IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Księżycowe Jeziorko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Księżycowe Jeziorko   08.11.14 9:23

First topic message reminder :

Mówi się, że jest to las cudów od czasu upadku Nirvany. Energia pochodząca z tej maszyny wpłynęła w cudowny sposób na tutejsze wody sprawiając, iż pod wpływem światła księżyca ich powierzchnia jest pokryta migoczącymi błyskami. Jeziorko to jest umieszczone wśród drzew, które w tym miejscu wydają się znacznie wyższe od tych wszędzie indziej, a trawa nabrała niebieskawego odcienia. To sprawia, że w połączeniu z błękitną wodą tego nieregularnego jeziorka to miejsce jest niezwykle cudowne. Głębokość zbiornika wynosi trzy metry, a woda podobno jest cudowna i ma dodatkowo właściwości lecznicze. A przynajmniej tak mawiają.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com

AutorWiadomość
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   10.04.15 20:15

Cała scena mogłaby wydawać się dosyć ckliwa, gdyby nie fakt, że chłopak właśnie zabił niewinnego, nic znaczącego człowieka. Kiedy tylko Zenshi  odłożył zdjęcie na ochroniarza, zawiał mocniejszy wiatr. Fotografia poleciała do nieba, razem z ulotnym życiem ochroniarza. Ptaki zdawały się śpiewać ciszej, a zwierząt wokół w ogóle nie było.  Czyżby to właśnie była słynna cisza przed burzą? Chmury nad niebem zaczęły się gromadzić. Zanim czarnowłosy doszedł do plaży ponownie, zaczęło lać. Jednak ta trójka jak stała, tak stała. Teraz, wystarczyło już tylko ich wybawić
- Ej, gościu co zrobiłeś Hajime gadaj! - to był krzyk zaskoczenia, po części rozpaczy. Drugi osiłek widocznie doskonale wiedział, co się stało temu drugiemu. Wypluł ślinę - Seijuro, idziesz ze mną. Musimy zatłuc tego gościa.
Tym razem ochroniarz, ani razu nie wyglądał na milutkiego. Gdy Zenshi udawał ucieczkę rzucił nożem i gdyby wiatr nie zawiał możliwe, ze trafiłby w chłopaka. Black właśnie stał się cieniem. Dwójka ochroniarzy podeszła do drzewa i rozejrzała się po sobie. W tym momencie stał się cieniem jednego z nich.
- Widzisz?! Znowu się grzebałeś to twoja wina, że ten gnojek uciekł. Idź go szukać dalej, wrócę na stanowisko - krzyknął osiłek do towarzysza i zaczął iść w stronę plaży. Trzeci z nich poszedł na zwiad.


MM: 2200
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   12.04.15 16:39

Tak więc długo się nie zastanawiając, chłopak był podpięty pod osobnika który wracał na swoją pozycję. Tym samym zbliżając się do tego lorda czy jakiegoś czopka. Widać zostanie ich tylko trójka, oczywiście wliczając Zenshiego. Drugi strażnik rozpoczął swoje poszukiwania, pewnie chwilę mu to zajmie. Oraz gdy znajdzie swojego martwego kolegę, trochę się pogrąży w rozpaczy. Co za tym idzie chęć zemsty, no ale zależy. Teraz trzeba poczekać aż strażnik zbliży się wystarczająco, może uda się za jednym zamachem zabić obydwu. Co do ostatniego strażnika, to jak się napatoczy to też zginie. Nie będzie to robić różnicy w kartotece Zen'a. Jeden mnie , czy więcej. Co prawda Zenshi ubolewa nad poprzednią dramatyczną sceną, nawet mu się spodobało to. Dramatu nigdy za wiele, no ale olewając to. Bo teraz pozostała ważniejsza sprawa, wyczekać na odpowiedni moment. To się teraz liczy i nic innego, no chyba żeby zjeść kawałek steku. Taki pyszny grillowany kawał mięsa, aż ślina by pociekła. Trzeba przyznać że Zenshi dawno nie był na jakiejś porządnej uczcie, po tej misji trzeba będzie nadrobić to.
No lecz teraz pozostało się przygotować.
---------------------------------------------------------
2 +P| CTT
2200 MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   12.04.15 16:49

Zenshi podpiął się pod osiłka, który właśnie wracał na swoją pozycje. Tym samym chciał zbliżyć się do lorda Antoine. Drugi z ochroniarzy poszedł w głąb lasu. Ochroniarz wrócił na plażę. Stanął tyłem do swojego pana. Oddzielała ich długość może pięciu metrów. Łysy patrzył w stronę lasu. Zenek oczekiwał na moment, w którym będzie mógł zaatakować.
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   12.04.15 17:02

No widać poszło zbyt łatwo, z resztą nie ważne. Zenshi powędrował cieniem bardziej na plecy ochroniarza, nie chciał żeby ktokolwiek mu przeszkadzał. Nawet jeżeli tutaj skończy się jego zadanie, pozostanie jeszcze jeden ochroniarz. Tak czy siak, trzeba wykonać zadanie.
Gdy cień Zenshiego był już na danej wysokości, czyli gdzieś tak na łopatkach. Wychodząc z cienia Zenshi przyłożył dłoń do karku ochroniarza, w tym samym momencie aktywując technikę kolca. Chciał przebić na wylot jego szyję wraz z gardłem, kolec poleciał na pół metra. Gdy chłopak skończył, wyskoczył z cienia przy okazji zabierając rękę. Gdy wszystko pójdzie dobrze, pozostanie tylko skierować kolec w lorda. Dokładnie to w jego prawe płuco, niech trochę pocierpi. Może coś dodatkowego powie, pożegna się czy coś w tym stylu. No będzie trzeba się troszku wysilić.
Zenshi wystawiając otwartą dłoń w stronę Nerda, lorda. Po chwili skierował ten sam kolec w jego stronę, tylko bardziej na pięć metrów. W sumie to powinno wystarczyć żeby go unieruchomić, sam szok i jakieś tam emocje.
-----------------------------------
2200 - 300 - 50 = 1850
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   12.04.15 17:28

Zenek przesuwał się po ciele ochroniarza. W momencie, gdy przeszywał jego gardło kolec, który po chwili rozdzielił głowę od ciała, z gardła osiłka wyrwał się przeraźliwy krzyk bólu. Dzięki któremu lord schował się w wodzie. Póki co Zenshi nie widział się, gdzie znajduje. Jedno było pewne - był nagi i znajdował się gdzieś w jeziorku. Póki co czarnowłosy nie widział, gdzie jest.
Co za to z ochroniarzem? Po tym jak od głowy odłączyła się reszta ciała, cała ziemia była mokra przez jego krew, która przez pierwsze kilka sekund wylewała się strumieniem z ciała trupa. Kolec w stronę lorda nie został użyty, ponieważ lord znikł. Przepadł w jeziorku księżycowym. Raz po raz widać było bąbelki oraz poruszającą się trzcinę. W tym momencie dało się usłyszeć hałas łamiących się gałęzi pod wpływem czyjegoś ciężaru. Już wiecie kto to jest? Tak, właśnie biegnący osiłek, który właśnie zarzucił wodnym ostrzem. Woda poleciała w stronę Zenshiego i zatrzymała się dziesięć centymetrów przed nim.
- Nie zbliżaj się do lorda, szumowino! - krzyknął głośno.
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   12.04.15 18:08

[No co prawda nie mam aż takiej mocy żeby odciąć głowę, ani to że nie chciałem :< Nie lubię zbytnio przesadzonych scen :C]

No widać jeden padł, no ale drugi uciekł pod wodę. Oraz widać że ostatni przybył, tym samym używając swojej magi. Cóż prawda zaklęcie zaskoczyło Zenshiego, lecz tylko na chwilę. Widać zasięg był ograniczony, można powiedzieć że dziesięć metrów. Ach te centymetry różnicy, tyle można po nich oczekiwać. [Opisuję zasięg, bo mi go brakuje do kolekcji.:3 ] Czyli pozostaje na to że ochroniarz jest jedynym przeciwnikiem, jak na razie. Oczywiście pozostaje jeszcze nagi księciunio z bajki, no ale on w swoim czasie.
- Dam ci dwie opcje. Jedną jest śmierć, drugą powrót do ciepłego domku.
Tak czy siak każdego czeka śmierć, więc nie ma co się sprzeciwiać losowi. Zen może tylko przyspieszyć nieuniknione, tylko że.....
Cofając się non stop do tyłu, Zenshi chciał trochę nadrobić drogi w stronę księcia. Który gdzieś tam sobie pływał, co prawda widać było dokładnie ścieżkę. Dlatego w tą stronę cofał się Zenshi, oczywiście powoli i po brzegu. Nie było to oznaką tchórzostwa, tylko wręcz leniwego planu. Który polegał na zwabieniu tutaj przeciwnika, oraz przy okazji zajęcie się księciem. Na pewno mu na długo powietrza nie starczy, tak więc albo sam się zabije. No albo Zen mu pomoże, to będzie ciekawe. Jaką ścieżkę wybierze.
- Nie rozumiem cię, bronisz takiego potwora jak on. Co z tego masz, darmowe dziewczynki. Może jesteś kanibalem, albo czymś gorszym. Tak czy siak powinienem zabić was wszystkich, nie toleruje wolnej śmierci. Chyba że ktoś jest nie jest wart szybkiej śmierci.
Z lekkim uśmieszkiem na twarzy, Zenshi kierował swe słowa do ochroniarza. Zawszę ciekawił go powód, dla jakiego pracuje się u psycholi. W sumie co nie jest ciekawe, no mało rzeczy.
------------------------------
2+ p | CTT 2+
--------------------
1850
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   12.04.15 18:56


Zenshi powoli kierował się w stronę wody. Ochroniarz zdążył dobiec do plaży, kiedy on już był idealnie przy brzegu.  W tym momencie coś chwyciło czarnowłosego i wrzuciło go do wody.
- Dam Ci jedną opcje: zgiń padalcu - powiedział ochroniarz z wściekłością wygłodniałego lwa, któremu machasz przed nosem kawałkiem mięsa - Za mną nie pójdzie ci tak łatwo. - wycedził przez zęby.
W tym momencie w stronę Blacka poleciały trzy wodne ostrza, które celowały w jego brzuch. Wszystko działo się z zawrotną prędkością. Nic, nie przypominało poprzednich "walk". Teraz już nie pójdzie mu tak łatwo. Lord w tym czasie wypłynął jakieś dwadzieścia metrów od brzegu. Odległość osiłka do Zenshiego wynosi dziesięć metrów.

Stan postaci: Zenek jesteś cały mokry, do tego czujesz, że woda "trzyma cię".
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   12.04.15 19:14

Widać podejście do wody nie było zbyt rozsądnym pomysłem, no lecz trzeba się uczyć na błędach. Teraz Zenek jednak postanowił zablokować jakość atak wodnych ostrzy, tylko jak. Proste własnym ciałem, zwijając się w kłębek zenkowatej wełny. Zasłaniając brzuch rękami, będzie to najbardziej rozsądne z jego strony. W końcu trzeba coś poświęcić żeby nie dostać poważniej, dlatego też po tym zenek ma zamiaru udać się na brzeg. Po czym odsunąć się od wody, jak widać księcia będzie trzeba zostawić na koniec. Wpierw zostaje ochroniarz, do tego jeszcze upierdliwy. Kto by pomyślał że ten akurat będzie używał magi wody, no cóż pozostaje tylko odczekać. W końcu gdy będzie tak walił tymi zaklęciami, to pozostanie bez energii magicznej. No ale nie można tak się bawić, trzeba go jak najszybciej zabić. Jeżeli się powiedzie, to będzie dość dobrze. Jak na razie jest nie bezpiecznie.
======
1 CTT +
=====
1850
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   12.04.15 19:33

A więc Zenshi dostał idealnie trzema ostrzami w ręce. Powstały przez trzy piękne rany o długości dziesięciu centymetrów.  Były dosyć głębokie, woda zaraz zmieniła swoją barwę z błękitnej w krwistoczerwoną. Czarnowłosy mag nie wstał z wody, ale gdy podnosił nogę by wyjść z niej, nie miał wystarczającej ilości sił. Mógł poruszać się jedynie na boki. W tym czasie ochroniarz nieuchronnie zbliżał się do Zenshiego.
- Twoje ostatnie sekundy życia, jak się z tym czujesz? - spytał uśmiechnięty ochroniarz. Ten uśmiech był chory, miał wydźwięk uśmiechu psychopaty - Twoje ostatnie życzenie?

Stan postaci: Zenek mokry, stoi w wodzie po kostki, trzy rany wielkości dziesięciu centymetrów z których leje się krew - dwie na lewym przedramieniu, jedna za prawym.
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   12.04.15 19:52

Najgorsze to że Zenshi był mokry, czół się jak taki kot. Który nienawidzi się moczyć w wodzie, co prawda to jest co innego. Gorący prysznic a zimny, dwie różnice. No lecz teraz co, Zenshi dalej jest w wodzie. Nie ma to znaczenia, gdziekolwiek będzie wszędzie znajdzie jeden mały szczegół. Dzięki któremu będzie w stanie zrobić wszystko.
- Ostatnie życzenie, hmm pomyślmy. Na pewno jakieś jest... Zenshi po prostu zrobił kilka kroków do przodu, następnie padł na kolana. Chciał chociaż ręką dotknąć ziemi, kiedy już się stanie wola Zen'a. To i wtopienie się w cień powiedzie, a nawet przyspieszy jego śmiercionośny popęd. Kiedy chłopak będzie już podróżował w cieniu, powędruje prosto na ochroniarza. Tylko nie tak prostą linia, bardziej zmieniając co chwila kierunek. Aż do czasu kiedy nie wejdzie mu na plecy, gdzie już nic nie będzie mógł zrobić. A wtedy, wychylając samą rękę z cienia. Oczywiście nie samą, bo wraz z nożem. Który będzie skierowany w miejsce przybliżone do serca, oraz nie tylko. Zen ma zamiar zadać dwa ciosy maksymalnie, oraz tak żeby ochroniarz nie miał szans go złapać za rękę. Czyli centralnie w rdzeń kręgowy, w sam środeczek. Oraz kark.
--------------------------------------------------------------
1850 - 300 = 1550
------------------------------
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   12.04.15 20:21

Zenshi nie zrobił paru kroków, ponieważ woda go trzymała w sobie. Upadł na kolana i zamienił się w cień. Wszystko mu się udało, ba wyszedł z wody! Kiedy Black próbował dostać się do ochroniarza zygzakiem on szybko pobiegł w stronę wody. Wyglądało to trochę jak pogoń kota i myszy. W końcu dwójka spotkała się, jednak kiedy czarnowłosy chciał przeciąć maga wody, pojawiła się przed nim wodna zapora, która osłoniła osiłka. Oba ataki zostały udaremnione. Jak chwilowo wygląda sytuacja? Do brzegu wody dzieliło ich pięć metrów. Cień był na plecach ochroniarza.

Stan postaci bez zmian.
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   12.04.15 20:59

Jak nożem nie możesz, użyj czegoś mocniejszego. Wystawiając palec wskazujący nad nóż, znów skierował ostrze noża w kark. Tym razem gdy ostrze zostanie zatrzymane, z palca wyleci z duża prędkością cienisty kolec. Który powędruje prosto do celu, teraz czy się przebije. W sumie pierwsze co robi nóż, to otwiera drogę do karku. Po przez przecięcie wody, dzięki czemu kolec bezpiecznie może przejść.
Później pozostanie wyjście z wody i ruszenie za lordem, o ile cały plan jest idealnie opisany. On powinien być najłatwiejszym celem, wręcz można powiedzieć że aż będzie błagał o życie. No chyba że coś pójdzie nie tak, oraz okaże się ze jest MAGIEM. To wtedy zapłaci za to zleceniodawca i przypłaci za to życiem, no ale wracając do tego że walka jeszcze trwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   13.04.15 14:58

Co zrobił osiłek? Tym razem szybko zasłonił się ręką, przez do kolec którego użył Zenshi przebił mu ręku.  Osiłek szybko zarzucił dłonią w bok. Kolec przebił prawą dłoń, ale już dalej nie poleciał. Scenka wyglądała iście epicko. Plan Zenka wydawał się dobry, jednak nie do końca mu wyszło. Walka trwa w najlepsze, a zleceniodawca pływa sobie po jeziorku.
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   13.04.15 16:35

Zenshi miał jak na razie dość tego wszystkiego, nie pozostało mu już nic do stracenia. Jeżeli chodzi o to całe zamieszanie, trzeba je doprowadzić do końca.
No ale trzeba przyznać że całe to zlecenie wygląda na bardzo dziwne, niby lordoza jest zła. Robi takie rzeczy, a zarazem ma takich dziwnych ochroniarzy. Ten pierwszy wyglądał dość normalnie, nie na jakiegoś psychola. Miał żonę i córkę, czy coś tam. Niby taka osoba mogła pracować dla świra, coś tu było nie tak.
No na rozmyślenia przyjdzie jeszcze czas, teraz pozostaje wykończyć ostatniego. Oraz zabawić się z księciuniem, może dla frajdy coś ostrego.
Gdy ręka została odrzucona na bok, Zenshi podrzucił nóż w lewą stronę. Tym samym kierując swoją wolną rękę w jego stronę. Teraz pozostało go złapać i szybkim ruchem zakończyć cierpienia ochroniarza, niestety jedynym punktem jest kark. Szybka śmierć jest na pierwszym miejscu, w końcu nie można znęcać się nad innymi.
No gdy ochroniarz zostanie zabity, pozostanie tylko spacerek w stronę ostatniej ofiary. Oczywiście nie będzie to szybka śmierć, trzeba wpierw zadać kilka pytań. Dalej coś nie daje spokoju Zenkowi, prawdopodobnie to że wszystko idzie za łatwo.
No ale wracając do tego że trzeba poczekać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   13.04.15 17:42

Zenshi w głowie rozpoczął tok myślowy, dlaczego z tą misją jest coś nie tak. Ale czy od razu musi być coś nie tak? Ej, on jest przecież mrocznym magiem, co go to obchodzi? Po prostu robota ma być zrobiona, inaczej pieniędzy się nie dostanie.
Rzut noża do wolnej ręki i kolejny cios, nic nie wniósł do walki. Znowu wodna zapora zablokowała cios, ba! Zajętą ręką wyciągnął Zenshiego z cienia, rzucił nim o ziemię. Po chwili, ochroniarz złączył ręce, chcąc zmiażdżyć nimi głowę Blacka. Raz osiłek skrzywił się przy przerzucaniu, jemu też rany dawały znaki.

Stan postaci: plecy bolą od uderzenia, są lekko zaczerwienione.
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   13.04.15 18:33

Zenshi rzucony o ziemię, aż nic nie powiedział. Wiadomo upadki się zdarzają, chociaż przy tym plecy bolą. Teraz ważniejsze jest to żeby uniknąć ciosu ochroniarza, jeszcze mu główkę zmiażdży. No a tego by nikt nie chciał, z resztą to takie brutalne. Z resztą po co unikać, skoro ochroniarz jest nad nim. Teraz można go po prostu zabić i to nie ruszając się, bo przecież Zenek uwielbia dawać innym nadzieję.
Na czole Zenka pojawiła się czarna plamka, po czym z niej. Natychmiastowo wyleciał kolec w stronę gardła ochroniarza, pięć metrów będzie dobrym zasięgiem. Znając życie albo uniknie, albo umrze. No nie wiadomo wszystko może się stać.
Dodatkowo używając prawej ręki, na której to miał jeszcze aktywowaną technikę. Dokładnie to na palcu wskazującym, który po chwili został skierowany ku klatce piersiowej. Po chwili wydłużył się na cztery metry. Czyli podsumowując. Jeden kolec leci ku gardłu, jeżeli skieruje choć trochę swoje ciało do uniku. To następny kolec poleci ku klatce piersiowej, jak odsunie się na prawo. To może uda się trafić w serce, to już byłby pech.

-------------------------------
1550 - 300 -50 = 1200
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   13.04.15 19:28

Ta scena wyglądała, naprawdę dziwnie. Jeżeli jakaś trzecia osoba zobaczyłaby tę działalność wojowników stwierdziłaby, iż Zenshi Black ma na czole penisa. Wyglądało to tak - czarne coś, czarny kolec wdarł do ust ochroniarza, przebijając przy tym jego głowę. Dzięki adrenalinie uderzył Zenshiego. Nie w głowę, a w splot słoneczny, po krótkiej chwili uderzył kolejny raz tym razem trochę niżej - w okolicach żołądka. Blackowi aż zebrało się wszystko, co miał w nim do przełyku. Ochroniarz szykował się do ostatniego uderzenia, hormony w nim buzowały. Umierał, ale chciał podczas ostatnich chwil życia obronić swojego pana.

Dlaczego tak zinterpretowałam gardło? Ponieważ gardła jest niewielki ułamek, a najwrażliwsza jego część na atak to część od jamy ustnej, tak w razie co piszę. Tzw. dla biologa gardło to gardło .-.

Stan postaci: problemy z oddychaniem, nudności, ból brzucha w okolicy żołądka.
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   13.04.15 22:00

Widać Zenshi nie docenił przeciwnika, no lecz nie ma co go podziwiać. Raczej można nim troszkę pogardzić, w końcu jeszcze ma prawo żyć. Gdzie Zenshi chciał mu pójść na łatwiznę i od razu go zabić.
- Nie wiecie kiedy zdechnąć. Powiedział, po chwili kaszląc. Następnie szybko aktywując Shadow walk i wpełzając w swój cień, tak czy siak on już jest martwy. A Zenshi może udać się prosto do lorda, dlatego też nie ma co marnować czasu na ochroniarza. Trzeba też trochę odpocząć, wiadomo w cieniu bezpiecznie. Tak więc można śledzić lorda i w ostatnim momencie powstrzymać przed ucieczką.
Teraz tylko czy on będzie uciekał, czy też zostanie spoglądając czy umrze ochroniarz.
Tak więc dajmy sobie chwilę na odpoczynek i spoglądajmy na całą sytuację.
-----------------------------------
MM 1200 - 300 = 900
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   14.04.15 22:29

Zenek powiedział swoją kwestię i zniknął w cieniu. Osiłek tym samym po kilku sekundach umarł. Pan Black spokojnie siedział w cieniu, spoglądając na ostatnie sekundy ochroniarza. Co zrobił w tym momencie lord? Podpływał do brzegu. Powolutko, powolutko metry już go dzieliły. Stanął na skraju wody i zaczął się ubierać. Na początku bokserki, spodnie, białą koszulę. Cały czas patrzył w miejsce, gdzie powinien być Zenshi. Z powagą i chłodnym spojrzeniem. Nie było to spojrzenie psychopaty, lecz dumnego i pewnego siebie człowieka, który znał swoją wartość.
- Spokojnie, nie ucieknę Ci. Stawiałem, że i tak umrę to chcę chociaż być ubrany. Nie chcę  by moja rodzina znalezła mnie nagiego w wodzie. Lord musi zginąć z pewną dozą godności, w ogóle stary mogę się zabić? Tak, czy siak masz wypełnione zadanie. Pozdrów Lizawiettego - uśmiechnął się chłodno w przestrzeń i wziął sztylet w ręce - chcesz ze mną o czymś porozmawiać przed moją śmiercią?
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   15.04.15 10:32

To wszystko było takie głupie, dlaczego on chce zepsuć całą zabawę Zenowi odbierając sobie życie? Chce mu zrobić na złość, albo coś w tym stylu. No proszę...
- Tylko jedno, wiedziałeś że czeka cię śmierć. Po tym wszystkim co zrobiłeś. No wiesz karmienie swoich poddanych własną matką, nie było zbyt smaczne. Robiłeś złe rzeczy, w sumie mnie to nie interesuje. Nie jestem lepszy, ale za to będę gorszy.
Teraz można powiedzieć że Zen daję chwilę na odpowiedź, gdy tylko lordoza skończy. Pozostaje go zabić własnoręcznie, nie można dawać wrogowi satysfakcji z samobójstwa. Dlatego tez pozostałości po technice, czyli kolec z prawej ręki wydłuży się do dziesięciu metrów. Tym samym celując prosto w serduszko, trzy sekundowa śmierć. Zawszę może coś jeszcze wydukać przez trzy sekundy, chyba że nie będzie miał już siły.
Kto wie może jednak jeszcze coś doda, chociaż bardziej będą go ciekawiły poprzednie słowa jakie wypowie.
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   16.04.15 21:23

- Że co, proszę? To ja byłem karmiony - powiedział wzburzony lord, patrzył się przez chwilę na Zenshiego - powiem panu, że cieszę się z mojej szybkiej śmierci. Chciałam donieść na niego, razem z jego dawnymi ochroniarzami. Ładnie Ciebie omamił, mroczny magu.
Lord skończył mówić, uśmiechnął się chłodno. Wiatr zawiał. Liście z wszystkich drzew nagle pospadały. Nie wszystkie, ale część z nich zawirowała. W tym samym momencie Zenshi ostatni raz użył kolców. Czarnowłosy zobaczył jak razem z jego czarnym "prętem" do ciała Antoine wbił się jego sztylet. Uniósł do góry ostatni raz kąciki ust, a z jego prawego oka spłynęła jedna krystaliczna łza.
Wszyscy umarli, ale panicz Black będzie miał teraz niezłą zagryzkę czy został oszukany, czy też nie. W ubraniach zmarłych osób nie znalazło się nic cennego, co czarnowłosy mógłby ze sobą zabrać. Sztylet utkwił mocno w ciele Antoine, niczym Excalibur w kamieniu. Zenshi mógł wracać spokojnie do zajazdu.
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   17.04.15 10:13

Po zabiciu lorda, Zenshi stał na jego ciałem przez chwilę. Przy tym łapiąc się za głowę i kręcą nią.
- Jednak ten świat jest pełen kłamstw....... Nudne
Na koniec uśmiechnął się radośnie, po czym odwrócił się i ruszył do zajazdu. Musiał jeszcze odebrać nagrodę i może jakiś bonus, który osobiście wybierze. Prawdopodobnie będzie to najmilsza niespodzianka, no ale trzeba wpierw tam dojść. Inaczej nici z niespodzianki.
Wkraczając do lasu, chłopak ruszył ku ścieżce z której przybył. By następnie powrócić do miasteczka.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   

Powrót do góry Go down
 
Księżycowe Jeziorko
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Księżycowe Jeziorko
» Księżycowe Drzwi
» Księgarnia Esy i Floresy
» Księga zaklęć
» Książę Endymion...

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Tereny zewnętrzne :: Las Waas-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie