IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Stacja kolejowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Stacja kolejowa   08.11.14 15:07

First topic message reminder :

Budynek stacji zbudowany z czerwonej cegły, mieści sporą poczekalnię dla podróżników, dwie kasy z biletami oraz tablicę informacyjną. Budynek został zbudowany tak, aby obie trakcje kolejowe razem z peronami były ukryte przed deszczem, toteż długi i wysoki budynek posiada przeszklony po części dach. Między peronami poruszać się można wysokimi, ustawionymi wysoko ponad linie wysokiego napięcia mostami. Oczywiście na te przejścia da się wejść poprzez schody zbudowane z kamienia tak, aby nie zabierać miejsca pod nimi i stawione w spiralę. Przed stacją zaś znajduje się ogromny plac z fontanną. Jest on wyłożony kamiennymi płytami i ma wielkość boiska do siatkówki. Fontanna zaś jest prosta, ustawiona na planie koła z kilkoma dodatkami "plującymi" wodą. Pewna część stacji ustawiona na tyłach stanowi ładownia towarów, na której pracuje cały tłum pracowników z okolicy. Widać tam też mały dźwig i parę zbiorników z wodą dla pracujących.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com

AutorWiadomość


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   18.06.15 13:57

Tenshi przybył do Clover po nowe zlecenie. Powoli kończyły mu się pieniądze na jedzenie. W końcu nie wszystko co upoluje nadaje się do jedzenia. Stanął przed tablicą i od razu zauważył to zlecenie. Kartka była czysta, jasna i niepogięta, pismo ozdobne, bogato zakręcane litery, bezcieniowy tusz, charakterystyczna pieczęć, i to nazwisko... Mocno przykuło uwagę chłopaka. Wbił na chwilę swoje wielkie ostrze w ziemię i zerwał zlecenie z tablicy. Postanowił się go podjąć.
Co mi szkodzi? Dwadzieścia cztery tysiące kryształów to sporo kasy... Wystarczyłoby na dwa lub trzy miesiące życia. Oczywiście, mogę nie być jedynym zleceniobiorcą. Nie ważne... Pora zapolować.
Zgiął kartkę i włożył ją do kieszeni. Chwycił miecz i położył go sobie na ramieniu. Szesnastoletni, blady chłopak w czarnym, zdobionym płaszczu z wielkim, czarnym mieczem przypominającym wielkością drzwi- dość niecodzienny widok. Wszystko co niecodzienne zwraca uwagę gapiów. Tenshiemu to nie przeszkadzało. Przyzwyczaił się do tego i nie zwracał na to uwagi. Wolałby zachować neutralność, ale jako mag i szermierz z mgły nie mógł sobie na to pozwolić.
Dotarł do stacji. Był skupiony tylko na odnalezieniu zleceniodawcy. Nie miał zamiaru zatrzymywać się. Na szczęście jego miecz nie ciążył mu. W dowolnej chwili mógłby go przerobić w coś innego, ale po co? Jeżeli ktoś mający coś wspólnego z zaginięciami go zobaczy, na pewno zrozumie swój błąd. Tenshi rozejrzał się uważnie po obecnych tu ludziach. Nie dostrzegł nikogo odróżniającego się. Postanowił poczekać, aż zleceniodawca sam go odnajdzie. Wbił delikatnie zlecenie na ostrze i podniósł je w górę. Każdy mógł zobaczyć znajdującą się na nim pieczęć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez


avatar
Lamia Scale


Liczba postów : 46
Dołączył/a : 09/11/2014
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   21.06.15 1:42

Haru również zdecydował się na to zlecenie. Stwierdził, ze to będzie dobry egzamin z jego magii. W końcu wiele się ostatnio nauczył i wiele zyskał. Nowy klucz to także nowe możliwości. Tylko warunki kontraktu... No ale cóż. Mimo słonecznej pogody cały czas nosił na sobie swój długi płaszcz. Jedyne co zrobił to podwinął rękawy i tym samym jeszcze bardziej uwydatnił znak Lamia Scale na swojej ręce. Błękitny kolor dosyć wyraźnie kontrastował z bladą skórą. Czas się zabrać do roboty - myślał. I w sumie dużo się nie mylił. Ostatnio klejnoty topniały w zastraszającym tempie, a chłopakowi szykowały się nowe wydatki. Marzył mu się nowy klucz. Może Horologium? ostatnio widział ten klucz w sklepie, Doskonale znał go z książek. Był to strażnik swojego właściciela. Ta postawa, bardzo mu się podobała. Odgarnął włosy z czoła przeczesując je ręką i popatrzył w kierunku stacji. Do tej pory można było nie zauważyć, ze ktoś szedł za nim w tłumie ludzi. Był to jeden z jego duchów. Tak szybko jakby ktoś go mógł zauważyć rozpłynął się w powietrzu szepcząc chłopakowi coś do ucha i rozpraszając się w powietrzu w złoty pył, który z czasem również zniknął w powietrzu. Chłopak schował klucz, bowiem by móc porozmawiać z duchem nadal musiał starać się utrzymywać jakąś fizyczną więź. Jeszcze nie zdobył tej magicznej zdolności.
Chłopak dobrze wiedział, że kogoś spotka. Kogoś z kim weźmie to zlecenie. Bardzo możliwe było, że nie będzie sam. To duża kwota do podziału, a zlecenie najpewniej jest ciężkie. Haru nie miał nic przeciwko poznawaniu nowych ludzi poza... Nieokrzesanymi dzikusami. I miał szczerą nadzieję, że nikogo takiego nie spotka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t226-harukuo-jintan-himeji-hikaro-hi


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 112
Dołączył/a : 18/06/2015

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   23.06.15 21:59

Piękny i słoneczny dzień! Błękitne niebo pozbawione było chmur, a ciepłe powietrze nadciągało z południa zwiastując nadejście lata. Stacja kolejowa pełna była ludzi. Ich śmiech i donośne rozmowy o celach podróży roznosiły się echem, niekiedy wywołując uśmiech na twarzy potencjalnego słuchacza. Bo jak tu się nie roześmiać, gdy matka tłumaczyła swojej małej córce, że podróż pociągiem wcale nie oznaczała wyjazdu z kraju?
Przed budynkiem stacji od strony torów ludzi było znacznie mniej- tylko Ci, którzy bezpośrednio czekali już na transport. Na jednej z ławek siedział młodzieniec o burzy jasnych włosów, które zebrane były w kitkę. Elegancki dżentelmen w koszuli i dopasowanych spodniach przykuwał uwagę przechodzących obok panien. Dostrzec można było z łatwością, że jest on z klasy wyższej. Dodatkowo na jego piersi znajdowała się niewielka przypinka z herbem podobnym do tego na pieczątce z pergaminu ze zleceniem. Jego zielone oczy z niecierpliwością lustrowały tłum- czekał na ochotników, wszak odnalezienie panienki było priorytetem! Dodatkowo zyskałby przychylność jej ojca za znalezienie odpowiednich do tego zadania magów. Człowiek wstał, chowając ręce w kieszenie. Nerwowo przechadzał się z jednej strony peronu na drugą, a gdy wreszcie zauważył kogoś z widocznym świstem papieru, który notabene był jego własnego autorstwa niemal natychmiast podszedł. Ostrze było przecież widoczne!

- Witaj! Ty jesteś magiem, który podjął się mojego zadania jak mam rozumieć. Dość efektywny sposób zwrócenia na siebie uwagi przyjacielu! Zaraz, zaraz! Nie miało być was przypadkiem więcej?- zapytał przyjaznym, pełnym energii głosem. Rozejrzał się w poszukiwaniu drugiego maga. Skrzyżował ręce pod piersiami z pytającym spojrzeniem zatrzymanym na twarzy neutralnego maga.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   23.06.15 22:48

Więcej? Dobrze... niech będzie zamyślił się na chwilę chłopak, po czym położył miecz na ramię. Ściągnął kartkę ze zleceniem i włożył do kieszeni bez słowa. Spojrzał kamiennym wyrazem twarzy i przenikliwym zimnym wzrokiem na mężczyznę i skinął głową.
-Tak. Czy więcej to nie wiem. Jestem sam- rzekł i przymrużył na chwilę powieki. Wyglądał jakby się poważnie nad czymś zastanawiał lub rozważał co powiedzieć- Potrzebuję dokładniejszych informacji. Jak wygląda? Jak się zachowuje? Co lubi? Gdzie była widziana? Z kim? Przez kogo? Wszystko.
Jego chłodny ton nie przejawiał emocji, a twarz przypominała tylko białaczkę. Nie da się z tego wyczytać szczerych intencji. A może po prostu ich nie ma? Tenshiego to nie obchodziło. Go interesowało teraz tylko zlecenie i zapłata.
Im nas więcej tym mniej pieniędzy. Ale bezpieczniej. Nie będę oponował od stronnika, dopóki nie zajdzie mi za skórę... Lepiej, żeby tego nie robił. Teraz trzeba się skupić na infiltracji zadania. Relacje, powiązania, cele, motywy. Znaleźć i sprowadzić. Im mniej problemów tym lepiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez


avatar
Lamia Scale


Liczba postów : 46
Dołączył/a : 09/11/2014
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   27.06.15 13:54

Wzrok Haru przykuła broszka znajdująca się na tułowiu blondyna. Ewidentne zleceniodawca. Od razu ruszył w jego stronę. Dopiero po chwili zreflektował skę, że jest tam ktoś jeszcze. Hmm... Potencjalny zleceniobiorca, czyż nie? No dobrze. Misja z osobą, ktorej nie znam. Ciekawie. chłopak poprawił swój wygląd gdzieniegdzie wycierając osiadłe okruchy z płaszcza i przeczesując włosy ręką. Usłyszał zdanie blondyna dotyczące liczebności oddziału przyjmującego zadanie. Jak do tej pory, jednoosobowego.
- Ja też chciałbym wziąć to zlecenie. - Powiedział patrząc na Tenshiego. Ewidentne mu nie ufał. Haru nigdy nie oceniał ludzi po wyglądzie, ale zawsze podchodził do nich nieufnie. - Harukuo Jintan Himeji... Darujmy sobie oficjalne godności. Myślę, że na potrzeby zlecenia wystarczy zwykłe Haru.
Chłopak nie chciał zdradzać swojego pochodzenia do końca. Nie wiedział z kim sam ma przyjemność, a jako głowa rodu Hirano na te chwilę nie ma się jeszcze czym pochwalić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t226-harukuo-jintan-himeji-hikaro-hi


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 112
Dołączył/a : 18/06/2015

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   28.06.15 11:40

Blondyn kiwnął głową z uśmiechem i klasnął w dłonie uradowany widocznie faktem, że znalazł się kolejny ochotnik do wykonania zadania i tym samym sprowadzenia panienki do domu. Nie uważał tego za jakąś łatwą misje- nie był magiem, a skoro tyle osób zaginęło coś grubszego musiało być na rzeczy. Niemniej jednak był optymistą i żywił szczere nadzieję, że nic poważnego się stało. Zlustrował magów wzrokiem. Na silnych i groźnych nie wyglądali, aczkolwiek pozory zazwyczaj myliły w przypadku osób z darem magicznym.
- Haru! Cóż za wiosenne, optymistyczne imię. Mam nadzieję, że to dobry przesąd odnośnie powodzenia misji oraz waszej współpracy.- zaczął zatrzymując wzrok na czarnowłosym mężczyźnie. Uznał go za lepiej wychowanego od towarzysza, bo chociaż się przedstawił. W tej samej chwili jednak uderzył się ręką w czoło i ukłonił lekko, zauważając i swoją gafę w tym kierunku. - Wybaczcie maniery. Nazywam się Rolf i jestem skrybą na służbie u ojca panienki. Odnośnie Twojej lawiny pytań- panienka jest drobna i niska. Ma rudę, kręcone włosy i orzechowe oczy. Gdy wychodziła miała na sobie zieloną sukienkę z białą wstążką przepasaną i uwieńczoną na plecach kokardą. Co do zachowania to cóż..- westchnął z rezygnacją, a następnie rozłożył bezradnie ręce, bo jej osobowość zdawała się być niezdolna do jakiejkolwiek zmiany. Zwłaszcza w tak ważnych aspektach jak zaufanie.
- Jest naiwną i dobrą osobą, zawsze każdemu pomoże. Dodatkowo słaba z niej kłamczucha. Jest bardzo ciekawa i pełna energii. I jestem pewien, że właśnie te cechy ściągają na nią kłopoty. Chociaż ojciec tyle razy powtarzał, żeby nauczyła się rozróżniać ludzi. Miała iść do lasu i odpocząć, zapewne szkicować bo jest w tym bardzo uzdolniona. Jednak nie wróciła, podobnie jak pozostali młodzieńcy. Tak więc proponowałbym, abyście udali się bezpośrednio do lasu. To duży teren, łatwo w nim się zgubić i sugerowałbym wam wzięcie zapasów.
Wyciągnął z kieszeni fraku pergamin i wyciągnął rękę w stronę Haru. Była na nim mapa lasu z zaznaczonym wodopojem, polaną oraz niewielką leśniczówką. Nie był to dokładnie zbadany teraz stąd tylko takie strzępki informacji, ale zawsze coś. Z ciepłym, przyjaznym uśmiechem spojrzał na magów i następnie skrzyżował ręce, zaciskając nerwowo palce na materiale odzienia. Martwił się całą tą sytuacją i jego twarz nawet tego nie ukrywała. Kolejne ciche westchnięcie wypłynęło z warg optymisty.
- Jeśli macie jeszcze pytania to śmiało.


Chciałabym, żebyście pisali przemiennie- więc teraz Haru niech odpisze pierwszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Lamia Scale


Liczba postów : 46
Dołączył/a : 09/11/2014
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   04.07.15 0:15

- Nie, dziękuje - Odparł Haru.
Kooperacja przy takiej misji może okazać się ciekawa i nieoceniona. Wzrok Haru skupił sie na sylwetce mężczyzny. No cóż, był ciekaw jego magii i jak się nią posługuje. Sam nie miał nic ciekawego do zaproponowania. Magia w jego wykonaniu bardziej stanowiła podstawę do defensywy niźli ofensywy. Może w jakiś sposób dopełnią się w starciu, kto wie. Błękitnooki miał tylko nadzieje, że charakter chłopaka nie jest uciążliwi i raczej przyjazny otoczeniu. Albo chociaż obojętny na obecność Haru.
- Musisz mi wybaczyć, ale chyba będziemy musieli podzielić się wygraną. - Powiedział w kierunku Tenshiego. Jego zdanie było równoważne w kwestii kooperacji, tak jak Haru. - Ja nie mam nic przeciwko temu. - Powiedział uśmiechając się.
Mag Gwiezdnej Energii pomyślał sobie, że dobrze byłoby wykorzystać jakaś zdolność Liska do wytropienia dziewczyny. Powinien mieć niezły węch. Albo tak przynajmniej wydawało się chłopakowi. Do cholery... Był lisem, powinien. Czyż nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t226-harukuo-jintan-himeji-hikaro-hi


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   04.07.15 20:55

Tenshi stał z beznamiętnym wyrazem twarzy uważnie słuchając odpowiedzi. Charakter i wygląd nie wskazywały na to, by dziewczyna nie wpakowała się w kłopoty samoistnie. Pomimo, że nie miał zbyt dużo praktyki w kontaktach ludzkich czuł, że takie uosobienie łatwo wykorzystać. W szczególności u wyżej postawionych lub bogatszych person.
Słysząc jak obaj mężczyźni się przedstawiają Tenshi przypomniał sobie o tej jednej lekcji wychowania, którą przespał. Zapomniał się przedstawić, co wśród większości sfer społecznych potraktowane jest jako nieuprzejme. Z reguły nie przejmował się tym, ale czuł, że tym razem jego kontakt będzie dłuższy. Ponadto usłyszał uwagę Haru na temat wynagrodzenia.
-Zwą mnie Mrocznym Szermierzem, Łowcą Bestii, Pustelnikiem z Mgieł. A imię me jest Tenshi. Podział uwzględniony, proponuję połowiczny. Dziękuję za odpowiedzi. Ruszajmy- rzekł w stronę Haru i upewnił się, że jego olbrzymi miecz odpowiednio leży mu na ramieniu.
Zapasy. Nie wiem na ile mnie stać. Oby on [Haru] miał własne fundusze. Zleceniodawcy nigdy nie proś o zaliczkę. Oby nie było też większych problemów. Mam nadzieję, że [Haru] da sobie radę sam w zagrożeniu. Ciekawe jaką magią włada. Tenshi zaczął rozmyślać nad umiejętnościami niepozornego towarzysza. Jego mroczna kontrola metali w połączeniu z czarnym odbiciem duszy w jego ostrzu zapewniały mu sporą siłę militarną. W zasadzie zarówno obrona jak i atak były znacznie silniejsze niż u przeciętnego rycerza. Pytanie tylko, czy wystarczająco silniejsze...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 112
Dołączył/a : 18/06/2015

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   08.07.15 19:00

Młodzieniec zerknął na zegar wiszący na budynku dworca. Cóż, do odjazdu pociągu, którego stacja znajdowała się przy świątyni, nieopodal wejścia do lasu mieli ponad godzinę. Tak więc czas ich gonił, jeśli chcieli zebrać jakieś zapasy i ewentualnie lepiej się poznać w celach bardziej dokładnej i efektywnej współpracy. Dwójka magów wydała się bowiem Rolfowi różna pod wieloma względami. Zastanawiał się jak przebiegnie wykonanie zadania i przede wszystkim czy zdołają znaleźć panienkę na tyle szybko, aby była cała i zdrowa. Poprawił blond kitkę.
- Podzielcie się po równo, jak najbardziej. Mam tu dla was bilety na kolejkę, żebyście szybciej dostali się na miejsce. Odjedzie za godzinę, więc macie trochę czasu na przygotowania. -uprzejmy głos, który dodatkowo przypieczętował uśmiech. Pełen otuchy i wsparcia. Wyciągnął z kieszeni fraka kopertę, w której znajdowały się trzy bilety- kupił więcej na zapas- oraz kupon do pobliskiego marketu, który gwarantował zniżkę na zakupy. Chociaż tak chciał przyczynić się do odnalezienia panienki.- Liczę na was. Cóż, powodzenia. Mam nadzieję, że panienka jest cała. Uratujcie ją, proszę!
Ukłonił się im nisko, uśmiechnął jeszcze raz, a następnie panicz Rolf zniknął w tłumie, zostawiając tym samym dwójkę mężczyzn samych sobie. Zegar wolno tykał, musieli zaplanować krótką podróż, która początkiem była długiej wyprawy. A może nazwać ich można ekipą ratunkowo-poszukiwawczą? Haru miał dobry pomysł z użyciem lisa, jednak bez tropu ciężko będzie mu odnaleźć się pośród zieleni lasu, do którego nadchodziło lato. Aczkolwiek wszystko mogło się zdarzyć. Może dobrze byłoby porównać informacje, które mieli oraz zaplanować krok po wejściu do lasu. Niewiele czasu im zostanie gdy przekroczą jego zielone bramy do zapadnięcia mroku.

Kolejność dowolna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   17.07.15 12:13

Tenshi jeszcze raz uniósł swoje ostrze nad ramieniem i poprawił jego ułożenie. Nie chciał przypadkiem upuścić broni, bo mogłoby to skończyć się rozpołowieniem przypadkowego przechodnia, a przynajmniej pozbawieniem go nogi lub dłoni. Błogosławieństwo często przekleństwem też jest. Skinął na Haru i skierował się powoli w stronę wskazanego, pobliskiego sklepu. Miał obawy związane z zakupami i poszukiwaniami...
Duży teren? Potwierdzone. Ilość celów? Jedna. Poszlaki? Brak danych. Świadkowe? Brak danych. Czas poszukiwań? Brak danych. Hmm... Plan? Najpierw zakupić zapasy na wyprawę poszukiwawczą. Potem dotrzeć do punktu wypadowego. Następnie rozpocząć poszukiwania od miejsca w którym cel miał się znaleźć... Ale... Może Haru ma lepszy pomysł na to jak to załatwić? Praca grupowa polega na współpracy. Tenshi... Nie jesteś sam. Nie będziesz sam.
-Haru...- młodzieniec zwrócił się do towarzysza. Nie wiedział do końca jak zacząć- Masz jakiś pomysł jak zacząć to zadanie? Co kupić? Gdzie szukać?

Przepraszam za słaby post, ale nie mam dziś siły

Cytat :
Info od Ari: misja unieważniona. Przepraszam za zamieszanie. Tenshi poprosił mnie o zwolnienie z misji z racji nieobecności Haru, nie przyznaję mu jednak żadnej nagrody za nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez
Gość





PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   05.10.15 22:13

Zmęczona podróżą, aczkolwiek nie była ona długa, Sill dotarła do stacji, po czym głośno odsapnęła. Przysiadła na niskim murku i z przymrużonymi oczami przyglądała się ludziom na peronach, tym biegnącym do pociągu, tym znudzonym czekaniem i tym dziwnie wesołym. Akurat dziś wszystko było dla niej upierdliwe, gdyż doskwierał jej silny ból głowy, a ponadto drażniło ją słońce świecące prosto w oczy. Uświadomiła sobie po co tu przyszła dopiero, kiedy włożyła ręce do kieszeni. Znalazła tam pogiętą kartkę, której treść uważnie przeczytała. Zmarszczyła brwi i pomyślała: czy ja koniecznie muszę to dziś robić? Chwilę siedziała pochylona nad kawałkiem papieru, lecz zdecydowała się podjąć zadania. Nie znała żadnych szczegółów tej misji, więc powoli wstała i podeszła pod tablicę informacyjną, gdzie opierając się o ścianę czekała na dalsze wydarzenia.
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   07.10.15 16:27

Na tablicy informacyjne Sillicia mogła dostrzec przede wszystkim rozkłady jazdy pociągów, a po drugiej strony był plan całej stacji. Wychodziło na to, że dostępne dla personelu wejście do magazynów znajduje się na tyłach stacji. Byłoby to nawet sensowne patrząc po tym, że przesyłki z pociągu są rozładowywane i wiezione gdzieś za budynek. Na szczęście młoda magini nie musiała się trudzić rozszyfrowywaniem mapy, gdyż strzałki z napisem „Tylko dla personelu” mogłyby ją całkiem nieźle poprowadzić do miejsca, gdzie ma się zgłosić. W końcu musi porozmawiać z szefem by ten jej powiedział gdzie i co ma rozwozić oraz do której godziny ma się z tym uwinąć. Typowy dzień na dworcu, za to mężczyźni rozładowujący byli umięśnieni oraz rzucali sobie bluzgami podczas nieco sprośnych dowcipów jak to faceci. Oczywiście pasażerowie, którzy świeżo co wysiedli z pociągu mogli być zdegustowani, zwłaszcza kobiety jednak ich mężowie bądź towarzysze po prostu machali na to ręką sugerując, że nie ma co się tym przejmować. Cóż pocznie Sillicia? Czy pójdzie do zakazanej strefy przeznaczonej tylko dla personelu? Czy może spróbuje kogoś zapytać gdzie ma się udać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   08.10.15 21:42

Na tablicy informacyjnej Sill nie znalazła żadnej wskazówki na temat misji. Stała więc i wodziła wzrokiem za wyładowywanymi z pociągów paczkami, które następnie były wiezione na tył stacji. Myśląc, że może tam się czegoś dowiedzieć o zadaniu, dziewczyna zaczęła dreptać za budynek. Zrobiła niecałe pięć kroków, aby jednak zawrócić. W końcu kobieta zmienną jest. Nie chciała tracić sił na bezcelowe chodzenie do jakiegoś składu, gdzie okazałoby się, że nie musiała iść. Aby uzyskać więcej informacji Sill zaczepiła jednego z mężczyzn wypakowujących pudełka. Wyjęła z kieszeni kartkę z misją i zapytała go: Jestem w sprawie roznoszenia paczek. Czy wiesz gdzie mogę dowiedzieć się jakiś szczegółów?
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   09.10.15 0:00

Sil do najbrzydszych i do wszelakich monstrów, które straszą ludzi nie należała. Nie była również żadnym transwestytą rodem z Blue Pegasus, zatem i mężczyzna spojrzał na nią przychylniej. Oczywiście zaczynając oglądać od twarzy, schodząc nieco w dół na kobiece partie, a potem na nogi. Załączył się cichy naukowiec chcący zanalizować obiekt, który ma przed sobą. Zaraz jednak wrócił wzrokiem wyżej, kiedy ta wystawiła kartkę. Facet odstawił wózek, na którym miał kilkanaście paczek które miały być zawiezione dalej. Podrapał się po głowie, po czym sobie coś przypomniał. Najpierw się do niej miło uśmiechnął, a potem spojrzał na kilkanaście paczek które miał załadowane – Najpierw musisz się zgłosić do kierownika. Da Ci kluczyki do wozu, którym będziesz to rozwoziła. Załadujemy Ci go, spokojnie – nie chciał sugerować, że dziewczyna jest słaba, ale mogło to tak zabrzmieć – Pewnie jest w pomieszczeniu dla personelu. Znajdziesz je bez problemu, w końcu ma tabliczkę „Tylko dla personelu”. Wiesz po robocie mamy trochę wolnego czasu i może wpadniesz do nas na piwo? Z chłopakami po ciężkim dniu lubimy sobie strzelić jednego – oznajmił. Mogła się zgodzić, bądź też nie. Nie zmieniło to jednak tego, że zwyczajnie wrócił do swojej pracy, w lepszym tudzież gorszym nastroju. Sil natomiast powinna się skierować do pomieszczeń dla personelu, gdzie najpewniej czeka ją rozmowa z kierownikiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   10.10.15 20:56

Dziewczyna uważnie wysłuchała odpowiedzi mężczyzny, który powiedział jej do kogo ma się udać. Usłyszawszy słowo "piwo" Sill trochę zemdliło, ale dla niej odmówienie pójścia na browara byłoby hańbą. Skromnie podziękowała za wszelkie informacje, a odchodząc oznajmiła, że z chęcią przyjdzie się napić. Następnie podążyła do pomieszczenia, gdzie miała spotkać się z kierownikiem. Kiedy doszła na miejsce zapukała do drzwi, a po krótkiej chwili uchyliła je i ostrożnie weszła do środka.
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   11.10.15 23:00

Mężczyzna uradowany poszedł, już zapewne myśląc jak tu się pochwalić kolegom nowym nabytkiem w kolekcji dziewczyn, z którymi miał okazję pić. Tymczasem Sil udała się do wskazanego miejsca. W sumie nietrudno było się tam poruszać, bo po przejściu przez drzwi podpisane „tylko dla personelu” dalej prowadziły ją strzałki. Jedna wskazywała na magazyn, druga na pomieszczenia pracowników. Zapewne do pomieszczeń się udała, zwłaszcza że to wydaje się jednym z najlogiczniejszych wyborów jeśli ma się szukać kierownika. Pomieszczenia nie były tak naprawdę czymś wyjątkowym. Była to zwykła szatnia, a wewnątrz niej kolejne pomieszczenie podpisane „Kierownik” wielkimi literami na drewnianej tabliczce. Zapukała do drzwi, więc nie usłyszała żadnej obelgi, a zwykłe „proszę”. Widocznie kierownik sam się domyślił, że to ktoś nowy bo przecież stali pracownicy nie mieli zwyczaju pukać.
Pokój kierownika nie różnił się od typowego biura. Biurko, stos dokumentów, krzesło naprzeciwko biurka, stara zielona tapeta na ścianie oraz popielniczka wypełniona papierosami. Zapach papierosów komponował się z próbami jego maskowania przez wszelkie odświeżacze o zapachy kwiatów, jednak niezbyt dobrze to szło. Za krzesłem kierownika było okno wychodzące na magazyn, gdzie paczki były ładowane do magicznego wozu napędzanego lacrymą.
Kierownikiem okazał się młody mężczyzna, Blondyn z lekko postrzępionymi włosami, który do biznesmana raczej nie pasował. Na rękach miał rękawice, a w ustach papierosa. Poza tym miał białą koszulkę bez rękawów, która nieco była ubrudzona. Przeglądał akurat jakieś papiery, po czym zwrócił uwagę na Sil. Miło się do niej uśmiechnął i odłożył papierosa do popielniczki – Witam. W czym mogę Panience pomóc? Pewnie z ogłoszenia o rozwożeniu paczek? A, gdzież moje maniery. Kawy? – zapytał wyciągając spod biurka ekspres do kawy napędzany lacrymą – Nazywam się Clyde Foster i jestem kierownikiem działu przesyłek oraz paczek – wstał i wyciągnął w jej stronę rękę zdejmując wcześniej rękawiczki. W sumie miał na dłoni tatuaż z jokerem. Warto napomknąć, że miał on tak gdzieś ze 180 cm wzrostu.

Kierownik
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   12.10.15 19:20

Sill już otwierając drzwi poczuła silny odór papierosów, dlatego wchodząc do pokoju nieco się skrzywiła, choć była przyzwyczajona do tego zapachu. Jednak próba zamaskowania go odświeżaczem lub czymkolwiek innym sprawiły u dziewczyny obrzydzenie. Przy biurku siedział młody mężczyzna o jasnych włosach. Spodziewała się prędzej starszego łysawego człowieka w garniaku, więc widok blondasa był dla niej zaskoczeniem. Pasował on bardziej do tych facetów przerzucających paczki, niż do wykonywania jakiejś papierkowej roboty. Chłopak zadał trzy szybkie pytania, lecz zanim Sill zdążyła cokolwiek powiedzieć ten stał przed nią z wyciągniętą dłonią. Dopiero teraz dokładnie przyjrzała się kierownikowi. Dobrze zbudowany wysoki mężczyzna, który wyglądał na godnego zaufania. Uścisnęła jego dłoń. Sillicia miło poznać. Tak, jestem tu w sprawie rozwożenia paczek. A co do kawy to nie, dziękuję. - sama myśl o dłuższym przebywaniu w tym smrodzie przyprawiła ją o mdłości - Tak więc na czym dokładnie będzie polegać moja praca? Szybko zapytała, ukrywając przy tym skrzywioną minę pod delikatnym uśmiechem.
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   12.10.15 22:38

Mężczyzna miał dosyć sympatyczny wyraz twarzy i zaraz po przywitaniu się przeszedł do interesów, jak zresztą nieco ponagliła go Sil. Wrócił ponownie za biureczko i schylił się do jednej z szuflad. Słychać było dźwięk wertowanych dokumentów oraz sprzętu metalicznego. Oczywiście mruczane pod nosem przekleństwa również, kiedy to nie mógł czegoś znaleźć. Po chwili wyciągnął kwadratowy kawałek niebieskiej lacrymy. Położył ją na biurku centralnie przed Sil i już rozpoczął wyjaśnienia – To jest jak zapewne wiesz, lacryma notująca. Są w niej wpisane wszystkie paczki jakie masz dostarczyć jak również przy każdej z nich jest adres. Sama lacryma jest na tyle silna by wywołać zapłon w silniku pojazdu… - i tutaj zaczął wywód na temat mechaniki pojazdu magicznego jak działa silnik, jakie smarowidło potrzebne i reszta rzeczy na których to punkcie zwykle faceci mają fioła. Upraszczając lacryma również była swego rodzaju kluczykiem do auta. Wsadzało się ją i następnie kierowało pojazd pod wskazany adres – Do rozwiezienia masz… - wyciągnął inną lacrymę z kieszeni. Ta była zielona. Parę razy dotknął ją palcem i lekko przesuwał po niej. Na krysztale pojawiały się napisy. Niektóre przekreślone, inne nie – Masz 6 paczek. Wszystkie na terenie Clover. Dwie masz dostarczyć do kopalni. Sami się zajmą rozładunkiem, bo to ciężki sprzęt który zamówili. Potem dwie do domu kultury. To są jakieś książki bodajże – nieco się skrzywił na to co miał zaraz przeczytać – ostatnie są slumsy. Masz dostarczyć na posterunek ekwipunek dla strażników. Jakieś pytania? – zapytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   13.10.15 23:03

Kierownik energicznie przerzucał coś za biurkiem, znalazłszy kwadratowy kawałek lacrymy, położył go na blacie i zaczął wyjaśniać jego działanie. Sillicia słuchała dość długiej wypowiedzi mężczyzny, przytupując lekko nogą, gdyż nieszczególnie była tym zainteresowana. Przyglądała się skrupulatnie kryształowi, gdy zaś zobaczyła drugi podobny, wlepiła w niego oczy. Dowiedziała się również, co będzie rozwozić i pomyślała: Tylko 6 paczek, no to się szybko z tym uwinę. Potem już tylko przytakiwała udając, że słucha, jednak to lacrymy były dla niej ciekawsze. Usłyszawszy pytanie trochę zdezorientowana powiedziała niepewnym głosem: To chyba wszystko.
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   14.10.15 18:00

Kierownik wielokrotnie już widział podobne zachowanie, więc postanowił nie reagować i w razie jakiś problemów z paczkami to najwyżej potrąci to Sil z wypłaty, jak również jeśli przypadkiem coś uszkodzi. No ale w gruncie rzeczy to był dobry człowiek, więc zaufał jej możliwościom. Schował swoją lacrymę do tej samej szuflady co wcześniej, tylko tym razem najwyraźniej zapamiętał do której to włożył. Podszedł do okna i otworzył je, a następnie wydarł się przez nie – Ej! Bjergsen! Wszystko gotowe? – mężczyzna, który uwijał przy wozie. Łysy jak kolano i brudny od smaru oraz widocznego konserwowania pojazdu odkrzyczał mu – Tak! Betsy jest gotowa do jazdy! – po czym kierownik zamknął okno i wrócił wzrokiem do Sil – No, to teraz idź do magazynu do szatni, weź sobie uniform z którejś szafki, wyreguluj go sobie, a potem zgłoś się do Bjergsena. Musisz tylko czasem głośniej mówić, bo ma problemy ze słuchem – w sumie chyba dosyć duże, skoro kiedy kierownik krzyczał to chyba na serio były granice jego głosu. Wydzierał się jak stare prześcieradło do tamtego człowieka, więc ciekawe jak delikatna Sil da sobie radę z porozumieniem. W każdym razie kierownik rzucił jeszcze jedną rzecz – No tam on Ci powie jak się obsługuje ten pojazd. Banalna rzecz, a teraz jeśli mi wybaczysz… mam ważne dokumenty do wypełnienia kurka jego mać – powiedział i z miłym uśmiechem odprowadził Sil do drzwi. W sumie jeśli szukała uniformu to szafki niektóre były otwarte i w środku był kluczyk, którym się je zamyka. Można było w nich zostawić rzeczy i potem po pracy sobie po nie wrócić. O ile nie zgubiło się kluczyka, który również był w formie lacrymy. Niewielkiego kryształka, który jest wsadzany do zamka i go otwiera bądź zamyka. Kryształki miały przewiązany rzemyk, więc raczej nie trzeba tego nosić w kieszeni. Co do uniformów, to w skład wchodziły niebieskie spodnie, koszulka z logiem spółki jak również niebieska czapka. Sil mogła oczywiście znaleźć też buty robocze z twardą podeszwą kryptonim „glany”, ale zapach naprawdę nie zachęcał. Detergent, którym to czyszczono ewidentnie mógłby jej coś zrobić ze skórą. Kierownik wspomniał coś o regulacji, ale jedyne co można tu było tak naprawdę wyregulować to szelki od spodni. Brakowało tylko kurtki w tej szafce, ale to mogło zabrać z innej otwartej. Komplety były podpisywane na metkach numerami, ale jak się Sil przekonała to chyba tutaj niezbyt przywiązują wagę do numeracji i porządku. Chociażby patrząc po tym, że spodnie miały numerek 9, koszulka 13, a buty 21, gdzie drugi but miał 16. Kurtka była czarna materiałowa i znaleźć można w niej było kwitki zwanymi awizo jak również pióro magiczne, które pisze bez atramentu. Kurteczka miała numer 1.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   16.10.15 16:42

Clyde zabrał lacrymę z przed nosa Sill i schował ją do szuflady, w końcu dziewczyna nie miała nic więcej tu do roboty. Następnie wydarł się przez okno. – No głośniej się nie dało? Przecież facet stoi naprawdę blisko – pomyślała. Jednak jej wątpliwości zostały szybko rozwiane dzięki wyjaśnieniom kierownika. Przed wyjściem z pokoju podziękowała mężczyźnie za wszelkie wyjaśnienia. Kiedy zamknęła za sobą drzwi odsapnęła głęboko, nareszcie mogła odetchnąć świeżym powietrzem. Weszła do magazynku, gdzie w szafkach zalazła ubrania. Wyjęła z pierwszej otwartej uniform, w który czym prędzej się ubrała. Wszystko było dla niej za duże, ale nie dziwiła się temu, ponieważ pracowali tu sami potężni mężczyźni. Brakującą kurtkę zabrała z innej szafki, wyglądało na to, że nikomu tu nie przeszkadzał nieład. Sięgnęła po buty, ale od razu zniechęciła się, gdyż cuchnęły gorzej niż pokój kierownika. - Jak oni tu żyją? Smród niemiłosierny i zero porządku. – zaczęła denerwować się drobnostkami. Sama wybrałaś tę misje, zrób ją szybko i nigdy więcej tu nie przychodź – mówiła do siebie. Szafkę zamknęła kluczykiem z lacrymy. Wyglądało na to, że wszędzie używali tu tego kryształu, Sill jednak nie widziała go wcześniej, dlatego budził u niej zachwyt . Przywiązała kluczyk do szlufki i uradowana ruszyła do Bjergsena. Podeszła do  łysego mężczyzny i zapytała głośniej niż zwyczajnie: Mam przewozić paczki, dowiem się jak tym kierować?
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   17.10.15 21:46

Fakt faktem musiała Bjergsenowi jeszcze raz głośniej powtórzyć, bo faktycznie był głuchy jak pień. Nawet stojąc obok niego musiała mówić głośno i wyraźnie. Mężczyzna swoją drogą był dosyć wysoki i dobrze zbudowany. Typowy mięśniak od najcięższej roboty, który zajmuje się aktualnie pojazdami. Kiedy Sill była obok niego to akurat coś grzebał w silniku. Coś dokręcał, poprawiał rurki, nawet jakiś pasek po czym zamknął i wręczył jej do rączek mapę ze schowka.
- To tu masz mapę miasta, a kierować… no w sumie prosto, nawet największy debil da sobie z tym radę kurka. Wkładasz kryształ do stacyjki, przekręcasz go w prawo i silnik powinien po paru sekundach zaskoczyć. Potem masz – otworzył drzwi i pokazał jej 3 pedały. Nie kogoś odmiennej orientacji seksualnej, kto się afiszuje, a normalne pedały do operowania pojazdem – Od lewej masz hamulec, potem obok niego pośrodku jest gaz, a po prawej sprzęgło. Sprzęgła używasz by zmieniać biegi by jechać szybciej tudzież wolniej. Na kierownicy masz prędkościomierz. Każdy bieg odpowiada 20km/h. Staraj się jeździć tak w okolicy 40-50 w mieście, a poza nim możesz poszaleć. No i nikogo nie potrąć bo my za to płacimy. A i jak zmieniasz bieg to musisz docisnąć sprzęgło do końca i potem zmienić bieg. Jak hamujesz to ze sprzęgłem i zniżaj bieg bo Ci zgaśnie. W środku jest jedna duża lacryma która to zasila, więc nie martw się o to, że staniesz nagle.– w sumie sam Bjergsen najwyraźniej przywykł, że mówi się do niego głośno i sam też tak mówił. Nie był to krzyk, a podniesiony głos chociaż nie wyglądał by był jakiś zirytowany, a raczej był to cierpliwy typ człowieka – Jakieś pytania? Przesyłki masz na dupce… to znaczy w bagażniku, który też otwierasz tym samym kryształem w którym masz zamówienia – w tym momencie brudną od smaru szmatą zaczął sobie wycierać ręce. Wyglądała na suchą i jako tako pełniła swoją funkcję, ale czas kiedy ten materiał był czysty i miał swój pierwotny kolor zielony już dawno minęły.
//wybierz pierwsze miejsce gdzie chcesz pojechać. Nie musisz robić ZT, możemy pisać tutaj bo tamte tematy są zajęte.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   18.10.15 21:56

Grzebał jeszcze coś w silniku, następnie podał Sill mapę, którą dziewczyna szybko obejrzała. Dostała niezły wykład na temat kierowania autem, niespecjalnie różniło się to od zwykłego samochodu. Chyba większą filozofią było latanie, bo jazda tym nie wyglądała na bardzo skomplikowaną. Kiedy mężczyzna skończył wypowiedź, Sill czym prędzej powiedziała - Skoro wszystko jest gotowe to mogę się zbierać. Uśmiechnęła się entuzjastycznie. Wsiadła na miejsce kierowcy i stąd krzyknęła jeszcze do Bjergsena - Postaram się nie uszkodzić auta. Zamknęła za sobą drzwi i przyjrzała się jeszcze raz mapie. Odpaliła maszynę i ruszyła w stronę Slumsów. Wolała mieć „brudną” robotę za sobą.
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   19.10.15 16:36

Mężczyzna odprowadził ją ciepłym uśmiechem oraz wzrokiem i otworzył jej bramę wyjazdową z magazynu. Oczywiście cierpliwie poczekał, aż dziewczyna ogarnie to i owo, bo nie każdy pojazd prowadzi się tak samo. Sil musiała przyzwyczaić się do paru rzeczy. Po pierwsze do uciążliwej skrzyni biegów, która czasami się zacinała i trzeba było mocniej pociągnąć. Również sprzęgło pozostawiało wiele do życzenia w kwestii regulacji, a poza tym musiała jeszcze trochę powalczyć z ustawieniem fotela tak by mogła siedzieć komfortowo i prowadzić. Nie trzeba mówić, że pojazd jej parę razy zgasł przy próbie wyjazdu, ale po trzech próbach już mniej więcej ogarnęła jak mocno należy docisnąć sprzęgło by bieg wskoczył, a samochód nie gasł. Bjergsen był bardzo cierpliwy i nie wiadomo czy z powodu, że za każdą minutę mu płacą czy z powodu usposobienia. Być może oba czynniki jednocześnie, w końcu koordynowanie wyjeżdżających również należało do jego kompetencji. Kiedy wyjechała mężczyzna zamknął za nią wrota do magazynu. Szybko Sil zorientowała się jak trudno jest prowadzić samochód i jednocześnie zerkać na mapie przy okazji kontrolując czy żaden przechodzień nie wpadnie pod koła. Na skrzyżowaniach faktycznie mogła to ogarniać, kiedy przepuszczała jakieś wozy zaprzęgowe. Musiała to jednak robić szybko, bo nie tylko ona używała podobnego pojazdu i ktoś zwyczajnie chamsko na nią używał lacrymy emitującej sygnał dźwiękowy. Jak w lusterku mogła się przekonać to był jakimś dzieciakiem z dobrego domu, któremu najwyraźniej gdzieś się spieszy. W każdym razie do slumsów miała całkiem niedaleko jeśli obierze właściwą trasę i chyba wybranie tej najbrudniejszej roboty na początek nie było złym rozwiązaniem. W sumie pojazd nie miał już w sobie tego specyficznego zapachu mężczyzny jaki miała szatnia. Co jak co, ale faceci dbali o swoje „zabawki” i w środku było naprawdę czysto, a z lusterka zwisała zielona lacryma wydzielająca zapach boru zroszonego przez deszcz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   19.10.15 22:35

Rzeczywiście na początku jazda autem była dla Sill nie lada wyzwaniem. Wpierw jechała bardzo wolno i ostrożnie, jednak okazało się to trudne, gdyż nie mogła swobodnie zmieniać biegów przez zacinającą się skrzynię. Dlatego też Sill wolała jeździć szybko i omijać większe miejscowości. Kiedy jednak przyzwyczaiła się do wszelkich niesprawności, zaczęła pogwizdywać, aby umilić sobie trasę. Już w połowie drogi do celu dziewczyna ogarnęła wszystkie czynności, które musiała wykonywać podczas jazdy. W miarę szybko się przyzwyczaiła, że musi patrzeć przed siebie, w lusterka i na mapę, co nie zmieniło faktu, że kilkukrotnie pomyliła trasę. Dobrze było widać, kiedy wjechała w strefę Slumsów, gdyż droga zmieniła się z asfaltowej na szutrową, a domów było coraz mniej. Dotarła na miejsce i oparła głowę o kierownice, głośno wzdychając. Pierwsza trasa była naprawdę męcząca, a to dopiero początek.
Powrót do góry Go down
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   

Powrót do góry Go down
 
Stacja kolejowa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Stacja kolejowa w Hogsmeade
» Opuszczona stacja kolejowa
» Stacja kolejowa
» Stacja kolejowa
» Stacja kolejowa Hogsmeade

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Królestwo Fiore :: Miasto Clover i Oshibana-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie