IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Karczma "Wodne Lustro"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Karczma "Wodne Lustro"   08.11.14 17:09

Szyld powiewający pod wpływem wiatru zaprasza w swoje skromne progi. Budynek - jak z resztą większość w Hargeonie - jest budowany w jasnej, imitującą piaskowiec skale i ma po prostu kształt bloku. Ma dwa piętra oddzielone od siebie dekoracyjnym daszkiem. Cały wystrój budynku opiera się na planie kanciastego okręgu, na środku którego znajduje się niewielka scena. Na ścianach jest wiele malowanych obrazów przedstawiających Fiore przed wydarzeniami z Crocus oraz różne widoki z morza. W jednym miejscu, dokładnie na przeciwko wejścia widać bar z ośmioma krzesłami wzdłuż. Całe pomieszczenie jest zapełnione okrągłymi stołami, przy których stoją po cztery krzesła. Nie jest ich ani za dużo ani za mało, idealnie w sam raz. Gdzieś z prawej są wejścia do toalet damskich i męskich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com
Gość





PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   22.11.14 14:49

Do karczmy wkroczył czerwonowłosy młodzieniec. Przyciągnęły go tutaj wspaniałe zapachy, głód i... instrukcje jakiegoś gościa w porcie. Mniejsza jednak o to.
Chłopak rozejrzał się po wnętrzu by znaleźć wolny stolik. Wypatrzył jakiś z boku sali i ruszył w jego stronę. Przysiadł na krześle i zaczął przeglądać menu. Wybrał parę potraw i postarał się zwrócić na siebie uwagę kelnerki czy też kelnera. Postarał się powstrzymywać burczenie brzucha ale jak to zazwyczaj bywa z tymi sprawami, słabo mu szło. "Te zapachy dodatkowo mnie dobijają... muszę jak najszybciej dostać jakiś stek, kotlet, zupę, cokolwiek..." Jak tylko kelner, czy kelnerka, spojrzał w jego stronę, chłopak machnął ręką.
Powrót do góry Go down


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   22.11.14 17:19

Vi, pomimo tego, że karczma była całkiem no... pełna, miał szczęście. Wszyscy kelnerzy byli początkowo zajęci obsługiwaniem mężczyzn i kobiet w różnym wieku łaknących tego samego: jedzenia. Oczywiście zdarzali się też tacy goście, którzy prócz jedzenia pragnęli alkoholu oraz ładnych panienek, a tacy sobie siedzieli na rogu, otoczeni tym, czego chcieli. Ale również i on, zgodnie z wyżej wspomnianym szczęściem został obsłużony. Podeszła do niego młodziutka, może około osiemnastoletnia dziewczyna w stroju typowym dla pokojówek w niektórych restauracjach maid cafe'. No dobra, nietypowym, a tutaj tym strojem się zbytnio nie wyróżnia. Jej strój posiada biały fartuszek z dużym wcięciem, przez który widać stanik oraz rękawki. Do tego jeszcze nosi czarną sukienkę ściętą tuż za pupą oraz lekkie, czarne pantofelki. Warto wspomnieć, że miała czarne włosy z ładnymi kitkami sięgającymi jej do połowy talii.
- Witamy w Wodnym Lustrze! - powiedziała miłym dla ucha głosem, niezwykle wesoło. - W czym mogę służyć? Wybrał pan już, co chciałby zamówić? - zapytała po chwili, a tęczówki jej oczu w kolorze podchodzącym pod złoto wydawały się wesoło błyszczeć ze szczęścia.

Kelnerka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   23.11.14 13:11

Maid cafe? Chłopak za nimi nie przepadał bo uważał je za nieco uwłaczające kobietą, ale jeśli chcą tu procować to nie może być aż tak źle. Poza tym, bywał w o wiele gorszych dziurach które były "normalnymi" barami, a kobiety tam miały jeszcze gorzej. Jak tylko kelnerka podeszła uśmiechnął się do niej miło, po czym przywitał się i odpowiedział na zadane pytanie.
- Witam. Poproszę rosół, pieczonego łososia w sosie firmowym z frytkami i kufel zimnego piwa. - Jeszcze raz zerknął na menu myśląc czy nie zamówić jakiegoś deseru ale sobie odpuścił, nie ma co przesadzać.
Powrót do góry Go down


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   23.11.14 14:16

Dziewczyna zaczęła notować wszystko w notatniku ukrytym zaraz pod srebrną, okrągłą tacą przyciśniętą delikatnie do jej ciała. Uśmiechała się, jakby na samą myśl o możliwości spełnienia potrzeby chłopaka.
- Za chwilę przyniosę pańskie piwo, a zamówienie przekażę do naszego głównego kucharza! - powiedziała wesołym, miłym głosem i zaraz pobiegła do baru, przekazując kartkę z zamówieniem czerwonowłosego zza morza. Za chwilę przyniosła mu kufel zimnego piwa, zgodnie z tym, co zdążyła zanotować. Postawiła je przed nosem chłopaka, aby nie musiał sięgać za daleko.
- Nie widziałam jeszcze nikogo o takiej hmm... nietypowej urodzie w tych stronach - powiedziała, w pewien sposób chwaląc to, jak wygląda. Stała wciąż koło stolika przez niego zajmowanego, jakby wolała z nim porozmawiać niż musieć iść dalej, do kolejnych gości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   23.11.14 18:29

Może i chłopak nie lubił tego typu miejsc, ale skoro już się w nim znalazł, musiał docenić strój kelnerki. Doceniał go przez całą jej drogę do baru, dopiero gdy się miała zwrócić z powrotem w jego stronę, zaczął się znowu gapić w menu.
Gdy dziewczyna postawiła przed nim piwo, wziął parę łyków, po czym je odstawił. Uśmiechnął się słysząc o swojej "nietypowej" urodzie.
- Em... dziękuje, chyba. - Zaśmiał się cicho. - Nie widziałaś takich jak ja bo pochodzę zza morza. Dziś przypłynąłem i chce nieco się najeść przed podróżą wgłąb Fiore. - Starał się skupiać wzrok na twarzy kelnerki ale... jej ubranie w tym przeszkadzało. Jednak nie szło mu aż tak źle, tylko co jakiś czas zerkał na wystający zza fartuch stanik. - Jestem Vi tak nawiasem mówiąc. A jak ty masz na imię pani? - Przedstawiając się i pytając o imię swoją rozmówczynię, chłopak miał na twarzy swój typowy uroczy uśmiech.
Powrót do góry Go down


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   23.11.14 20:53

Tak, trzeba by przyznać, że miała piękne... oczy. No, trochę niżej ułożone, ale piękne, zachęcające do spoglądania się tam, do tego jeszcze wydawałoby się, że nie jest wstydliwa. Nachyliła się nad nim tak, aby móc spojrzeć w jego oko, jakby jej się strasznie spodobało i uśmiechnęła wesoło.
- Zza morza i chcesz podróżować po Fiore? - zapytała, aż zamrugała i się uniosła. - Wiesz... musisz uważać. Cały czas toczą się walki między gildiami na ziemiach tego państwa... dziesięć lat temu zniszczono stolicę, bo ktoś wywołał wojnę - powiedziała cicho, opuszczając głowę. Czyżby coś ważnego lub bolesnego się dla niej tam zdarzyło? Zaraz jednak uniosła głowę. - Jestem Arietta, miło mi poznać - odpowiedziała mu, aby zaraz podejść do krzesła na przeciwko niemu. - Nie będziesz zły, jeśli usiądę na przeciwko Ciebie, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   23.11.14 21:27

Vi, jako zdrowy młodzieniec, nie mógł przepuścić okazji gdy dziewczyna się nachyliła i nieco sobie popatrzył. Nie do końca słyszał co mówiła wtedy ale chyba nic ważnego... oby. Kiedy się wyprostowała szybko się ogarnął i wrócił do słuchania jej.
- Oczywiście że nie mam nic przeciwko, a wręcz sam chciałem zaproponować byś uraczyła mnie swoim towarzystwem. - Uśmiechnął się szeroko upijając parę kolejnych łyków piwa. - Wiem że trwa walka pomiędzy gildiami, właśnie dlatego przybyłem. Może przy odrobinie szczęścia uda mi się powstrzymać jakiś niepotrzebny rozlew krwi? - Tutaj był nieco bardziej poważniejszy niż zwykle ale przy ostatnich słowach delikatnie uniósł kąciki ust. - Nie rozmawiajmy jednak o tak smutnych tematach, no chyba że chcesz?
Powrót do góry Go down


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   23.11.14 22:20

Tak więc dziewczyna się przysiadła. Tak, chyba mogą bez problemu zabić ten czas oczekiwania na jego obiad poprzez rozmowę o przysłowiowej dupie Maryni... chyba, że któreś z nich wpadnie na jakiś temat, który mogą rozciągnąć na wiele minut wciągającej pogawędki.
- Oczywiście, że nie chcę rozmawiać o smutach - odpowiedziała, uśmiechając się wesoło. Chciała ukryć to, że coś siedziało jej na sercu i nie wiedziała, do kogo się z tym zwrócić. Jednakże nie miała aż takiego zaufania do chłopaka, aby jemu to mówić. - Z tego, co od wielu podróżników zza morza słyszałam, to historie dotyczące wojen we Fiore nigdy nie docierają za granice państwa. A przynajmniej tak jest z drogą morską, bo lądowi sąsiedzi naszego kraju mogą to wykorzystać... - dodała po chwili, nieco obawiając się tego. Zamiast miny pełnej obaw zaraz pojawił się na szczęście weselszy uśmiech. - A może opowiesz coś o sobie? - zaproponowała po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   24.11.14 6:50

Chłopak miał już wyjaśniać skąd posiadł informacje o wojnie i takie tam ale postanowił odpuścić. Skoro dziewczyna jednak zmieniała temat, to nie będzie poruszał tamtego. Poza tym, zauważył że ma ona jakiś dziwny uraz związany z tą całą sytuacją. Obstawiał że straciła kogoś bliskiego...
- Coś o sobie? Hmmm... Jak widać, jestem piratem. Arrr! - Wskazał na swoją opaskę na oko, śmiejąc się przy tym głośno. - Oprócz tego pochodzę z niewielkiej wioski, jak już mówiłem, znajdującej się daleko za morzem. Hmmm... raczej marny ze mnie "opowiadacz" więc może ci coś pokażę. - Zanim Arietta odpowiedziała, chłopak wyciągnął karty z kieszeni i odsunął piwo na bok. Zaczął je szybko tasować, na różne sposoby. - Z nudów nauczyłem się grać w karty, a także robić "to". - Tu kiwnął głową na dłonie którymi akurat tworzył dwie kupki z kart. Zrobił jeden ze swoich ulubionych, klasycznych tricków czyli odgięcie rogów i nałożenie ich na siebie, na przemian przez powolne puszczanie to z jednej to z drugiej. Zaraz też zgarnął kupkę i znowu zaczął się nią bawić w dłoniach. - A co ty mi powiesz o sobie, Ari? Mogę ci mówić Ari? - Uśmiechnął się szeroko pytając.
Powrót do góry Go down


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   24.11.14 7:14

Wysłuchała to i wydawało się, że w ogóle nie była zawiedziona tym, że nie dowiedziała się o chłopaku zbyt wiele. Może to dlatego, że trik z kart zainteresował ją znacznie bardziej niż opowieść? Kiedy widziała, co chłopak z nimi wyprawiał, aż zaświeciły jej się oczy, tak niezwykle przyjemnie i uroczo. Zainteresował ją tym co niemiara.
- Wolę Arie, bardziej mi bliższe. Każdy mi tak mówi, Ty też możesz - powiedziała mu, jednak wciąż nie odrywała wzroku od talii kart trzymanej w dłoniach. - Umiesz więcej takich trików, prawda? - zapytała po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   24.11.14 18:18

Chłopak się uśmiechnął.
- Dobrze, Arie. - Złożył karty w jedną dłoń i upił kolejne łyki piwa. - Umiem to i owo, nie tylko z kartami. - Ooo... tak. Vi był mega podrywaczem. Każda ulega... nie. Był do niczego. Ale starał się. Zawsze coś? - Jak chcesz to mogą pokazać, jednak tylko część z kartami. - Zaśmiał się rozkładając nieco karty odwracając je tyłem do góry. Wyciągnął je w stronę dziewczyny i zamknął oczy. - Wybierz trzy dowolne, przyjrzyj im się i schowaj gdzieś. Jak już to zrobisz to powiedz.
Powrót do góry Go down


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   25.11.14 21:41

A może jednak każdy ulegał? Właśnie widać jeden z tych przykładów osoby, którą bardzo łatwo zauroczyć nie tyle wyglądem, a sposobem bycia i umiejętnościami. Dziewczyna wyglądała, jakby została zahipnotyzowana poprzez te sztuczki karciane. Jego starania widocznie się niezwykle opłaciły, skoro jest tak chętna do jego sztuczek.
- Oczywiście, z chęcią zobaczę, co potrafisz! - powiedziała wesoło. Słysząc prośbę dotycząca wybrania trzech kart, wzięła jedną z prawej strony oraz dwie ze środka. Dokładniej były to as trefl, trójka oraz dziewiątka pik. Przejrzała je dokładnie, aby zapamiętać to, co widziała i schowała wszystkie trzy pod fartuchem na kolanach. - Już~ - rzuciła, kiedy tylko upewniła się, że są w "bezpiecznym" miejscu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   25.11.14 21:55

Vi uśmiechnął się gdy dziewczyna ciągnęła karty. Interesujące... Powoli otworzył oczy i powiedział.
- As trefl, trójka pik i dziewiątka pik. Schowałaś je pod fartuchem na kolanach... - Niejeden gość chciałby mieć rękę tam gdzie są te karty... Ekhem, wracając. Chłopak uśmiechnął się szerzej i obserwował reakcję Arie.
- Pokazać coś jeszcze? Znam masę innych tricków... - Powiedział nieskromnie wystawiając rękę w stronę kelnerki by ta podała mu schowane karty.
Powrót do góry Go down


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   25.11.14 23:13

- W-Wow! Skąd wiedziałeś? - zapytała, podając mu karty do ręki. Była rzeczywiście zachwycona tym, co jej pokazał, a tym bardziej, że pewnie nie miała pojęcia o tym, że jest magiem. Więc to tym bardziej było dla niej intrygujące, tak naprawdę. Zaraz jednak z baru ktoś ją zawołał, czuć było woń dobrze przyrządzonego jedzenia. Ona odwróciła się na chwilę, skinęła głową i na sekundkę wróciła wzrokiem do chłopaka.
- Za chwilę wrócę, pójdę tylko po Twoje jedzenie. Zapłacę za Ciebie, można powiedzieć, że w podzięce za rozmowę - powiedziała i do niego mrugnęła, zaraz poszła po tacę z jedzeniem. Została tam zagadana... Wyraźnie dostawała pouczenie i chodziło o niego. Zaraz zmierzyła w stronę chłopaka, smutna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   26.11.14 15:49

- Przeczucie... - Powiedział Vi śmiejąc się cicho. Nie chciał jednak by dziewczyna za niego płaciła. - Nie musisz za mnie płacić, samo twoje towarzystwo jest idealną zapłatą za moje towarzystwo. - Znowu się roześmiał i pozwolił Arie odejść.
Obserwował ją popijając sobie piwo. Nie podobało mu się że prawdopodobnie zgarnęła opieprz za to że siedziała przy nim. Nie zauważył by jakiś klient próbował zwrócić na siebie jej uwagę więc nie rozumiał problemu jej szefa.
- Coś się stało? Poszło o to że gadasz ze mną czy o co? - Zapytał gdy Arie była na tyle blisko by go słyszeć.
Powrót do góry Go down


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   27.11.14 7:16

- Tak, za rozmowę z Tobą... - powiedziała cicho i postawiła jego zamówienie na stole, przed nim. - Zawsze szef mnie ruga za rozmowę z klientami kiedy jestem jedyną osobą, która jest na dany moment wolna... Muszę roznieść zamówienia - dodała po chwili, smutnym głosem. Na ladzie przy barze widać było wyraźnie około trzy tace z zamówieniami, a jeszcze dochodziły do tego wszystkiego pozostałe. Aż dziw, że pozostałe dziewczyny dobrze się zabawiały z tamtym panem w rogu... i nie dostawały za to żadnego opieprzu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   27.11.14 20:45

- Przepraszam za kłopoty. To moja wina. - Powiedział Vi również smutnym głosem. Był zły na siebie ale przede wszystkim na szefa. Aż stracił apetyt.
Gdy jednak zauważył że inne pracownice bawią się w najlepsze z klientem w rogu, a ich nikt się nie czepia, mało go szlag nie trafił. "Dlaczego niby tamte dziewczyny mogą zabawiać klientów, a Arie nie może nawet porozmawiać..." Chłopak wstał od stołu i ruszył w stronę baru. Upewnił się wcześniej że nie ma tam już Arie, nie chciał jej robić kłopotów. Pomijając że kłopoty to jego drugie imię... mniejsza z tym.
Vi starał się wypatrzeć tego gościa który wcześniej opieprzał biedną kelnerkę, jeśli go wypatrzył od razu do niego podszedł i zapytał.
- Pan tu jest szefem?
Jeśli jednak nie znalazł go to po prostu poprosił barmana o zawołanie tego gostka.
- Mogę prosić tego pana co chwilę temu krzyczał na kelnerkę? Chciałbym wyjaśnić te sytuację, bo to moja wina. - Uśmiechnął się przy tym miło by wzbudzić względne zaufanie barmana, czy też barmanki.
Powrót do góry Go down


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   27.11.14 21:51

Facet, który zapewne przewodził całej tej karczmie stał za ladą i był akurat tym, który krzyczał na dziewczynę. Akurat w tamtym momencie mył kufle po alkoholu i nalewał kolejne procenty dla spragnionych klientów. Widząc, że ktoś właśnie przychodzi do baru i czegoś od niego chce, przerywa robotę i kładzie rękę od dłoni do łokcia na blacie i opiera na nim cały swój ciężar, lustrując przybysza.
- Co jest? - zapytał, do tego jeszcze unosząc brew. - Tak, jestem tu szefem - dodał po chwili, mrużąc oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   28.11.14 7:46

Miły wygląd Vi'a nie zniknął całkowicie ale na pewno nieco zbladł. Było widać po nim że jest lekko wkurzony. Tak na prawdę w jego wnętrzu aż wrzało.
- Mam pytanie. Dlaczego opieprzył pan Arie za rozmowę z klientem kiedy inne pana pracownice zabawiają się w rogu z tamtym. - Chłopak wskazał ową sytuację swoim kciukiem, unosząc go nad ramię. - One są tu na specjalnych warunkach czy jak? - "Zabawiają się z tobą po pracy?" Te słowa miał ochotę dodać ale odpuścił sobie... przynajmniej na razie.
Powrót do góry Go down


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   28.11.14 15:27

- Słuchaj, rudzielcu... nie masz prawa wtrącać się w sprawy naszego lokalu. To, że są u nas klienci płacący za takie usługi grubą kasę nie oznacza, że nie zajmujemy się też tymi ubogimi. Ariette jest obecnie jedyną, która jest w stanie zapewnić płynność wydawanych potraw w czasie, kiedy ten pan zażyczył sobie cztery kobiety do swojego stołu - wytłumaczył mu, wyraźnie zdenerwowany postawą chłoptasia. Nie podobało mu się to, że przychodził tutaj i się "rządził", a przynajmniej tak to widział w swoich oczach ów szef. - Nie mam zamiaru więc pozwalać jej na zbyt długie rozmowy z gośćmi, kiedy na barze stoją trzy zamówienia, a do tego jeszcze zaraz kolejne docierały i miały zostać wydane - dodał po chwili, patrzył się w jego oczy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   29.11.14 18:58

Vi się wkurzył nie na żarty ale trzymał na razie złość na łańcuchu. Ten cały właściciel miał w sumie trochę racji. Skoro jego pracownice zgadzały się na rolę kelnerek i pań do towarzystwa to chłopak nie mógł za wiele zdziałać. Był jednak czegoś jeszcze ciekaw. Najpierw jednak spojrzał przez ramię by upewnić się że Arie jest na tyle daleko by nie słyszeć jego słów. Mogły ją one urazić, a to nie było jego celem. Jeśli wiedział że dziewczyna tego nie usłyszy, powiedział do jej szefa.
- Więc pana pracownice to nie tylko kelnerki ale też panie do towarzystwa, tak? Umawia je pan też na jakieś "wypady" do klientów?
Powrót do góry Go down


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   29.11.14 22:53

Arietta w tamtym momencie obsługiwała klientów siedzących niedaleko drzwi, więc to niezbyt możliwe by było, aby w tym rumorze, który zapewne tam panował była w stanie cokolwiek usłyszeć. Karczmarz spojrzał się na chłopaka znowu, prostując się przy tym i wydawałoby się, że patrzył się na niego z góry.
- Nie. Usługi dotyczące przebywania z panienkami dotyczą tylko kontaktów w karczmie. To, co robią w godzinach po pracy to już ich sprawa i ja tego już nie muszę kontrolować, bo to jest ich prywatna sprawa - odpowiedział mu, jedną ręką chwycił za kufel i zaczął go myć. Cały cza spoglądał się na niego, a kolejne zamówienia lądowały na barze. Arie już powoli przychodziła, aby je odebrać i rozdać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   30.11.14 0:00

Vi odsunął się od baru na dwa kroki i uniósł lewą rękę do góry. Wskazał barmana palcem, jak łatwo się domyślić, wskazującym i krzyknął.
- Wkurzasz mnie gościu tym że podajesz racjonalne i sensowne odpowiedzi! Dlaczego musisz mieć rację?! Powiedz chociaż że zmuszasz te dziewczyny do "zajmowania się" klientami, bo nie mogę się na ciebie porządnie wkurzyć! - Chłopak zacisnął dłoń w pięść. Na jego twarzy pojawił się dziwny wyraz. Coś jak połączenie wkurzonego zaciskania zębów i uśmiechu... to było baaardzo dziwne.
Powrót do góry Go down


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   01.12.14 9:24

Karczmarz spojrzał się na chłopaka, biorąc go za przysłowiowego... tumana. Tak, bo chyba jeszcze nigdy nie miał takiego wybuchu od czasu, kiedy tutaj pracuję. Wszyscy w barze jednak szybko się odwrócili w jego stronę, w tym ten pan, który jest zabawiany przez pozostałe kelnerki. Te aż wstały i uciekły na zaplecze wiedząc, że to o nie chodzi.
- Nie. Same tego chcą - powiedział, co chyba było nieco... sprzeczne z tym, co przed chwilą się stało. Arie jednak podeszła do chłopaka, nieco zdziwiona tym, co powiedział, kiedy ona podchodziła.
- Vi... o co Ci chodzi? - zapytała cichutko, miała coś w rodzaju strachu w oczach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Karczma "Wodne Lustro"   

Powrót do góry Go down
 
Karczma "Wodne Lustro"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Lustro nr 4
» Lustro starożytnego jedynego
» Lustro nr 9
» Karczma "Męty i odmęty"
» Karczma

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Królestwo Fiore :: Hargeon-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie