IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pałac Hrabiego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Pałac Hrabiego   08.11.14 17:11

First topic message reminder :

Niewielki pałac na obrzeżasz miasta położony na małym wzgórzu. Otoczony jest pięknymi, zdobionymi murami. Brama jest chroniona przez trzech strażników. Za bramą widać zadbane ogrody, białe chodniki i spore drzwi do pałacu. Można sądzić, że sam pałac zajmuje mniejszą powierzchnię niż ogrody i faktycznie tak jest. W środku pałacu jest sporo przestrzeni, na ścianach wisi kilka obrazów, pod sufit podwieszone są śliczne żyrandole. Po bokach sporej sali widać kilkanaście par drzwi. Na końcu sali widać drzwi podobne do tych wejściowych. Prowadzą one do ogrodu drzewnego w którym rośnie naprawdę wiele odmian drzew.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com

AutorWiadomość


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 32
Dołączył/a : 02/05/2016

PisanieTemat: Re: Pałac Hrabiego   03.07.16 18:13

W końcu Azaram ruszył o krok do przodu we swojej robocie. Nie mogąc wyciągnąć żadnych z informacji ze zamordowanej, może zdoła dowiedzieć się czegoś od dziwnych zjaw. Nim zadał pierwsze pytanie, poprawił lekko swój hełm, bowiem podczas tego ciągłego obracanie się do rozmówców, nieco przekręcił się i nie miał on przez to pełnego pola widzenia przed sobą. Jak już to zrobił jedną ręką, zaczął mówić:
- Dobrze. W takim razie kto ją zamordował - zapytał w jak najprostszej formie. Duchy nie mogły odpowiedzieć inaczej na to pytanie, nie podając konkretnie kto jest zabójcą. Wzbudziło to u tancerza ostrzy lekką dumę z siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1803-azaram-czlowiek-w-masce


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Pałac Hrabiego   04.07.16 22:08

Duchy spoglądały na Azarama z pewnym zaciekawieniem na Azarama. Zupełnie tak, jakby mówiły: czemu ten śmiertelnik ma czelność się pytać o takie rzeczy! Zaraz jednak w końcu zaczęły tłumaczyć.
- Szkoda. Dziecię Cieni nie zginęło. Bezradni śmiertelnicy nie potrafią się zorientować. Jak głupi szukają winowajcy a tak naprawdę... cóż! Nic się nie zdarzyło! Po prostu ktoś miał dość - powiedział dość dziwnie. Że jak, co, nie było morderstwa? To by w czystej teorii wyjaśniało dlaczego tego ciała nie może ruszyć swoją magią.
- Chodź z nami! - odezwał się milczący do tej pory duch o zielonych ślepiach i w chwilę, bez większego cienia podejrzenia jego zamiarów po prostu poleciał i wniknął w ciało Azarama. Nawet hełm, nawet jego tarcza magiczna nie wpłynęły w żaden sposób na zniwelowanie tego efektu. Zupełnie tak, jakby ta energia była zupełnie obca magom.
Przez moment czuł mrowienie, po tym wszystko wokół stało się całkiem czarne, widział jakby przez czarny dym. Poza tym nic nie widział wokół siebie, jakby wpadł w próżnię albo inną ciemną masę. Z dymu zaczął wyłaniać się jakiś obraz. Obraz przedstawiający jakąś dziewczynę o czarnych włosach i błękitnych oczach spoczywającą w objęciach naszego kamerdynera. Szeptali coś na temat ucieczki, a przynajmniej tyle dało się wyciągnąć ze starożytnej mowy kamerdynera. A jego oczy były całkiem zielone, bez żadnego białka, jarzyły się zupełnie jak u tamtego ducha, który przed momentem wleciał prosto w niego. Kiedy zetknęły się ich wargi momentalnie wizja się skończyła, widział wszystko normalnie. Duchów nie było żadnych. I ktoś wpadł do pokoju. Dosłownie wpadł. Drzwi zostały wyważone mimo zakluczenia.
- Co się... Gdzie te duchy?! - zapytała kobieta, zrobiła wielkie oczy. - Co się tu stało? Dotykałeś jej ciała? - dodała po chwili i momentalnie przyleciała do ciała. Zaczęła je oglądać, zauważyła też plamę z "kości".
- Panie Azaram, przepraszam, nie byłem w stanie jej powstrzymać. Co tu miało miejsce? - powtórzył za żoną pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 32
Dołączył/a : 02/05/2016

PisanieTemat: Re: Pałac Hrabiego   06.07.16 15:55

W końcu coś zaczęło iść po myśli mężczyzny. Nieco zdziwiły go słowa złotookiej zjawy, ale po chwili przypomniał sobie, że czytał o czymś podobnym... W notatkach mistrza był sposób zablokowania ożywienia!
- Faktycznie. Skoro dusza...! - nie dokończył. Duch który ciągle milczał nagle odezwał się i wleciał w Azarama. Nie miał czasu na jakąkolwiek reakcje. Wiedział już, że został opętany i tą prawdopodobnie jego ostatnie chwile. Jego wzrok widział coraz słabiej, jakby błądził w całkowitej ciemności. Ale! Coś jednak nie było tak. Nie powinien nic widzieć, a jakiś obraz, z początku niewyraźny, zaczął ukazywać się przed nim. Zdjął hełm, przetarł oczy i założył z powrotem. Czy, czy to nie jest przypadkiem lokaj którego miał okazję spotkać wcześniej? Drugie pytanie. Kim jest ta młoda dama? Nie wiedział nic a nic. Jedynie rozumiał niektóre słowa wypowiadane przez tą dwójkę. Pocałowali się i...
- Nie opętał mnie? - zdziwionym tonem zadał sobie pytanie. Obmacał swoje ciało. Wszystko chyba grało... gdy nagle nastąpił wielki trzask! Drzwi zostały wyważone. Przez hrabinę.
- Zjaw nie ma, lady. - spokojnym tonem rzekł do kobiety na podłodze. Na jej kolejne pytanie już nie odpowiedział.
- Nic szczególnego panie hrabio. Mam jedynie kolejne pytania. - zwrócił się do swojego zleceniodawcy. Teraz, twarzą w twarz, dokończył swoją wypowiedź:
- Czy wiadomo panu coś na temat dziecka cienia? - zapytał, robiąc małą pauzę, by mógł otrzymać odpowiedź. Potem przystąpił do kolejnego pytania:
- Jeszcze jedno pytanie. Czy pańska córka miała do czynienia z magami zanim nastąpił jej cielesny koniec? -
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1803-azaram-czlowiek-w-masce


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Pałac Hrabiego   09.07.16 20:35

Kobieta nawet nie zwróciła uwagi na słowa Azarama, dalej skupiając się na ciele. Zamknęła nawet oczy, jednak po co - tego się na razie nie dowie.
- Dziecko cienia? - zapytał z pewnym zmieszaniem słyszalnym w głosie. Spojrzał na maga żeby zaraz odwrócić wzrok. Zadrżał nieznacznie. - Tak niektórzy magowie i duchy przyzywane przez Eadhild tytułują Maquistę. Głównie ze względu na to, że jej przyszłość jest niemal z góry ustalona, a ona sama ją przyjęła z ochotą. Miała dołączyć do Dragon's Howl albo innej gildii z Sojuszu Balam. Głównie dlatego, że my do niej należeliśmy... albo raczej należymy dalej - wyjaśnił i nieznacznie podciągnął rękaw swojego garnituru. Na przegubie, nieco bliżej łokcia miał czarny znak ryczącego smoka. Taki sam kształt Azaram miał na swoim ciele.
- Zdarza się, że przychodzą do nas magowie z gildii aby sprawdzić postępy Maquisty. Ostatnio pojawił się dwa miesiące przed jej... śmiercią. O ile to śmierć była, bo chyba masz... wątpliwości. Dobrze widzę? - zauważył i zaraz zerknął na jasną plamę, którą ignorowała Eadhild. - Więc poza nami miała kontakt z innymi magami. Nie mam jednak pojęcia dlaczego do tego doszło.
Morał z tego krótki i niektórym znany, Hrabia jest bardziej rozmowy niż hrabina stara. Co z tego, że się nie rymuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 32
Dołączył/a : 02/05/2016

PisanieTemat: Re: Pałac Hrabiego   10.07.16 19:17

A więc Azaram miał do czynienia ze swoimi. Pod obydwoma względami.
- Tak, mam wątpliwości co do śmierci. Sądzę że... - przerwał aby spojrzeć na hrabinę. Raczej nie będzie w dalszym ciągu zwracać uwagi na to co mówi, bowiem do niej też kierował swoje słowa.
- ...że dusza córki mogła zostać uwięziona. Moja magia umożliwia otwarcie wrót zaświatów na pewien czas, aby stamtąd wyciągnąć duszę z powrotem do ciała. A jak niestety widać, nic się zbytnio nie zmieniło. - na spokojnie przedstawił swoją teorię zleceniodawcy. Informacje o czterech zjawach, wizji i informacje jakie znajdzie we wolnej chwili, wolał zachować dla siebie, póki co. Popatrzył gdzie zostawił klucz. Nie widział go, więc sprawdził kieszenie wolną ręką. Od razu na niego trafił, więc podszedł z nim do hrabiego, aby oddać pożyczoną rzecz:
- Raczej już się nie przyda. A teraz chciałbym porozmawiać z pańskim lokajem na osobności. - dodał wręczając klucz do ręki mężczyźnie. Jeżeli otrzymał zgodę, ruszył żwawym krokiem we stronę wyważonych drzwi, aby po ich przekroczeniu ruszyć w miejsce gdzie mógł znaleźć sługę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1803-azaram-czlowiek-w-masce


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Pałac Hrabiego   15.07.16 13:27

Odebrał od niego klucz, niezbyt zaskoczony taką decyzją. Cóż, i tak się nie przyda, rzeczywiście. Drzwi trzeba było wstawić... a najlepiej zakupić i zamontować nowe zawiasy. Tak, przy tym chyba wyjdzie wymiana drzwi. Kto by podejrzewał że taka kobieta będzie miała tyle siły? Chyba nikt.
- Chwila, uwięziona? - zapytał, skołowany jednak całkiem. Jakby dopiero teraz to do niego dotarło. Zamrugał, nieznacznie otworzył usta. Jeszcze pytanie o lokaja nie było aż tak zdumiewające jak po prostu to oznajmienie dotyczące duszy. - Na pewno? Jest pan tego w stu procentach pewien czy tylko pan gdyba i przypuszcza?
Przełknął ślinę, zapadła cisza. Spojrzał na swoją żonę, która dalej siedziała nad ciałem, obecnie obejmowała jej twarz dłońmi. Ciało niemal opadło ze względu na brak stałego szkieletu.
- Nie ma go w budynku. Nie widziałem jego płaszcza na wieszaku. Ale wiem, gdzie zamieszkuje. Jest to stary dom za lasem. Mieszka tam wraz ze swoją rodziną i młodszym bratem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 32
Dołączył/a : 02/05/2016

PisanieTemat: Re: Pałac Hrabiego   16.07.16 17:52

- Tak, uwięziona. W specjalnym pojemniku, innym ciele... jest wiele możliwości. - rzekł do hrabiego. Poruszył również księgą aby wspomnieć o niej nieco:
- Prawdopodobnie znajdę jakieś w niej wskazówki. - i udał się do wyjścia. Minął główne wejście, minął dziwnych strażników, a po przekroczeniu bramy rozglądnął się gdzie to ma iść i ruszył w danym kierunku. Gdyby nie to, że ma zajętą jedną rękę księgą, wyciągnąłby notatki mistrza aby sprawdzić czy jest w nich coś o więzieniu dusz. Nie śpieszył się, miał czas. Szedł spokojnie do swego celu, dając kamerdynerowi więcej czasu na odpoczynek. Wypoczęty człowiek jest zrelaksowany, a zrelaksowany facet będzie bardziej skory do rozmowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1803-azaram-czlowiek-w-masce
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Pałac Hrabiego   

Powrót do góry Go down
 
Pałac Hrabiego
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Królestwo Fiore :: Hargeon-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie