IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Brzegi wyspy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Brzegi wyspy   16.10.15 13:55

Brzegi wyspy nie przypominają wcale tych, o których opowiadają zwykli ludzie: nie jest obsypana ani kamieniami, ani piaskiem, tak, jak zwykłe plaże czy wybrzeża. Wejść na nie bowiem jest niezwykle ciężko, nawet ze statku. Wysoko unormowane, ogromne wzniesienie z nieznanego materiału niemal to uniemożliwia. Jednakże po włożeniu wysiłku wreszcie może się to powieść. Tuż po wejściu na kraniec wyspy rozciąga się jednak zniechęcający widok: wszędzie leżą gruzy i śmieci. W niczym nie przypomina to wybrzeża z babcinych opowieści o wspaniałej wyspie, którą pochłonęły duchy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com


avatar
Mistrz Gry


Tytuł : Pamiętna Sesja
Liczba postów : 478
Dołączył/a : 04/10/2015

PisanieTemat: Re: Brzegi wyspy   26.04.16 23:27

Łódź podwodna Rady Magicznej wynurzyła się czemu towarzyszyło w Rosalie dziwne uczucie w żołądku. Nie było ono przyjemne, ale nie powodowało bólu czy mdłości. Galean jednak nie przerywał przesłuchania, które powinno zbliżać się ku końcowi.
- Dziwnie to brzmi... Gildia zapewnia większy i szybszy prestiż niż Rada Magiczna, chyba że jesteś politykiem lub złoczyńcą, albo ich połączeniem. W Armii nie będziesz mieć możliwości na przyjazny rozwój. Wojsko zabije w tobie uczucia, pragnienia, własną wolę. Być Runicznym Rycerzem to nie jest "nieść dobro i nadzieję na lepsze życie", a "wypełniać wszystkie brudne rozkazy"... Mniejsza o to teraz. Ostatnie pytanie: Jakie twoje umiejętności i zdolności mogą się nam przydać? Co chcesz oddać w służbie Fiore? - głos kapitana był stanowczy i zawadiacki, kryjący w sobie lodowatą szyderczość. Widać było w jego oczach, że kpi z własnego pytania. Czyżby to była jedna z pułapek o których mówił białowłosy "szpieg" przy gabinecie kapitana?
W tym czasie statek dopłynie do brzegu i zakotwiczy się. Z jego sufitu wyrośnie drabina połączona z mostkiem na brzeg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Brzegi wyspy   12.05.16 22:01

Rosalie czuła, że coś jest nie tak. Miała niezbyt dobre przeczucia odnośnie kapitana. O ile to w ogóle jest kapitan, od tego zacznijmy. A jeżeli nieznajomy miał rację? Ten, którego spotkała wtedy kiedy wyszła z pokoju twarzy Magicznych Rycerzy? Jej marzeniem było zostać Rycerzem, bez dwóch zdań. Lecz najważniejsze dla niej było dobro innych ludzi. Pomimo jej drugiej, niezbyt przyjaznej natury, ludzie byli na pierwszym miejscu.

"Wiesz, Mary...?"
"Ta? O co chodzi? Jeżeli chcesz mi opowiadać o pieskach czy uroczych koteczkach, to ja może pójdę do drugiego pokoju..."
"Nie to Ci chciałam powiedzieć... Tylko coś ważniejszego.."
"Ach, rozumiem, chcesz rady odnośnie podcinania gardła? A więc to tak się robi.. Musisz odpowiednio naciąć szyję i.."
"Nie do końca mi o to chodziło.."
"A o co? Coś brutalniejszego?"
"Chciałam Ci powiedzieć, że... Głodna jestem. Jak myślisz, na tej wyspie jest coś jadalnego?"
"Ty głupia! Argh! Nie odzywam się do Ciebie!"

Młoda wróżka zaśmiała się cichutko w duszy, lecz po chwili spojażała na kapitana. I dokładnie tym samym tonem, co on powiedział, rzekła ona. Lecz w tej chwili, było to coś innego. Mówiły dwie osoby. Delikatny głos Rosse zmieszał się z lekko przerażającym głosem Mary. Tworzył coś zupełnie nowego. Powagę. Siłę, którą ona posiadała.
- Ja? Co mogę oddać w służbie Fiore? Dobre pytanie. Nadgorliwa osoba powiedziałaby "wszystko". Lecz nie taka jest moja odpowiedź. Moja odpowiedź jest tylko jedna. Mee serce i rozum jest gotowy, aby walczyć w imię kraju. A co kapitan byłby w stanie oddać w służbie Fiore? - ostatnie zdanie zostało wypowiedziane lekko sarkastycznie, oraz bardzo cicho, lecz tak, aby kapitan mógł usłyszeć odpowiedź. Ich oczy spotkały się w prostej linii. Dziewczę było w każdej chwili gotowe uskoczyć, gdyby doszło do czegoś nieciekawego. Oraz... Czuła, że jest coś nie tak. Intuicja jeszcze jej nie zawiodła. Jeżeli on się okaże jej wrogiem, to będzie walczyć. Nie. Obydwie będą walczyć, gdyż chcą żyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Tytuł : Pamiętna Sesja
Liczba postów : 478
Dołączył/a : 04/10/2015

PisanieTemat: Re: Brzegi wyspy   19.05.16 21:22

Zbierając manatki i kierując się do wyjścia na brzeg Galean przysłuchiwał się odpowiedzi Rosalie. Słysząc jej prowokacyjne zapytanie uśmiechnął się kątem ust i przymrużył oczy w najmroczniejszym wyrazie twarzy Eurofacewizji 2016. Prychnął przy tym, a po szybkim przeczesaniu włosów ręką wrócił do normalnej cyniczności.
- Moje pytanie nie miało na celu wzbudzać w tobie kreatywność czy... zwątpienie, a odpowiedź. Spytam inaczej i na to pytanie połączone z twoim odpowiem, a raczej odpowiedź pokażę już niedługo. Powtórzę więc: jaką magią i umiejętnościami, poza prowokowaniem silniejszych od siebie, posiadasz? "A co kapitan byłby w stanie oddać w służbie Fiore" powinno teraz zabrzmieć... hmm... "A ile kapitan oddał i co to zmieniło?" - mówił Kapitan z pewną dozą nostalgicznego chłodu i szaleńczej dumy. Potem wyszedł przez śluzę i jednym skokiem przemieścił się na ląd. Niby nic nadzwyczajnego, gdyby nie odległość 5 metrów i dopiero rozkładana kładka obok.
Po wylądowaniu wyprostował się i wskazał niedaleką polanę pełną krzaków borówkowych. Jego oddział od razu zasalutował i zaczął przenosić w tamto miejsce liczne sprzęty i inne urządzenia do obozowania. Najwidoczniej bezsłownie rozumieli rozkaz rozbicia obozu.
- A ty pójdziesz ze mną do pewnego obozu - powiedział odwracając się do Wróżki i zaczął iść wzdłuż brzegu. Wyglądał na bardzo skupionego i pewnego siebie, a jego wzrok nie wskazywał na niewiedzę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Brzegi wyspy   12.06.16 16:40

"Ciekawe, o jakim obozie mówisz" pomyślała wróżka, lecz nie powiedziała tego na głos.
- To co oddam w służbie tego kraju... Odpowiedź "wszystko" nie będzie dobra... To, co będzie konieczne, zostanie przeze mnie oddane... - rzekła, rozglądając się powoli dookoła. Jakby wyczuwała jakieś niebezpieczeństwo, które w każdej chwili mogło się pojawić. Dlatego, nie traciła czujności i nie spuszczała z oczu kapitana, od czasu do czasu, lekko się rozglądając dookoła. Była w każdej chwili użyć swej mocy, aby obronić siebie... I w zasadzie tylko siebie, gdyż w tej chwili była sama. No jeszcze była mała Sue, którą musiała bronić, wszak ta była tylko pluszową maskotką. Ross wiedziała, że ona też będzie musiała w razie czego chronić mężczyznę... Nie była pewna, co strzeli do głowy "jej drugiej naturze". W każdym razie, czekała dalej na rozwój sytuacji. Cóż.. ciekawe, jak to się zakończy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Tytuł : Pamiętna Sesja
Liczba postów : 478
Dołączył/a : 04/10/2015

PisanieTemat: Re: Brzegi wyspy   23.06.16 23:05

Czasem bywa tak, że negatywne cechy odbierane są w bardzo pozytywny sposób, ale często jest wręcz przeciwnie. Jak jest tym razem, biorąc pod uwagę upartość Rosalie, tego nie wiem. Mogę jednak w 100% pewności powiedzieć, że Galean chyba przestał interesować się słowami dziewczyny.
- Lizanie dupy i nic więcej. Spytałem jaką magię posiadasz i co innego potrafisz robić - kąśliwa uwaga, powtórzona uwaga, skierowana w stronę Rosalie, miała na celu jasne dopowiedzenie pytania, coby tym razem była w stanie na nie odpowiedzieć.

Brzeg powoli opadł stając się stosunkowo wąską plażą położoną przy skałach i wysokich palmach. Widać, nie było tu dużo turystów i nielegalnych imigrantów, bo nie pozostały tu niedopałki, niewybuchy i niecukierki. Słońce robiło krąg na niebie, a fale delikatnie pieniły się na piaskowych pagórkach spowijających linię wody. Całość sprawiała bardzo miłe wrażenie, pełnie niebezpiecznej ciszy przed burzą.
Jeżeli o tym mówić, to po kilkunastu minutach, dotarliście do dziwnej konstrukcji tuż obok wody. Był do drzewniany krzyż, zamontowany poziomo do około półmetrowych palików. Od dołu, przykute były do niego metalowe obręcze, jakby od kajdan. Konstrukcja miała ślady zużycia - popekane drewno, pordzewiały metal, liczne plamy drwi i próby wyrwania obręczy.
- Typowe - skwitował Kapitan Naczelny przechodząc obojętnie obok krzyża. Kawałek dalej znajdował się kolejny, tym razem z przyczepionym pod sobą, nagim mężczyzną. Był to około 50 letni chudzielec z licznymi śladami związania i całkowitym wyschnięciem z głodu. Galean nawet na niego nie spojrzał i typowym dla siebie krokiem szedł dalej, podczas gdy więzień starał się coś wypowiedzieć, przez suche, acz pełne soli usta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Brzegi wyspy   27.06.16 22:37

Widziała to. W ułamku sekundy, chciała mu pomóc, lecz odwróciła wzrok.
- Co on takiego zrobił? - zapytała się, idąc dalej za nim. Kara była straszna, a mężczyzna zapewne był bardzo spragniony.

"Rosalie... nie powinnaś mu współczuć. On był słaby. Nie wykonał swojej misji do samego końca i tak zakończył... Tak to bywa czasami..."
"Mary, ale..."
"Nie ma żadnego ale. On na to zasłużył. Nie pytaj, co takiego zrobił, po prostu idź przed siebie i nie patrz na trupy, które zostawiasz za sobą i idź przed siebie."
"Wiesz, Mary... Co do tego masz rację..."

- Kapitanie... Jestem magiem kontroli... Dobry ze mnie szpieg... - rzekła, odpowiadając na jego wcześniejsze pytanie, po czym dalej szła za nim, nie patrząc już za siebie. Mary miała rację w tej chwili. Nie spojrzy więcej za siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Tytuł : Pamiętna Sesja
Liczba postów : 478
Dołączył/a : 04/10/2015

PisanieTemat: Re: Brzegi wyspy   28.06.16 23:35

- Co zrobił? Albo jest przestrogą od lokalnych bandytów, albo się im naprzykrzył i został za to ukarany, albo był zakochany w córce herszta... Chociaż to ostatnie łączy w sobie wszystkie pozostałe opcje - odpowiedział na niewinne pytanie podążającej z nim niewiasty, nabierając w oczy i głos nut pełnych zamyślenia. Czuć w nich było nostalgię i ból.
Dalej droga była prosta, nie licząc falistej linii brzegowej plaży usianej krzyżami tortur. Po około trzech kilometrach, gdy Rosalie poczuła już głód i pragnienie, Galean skręcił na wysoką wydmę porośniętą trawą sięgającą mu do pasa. Zaczął poruszać się jeszcze bardziej bezszelestnie niż do tej pory. Nawet jego zbroja i uderzające o nią źdźbła nie wydawały szelestów czy trzasków. Gdy para magów dotarła na szczyt prawie 10m wydmy, dało się za nią ujrzeć obóz. Kilkanaście drewnianych domów, wykonanych z pali drzew i dużych liści palmowych, otoczone zostało kamiennym murem na 3m wysokości. Gdzieniegdzie paliły się ogniska z przyczepionymi rożnami, w innych okolicach poruszali się niechluje i opije. Typowa baza wypadowa kilkudziesięcioosobowej grupy przestępczej...
- To teraz pora na ostatnie zadanie. Zniszcz obóz i zabij jego mieszkańców - rzucił sucho, z lekkiego niechcenia, kapitan. Wskazał przy tym dłonią w dół, w stronę drewnianych domów...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Brzegi wyspy   26.07.16 22:56

- Nie zabiję ludzi. Nie interesuje mnie zabijanie, nawet jeżeli jest to osoba, która narobiła wiele złego. Każdy zasługuje na sprawiedliwy sąd. Nie zabiję nikogo, kto tam się znajduje, "kapitanie". Jeżeli tak ma wyglądać bycie Rycerzem Runicznym.. To ja z tego wysiadam. Mogę unieszkodliwić do tego stopnia, że ta osoba, nie będzie się mogła podnieść. Ale nigdy... Nikogo nie zabiję. - mówiła cały czas powoli, aczkolwiek zdecydowanym tonem. To była jej odpowiedź, jej decyzja, którą podjęła. - To prawda, że jest wiele sytuacji, w których walka jest konieczna, jednakże... To byłoby po prostu morderstwo. Nie wykonam tego polecenia. - odpowiedziała, krzyżując ręce na piersi. Patrzyła na niego spokojnymi błękitnymi oczętami. A Mary? Cóż.. Nie odzywała się. Nie miała słów określających tę dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Tytuł : Pamiętna Sesja
Liczba postów : 478
Dołączył/a : 04/10/2015

PisanieTemat: Re: Brzegi wyspy   31.07.16 8:25

Kapitan z początku nie patrzył nawet na prawiącą monolog Rosalie, lecz na "sprawiedliwy sąd" nagle odwrócił do niej głowę. Jego spojrzenie było lodowate, wylewała się z niego złość, lecz skutecznie maskował ją w neutralnym uśmiechu.
- Skoro taka jest twoja wola, to możesz już odejść, Rosalie... - rzekł jakby obojętnie, nadal lustrując oczy dziewczyny. Dłonią jednak sięgnął za plecy, po chwili wyciągając stamtąd niewielką kopertę z pieczęcią Rady Magicznej i podpisami wszystkich jej członków - A to jest rozkaz Rady Magicznej: "Sąd orzekł śmierć dla każdego bandyty w tym obozie". Miłego dnia.
Kończąc wypowiedź oddał Rosalie kopertę i wyprostował się, lekko rozgrzewając mięśnie. Spojrzał na Wróżkę jeszcze raz i zaczą powoli iść w stronę obozu. Jego złość zniknęła, a na jej miejsce wstąpiła beznamiętna służba Fiore - służba wymagająca poświęceń, o czym on wiedział doskonale.
Kilka minut później niebo w okolicy pokrył wieki, fioletowy krąg magiczny, przypominający zjadające się nawzajem, wielogłowe smoki chińskie. W tej chwili zapanowała przerażająca cisza, którą przerwał elektryzujący huk. Niestety Rosalie nie wie, co to było... A skoro o niej mowa - w obozie Rycerzy Galeana czekał na dziewczynę młody mężczyzna z symbolem Fairy Tale na policzku. Ukłonił się i zaproponował szybki transport na kontynent - był bowiem magiem teleportacji dalekodystansowej.

Rekrutacja zakończona niepowodzeniem. Rosalie nadal pozostaje Wróżką. Nagroda pocieszenia 100 MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Brzegi wyspy   

Powrót do góry Go down
 
Brzegi wyspy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Żelazne Wyspy
» Karta Regionu - Żelazne Wyspy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Specjalne :: Bezludna Wyspa-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie