IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Plaża

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Plaża   08.11.14 18:10

First topic message reminder :

Jeśli już człowiek zdoła opuścić dżunglę, może mieć okazję wstąpić na tę jakże wspaniałą, piaszczystą polanę. Polanę... nie, źle ujęte. Jest o po prostu plaża, jakich wiele na stałym lądzie. Wszelkie skorupiaki łażące po podmywanym przez wodę piasku wyglądają całkiem apetycznie dla osoby, która jest wygłodniała. Miejscami leżą na piasku jakieś większe kamienie lub kłody, z których można sobie zrobić jakieś ognisko, a nawet po zniesieniu liści nawet jakiś prowizoryczny szałas. Mimo wszystko: zachody i wschody słońca są w tym miejscu bajeczne szczególnie, jeśli zdoła się wdrapać na drzewo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com

AutorWiadomość


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Plaża   17.01.16 14:51

Wygodnie sobie leżąc, chłopak spoglądał na Marii. Zastanawiał się o co chodzi z tym tsun tsun, co prawda może lepiej nie wiedzieć. Tak czy siak, pan kot. Tak jak zginie, to w następnym wcieleniu będzie kotem. Taki ból, chociaż życie kota jest wręcz fajne. Całe dnie można się lenić, ach marzenia. Wracając jednak do teraz, gdy to już Marii zaczęła głaskać Zenka po główce. To było takie krępujące, nie wiedział co zrobić w takim przypadku. No co prawda było to miłe uczucie.
- Wcale nie chce mi się spać, po prostu tak wyszło. Odpowiedział, po chwili przymknął oczy. No nie wyglądał na jakiegoś śpiącego, po prostu no sam nie wie co chciał przez to osiągnąć.
- Nigdy nie śnię, albo nie pamiętam snu. Aww [ziew] jesteś bardzo przekonująca. Dodał głośno ziewając, tylko no.. Nie mógł po prostu zasnąć, co jeżeli ktoś tu wpadnie. A jeżeli rada ich znajdzie, cholera wie.
- Co za różnica czy wygramy, czy też przegramy. Głupia zabawa.
Tyle jeżeli chodzi o temat turnieju, to jest dziecinada. Tam nawet nie można zaszaleć, po prostu nudy. Z resztą. Gdy tylko rozmowa dalej trwała, co prawda chłopak już zasnął tak naglę. Sam się tego nie spodziewał nawet, co prawda nie powinien. No lecz jednak stało się, on zasnął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Cudowny Pisarz, Miss Popular, Srebrny Dekolt
Liczba postów : 342
Dołączył/a : 31/05/2015
Skąd : Ishvan

PisanieTemat: Re: Plaża   20.01.16 14:32

- Tak, tak wiem.. Nie lubisz. Chociaż spróbuj spojrzeć na to z innej strony Shi. To trening, biorą w tym udział najlepsi z magów we Fiore, możesz się sprawdzić i dostrzec słabe i mocne strony swojej magii. To zawsze pomaga wskazać dalszy kierunek rozwoju. - odparła jedynie z delikatnym wzruszeniem ramion, nadal spoglądając gdzieś w przestrzeń przed sobą. Wiedziała, że jest zmęczony stąd też nie próbowała ciągnąć rozmowy, gdy kątem oka dostrzegła wyraz jego twarzy. Zasypiał. Odpocznie. Marii oparła się wygodniej, nadal głaszcząc głowę chłopaka. Sama przymknęła powieki, biorąc głębszy oddech. Pozwoliła i sobie odetchnąć, starała się wyrzucić z głowy myśli, które jej przeszkadzały ostatnim czasem. Wszystko dlatego, że mieli znacznie więcej pytań niż odpowiedzi, a to prawie zawsze kończyło się kłopotami. Morskie powietrze zawsze dobrze wpływało na nastrój, podobnie jak szelest drzew czy szum rozbijających się o brzeg fal. Musiała jednak sama przed sobą przyznać, że bycie Merry - bycie magiem neutralnym - było cholernie wygodne. Nawet Zenshi musiał się z tym zgodzić, pierwszy raz od dawna był w stanie wtopić się w otaczający go tłum. Chociaż czy jemu było to potrzebne? Uśmiechnęła się pod nosem do własnych myśli Ten typ chyba wolał zamieszanie i towarzyszący mu zgiełk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t918-mariko-shinoda


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Plaża   22.01.16 19:28

Gdy już zasnął, po prostu sobie spokojnie leżał. Czasami się wiercił i przekręcał na bok, no ale tak to już u niego jest. Jak ma być chaos, to nawet podczas snu. To teraz przejdźmy do jego snów, których to mało ma. No ale jak już ma, to raczej złe sny. Niestety dla niego nie ma dobrych snów, pure evil.
-
Stał on znów w miejscu gdzie się urodził, w plebsie. Cholernym miejscu, którego nienawidził z całego serca. Sceneria jak zwykle normalna, pełno ludzi i każdy idzie w swoją drogę. Po za jednym małym chłopcem, który stoi pośród ludzi i spogląda w jedno miejsce. A dokładnie na Zen'a. Ironia losu, patrzeć na siebie samego i wiedzieć jak dalej wszystko się potoczy. Ludzie w okół krążyli i krążyli, aż naglę po kolei każdy zaczął umierać i padać na ziemię. Mały chłopak, a raczej młody Zen. Ruszył spokojnym krokiem, pomiędzy zwłokami innych. Udając się prosto do domu, tam gdzie czekała na niego matka. Co prawda chłopak wolał nie iść za swoją przeszłością, ale to silniejsze od niego. Gdy tak ruszył za dzieciakiem, tak w końcu dotarł do swojego starego domu. Gdzie to odgrywała się cała sytuacja, ojciec zabija matka przed drzwiami. Tłumacząc się że to wypadek i po prostu idzie do domu, a młody chłopak pozostaje i opłakuje matkę. Tuląc się do jej martwego zimnego ciała, zalewał się łzami. A ludzie w okół tylko wrednie się uśmiechali. Patrząc na to z perspektywy drugiej osoby, można powiedzieć że jest to po prostu początek końca. Biedacy którzy stali w okół, byli przecinani w pół po kolei. Zaczął padać krwawy deszcz, a sam chłopak stał nad zwłokami matki.
Zenek przyglądając się całej scenie, nie odczuwał już zbytnio smutku. Czół tylko nienawiść, gniew i rządzę mordu.
- Wybacz że nie przybyłem wcześniej matko.
Powiedział do siebie, następnie skierował się do domu. Gdzie to następny widok był ukojeniem dla jego serca, mianowicie scena z zamordowaniem ojca i brata. Coś pięknego. Im dziecku wyrządzisz za młodu krzywdę, tym bardziej będzie ono cierpiało na późniejsze lata. No co poradzić, tak się stało.
--
Po chwili chłopak otworzył oczy, tym samym wybudzając się z tego koszmarnego snu. No dlatego rzadko sypia, tak czy siak minęło pewnie już sporo czasu. Spoglądając na Marii, która go głaskała. Zen nic nie czół, żadnych pozytywnych emocji. Nie wiedział dlaczego, wszystko dla niego było po prostu normalne. Nie ważne kto jak się zachowa, dla niego to jest normalne i się tym nie przejmuje. Co prawda jest bardzo wdzięczny Marii, za całe podejście do sytuacji i to że spędza z nim czas.
- Musiałem przysnąć, wybacz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Cudowny Pisarz, Miss Popular, Srebrny Dekolt
Liczba postów : 342
Dołączył/a : 31/05/2015
Skąd : Ishvan

PisanieTemat: Re: Plaża   25.01.16 15:45

Marii nie mogła wiedzieć co chodzi mu po głowie, nie potrafiła czytać w myślach. Obserwowanie jego niespokojnej drzemki wcale nie sprawiało jej radości, jednak nie mogła go obudzić. Dlaczego? Otóż czytała kiedyś książkę o snach i nagłe wybudzenia nigdy nie były wskazane, dobre. Pisali też, że złe sny są świadectwem walki naszej psychiki ze słabościami. To tak, jakbyśmy podświadomie próbowali pokonać strach, wzmocnić charakter - nawet jak sny tego typu nie były przyjemne, to jednak wewnętrzne bójki według Mariko były jak najbardziej wskazane. Ona zawsze pamiętała swoje sny po przebudzeniu, chociaż niewiele z nich było warte uwagi.
Dziewczyna westchnęła, wracając myślami do rzeczywistości i zatrzymując rękę na jego głowie. Przyglądała mu się w milczeniu. Czego on tak naprawdę chciał i oczekiwał? Sam plan był ambitny, szalony i mógł przynieść efekty, chociaż wymagał od realizatorów wiele poświęcenia. Nie sądziła jednak, aby na dłuższą metę to wystarczyło Zenshiemu do życia. Niby mówił, że potem może umrzeć - wtedy jaki to ma sens? Nie rozumiała go, nawet nie była pewna czy jest w stanie. Oczywiście, że go wesprze i się nie wycofa, bo zwyczajnie go lubiła jednak.. Pokręciła głową, uśmiechając się lekko. Często nasz czarny mag przypominał małe dziecko.
- Nie szkodzi. Odpocząłeś trochę? - zaczęła ze spokojem w głosie, nie chcąc poruszać tematu jego paskudnego snu. Po mimice jego twarzy podczas drzemki wydedukowała, że lepiej to przemilczeć. Spojrzała na niebo. Robiło się coraz później. Niechętnie cofnęła dłonie i delikatnie zsunęła z kolan jego głowę, podnosząc się i przeciągając. Czas na nich, chociaż niezbyt wiele porozmawiali. Chciała załatwić jak najszybciej kwestie finansowe. Wyciągnęła dłoń w jego stronę, chcąc pomóc mu wstać.
- Wracajmy już Shi. Chce udać się do Mistrza i załatwić tą sprawę. Teraz będzie łatwiej, bo zawsze możesz się ze mną skontaktować bezpośrednio. Gdy tylko się czegoś dowiem to zaraz Cię podświadomie. - dodała jeszcze, odgarniając kosmyki włosów za ucho. Może była niecierpliwa, ale załatwienie tej sprawy jeszcze podczas trwania igrzysk było najlepszym rozwiązaniem. Mieli dużo pracy, obowiązków - miała w planach jeszcze trening oraz spotkanie z pewnym człowiekiem. Marii wiedziała, że później gdy powstanie siedziba - będą mieli więcej czasu na rozmowy.
- Masz ten statek, prawda..? Podrzucisz mnie do portu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t918-mariko-shinoda


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Plaża   26.01.16 20:58

Dlatego zbytnio nie przepadał za snem, a wiadomo że był potrzebny żeby jakoś funkcjonować. No tak czy siak wszystko zakończyło się po staremu, kolejne koszmary. No może teraz mniej się tym przejmował jak kiedyś, wszystko i tak już dawno minęło. No ale to właśnie go napędzało, nienawiść i strach. Gniew i zło, to prowadziło go ku planowi i lepszej przyszłości. Nie zawszę dobro zwycięża, w tym świecie nie ma miejsca na słabości i dobroć. Trzeba wpierw wprowadzić chaos, żeby później było można go zmienić w coś pożytecznego.
- Można tak powiedzieć, zawszę to lepsza odmiana niż brak snu.
Gdy tylko Marii wstała, a chłopak leżał sobie na ziemi. Po chwili została wyciągnięta ku niemu dłoń, oczywiście skorzystał z pomocy. Dawno już nie spotkał się z tym gestem, w sumie to jego pierwszy raz. No ale nieważne, to tylko gest. Nie ma co się tym przejmować, przynajmniej jak dla niego to mało znaczy. Nie jest wyuczony tego.
- No skoro mamy wracać, to ruszajmy. Jest jeszcze wiele do zrobienia, a czasu coraz mniej. Nigdy nic nie wiadomo. Twój kolczyk na pewno będzie przydatny, będą mógł przynajmniej się z tobą kontaktować.
Odpowiedział, następnie rozciągnął się trochę jak kot i ziewnął. Co prawda pospałby jeszcze, ale jednak sprawy są ważniejsze. Nie można sobie teraz pozwolić na sen.
- Statek jest, tylko nie wiem czy lubisz kolor czerwony. Trochę go pobrudziłem. Dodał na spokojne, po czym ruszył w stronę gdzie znajdował się statek. Co prawda załoga liczyła chyba kilka osób, może kogoś przeoczył? Raczej nie, z resztą to nie ważne. Teraz trzeba zatroszczyć się o bezpieczny powrót Marii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Cudowny Pisarz, Miss Popular, Srebrny Dekolt
Liczba postów : 342
Dołączył/a : 31/05/2015
Skąd : Ishvan

PisanieTemat: Re: Plaża   26.01.16 21:31

Ponowne westchnięcie wydobyło się spomiędzy warg dziewczyny, zaś jej spojrzenie uciekło gdzieś na bok. Uwielbiała ten dreszczyk emocji, który towarzyszył natłokowi obowiązków. Uda się wszystko pomyślnie załatwić czy może szczęście im nie dopisze? Na jego słowa kiwnęła głową - coś nowego zawsze było czymś dobrym, można było sprawdzić swoje działania w nowych okolicznościach o czym wspomniała mu już wcześniej. Jej samej taki turniej bardzo dużo dał, chociaż teraz miała w głowie kompletny chaos związany ze swoją magią oraz jej dalszym rozwojem, jednak nie zamierzała w żaden sposób zawracać tym głowy Zenshiemu. Przyglądała mu się gdy wstawał, a gdy jej dłoń była już wolna to oparła ją odruchowo o biodro, nachylając się nieco do przodu z tym swoim zadziornym uśmieszkiem.
- Wszystko ma dwie strony. Co jak teraz będę natrętna?- zaczęła żartobliwie, mierząc go przy tym wzrokiem. Gdy się przeciągnął to i ona poszła w jego ślady, następnie ruszając za nim i bezczelnie biorąc go pod rękę. Zerknęła na niego z dołu jak gdyby nigdy nic.
- Udam się do Mistrza od razu po powrocie. Zajmiesz się mieszkańcami wyspy, tak? Gdy załatwię kwestie finansowe to zamówię materiały do budowy. Myślę, że mimo wszystko trzeba sprawdzić te ruiny i użyć podziemnych korytarzy i sal - rozbudować je. Czerwony nie jest zły. Wiedziałam, że długo będąc grzecznym nie usiedzisz.- zakończyła z cieniem rozbawienia na twarzy, następnie przenosząc wzrok gdzieś na przód. Statek był coraz bliżej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t918-mariko-shinoda


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Plaża   26.01.16 21:57

No to można powiedzieć że dzień należy do udanych, co prawda trochę spędził miło czasu z Marii. Teraz pozostaje wrócić do szarej rzeczywistości, przynajmniej jak na razie. Wracając do rozciągania się, gdy już skończył i był w drodze na statek. Jeżeli chodzi o bycie natrętnym, no raczej nie będzie mu to przeszkadzać.
- Nie mogę ci zabronić być natrętną, co jeżeli ja będę natrętny? Odpowiedział z lekkim uśmieszkiem na ustach, co prawda kolejna sytuacja go trochę postawiła w sytuacji krępującej. Moment w którym Marii wzięła Zena pod rękę, był taki nietypowy dla niego. Co prawda tylko spojrzał na bok, bo nie wiedział jak zareagować na tą sytuację. No ale po chwili wrócił wzrokiem do Mariko, w sumie to kolejny gest. Tylko nie wiedział czemu ma służyć, tak czy siak.
- Zajmę się mieszkańcami, a później zbadamy ruiny. Wszystko będzie wykonywane po kolei, wracając jednak do twojej wizyty u mistrza. Jeżeli będzie coś chciał, mianowicie czegoś więcej niż pomocy z naszej strony. Skontaktuj się ze mną, jemu nie można ufać do końca. Z resztą stanowi spore zagrożenie.
Można powiedzieć że po części się martwił o Marii, jeżeli chodzi o to spotkanie. Nigdy nie wiadomo co odbije mistrzowi, no ale tego się dowiemy. Co do słów na temat jego grzecznego siedzenia przez chwilę, no cóż taki jest.
- Gdybym zachowywał się cały czas grzecznie, to nie byłbym sobą. Równie dobrze mogłabyś założyć mi smycz i mnie pilnować cały czas, ale to raczej by już nie było to samo. Dodał, po czym doszli do statku. Tam wraz z Marii wkroczył na statek. Co prawda pokład był trochę ubrudzony krwią, a zwłoki już dawno wylądowały na dnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Cudowny Pisarz, Miss Popular, Srebrny Dekolt
Liczba postów : 342
Dołączył/a : 31/05/2015
Skąd : Ishvan

PisanieTemat: Re: Plaża   26.01.16 23:04

- Jak Ty będziesz natrętny to będzie całkiem nieźle. Nie jesteś przecież typem osoby, która potrzebuje kontaktu i towarzystwa, prawda? Na swój sposób ów natręctwo byłoby całkiem wyjątkowe. - odparła dyplomatycznie bez cienia zawahania w głosie. Przy tym wszystkim nawet nie odwróciła od niego wzroku, jedynie uśmiechając się zadziornie. Sama nie wiedziała dlaczego jest wobec niego tak otwarta i bezpośrednia. Może dobrze czuła się w takim towarzystwie? Dla niej Zenshi wcale nie był straszny i chyba pozwoliłaby sobie na każdy gest wobec chłopaka. Zmarszczyła nieco brwi gdy wspomniał o mistrzu i zaufaniu do niego. Był silnym i niepokojącym magiem ale lubił rozwój i zyskiwanie nowych mocy czy wpływów. Sądziła, że odpowiednia argumentacja jest w stanie przekonać go do pomocy przy realizacji ich planu. Nimniej jednak dziewczyna kiwnęła głową.
- Będę ostrożna. Jest coś, na co powinnam uważać szczególnie? Właściwie nigdy nie miałam z nim bezpośredniej styczności na dłużej niż kilka sekund. Jeśli będzie czegoś chciał i zechce odpowiedzi natychmiast to niewiele będę miała czasu. Ale się postaram rozegrać to jak najbardziej na naszą korzyść. Faktycznie, straciłbyś swój łobuzerski błysk ze smyczą. Nawet jak kończy się on wymordowaniem załogi i porwaniem statku.. - dodała jeszcze z cichym westchnięciem, wchodząc na pokład. Rozejrzała się dookoła - niezły bałagan, chociaż potencjalnych dawców oraganów nigdzie nie było widać. Zerknęła na niego pytająco, krzyżująca ręce pod biustem.
- Nie wiedziałam, że znasz się na żeglowaniu kapitanie. Pomóc Ci z czymś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t918-mariko-shinoda


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Plaża   27.01.16 16:23

- Każdy czasami potrzebuje towarzystwa, nawet na krótką chwilę. Z resztą każdy się kiedyś zmienia, nawet ja.
Co prawda jeżeli chodzi o tą drobną zmianę, że nie chodzi i nie morduje każdego napotkanego. Tak czy siak, jeżeli chodzi o samego Asha. Co prawda nie zna go na tyle, żeby wiedzieć co lubi i jak to chcesz sobie zdobyć. Propozycja ze stronki Marii i Zenka powinna być wystarczająca, raczej wybredny nie będzie.
- Powiedz że będzie miał możliwość skorzystania z naszych usług, nazwijmy to tak. Możesz mu wyjawić część planu, tylko bez przesady. Raczej nie będzie wybredny, jeżeli chodzi o takie możliwości jak demonizacja.
No temat z smyczą, co prawda Zen nawet mógł sobie to wyobrazić. Z resztą co to teraz ma do rzeczy, wyobraźnia akurat szaleje. No nie ważne, wersja psa mu się nie podobała. Wolałby być kotem, lenić się cały dzień i mieć wszystko gdzieś. Może w drugim życiu. Gdy tylko ruszyli tym statkiem, co prawda był to mały rybacki. Tak więc napędzany na lacrimę, nie było problemu wcisnąć guzika żeby płyną do przodu. Na pytanie, na temat umiejętności sterowania statkiem. Zen odpowiedział prosto i trochę z zamyśloną buźką. - Nie znam się na żeglowaniu~~ Ja tu tylko naciskam guziki i kręcę tym kołem, raczej tak to działa. Po chwili zmienił swoją minę, która bardziej przypominała TO

z/t oboje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Plaża   

Powrót do góry Go down
 
Plaża
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Budka na plaży.
» Dzika plaża
» Dzika plaża.
» Plaża
» Plaża niestrzeożona

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Specjalne :: Galuna-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie