IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wejście

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Wejście   09.11.14 0:12

Gildia ta, Mermaid Heel, ma swoją siedzibę na jakimś przydrożnym dworku. Dosłownie, dworku. Wygląda on naprawdę ładnie. Nie nadaje się on niestety do obrony przed czymś, ale po co komu bronić się budynkiem skoro ma się tak uzdolnionych magów w gildii? Dworek ten jest położony przy drodze pomiędzy kilkoma większymi miastami, jednak jeśli nie jesteś kobietą nie masz co liczyć na to że cię tu ugoszczą. Takie są zasady. Do gildii wchodzi się po schodach, następnie podwójnymi drewnianymi drzwiami do środka. Cały obszar gildii jest ogrodzony niskim kamiennym murkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 44
Dołączył/a : 27/09/2015

PisanieTemat: Re: Wejście   06.10.15 17:59

Karis usiłując odnaleźć się na nowym kontynencie, słyszała o pewnej gildii, która zajmowana jest w pełni przez kobiety, ale jak ona się nazywała? "Mermo... Mermy... Nie, to było Mermaid Hee..." z zamyślenia wyrwał ją dworkopodobny budynek – Mermaid Heel! - wykrzyczała uradowana z faktu, że znalazła nareszcie ten budynek. Powoli traciła nadzieję wędrując drogą, że źle zrozumiała wskazówki tutejszych mieszkańców i nie trafi tutaj. Jednakże szczęście się do niej uśmiechnęło i tafiła tutaj za pierwszym razem. Szybkim krokiem ruszyła w stronę drzwi, pokonując schody, stanęła przed wejściem. Jeszcze ostatnie sprawdzenie, czy prezentuje się w miarę godnie i uderzyła lekko w drzwi, a następnie pchnęła je lekko, wchodząc trochę niepewnie – Umm... Przepraszam, jest tu kto? - spytała się, upewniając czy nikogo nie ma – Jestem Karis i chciałabym dołączyć do gildii. - dodała po chwili, czekając na odpowiedź od kogokolwiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1784-bialy-krolik-ktory-kradnie-ksi


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Wejście   08.10.15 17:05

Gildia wydawała się dość opustoszała. Jedynie parę osób przechadzało się między zajętym przez cała grupę dziewcząt stolikiem, a barem obsługiwanym przez dość rosłą kobietę w wieku może trzydziestu lat. Jak na taki wiek to zmarszczek ma niewiele, a na taką ocenę mógł również wpłynąć wzrost dziewoi i długość jej włosów. Długich, blond włosów. Rozmawiała ona z brązowowłosą przez dłuższą chwilę do czasu, aż Karis w drzwiach się nie odezwała. Wszystkie wtedy niemalże jednoczesnym ruchem się ku niej obejrzały z zaciekawieniem, które za moment zelżało. Wróciły do swoich spraw. Kobieta za ladą zaś ją przywołała ręką.
Błękitne oczy, blond czupryna... typowa blondyna. Choć na taką z wyrazu nie wyglądała.
- Mówisz, że chcesz dołączyć do gildii? - zapytała, uśmiechając się nieznacznie. - Co byś była w stanie zrobić, aby dołączyć do Mermaid Heel, hm? - dodała po chwili, trochę podle.

Z góry przepraszam za obsuw z odpisem.
Barmanka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 44
Dołączył/a : 27/09/2015

PisanieTemat: Re: Wejście   09.10.15 17:58

Widząc, że większość albo i wszystkie kobiety obracają się w jej kierunku, speszyła się troszkę i zawstydziła. To było trochę dziwne uczucie, gdy tyle osób na raz spogląda na ciebie akurat po tym jak się odezwało. Na szczęście po chwili wszystkie odwróciwszy wzrok, pozwoliły odetchnąć czarodziejce z ulgą. W tym samym momencie zauważyła jak dosyć wysoka barmanka wykonała ruch, który miała ją przywołać. Przebierając dosyć szybko nogami, ruszyła na przód, zamykając drzwi za sobą.
W momencie, gdy tylko podeszła do baru, usłyszała głos kobiety – Tak, chciałabym dołączyć do gildii. - odpowiedziała pewnie, wysłuchując dalej barmanki. Co mogłaby zrobić? Właściwie to wszystko, o ile nie musi skrzywdzić niewinnych ludzi czy łamać prawo – Więc... Chyba wszystko dla dobra większości ludzi. Tylko nie skrzywdzić nikogo niewinnego i nie łamać prawa. - odpowiedziała jej. Rozejrzała się na boki, oglądając wnętrze budynku. Wyglądało dosyć elegancko oraz kobieco. Podobał jej się taki wystrój, ale nie przyszła tu, aby oceniać wnętrze! Chwilę późnej wróciła wzrokiem do kobiety i czekała na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1784-bialy-krolik-ktory-kradnie-ksi


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Wejście   10.10.15 13:03

Kobieta, słysząc odpowiedź swojej rozmówczyni, zaśmiała się dość gromko. Rozśmieszyła ją czymś? Czym w takim razie? A może ma po prostu takie spaczone poczucie humoru, że rozbawi ją dosłownie wszystko? No, cóż, nie wiadomo. Nie zna jeszcze w pełni charakteru barmanki, ale może wkrótce się dowie?
- Łatwo mówić. Znasz zapewne gildię Raven Tail, nie? Kto by nie słyszał... Wiele z nas nie bardzo lubi Kruki. Więc ciężko żeby skrzywdzić niewinnych na drodze niechęci do innej gildii. Albo może raczej nienawiści i wojny z inną gildią. Niektórym się nie wybacza za to, co nam odebrano - wytłumaczyła, uśmiechając się nieznacznie, po czym opuściła swoje stanowisko za barem. Podniosła drewnianą "klapę", uchyliła takie same drzwiczki, aby się na chwilę zatrzymać. - Pójdę po Mistrzynię. Poczekaj tutaj grzecznie - powiedziała, po czym skierowała się do gabinetu nieopodal.
Jeśli chodzi o to, co się działo wokół, to niedaleko Karis siedziała tamta dziewczyna wcześniej czatująca z barmanką, a tamta ekipa ze stolika nieopodal o czymś dyskutowała. Nie dało się uznać, że panował w sali gwar, wręcz przeciwnie. Pomimo właśnie szeptów z tamtego stowarzyszenia, było całkiem cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 44
Dołączył/a : 27/09/2015

PisanieTemat: Re: Wejście   14.10.15 13:48

Śmiech barmanki był dosyć straszny. Ba! Sama Karis, aż podskoczyła lekko, gdy go usłyszała. Jeszcze nigdy nie słyszała takiego śmiechu, ale co mogło tę kobietę rozbawić? Powiedziała coś nie tak? Może na tym kontynencie niektóre słowa oznaczają coś innego? Kto wie, bo na pewno nie ona?
- Raven... Tale? - spytała się, przechylając lekko głowę. Nie bardzo wiedziała co to za gildia. Znaczy, widziała kilka listów gończych za osobami z owych gildii, ale nie myślała, że one są na serio - Czyżby to była jedna z tych... Jak to było? Mrocznych gildii? Chyba tak. - dopowiedziała sobie w myślach. Podział gildii był dla niej jeszcze trochę nieznany, jednak z czasem może go zrozumie. Nie mniej jednak zastanawiała się nad tą gildią, słuchając dalej barmanki. Walka? Wojna? Odebrane coś? Chyba zbyt dobrze znała te rzeczy, bo praktycznie całe życie było na nich oparte. Walka o przetrwanie w lesie, gdzie musiała żyć. Wojna z ludźmi, którzy nazywali ją czarownicą. Odebrana rodzina przez siostrę... Znała te uczucia dobrze.
- Dziękuję pani. I przepraszam jeśli się nie orientuję w niektórych rzeczach, bo... Jestem spoza tego kontynentu i dopiero jestem tu od niedawna, ale staram się dowiadywać na bieżąco o Fiore. - odpowiedziała blondynce, przepraszając jednocześnie.
Po jej odejściu jeszcze raz rozejrzała się po całym pomieszczeniu. Doprawdy było tu bardzo ładnie, wszystko tak dobrze dobrane do siebie. Widać było, że to typowo kobieca gildia. Po chwili zauważyła nieopodal siebie dziewczynę, która przed jej przyjściem rozmawiała z ową barmanką. - Najmocniej przepraszam, że przerwałam wcześniej twoją rozmowę. - przeprosiła i ją. Cóż to za miłe dziewczę z niej było. - Nazywam się Karis, miło cię poznać. - dodała po chwili, uśmiechając się. Kultura jednak przede wszystkim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1784-bialy-krolik-ktory-kradnie-ksi


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Wejście   14.10.15 23:19

Odpowiedzi na swe pytania i dociekliwości nie otrzymała, bo kobieta prędko zniknęła w drzwiach do gabinetu nieopodal. A przynajmniej nie otrzymała od blondynki, co wcześniej stała za ladą. Zaczepiona przez nią dziewczyna wydawała się dość skora do rozmowy, ale czy to było pewne? Przekonać się mogła w ciągu kilku kolejnych, niezbyt długich chwil:
- Nie przepraszaj, dziewczyno - odpowiedziała, z początku się chyba przestraszyła nagłego zwrotu do niej, przez co ten fragment jej dialogu nie wyszedł za dobrze. Zabrzmiała nieco groźnie, co idealnie kontrastowało z tym lekkim spięciem w formie odskoczenia od czarodziejki. - Mi również miło, jestem Jia. A co do tego, o co pytałaś się naszej barmanki, Star, to Raven Tail kiedyś było mroczną gildią. Kiedyś, tam w zamierzchłych czasach... chyba ze dziesięć lat temu. Potem jakimś cudem zyskali status legalnej na czas Dai Mato Enbu, wielkiego wydarzenia zwanego również Igrzyskami Magicznymi, prawie się rozpadli, zabili parę naszych dziewczyn i jakoś się te szmaty trzymają - wyjaśniła jej pokrótce, wyraźnie czuła zawiść do Kruków. Dało się to wyczuć bez większych problemów w głosie brązowowłosej. - Oho, mistrzyni już tu zmierza - rzuciła po chwili, po czym wstała na baczność.
Kobieta z mieczem u boku, czarnych włosach, niezwykle prostych weszła na salę, a zaraz za nią barmanka nazwana przez Jię "Star". Kobieta rozejrzała się po sali, dało się zauważyć, że tamta grupka ze stolika też stanęła na baczność. Za chwilę szkarłatne jej oczy skierowały się na Karis. Jej strój nie odcinał się za bardzo od reszty dziewczyn, nie nosiła nic bogatego. Ot-co, jakaś suknia. Wygodna i dostosowana do walki suknia.
- Co to za dziewczyna? - zapytała dość ostro kobieta. - To ona jest tą chętną na dołączenie do gildii? Nie wyglądasz mi na silną - stwierdziła, podchodząc do niej bliżej.

Mistrzyni
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 44
Dołączył/a : 27/09/2015

PisanieTemat: Re: Wejście   16.10.15 22:54

Uważnie wsłuchała się w słowa dziewczyny, która przedstawiła się jako Jia. Miała nadzieje, że dowie się czegokolwiek na temat owego Raven Tail. Była tym wszystkim coraz bardziej zainteresowana, chciała wiedzieć więcej na ten temat. - Dai... Mato Enbu? Igrzyska Magiczne? - spytała się sama siebie w myślach. Może coś o tym słyszała czy przeczytała gdzieś w książce? Samo słowo "igrzyska" brzmiało dla niej jako rywalizacja, ale jak mogło to wyglądać w świecie magii? Czyżby oni walczyli? Tak jej się wydawało, ale czy trafnie? Kolejna rzecz, o której musi koniecznie przeczytać. W międzyczasie słuchała dalej słów dziewczyny, które stawały się bardziej drastyczne – Zabili kilka członkiń tej gildii?! Ale... Jak to? Przecież... Powinny być chyba sędziowane, pod nadzorem czy coś! - dopowiadała sobie w głowie. Doprawdy, nie ma się co dziwić, że są mroczną gildią. Może gdzieś będą informacje o tym?
Z zadumy wyrwały ją dźwięki odsuwanych krzeseł i słowa jej tymczasowej towarzyszki. Nawet nie wydała z siebie żadnego dźwięku, jedynie obróciła się w tym samym kierunku, co reszta. Nie spodziewała się spotkać jej tak od zaraz, ale jednak. Na pierwszy rzut oka mogła poznać mistrzynię. Biła od niej aura potęgi i zwycięstwa, wyglądała na poważną oraz odpowiedzialną osobę. Dodatkowo wyglądała bardzo kobieco, powabnie. Te długie, kruczoczarne włosy były po prostu piękne oraz oczy o kolorze czystego szkarłatu.
Same słowa kobiety wydawały się przepełnione potęgą. Wysłuchała dokładnie co kobieta miała do powiedzenia. Mogło się wydawać, że wypowiedziała się dosyć ostro, ale Karis nie podda się tak łatwo, w końcu chce należeć do tej gildii! - Nazywam się Karis Lavinia. - odrzekła, kłaniając się lekko. Musiała oddać należyty szacunek osobie, która w hierarchii była na pewno wyżej niż ona. - Tak, chciałabym dołączyć do tej gildii. - przytaknęła i po chwili dodała – Nie znam jeszcze swoich możliwości ze względu na to, że uczyłam się sama panować nad magią, ale mam zamiar stać się jak najsilniejsza, aby móc pomagać ludziom. - nie ma teraz odwrotu, musi się postarać wypaść jak najlepiej. Albo wóz, albo przewóz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1784-bialy-krolik-ktory-kradnie-ksi


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Wejście   17.10.15 8:29

Może powinni być sędziowie, może nie. Karis nie miała pojęcia, jak wyglądały tamte wydarzenia, bo tam nie była, a wieści nie dotarły do jej kontynentu. A może warto zajrzeć do książek, bo na pewno jakieś opisywały tamte dzieje? Albo się zapytać ludzi o tę kwestię, nuż wyjawią coś więcej, niż informacje dość ogólne podane przez Jię.
Mistrzyni zmierzyła uważnie wzrokiem Karis, po czym ciężko westchnęła, zakładając przy tym ręce. Kręciła przez chwilę, powoli głową, jakby jej się coś zupełnie nie podobało, aby w końcu zabrać głos w tej kwestii.
- Rozumiem Twój szlachetny cel, jednak na takie nie ma miejsca w dzisiejszym świecie. Albo zabijasz, bo jesteś silna, albo zostajesz zabita, bo nie potrafisz sprostać wyzwaniu - wyjaśniła oschłym, neutralnym tonem, aby zaraz ponownie wykonać ruch towarzyszący westchnięciu. Ono samo również wystąpiło w międzyczasie. - Miałam już Ci przydzielić zadanie, ale nie wiem, czy mu sprostasz, skoro mówisz, że jeszcze nie znasz swoich możliwości - dodała po chwili, mrużąc oczy i odwracając wzrok. - Poza tym, kiedyś już słyszałam to nazwisko - rzuciła na sam koniec, znacznie ciszej. Sama Karis mogła to ledwo zasłyszeć i brzmiało to strasznie niewyraźnie, ale w jakiś sposób dotarło to do jej uszu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 44
Dołączył/a : 27/09/2015

PisanieTemat: Re: Wejście   17.10.15 10:43

Albo zabijasz, albo zostajesz zabita? Co to niby miało znaczyć? Jednak... Czy ona miałaby z tym problem? Zapewne zabiłaby, gdyby ta osoba lub zwierzę, lub cokolwiek zagrażało ludziom, przyjaciołom czy jej samej. W końcu tak zrobiłaby ze swoją siostrą, która odebrała jej wszystko. W międzyczasie dalej słuchała kobiety, która najwidoczniej nie chciała narażać czarodziejki na niebezpieczeństwo. Karis już miała odpowiadać, że podejmie się zadania, gdy usłyszała szept mistrzyni. W tym samym momencie poczuła, jakby jej serce zostało czymś przebite. - Więc to tu jesteś? - wyszeptała równie cicho, jednak czarnowłosa mogła usłyszeć te słowa. Nastała chwila jej milczenia, po której dodała – Mogła pani je usłyszeć, ale to nie jest nic dobrego. - przerwała na chwilę, nie wiedziała, czy ma powiedzieć prawdę, ale jednak postanowiła wszystko wyjawić. - Eleanora Lavinia, tak się nazywa, prawda? Nie spodziewałam się jej spotkać, ale... To moja siostra, a raczej była nią. Nie mam zamiaru uważać ją dłużej za część swojej rodziny. - zaciskając lekko usta, potrząsnęła lekko głową. - Chcę stać się silniejsza, chcę stać się silniejsza, aby zemścić się na niej za śmierć mojej rodziny, za zniszczone życie... - znów przerwała i pomyślała o poprzednich słowach mistrzyni, aby po chwili dopowiedzieć. – Albo zabić, albo zostać zabitym? Nie mam zamiaru się powstrzymywać przy niej i innych ludziach jej pokroju. Oni nie zasługują nawet na wybaczenie, oni powinni poczuć to, co zrobili tym wszystkim ludziom. - skierowała swoje spojrzenie prosto w szkarłatne oczy. - W takim razie proszę o przydzielenie mi tego zadania, mam zamiar je wykonać. - odpowiedziała pewnym siebie głosem. Miała w sobie tyle siły, że da z siebie więcej niż wszystko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1784-bialy-krolik-ktory-kradnie-ksi


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Wejście   17.10.15 22:34

Kobieta była niemało zdumiona nagłą zmianą nastawienia dziewczyny stojącej przed nią. Stała tak w osłupieniu, zamrugała kilkukrotnie, aby zaraz... zabić brawa. Nie gromkie, nie głośne, a po prostu kilkukrotnie klasnęła dłonią w dłoń, wywołując charakterystyczny dla tego gestu dźwięk. Nieco przyciszony, równe odstępy. Była pod wrażeniem, co ukazała poprzez ten gest.
- Nie powiem, nie spodziewałam się takiej decyzji po tym, co mogłaś usłyszeć - powiedziała, po czym spojrzała się na brązowowłosą stojącą kawałeczek dalej, uśmiechała się nieznacznie na wydźwięk tych słów. Tak rzadko padały w tej gildii, że wszyscy byli pod wrażeniem tej dziewczyny?
- Tak, Eleanora Lavinia. Chętnie słucham wieści dotyczących Raven Tail, zaś ona jest wedle ludu odpowiedzialna za burdy w pubach i restauracjach - powiedziała. - Skoro chcesz być silniejsza od niej, nie mam innego wyboru i wysłać Cię na to zadanie - westchnęła ciężko, jednakże jej kąciki ust powędrowały w górę. Uśmiechnęła się w swój własny, charakterystyczny sposób wyrażający zadowolenie z podjętej decyzji.
Od blondynki-barmanki wzięła niewielki liścik z pieczęcią o znaku Mermaid Heel. W środku było zdjęcie i niewielka porcja informacji, taka sama, jaką ma zamiar właśnie przekazać Mistrzyni:
- Dostałam dzisiaj zawiadomienie od zleceniodawcy z Shirotsume o tym, że członkini Abigail Goldschmidt nie powróciła od dwóch tygodni z wypełnionym zadaniem. Poza zadaniem od zleceniodawcy miała również misję ode mnie polegającą na sprawdzenie plotek dotyczących tamtejszej kryjówki Raven Tail. Posługuje się magią lodu - powiedziała. Po drugiej stronie zdjęcia znajdowała się niewielka mapka z zaznaczonym okręgiem poszukiwań bazy Raven Tail. Ale czy ona była prawdziwa?
- Możesz od razu wyruszyć.... chyba, że potrzebujesz się przygotować - dodała.

Zdjęcie
Możesz zrobić z/t do Lasu, napisz tam posta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 44
Dołączył/a : 27/09/2015

PisanieTemat: Re: Wejście   18.10.15 14:30

Kobieta nie musiała długo czekać na odpowiedź dziewczyny. Karis jedynie przytaknęła na znak, że zrozumiała zadanie i wzięła zlecenie, aby mieć pewność, czy trafi na odpowiednią osobę oraz aby w ogóle wiedzieć, gdzie szukać. - Nie ma się pani co martwić, dam z siebie wszystko. - dodała, odwracając się i wędrując w stronę drzwi. Otworzyła je i tylko ostatni raz spojrzała na gildię, machając do nowo poznanej trójki. Wyszła zamykając za sobą drzwi i ruszyła w kierunku wyznaczonego miejsca.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1784-bialy-krolik-ktory-kradnie-ksi


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 22
Dołączył/a : 23/02/2016
Skąd : Mmz

PisanieTemat: Re: Wejście   02.03.16 23:43

- "Teraz, widząc ten uroczy dworek zastanawiam się czy to aby napewno był dobry pomysł. Skoro to, do jakiej gildii dołączę jest dla mnie zupełnie obojętne, to może  powinnam wybrać którąś z tych bliższych mojego domu. Mam nadzieję, że w pobliżu jest przynajmniej jakiś cmentarz i nie będę musiała nocować  w jakiejś brudnej, ochydnej gospodzie"
- Pomyślała Chihiro, kiedy w końcu po długiej drodze dotarła pod niski murek otaczający mile wyglądający dworek. Wyciągnęła z plecaka gazetę, rozwinęła ją i spojrzała na zdjęcie siedziby Mermaid Heel, po czym przeniosła swój wzrok z powrotem na dworek. "To chyba tu" - stwierdziła i wyrzuciła z rąk gazetę, kiedy tylko wylądował na niej ptasi ekstrement. Chihiro spojrzała w górę i dostrzegła skrzeczącego w czasie lotu kruka - "widać kruki nie przepadają zbytnio za tym miejscem" - opuściła głowę - "albo za moją osobą" - dodała. Medium weszła na teren dworku, po czym wspięła się po schodach. Będąc na górze spojrzała jeszcze raz na podwórko -
- "to miejsce wygląda naprawdę zabawnie, kto by pomyślał, że w takim spokojnym, cichym miejscu jak to może mieścić się siedziba potężnej gildii? No cóż, wydaje mi się, że Mermaid Heel nie miewała ostatnio dobrej passy skoro może sobie pozwolić jedynie na coś takiego, a może po prostu nie lubią rozmachu i wolą delikatne, subtelne piękno? W każdym razie nieważne, teraz już nie ma odwrotu, mam nadzieję, że ktoś jest w tym dworku i nię będę musiała tu stać  przez całą wieczność"
- Medium odwróciła się i zapukała dosyć donośnie zapukała do drzwi. Nie zamierzała tak po prostu wejść przez drewniane drzwi, bo przecież to byłoby dosyć niegrzeczne, prawda?


Ostatnio zmieniony przez Chihiro dnia 17.03.16 22:44, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1643-chihiro-kp


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wejście   08.03.16 21:36

[Czego mi nie przypominasz lisowski, zapomniałem sorry]

No więc gdy dotarłeś do wejścia, okazało się ono zamknięte. W okół cisza i pustka, żywej duszy. No chyba że naprawdę zaczniesz się rozglądać, to zauważysz ławkę po prawej stronie. Na której jest coś przykryte kocem, dodatkowo od czasu do czasu się rusza. Może jakieś zwierze? Może śmierć [:3]
Po za tym że było tutaj nudno oraz nie działo się nic specjalnego, mogłeś podziwiać wejście i okolicę. Pogoda dość miła. Ciepło, kilka chmurek na niebie. Zapowiadało się na deszcz, ptaki nisko latały.

---
Dobra teraz będziesz miał odpisy normalnie, bo nie zauważyłem odpisu i taki tam system.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 22
Dołączył/a : 23/02/2016
Skąd : Mmz

PisanieTemat: Re: Wejście   08.03.16 22:39

[Słyszałem, że cię ostatnio nie było, więc postanowiłem, że poczekam jeszcze z dzień, czy dwa]

Obawy Chihiro ziściły się - najwyraźniej nikt nie znajdował się w tej chwili w dworku, jak możnaby wywnioskować po tym, że nikt jej nie otworzył. Istniała oczywiście jakaś nikła szansa na to, że ktoś skrywa się za drzwiami z jakiegoś powodu, bądź zamiast tego wybrał sobie jako kryjówkę czy miejsce spoczynku koc znajdujący się po prawej stronie Chihiro. To ostatnie było już bardziej prawdopodobne, przecież świat ten zamieszkuje cała masa inteligentnych stworzeń, które są na tyle małe by się pod nim zmieścić i któreś z nich mogło właśnie w tej chwili chrapać pod tym kocem, kto wie? W każdym razie Chihiro miała złe przeczucie do tego trzęsącego się koca. Zapukała jeszcze kilkukrotnie, a na koniec z rezygnacją uderzyła głową w drzwi. Niestety chyba nikt nie uratuje jej z tej niezręcznej sytuacji, nikt nie otworzy tych cholernych drzwi. A więc Medium chcąc, niechcąc ze śmiałością pociągnęła za koc, by odsłonić to co się pod nim znajduje. Jednego była pewna - napewno pod kocem nie znajdował się żaden duch, ani śmierć we własnej osobie, bo przecież dostrzegłaby ją swoim szklanym okiem, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1643-chihiro-kp


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wejście   09.03.16 16:14

Spoiler:
 

Odkrywając koc, znalazłaś tam kobietę. Która to widocznie zasnęła sobie, może jest strażniczką? No albo kimś innym, może bardziej ważnym. W sumie kto wie, ona spała. Tak więc nic nie dało się zrobić, do czasu aż się nie obudziła. A obudziła się po paru sekundach, gdy koc został z niej zrzucony.
- Aww co jest? Jeszcze pięć minut.
Powiedziała, po czym przewróciła się na drugi bok. Hmm a raczej na ziemię, sam upadek ją przebudził. No więc dziewczyna w końcu wstała i pomasowała się po głowie. Była ubrana tylko w bikini, majki i klapki. Obok ławki leżała dość spory topór, nie pasował do niej. Dziewczyna była szczupłą i miała koło metra osiemdziesięciu, blond długie włosy aż po jaja i błękitne oczka.
- Hmm~~ Co jest, zgubiłaś się?

-
[Piątek i sobotę i kawałek niedzieli mnie nie ma, jadę do poznania.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 22
Dołączył/a : 23/02/2016
Skąd : Mmz

PisanieTemat: Re: Wejście   09.03.16 19:06

Okazało się iż "istotą" leżącą pod kocem jest człowek, a dokładniej dosyć wysoka kobieta o długich blond włosach. Tego akurat Chihiro się nie spodziewała, jednakże miała racje co do tego, że ktokolwiek leży pod kocem zagłębia się w świat sennych marzeń, gdyż właśnie tym zajmowała się ów kobieta. Słowa "zajmowała się" były dosyć trafne, gdyż krótko po pociągnięciu za koc, blondynka wybudziła się w lekko bolesny sposób. W każdym razie, pytanie zostało zadane, rozmowa została rozpoczęta, więc należało odpowiedzieć
 -"Naprawdę myślisz, że przez przypadek wszedłam na teren dworka, przez bramę, a następnie po schodach na górę, po czym zapukałam kilkukrotnie dłonią w drzwi (a w ostateczności głową) i na koniec zrzuciłam z ciebie koc, brutalnie cię budząc, tylko dlatego, że się zgubiłam?"
- zapytała Chihiro i przekrzywiła lekko głowę na bok, wlepiając swoje oczy na stojącą przed nią dziewczynę o nieznanym jej jeszcze imieniu, po czym nie czekając na odpowiedź dodała:
- "Nie sądzę! Nazywam się Chihiro i przybyłam tu, by do was dołączyć, o ile jest to jeszcze możliwe."


Ostatnio zmieniony przez Chihiro dnia 17.03.16 22:41, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1643-chihiro-kp


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wejście   09.03.16 20:17

No więc na wpół przytomna strażniczka, przecierała swoje zamulone oczka. Tym samym słuchając co ma do powiedzenia Chihiro.
- No jeżeli chodzi o dołączenie do gildii, to zawszę z chęcią przyjmiemy każdą dziewczynę. Tylko widzisz..... Akurat mistrzyni przyjmuje trzy osóbki, musiałabyś chwilę poczekać. Bo są w trakcie małego sparingu i nie wiadomo jak to się skończy. Nooo, ale możesz mi opowiedzieć coś o sobie. Później cię przedstawię mistrzyni i od razu dostaniesz stempelek.
Odpowiedziała, po czym usiadła na ławce. Sięgając pod nią, gdzie miała jakąś mała skrzyneczkę. Z niej wyciągnęła dwie butelki jakiegoś napoju, nie wiadomo co to było. No ale jeden ofiarowała tobie, tak więc mogłaś teraz przysiąść i zacząć coś opowiadać.
- No więc skąd pochodzisz, co cię akurat sprowadza do MH po za dołączeniem oczywiście. Jakieś konkretne cele? No i co tam jeszcze dorzucisz od siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 22
Dołączył/a : 23/02/2016
Skąd : Mmz

PisanieTemat: Re: Wejście   10.03.16 22:13

Chihiro przyjęła dziwnie wyglądający napój z rąk blondynki i uważnie mu się przypatrzyła. Nigdy nie widziała podobnej substancji więc nie wiedziała, czy bezpiecznym jest spróbowanie jej. W końcu po chwili ciszy medium rozsiadła się na ławce ze stwierdzeniem, że przecież osoba z którą właśnie rozmawia nie miałaby żadnego powodu by ją otruć.
- - No chyba, że trucie przypadkowych ludzi to jej hobby - pomyślała biorąc łyk.
- Oczywiście, korzystając z wolnej chwili mogę opowiedzieć ci trochę o sobie. Mam na imię Chihiro i mam 17lat. Niestety nie mogę, tak jak pewnie większość kandydatów na członkinie, opowiedzieć ci historii mojego życia, ponieważ go nie pamiętam. Pamiętam jedynie kilka ostatnich miesięcy i szczerze mówiąc, kiedy powiedzmy "ocknęłam się" przed jakimś zniszczonym budynkiem naukowym, nie wiedziałam prawie nic o świecie i dopiero po kilku dniach dowiedziałam się, że moja sytuacja nie jest normalna. Jak możesz sądzić, przyswojenie wiedzy z około 17 lat w kilka miesięcy nie jest możliwe, dlatego wciąż się uczę, całe szczęście, że podstawowa wiedza i umiejętności nie zostałe przeze mnie zapomniane. Nie mogę ci odpowiedzieć na pytanie odnośnie mojego pochodzenia, mojego miejsca urodzenia ani nawet mojego nazwiska. Natomiast jeśli chodzi o moje zainteresowania, to mogę ci powiedzieć, że jestem medium. Oznacza to, że potrafię widzieć duchy i z nimi rozmawiać, a także przekazywać ich wolę żywym ludziom. I właśnie tym zajowałam się odkąd pamiętam, wędrowałam od cmentarza do cmentarza i zaprzyjaźniałam się z duszami, którym pomagałam wypełnić ich ostatnią wolę. Pytasz o mój powód dołączenia do gildii oraz cele. Otóż, pewnie spodziewałaś się czegoś innego, ale mój powód dołączenia do was jest prosty, jestem tu ponieważ obiecałam moim przyjaciołom, że dołącze do gildii w poszukiwaniu ochrony. Uważają, że samotni, niezrzeszeni magowie mają naprawdę ciężko w życiu i powinni oni w miarę możliwości szybko opowiedzieć się za którąś ze stron. Twierdzą też, że moje niespotykane umiejętności są światu potrzebne. Tak więc przybyłam w to miejsce, wszedłam po schodach, sciągnęłam z ciebie kocyk i teraz rozmawiam z tobą popijając ten dziwny, aczkolwiek smaczny napój -
Chihiro opróżniła całą butelkę, postawiła ją obok i oparła się, ze spokojem, zadumaniem czekała na reakcje i odpowiedź towarzyszki.


Ostatnio zmieniony przez Chihiro dnia 17.03.16 22:40, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1643-chihiro-kp


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wejście   14.03.16 18:02

No barbariana wysłuchała wszystkiego i jedyne co to pokiwała głową, jakby się zgadzała na coś.
- Ok rozumiem, czyli potrzebujesz jakiegoś miejsca na ziemi. Dobrze trafiłaś, przyjmujemy każdą dziewczynę. Tylko jak mówię, teraz.... Chociaż można popatrzeć co robią, chodź.
Powiedziała brunhilda, po czym stanęła obok przy oknie. Z którego był widok do środka gildii, gdy tylko odważysz się podejść i zajrzeć do środka, zobaczysz to.

-
Pewną osóbkę która leży na stole i jest w pozycji ,,Bierz mnie szatanie'', następną która ma blond włosy i jest jakimś dżinem i robi kałużę z termosu. Trzecia osóbka stoi z boku i się przygląda, oraz ostatnia stoi na ladzie i jest naga. No ok ma biustonosz, po za tym jest naga.
- Mistrzyni to ta bez majtek, a te są tak samo nowe i właśnie chyba przechodzą test. Nooo przynajmniej tak to wygląda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 22
Dołączył/a : 23/02/2016
Skąd : Mmz

PisanieTemat: Re: Wejście   14.03.16 20:13

Słysząc odpowiedź koleżanki Chihiro upewniła się, że członkowie tej gildii nie przywiązują dużej uwagi do tego kto dołącza w ich szeregi. Zdanie:  - "Dobrze trafiłaś, przyjmujemy każdą dziewczynę" - brzmiało jak  formułka przedstawiana każdej osobie, która pragnie dołączyć do Mermaid Heel. Jak się spodziewała, wystarczało być kobietą, najwyraźniej niepotrzebne były jakieś specjalne umiejętności czy doświadczenie, a ważniejsza była chęć  stania się członkinią. Tak więc, Chihiro uznała, że cały ten "test" to czysta formalność i nie ma on dużego znaczenia, a jego wynik nie zmieni zbyt wiele. Mimo to, Chihiro z zaciekawieniem podeszła do okna z namową blondynki. To co zobaczyła absolutnie odbiegało od jej przekonania oraz wyobrażenia testu sprawdzającego potencjał. Mimo iż  takie powiedzmy "zabawy" absolutnie jej nie obchodziły tak jak inne sfery codziennego życia takie jak np. towarzyskie spotkania, to tym razem nie przeszła koło tego obojętnie, a cała scena mocno ją zdziwiła i zawstydziła. Medium zakryła więc swoje oczy dłońmi i odwróciła się.
- Obawiam się, że źle trafiłam, bardzo przepraszam za stratę twojego czasu, wydawało mi się, że to siedziba Mermaid Heel, co potwierdzałby wypowiedziany przez ciebie skrót MH, a nie jak wy to nazywacie: Dom zabaw? -
powiedziała cichym głosem, nie otwierając oczu, przeklinając w duszy gazetę dla magów, w którym zaistniał tak karygodny błąd, zastanawiając się przy okazji na co w takim miejscu blondynie ten sporawej wielkości topór.


Ostatnio zmieniony przez Chihiro dnia 17.03.16 22:38, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1643-chihiro-kp


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wejście   16.03.16 17:05

Co prawda kobieta naglę pokręciła głową i spojrzała na ciebie.
- Nie,nie nie nie nie. To nie tak jak myślisz, widocznie coś jest dziś nie tak. Na co dzień tak nie jest. Jest to spokojna gildia, Mistrzyni zazwyczaj jest cicha i zamknięta w sobie, nie odwala taki akcji. Co prawda jest odważna i nie szokuje jej nagość, nie potrafię tego do końca wytłumaczyć.
Powiedziała załamana i po prostu usiadła na ławce, widocznie już dziś dość widziała. No ale po chwili wróciła wzrokiem do ciebie, bo żeś powiedziała coś strasznego.
- Jeżeli chcesz naprawdę znaleźć schronienie i zrozumienie oraz przyjaciół, to polecam tą gildię. W innych nie wiadomo co cię spotka, a tutaj masz zapewnioną ochronę i nawet pomoc od samej mistrzyni. Zawszę pomagamy dziewczętom.
No więc tyle było z tych przedstawionych wiadomości, co teraz postąpisz to już twoja sprawa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 22
Dołączył/a : 23/02/2016
Skąd : Mmz

PisanieTemat: Re: Wejście   16.03.16 19:49

Chihiro odetchnęła z ulgą - nie miała ochoty na nową  wędrówkę w jakieś kolejne odosobnione miejsce na pustkowiu. Gdyby jej pochopny osąd okazałby się prawdziwy, zapewne zrezygnowałaby i wróciła do "domu", na cmentarz i przeprosiłaby duchy, wymyślając jakąś wymówkę, np. że całą gildię trafił szlag, a kruki dziobały sobie martwe ciała, w chwili gdy trafiła na miejsce. Na szczęście tak się nie stało, myliła się. Widząc załamaną dziewczynę przejęła się, widocznie jej towarzyszce, którą zdążyła już polubić, cały dzisiejszy dzień nie  szedł po myśli. Ponieważ Chihiro odznacza się ponadprzeciętną empatią, toteż zamiast uśmiechnąć się i przeinaczyć całą sytuację w żart, usiadła spokojnie obok blondynki
- "Przepraszam cię, zbyt pochopnie oceniłam całą sytuację, nie martw się to napewno jakieś nieporozumienie, widać podczas szkolenia wydarzył się jakiś nieprawdopodobny przypadek akurat w chwili gdy spojrzałyśmy przez okno. Czasem bywa, że podobne, zawstydzające sytucje mają miejsce, prowadząc do pochopnych wniosków u ludzi, którzy akurat w takiej chwili byli jej świadkami. Jestem pewna, że wszyscy tam stojący ludzie mogliby nam to wyjaśnić. Ale w każdym razie nieważne, widzę że nie jesteś w dobrym humorze, coś cię trapi? Słyszałam ostatnio, że waszej gildii nie idzie najlepiej, jeśli to prawda, ja nie zamierzam uciekać. Kiedy wchodziłam po tych schodach stwierdziłam, że nie ma już odwrotu i nie ważne jak silna czy bogata jest teraz Mermaid Heel, zamierzam wam pomóc najlepiej jak umiem, mam nadzieje, że przydam się wam do czegoś".


Ostatnio zmieniony przez Chihiro dnia 17.03.16 22:37, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1643-chihiro-kp


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wejście   17.03.16 18:49

- Ah nie to, że najgorzej idzie. Po prostu..... No dobra jest trochę źle, mamy mało członków [( ͡° ͜ʖ ͡°)]. Za mało dziewcząt i po prostu gildia w większości stoi pusta, no ale teraz gdy zaczął się nabór. Co prawda tamte trzy to już sukces prawda? Jeszcze ty, to już będzie coraz więcej.
Odpowiedziała, następnie sięgnęła po następne butelki. Tym razem po lemoniady, no zawszę coś lepszego od wody. Tylko kto wie co będzie dalej, nie zawszę się kończy na napojach zwykłych. Może jakiś procencik, tak czy siak. W gildii było głośno, najwyraźniej odbywała się tam walka.
- W sumie jak chcesz, to mogę cię wpuścić do środka. Będzie o wiele szybciej i zostaniesz przyjęta wraz z resztą dziewuch.
Propozycja nie do odrzucenia, tylko trzeba brać pod uwagę. To co się dzieje w środku i nie mówię tu o striptizie, bardziej o zadymce. Noo ale kto co lubi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 22
Dołączył/a : 23/02/2016
Skąd : Mmz

PisanieTemat: Re: Wejście   17.03.16 22:36

Chihiro ucieszyła widząc, że jej towarzyszce wrócił dawny humor i animusz. Z chęcią przyjęła butelkę lemoniady, chociaż z lekkim rozczarowaniem, liczyła, że może tym razem uda jej się spróbować tej jak to mówiły duchy "ognistej wody". Nigdy jeszcze nie miała okazji spróbować tego czy innego napoju zawierającego alkohol, co więcej słowo alkohol było jej obce, gdyż duchy używają bardziej finezyjnego języka od żywych, ot taka cecha martwych. W każdym razie, Chihiro ze skupieniem słuchała wypowiedzi blondynki, widać jej przypuszczenia tym razem wydawały się być trafne. Nie przęjęła się tym zbytnio, uśmiechnęła się do towarzyszki i spytała:
- "Ja już się przedstawiłam, a więc może powiesz mi jakie jest twoje imię?"
Po otrzymaniu odpowiedzi zamierzała skorzystać z propozycji dziewczyny i wejść do środka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1643-chihiro-kp
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Wejście   

Powrót do góry Go down
 
Wejście
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Sala Wejściowa
» Wejście do podziemi
» Piwnice (z ukrytymi, starymi zapasami win)
» Brama wejściowa
» Główne wejście do parku

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Gildie :: Mermaid Heel-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie