IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Konkurencja II - Gra planszowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość


avatar
Mistrz Gry


Tytuł : Pamiętna Sesja
Liczba postów : 478
Dołączył/a : 04/10/2015

PisanieTemat: Konkurencja II - Gra planszowa   13.12.15 20:45


Konkurencja 2

GRA PLANSZOWA

Nadszedł ponownie ten czas, którego niecierpliwie wyczekiwały całe pokolenia, gdy to trybuny areny zapełniły się tysiącami podekscytowanych widzów. Kobiety, starcy, dzieci, mężczyźni, uczniowie, żołnierze Rady, pracownicy Turnieju i zaciekawieni magowie. Wszyscy oni przybyli tu w tym samym celu... Pomimo, że tak różniący się od siebie, to jednak wierni swym ukochanym gildiom. Bowiem nastał drugi dzień Daimatou Enbu!

Na powierzchni areny panował spokój. Piasek był wyrównany i nikt nie zakłócał jego powierzchni swoimi stopami. Po krótkiej chwili nad nim zaczęły unosić się wielkie, lakrymowe ekrany. W tej chwili przekazywały obraz losowych miejsc na trybunach, jednak niedługą chwilę później obraz przełączył się na Sędziów Turnieju. Za pokrytą marmurem ladą zasiadały trzy osoby: jeden z Kapitanów Straży Rady Magicznej, główny Redaktor "Magika" i główny sędzia dzisiejszej konkurencji - znany w całym Fiore mag hazardu - Jack Pasjans. Uśmiechali się miło i machali w stronę widowni. Na piach areny wymaszerował w tym czasie dyniogłowy sędzia w szpiczastym kapeluszu. Szedł w podskokach intensywnie witając się ze wszystkimi. Gdy dotarł na środek areny - w jego ręce pojawił się mikrofon.

Witajcie wszyscy miluteńcy, kabo! Pora rozpocząć dzień drugi WIELKIEGO TURNIEJU MAGICZNEGO! Dzisiaj zmierzą się wybrani z każdej drużyny magowie, nieświadomi zadania, jakie im przydzielono! Jednakże, zanim ogłosimy uczestników, przygotujmy arenę do zawodów, kabo!

Po tym wesołym przywitaniu i charakterystycznym dla niego "kabo" zaklaskał on w dłonie, a z nieba, na arenę, zaczął spadać świetlisty pył. Powoli pokrywał on gorący piach lekko przy tym skwiercząc. Gdy ostatni milimetr kwadratowy został schowany, z pyłu zaczęła wyrastać wielka plansza z kolorowymi polami. Był to kwadrat podzielony na 36 części, którego każde pole miało zielony, żółty lub czerwony kolor. Dodatkowo, dookoła planszy pojawiło się sześć niewielkich piedestałów. Spokojnie można było na nie wejść z powierzchni świecącej podłogi.

Stańcie na tych piedestałach, a w między czasie wytłumaczę zasady gry. Każda z drużyn posiada "bierkę gildyjną", kabo. Będzie ona przesuwana automatycznie po planszy na którą składa się 32 pola: czerwone, żółte i zielone. Zasada zwycięstwa jest prosta: dojść jak najdalej i jak najszybciej! Każda tura rozgrywki będzie podzielona na dwie fazy. W pierwszej, każdy z uczestników odda jeden atak na Licznik Mocy Magicznej lewitujący pomiędzy piedestałami. Po zakończeniu ostrzału wskaże on, ile pól na planszy może poruszyć się konkretna drużyna. Liczba ta pochodzi z przedziału od 1 do 6, kabo. Jest jednak jeden haczyk - wykonanie ruchu aktywuje płytkę na której wasza bierka się zatrzyma. Efekty poznacie w miarę nabywania doświadczenia z grą. Możecie jednak postanowić, że wasza bierka nie będzie się poruszać, co oznacza, że chcecie skorzystać z posiadanej przez was karty, którą przedtem zdobyliście z pola na planszy. Użycie karty kosztuje was Moc Magiczną, a gdy ona się wam skończy, zakończycie rozgrywkę nawet przed metą! Uważajcie więc i planujcie! NIECH ROZPOCZNĄ SIĘ IGRZYSKA, KABO!!!

W trakcie tego dość długiego przemówienia tłumaczącego wszystkie zasady początkowe rozgrywki uczestnicy ulokowali się na marmurowych piedestałach. Zaczęły się one lekko świecić na jeden z kolorów podanych w poście podczas wyczytywania uczestników konkurencji i wzrosły w górę na wysokość około 5 metrów. W powietrzu zaczęła też unosić się duża lakrymowa kula przyozdobiona u podstawy złocistymi smokami podtrzymującymi ją w powietrzu. Lewitowała ona na wysokości zawodników wykonując okrążenia dookoła centrum planszy. Ze świetlistego pyłu w tym czasie wyrosły prawie 2-metrowe bierki szachowe, które zamiast charakterystycznych głowic miały one loga drużyn. Ustawiły się tuż przy pierwszym polu planszy i czekały nieruchomo.

Tym czasem, dyniogłowy wmaszerował na niewielki okrągły dywan w kolorze czerwony i wzniósł się ponad głowy uczestników. Musiał mieć stamtąd dobry widok, doskonale wyłapujący wszelkie nieuczciwe zagrywki. W pewnej chwili pacnął się dłonią w dyniową twarz i lekko drapiąc się po tyle łowy zaczął szybko mówić:

Zapomniałem powiedzieć wam o punktacji za konkurencję, kabo! Osoba, która zatrzyma się najdalej od mety lub najpóźniej ją osiągnie dostanie jeden punkt dla swojego zespołu. Potem nagroda zwiększa się o jeden punkt dla drużyny. W przypadku dojścia do mety więcej niż jednej osoby liczy się kolejność i ewentualny atak w Licznik Mocy Magicznej dla rozsądzenia remisu. Oczywiście sponsorami naszego Turnieju są: Zakłady Bukmacherskie Koleje Fiore Spółka z o.o. i Gildia handlowa Rose&Merry. Na trybunach krążą między wami mobilni sprzedawcy przekąsek z tejże gildii, kabo. Po zakończeniu konkurencji, zapraszamy też na stoiska sklepowe z niezwykłymi pamiątkami, takimi jak: krzyczące "MEEEN!" laleczki Tory z Blue Pegasus, Świecące Kulki, Bluzy Renee, a nawet... RUCHOME FIGURKI SĘDZIEGO KABO! Tym czasem wróćmy do gry...




Mapa jest pod linkiem, będzie aktualizowana przeze mnie z każdym postem. Zasady macie podane, o efektach pól i kartach dowiecie się gdy nadejdzie na to czas. W pierwszej fazie nie macie wielkiego wyboru - jesteście zmuszeni do wybrani opcji ruchu (powód prosty - brak kart na rękach). Nie bójcie się ograniczeń w wykorzystywaniu waszych zaklęć, np. "słup ognia wyrastający z ziemi". Ataki zawsze dosięgną Licznika Mocy Magicznej, który zbliża się do was na 2-3 metry podczas waszego ataku. Kolejność postów dowolna. W razie pytań piszcie na GG lub PW.

Proszę nie pisać na arenie do czasu wyjawienia składów do danej konkurencji. Pisanie w temacie konkurencji przed pojawieniem się nowego posta Tsumiego na Arenie będzie karane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 218
Dołączył/a : 17/07/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   16.12.15 21:02

- Hmm, czuję się jak Polska w grupie z Niemcami, Ukrainą i Irlandią Płn. – powiedział kiedy to zobaczył tamte losowania, jednak przecież nie mógł po sobie nic zdradzić. Nie był teraz Luciferem, tylko Marco Grandem, a jak nie ułomna jest ta kombinacja [Mistrz specjalnie Cię pokarał, za to że ślęczałeś pod jego gabinetem na klęczkach.] to jednak trzeba było się zachowywać inaczej, jednak wiadomo. Umiejki aktorstwo Lucek nie ma, a włosy… tak, te piękne czerwone włosy które gwarantowały burzenie czwartej ściany bardziej niż normalnie, już znikły. Nawet był gładki pod pachami i tam na dole, w końcu trzeba się było zakamuflować a jak mus to mus. Dlatego teraz posty stały się o wiele bardziej normalne niż jest to zazwyczaj. Łysol miał już swoje przewidywania co do tej konkurencji, jednak postanowił się nimi nie dzielić w tym poście tak aby przeciwnicy nie mogli tego odczytać.
Powoli i z gracją wszedł na teren konkurencji, poprawiając sobie karwasze na rękach oraz zaraz potem nagolenniki. Dopiął je mocniej, tak by mieć pewność że się nie zsuną i czekał na resztę towarzystwa. Z kieszeni wewnątrz kimona wyciągnął papierosa oraz zapalniczkę, włożył sobie fajka do ust i zaczął dymić, jednocześnie zapuszczając sobie utwory Krawczyka z magicznych słuchawek, które miał na szyi.
W każdym razie czekał spokojnie na swoją kolej. Nie chciał być pierwszy pod żadnym pozorem, chciał być ostatni ale o tym pewnie sędzia zadecyduje. Kiedy nadejdzie jego kolej to uderzy w licznik przy pomocy karwaszy z Envenomem. Taki miał plan, najpierw chciał wyliczyć na podstawie przeciwników jak dużo siły trzeba by przesunąć się o ileś tam pól.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1050-kredkowe-szalenstwo-i-burzenie


avatar
Raven Tail


Tytuł : Najlepsza Grafika, Portret Raven Tail, Dusza Forum, Szlachetne Niedocenione
Liczba postów : 1214
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   16.12.15 21:46

Poznała na początku jedynie pary na pojedynki, a teraz poznała również grupy, do które to miały przystąpić do poszczególnych konkurencji. Mieli kolejność - ona miała iść jako pierwsza, więc poszła. Nie spodziewała się jednak jednej rzeczy:
Że Mao również będzie w niej brał udział. Wtedy też aż oblała się tym charakterystycznym, szkarłatnym rumieńcem.
Poza nim, była jeszcze czwórka innych uczestników. Tsumi, którego spotkała wcześniej w Erze (no i Bitter też tam spotkała, ale gdyby nie ona, to by go nie poznała), Zaji, chyba z drużyny Fairy Tail, przynajmniej jej tam przemknęła na arenie ta twarzyczka, którą tutaj ujrzała. Była również Rahela, przedstawicielka Blue Pegasus, a także Luc... Przepraszam, jakiś Marco (pół człowieka). Rozejrzała się po wszystkich dość spokojnym wzrokiem, po czym nieznacznie opuściła głowę.
- Powodzenia wam wszystkim - wyszeptała. Dopowiedziała sobie również coś pokroju "a nie mam zamiaru odpuszczać, więc uważajcie". I czekała na kolejkę, nie przeszkadzając nikomu.

Słabizna zamiast postu, bo lecę niestety na ilość by zmieścić się w czasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t225-ariyamna-hirano
Gość





PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   17.12.15 2:32

- Trzy kobiety i trzech mężczyzn czyli o dwóch facetów za dużo. Dokładnie o jednego łysego i jednego bliznowatego. - rozmyślał chłopak wchodząc na Arenę. Oczywiście nie dał po sobie poznać, że jest zawiedziony z takiego stosunku sił. Szedł wyprostowany i uśmiechnięty co jakiś czas machając do publiczności. - Życie byłoby zbyt piękne, a Igrzyska nie byłyby zabawne gdyby wszystko od początku szło po mojej myśli. Chociaż może obecność tych dwóch gości wyjdzie drużynie na dobre. Gdyby były tu same kobiety to pewnie nie dałbym rady się skupić na zadaniu. No i jako dżentelmen zmuszony byłbym dać im wygrać. A dzięki tym dwóm mogę skupić się na tym by nie dać im wygrać, a przy okazji może ogram te trzy ślicznotki.
Gdy dotarł już do planszy zajął miejsce obok Ari, bo była to jedyna znana mu tutaj osoba, a na początek zawsze lepiej jest trzymać się jakiejś stałej. Uśmiechnął się do dziewczyny szeroko.
- Witaj. Co słychać?
Potem widząc, że nikt nie wyrywa się do zaatakowania kuli postanowił ten pas zakończyć. Przywołał gestem kulę do siebie najbliżej jak to możliwe, a potem przyłożył do niej lewą rękę zaś prawą chwycił się za łokieć prawej. Potem w jednym szybkim uwolnieniu energii uderzył w licznik pojedynczym, potężnym piorunem.

12.900-400=12.500MM
Powrót do góry Go down


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 48
Dołączył/a : 27/10/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   17.12.15 17:44

//Zacznę od tego: Lucifer - Black, Ari - Red, Tsumi - Blue, Zaji - Red, Mao - Colorless. To wygląd Raheli już znacie.//

Weszłam całkiem spokojnie na arenę. Po chwili jednak uśmiechnęłam się całkiem wesoło. Rozejrzałam się dookoła, jednak nie poznawałam nikogo. Nikogo bynajmniej nie znałam tak "całkiem całkiem", by być zaraz na "Ty". Mimo to Ariyamnę kojarzyłam z jej własnej sławy, to samo tyczyło się Tsumiego - znałam tylko pogłoski tu i ówdzie... Mao kojarzyłam jeszcze mgliściej...
Mimo to czułam się całkiem pewna swego. Dlaczego - tego nie wiedział nikt. Sama nie do końca rozumiałam, skąd nagle wziął się ten wspaniały nastrój. Może cieszyłam się, że tutaj trafiłam? Plansza była kolorowa i wyglądała naprawdę przyjaźnie... Może być naprawdę ciekawie!
Klasnęłam lekko w ręce. Miecz miałam przy pasie, jak zwykle zaplątany w jedną z szarf.
- No, to czas się wykazać. - Szepnęłam sama do siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1245-rahela-orzhov
Gość





PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   17.12.15 20:18

Konkurencja. Całkiem inne czary niż pojedynek. Czy łatwiej, czy trudniej: zobaczy się. W konkurencji pojawił się jednak pewien problem. Chociaż czy można tak to, a raczej ją nazwać w owy sposób? W tej sytuacji zapewne tak. Okamiyuu miał ochotę z miejsca się wycofać. Nie miał jakoś ochoty konkurować akurat z nią. Gdyby akurat to na nią trafił w pojedynku 1vs. 1, pewne jest, że by zrezygnował. W tej sytuacji jednak nie było takiej potrzeby.
- Haaaalo, Arisu! Jak tam?
Powiedział od razu w jej kierunku.
Powrót do góry Go down


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 93
Dołączył/a : 06/02/2015
Wiek : 22
Skąd : Puru?

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   17.12.15 21:03

Na arenę wkroczyła wielce dumna, wyprostowana, wspaniała, hehe, gorąca dresiara, która niemalże płonęła z podniecenia. Wysłuchała dyni, spojrzała na planszę, a także na swoich rywali. Może być ciekawie~ Pomyślała, szczerząc swoje białe kiełki, po czym skrzyżowała przed sobą ręce.
- Dobra ziomki, wynik już jest przesądzony, więc w sumie to możecie już iść do domu - uśmiechnęła się radośnie, bardzo pewna siebie, jednak w duchu wiedziała, że rywale stojący przed nią, mogą okazać się nawet i lepsi. Lubiła się chwalić, ale wiedziała, że do zostania jednym z najlepszych magów, była jeszcze długa droga. Nie przyzna tego jednak nigdy na głos, więc... No, jest jak jest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t501-asakura-zaji


avatar
Mistrz Gry


Tytuł : Pamiętna Sesja
Liczba postów : 478
Dołączył/a : 04/10/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   18.12.15 7:12

Dodatkowy post ode mnie ze względu na wasze mocno fabularne posty.


Gdy szóstka magów wmaszerowała na arenę, wzajemnie przeszywając się wzrokiem lub machając do ludzi i siebie nawzajem, niekoniecznie w radosnym przywitaniu, sędzie wzleciał już na dywanie w powietrze i jeszcze raz przypomniał dla spóźnialskich widzów zasady konkurencji. Pozwolił magom zająć pozycje na piedestałach z marmuru i zaklaskał w ręce krzycząc przy tym "KABO". Marmur zaczął drżeć i rosnąć na 5 metrów ukazując przy tym swoje kolorowe oświetlenie. Gdy magowie znaleźli już się na górze, lewitująca po okręgu między nimi kula, będąca w prawdzie Licznikiem Mocy Magicznej, zbliżyła się po kolei do każdego z nich. Traf chciał, że pierwszym jej wybrańcem był Tsumi [możesz darować sobie post w tej kolejce bo rzuciłeś już zaklęcie].
Pytanie jak mocny arsenał postanowicie wyciągnąć do tej walki?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 218
Dołączył/a : 17/07/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   19.12.15 15:36

Lucek spojrzał po kolei po każdym z uczestników. Niezbyt odpowiadało mu, że musi konkurować z Hot Wingsem, panienką z brązowymi a nie blond włosami, gościem z bandamką Legii, panienką malinką na utleniaczu włosów jak również gościem od skaryfikejszym poparzejszyn na twarzy. Nic innego nie mógł zrobić jak użyć Envenoma i przygrzać w licznik z karwasza odpowiednio wzmocnionego. Rzecz jasna wcześniej musiał się skaleczyć. No a dalej przyszło tylko czekać na to jaki efekt da mu kostka. Nie za bardzo lubił gry planszowe bo do kości miał zwyczajnie pecha. Co innego do kart, bo te mu zwykle całkiem nieźle szły i może to będzie jego jedyna deska ratunku.
/300MM + 250 ml krwi
4500 MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1050-kredkowe-szalenstwo-i-burzenie


avatar
Raven Tail


Tytuł : Najlepsza Grafika, Portret Raven Tail, Dusza Forum, Szlachetne Niedocenione
Liczba postów : 1214
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   19.12.15 17:02

Zaczęło robić się tutaj dość tłoczno, chociaż w sumie było to normalne, skoro na planszę wkroczyło sześć osób, zajmując swoje miejsca. Spojrzała się na chłopaków, którzy tu przybyli. Poza łysym - znała wszystkich. Jednak poza Mao i Tsumim, którzy się do niej kolejno zwrócili, najbardziej zaintrygowała ją postać Raheli. Szczerze mówiąc, tak jak miała dość dużo z aniołami i tym podobnymi bytami styczność, tak nie spodziewała się, że jakiś będzie mógł w tym świecie przebywać z własnej woli. Cóż, jej myśli były prostoliniowe, że wszelkie takie stworzenia miały własnego pana, powiernika. Więc prędko wróciła wzrokiem do chłopaków i się delikatnie do obojga zwróciła z uśmiechem.
- Hej Tatsumi, hej Mao - skierowała się do chłopaków stojących koło niej. - Co słychać? A, to co zwykle. Spięcia, krzyczący blondyni z pistoletami, goście cichociemni, magowie gwiezdnych duchów, gwiezdni chłopcy i klnące dziewoje z papierosami - skwitowała z cichutkim chichotem, zaraz przyzywając Renee. Jej ataki powinny dać jej możliwość dość bezpiecznego, choć powolnego poruszania się po planszy. Poza tym, zawsze mogła wezwać bądź skorzystać z mocy Zela. - A u was? - zapytała. Kiedy zaś nadeszła jej kolej, Renee wystrzeliła dwie strzały w kryształ.

14.050 - 400 - 2x200 = 13.250
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t225-ariyamna-hirano
Gość





PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   19.12.15 18:55

- No to dosyć ciekawie ale i tak cię przebiję. Gościu siedzący ze skarpetą naciągniętą na głowę. - odparł chłopak Ari. Skoro byli na Igrzyskach to powinni współzawodniczyć. Tylko czy akurat nawet w kwestii takich głupot? Eee tam. Czemu nie. Jak się bawić to się bawić.
Poczekał potem aż lakryma dotrze do niego i przykładając do niej rękę przywalił jej wszystkim co fabryka miała. A miała aktualnie potężne wyładowanie elektryczne.



12,900-400=12,500
Powrót do góry Go down


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 48
Dołączył/a : 27/10/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   20.12.15 1:08

Dostrzegłam zainteresowanie Ariyamny swoją osobą, więc uśmiechnęłam się do niej lekko. Zaraz potem poniosły mnie uczucia całkowicie. Patrzyłam na wyniki innych, zastanawiając się, czym tak naprawdę mogę przywalić... A co mi tam!
Zaczęłam lekko trzeć ręką o pięść. Uśmiechnęłam się przy tym zawadiacko.
- Sprawdźmy, co mi da! - Krzyknęłam, nagle prostując rękę. Wyglądało to jak prawy-prosty prosto w powietrze.... Problem leżał w tym, że zakończony on był całkiem sporą kulą ognia, lecącą prosto w lakrymę. Zaraz potem "pokazowo" dmuchnęłam w pięść, śmiejąc się nadal, nieco zawadiacko, o ile nawet nie szelmowsko. Chyba byłam zadowolona z siebie, że tym razem wypadło na ogień.

//3500 - 250=3250
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1245-rahela-orzhov


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 93
Dołączył/a : 06/02/2015
Wiek : 22
Skąd : Puru?

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   20.12.15 20:29

No i reszta grupy nawet nie zwróciła większej uwagi na Zaji. Cóż.. Wzruszyła ramionami, po czym poczekała na lakrymę. Głośno westchnęła i już zaczęła się przygotowywać. Nawet nie chciała się wysilać do tej części konkurencji. Stworzyła dwie ogniste kule, podrzuciła je kilka razy, pożonglowała nawet trochę, a w momencie, kiedy przyszła jej kolej, to zrobiła coś, czego jeszcze nigdy nie próbowała. Mianowicie połączyła dwie płonące piłki i dopiero po tym, wyrzuciła je z całej siły w kierunku lakrymy. Może wybuchnie? Albo może będą jakieś fajerwerki? W sumie to fajnie by było...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t501-asakura-zaji
Gość





PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   21.12.15 20:42

Gdy zaszła jego kolej, zdecydował się nie ograniczać. Zamierzał od razu przypieprzyć z całej pi... siły. Tak, siły. W tym celu wyciągnął katanę, następnie przerobił ją magicznym rachu ciachu we włócznię. Złapał ją oburącz, jedną nogą i rękę odsuwając do tyłu, a ostrzem celując w lakrymę, gdy ta już będzie przed nim. Setsudan, pokaż co potrafisz. Wierzę w Ciebie. Od kiedy odzyskałem wspomnienia wiele się zmieniło. Jestem kilkakrotnie silniejszy niż kiedyś. A skoro ja się rozwijam, Ty też. Pokaż ile potrafisz i skopmy wszystkim dupska. No, może z wyjątkiem Arisu, bo no ten... MNIEJSZA! Po chwili przemyśleń, książę pokręcił głową z dezaprobatą wobec swoich myśli. Kto wie co by zaczął sobie wyobrażać dalej drążąc w te myśli. Propo tyłków. Miał monokl a zatem... A zatem wystrzelił Inperiarugēto w postaci lasera, bezpośrednio w lakrymę. Laser mógł przybrać ogromne rozmiary, toteż Mao starał się bardziej "ścisnąć" moc magiczną użytą do zaklęcia, coby w mniejszym rozmiarze, była większa siła. Po tych słowach powiedział w kierunku koleżanki.
- Leci, tylko Alexis patrzy z trybun i nawet tutaj czuję, że jak tego nie wygram, to będę miał cichy pogrzeb w ogródku gildijnym, także... Wybaczcie.

MM: 108500-1100=9750
Powrót do góry Go down


avatar
Mistrz Gry


Tytuł : Pamiętna Sesja
Liczba postów : 478
Dołączył/a : 04/10/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   22.12.15 17:22

Lakryma kolejno krążyła od uczestnika do uczestnika. Każdy skorzystał ze swego arsenału by osiągnąć coś dla swojego zespołu i gildii. Jednak nie każdy może wygrać, tak samo jak nie każdy ma równie potężne zaklęcia. Dobrze było to widać, gdy kolejka ataków graczy się skończyła. Licznik Mocy Magicznej poleciał do punktu centralnego okręgu budowanego przez kolumny z uczestnikami i zaczął wyświetlać symbole drużyn wraz z liczbą pól o które pionki zaczęły się przesuwać. W rezultacie tego, pionek każdej drużyny znalazł się na innym polu, co możecie zobaczyć na mapie, do której link znalazł się pod postem.
Cytat :
- Zaczyna się! Zaczyna się! Pora przejść do sedna tej gry, kabo! Jak do tej pory mogliście myśleć, wszystko zależy do tego ile Mocy Magicznej i jak potężne zaklęcia posiadacie, jednak to nie do końca prawda! Każde pole na planszy posiada jeden z trzech kolorów - zielony, żółty, czerwony, kabo. Nad całą areną rozciąga się bariera ethernano. Powoduje ona, że nikomu z was samoistnie nie regeneruje się Moc Magiczna! jednak zielone pola wam ją odnawiają. Całkowicie odwrotnie działają pola czerwone, które dodatkowo wysysają z was energię. Żółte natomiast dają wam wcześniej wspominane przeze mnie karty, kabo!
Gdy Mato rozgłaszał te informacje, z kolumn na których stali Ari, Zaji, Tatsumi i Mao, wysunęły się lewitujące lakrymy podobne do Hali Grzmotów. U dwóch osób, były one zielone, u drugich dwóch czerwone. Zaji i Mao zostali ostrzelani zielonym światłem, które mocno koiło ból i regenerowało MM. Z kolei lakrymy dookoła Tsumiego i Ari wystrzeliły w nich czerwone błyskawice wysysające moc magiczną i powodujące ból fizyczny. Inna sprawa tyczyła się Lucifera i Raheli. Z ich kolumn w górę wyleciały niewielkie, prostokątne karty, których treść znali tylko oni.



MAPA
Przypominam o zapisywaniu kosztorysów MM pod postami, gdyż ich brak może skutkować pominięciem użycia zaklęcia.
Pola czerwone - strata 500 MM
Pola zielone - regeneracja 500 MM
W spoilerach znajdują się informacje o kartach, proszę o zachowanie zasad uczciwości i uznanie innych postaci niż Rahela i Lucifer o nieświadome treści kart.
Rahela:
 
Lucifer:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   22.12.15 20:08

- No weźcie. Przecież to może zranić. Trzymacie się? - zapytał Mao, Ari i Zaji po tym jak został porażony prądem. Sobą się nie przejął, bo na nim elektryczność prawie nie robiła wrażenia i chociaż odczuł lekkie swędzenie to się tym nie przejął. No ale skoro właśnie on poczuł swędzenie to znaczy, że innych to musiało serio mocno pokopać.
Gdy upewnił się, że z pozostałymi wszystko dobrze, no bo przecież nie przyszli się tu zabijać, a jedynie pograć w planszówkę przywołał do siebie ponownie miernik mocy magicznej i powtórzył operację z poprzedniej tury rozgrywki.


12,500-500-400=11,600
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 218
Dołączył/a : 17/07/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   22.12.15 20:35

- Ha dostałem kartę! To nie Dark Magician, ani tym bardziej Dark Biust Girl, ale na trap card się nada, a może w tych kartach jest Exodia? Zbierając pięć wygra się pojedynek cieni, a przegrany trafi w nicość? – powiedział Marco przyjmując pozycję dobrze znanego chłopaczka o włosach jakby go Tsumi piorunem walnął. Po chwili jednak odkaszlnął i przypomniał sobie, że nie powinien się chyba tak zachowywać bo go poznają - Znaczy ten, do boju neutral -Chciał krzyknąć „It’s time for duel!” jednak wiedział, że na tych igrzyskach pojedynków nie będzie. A szkoda, zasmucił się tym faktem jednak ufał sercu kart i dlatego owy prostokącik wsadził sobie do kieszeni wyczekując lepszej okazji by go użyć. Użył także skomplikowanej matmy, by wyliczyć jak daleko dał radę się posunąć ze swoim spellem na początku. Przekalkulował że jeśli znowu uderzy w ten sam sposób to pewnie trafi na pole zielone gdzie odzyska moc magiczną, ale może również sprawdzić jak daleko pójdzie przy pomocy macki. Na razie jednak postanowił wykorzystać swoje zaklęcie tak bardzo jak tylko może zanim wejdzie mu na cooldown. Dlatego zapłacił dwieście mocy magicznej za przedłużenie i znowu trzasnął w licznik. Na logikę powinien pójść tyle samo pól ile poprzednio, ale przekonajmy się.
/200 MM
4300
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1050-kredkowe-szalenstwo-i-burzenie


avatar
Raven Tail


Tytuł : Najlepsza Grafika, Portret Raven Tail, Dusza Forum, Szlachetne Niedocenione
Liczba postów : 1214
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   23.12.15 11:37

- No dobra, nie przebiję! - parsknęła śmiechem, starając się go jakoś wstrzymać, jednak samo wyobrażenie jakiejś losowej osoby z drużyny Lamia Scale ze skarpetą na głowie ją oszołomił wręcz. Nie wiedziała, który to, a skoro mówił to Tsumi, to raczej, że nie on. No i jeszcze odpada tamta dziewczyna, więc... cóż, pole manewru wciąż było ogromne.
Wróciwszy jednak do Mao, aż jej się szkoda go trochę zrobiło. Wyrażała to jej twarz przez moment, póki nie zwinęła się z bólu i nie złapała za bok. Nie była z tego zadowolona w żadnym aspekcie, nikt nic nie mówił o tym, że będzie bolało, halo!
A teraz się uspokój. Co z tego, że boli. Wkurzył mnie! Powinni o tym powiedzieć na początku, a nie! Arisu, spokój! Nie!
- T-T-Trzymam... się... - mruknęła cicho do Tsumiego, zaciskając zęby. - Nie wiem, jak z ... innymi.
Zaraz po tym Renee za uniesieniem dłoni, kiedy ta się już podniosła, wystrzeliła trzy strzały. Ciężko jej było przeliczyć, ile mocy magicznej potrzeba na ileśtam pól. Skoro ona zużyła tyle, to wypadło jej na pole trzecie... a może to jakiś inny mechanizm?

13.250 - 500 = 12.750
12.750 - 3x200 = 12.150
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t225-ariyamna-hirano
Gość





PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   24.12.15 13:17

Mao przyglądał się temu co się działo. Najpierw jakieś dziwne magiczne lakrymy. Okamiyuu miał szczęście, bo lakryma, która go trafiła miała kolor zielony. Znaczy mniejsza o kolor. Bardziej chodziło tutaj o efekt. Zarówno on jak i Zaji nie otrzymali obrażeń, a wręcz przeciwnie, doświadczyli obecności Druida lv 80 na turnieju, który właśnie rzucił im heala i jakiegoś skilla regenerującego manę. Gorzej było z Arisu i Tsumim, którym się oberwało błyskawicami. Nie trzeba było być geniuszem, żeby łatwo z tego wywnioskować, które lakrymy jaki efekt oferowały. Dodatkowo Okamiyuu był najdalej wysunięty na planszy, toteż mógł z tego łatwo wydedukować, że w tym starciu jego zaklęcie było najsilniejsze. Cholera, źle zrobiłem. Trzeba było użyć czegoś słabszego, teraz nie zaskoczę już nikogo. Ale co z powtarzalnością? Jeżeli użyję tego samego zaklęcia po raz drugi, co się stanie? Przesunę się o tyle samo pól czy może wręcz przeciwnie, zostanę tam gdzie jestem? Błąkając się między myślami, Mao przygotował się do następnej tury. Przywrócił Setsudana do formy katany, po czym wykonał Inperiarugēto w postaci cięcia z katany (opcja nr. 3) Niby to samo zaklęcie ale inne, o.

MM: 9750+500-1100=9150
Powrót do góry Go down


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 93
Dołączył/a : 06/02/2015
Wiek : 22
Skąd : Puru?

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   26.12.15 20:25

Nie popisała się, jednak był to dopiero początek, a co za tym idzie - będzie jeszcze miała czas na wybicie się. Zaji zamyśliła się na krótki moment, zastanawiając się, czy użyć tego samego, czy może zmienić taktykę... A zresztą. Wzruszyła ramionami, po czym wytworzyła pięć ognistych kul, które zawirowały w powietrzu. Tak tym razem pięć. Kto wie, może będą widoczne jakieś większe efekty? Niemniej jednak, niecierpliwie poczekała na swoją kolej, po czym... Wyrzuciła wszystkie płomienne pociski, oczekując tym razem nieco lepszego wyniku, aczkolwiek nadal nie brała tej konkurencji na poważnie. Jak zostało na początku wspomniane - jeszcze będzie miała okazję. A skoro tak, to nie było potrzeby wysilać się za bardzo. Póki co... Czas niby naglił.

-1000 MM
7400
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t501-asakura-zaji


avatar
Mistrz Gry


Tytuł : Pamiętna Sesja
Liczba postów : 478
Dołączył/a : 04/10/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   01.01.16 23:59

Sytuacja była dość ciekawa. Magowie postanowili w większości nie ryzykować używania innych zaklęć niż poprzednio, jedynie wzmacniając ich siłę lub zwiększając moc. Wielki wyjątek stanowiła Rahela, która zmieniła wyraz twarzy na typowy lamia-face (pomimo że nie jest przedstawicielką Lamia Scale) i po przywołaniu Licznika do siebie, uderzyła w niego lekko palcem. Nie było w tym ani grosza magii, ani żadnej sztuczki. To był żart... inaczej nazwać tego nie można...
Po zakończeniu kolejki ataków figury na planszy zaczęły się przesuwać. Najpierw ruszyła figura Sabertooth o 6 pól, potem Fairy Tail o 5, następnie Raven Tail o 4 pchając do przodu o jedno pole poprzedniczkę, teraz Neutralna o 3 pchając Raven i Fairy Tail po jednym polu, przedostatnia ruszyła się Lamia Scale o 2 pchając poprzednie trzy po jednym polu, a na końcu Blue Pegasus ponownie o jedno pole. Mapa oczywiście jest pod postem.
Mato napisał:
- Nasi widzowie jak i gracze mogli właśnie dostrzec kolejną mechanikę rządzącą grą! Figury przesuwają się od tej, która przesuwa się najdalej, kabo. Gdy jednak na polu zatrzymała się figura, a chce na nie wejść jeszcze jedna, to przesuwa poprzedniczkę! Teraz trzeba będzie lepiej planować wszelkie ruchy, kabo. Dodatkowo efekty pól zostały ponownie wyzwolone! Cóż za zmiany, kabo!
Tak jak wspomniał sędzia unoszący się nad areną z kolumn na których stali gracze ponownie uwolniły się lakrymy. Czerwone pioruny tym razem wystrzeliły w Mao i Marco (Lucifera), a zielone w Tatsumiego, Zaji i Rahelę. Natomiast przed Hirano zmaterializowała się świetlista karta z dość ciekawą treścią. Po tym Licznik Mocy magicznej zaczął ponownie krążyć nad planszą.



Rahela nie wykonała odpisu przez prawie tydzień, ale ma zgłoszoną nieobecność.
MAPA
Mao i Lucek - 500 MM
Tsu, Zaji i Rahela + 500 MM
Ari karta]:
 
W celu przyśpieszenia - czas na post do wtorku 23:59.


Ostatnio zmieniony przez [MG] Neony dnia 02.01.16 9:37, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 218
Dołączył/a : 17/07/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   02.01.16 2:42

- Ałć! Damn it! To bolało - powiedział Lucifer, po czym postanowił wyciągnąć swojego asa z rękawa kiedy przyszła jego kolej - Trap Card Open! Znaczy się, aktywuje kartę magii... kurdę jak głupio to brzmi w każdym razie - wystawił wysoko kartę, którą wcześniej zdobył, a następnie wskazał na dziewczyneczkę z Raven Tail - Świetnie się składa, że stoisz przede mną. Pozwolisz, że dotrzymasz mi towarzystwa i staniesz również na moim polu? Wiesz utrata mocy magicznej bywa czasami przyjemna- wedle tej reguły dziewczyna wpadnie na JEGO pole, przez co jego przesunie na pole żółte, które powinno się aktywować. Oczywiście Ari wpadnie na pole czerwone, które aktywuje ona, a nic tak bardzo nie boli jak strata 500 MM. W międzyczasie Lucifer dezaktywował swoje zaklęcie i wchłonął krew do ciała, żeby się nie marnowała zbędnie. Jeśli wszystko dobrze przekalkulował to powinien ostatecznie być jedno pole do przodu, pozbawić przeciwnika mocy magicznej tak za prawie darmo.
/200 MM za użycie karty.
3600
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1050-kredkowe-szalenstwo-i-burzenie


avatar
Raven Tail


Tytuł : Najlepsza Grafika, Portret Raven Tail, Dusza Forum, Szlachetne Niedocenione
Liczba postów : 1214
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   02.01.16 12:03

Troll w ofensywie! Ale zanim cokolwiek zrobiła, skupiła się bardziej na tym, jak pion należący do Mao wysunął się na prowadzenie. Na początku jednak nie zwróciła na jedną tak znaczącą rzecz - wylądował na polu czerwonym. Aż, kiedy to ujrzała na własne oczy i zdała sobie z tego faktu sprawę, chociaż samej odczuła regenerację, aż zabolało ją na samą myśl bólu, przez jaki musi przechodzić Okamiyuu. Znała go doskonale, przecież chwilę temu też go czuła.
Zaś w jej dłoni zmaterializowała się karta, obejrzała ją, odczytała treść. Czuła się teraz jak w jakimś serialu animowanym, w której główny bohater zwraca się do widza i wie o tym, że jest w serialu. Ej, a czy to nie pokrywa się z obecną sytuacją? Przecież tu właśnie jest taki ktoś, kto zwraca się do czytelników i ogólnie gada bez - jak dla niej - większego sensu. Czy my właśnie wylądowaliśmy w DuelMasters? O matko, tylko nie to! Zaraz ktoś rzuci Ultimate Galaxy Universe i wygra grę, bo wysyłając karty na cmentarz trafi na Renee!
- Nieźle się wysunąłeś... Dajesz sobie radę, nie? - zapytała cicho, po czym się delikatnie uśmiechnęła w kierunku Mao. Za moment po raz kolejny kazała Renee wystrzelić strzały. Kiedy kryształ podleciał, trzy strzały ze światła już w jego stronę pofrunęły i się wbiły. Już miała w swojej głowie taktykę, dość oszczędną. Po co jednak mam o nim mówić, żebyście go znali? Niedoczekanie wasze! Tu wstaw śmiech szaleńczy należący do osoby kierującej postacią.

12.150 - 3x200 = 11.550
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t225-ariyamna-hirano


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 93
Dołączył/a : 06/02/2015
Wiek : 22
Skąd : Puru?

PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   04.01.16 11:53

Tym razem było nieco lepiej, Zaji co prawda ni ruszyła się o zbyt wiele pól, aczkolwiek została przesunięta dalej, przez zagrania pozostałych graczy. Chytrze uśmiechnęła się pod nosem, widząc, że była druga w kolejności. Dodatkowo, trafiła po raz kolejny na zielone pole, które zregenerowało jej nico mocy magicznej. Naprawdę, nie było źle, aczkolwiek droga do mety była jeszcze sporawa. Była Wróżka nie chciała jeszcze się szczególnie wychylać, toteż postanowiła wykonać dokładnie to samo zaklęcie, co w poprzednich turach, z tą samą ilością ognistych kul, co chwilę temu. Zapaliła przed sobą pięć pocisków, zaczęła popisywać się swoimi akrobacjami, a gdy licznik mocy dotarł do niej, skupiła się jeszcze bardziej na przepływie swojej magii i z pełną parą wykonała atak. Powoli zaczęła coraz bardziej brać konkurencję na poważnie, a co ważniejsze - zaczęła coraz lepiej się bawić. Z dziecięcą wręcz radością, czekała na swój wynik.

7900-1000
6900
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t501-asakura-zaji
Gość





PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   04.01.16 21:35

Przywaliło. Piorun pizgnął w Mao, a chłopak ugiął pod jego naciskiem jedno kolano i przeklął pod nosem. Mimo to nie zamierzał się poddawać. Proszę, nie jest tak źle. Jeszcze trochę i może się udać. Ciekawe jak pójdzie pozostałym. W końcu to pierwsza, bardziej oficjalna konkurencja. Pozatym... Starczy mi mocy czy nie? Oby... Chłopak wyprostował nogi po uderzeniu pioruna i wziął głęboki oddech.
- Żebyś wiedziała. Konkurencja robi na mnie PIORUNUJĄCE wrażenie. Dosłownie. A Ty co tam masz z tego żółtego pola, hę?
Rzucił w kierunku Ari. Gdy nadeszła jego kolej, ponownie użył tego samego zaklęcia. [i]Zawsze przesuwam się o 6. Jeżeli znów tak będzie, wyląduję na żółtym polu. Ciekawe co tam się kryje.
MM: 9150-500-1000=7650
Powrót do góry Go down
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Konkurencja II - Gra planszowa   

Powrót do góry Go down
 
Konkurencja II - Gra planszowa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Eventy :: Archiwum Eventów :: Wielkie Igrzyska Magiczne :: Konkurencje-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie