IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Konkurencja VI - Triathlon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Konkurencja VI - Triathlon   13.12.15 21:14

First topic message reminder :

Kilka zasad odnośnie odpisów:
- Proszę nie pisać na arenie do czasu wyjawienia składów do danej konkurencji. Pisanie w temacie konkurencji przed pojawieniem się nowego posta Tsumiego na Arenie będzie karane.
- Brak odpisu przez 48h od momentu pojawienia się postu przeciwnika będzie skutkował pominięciem, a powtórzenie się tej sytuacji dwukrotnie porażką
- Powyższy podpunkt nie obowiązuje jeżeli wcześniej zgłosi się nieobecność.


Thriatlon


Zwykły triathlon jest wśród „nie magów” dosyć znaną dyscypliną sportową, składającą się z trzech etapów: pływania, jazdy na rowerze i biegania. Na Wielkich Igrzyskach Magicznych nie mogło zabraknąć tak widowiskowej konkurencji, ale oczywiście w nowej, niebanalnej odsłonie.


Wygląd Areny


Po wybraniu reprezentantów z każdej gildii na arenie zapada się pierścień o środku wspólnym z jej centrum, ograniczony okręgami o promieniach 70 i 50 metrów oraz głębokości równej 10 metrów. W ten sposób powstaje basen, który natychmiast wypełniony zostaje zwykłą, przejrzystą wodą. Miejsce startu, zmiany etapu i mety jest to same i ma postać betonowej grobli w kształcie grzebienia, którego zęby kończą się ponumerowanymi słupkami startowymi, a przerwy pomiędzy nimi są boksami na ryby, będące niezbędnym w drugim etapie transportem.
Po powierzchni akwenu pływają nieduże liście o wyglądzie podobnym do nenufarów. Ich średnica nie przekracza jednego metra, ale wyporność jest znaczna - są w stanie utrzymać nawet grubego i ciężkiego maga. Oprócz roślinek w basenie można znaleźć też zwierzątka, ponieważ cały wypełniony jest ogromnymi, agresywnymi i niebezpiecznymi rybami o gigantycznych, byczych rogach i szeregu ostrych zębów. Zapowiada się fajnie!

Przebieg Konkurencji jak również zasady


Na starcie zawodnicy ustawiają się w kolejności zgodnej z aktualnym rankingiem igrzysk, od przedstawiciela najlepszej gildii najbardziej na zewnątrz pierścienia, do członka najgorszej wewnątrz.
Pierwszy etap: Pływanie
Zadaniem jest opłynąć cały pierścień i wrócić na miejsce startu, czyli zmiany etapu. Po sygnale wszyscy uczestnicy skaczą do wody i od tej pory nie maja prawa bezkarnie jej opuścić. Wypadnięcie poza basen spowodowane atakiem członka innej gildii, lub rogatej ryby kończy się karnymi punktami. Każdy taki punkt jest jednoznaczny ze spadkiem o jedno miejsce w ostatecznym rozliczeniu tej konkurencji. Tak samo jest w przypadku prób poruszania się po liściach, latania, czy biegnięcia po powierzchni, w końcu należy PRZEPŁYNĄĆ ten dystans. Jeśli ktoś spróbuje jednak złamać tę zasadę jest natychmiast teleportowany do miejsca, w którym ostatni raz jej przestrzegał.
Innych zasad nie ma. Można atakować zarówno bycze ryby jak i konkurentów, a użycie magii do zapewnienia sobie przewagi jest wskazane. Bycze ryby mają około 3 metrów długości, sprawiają wrażenie agresywnych oraz silnych stworzeń wodnych. Pokryte są ciemną łuską, która pełni funkcję... tą co zwykle u ryb, więc głównie ochronną.
Drugi etap: Jazda na śledziu
Każdy z zawodników otrzymuje do dyspozycji śledzia w gildyjnych kolorach i to na jego grzbiecie ma po raz drugi opłynąć tor. Tutaj pokonanie dystansu w inny sposób niż to założone jest również zabronione. Znaczy to tyle, że ze śledzia nie można zejść, ani nie można na nim opuścić toru.
Zabicie czyjejś ryby (nawet „niechcący”) jest karane dyskwalifikacją, a jeśli dojdzie do jej śmierci natychmiast podstawiana jest nowa. Więc drogi magu, nie ma żadnej korzyści ze znęcania się nad tymi biednymi zwierzątkami. Rogate ryby możecie natomiast dalej zabijać, a one wciąż będą atakowały.
Trzeci etap: Bieg
No to ostatni raz kółeczko, jednak teraz sprintem. Do biegu można wykorzystywać nie tylko nenufarowe liście, ale również pływające po powierzchni truchła rogatych ryb oraz cokolwiek innego (stworzoną przez maga lodu krę na przykład). Ważne, żeby nie wpaść do wody, nie opuścić toru, ani nie płynąć stale na jednej, napędzanej w jakiś sposób rzeczy. Po prostu biegnij!
Na tym etapie można wykorzystywać również latanie, czy teleportację, jednak jednorazowo przebyta za ich pomocą odległość nie może być większa niż 10 metrów, a całkowity stosunek odległości przebiegniętej do przebytej w inny sposób mniejszy niż 1:1. Poza tym latający mag nie może opuścić strefy powietrznej nad torem.

Punktacja:


1. miejsce = 6 pkt
2. miejsce = 5 pkt
3. miejsce = 4 pkt
4. miejsce = 3 pkt
5. miejsce = 2 pkt
6. miejsce = 1 pkt

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   21.01.16 19:49

Z początku nie świadomy nadciągających w jego stronę byczychryb Tenshi płynął ile sił w rękach miał. Pot lałby sięz niego litrami, ale nie należał do osób chętnie zanieczyszczających wodę, toteż ograniczył jego nadmiar do śliskiej warstwy spływającej pod naporem wody po włosach. Ale oczywiście to nie kwestia jego wydzielin byłą teraz najważniejsza. W pewnym bowiem momencie, potrzebując nabrać większej ilości powietrza, obrócił się na plecy dostrzegając nadpływające od tyłu wielkie zwierzaki.
Nie był pewny, czy uda mu się ukończyć obecne okrążenie przed ich dotarciem na jego szerokość basenograficzną, więc postanowił zapolować. Nic dziwnego - od zawsze był myśliwym i na zawsze nim pozostanie.
Dwie. Reagują na wszystko. Prawdopodobnie głodne. Od przeciwnego pływu. Brak konkretnej strategii. Frustracja i gniew. Pytanie czyj większy? Czasem to myśliwy staje się zwierzyną. Pora zapolować... Pływ. Następnie zwolnić. Atak i wybić się.
Myśląc w ten sposób Tenshi postanowił zaryzykować lekkiego oszczędzenia sił do dalszej części konkurencji. Był zdeterminowany do wygrania lub pokazania pozostałym gdzie magowie zimują (w żołądkach wielkich rybek akwariowych karmionych McDonaldem). Widząc, że ryby będą na mniej niż 5 metrów od niego zwolni i zmieni tymczasowo płetwy w ostro zakończone ostrza. Spróbuje ciąć w zwierzęta na wysokości ich oczu (chcąc naruszyć narząd wzroku i/lub unieszkodliwić R.I.P.), a potem wracając metal do formy giętkiej odbić się od ich głów i szybciej przepłynąć do przodu. nie wiedział, czy ma szansę dogonić maga w masce, ale czuł, że w następnej części konkurencji może dać mu popalić jeszcze mocniej.

4900 - łącznie 600 = 4300 MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   24.01.16 18:15

Zacznijmy od Zena. Przynęta w postaci koto-podobnych kuleczek sprawdziła się. Ryby pomknęły w ich kierunku, gdyż zwyczajnie zadziałało to na zasadzie instynktu naturalnego, który kazał im podążyć za mniejszą ofiara którą mogą chapnąć na raz. Poza tym ryby dosyć dobrze reagują na światło, wie to każdy kto się bawił chociaż trochę w akwarystykę. Dopiero kiedy ryby połknęły kulki można było usłyszeć wybuch, który w powietrzu rozprowadził wnętrzności ryb. Wiadomo, ze spadło to na tych, którzy byli najbliżej chwilę temu, czyli na Tenshiego i Randoma, a na miejscach gdzie doszło do wybuchu rybek, unosiła się krwawa plama i smród, które wabiła inne ryby. Swoją drogą Zenek mógł odczuć, że chyba ma pasażera na gapę, bo coś przyczepiło się do jednej z jego łap i raczej nie puszczało tak łatwo. Jakaś lina czy coś. Swoją drogą chyba tylko dlatego, że ryby doznały na moment szoku doznanego pojawieniem się intensywnej woni krwi, Randomowi udało się jakoś wyminąć tamte ryby i dotrzeć w pobliże Tenshiego, który właśnie posiekał swoich adwersarzy. Zdążył wybić się od nich, ale zanim się to stało Random dał radę go zahaczyć ostrzem w łydkę prawą co było dosyć bolesne, a zarazem utrudniało pływ, a Hizashi którego pociągał Zenek… przepraszam, pociągnął, również był w zasięgu, więc dwa chlaśnięcia zdążył otrzymać zanim został pociągnięty dalej. Natomiast na końcu stawki wlokła się Shina oraz Eronkje, których sponiewierały właśnie ryby. Mag neutralny od Lamia został wbity w ściankę basenu przez rybę, a Shina otrzymała bolesne przytulenie rogami od trzech ryb.
Jednak po takich akcjach już można powiedzieć, że poniekąd ci co byli na przodzie mogli dokończyć pierwszą część. Ryby przestały ich atakować, a skupiły się na miejscu żeru jaki stworzyli poprzez eliminacje ryb. Pora przesiąść się na śledzie, chociaż ten przeznaczony dla Randoma wyglądał na trochę zaniepokojonego widząc mężczyznę. Może po prostu bał się zgniecenia? W każdym razie kolejny etap zaczynały następujące osoby w następującej kolejności. Hizashi dzięki temu, że mag z Lamia Scale miał ranę na nodze mógł go ostatecznie prześcignąć w drodze na kolejny etap. Random i Tenshi w dosyć podobnym czasie ostatecznie wyszli z wody. Saber miał tylko lekką przewagę, ale da się to pewnie odrobić.
Zenshi/Hizashi/ /Random /Tenshi. Shina i Eronkje muszą nadrobić stawkę.
/Tenshi rana cięta na łydce. Hiz masz dwie rany cięte na plecach, układają się one w taki X. Shina i Eronkje dostają po ostrzeżeniu oraz po poważniejszych stłuczeniach. Na wszelki wypadek to powiem. Kolejka nie jest istotna, ważne by każdy napisał więc jeśli ktoś nie odpisuje to nie bójcie się wepchnąć w kolejkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 73
Dołączył/a : 23/11/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   26.01.16 17:27

Trzeba przyznać, że naszemu rycerzowi coraz mniej podobała się ta konkurencja. Całe szczęście, że była silną i energiczną kobietą, potrafiła przyłożyć - tak też zrobiła, gdy ryby unieruchomiły ją przy ścianie basenu. Jedna z nich oberwała z pięści skrytej pod ciężka rękawicą i niczym pocisk pomknęła gdzieś do przodu - w stronę kończących konkurencję. Pozostałe dwie potraktowała równie brutalnie jednak już bez wymalowanej na twarzy złości. Gdy tylko udało się jej oswobodzić rozejrzała się nerwowo, starając się zrobić szybką analizę sytuacji - właściwie było jej bez różnicy miejsce które zajmie w tym momencie, chciała po prostu wyjść z tego cholernego akwenu. Korzystając z zainteresowania ryb tworem Zenshiego ruszyła do przodu, starając się jak najszybciej przepłynąć kolejne metry. Napotkane na swojej drodze ryby zwyczajnie odrzucała na boki rękoma bądź łapała w dłoń i rzucała do przodu, chcąc spowolnić konkurencje, która i tak znacznie ją wyprzedziła. Całe szczęście, że trenowała i była wytrzymała bo pływanie w zbroi nienależało do najprzyjemniejszych, a czyhające w wodzie zwierzątka nie współgrałyby z bikini.
Gdyby udało się jej nadgonić to używając siły i rąk złapała by za kraniec ubrania najbliższej osoby, chcąc odciągnąć ją do tyłu. Oczywiście posłałaby przy tym przepraszający uśmiech oraz niewinne wzruszenie ramion. Miała znacznie lepsze podejście do ujeżdżania tych przerośniętych śledzi niż pływania samego w sobie. W końcu od małego miała do czynienia z jeździectwem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1297-shina


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   26.01.16 18:25

Hizashi kończąc pierwszą część wyścigu wsiadł na śledzia. Stworzył sobie sporej wielkości snajperkę którą to wycelował w rybkę która miała służyć jako środek transportu dla Tenshiego. Nie tracąc już czasu na przeładowanie ani też rzucanie kolejnych zaklęć mag Raven Tail postanowił ruszyć do przodu. Śmieszne wydawało mu się to, iż osoba taka jak jego przeciwnik będący reprezentantem Sabertooth zmuszona jest do udziału w takim właśnie wyzwaniu. Nie chodziło mu o pływanie, z którym poradził sobie znakomicie, jednak bardziej zastanawiał się o losy tego śledzia. Przecież można by to było podpiąć nawet pod znęcanie się nad zwierzętami.
- "Zieloni" na pewno nie zostawią tej sprawy bez rozgłosu - Pomyślał przez chwilę z uśmiechem.
Przecież osobą która doniesie na organizatorów może być sam Hizashi, jeśli nie spodoba mu się ostateczny werdykt jury.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 26
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   28.01.16 21:14

W końcu gdy udało mu się wydostać z tej przeklętej wody, pora przyszła na małe odegranie się do podczepiającego się cudzej własności. Tudzież jakiś osobnik, no czeka go spora kara za ten wyczyn. Z resztą teraz jakieś śledzie, rany co to za dzień. No nie ważne, chłopak od razu wskoczył na to coś. Po czym jedną czarną ręką przyczepił się do rybki, w sumie nigdy nie ujeżdżał niczego. Tak więc trzeba uważać żeby nie spaść, to po pierwsze. Po drugie stworzył Kuro, w końcu kot się przyda do dręczenia innych. No gdy go stworzył i on usadził się na jego głowie, ruszył do przodu tym śledziem.
- Aww rybka zjedzmy ją~~
Rzekł kot, po czym zaczął się ślinić. Co prawda Zenek nie miał teraz czasu na reagowanie, ani uspokajanie tego cholernego łakomego kota. Miał lepsze zadanie dla niego, nawet bardzo mu się spodoba. Chwytając drugą czarną łapą kota, zamachnął się nim maksymalnie do tyłu.
- Jeżeli mnie zawiedziesz, zginiesz w męczarniach. Odpowiedział łagodnie, spoglądając dość agresywnie na kota. Po czym nim cisnął z całej siły w stronę Hizashiego, co prawda jego zadanie polegało na zajęciu czymś przeciwnika. Czyli inaczej mówiąc wpadnięciu na jego głowę i zadawaniu głupich pytań, oraz gryzieniu go. Bo co innego może zrobić? Po za tym jeszcze użyje sobie latania, w razie czego żeby dobrze wycelować.
Gdy kot sobie leciał tak z dużą prędkością w Hiza, po prostu wyglądał na wściekniętego.
- Nya~~ Szykuj się na porażkę gówniarzu~~
--
MM
6950 - 800 = 6150
Kuro
500 - 100 = 400
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   28.01.16 23:24

Tenshi nie jest ani nerdem, ani arcadierem, ani tym bardziej meta-gamerem. Z tego też powodu nie jest świadom tej snajperki wycelowanej w jego rybcię. Inna sprawa jest też w tym, że na takiej rybie nigdy nie jeździł... Nie jeździł na żadnym zwierzęciu, którego nie zbił w przeciągu kilku sekund... Utrudnienie? Niestety tak...
- Grzeczny śledź - żeby nie napisać Ivrinka co też by podchodziło pod meta-game - Płyń ze mną najszybciej jak potrafisz, zapolujmy na sukces! - wyszeptał do wierzchowca mag wspinając się na jego grzbiet.
Jako, że dotarł on do rybek jako ostatni w tej kolejce, czyli zaraz przed Shiną i Ero, którzy się ociągają, to powinien widzieć dobrze pozostałą trójkę jeźdźców. To zarówno ułatwienie jak i przeszkoda. teraz jednak Szermierz wiedział, jak chce to wykorzystać.
Zebrał cały metla jaki przy sobie w tej chwili posiadał nie licząc pojedynczego okręgu wystarczającego na 5 metrów liny. Z tej kuli utworzył szybko coś na styl kowadła z trzema łańcuchami zakończonymi szczypcami. Rzucił kowadłem w okolice Randoma przy okazji tka modyfikując strukturę łańcuchów i szczypiec by oplotły się dookoła ogonów ryb Zena, Hiza i Randoma. Zwierzaki będą miały problem z odplątaniem się, a ciężar stosunkowo dużej kuli metalu powinien skutecznie je jeszcze spowalniać. Dodatkowo, jeżel imag zauważy, że któryś z rywali zechce pomóc swojej rybie z metalem, zmodyfikuje strukturę szczypiec tak, by do wewnątrz wytworzyły długie kolce wbijające się w wrażliwe mięśnie płetw ogonowych. W końcu metal ten pochodzi z jego miecza? Czyż nie?
A dalej wystarczy już tylko płynąć. Chociaż nie, stop! W końcu Tenshiemu zostało jeszcze trochę surowca! Przemieni go na razie tylko w niewielką tarczę, by bronić się przed ewentualnymi atakami Randoma lub z dystansu.

4300 - 300 kula z obręczy -1000 kowadło z łańcuchami - 300 tarcza = 2700 MM
+ ewentualne 500 za kolce ze szczypiec na ogonie
proszę o opinię wyceny
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   31.01.16 17:41

Tym razem dla odmiany zacznijmy od końca stawki. Shina wyrwała się z przytulasa ryb, a następnie pozbyła się zagrożenia. Pech dla Eronkje, a szczęście dla niej chciało, że mag się nawinął pod rękę i mogła nim rzucić. Dlaczego dalej to był pech? Ponieważ kiedy nim rzuciła tamten wpadł na rybę, która akurat płynęła by dorwać Shinę, a to skończyło się kolizją i zderzeniem głowy maga z głową ryby. Ryba wypłynęła na wierzch tafli, jak również Eronkje. Berta stwierdziła, że chyba ratownicy rodem ze słonecznego patrolu muszą postawić maga na nogi, dlatego po chwili wokół Eronkje pojawił się magiczny krąg i zniknął. Można powiedzieć, że ten mag został zdyskwalifikowany z dalszej części tej konkurencji, a Shina mogła dopłynąć do śledzi. Fakt, stawkę musiała nawet bardzo nadgonić ale do tego przejdziemy zaraz.
Jako, że Hizashi był zajęty tym by zrobić snajperkę… o dziwo nie wyszło, bo chyba zapomniał że używa się do tego mocy magicznej, to mógł zauważyć co zrobił mag. Mianowicie kowadło-blokada na śledzie zaczepiła się na trzech śledzikach, przez co zwierzaki zostały pociągnięte nieco w dół. Na dodatek Hiz dostał jeszcze jakimś kotem w twarz. Także cała trójeczka w postaci Zenshiego, Hiza i Randoma mogła mieć problem z ruszeniem z linii startu, za to teraz stawkę mogła nadgonić Shina która miała przewagę ze względu na umiejętne jeździectwo. Śledź wbrew pozorom nie był trudniejszy w nawigowaniu od konia, można powiedzieć że zasada była bardzo podobna, dlatego dziewczę z Fairy Tail powoli obejmowało prowadzenie, a zaraz na ogonie miała Tenshiego. Nie zapominajmy, że dobrzy znajomi w postaci byczych ryb właśnie nadpływały niczym te dresy chcące odebrać komórkę biednemu śledziowi każdego z was. Ryby z grubsza płynęły w takim trójkącie składanym z trzech rybek. Jedna na przodzie i dwie za nią. Każdy z was miał ten sam problem jeśli chodzi o bycze ryby. Co jednak uczynicie?
/Zgodnie z obietnicą Hiz za brak kosztu, nie uznaję tamtego stworzenia. Tenshi ok. Random dostaje 1 ostrzeżenie, a Eronkje wypada.
Obecna sytuacja: Shina/Tenshi/Zenshi/Hizashi/Random/Eronkje (zdyskwalifikowany)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 26
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   31.01.16 19:40

No jedno się udało, ale teraz przybyły kolejne problemy. Mianowicie jakiś łańcuch na ogon śledzia, no trzeba będzie się go pozbyć. Tak więc używając wolnej czarnej ręki, która teraz ma za zadanie odczepić łańcuch od ogona co raczej nie będzie problemem. Później będzie śmieszniej, bo jest to też mała pomoc jeżeli chodzi o to. Gdy uda się odczepić łańcuch, czarną łapą chłopak zacznie ciągnąć pozostałą dwójkę. A wręcz raz a porządnie szarpnie i odrzuci na bok, a dalej to będzie lot prosto. Co do kota który się uczepił Hiza, no cóż tutaj jest kilka akcji. No ale raczej nie będziemy zbyt brutalni.
- Kot -
- Mam nadzieję że umiesz pływać młotku.
Powiedział kot z wrednym uśmiechem, następnie złapał się mocno główki chłopaka i zaczął się wznosić wraz z nim. Ogólnie starał się z nim wzlecieć do góry, tak aby śledź sobie poleciał dalej. A on zrobi jako tako za transport chwilowy, mianowicie po uniesieniu go na pewną wysokość puści go żeby sobie spadł. A sam wróci później do Zenka, w końcu kto powiedział że koty latać nie potrafią.
-
Gdy tylko wszystko się ułoży, będzie trzeba jakoś dogonić osobnika który założył ów łańcuch i odpowiednio go ukarać. Dlatego też jak tylko zbliży się do niego na dziesięć metrów, będzie starał się czarną łapą złapać ogon śledzia i cisnąć nim w dół. Podtapianie dobra sprawa.  
Co do płynących ryb, no będzie trzeba jakoś sobie radzić. Pierwszą wolną czarną dłonią, będzie jako tako starał się choć jedną złapać i cisnąć do przodu. W stronę Tenshi.

MM kota
500 - 100 = 400 MM latanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 73
Dołączył/a : 23/11/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   03.02.16 16:17

Shina odetchnęła z ulgą opuszczając ten cały tor do pływania. Rozejrzała się dookoła i przymknęła na kilka sekund oczy, następnie szybszym krokiem zmierzając do przodu. Zbliżyła się do osiodłanej (?) ryby ze spokojem, bez cienia zawahania wsiadając na jej grzbiet. Wbrew pozorom jazda na zwierzętach sprowadzała się do tego samego schematu czynności. Stąd też zacisnęła mocniej uda na jego bokach, pilnując aby materiał od zbroi znalazł się między skórą a łuskami - to pozwalało zachować większą stabilność jak i pole manewru. Jedną ręką chwyciła za kierownicę, w drugiej zaś - nieco uniesionej - pojawił się przyzwany miecz. Zdawało się, że białowłosa całkiem ignorowała konkurencję i skupiła się tylko na sobie.
- Chodź rybciu, przejdziemy się trochę. Masz szczęście, trafiłaś na doświadczonego zawodnika. - rzuciła cicho do ryby, przyglądając się jej uważnie z góry. Zgrabny ruch i trącenie w bok piętami sprawiło, że zwierzę dostało sygnał ruszenia do przodu. Nie sądziła, aby były tu inne zasady postępowania - tak jak Ty się do potworka odnosisz to taki on będzie dla Ciebie. Dlatego też Shi starała się być łagodna i pewna swego, bo wierzchowce czuły strach czy niezdecydowanie, co pozwalało im myśleć nad przejęciem dowodzenia i zrzuceniem jeźdźca. Tak działał instynkt ludzi zresztą też - jak łatwo było się podporządkować komuś, kto miał silniejszych charakter od nas samych? Zacisnęła palce na rękojeści przywołanego miecza. Cóż, jak ryby spróbują zbliżyć się do niej lub jej śledzenia to będzie zmuszona przerobić je na sushi. Miała nadzieję, że posiadane umiejętności pomogą jej nadgonić, nawet nieco wyjść na prowadzenie. Ścisnęła na kilka sekund kolana tym samym dając sygnał, aby śledź nieco przyśpieszył.

2500MM - 200MM (miecz) = 2300MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1297-shina


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   04.02.16 10:46

Kiedy Hizashi dostrzegł że jego rybka jest złapana w sidła, a dodatkowo kot z energii Zenka chce mu poprzeszkadzać od razu wiedział co jest większym priorytetem. Blondyn stworzył sobie z magii sporej wielkości miecz którym miał zamiar rozwalić łańcuch krępujący jego środek transportu.
- No to teraz kolej na Ciebie sierściuchu - Mruknął chłopak patrząc na kota z morderczymi intencjami.
Łapiąc zwierzaka za ogon, oraz będąc już w ruchu (?) skierował go jednym zamachem do wody z której tak łatwo nie powinien wyskoczyć.
- Hmmm... - Spojrzał na ludzi znajdujących się przed nim.
W obecnej chwili był czwarty i nie miał żadnego pomysłu jak to zmienić. Po chwili wpadł na pomysł aby powywracać tych konkurentów, którzy płyną z przodu. Tworząc cienistą linę chwycił Zenka i szarpnął tak aby go zwalić z ryby, ewentualnie razem ze swoją trochę się podciągnąć.

3550 - 400 - 100 = 3050MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   05.02.16 15:12

Tenshi ponownie został wyprzedzony. Nie miał zbytnich szans na wyprzedzenie tej młodej wojowniczki, gdyż ewidentnie miała dużo większe doświadczenie w ujeżdżaniu zwierząt (a może ludzi też). Mimo wszystko, jego łowy na turnieju nie dobiegły jeszcze końca i nie zapowiadało się jakby szybko miały się zakończyć.
- Płyń szybciej, a zostaniesz nagrodzony - rzekł Tenshi lekko poklepując śledzia po karku. Kończąc wypowiedź, z resztą niezbyt długą, odwrócił się na chwilę. Dojrzał nadpływające byczeryby, które ewidentnie polowały na jego wierzchowca. Musiał zareagować... Ale ale ale! Nie tylko ryby były teraz problemem konkurencji.
Rywale pozostawieni z kowadłem próbowali pozbyć się przyczepionych do ogonów śledzi łańcuchów, na co teraz trzeba było zareagować. Anioł czuł, że kończy mu się już siła, więc nie chciał ryzykować. Postanowił zmanipulować obręcze łańcucha przy ogonie śledzia Hizashiego tak, by metal utworzył dwa kolce wbijające się do wnętrza ryby. Greenpeace na pewno się do tego przyczepi, ale on nie ma teraz wyboru. Zwierze powinno zareagować na to panicznym krzykiem i szarpaniem się co może skusić większą część byczychryb w tamtą stronę.
Inaczej natomiast chciał zareagować na magiczny twór Zenshiego. Postanowił w pewnym sensie uwolnić jego zwierze w taki sposób, by łańcuch puścił kowadło i stopił się wpływając mu na magiczną rękę i punkt z ciała do którego przylega. Chciał ją okleić tak, by była unieruchomiona za jego plecami i skutecznie obciążała go i śledzia.
Dodatkowo z kawałka metalu pozostawionego przy sobie, mag chciał wytworzyć bicz, którym zamierzał strzelać w taflę wody gdzieś tuż nad nadpływającymi rybami. Miało to je odstraszyć lub skupić na czymś innym, zdezorientować. Dodatkowo, gdyby któraś wynurzyła się lekko, może dostać koniuszkiem bata w głowę, a takie coś może nawet kończynę urwać, więc lepiej nie wiedzieć co zrobi "tnąc ciało".
- Śledziu, do przodu!

2700 - 500 kolce Hiz - 800 Zen - 400 bat = 1000 MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez
Gość





PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   06.02.16 20:02

Random nie miał złudzeń. Żaden śledź nie da rady dopłynąć jako pierwszy gdy on go dosiądzie. Prawdę powiedziawszy to zdziwi się jeżeli ryba nie pójdzie na dno, a on będzie musiał kolejny raz przepłynąć cały basen o własnych siłach.
No w każdym razie jeśli uda mu się znaleźć rybę, która go uniesie to zmusi ją by płynęła jak najszybciej i jak najprostszą drogą do drugiego brzegu. Nie zamierzał unikać ataków byczych ryb. Gdy tylko jakaś była blisko po prostu ciął ją swymi ostrymi rękoma. W sumie wystarczyło pozbyć się jednej, a pozostałe zwabione zapachem krwi pewnie dadzą mu spokój.
W podobny sposób zamierzał potraktować swoich rywali. Czyli podpłynąć i ciachnąć. Nie ważne, czy w nogi, czy w plecy czy po łbie. Ważne, by uniemożliwić albo jak najbardziej utrudnić wygranie konkurencji.
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   08.02.16 15:59

W tym momencie Greenpeace szalał na trybunach i to nie z powodu radości, a w ślepej furii związanej z okaleczaniem śledzi. Sędziowie jednak nie mogli w tej kwestii nic powiedzieć, bo póki ktoś nie zabił śledzia to nie mogli dyskwalifikować kogoś. Śledź Hizashiego obecnie miał bardzo poranioną płetwę tylną co przekładało się na dosyć problematyczne pływanie dla tej ryby. Jedyny plus jest taki, że dał radę ostatecznie pozbyć się łańcucha oraz kota, który wylądował w wodzie. Zenek natomiast swoją łapkę miał w dosyć dziwnej pozycji, jakby ktoś założył gips chociaż bardziej przypominało to jakiś rodzaj szyny, dlatego łapka była usztywniona w tej pozycji, ale na szczęście miał drugą. Śledź szarpnął nieco do przodu, kiedy wyrwał się spod ciężaru kowadła przez co czarny mag uderzył się o „stery” śledzia w czoło. Tenshi niestety był minimalnie za daleko i ta różnica odległości wynikła najwyraźniej z powodu obciążenia jakie miał na sobie. Udało mu się nawet złapać jedną z ryb i cisnąć nią w stronę Tenshiego, jednak bezpośrednio w maga nie trafiły, chociaż mając do dyspozycji jedną czarną łapkę musiał się nieco pogimnastykować, by odgonić resztę ryb, zwłaszcza dwóch, które wbiły się w śledzia z różnych stron. Po jednej na stronę, ale na nie wystarczył solidny cios z karata tą łapką, po chwili jednak same ryby zrezygnowały z ataku na śledzia Tenshiego czy Zena. Dlaczego? O tym w dalszej części posta chociaż jak już jesteśmy przy Zenshim to znowu Hiz zaczął się nim holować i gdyby nie to że cisnął mrocznym kotem do wody który idealnie zwabił całą trójkę ryb to pewnie by się tak łatwo z czarnym magiem nie zrównał. Kot zaraz potem został zmiażdżony przez 3 ryby, które go zaatakowały rogami. Rybka Hiza natomiast została potraktowana najwyraźniej przez przypadek, ostrzami Randoma. Gdzieś na krańcu ogona, dlatego że Hiz zwyczajnie tym holowaniem się uciekł magowi Sabertooth. Jako, że dzieci i ryby głosu nie mają to śledź nie wydał z siebie dźwięku, ale poszarpał się. Rana nie była tak wielka, aczkolwiek w innych okolicznościach mogłoby to zwabić większą ilość ryb. Shina natomiast paroma solidnymi cięciami miecza dała radę przeciąć skórę ryb. W momencie kiedy było się na wierzchowcu, a nie pod wodą i miało się dużo mniejszy opór i łatwiejszy dostęp do newralgicznych miejsc, taka akcja przyniosła całkiem dobre efekty. Zresztą Random też się o tym przekonał, tnąc od góry łatwiej szło przebić się przez ten łuskowaty pancerz, tak więc w wodzie pojawiło się więcej krwi oraz mięska co zaczęło ściągać więcej byczych ryb. Właśnie z tego powodu ryby nagle zaczęły płynąć do tych dwóch punktów, jednego obok Randoma, a drugiego na przodzie stawki, gdzie była Shina. Dlatego na tym etapie można powiedzieć, że magowie mieli spokój z byczymi rybami. Chociaż stawka się nieco zmieniła. Obecnie Shina nadal jest na prowadzeniu, a tuż za nią Tenshi, któremu po piętach depcze Random. Czemu gruby wyszedł tak bardzo na prowadzenie? Proste, jako że Hizashi holował się na Zenku, a śledź Zena był obciążony metalem, jeźdźcem oraz Hizem to płynął wolniej i nawet Random mógł ich prześcignąć. Na równi po nim dotarli Hizashi oraz Zenshi na linię ostatniego etapu. Teraz przed wami był bieg po liściach, czyli ostatni moment by poczynić jakiś większy zryw i wygrać konkurencję. Oczywiście biedne śledzie zostały zaklęciem odeskortowane do boksów, gdzie personel weterynaryjny się nimi zajął.
/Shina, Tenshi, Random, Zenek i Hiz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   08.02.16 16:07

Nareszcie skończyła się ta głupia jazda na głupich śledziach. Hizashi uśmiechnął się lekko po czym zaczął skakać po liściach oraz truchłach byczych ryb. Wiedział że jest to ostatnia szansa na to aby się jakoś dostać na metę jako pierwszy. Nie miał pojęcia jak się może dostać na drugi brzeg za pomocą cienia, jednak wiedział że niektóre przedmioty które stworzy będą w stanie mu w tym pomóc. Nie zastanawiając się długo, stworzył dwie sprężyny z magii cienia przy swoich butach i dzięki nim zaczął sobie hopsać z liścia na liść, z ryby na rybę, z ryby na liść i z liścia na rybę. Takie to poplątane że aż szkoda słów jednak najważniejsze teraz było aby nie być na końcu. Przecież mistrz, mimo iż nie interesował się tym zbytnio, nie wybaczył by mu takiego czegoś.

3050- 200MM=2850
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   10.02.16 15:48

Tenshi zeskoczył ze śledzia lekko poklepując go po grzbiecie w formie nagrody i od razu ruszył. Nie należał do powolnych, a raczej do tych lepiej wysportowanych i szybszych osób. Czuł już znudzenie i zmęczenie tymi zawodami, a jego stan mocy magicznej nie był zadowalający. Musiał teraz dać z siebie 200% - z siebie, nie z magii.
Postanowił ruszyć najszybciej jak potrafił, przeskakując o równe odstępy z liścia na liść. Cały czas miał pod ręką bicz z resztki metalu pozostawionej przy sobie, i nie chciał go teraz w nic zmieniać. Będzie strzelał nim zarówno w kwiaty jak i nadbiegających w jego stronę przeciwników. To sensowniejsze niż zrobienie sprężyn, gdyż skok taką sprężyną zakończyć się może zerwaniem struktury liścia. Ato oznacza plusk i przerwę w biegu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 26
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   11.02.16 18:51

Gdy w końcu wylądował na miejscu, gdzie zaczynała się kolejna konkurencja. Tutaj akurat chłopak stracił cierpliwość i resztę swojego stoickiego spokoju, ruszając do przodu i skacząc z liścia na liść. Po chwili na plecach chłopaka pojawiły się czarne skrzydła, jak wiadomo czytał zasady więc ma zamiar trochę namieszać. Zwłaszcza że będzie to o wiele szybsze i przyspieszy jego działania, mianowicie. Skrzydłami wybijał się do przodu, żeby przemierzyć więcej liści przy jednym skoku. Bo nie miał zamiaru lecieć przez dziesięć metrów do przodu, tylko po prostu odbijać się na dalszy zasięg. No i tutaj pierwsza przeszkoda, mianowicie pierwszy zawodnik którego napotka. Oh jak mi przykro panie zawodniku, chyba coś się dziś wydarzy. Kiedy tylko dogonił kogoś na zasięg dziesięciu metrów, dajmy na te osiem. Czarną łapą, łapał za nogę i rzucał na bok. Żeby nie było większego bawienia się, od razu celował do wody. W końcu nie robi nikomu krzywdy, tylko pozbywa się w dość prosty sposób. Jednak gdy ktoś będzie chciał jego zaatakować, zasłoni się jedną czarną ręką. Dalej to kwestia kondycji i zasobu magii, jakby nie patrzeć były jeszcze truchła ryb. Tak więc czemu ich nie wykorzystać, no czemu nie. Łapiąc wolną ręką, w wolnej chwili jedną z ryb. Zen będzie po prostu ciskał nimi w przeciwników, tym samym starając się ich nie zabijać... Przynajmniej na starcie. Co do unikania innych ataków, lub nadlatujących rzeczy. Po prostu uniesie się na daną wysokość, albo poleci na bok i kontynuuje swój niby bieg.

------
6150 - 500 = 5650 MM

/3 T Black skrzydełka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   12.02.16 20:09

Wreszcie ostatni etap. Może ta mordercza konkurencja się wreszcie zakończy.
Grubas znalazłszy się na drugim brzegu szybko przyjął pełną formę modliszki. Sam się sobie dziwił, że nie zrobił tego wcześniej. No ale trudno. Jego strata.
Jako lekka i zgrabna modliszka ruszył do przodu by pokonać uciekającą stawkę, a ponieważ poza zmianą wagi przemiana nic mu nie dawała postanowił jeszcze dodatkowo się wzmocnić. W biegu użył zaklęcia Taniec z szablami by stać się prawdziwą bestią do szlachtowania wrogów. Dzięki temu zaklęciu nie tylko miał kilkanaście dodatkowych ostrzy pozwalających mu na skuteczne pozbycie się wrogów, był też znacznie szybszy i zwinniejszy czyli mógł spokojnie konkurować z innymi, a może i nawet mieć od nich większe szanse.
Nie zamierzał jednak nagle zmieniać taktyki. Był magiem Sabertooth i dlatego będzie grał ostro. Każdy kto znajdzie się w zasięgu jednego z jego ostrzy zostanie nim potraktowany. Cięcie twarzy, gardeł, ścięgien. Ciąć przeciwników, w każdy nieosłonięty punkt tak by jak najbardziej uprzykrzyć im życie, a samemu zwyciężyć. Oto prosta droga do zwycięstwa. Prosta acz krwawa.

3950-300-400=3250
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   14.02.16 20:43

Kolejna tura konkurencji, a wyglądało na to, że biorących udział w niej magów wkrótce czeka koniec. Adrenalina, odgłosy kibiców oraz parę innych czynników jak skupienie na wykonywanej czynności do tego stopnia pochłonęły uczestników konkurencji, że po prostu nie zwracali uwagi na komentatorkę, która od jakiegoś czasu sobie drzemała chrapiąc przy tym przeokrutnie. Siedzący obok niej członek organizatorów igrzysk chyba nie chciał wieloryba budzić bo mogło się to skończyć bardzo źle dla niego, dlatego na własną rękę komentował to co się działo.
Zacznijmy od początku stawki, gdzie zdarzył się pewien wypadek. Shina zeskakując ze śledzia i już biegnąc na pierwszy z liści, poślizgnęła się i wyrżnęła głową o linie startu tej konkurencji dosyć mocno. Troszkę krwi się polało, rozcięta głowa i takie tam, ale cóż zrobić. Zaraz wokół niej pojawił się krąg magiczny i neutralna została wyteleportowana z areny triathlonu. Zapewne w Fairy Tail i tak uznają to za nieszczęśliwy wypadek, bo przecież każdemu może się zdarzyć. Zwłaszcza jak wszyscy uczestnicy konkurencji są mokrzy. Dalej w kolejce był Tenshi, który nie dość, że był zmęczony z powodu utraty znacznej części mocy magicznej to jeszcze musiał sobie radzić ze wcześniejszą raną na nodze. Teraz miał mieć powtórkę najwyraźniej, gdyż z powodu otrzymanej rany oraz prędkości z jaką atakował modliszko-ludź ledwo szło go zadrapać tamtym biczem. Chyba tylko szybkość go uratowała przed tym, by nie stracił dla Take Overa głowy, a skończyło się na paru ranach ciętych na klatce piersiowej Tenshiego zanim nadleciał Zenek i złapał łapą Randoma za nogę i cisnął modliszką do wody. Cóż Random raczej zajęty był magiem z drużyny Blue Pegasus, dlatego nie mógł raczej zobaczyć tego co jest za nim. Wprawdzie Zenshi musiał także uważać na niektóre z liści, które władca metalu uszkodził swoim biczem, ale dzięki skrzydłom mógł się z takich sytuacji całkiem dobrze wybronić plus łapka całkiem nieźle służyła za tarczę przed biczem a i rybą było łatwiej cisnąć w maga metalu, któremu uniki z powodu wcześniej odniesionej rany mogły sprawiać trudność. Co innego Hizashi, który skakał za pomocą sprężyn i jeden liść się po prostu pod nim zarwał, a mag Raven Tail zaliczył bardzo ładne plusk do wody. Zwyczajnie siła uderzenia i nacisk jaki momentalnie powstawał był zbyt duży dla uszkodzonego liścia. Oczywiście magowie, którzy wylądowali w wodzie musieli się wygrzebać z niej na najbliższe liście tudzież ryby i kontynuować bieg, jednak wiadomo że stracili kilka cennych sekund. Na szczęście tutaj już nie było krwiożerczych ryb, ale zostali krwiożerczy zawodnicy.
/Shina odpada z powodu braku odpisu i drugiego upomnienia.
Zenshi, Hizashi oraz Tenshi i Random relatywnie blisko siebie. Jest to przedostatnia kolejka tej konkurencji. Wasza trójka startuje z oddalonych od siebie o 2 metry liści, które są nienaruszone. Tenshi ma płytkie rozcięcia na klatce piersiowej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   17.02.16 15:05

- Hrrrrr… - ktoś postanowił przebudzić krakena, tego potwora, który od początku konkurencji czaił się na siedzeniu speakera - co? Gdzie? Jak? A tak – ziewnęła kobiecina z poczty i spojrzała na biegnących magów, którzy właśnie przekraczali linię mety – Wygrał mag neutrali, za nim był kruczek, potem mój ukochany grubcio z Sabertooth, któremu po pięta deptało Blue Pegasus. Chyba przeszkadzała mu jakaś rana w bieganiu czy coś – powiedziała to tak bardzo tonem totalnego wdupizmu zawodowego, jaki tylko może wyrzucić z siebie pracownik poczty po 50. Być może ona po prostu ma wieczny okres, ale kto tam tego krakena wie. W każdym razie tłum zareagował bardziej entuzjastycznie, leciało konfetti, ryż, kwiaty… czasami kawałki mięsa. Magowie przekroczyli linię mety i mogli już odetchnąć spokojnie po ciężkim dniu.

Punktacja:
6 Punktów Neutrale
5 Punktów Raven Tail
4 Punkty Sabertooth
3 Punkty Blue Pegasus
2 Punkty Fairy Tail
1 Punkt Lamia Scale

Możecie napisać po jednym poście z odczuciami swoich postaci, nawet ci, którzy wylądowali w skrzydle medycznym. To tyle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   18.02.16 0:53

W końcu zakończyło się to wyzwanie. Wydawało się że nie będzie to nic trudnego, jednak okazało się że uczestnicy naprawdę mieli z tym problem. W końcu aż dwójka z zawodników odpadła. Hizashi przybył na metę jako drugi, zaraz za Zenshim który w całej tej konkurencji był dla niego, nie małym wsparciem. Spojrzał na tych którzy byli za nim, czas który dzielił go od osoby która dobiegła jako trzecia był minimalny, dlatego też szczęście jakie malowało się na jego twarzy było zauważalne nawet z trybun.
- YA HA!!! - Krzyknął blondyn zadowolony.
Tym razem obyło się bez strzałów, jednak sam okrzyk wystarczył aby oddać jego zadowolenie. Gdy już było po wszystkim Hizashi udał się do swojej gildii aby zobaczyć, jak poszło reszcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Konkurencja VI - Triathlon   

Powrót do góry Go down
 
Konkurencja VI - Triathlon
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Eventy :: Archiwum Eventów :: Wielkie Igrzyska Magiczne :: Konkurencje-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie