IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dziedziniec

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Dziedziniec   09.11.14 1:01

Za głównym budynkiem znajduje się całkiem spory dziedziniec. Wchodzi się na niego z Sali Głównej. Z jednej strony jest główny budynek, a z drugiej budynek sypialny. Są one połączone po bokach krużgankami. I dlatego powstał tu dziedziniec. Jest on wyłożony kostką, ale nie ma na nim nic szczególnego. Idealna miejsce na stoczenie z kimś walki, w końcu otwarta przestrzeń, czego więcej można chcieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com


avatar
Mermaid Heel


Tytuł : Portret Mermaid Heel
Liczba postów : 380
Dołączył/a : 13/03/2015
Skąd : "Morroc"

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   02.12.15 0:50

Ona miała swoje zajęcie. Miała w planach załatwić sprawy swojego rzeczywistego nazwiska. Jednakże, ciężko w tej kwestii było o jakiekolwiek dobre informacje. Niewiele się dowiedziała. Przynajmniej tak by się wydawało, bo niektórzy tamtą informację uznaliby za doskonały sposób na znalezienie kolejnych ścieżek wiodących do prawdy. Revy wydawała się wobec tego jednak sceptyczna. Kiedy weszła w czerwonej "bluzie" (drugi link w ubiorze) z kapturem zarzuconym na głowę, od razu się rozejrzała. Szukała kogoś znajomego, kogo by znała. To znaczy - znała niemal każdą twarz z Mermaid Heel, oczywiście, jednakże chodzi tutaj o takie osoby, z którymi zamienia słowo częściej i z większym rozwinięciem niż "cześć". Między innymi Sophie.
Dość charakterystycznym jej ruchem było udanie się tuż w okolicę krużganku. Oparła się o niego siedzeniem, poprawiła źle naciągnięty materiał rękawiczki, poluzowała materiał kombinezonu na szyi. I tak obserwowała, wyglądając czerwonymi ślepiami spod kaptura. Wypatrywała Mistrzyni, która wszystkich tutaj przecież zwołała z jakiegoś powodu, czyż nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t569-revy-delayne


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1283
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   08.12.15 1:04

Po krótkiej chwili do czekającej na placu Revy dołączyła mistrzyni gildii.
- Witaj. Słyszałam, że bardzo chcesz wziąć udział w Daimatou Enbu. Niestety nie zamierzam narażać żadnej z dziewczyn na niebezpieczeństwo ale nie zamierzam też blokować Ci dostępu do rozwoju i pokazania swoich zdolności. Dlatego poprosiłam mistrza Arkena z Lamia Scale by pozwolił Ci na czas Igrzysk dołączyć do jego gildii. Wyraził aprobatę i będziesz mogła wystartować w igrzyskach. Z tego co wiem pierwsza konkurencja będzie polegała na jak najlepszym zaprezentowaniu swojej drużyny. A ponieważ dołączasz jako ktoś z zewnątrz udaj się wcześniej do szatni przeznaczonej dla drużyny Lamia Scale i postaraj się im jak najlepiej pomóc. Powodzenia.


Możesz zrobić z/t i przenieść się do szatni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mermaid Heel


Tytuł : Portret Mermaid Heel
Liczba postów : 380
Dołączył/a : 13/03/2015
Skąd : "Morroc"

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   08.12.15 6:59

Spojrzała się na Mistrzynię, która przyszła tutaj.... tak naprawdę to specjalnie do niej. Zadziwiającym było, że tylko Revy się pojawiła na tym spotkaniu, na które wszystkie zostały zaproszone. Nawet taka jej Sophie. Odczuła ogromne oburzenie kiedy usłyszała, że... ona nie chce narażać dziewczyn! Zacisnęła palce w swych pięściach, dokładniej to w kieszeniach, acz Akeno byłą jedną z niewielu osób, którym wolałaby nie przywalić w twarz. Do tego jeszcze ma współpracować z Lamia Scale! Już na jej twarzy wymalowała taka wściekłość, że ciężko było ją w jakikolwiek sensowny sposób opisać.
- Mistrzyni wyraźnie nie pamięta, jak reaguję na mężczyzn i jak traktuję inne gildie. Ale dobra, pójdę, skoro już się zgłosiłam - odpowiedziała jej po tym wszystkim, odebrała to, co jej, po czym opuściła dziedziniec. Skierowała się wprost do Crocus, do Domus Flau.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t569-revy-delayne


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 19
Dołączył/a : 16/12/2015

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   07.02.16 12:12

Nie widziała, dokąd zmierzają, lecz wiedziała, że na pewno w lesie nie są. Zapach się zmienił. Trasa również. Dalej spokojnie liczyła w myślach kroki, aby wiedzieć jak wygląda poprzednia droga. Cały czas posuwała się do przodu, podpierając się swym kijem. Chciała odzyskać to, co do niej należy. Nigdy mu nie wybaczy.... Pomimo dość tych przerażających myśli, już dawno wyrzuciła z swojego serca zbędne emocje. Liczyło się tylko to, co chce zrobić. Reszta - nie ma znaczenia dla niej. Wcale a wcale. Nie musiała widzieć swoimi oczami, nigdy jej nie były potrzebne. Nauczyła się w ciągu swojego dwudziestoletniego życia bez nich. Jednakże, teraz postanowiła po prostu zobaczyć czym jest ta gildia. Może w końcu się czegoś dowie, o klątwie która spoczywała na niej. Intrygowała ją ta sytuacja. A co dalej będzie? Tego to zapewne nie wie nikt....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1424-czy-podazysz-w-strone-bezkresn


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   08.02.16 7:48

Dziewczyna wyraźnie nie chciała zbyt wiele mówić o gildii, do której prowadzi Shin'en. Nie była zbyt rozmowna, chociaż wcześniej wydawałoby się, że bardzo chętnie by się nagadała na wszelakie tematy związane z magią czy samą gildią. Ilość kroków, jakie wyliczyła Shin'en dochodziła już do tysięcy, co również przekładało się najpewniej na kilometry trasy przebytej. Nikt by się nie zdziwił, jeśli doszłoby nawet do paru mil, chociaż nawet ja nie znam przelicznika kilometr-mila.
Wracając - po jakimś czasie piaskowy i trawiasty grunt przemienił się w ewidentnie kamienną kostkę brukową zdecydowanie ułatwiającą jej chodzenie. Ona sama mogła również usłyszeć delikatne stukanie obuwia zarówno swojego, jak i tamtej dziewczyny.
- No, to jesteśmy. Witaj na dziedzińcu Mermaid Heel. O dziwo, Mistrzyni już czeka - rzuciła, aby zaraz pobiec przed siebie. Po odgłosie butów już dało się wytyczyć trasę, którą objęła Syrena.
- Nie miałaś być przypadkiem w Crocus, aby doglądać Daimatou Enbu? - rzuciła nagle właścicielka jakiegoś nieznanego jej głosu, zapewne była to mistrzyni.
- Stwierdziłam, że Daimatou Enbu jest nudne, nie wygląda tak, jak myślałam. Stwierdziłam więc, że wybiorę się do Ery, aby stamtąd zabrać swoje manatki do gildii. Z tego, co widziałam, to Revy sobie nieźle radzi wśród tamtych chłopaków. Chociaż na samą myśl, że z jej niechęcią musiałabym współpracować z płcią przeciwną, to aż zaczęłam jej współczuć - mruknęła w jej stronę, a w miarę jak Shin'en podchodziła bliżej, słyszała ich dialog coraz głośniej. - I przyprowadziłam kogoś~ - dodała z charakterystycznym przeciągnięciem wyrazu na sam koniec.
- Kogo? - i na tym dialog zawisł niczym komputer na bluescreenie po odpaleniu zbyt wielu przeglądarek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 19
Dołączył/a : 16/12/2015

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   08.02.16 11:30

- Mnie. - powiedziała spokojnym głosem niewidoma dziewczyna, podchodząc do nich, lecz odległość zapewne wynosiła ładnych parę metrów. Przystanęła. - Nazywam się Shin'en Zero. - przedstawiła się, po czym nadeszła martwa cisza pomiędzy nimi. Shi nie lubiła mówić zbyt wiele o swojej osobie. Nic dziwnego. Była raczej typem milczka, a dla niej dwie osoby to już raczej spory tłum. Czy przyjcie do tej gildii na pewno było dobrym pomysłem? Ludzie zazwyczaj jej unikali, jakby była trędowata. Dalej pamiętała jedno nieprzyjemne zdarzenie z jej podróży, kiedy ktoś ściągnął jej bandaż.. Potem uciekł, panicznie wrzeszcząc ze strachu. Nie nadawała się do ludzi, o tym akurat była przekonana. Ludzie... Nie byli jej potrzebni, bali się jej ze względu ta to, co skrywała pod bandażem. Nie lubiła tego daru, który posiadała. Dlaczego to właśnie jej musiało się przytrafić? Mało ludzi jest na świecie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1424-czy-podazysz-w-strone-bezkresn


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   10.02.16 12:08

- Shin'en Zero... - powtórzyła zupełnie tak, jakby chciała to sobie zapisać w głowie i zapamiętać. Zupełnie jak dyktafon zaraz po nagraniu odtwarzał swoje nagrania. Przestawiła nogę, co dało się usłyszeć przez to, że miała jednak buty na obcasie, a do tego zaszeleściły jej ubrania. - Gdzieś to już słyszałam, ale nie wiem, gdzie - rzuciła po niedługiej chwili zastanowienia, uśmiechając się delikatnie pod nosem. A przynajmniej tak by się wydawało.
- Więc Mistrzyni ma zamiar ją dopuścić do gildii czy może nie? - zapytała druga dziewczyna, robiąc oznakę zaciekawienia, czyli "hm?".
- Dopuszczę, zapraszam do środka - rzuciła do Shin, a jednocześnie też i do drugiej persony. Poszła przed siebie w stronę gabinetu, zostawiła przy tym drzwi otwarte, co wyraźnie oznaczało, że mogą wejść do środka. - Gdzie znak? - zapytała, pomijając pytanie o kolor. Nie pytała się o kolor stwierdzając, że raczej kolorów nie zna.

Przepraszam za jakość posta, bo nie miałam za bardzo, co napisać [i jak to ułożyć]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 19
Dołączył/a : 16/12/2015

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   12.02.16 23:17

Ruszyła za swoją "Mistrzynią". A jednak, dostała się do tej całej "gildii magów", gdzie wszyscy byli równie przeklęci, jak ona sama.
- Na prawym przedramieniu, Mistrzyni. Czarny. - rzekła, po czym poczuła jak bandaż lekko się rozluźnił. Czyżby za słabo związała ostatnim razem? Cóż, zanim poznała tę dziewczynę, która ją przyprowadziła do gildii, oraz Mistrzynię, miała parę niemiłych przygód. Wszyscy się bali jej prawdziwych oczu. Wiele osób, uciekało od niej z krzykiem, kiedy dostrzegali te barwy w jej oczach. Kolory rozpaczy. Wzruszyła jedynie ramionami lekkim, prawie niedostrzegalnym gestem, po czym poprawiła bandaż, silniej go zaciskając, aby czasem znów się nie poluzował. Ne chciała nikogo przestraszyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1424-czy-podazysz-w-strone-bezkresn


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   14.02.16 19:55

Jako, że Shin'en nie widziała nic, będę musiała sobie darować informację na temat tego, czym i jak zrobiła jej znak mistrzyni. Ważne było to, że poczuła delikatny nacisk na przedramieniu, zaraz po nim równie lekkie pieczenie jakby ktoś jej przyłożył dość ciepłe jedzenie do skóry, aż w końcu oba te odczucia ustały.
- Witamy w Mermaid Heel. Mam nadzieję, że się w naszej grupie zaaklimatyzujesz - powiedziała dość spokojnie mistrzyni, aby zaraz rozległ się dość zaskakujący odgłos upadnięcia jakiegoś przedmiotu na ziemię.
- Akeno? Co się stało? - zapytała nagle tamta druga, zaskoczona tym.
- Wyprowadź Pannę Zero z pokoju i daj mi posiedzieć samej. Natychmiast - powiedziała to w sposób nieznoszący odmowy, zaś sama Shin mogła odczuć delikatne dotknięcie w plecy na znak, że pora wyjść. Kiedy opuściła pomieszczenie, zamknęła za nią drzwi.
- Dobra, ja mam też coś do zrobienia, więc masz czas dla siebie. Tymi schodami zejdziesz na dół, tutaj, na piętrze masz pokój do wypoczynku i pokój Akeno. Tam masz drogę na dormitoria - kiedy to powiedziała, niewidoma mogła odczuć delikatny impuls magiczny, który pozwolił jej na wyobrażenie sobie drogi do wspomnianego pomieszczenia w głowie i szybkie jego zapamiętanie. - Tam zaś jest wejście na dziedziniec gildii, tak samo jak bar. Nie powinnaś się zgubić dzięki tym impulsom - powiedziała, z każdym wymienionym miejscem miała pokazaną w głowie wygląd danego pomieszczenia zupełnie tak, jakby zdała sobie sprawę już dawno z jej wady wzroku i po prostu, najprościej w świecie chciała jej pomóc. Musiały mieć z pewnością jakieś możliwości do takich pomocy.
- Także do zobaczenia kiedyś tam! - zawołała i poszła.

Cytat :
Możesz zrobić z/t, jesteś już pełnoprawną członkinią Mermaid Heel. Za fabułę otrzymujesz 200MM.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mermaid Heel


Liczba postów : 19
Dołączył/a : 16/12/2015

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   27.02.16 22:10

- Dziękuję za wszystko, miłego dnia. - powiedziała niewidoma dziewczyna, wychodząc z pomieszczenia. Tak, zaczęło się coś w końcu dziać. Zrobiła krok w stronę swojej zemsty.
"Nie mogę się doczekać, aż Ciebie odnajdę..." pomyślała dziewczyna, a na jej twarzy pojawił się dziwny i dość niepokojący uśmiech, który po chwili zniknął. Znów była spokojną i dość opanowaną dziewczyną. Nadszedł czas, aby rozpocząć coś nowego w swoim życiu.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1424-czy-podazysz-w-strone-bezkresn
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Dziedziniec   

Powrót do góry Go down
 
Dziedziniec
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Dziedziniec
» Krużganki
» Dziedziniec z wiaduktem
» Dziedziniec
» Dziedziniec

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Gildie :: Mermaid Heel-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie