IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Brama

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Brama   09.11.14 14:57

First topic message reminder :

Cała siedziba Sabertooth otoczona jest grubym, wysokim murem. I żeby przez ten mur przejść trzeba skorzystać z bramy. Tej o to bramy. Od wnętrza siedziby oddziela nas żelazna krata, która jest opuszczana przez ludzi pełniących wartę na strażnicy. Krata sama w sobie w dzień jest otwarta, a w nocy zamknięta. Nad bramą znajduje się już wcześniej wspomniana strażnica. Jeśli chcesz wejść w nocy musisz dać się im, strażnikom, usłyszeć. A potem wybłagać na nich otworzenie bramy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com

AutorWiadomość
Gość





PisanieTemat: Re: Brama   20.03.15 9:01

/ hihi ale wpadka, myślałem, że się rozglądałem :D Twór oczywiście nie powstaje w takim przypadku /

Najprostsze rozwiązania bywają najskuteczniejsze. W tym przypadku wystarczyła tak prozaiczna rzecz jak odwrócenie się. Widok jaki zastał nie był jednak zachwycający i z pewnością nie poprawił mu humoru. Założenie, że zmierzy się z przeciwnikiem wyłącznie w jednym pojedynku spłonęły niczym ćma zanadto zbliżająca się do ognia.
Młodzieniec, który ostatnio mu pomógł, tak jak podejrzewał, był zgoła inny od stwarzanych pozorów. Co innego kobieta, która w jednej chwili rozpoczęła atak. Abraham podejrzewał, że szermierka bazuje na równowadze i stabilności. Wyuczone, szybkie ruchy wymagają odpowiedniego gruntu do działania, a nie mógł jej pozwolić, by rozwinęła skrzydła. Chwycił w obie dłonie sporej wielkości kawałki bruku, o ile były pod ręką, po czym rozpoczął poruszanie się w boki, by zasłonić się przed strzałem z łuku sylwetką nacierającej kobiety,co chociaż w niewielkim stopniu utrudni strzał. Gdy kobieta już dobiegnie, nasz żywiołak nie uderzy w nią, a tupnie z całej siły nogą w grunt, by spróbować wybić kobietę z rytmu i wykorzystać ewentualną lukę w jej obronie. Cios zada jedną dłonią, podczas gdy druga spróbuje zatrzymać atak szalonego młodzieńca.
Powrót do góry Go down


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1283
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Brama   24.03.15 17:15

Po tym jak zniszczył trochę wcześniej swym atakiem prawie całe podłoże nie miał problemów z naszykowaniem kolejnych kawałków bruku. Jednak w trakcie gdy on się zbroił dziewczyna zbliżyła się o kilka metrów. Miało to zarówno wady jak i zalety. Zaletą było to, że zasłaniała łucznikowi częściowo cel, a wadą fakt iż Abraham był pod większą presją wprowadzając swój plan w życie.
Chociaż presja nie miała większego znaczenia, bo chociaż udało mu się uderzyć nogą w ziemię wzbudzając drgawki to nie wywołało to na rywalce żadnego wrażenia. Nie wywołało ponieważ dziewczyna zniknęła ułamek sekundy wcześniej i pojawiła się za plecami staruszka wyprowadzając cios mieczem w jego plecy. Dzięki powłoce żywiołaka ziemi rana nie była znacząca i jedynie trochę zabolała. Przy okazji odepchnięty tym atakiem Abraham przypadkiem zablokował kolejną strzałę wypuszczoną przez szaleńca kawałkiem bruku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Sabertooth


Liczba postów : 39
Dołączył/a : 01/06/2016
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Brama   06.06.16 13:42

Minęło już kilka miesięcy, odkąd Fester dostał zadanie od mistrza Dragon's Howl. Miał przebyć całą drogę do gildii Sabertooth i stać się jej członkiem. Była to ciekawa wizja w porównaniu do tego co był gotowy zrobić ze swoim życiem, poprzez przyjęcie na siebie znaku mrocznej gildii. Wtedy wydawało mu się to jedynym sensownym rozwiązaniem jakie mu pozostało, a dzisiaj stał tutaj... przed bramą oficjalnej gildii magów. Zatrzymał się przed nią na dłuższy moment, jakby kontemplując to co ma za chwilę zrobić. W swoim odczuciu był już na to gotowy, opóźnił nawet moment swojego dotarcia do tego miejsca, aby zająć się biadoleniem jakichś życiowych niedojd, które potrzebowały jego pomocy. Ostatecznie, bycie miłym wcale nie było w tamtym momencie takie złe, a i wdzięczność mieszczuchów nie wydawała się taka irytująca jak się początkowo spodziewał. Nie miał zbyt wielkiego doświadczenia w przyjmowaniu wyrazów wdzięczności. Podróżując ze swoim mistrzem, częściej miał okazję widzieć zabijanych ludzi, niż wyciąganych z opresji.
Pomijając jednak te wszystkie nieistotne przemyślenia, Scarr zamierzał przejść przez bramę, aby wkroczyć na teren gildii, do której zgodnie z rozkazem miał dołączyć. W końcu wykonał pierwszy krok, a za nim poszły kolejne... stanął na terenie szablozębów i zaczął iść w stronę głównego budynku, wypatrując dookoła magów gildii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1872-fester


avatar
Mistrz Gry


Tytuł : Najsumienniejszy Mistrz Gry, Forumowy Stróż Rozgrywki
Liczba postów : 178
Dołączył/a : 24/03/2016

PisanieTemat: Re: Brama   06.06.16 17:23

W prawej ścianie muru znajdowały się niewielkie, otwarte drzwiczki, przez które można było dostrzec pnące się ku górze schodki, prawdopodobnie do znajdującej się nad bramą strażnicy. Do muru przylegała drewniana ławeczka z dwóch pieńków i pojedynczej deski, a na niej rozłożyła się drobna dziewczyna. Lewą dłoń trzymała pod głową, a prawa ręka, jak również nogi od kolan w dół zwisały jej ku ziemi. W dłoni zwieszonej ręki trzymała puszkę chłodnego napoju, na której skraplała się woda z powietrza i powolnymi, leniwymi kroplami spływała pomiędzy palcami na ziemię. Z przymrużonymi oczami wygrzewała się na słońcu, ale gdy tylko usłyszała czyjeś kroki uderzające o bruk drgnęła i uniosła głowę, półprzytomnie spoglądając na Festera.
- Hmmm? - mruknęła mrugając i przecierając oczy, a po chwili zerwała się do siadu o dziwo nie wylewając ani kropli piwa. Wyzerowała je duszkiem, rzuciła opakowanie na ziemię i zgniotła piętą, po czym z lekko chwiejną gracją kopnęła je za drzwi, gdzie, jak sądzić można było po metalicznym odgłosie znajdowało się ich jeszcze kilka.
- Gol, hihi - zarechotała cicho, wyraźnie dumna z faktu, że jeszcze daje radę wykonać takie sztuczki, a ile tego wszystkiego wypiła pewnie już sama nie wiedziała. Poprawiła pas z uczepionym do niego mieczem i prawie po prostej podeszła do Festera, a następnie bez żadnych ceregieli, czy wstępów zaszła mu drogę, bynajmniej nie, by żądać dokumentów, czy jakoś utrudniać mu życie, a przynajmniej nie inaczej niż swoją osoba i gadatliwością.
- Hej hej! Ciebie jeszcze nie widziałam. Po kogoś przyszedłeś, ze zleceniem, a może... nowyś? - zapytała z błogim uśmiechem, lustrując szklącym się wzrokiem postawę chłopaka tuż przed wypowiedzeniem ostatniego słowa. Nie bełkotała, chociaż trochę plątał jej się język i miała trudność z wypowiedzeniem dłuższych słów. Niby spełniała swoje obowiązki jako strażnik, ale wyglądało to bardziej jakby zadawała pytania z własnej, napędzanej całodzienna nudą ciekawości, a nie w ramach pracy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Sabertooth


Liczba postów : 39
Dołączył/a : 01/06/2016
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Brama   06.06.16 17:53

Fester, już kilka kroków po przekroczeniu bramy, zauważył siedzącą na ławeczce dziewczynę. Oceniając ją pierwszym rzutem oka, mógł stwierdzić, że jest 'całkiem niezła', jednak chwilę później doszedł do tego efekt pijaństwa, co odpowiednio zaburzyło pozytywny obraz. Z drugiej strony stanie na warcie w takim miejscu musi być pierońsko nudne, więc co jej się dziwić, że wychyliła kilka kolejnych puszek piwa, a potem kilka kolejnych i może jeszcze kilka...
Dziewczyna nie byłą jednak nieprzytomna i bardzo szybko zdała sobie sprawę z obecności kogoś z zewnątrz. Reakcją Festera, na jej 'popisowy numer' z kopnięciem puszki za drzwi, było uniesienie w górę dłoni i nagrodzenie dziewczyny, trochę przerysowanymi, oklaskami.
- Brawo! - powiedział, dodając do swojego gestu, dodatkowe słowne uhonorowanie wyczynu, jakim niewątpliwie była ta 'sztuczka'. Od tego momentu nie musiał długo czekać, by dziewczyna podeszłą do niego i dosłownie zastąpiła mu drogę. Nie był jakoś specjalnie wysoki, ale wciąż takie działanie ze strony drobnej, odpowiednio wstawionej, dziewczyny wyglądało z jego perspektywy komicznie.
- Oczywiście, przyszedłem poznać te piękną dziewczynę, stojącą przy bramie Sabertooth, o której tyle słyszałem na mieście. - powiedział pochylając się do dziewczyny, zniżając przy tym lekko swój głos. Mówił w taki sposób, jakby na prawdę w to wierzył.  Trzymając się faktów, nawet nie wiedział, że stoi tu jakakolwiek dziewczyna, a przynajmniej nie do momentu, w którym mógł sam ją zobaczyć, ale to chyba nie jest dla niej aż tak istotne. Zaraz po tym jak skończył, znów się wyprostował, aby kontynuować, już bez specjalnych modulacji głosu. - No, a skoro już tu jestem to mógłbym równie dobrze dołączyć do gildii. - dorzucił, zdradzając w tym momencie prawdziwy cel swojej wizyty. Tak, był nowym, który chciał stać się członkiem szablozębów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1872-fester


avatar
Mistrz Gry


Tytuł : Najsumienniejszy Mistrz Gry, Forumowy Stróż Rozgrywki
Liczba postów : 178
Dołączył/a : 24/03/2016

PisanieTemat: Re: Brama   06.06.16 18:57

Straciła równowagę, ale tylko fizyczną i raczej nie z powodu festerowych komplementów, natychmiast jednak ją odzyskała lekko się zataczając, natomiast w odpowiedzi na słowa chłopaka wyszczerzyła się od ucha do ucha przeczesując dłonią włosy i rumieniąc się trochę, chociaż strzelałabym, że to ostatnie to raczej wina alkoholu.
- No nie wierzę, jestem sławna! - odpowiedziała ironicznie. Widocznie była jeszcze na tyle trzeźwa, by odróżniać szczerą prawdę od przysłowiowej bajery. - Chcesz poznać też imię, czy może w mieście gadają o wszystkim włącznie z rozmiarem buta? - nie trzeba było jej rozwiązywać języka, sama się o to postarała przez ostatnie kilka godzin żłopania złotego napoju, wydawać się mogło, że zazwyczaj jej słowa był całkiem cięte, ale pod wpływem chyba się trochę stępiły, a próby okazywania uszczypliwości wydawały się troszeczkę wymuszone.
- Ach, czyli jednak "nowyś". Nie gadaj tylko takich rzeczy przy mistrzyni. Chodzi mi głównie o dołączanie "przy okazji", ale z komplementami też bym się raczej radziła wstrzymywać - Tę kwestię wypowiedziała zdecydowanie poważniej niż cokolwiek wcześniej, chociaż wciąż jej tonowi i zachowaniu było daleko do profesjonalizmu, którym notabene powinien wykazywać się strażnik renomowanej gildii. Bezceremonialnie i bez uprzedzenia złapała go za nadgarstek, jakby znali się już dobry rok, a nie kilka sekund i zaczęła maszerować w kierunku ogromnych drzwi wejściowych ciągnąc szarowłosego za sobą.
- Zaprowadzę cię - rzuciła nie dając mu możliwości wyboru, a po chwili krzyknęła w stronę strażnicy krótkie - Zaraz wracam! - na które z wnętrza odparł jej męski głos czymś w rodzaju "dobra" i tyle go słyszeli.
Jeśli nie Fester nie stawiał oporu, to za ciężkimi drzwiami ujrzał przestronny hol zapełniony stolikami, przy których siedziały pojedyncze grupki prawdopodobnie magów żywo ze sobą rozmawiając. Czarnowłosa dziewoja odmachała kilku entuzjastycznie ją witającym znajomym, jednak nie zatrzymała się nawet na chwilę, nieprzerwanie prowadząc być może najnowszy nabytek gildii po schodach na pięterko. Zapukała wybijając knykciami jakiś dziwaczny rytm, a po zezwalającej odpowiedzi nacisnęła na klamkę, wepchnęła Festera do pokoju, w którym, przy biurku na lewo od wejścia siedziała kobieta z pewnością znana chociażby z okładek Tygodnika Czarodzieja i zatrzasnęła zanim drzwi nawet nie pokazując się mistrzyni na oczy, nie w tym stanie. Na odchodnym rzuciła tylko szeptem krótkie:
- Powodzenia.

Nie przedłużam i tutaj proszę, weź tylko pod uwagę, że na miejscu jesteś przed Raionem, mimo odmiennej kolejności postów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Brama   

Powrót do góry Go down
 
Brama
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Brama Miłości
» Brama wejściowa
» Brama [ZAMKNIĘTA] / Podwórze
» Brama wejściowa [Podwórze]
» Brama Królowej

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Gildie :: Sabertooth-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie