IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mieszkanie Sory

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 46
Dołączył/a : 02/05/2016
Wiek : 21

PisanieTemat: Mieszkanie Sory   10.05.16 11:17

First topic message reminder :

Ogromna, pomarańczowa, trzypiętrowa kamienica znajdująca się blisko centrum miasta. Obok znajduje się kilka kolejnych w podobnym kolorze, zbudowanych jedna obok drugiej na zasadzie domów "bliźniaków". Wejściowe drzwi prowadzą na klatkę schodową. Na każdym piętrze znajdują się trzy mieszkania, na lewo, na wprost i na prawo oraz schody, prowadzące na następne piętro. Klatka wygląda trochę gorzej niż blok od zewnątrz, znajduje się tu parę dziur w ścianach, gdzie nie gdzie jakieś śmieci etc. Na pierwszym piętrze wiecznie słychać krzyki Janusza oglądającego mecze i Grażyny tłukącej dzień w dzień kotlety.
_____
Sora natomiast okupuje mieszkanie na trzecim piętrze gdzie panuje zazwyczaj względna cisza. Do mieszkania numer 32 wchodzi się przez drzwi po prawej stronie, po wejściu po schodach. Po otwarciu drzwi gość znajdzie się w wąskim, ciemnym korytarzu. Znajduje się tam wieszak na kurtki, szafa i szafka na obuwie. Następnie po prawej stronie znajdą się drzwi, prowadzące do łazienki. W łazience jak to wiadomo, kibelek, prysznic, umywalka, pralka. Kolejno dalej po prawej są drzwi do kuchni, nic niezwykłego. Na lewo znajduje się natomiast prywatny pokój naszego bohatera, wyro, biurko, szafa, ogromny regał z książkami. Na koniec, na wprost znajduje się największe pomieszczenie salon. Tam również znajduje się multum regałów z książkami, dwie małe szafki, stół do którego niemalże przylega wysoka kanapa narożnikowa tak, aby w spokoju zjeść na niej obiad mogąc jednocześnie korzystać ze stołu oraz cztery krzesła. W drugim rogu pokoju stoi telewizor. W mieszkaniu dominują jasne, ciepłe kolory. Da się także wyczuć przyjemny zapach, zapewne jakieś odświeżacze powietrza czy coś. Na parapetach znajduje się także kilka kwiatów. No i najważniejsze. Z salonu można wyjść drzwiami na mały balkonik 2x1m.
_______
Oj grzało na zewnątrz, grzało. Sora przez całą drogę przeklinał pod nosem jak to bardzo nienawidzi takiej pogody i że chętnie wybrałby się w góry Hakobe. Niestety gości nie wypada wypraszać a Ivrina raczej nie wyglądała na taką, która chętnie by tam poszła. Chociaż patrząc na jej ubrania właśnie tam się szykowała.
- Jaki to był kod...
Podrapał się po głowie stojąc przed drzwiami i zastanawiając się nad kodem, który pozwoliłby mu otworzyć drzwi. 9330... Nie. 9390... Też nie. No cholera... Wiem! Po chwili przemyśleń wreszcie wstukał prawidłowy kod po czym [zapewne] razem z towarzyszką wszedł do budynku. Poprowadził ją na trzecie piętro po czym otwarł drzwi do mieszkania.
- Prosz, to tutaj.
Powiedział, odsuwając się i pokazując pierwsze widoki ze swojego mieszkania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1813-sora?nid=1#22776

AutorWiadomość


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Najciekawsza postać damska na forum, Najlepszy Skład
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 25/09/2015

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sory   11.05.16 23:15

Cięty język miała zawsze, musiała się tylko zebrać na odwagę, by coś powiedzieć, a po spotkaniu z przesłodkim Nyato czasem jakoś lepiej jej szło udawanie, że toleruje obecność ludzi i jakoś łatwiej było się jej wysłowić, chociaż wciąż łatwo dopadała ją trema, a wraz z nią drżenie i jąkanie. Bez pomocy logopedy łatwo to nie przejdzie, ale cóż, do lekarzy Iv się jakoś nie wybiera.
- A jakbym jednak była, to co? Próbowałbyś znów mi wmówić, że masz w tej chałupce jakąś ochronę? - zapytała w taki sposób, że nie bardzo było wiadomo, czy mówi poważnie, wciąż żartuje, czy zupełnie coś innego. Jej zachowanie non stop się zmieniało, jednak wciąż zaledwie o kilka, do kilkudziesięciu stopni, bo nie wyglądała wcale na wesołą, czy zadowoloną, czasem po prostu była bardziej pewna siebie, by po chwili znów się wycofać.
- Jesteś jakimś kronikarzem? - to by tłumaczyło to nadmierne zainteresowanie literkami, w końcu grabarka wręcz dosłownie kochała swój zawód, czemu zatem jakiś pisarz nie miałby mieć tego samego z książkami... w leginsach. Przysięgam, że Iv nie dotknie żadnej książki ze zbioru chłopaka dopóki się nie dowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1155-kurtyzana-ktora-zostala-grabar


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 46
Dołączył/a : 02/05/2016
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sory   11.05.16 23:25

- A skąd masz pewność, że potrzebuję takiej ochrony? Skąd masz pewność, że nie jestem jednym ze świętych magów?
Spytał, również starając się zachować powagę. Oczywiste było, że nie jest żadnym świętym magiem. Oczywiste także było, że nie poradziłby sobie w przypadku zagrożenia ze strony dziewczyny, przynajmniej takiego fizycznego. Ale nie zdawał sobie z tego jeszcze sprawy. Ona w sumie też nie wiedziała jak "silny" jest Sora toteż w tej sytuacji był remis.
- Nie, nie jestem kronikarzem. Raczej nazwałbym się... kolekcjonerem.
Bo chyba tak można go określić, prawda? Nie ma chyba nic złego w zabieraniu ludziom dusz i... Zabieranie dusz? Za każdym razem gdy Sora zdawał sobie sprawę z jakiej mocy korzystał nachodziły go rozterki czy to co robi jest słuszne. W końcu odbiera ludziom jedyne co im zostało, wolną duszę, z dala od problemów świata. Czy wiążąc ich ponownie ze światem, a nawet z jego osobą nie ubezwłasnowalnia ich?
- Kolekcjonerem dusz.
Dokończył, zastanawiając się nadal nad tym co robi i co zapewne przez jakiś czas jeszcze będzie robić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1813-sora?nid=1#22776


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Najciekawsza postać damska na forum, Najlepszy Skład
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 25/09/2015

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sory   11.05.16 23:44

- Akurat - burknęła niedowierzając w domniemane bycie świętym magiem - Taka z ciebie dziesiątka, jak ze mnie najemnik - dodała wcale nie klarując sprawy. Czyżby sytuacja patowa? No przynajmniej każde wiedziało, że nie podaje się za tego kim jest i (chyba) może być spokojne, zakładając, że druga strona też jest małym, z akcentem na "małym", kłamczuszkiem.
Na wieść, że chłopak był kolekcjonerem pomyślała tylko, że może zbierać książki, w końcu to zapełniało połowę jego mieszkanka, a drugą pewnie odświeżacze zapachowe, tylko po co mu zatem groby. No chyba nie... RELIKWIE!? Wewnątrz Ivriny nagle wezbrała całkiem spora fala gniewu. Nikt mi tu nie będzie rozkopywał grobów i okaleczał ciał! Pierdolić szacunek do zmarłych, im to i tak obojętne, ale jak można bezcześcić takie piękno, jakim jest trup? Już miała się na chłopaka wydrzeć, brakowało jej jeszcze tylko marnych kilku punktów wkurzenia, by podnieść głos, jednak Sora akurat zdążył się wyrobić ze wzmianką o duszach. Zmarszczone czoło na powrót się wygładziło, jednak tym razem we wzroku Ivriny dało się dostrzec zwątpienie.
- Dusze? Po śmierci nie ma niczego, więc co ty zbierasz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1155-kurtyzana-ktora-zostala-grabar


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 46
Dołączył/a : 02/05/2016
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sory   12.05.16 0:02

- Wybacz, kalendarz na zły rok mam po prostu!
Odpowiedział delikatnym żartem, który zapewne okazał się nie zrozumiały dla Ivriny. Było to bowiem nawiązanie do obrazka "Mój zegarek mówi, że nie masz majtek. Ależ mam. A wybacz, śpieszy się o godzinę." Na podobnej zasadzie był "żart" Sory, sugerujący, że w innym roku zostanie świętym magiem i mówi już o tym z wyprzedzeniem. Żałosny poziom, serio.
- W sensie, że kiedyś zostanę, zobaczysz. Aż badylowi szczena opadnie do podłogi.
I kogo ja chcę przekonać? Chyba siebie. Przez ostatnie lata nie zrobiłem chyba żadnego postępu, muszę się wziąć za to!
- Dusze istnieją, w przeciwnym wypadku moja moc nie miałaby możliwości istnienia. Człowiek składa się ze strefy fizycznej czyli ciała, oraz duchowej czyli duszy. Ciało dojrzewa a potem się starzeje, razem z wewnętrznymi organami. Dusza natomiast się nie starzeje i jest wieczna. Co się dzieje po śmierci z nią, nie wiem. Ja tylko wyciągam ją dzięki dawnej więzi z ciałem. Nadaje jej ponownie dawny kształt jaki miała przed śmiercią i staram się odwzorować dawne umiejętności.
Wytłumaczył. Ciekawe czy coś z tego zrozumie... Może jej to trochę ułatwię?
- Po prostu wskrzeszam człowieka mając nad nim w pewien sposób kontrolę. Mniej- więcej, o. Nie dokładnie ale jakoś tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1813-sora?nid=1#22776


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Najciekawsza postać damska na forum, Najlepszy Skład
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 25/09/2015

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sory   12.05.16 0:23

- Huh? - zarówno mina jak i właśnie wydany dźwięk oznaczały jedynie, że Ivrina nie łapie ani humoru, ani toku myślenia Sory. Czemu on musi być taki skomplikowany? Mów gościu normalnie do niej, a najlepiej sylabizuj, bo się pogubi i popłacze... znowu. Z resztą znowu bez powodu. No przynajmniej po jej niezbyt elokwentnej odpowiedzi wyjaśnił bardziej po ludzku, co Iv skwitowała tylko krótkim "Ach"
To w sumie całkiem zabawne, że powyższy post składa sie z dwóch, ciężkich do zrozumienia dla blondyny kwestii i tłumaczeń, które zdecydowanie uwłaczały jej inteligencji. Narysuj to jeszcze, najlepiej kolorowymi kredkami świecowymi, a kontrast będzie jeszcze większy, szkoda tylko, że Ivrinie się raczej wesoła i barwna "sztuka" nie spodoba. Z resztą uproszczenie oscylujące wokół wskrzeszania też nie przypadło jej do gustu.
- Wskrzeszasz!? - powiedziała, tak, jeszcze powiedziała, chociaż dosyć dobitnie, wstając z krzesła i uderzając dłońmi o blat stołu. - Podnosisz zmarłych z grobu niwecząc między innymi moją pracę i lekceważąc mój zawód? Mam się uśmiechnąć i ci przyklasnąć? Nie ma szans, bym ci powiedziała kogo i gdzie ostatnio grzebałam, nie jeśli masz zamiar zrobić sobie z denata lalkę na własne usługi. Szczerze nienawidzę nekromantów! - ostatnie słowa praktycznie wysyczała chłopakowi w twarz przeszywając go pełnym rzeczywistej nienawiści i gniewu wzrokiem, a pogarda wisiała w powietrzu zagęszczając je tak bardzo, że nawet aminy z odświeżacza zawisły nieruchomo czekając co stanie się dalej i czy będą musiały intensywniej pracować, by ukryć zapach rozkładającego się trupa, którego Sora raczej nie ożywi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1155-kurtyzana-ktora-zostala-grabar


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 46
Dołączył/a : 02/05/2016
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sory   12.05.16 0:38

No tak, nie załapała. Chłopak się tego spodziewał toteż wtedy od razu wytłumaczył. "Problem" z żartem można było jednak po części zignorować jednak to co działo się potem było bardziej warte uwagi. Reakcja dziewczyny była nieoczekiwana. Sora nigdy nie przypuściłby, że Ivrina może przedstawić swoje stanowisko na jakiś temat. Swoje, prywatne, nie czyjeś czy kogoś innego. W dodatku sposób jej reakcji był dość agresywny, bardziej niż do tej pory. W oczach chłopaka była bardziej osobą, która w tej sytuacji powinna powiedzieć to ze łzami ściekającymi po policzkach aniżeli z krzykiem. A tymczasem proszę. O ile całą jej wypowiedź Sora jako tako by zniósł, bo wielu nie rozumie jego magii, nawet on sam, to ostatnie zdanie było, że tak tematycznie powiem, gwoździem do trumny. Ja... nekromantą?
- Nie jestem nekromantą...
Powiedział dość cicho jednak na tyle, że dziewczyna mogła go usłyszeć. Nienawidził, gdy ktoś porównywał go do nekromanty.
- Nie jestem nekromantą.
Wszystko wyglądało na to, że Sora próbuje przekonać samego siebie. A może jednak jestem? Ja... ożywiam ludzi, wbrew ich woli. Nie pytam ich czy chcą tego, czy nie mają czegoś przeciw. Może woleliby spoczywać w spokoju? Zagłuszam ich wolę, myśli, uczucia i kieruje się tylko swoimi. Czy na pewno nie jestem nekromantą?
- Nie jestem. Nie wskrzeszam, a korzystam z tego co ktoś potrafił za życia aby pomagać innym. Nie wykorzystuje ich mocy nabytych za życia do niszczenia a do naprawiania i pomagania. Byle kto nie podda się mojej mocy, tylko bohater. A on nie żałuje tego co zrobił za życia, szczególnie tego, co uczyniło z niego kogoś lepszego niż jakiegoś bandytę, mordującego i kradnącego!
Zaczął krzyczeć na dziewczynę, samemu jednak nadal się zastanawiając.
- Nie jestem, prawda?
Powiedział ponownie zmniejszając obszar, w jakim było go słychać czyli mówiąc prościej, wypowiedział się ciszej. Złapał się obiema rękoma za głowę. Czemu dotknął ten cholerny kryształ? Czemu nie mogłem zostać zwykłym magiem? Czemu to przekleństwo dopadło akurat mnie a nie kogoś innego?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1813-sora?nid=1#22776


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Najciekawsza postać damska na forum, Najlepszy Skład
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 25/09/2015

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sory   12.05.16 21:23

O taka niespodzianka, Ivrina jak widać nie zawsze jest wycofanym i chlipiącym w kącie dziewczęciem, a czasem nawet potrafi wyrazić własne zdanie. Z resztą pewnie i potrafiłaby wyrazić je w każdym temacie, gdyby zawsze miała, a skoro ogranicza posiadanie własnych poglądów jedynie do jej zawodowej dziedziny i pojedynczych aspektów moralnych, to zazwyczaj ciężko jest się wdać z nią w jakąkolwiek dyskusję. Tym bardziej, że wycofuje się z rozmowy jak tylko zaczyna ona nabierać tempa. Na przykład teraz.
Kiedy Sora podniósł głos dziewczyna wzdrygnęła się, natychmiast zabrała dłonie z blatu przyciskając je do klatki piersiowej i odrobinę się cofnęła. Była jak małe zwierzątko, które ciężko do siebie przekonać. Jak wiewióreczka, którą wabi się ślęcząc w kucki z wyciągniętym na ręku orzeszkiem rosołkiem, ale jak kichniesz, to cały zainwestowany czas i cierpliwość idą w piździec.
- Nie wiem - odparła ledwo dosłyszalnie. - Nie wiem nawet, czy dobrze rozumiem na czym polegają twoje umiejętności. Nie obchodzą mnie uczucia trupów, oni nie żyją i już nic nie czują, nie darowałabym ci jednak rozgrzebywania czyjejś pracy i niszczenia zwłok. Nekromanci są jak cmentarne hieny, tylko zostawiają po sobie większy syf - Wciąż zdawała się być wycofana, ale że temat rozmowy nadal kręcił się wokół bliskiego jej tematu dosyć szybko odzyskiwała siłę i tembr głosu. Patrzyła na trzymającego się za głowę gościa, jakby zbyt głośne mówienie robiło mu krzywdę. Migrena jakaś, czy co? Ale żeby facet i to w tak młodym wieku?
- Gdzie masz ten Apap? - zapytała, a w jej głosie dało się... nie, jednak nie dało się wyczuć zmartwienia. Czysta beznamiętność i brak emocji, ale przynajmniej pomyślała o jego zdrowiu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1155-kurtyzana-ktora-zostala-grabar


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 46
Dołączył/a : 02/05/2016
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sory   12.05.16 23:14

- Nie jestem ani cmentarną hieną ani nekromantą. Daję drugą szansę. Zarówno tym, którzy czynili zło jak i tym, którzy do końca ratowali innych. Nie jestem.
Po tych słowach wstał i wziął oba talerze po czym ruszył z nimi w kierunku zlewu. Odkręcił wodę i wziął małą gąbeczkę a następnie kapnął na nią Ludwikiem i odrobiną wody. Zaczął szorować talerze i sztućce, z których wcześniej korzystali. Po wszystkim mocno zacisnął gąbkę. Normalnie wyglądać mogłoby to na zwykłe wyciskanie resztek płynu z przedmiotu jednak w owej sytuacji było to raczej wyładowywanie emocji na przedmiot, który de fakto nie odda mu tego. Chociaż jak wiemy z fizyki, jeżeli ciało A działa na ciało B, to Ivrina pyta o Apap.
- Nie wiem. Chyba w łazience za lustrem.
Ivrina jednak nie wyglądała na taką, którą właśnie rozbolała głowa. No chyba, że dziewczyna szykowała się już na scenę łóżkową z Sorą, w której to odmawia mu bo "boli ją głowa" i bierze Apap. Niezależnie od tego czy dziewczyna poszła do łazienki czy nie, chłopak ruszył do swojego pokoju. Wziął stamtąd plecak z gotowym wyposażeniem i książkę. Udowodnię jej to.
- Udowodnię Ci, że nie jestem hienę cmentarną ani nekromantą. W Crocus jest grób tamtejszej bohaterki, właśnie przygotowywałem się żeby go odwiedzić. Chodź ze mną.
Zasugerował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1813-sora?nid=1#22776


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Najciekawsza postać damska na forum, Najlepszy Skład
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 25/09/2015

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sory   13.05.16 0:01

Od tych farmazonów o drugiej szansie i poetyckich wypowiedzi wielbiących zmarłych bohaterów na pewno w końcu rozboli ją głowa, a na razie wyglądało na to, że chłopakowi się poprawiło trochę, a nawet zaczął zmywać, więc Apap niech sobie leży za lustrem aż się przeterminuje i dopiero wtedy Ivrina zdecyduje się go zażyć. 
- Nie ma czegoś takiego jak druga szansa - burknęła, ale to była najszczersza prawda. Życie jest tylko jedno i nawet jeśli jakoś sztucznie je przedłużyć, to wciąż będzie dalszy ciąg tej samej historii. Nie da się odkupić wszystkich win, tylko dlatego, że tym razem akurat się na chwilkę wstało z grobu. Jakby to było takie łatwe, to Iv by się już dawno zabiła, najlepiej na łóżku w jakiejś wieży chronionej przez smoka (tylko nie za silnego, żeby za bardzo nie zniechęcał) i czekała na swojego wybawiciela-nekromantę. No ale Mistrz nie umie takich sztuczek, więc się nie opłaca.
- No dobrze... skoro koniecznie musisz mi to pokazać... tak daleko - odparła tuptając za Sorą do sąsiedniego pokoju. No jasne, nie ma to jak udowadniać, że nie jest się hieną cmentarną idąc na cmentarz. To że akurat teraz złodziej nie podpierdzielił nic ze sklepu nie znaczy, że jest uczciwy, ale nic, Ivrina nie będzie raczej stawiać oporu, nie gdy ktoś zaprasza ją na randkę spacer na czyjś grób. Romantycznie. Ciekawe tylko, czy Sora zdaje sobie sprawę, że ta nieboszczka ma większą szansę na zaruchanie niż on sam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1155-kurtyzana-ktora-zostala-grabar


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 46
Dołączył/a : 02/05/2016
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sory   13.05.16 13:05

Upewniając się jeszcze raz, że wszystko co jest potrzebne zostało spakowane do plecaka, Sora wziął jeszcze dwie butelki wody z lodówki, jedną rzucając do Iv, drugą zostawiając sobie, po czym otwarł drzwi i przepuścił przez nie Ivrinę. Gdy przeszła i o ile nie zatrzasnęła mu ich ponownie przed nosem, chłopak również przez nie przeszedł i zamknął je na klucz.
- Poczekaj.
Powiedział po czym zapukał do innych drzwi. Wyszedł stamtąd starszy mężczyzna, wysoki i szczupły.
- Nie będzie mnie jakiś czas.
Po tych słowach Sora dał mu klucze, następnie wykonał ukłon i ruszył schodami na dół, następnie kierując się na peron. Tam zakupił dwa bilety i udał się razem z Ivriną do Crocus. O ile w międzyczasie nie uciekła.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1813-sora?nid=1#22776


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Najciekawsza postać damska na forum, Najlepszy Skład
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 25/09/2015

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sory   13.05.16 22:34

Butelka wody, którą dostała w prezencie wysmyknęła jej się z rąk, zrobiła kilka salt i wylądowała na stopie. Czyżby dziurawe ręce i zero refleksu? Ciapa straszliwa z tej Ivriny czasem, szczególnie gdy jest rozkojarzona i zdecydowanie śpiąca. Wywal te kolczyki dziewczyno, albo sprzedaj Sorze za grube miliony, chciał w końcu chociaż jednego, niech on się teraz męczy z klątwą. Podniosła nieszczęsną butelkę oraz leżącego w przedpokoju i już znudzonego samotnym czekaniem Klodoę, wyszła za drzwi tym razem ich nawet nie dotykając. Przywarowała jak pies na "poczekaj", aż chłopak załatwił swoje sprawy i poczłapała za nim na stację. Nie uciekła, nie zgubiła się, nie wyparowała i o dziwo nikt jej w tej Magnolii nie zaczepił. Dziwne. Nie miała żadnego powodu, by wlec się za nim przez pół Fiore poza chęcią kontroli jego działań i ewentualnego wymierzenia kary jeśli ją rozczaruje i w jej obecności zacznie niszczyć miejsca spoczynku.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1155-kurtyzana-ktora-zostala-grabar
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sory   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Sory
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Mieszkanie
» Mieszkanie 18 - Marceline Delacroix i Madison Richelieu
» Mały salon
» Mieszkanie Curtis Juvinall i Raphaela De Nevers
» Mieszkanie Emmy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Królestwo Fiore :: Magnolia-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie