IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dom Kirie Cognitio

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
Mermaid Heel


Tytuł : Chatboxowy Nadawacz, Gdzie ty się patrzysz?
Liczba postów : 338
Dołączył/a : 23/01/2016
Wiek : 22
Skąd : Rosea

PisanieTemat: Dom Kirie Cognitio   06.06.16 12:15

~ Posiadłość Kirie ~
~ Pomieszczenie Biblioteki ~
~ Sypialnia Kirie ~
Dom Kirie, w którym jednocześnie znajduje się biblioteka, znajduje się nieco na uboczu, jednak dość niedaleko siedziby gildii Mermaid Heel.
Duży stary budynek otoczony jest lekko zdziczałym, ale wciąż pięknym ogrodem, w którym rosną kwiaty wszelkiej maści, a jego ściany porośnięte są gęstym bluszczem i winem ozdobnym.
Wewnątrz, na parterze, mieści się sporych rozmiarów biblioteka, zazwyczaj zadbana (nie dzięki Kirie), ale trochę zakurzona. Sąsiaduje z nią kuchnia, znajdująca się na tyłach. Drzwi kuchenne wychodzą na sporą "łąkę", zarośnięty kawał trawnika, na końcu którego pod drzewami stoi stara altana, do której prowadzi ścieżka ułożona z kamiennych płyt. Altana mimo swojego wieku i zaniedbania trzyma się nad wyraz dobrze.
Piętro to część mieszkalna, przestronna łazienka, kilka sypialni, długi korytarz i dalszy ciąg księgozbioru (tym razem niedostępnego dla "gości" biblioteki).
Sypialnia Kirie znajduje się na poddaszu. Jest to średnich rozmiarów pokój wypełniony najróżniejszymi przedmiotami. Zazwyczaj panuje w niej okropny bałagan, gdyż dziewczyna nie garnie się do sprzątania. W końcu ma "tyle ciekawszych zajęć".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1873-wielka-wiedza#23851


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Przekupili Sędziów
Liczba postów : 55
Dołączył/a : 17/05/2016
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   06.06.16 16:01

Bądźmy szczerzy - Yukiko nie powinno tutaj być. Normalna osoba, nie zboczyłaby na jakieś 1000 km z drogi. Drogi między jej domem, a gildią. Jakby nie patrzeć dziewczynie droga minęła szybko, a ludzie na pewno nie będą się martwić. Zwłaszcza, że nie zostawiła żadnej wiadomości. Wróci za kilka dni, to nie wielki problem. Właśnie, nikt nie zauważy...
Weszła na zbocze wzgórza i przyjrzała się budynkowi. W pierwszej chwili nie była dość pewna czy to aby na pewno tutaj, ale dobre i przydatne książki wcale nie są trzymane w pałacach. Przyjrzała się budynkowi nie wyglądał na uczęszczaną bibliotekę przez co Yukiko stanęła na przeciw zagwozdki. Mogła od tam wejść czy lepiej zapukać. Zwłaszcza, że wyglądało to raczej na czyiś dom. Otworzyła torbę i zaczęła kartkować strony poradnika. Miała nadzieję, żeby znaleźć tak wskazówki, lecz nie nie znajdując ich westchnęła i zapukała w drzwi. Zapukała trzy razy i nie usłyszała odzewu więc nacisnęła klamkę i otworzyła drzwi. Miała z tyłu głowy, że pewnie właściciel na nią podniesie głos czy coś, ale zniknęło to zupełnie jak tylko zobaczyła półki zapełnione książkami. Zamknęła za samą drzwi i podeszła do regału i zaczęła przeglądać zbiory. Znalazła kilka książek, które faktycznie chciała by przeczytać, bo może być w nich coś ciekawego zamieszczona. Wyciągnęła od razu pierwszą z nich, otworzyła i na stojąco przy regale zaczęła czytać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1863-yukiko


avatar
Mermaid Heel


Tytuł : Chatboxowy Nadawacz, Gdzie ty się patrzysz?
Liczba postów : 338
Dołączył/a : 23/01/2016
Wiek : 22
Skąd : Rosea

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   06.06.16 16:57

Dzień zapowiadał się wspaniale. Żadnych planów, żadnych wizyt, za zasłoniętymi oknami sypialni śliczna pogoda, spanie do południa, potem cała reszta dnia i pół nocy spędzone nad książkami. Czego chcieć więcej? Kirie była zadowolona z leniwego trybu życia jaki prowadziła. Bardzo zadowolona. A teraz przewracała się właśnie na drugi bok, kiedy nad jej głową zadzwonił dzwonek.
Był to rozwinięty system ostrzegania o nadejściu gości. Gdy tylko drzwi na parterze się otwierają, w pomieszczeniu w którym przebywa Kirie rozlega się głośny dźwięk dzwonka, który ma ja oderwać od czytania, czy czymkolwiek by się akurat nie zajmowała.
- Już... Już... - wymamrotała w poduszkę - Kogo tam niesie...?
Niechętnie, rozdrażniona przedwczesną pobudką, Kirie narzuciła na swoją "piżamkę #2" długą flanelową koszulę obszytą falbanami na końcu rękawów i niespiesznie zeszła na dół, gdzie zastała pogrążoną w lekturze blondynkę. Dziewczyna stała tyłem do niej, więc Honya nie mogła się jej jeszcze dobrze przyjrzeć.
- Dzień Dobry (-.-) - burknęła na przywitanie. Nad jej głową na dosłownie dwie sekundy pojawiła się zirytowana minka złożona z dwóch dewizów i kropki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1873-wielka-wiedza#23851


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Przekupili Sędziów
Liczba postów : 55
Dołączył/a : 17/05/2016
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   06.06.16 23:35

To prawda. Dzień faktycznie zapowiadał się wspaniale. Yukiko miała przed sobą książki do przeczytania. Książki, w której mogła znaleźć bardzo ciekawe informacje dotyczące tworzenia zaklęć lub starożytnych magi. Sama myśl o tym sprawiał, że trafiała do swojego małego świata pełnego zgromadzonej już wiedzy. I w tym świecie nikt jej nie przerywał zagłębiania się w nową lekturę. Mimo swojej spostrzegawczości Yukiko nie zauważyła dziewczyny dopóki ta się nie odezwała. Akurat zaczęła ciekawy rozdział o rodzajach zaklęć. W głowie rozbrzmiewały jej jednak słowa Poradnika dla Nieudolnych, w którym ojciec jasno opisał zachowanie w takiej sytuacji.
Oderwała się więc od lektury i z przyjemnym uśmiechem stanęła przed dziewczyną. Jej wygląd jasno wskazywał Yukiko, że oderwała ją pewnie od pościeli lub innego przyjemnego, lecz niepożytecznego zajęcia. Nie każdy kto opiekował się książkami musi być fanatykiem spędzającym całe życie w lekturach różnych autorów.
- Dzień dobry. - odpowiedziała dziewczynie przytakując lekko głową. Sytuacja wymagała, aby się przedstawiła, więc odezwała się ponownie - Nazywam się Yukiko Shirasu, jestem z magię z gildii Blue Pegasus. Mam nadzieję, że nie uraziłam cię wchodząc od tak.
No i to tyle. Teraz według rad taty trzeba czekać na odpowiedź rozmówcy i mieć nadzieję, że nie trzeba będzie przeprosić. Wtedy mógłby się pojawić problem, bowiem Yukiko nie znała się na aktorstwie ani udawaniu, a tylko postępowała słowo w słowo z poradnikiem. Schemat nakazywał szczere przeprosiny, których w tym momencie nie zdołałaby wydobyć z siebie. Miała bowiem w ręku małą skarbnicę wiedzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1863-yukiko


avatar
Mermaid Heel


Tytuł : Chatboxowy Nadawacz, Gdzie ty się patrzysz?
Liczba postów : 338
Dołączył/a : 23/01/2016
Wiek : 22
Skąd : Rosea

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   07.06.16 15:37

Kirie tylko przewróciła oczami wysłuchawszy przedstawienia się blondynki. Póki ta nie miała zamiaru nic wypożyczać, Honya nie potrzebowała wiedzieć kim jest.
- Jak skończysz czytać, to odłóż książki na miejsca - odpowiedziała - Potem będę chodzić i szukać... - dodała sobie pod nosem, odwracając się, by zająć miejsce na krześle za kontuarem. Miała tam już przygotowaną swoją lekturę.
- Możesz sobie siąść przy stoliku.
Siadła sobie potem i kątem oka obserwowała czytelniczkę, aby ta nie próbowała podebrać jej książek. To była biblioteka a nie punkt book crossingu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1873-wielka-wiedza#23851


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Przekupili Sędziów
Liczba postów : 55
Dołączył/a : 17/05/2016
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   07.06.16 20:11

Widać dziewczyna nie była na nią zła. Cóż - tyle dobrze. Wysłuchała dokładnie tego co miała do powiedzenia. Nie było tego dużo i od razu spojrzała na regał. Musiała się upewnić, że wie skąd wzięła konkretne książki. Jak tylko skończyła rozejrzała się po pomieszczeniu żeby sprawdzić, gdzie może znaleźć w razie czego bibliotekarkę, która była na tyle miła, że się nie przestawiła. Yukiko spotkała się wcześniej z takim zachowaniem więc wiedziała, że powinna nie odzywać się do dziewczyny, bo będzie to niechciane zachowanie. Tyle pamiętała z podręcznika i nawet nie musiała do niego zaglądać!
Przytaknęła głową słysząc propozycję bibliotekarki. Wydawała się na miejscu więc wzięła książki, które wybrała sobie do przeczytania i usiadła przy stoliku. Torbę przewiesiła przez oparcie krzesła i wyciągnęła z niej okulary, które założyła. Następnie zdjęła nakrycie głowy i położyła je sobie na kolana siadając na krzesło. Teraz mogła się znowu oddać lekturze, która faktycznie wciągnęła ją bardzo mocno. Na razie było jeszcze za wcześnie na wnioski, lecz Yukiko miała wrażenie, że znalazła naprawdę pomocną książkę o magii. Szkoda tylko, że co jakiś czas czuła na sobie spojrzenie bibliotekarki. Powoli zaczynała się ciekawić, dlatego tak bacznie ją lustruje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1863-yukiko


avatar
Mermaid Heel


Tytuł : Chatboxowy Nadawacz, Gdzie ty się patrzysz?
Liczba postów : 338
Dołączył/a : 23/01/2016
Wiek : 22
Skąd : Rosea

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   07.06.16 22:54

Minęła pewnie godzina, w której żadna z dziewcząt nie podjęła jakiejkolwiek próby rozmowy. Dwa mole książkowe, w dodatku jeden zupełnie asocjalny i nie szukający kontaktu z kimkolwiek.
Kirie pewnie siedziałaby tak dalej, "dotrzymując Yukiko towarzystwa", gdyby nie to, że jej organizm dał znać, że jeszcze dziś nic nie jadła.
W zupełnej ciszy jaka panowała nie tylko w pomieszczeniu, ale w całym domu, dało się usłyszeć burczenie brzucha Honyi. Dziewczyna zrezygnowana wstała i ruszyła ku drzwiom prowadzącym do kuchni. Szybko jednak wróciła się od nich, by pozostawić na kontuarze książkę, którą wcześniej czytała, a którą zapomniała odłożyć. Tom leżał więc otwarty, grzbietem do góry, niszczejąc sobie w tej pozycji.
Honya zaś zniknęła za drzwiami, zza których niedługo dało się usłyszeć głośny łoskot, szczęk porcelany i plusk wody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1873-wielka-wiedza#23851


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Duże nie znaczy Lepsze
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 14/10/2015

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   08.06.16 0:21

Coś, co wyglądało jak mała czarna kuleczka właśnie zawitało na tereny owej posesji. No, nie było by w tym nic dziwnego, bo co dziwnego ma być w owej kulce? Nie wadzi nikomu tylko sobie żyje, akurat los chciał że był głodna i to bardzo A dzięki jej bardzo czułemu noskowi wyniuchała papu. Od razu skierowała się w tamtą stronę, jej nosek prowadził ją do źródła jedzenie, dlatego też była zdeterminowana to dostać. Jednak teraz miała inny problem, a mianowicie taki, gdy doszła do drzwi nie mogła ich otworzyć. Przecież kotki nie otwierają drzwi! No nic, trzeba inaczej kombinować. łaziła tak chwile szukając wejścia, o i znalazła otwarte okno jak znalazł się nadawało. Wskoczyła na nie i siadając na parapecie zaczęła miauczeć chcąc dostać amciu. Zamachała ogonkiem, i tak w mieszkaniu dziewczyn pojawił się mały kotek, ale nie byle jaki bo zaczarowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Przekupili Sędziów
Liczba postów : 55
Dołączył/a : 17/05/2016
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   08.06.16 14:55

Yukiko nie miała w zwyczaju przejmować się innymi ludźmi. Jakby nie patrzeć byli samodzielni i mogli obejść się bez jej pomocy. Dlatego też zignorowała burczenie w brzuchy bibliotekarki. Poza tym miała napisane, że zwracanie na to uwagi byłoby niemiłe. Mogła także zignorować hałas z kuchni, a przynajmniej podejrzewała, że jest to kuchnia po odgłosie stukania naczyniami i pluskaniu wody. Tak, to dało się zignorować, ale gdy na parapecie pojawił się kot - Yukiko przestała czytać i zaczęła mu się bacznie przyglądać. Koty nie były zwierzętami samowystarczalnymi. Właśnie. Potrzebowały pomocy, aby przetrwać. Co prawda były osobniki bardziej samodzielne i mniej samodzielne, ale i te i te trzeba karmić, zabierać do lekarza w razie czego, a przede wszystkim obdarzyć miłością.
Dziewczyna wstała i cały czas próbowała logicznie myśleć. Przecież nie umie zajmować się kotami. Przecież nawet ich nie rozumie. A tak na marginesie... Co oprócz ryb jedzą koty? Właśnie. Głowa Yukiko była wypełniona miauczeniem, do której usilnie chciała dotrzeć. Otworzyła więc okno i wzięła kota na ręce. Oczywiście była gotowa na to, że ją może podrapać.
- Jesteś głodny? - spytała pełna powagi cały czas trzymając kota na rękach. Jej mózg przetworzył pytanie, które zadała i Yukiko westchneła - Przecież nie masz mi jak odpowiedzieć.
Dziewczyna przyjrzała się kotu szukając jakichś znaków, że do kogoś należy, gdy jej głowa była zajęta szukaniem we wspomnieniach czy mijała po drodze jakichś sklep spożywczy. Tam raczej znalazłaby karmę dla kotów. Niestety nie mijała żadnego sklepu spożywczego, może jakieś warzywniaki i stragany z owocami.
- Ciekawe czy koty jedzą owoce, albo warzywa... - powiedziała sobie pod nosem. Nie miała wprawdzie ochoty faszerować kota zielonymi rzeczami, których sama nie je, lecz coś dać jej musiała. Skierowała się więc do pomieszczenia gdzie siedziała osoba, która mogła coś wiedzieć i pomóc w tej sytuacji.
- Przepraszam, ale znalazłam go na parapecie. Wydaje się głodny. Wiesz może co mogą jeść koty? - spytała bibliotekarki wchodząc do kuchni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1863-yukiko


avatar
Mermaid Heel


Tytuł : Chatboxowy Nadawacz, Gdzie ty się patrzysz?
Liczba postów : 338
Dołączył/a : 23/01/2016
Wiek : 22
Skąd : Rosea

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   08.06.16 18:08

Po wejściu do kuchni, w oczy Yukiko rzuciły się sterty brudnych naczyń leżące nie tylko w zlewie, ale również na poplamionych szafkach obok niego.
Kirie zastała zaś w otwartych drzwiach lodówki, nakładającą sobie na, chyba dopiero co umyty, talerz porcję sernika. Jeśli nie liczyć ciasta, w lodówce nie było zupełnie nic.
Gospodyni, najpierw zaskoczona, szybko się nachmurzyła. Honya nie lubi gdy narusza się jej prywatność (wchodzi do części mieszkalnej jej domu) i wymaga od niej dzielenia się jej własnością (karmienia jakiegoś kota).
- Co TY tu robisz? - naskoczyła na Yukiko - I co TO za sierściuch? Zabierz go z MOJEJ kuchni! I z daleka z nim od MOICH książek!
Reakcja zdecydowanie była przesadzona, ale w grę wchodziła JEJ własność. Kto wie jakich szkód może narobić taki kot? Nasika na książki... Podrze kartki... Może ma pchły?!
- Nikt ci nigdy nie mówił, że do biblioteki nie wprowadza się zwierząt?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1873-wielka-wiedza#23851


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Duże nie znaczy Lepsze
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 14/10/2015

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   08.06.16 21:23

Siedziała tak, na tym parapecie dłuższą chwilę. Cóż się dziwić, okno było chyba kawałek od dziewczyny. Długo nie musiała czekać na zainteresowanie się swoją osobą. Ba nawet ją na ręce wzięła, dlatego też czarodziejka magii take ower miauknęła słodko i zamachała ogonkiem. Tylko czemu dziewczyna uważa ja za samca? Przecież ona była kotką, uroczę samiczką, no nic zdarza się. To przez futerko nie widać! Więc wybaczone ze nie mogła rozpoznać, potem odezwała się druga z dziewcząt i tak chyba nie lubiła kotków. Bo zaczęła krzyczeć, ale jak nazwała ją sierściuchem neko syknęła na nią.
-Sama jesteś sierściuchem nyaaaa, a pchły to maja psy nie ja.
Prychnęła oburzona robiąc przy tym obrazoną minkę. Jak mozna posądzać ją o pisanie na wszystko.
-I jak nie wiesz czy ktoś nyaaaan chęci nyaaan zepsuć coś nyaaan nie gadaj nyaaaa.
Zamachała ogonem nerwów, no jak tak można bezpodstawnie kogoś osadzać, nie no tak nie mozna. Jej lisek tez jej to tłumaczył, mówił że ludzie czasem za nim poznają coś lub kogoś od razu osadzają.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Przekupili Sędziów
Liczba postów : 55
Dołączył/a : 17/05/2016
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   09.06.16 18:07

Nie da się ukryć, że Yukiko była bardzo zadowolona, że kot jej nie podrapał. Normalnie zaczęła go za to bardziej lubić, dlatego też nie spodobał jej się fakt, że bibliotekarka zaczęła podnosić głos i wygadywać niestworzone rzeczy o kocie. Już chciała sama się odezwać, lecz kicia ją uprzedziła, co wprawiło ją w lekki szok, z której miała szczęście szybko się obudzić i pomóc zwierzakowi w obronie.
- Jak widzisz, pani która nawet nie raczyła się przedstawić, obraziłaś tą o to tutaj kotkę. - Yukiko spojrzała na kotkę, którą cały czas trzymała na rękach. Dzięki temu, że się odezwała strasznie ją zaintrygowała. Aż miała ochotę wziąć ją do domu. Jednak teraz nie pora na proponowanie komuś miejsca pod swoim dachem. Wróciła wzrokiem na bibliotekarkę, a następnie omiotła spojrzeniem syf jaki tutaj był. - Wydaje mi się, że większym zagrożeniem dla twoich cennych książek jest bałagan, który tutaj panuje niż pani kotka, którą teraz trzymam na rękach. Nie podlega dyskusji, że jesteś inteligentną i oczytaną osobą, dlatego na pewno wiesz co może powstać w takich bałaganie
Yukiko postarała się wyrażać tak, żeby nie urazić dziewczyny, lecz prawda była tak, że Yukiko wątpiła w to czy słowa teraz do niej dojdą. Wyglądała na bardzo podburzoną. Poza tym Yukiko miała wrażenie, że nie jest ona zbyt aktywną osobą, raczej leniwą, która nie lubi sprzątać. Może jedno, może oba.
- Co do wprowadzania zwierząt... Ty także nim jesteś... - odpowiedziała na pytanie dziewczyny z poważną miną. Przecież to podstawa biologi. Człowiek jako ssak także jest zwierzęciem. Jak mogła tak otwarcie dyskryminować inne? A może to tylko Yukiko nie miała tej dyskryminacji przez to, że mało czasu spędziła z ludźmi i w ogóle - żywymi stworzeniami...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1863-yukiko


avatar
Mermaid Heel


Tytuł : Chatboxowy Nadawacz, Gdzie ty się patrzysz?
Liczba postów : 338
Dołączył/a : 23/01/2016
Wiek : 22
Skąd : Rosea

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   09.06.16 20:39

- Czy ten kot gada?! - zawołała Honya w reakcji na słowa kotki. Tego się zupełnie nie spodziewała. Zresztą, kto by się spodziewał? To niby jest świat magii, ale nie można oczekiwać niespodziewanego na każdym kroku prawda? Zwłaszcza nie we własnym domu. - Ani mi się waż je ruszać!
Następną rzeczą, która uderzyła dziewczynę osobiście, były przytyki tej całej Yukiko. Za kogo ona się ma, żeby robić jej wyrzuty w jej własnym domu? W zamku, którego ona była władczynią? Tutaj panują jej zasady i to do nich należy się stosować. W dodatku próbowała być mądra. Nie z tą słabą gramatyką, sorki.
- Kto dał ci prawo...! - zaczęła, robiąc się czerwona na twarzy - Wynoś się z mojego domu! Razem z tym kotem! Już!
Wcale nie musi znosić takich namolnych gości, którzy nie dość, że nie stosują się do jej poleceń, to jeszcze pyskują. Dlatego wywali blondynę za próg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1873-wielka-wiedza#23851


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Duże nie znaczy Lepsze
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 14/10/2015

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   11.06.16 23:09

Patrzyła na nie, i wyślizgnęła się z uścisku blondynki. wyciągnęła się i podeszła do drugiej z dziewczyn.
- Jestem Nekomi a nie jakiś tam kot.
Mruknęła podnosząc łapkę do góry, podeszła do Honyi i przyjrzała jej sie. Można by wywnioskować że była urocza, no poza charakterkiem który nie był uroczy. Ale co się dziwić różnych ludzi da. Kotka zamachała ogonkiem i usmiechneła się do dziewczyny.
-Dlaczego nyaaaa masz mnie za psuja ciooo?
Spojrzała na nią słodkimi oczkami i spojrzała potem na blondynkę. I do niej też się uśmiechnęła, podniosła swój zadek i chyba przyklejała się do blatu bo było tu coś afe.
-Aaaaa, coś chce nyan zjeść Neko nyaaaa.
Wyciągnęła łapki do blondynki z łezkami w oczkach z prośbą o pomoc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Przekupili Sędziów
Liczba postów : 55
Dołączył/a : 17/05/2016
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   12.06.16 23:23

Prawda, badający kot mógł być zaskoczeniem, gdyby nie to, że Yukiko była prawie pewna, że w tym kocim ciele czaił się człowiek. Gdzieś czytała o magii, która zmieniała ludzi w zwierzęta na stałe, więc może to taki przypadek. Mogłaby się dowiedzieć tylko przez rozmowę z Neko, a na to się na razie nie zanosi.
Gdy zobaczyła, że kotka wyskakuje jej z rąk Yukiko czuła, że to się może źle skończyć. Zwłaszcza, że głośna bibliotekarka w tej chwili chciała, żeby jej tutaj nie było. Razem z kotem... Nie mogła za niego decydować, chociaż tak - wpuściła go. Tyle dobrze, że poznała imię kotki. Tyle wygrać!
-Nekomi, wydaje mi się, że bibliotekarka martwi się tym, że ma kota w domu. Może ich nie lubić więc powinnyśmy wyjść. - Bądźmy szczerzy, Yukiko w pierwszej chwili nie potrzebnie poniosło. Nie to mówił jej podręcznik do stosowania na ludziach. Tam jasno było pokazana, że zachowanie ma być miłe i uprzejme względem gospodarza. Wypadało więc przeprosić. Zwłaszcza, że mogła przeczytać książkę, chociaż w części, i dowiedzieć się czegoś nowego. - Bibliotekarko, muszę się przeprosić za moje zachowanie. Nie powinnam narzucać się bezpodstawnie gospodarzowi, który dzieli się swoją wiedzą. Zabiorę Nekomi stąd więc mogłabyś mi powiedzieć gdzie mogę kupić coś co spożywają koty? W tym celu naruszyłam twoją przestrzeń prywatną
Mówiąc to Yukiko podeszła do kotki i wzięła ją na ręce odklejając od blatu. W końcu według polecenia gospodyni miała ją skąd zabrać. Przynajmniej o tym przed chwilą mówiła. Poza tym nie mogła patrzeć już na tą scenę. Wydawała jej się dziwna. Co prawda ciekawa, ale dziwna. Trzymając teraz kota na rękach skierowała się do wyjścia z kuchni, żeby zostawić dziewczynę samą.
- Wiem, że to niegrzeczne, ale mogłabym spytać o twoje imię bibliotekarko? Nazywanie cię tak jest dość dziwne. - jakby teraz miała się tym przejmować. Cała ta sytuacja była już wystarczająco dziwna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1863-yukiko


avatar
Mermaid Heel


Tytuł : Chatboxowy Nadawacz, Gdzie ty się patrzysz?
Liczba postów : 338
Dołączył/a : 23/01/2016
Wiek : 22
Skąd : Rosea

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   13.06.16 17:31

- Bo-bo jesteś kotem! - odpowiedziała kotce Kirie, wciąż nie mogąc dać wiary, że to się w ogóle dzieje. W dodatku, w miarę jak Yukiko tłumaczyła swoje zachowanie, jednocześnie wyrażając skruchę, czerwień opuszczała twarz dziewczyny, aż wreszcie pozostała jedynie na jej policzkach. Drżała, próbując zatrzymać łzy frustracji. Gdy zaś blondynka wychodziła z kuchni, Cognitio wyciągnęła rękę by ją zatrzymać, jednak to nie zadziałało. Niepotrzebnie się uniosła. Zdecydowanie. A teraz musi to wszystko naprawić. To... Okropne. Tak, okropne.
Kirie przetarła oczy, przyjęła zacięty wyraz twarzy, po czym ruszyła do pokoju, w którym znajdowała się biblioteka. Miała nadzieję, że Yukiko wciąż tam jest.
- Prze... Przepraszam, za moje zachowanie - powiedziała, starając się unikać kontaktu wzrokowego poprzez wbijanie spojrzenia w podłogę. Nad jej głową pojawiła się lekko przezroczysta emoticonka ":<".- M-mówią mi Honya. I nie wiem gdzie można kupić jedzenie dla kotów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1873-wielka-wiedza#23851


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Duże nie znaczy Lepsze
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 14/10/2015

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   13.06.16 19:34

Kiedy jej zadek został odklejony od blatu spojrzała na dziewczyny, one naprawdę sadzą ze ona jest zaklętym kotem? Hmm ciekawie by było, jednak nie może brać ich w niepewność. Jej lisek był by na nią oto zły. Dlatego też długo nie będzie w tej formie.
-a jesli by się nyaaa okazało że nie jestem tylko kotkiem?
Spytała patrząc na hon, ale chyba nie była jej dana odpowiedź bo blondynka waśnie ją wynosiła. Jednak zatrzymała ją właścicielka domu, czyżby się rozmyśliła? Słuchała ją uważnie i przechylił łepek.
-Nyaaaa, nie bądź takim żółwikiem i nie chowaj się do skorupki. Poznawaj ludzi, to nie boli.
Uśmiechnęła się do niej i zamachała ogonkiem.
-Jak coś mogę sobie iść, nie ma problemu nyaaaaa. Ale zjadła bym rybkę.
Patrzyła na dziewczyny ciekawa co się stanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Przekupili Sędziów
Liczba postów : 55
Dołączył/a : 17/05/2016
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   14.06.16 18:35

Przed zebraniem się do wyjścia, Yukiko powstrzymał głos bibliotekarki, która teraz wygląda na zupełnie inną osobę. Nie mogła w pierwszej chwili pojąć jakim cudem jej zachowanie tak szybko uległo zmianie. Zanim zdążyła jakoś odpowiedzieć uprzedziła ją kotka. Cóż, było dużo prawdy w jej słowach, ale po co tak to zdrabniać? Yukiko nie rozumiała dlaczego Neko postanowiła zmiękczyć wypowiedź słów "skorupa" i "żółw". Może kiedyś indziej się tym zajmiemy.
- Neko ma w swoich słowach rację, lecz nie jestem pewna czy pasują do naszej sytuacji... - powiedziała i postawiła Neko na ziemi. Nie mogła jej cały czas trzymać na rękach. - Honya, ja także zrobiłam źle. Wydaje mi się, że jesteśmy kwita.
Uśmiechnęła się lekko do dziewczyny. Cóż, chętnie zgadałaby zjawisko jakim jest zawstydzenie i dlaczego przyszło tak szybko po słowach jej własnych wyjaśnienia, ale nie była to odpowiednia chwila na ten temat. Może kiedyś indziej znajdzie na to odpowiedni czas i miejsce.
- Skoro nie wiesz to nic nie poradzimy, będę musiała sama poszukać z czego powinnam składać się dieta kota. Mimo wszystko dziękuję Honya. - odpowiedziała dziewczynie i zwróciła się twarzą do kici. Teraz pora na nią. - Neko, jeśli chcesz rybę to znajdziemy jakieś stanowisko i kupimy. Poza tym chciałabym, żebyś nie odchodziła. Chętnie z tobą porozmawiam na temat magii, której używasz.
Ciężko traktować kota jak kota kiedy może być człowiekiem. Sama jednak zachowuje się bardzo jak kot więc gdyby się nie odzywała to nikt nie pomyślałby o niej jak o człowieku. Przez myśl przeszło Yukiko, że Neko mogłaby być jakiś szpiegiem.
- Ah! Właśnie, Honya mogłabyś mnie jakoś informować jeśli dostałaby się w twoje ręce książka z zakresu anty-magii lub jak cofać jej działanie? - spytała od razu kiedy o tym pomyślała. W końcu skoro już z nią rozmawia to może uprzedzi ją jeśli jakąś znajdzie? Yukiko miała wrażenie, że w takiej książce znajdzie ślad tego czego aktualnie poszukuje. Podeszła do płaszcza i z jego kieszeni wyciągnęła kartkę z zapisanym adresem swojego domu, które podała Honyi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1863-yukiko


avatar
Mermaid Heel


Tytuł : Chatboxowy Nadawacz, Gdzie ty się patrzysz?
Liczba postów : 338
Dołączył/a : 23/01/2016
Wiek : 22
Skąd : Rosea

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   16.06.16 14:44

Kirie przez większość czasu tylko wpatrywała się w kota i Yukiko, które przejęły inicjatywę oralną. Dlatego też postanowiła im nie przerywać. W końcu teraz była zajęta wewnętrzną walką. Mierzyła się ze swoimi emocjami: zawstydzeniem spowodowanym przyłapaniem jej w niekorzystnej w sytuacji, oraz zawstydzeniem spowodowanym jej gwałtowną reakcją. Choć w sumie oba były właściwie tym samym uczuciem, to Kirie sama już nie wiedziała które bardziej ją frustruje.
I pewnie dalej by tak rozmyślała, gdyby nie Yukiko, która miała do niej sprawę.
- Aktualnie nie mam nic takiego - odpowiedziała blondynce - Ale skontaktuję się z tobą, gdy wrócę z Wyspy Bibliotek.
Cognitio spojrzała na kartkę, którą dziewczyna jej wręczyła. Mieszka w Kornblume? To na drugim końcu kraju... To taaaaak daleeekooo... Eeech... Przynajmniej poczta jest bliżej. Najwyżej Yukiko będzie musiała się sama ruszyć po tę książkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1873-wielka-wiedza#23851


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Duże nie znaczy Lepsze
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 14/10/2015

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   16.06.16 15:46

Neko patrzyła na dziewczyny, ich zachowanie bardzo ją interesowało. No w końcu dziewczyna chowana była w lesie, nie znała ludzkich zachowań. Ani tradycji, będzie to ciekawym doświadczeniem. No obserwowała ich w formie kota, ale to nie to samo co zazwyczaj. No nic, z zamyślenia wyrwało ja słowa blondynki.
-Tak Rybka, neko chce.
Usiadła przed jej nogami i uśmiechnęła się, przez co jej ogon machał wesoło.
-No już nie martw się, uśmiechnij się nyaaaaa
Czekała na jej reakcje, miała nadzieje że choć troszkę fioletowłosa się uśmiechnie. Nie lubiła gdy ktoś się smucił, no ale czasem to z jej powodu było. Szczególnie jak nie panuje nad sobą, przez to neko zasmuciła się i ze spuszczonymi uszkami odsunęła się. szyła się, a potem podeszła do honyi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Przekupili Sędziów
Liczba postów : 55
Dołączył/a : 17/05/2016
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   18.06.16 23:55

Mogła się spodziewać, że Honya, nie będzie nic takiego miała. Przeczytała wiele książek, ale jeszcze nie spotkała się z taką poświęconą całkowicie temu czego teraz szuka. Mogło się to wydawać dziwne. Sama Yukiko tak uważała, ale raczej nie miała co z tym zrobić. Zainteresowało ją jednak ta wzmianka na temat Wyspy Bibliotek. Jak sama nazwa wskazywała mogą się tak znajdować te materiały, których potrzebuje.
- Wiem, że nie ładnie jest się tak nagle wpraszać, lecz jeśli faktycznie się tak zamierzasz udać proszę uprzedź mnie wcześniej. Chętnie wybiorę się tam z tobą. - zdawała sobie sprawę, że może to brzmieć zarozumiale i że wtrącała się w jej plany, lecz taka wyprawa nie odbywa się nagle i trzeba do niej czynić przygotowania. Yukiko była gotowa nawet zapłacić za te przygotowania, jeśli miała uzyskać książkę, której potrzebuje. Cóż, taki los. Szukała wiedzy, której nie dostaniesz za rogiem.
Słowa Neko sprawiły, że faktycznie miła ochotę ją wziąć do domu i tam nakarmić ją rybą, ale po drodze na pewno znajdzie się jakiś sklep. Zresztą była to dzika kotka, nie musiała chcieć pomocy ani jedzenie od Yukiko. Pewnie nawet nie zostanie z nią dłużej jak tylko dostanie rybę.
Podeszła krzesła, założyła swój płaszcz dając kotu i Honyi chwilę na rozmowę, założyła torbę na ramię, a następnie podeszłą i wzięła Neko na ręce.
Neko, chodźmy poszukać tej ryby i cię nakarmić - odparła do kota kierując się do drzwi. Będąc przy drzwiach odwróciła głowę i uśmiechnęła się na pożegnanie do Honyi. - Miło było cię poznać, do zobaczenia
Zamknęła za sobą drzwi, żeby nie fatygować Honyi i skierowała się wraz z Neko do miasta w poszukiwaniu rybki. Miała nadzieję, że od teraz będzie miała miłe stosunki i spotkają się więcej niż jeden raz z tą bibliotekarką. Yukiko czuła, że ją polubi. Zabawnie było z nią przebywać

Neko i Yukiko z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1863-yukiko


avatar
Mermaid Heel


Tytuł : Chatboxowy Nadawacz, Gdzie ty się patrzysz?
Liczba postów : 338
Dołączył/a : 23/01/2016
Wiek : 22
Skąd : Rosea

PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   22.06.16 1:47

- Może dam ci znać - odrzekła Kirie odprowadzając wzrokiem Yukiko i (chyba) jej gadającego kota. Nie wiedziała jeszcze kiedy ruszy, ale wiedziała, że będzie potrzebowała towarzyszy. Ale nie chciała nikogo niekompetentnego. Yukiko musiałaby jej udowodnić, że nie będzie kamieniem u nogi zespołu.
Kirie ziewnęła, otwierając szeroko usta. Całe to spotkanie ją zmęczyło. Zamknęła drzwi wejściowe na klucz, po czym przecierając oczy ruszyła do swojego pokoju. Prześpi się do wieczora, a co? Ona sobie dyktuje warunki życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1873-wielka-wiedza#23851
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Dom Kirie Cognitio   

Powrót do góry Go down
 
Dom Kirie Cognitio
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Królestwo Fiore :: Rosea-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie