IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Deptak Miejski

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 112
Dołączył/a : 18/06/2015

PisanieTemat: Deptak Miejski   11.06.16 21:11

Centrum miasta prezentuje się naprawdę pięknie. Klasyka łączy się z nowoczesnością, którą tak cenią sobie członkowie gildii opiekuńczej. Brukowana alejka ciągnie się na prawie dwa kilometry- przyozdobiona po obydwu stronach kwiatami w ozdobnych donicach czy wymyślnymi latarniami będącymi wynalazkiem tutejszych naukowców. Znaleźć tu można stragany z ciastkami czy napojami, a stojące rzędami sklepy wabią kolorowymi wystawami. Panuje tu porządek bowiem pracownicy miasta codziennie sprzątają miasto. Warto wspomnieć, że na samym końcu deptaka znajduje się niewielki, okrągły plac. Wysoki zegar z tarczami po każdej stronie świata leniwie porusza wskazówkami. Otoczony jest przez cztery metalowe ławki, na których można przysiąść. Często rozbrzmiewa tutaj muzyka z przymocowanych do dachów budynków głośników.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Przekupili Sędziów
Liczba postów : 55
Dołączył/a : 17/05/2016
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   19.06.16 0:42

Podróż wcale nie była aż straszna. No miała dobrego kompana podróży. Co mogło być zabawne, bo nie było żadnych ryb wśród straganów i sklepów w Rosei. No dobra, były jednak ich jakoś nie zadowalała Yukiko, więc nie zamierzała ich kupować Neko. Teraz, kiedy były na deptaku miejskim w Kornblume na pewno znajdą dobrej jakości ryby. W końcu tutaj nie raz widziała dobrej jakości ryby. Yukiko nie zamierzała jakoś powątpiewać w zapasy Rosei, może one nie znalazły. Zdarza się. Teraz kiedy dziewczyna miała już kupioną świeżą rybę zabrała Neko trochę dalej na okrągły plac i usiadła na ławce z Neko wręczając jej rybę.
- Mam nadzieję, że ta ryba cię zadowoli. Chociaż trochę, jeśli nie zawsze możemy pójść więcej. - powiedziała do Neko zadowolona z siebie. Wypełniła właśnie swoją misję.- Neko, mam do ciebie pytanie. Skąd pochodzisz? Z okolic Rosei?
Te pytania mogłby być nagłe, ale Yukiko była faktycznie ciekawa. No i teraz zdała sobie sprawę, że mogła przeszkodzić jej w jedzeniu. Dobrze, że to nie pierwszy raz, podczas podróży jadły nie raz razem posiłek i przeszkadzała jej pytania. Głównie o to czy jej smakuje. No nic, wypada przeprosić.
- Znów przerywam ci posiłek. Wybacz, ale wydajesz się naprawdę ciekawa... - powiedziała i rozejrzała się po okolicy. Nie było tutaj zbyt dużo ludzi, ale jakoś jej to nie dziwiło. Tutaj raczej było spokojnie, przynajmniej Yukiko nie trafiały się problemy, ani ona na nie wpadała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1863-yukiko


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Duże nie znaczy Lepsze
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 14/10/2015

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   19.06.16 16:07

Neko chodziła za dziewczyną, moze dlatego ze ta właśnie obiecała jej rybkę? Przecież moze zaiwanić i tez będzie ją miała co nie? Patrzy la jak się krząta, jak zagląda stragan po straganie. Nie rozumiała po co to robi, tyle zachodu dla rybki. Nekoś szła z nią, w między czasie próbował nowych rzeczy. Jak dostałą rybkę zrobiła słodką minkę, od razu zatopiła w niej ząbki i zaczeła jeść. Słysząc pytanie dziewczyna przechyliła łepek. Chwile musiał się zastanowić, zamachała ogonkiem i poruszyła uszkami.
-Em z tego co wiem, jestem z Fiore taaaki duży las.
Odpowiedziała jak umiała, przecież powiedział prawdę. Mieszkała w lesie, jak powiedział ze jest ciekawa wyszczerzyła do niej ząbki.
-Nyaaa, ja ciekawa?
Spytała patrząc na nią, i po chwili po rybce nie było śladu. Rozłożyła się obok niej, najedzona mruczeć zaczęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Przekupili Sędziów
Liczba postów : 55
Dołączył/a : 17/05/2016
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   19.06.16 16:54

- Las Fiore... - ta odpowiedź dała Yukiko dużo do myślenia. Jakby nie patrzeć chciała wiedzieć i się dowiedziała. Neko wychowała się w lesie. Aż się zaciekawiła czy Neko jest jedyna czy może więcej osób tak się nauczyło magii. Co zabawne dziewczyna wyczuła tutaj kłopoty, a nie powinna. Świat jest przecież piękny, prawda?
Patrzyła jak Neko zjada rybę, a potem kładzie się i mruczy. Mimowolnie zaczęła ją głaskać. Delikatnie, bo nie wiedziała czy może jej nie dziabnie. Nigdy nie wiadomo z tymi zwierzętami. Zwłaszcza jak wyglądają na sennie i słodko wyglądają. Chwila nieuwagi i cap! Ugryzienie zaliczone. Cóż, Yukiko to nigdy nie spotkało, ale słyszała i czytała o tym. Więc chciała uważać i w razie czego nie doświadczyć tego na swojej skórze.
- Jesteś bardzo ciekawa. Zwłaszcza chciałabym wiedzieć czy możesz stać się człowiekiem na powrót czy zostałaś kotem i nie możesz się zmienić w człowieka. - w głosie Yukiko nie było czuć, że jest jakoś ciekawska, albo wścibska. Jeśli Neko nie chciała jej powiedzieć to na tym poprzestanie. Jakby nie patrzeć wpakowywała się tam gdzie nie powinna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1863-yukiko


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 24
Dołączył/a : 15/06/2016

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   19.06.16 21:12

Nie wiedząc nawet jak, Ezra zawędrował na Deptak Miejski. Pogrążony w myślach, dał się ponieść stopom, a te zaprowadziły go aż tutaj. Ocknął się i rozejrzał zdziwiony. Zmarszczył lekko brwi. Jak on tutaj trafił? Miejsce zdecydowanie nie pasowało do białowłosego, w centrum było zbyt wielu ludzi jak na jego gust. Czuł na sobie zaciekawione, często przerażone spojrzenia. Przywykł już do nich, doskonale zdawał sobie sprawę, że jego wygląd nie należy do tych definiowanych jako "normalne" w społeczeństwie. Kierując się czystą zachcianką kupił nieco ciastek z jednego ze sklepów. Zapach świeżych wypieków przyjemnie połechtał jego nos. Cóż, od czasu do czasu można sobie dogodzić...

Odchodząc nieco dalej od ruchliwej ulicy, zauważył zdecydowanie mniej zaludnione miejsce, jakim były ławki pod zegarem i tam też skierował swoje kroki. Usiadł na jednej z ławek i zamknął oczy, wsuwając w usta jedno z ciastek. Wyglądało na to że nie pomylił się. Ciasteczko smakowało wyśmienicie. Chłopak odetchnął głęboko. Tak, to dobre miejsce na wypoczynek.

Zmęczenie sprawiło, że momentalnie zasnął. W pewnym momencie przez zasłonę snu przebiły się do jego świadomości fragmenty rozmowy toczonej w pobliżu. Leniwie otworzył jedno oko z pionową źrenicą. Chyba pora opuścić to miejsce. Wstał energicznie z ławki, jednak zapomniał, że na kolanach znajduje się paczuszka z ciastkami.
- ...szlag.
Mag schylił się, żeby pozbierać rozsypane ciasteczka, przeklinając się w duchu za roztargnienie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1920-ezra-lavellan


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Duże nie znaczy Lepsze
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 14/10/2015

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   19.06.16 21:46

-Tak las, duuuzio nyan miejsca.
Wtulała się w nią, było miło słonko świeciło a że była głaska tym bardziej było miło. Czego jeszcze chcieć, hmm no tak wszamało by się coś jeszcze. Jednak t później, słysząc pytanie dziewczyny zamachała ogonkiem. Mogła by się odmienić,a le to by jej mogło zagrozić, przecież pokazując ludzką formę na rozpoznanie się naraża.
-Mogę, tylko nie uważam z to konieczne nyan.
Uśmiechnęła się do niej, i nagle jej doskonały węch coś wyczół, było to słodkie o tak ciacha! Już ona je dorwie.
-Przepraszam na chwilę.
Powiedział i odskoczyła, wyniuchała ciastka i poszła w tamtym kierunku. widział ze ktoś śpi więc zakradła się. A że na drzewie idealna kryjówka więc czekała. Jednak jegomość się obudził, i zwalił słodkości. Tak to była jej szansa, jak on się pochylał po ciastka ona skoczyła na niego i po prostu mu zajumała woreczek z ciastkami. Po czym uciekła do dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Przekupili Sędziów
Liczba postów : 55
Dołączył/a : 17/05/2016
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   20.06.16 0:00

Rozmarzyła się trochę o lesie, ale słowa, że Neko może zmienić postać ją naprawdę zaskoczyły. Była wręcz ciekawa co jest jej podstawową wersją. Ta ludzka, czy kocia, ale o tym pewnie innym razem porozmawiają. Zwłaszcza, że teraz Yukiko nie miałam najmniejszej ochoty, aby od tak zostawić Neko. Była zbyt intrygująca. Widziała jednak, że od tak jej nie przekona więc głaszcząc ją szukała sposobu. Może ją adoptuje? Cóż, bardziej chodziło tutaj o opiekę nad zwierzęciem, ale jeśli może stać się człowiekiem to raczej adopcja niż przygarnięcie...
Siedząc tak na ławce rozejrzała się na około i zobaczyła dość dziwnie wyglądającego człowieka. Bądźmy szczerzy. Zaciekawił nam Yukiko, której teraz uciekła Neko. Widać zapach ciastek po, które poszła był na tyle kuszący, że postanowiła opuścić głaskanie, które sprawiało jej przyjemność. Widoczną na tyle, że nawet Yukiko je zauważyła. Nie odzywała się przez dłuższą chwilę, wpatrywała się jak Neko poluje na ciasta, a później straszy mężczyznę i zabiera mu ciasteczka.
- Neko, nie powinnaś tak robić. Jak chcesz coś zjeść, to zabiorę cię do domu i tam nakarmię czym chcesz - podniosła ją i wyciągnęła z pyszczka woreczek. - Nie wolno od tak zabierać innym jedzenia...
Podeszła do dziwnego mężczyzny i oddała mu woreczek z ciasteczkami zabrany przez Neko. To co zrobiła nie było dobre, ale widać sam mężczyzna miał teraz problem. Poza tym wyglądał naprawdę nietypowo.
- Nic panu nie jest? - spytała mężczyzny. Jakby nie patrzeć Neko trochę zawiniła tutaj. Spojrzała więc na nią i pogłaskała po łepku.- Chyba powinnaś przeprosić Neko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1863-yukiko


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 24
Dołączył/a : 15/06/2016

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   20.06.16 0:39

Gdy schylił się po ciastka, przed jego oczami śmignęła plama bieli, wyrywając mu z rąk woreczek z ciasteczkami. Ezra zareagował odruchowo, wstając i obracając się na pięcie, jednocześnie płynnym ruchem dobywając miecza. Minione lata nauczyły go, że lepiej nie ignorować nawet najbardziej błahych zagrożeń. Z jego postaci dało się wyczuć mroczną aurę. Jednak ten wybuch morderczych intencji zaniknął w następnej sekundzie, gdy zobaczył co go zaatakowało.

- ...powinnaś przeprosić Neko.
Stała przed nim młoda dziewczyna, wyciągając w jego stronę paczkę którą przed chwilą mu zabrano. Jego spojrzenie trafiło na czarnego kota, którego trzymała nieznajoma. Wyglądało na to, że to on jest winowajcą całego zdarzenia. Czy raczej winowajczynią wnioskując po tym jak zwracała się do niego blondynka. Wsunął miecz do pochwy i odebrał swoją własność. Spojrzenie jego pionowych źrenic prześlizgnęło się po dziewczynie. Miała czym oddychać to pewne. Skinął jej lekko głową.
- Dziękuję za troskę, nic się nie stało. Mierzyłem się już z większymi zagrożeniami. - posłał jej lekko wymuszony uśmiech. Pochylił się, patrząc z bliska zwierzęciu w oczy. Pogłaskał lekko Neko i wyprostował się.- Proszę następnym razem lepiej pilnować swojej kotki, mogłem przypadkowo zrobić jej krzywdę.
Odłożył paczkę z ciastkami na ławkę i kucnął, zbierając te rozrzucone na ziemi. Nie miał większego powodu by dalej rozmawiać z dziewczyną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1920-ezra-lavellan


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Duże nie znaczy Lepsze
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 14/10/2015

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   20.06.16 1:02

Dumna z łuku przyszła do dziewczyny, myśląc ze ta ją pochwali jednak było inaczej. Dlaczego ona mówi ze tak nie wolno? Przecież ona je upolowała więc ciastka jej się należą!
-Ale ja je upolowałam nya
Mruknęła zła na dziewczynę, przecież nekoś chciał dobrze nie wiedziała ze tak nie można. Spojrzał na faceta przy którym teraz Yuki stała. Neko przechyliła łepek w bok i zamachała ogonkiem, można powiedzieć ze zaciekawił kotkę. A któż to wie, co ej w łepku siedzi, była teraz zła ze musi go przepraszać. Przecież ona nic nie zrobiła!
-Eh, nyaaan niech będzie Neko przeprasza.
Prychnęła tylko i zamachała ogonkiem, nadal nie rozumiejąc dlaczego blondynka kazała jej przeprosić tego gościa. I jeszcze że ma pilnować kotki? Ale ona nie była yuki, neko była neko a nie kogos, no na razie bo obecnie włóczyła się po fiore.
-Neko chciała tylko ciasteczko nyaaa, a jak neko zrobi sztuczkę to dostanie?
Spytała z uśmiechem i wyrwała się z rąk dziewczyny ukazując swoją ludzką formę, no prawie bo maiła uszy i ogon, a także oczka i kiełki.
-a teraz czy dostanie neko ciastko?
Poruszyła noskiem, one tak ładnie pachniały że naprawdę je chciała. Usiadła jak kot na ziemi i lizała swoją łapkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Przekupili Sędziów
Liczba postów : 55
Dołączył/a : 17/05/2016
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   20.06.16 23:11

- Neko, nie upolowałaś, bo ta zdobycz już do kogoś należała - odpowiedziała niczym matka dziecku próbując spokojnie wytłumaczyć co zaszło. Jakby nie patrzeć ktoś musiał, bo jak sama powiedziała wychowała się w lesie. To dało Yukiko dużo informacji więc nie powinnam być zaskoczona w przyszłości, jeśli Neko zrobi coś głupiego.
Większe zagrożenie niż upadek i bycie obrabowanym przez kota? Nawet ona stawała przed większym zagrożeniem. Serio. A dużo nie przeżyła. Miała na karku marne osiemnaście lat. Nie mogła jednak od tak negować słów obcego mężczyzny. Charakter wypowiedzianych słów wskazywał, że chciał ją uspokoić i zapewnić, że nic mu się nie stało. To dobrze.
- Neko nie jest moim zwierzakiem. - poczuła się w potrzebie, żeby naprostować to nieporozumienie szybko. Już wystarczająco zaciągnęła Neko za sobą. Ciekawe jednak było, że mężczyzna nie był zbyt zdziwiony gadającym kotem, chociaż teraz raczej nie było się co dziwić. Może widział ich więcej.
Słowa Neko sprawiły, że Yukiko została oszołomiona. Jakby ktoś ją walnął patelnią w tył głowy. Chce zrobić sztuczkę za ciastko? No dobra, tak robią zwierzęta. One też raczej nie czekają żeby ktoś im wydał pozwolenie, ale raczej dostrzegają gest pozwalający. Kotka po prostu wyskoczyła dziewczynie z rąk i bez niczyjej odpowiedzi zmieniła się w człowieka. Odpowiadając tym na pytania, które stawiała sobie Yukiko. Chociaż teraz raczej nie miała zbytnio jak sie nad tym zastanawiać. Zdjęła płaszcz i okryła nim plecy Neko.
- Neko, kicie mogą chodzić nieubrane, ale teraz wyglądasz jak człowiek, więc nie możesz sobie goła chodzić po mieście- Yukiko także uważała to za kłopot i problem, ale ludzie tak reagują i widać jest to normalne więc no... Nie dyskutuje. Odwróciła głowę do mężczyzny i spytała się go z uśmiechem.- Co pan powie, żeby dać jej za tą sztuczkę ciastko?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1863-yukiko


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 24
Dołączył/a : 15/06/2016

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   21.06.16 0:30

Ezra nie zdziwił się zbytnio słysząc gadającego kota. A bo to pierwszy raz takiego widzi? W świecie magii nie takie rzeczy się spotyka... Pozbierał rozsypane ciastka, a następnie pokruszył i rozrzucił je na trawniku obok. Tych które upadły już jeść nie będzie, niech przynajmniej ptaki sobie podziobią, czy coś. Odwrócił się akurat w momencie, gdy kotka proponowała mu sztuczkę w zamian za resztę łakoci. Właśnie miał jej powiedzieć, że mógłby oddać jej ciastka za darmo, gdyby tylko poprosiła, ale wtedy-

W miejscu gdzie przed chwilą znajdował się "zwykły" gadający kot, teraz siedziała młoda, ładna dziewczyna. Z parą kocich uszu i ogonem. I do tego całkiem naga. Przez krótką chwilę Lavellan gapił się na nią bez słowa. W końcu mimo niezwykłego wyglądu był mężczyzną takim jak każdy inny. Uśmiechnął się słabo i odwrócił się, podnosząc i stawiając na ławce swój plecak, który do tej pory spoczywał koło nóżki. Westchnął ciężko, szukając zawzięcie czegoś w środku.
- Naprawdę... Co za kłopotliwa z was para. - mruknął pod nosem, a spojrzenie bursztynowych oczu spoczęło na blondynce. Wyglądało na to, że to ona z tego duo zachowuje się bardziej racjonalnie. Odezwał się, tym razem głośno i wyraźnie:
- Najpierw trzeba zrobić coś z jej ubraniem, a raczej jego brakiem. Inaczej zaraz będziemy mieć na głowie policję. Obnażanie się w miejscu publicznym jest zakazane. Nawet jeśli jest się młodą, ładną dziewczyną z...przekonywującymi argumentami. Nieźle się obie dobrałyście pod tym względem. Jesteś magiem? Wyglądasz na osobę obytą w obcowaniu z magią.

Białowłosy wyciągnął z plecaka złożone w kostkę kimono. Narzucił na Neko górę stroju, nie przejmując się zbytnio jej nagością i okrywając ją z przodu. W połączeniu z płaszczem sprawiało to zabawny efekt, jedynie głowa Neko była widoczna. Nie to żeby mu przeszkadzała jej nagość, z chęcią zapoznałby się z kocią dziewczyną bliżej. Bliżej...i dogłębniej. Tak samo z jej towarzyszką, obie miały czym przykuć męską uwagę. Ale to nie był czas i miejsce na takie zabawy.
- Neko, tak? - podszedł do ławki i podniósł z niej paczuszkę z ciasteczkami.  Trzymając ją w dłoni stanął ponownie obok dziewczyny i podał jej pakunek.
- Proszę, zachowaj dla siebie resztę. Przyznam, że nie spodziewałem się takiej sztuczki. A teraz się ubierz, bo inaczej rzuci się zaraz na ciebie połowa facetów w mieście.
Kierując się impulsem podrapał ja lekko za uchem, nie pytając się o zdanie.


Ostatnio zmieniony przez Ezra Lavellan dnia 21.06.16 19:10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1920-ezra-lavellan


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Duże nie znaczy Lepsze
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 14/10/2015

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   21.06.16 1:24

-Należała? Ale potem była na ziemi, a co na ziemie spadło kocisko złapało!
Jęknęła zła na nia, dlaczego wszystko jest jej zabraniane. Ciastek zabierać nie może, na golasa biegać też nie może. Ludzie co to jest? Przecież ona się zanudzi, moze jednak nie powinna się odmieniać. Juz jej się nie podobało tyle zasad, przecież ona jest tylko kotkiem. Zobaczyła jak Yu zakłada jej jakieś ubranko, spojrzała na nię. Zaczęła je niuchać nie wiedząc co to, było to ciekawe i fajnie będzie można się tym bawić.
-Ale kotek ma futerko więc nyaan goła nie jestem.
Zamachała ogonkiem i założyła sobie płaszczył na głowę. Udawała że się chowa, jednak go zdjeła, po totem spojrzał na drugą osobę. No własnie! A gdzie jej ciasteczko?! Przecież zrobiła sztuczkę, jak nie dostała łakoci zrobiła obrażoną minkę, i machała ogonkiem.
-Neko chce ciastko
Mruknęła tylko, byli na deptaku więc powoli zaczyna robić się tłum. Przecież takiego kotka nie zawsze można oglądać. A neko nie zdawał sobie sprawy ze tak nie mozna. Do rzeczy jednak, zamiast ciasteczka znów dostała ubranko. Spojrzała na niego, ona chciał tylko ciastka, gdyby wiedział nie odmieniała by się. Jednak po chwili odmienił się jej los, i w jej łapki dostały się upragnione słodycze. Robiąc teraz słodką minkę nie zauważyła ze ten chce ją pogłaskać, a czując tą jakże delikatna pieszczotę, instynktownie zaczęła mruczeć machając ogonem.
-A yu tez dostanie, jak nie będzie miała swojego ubranka?
Przechyliła łepek w bok nie znając znaczeń swoich słów, bo skąd miała wiedzieć. Że teraz właśnie zawstydza, czy zaniepokoi dziewczynę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Przekupili Sędziów
Liczba postów : 55
Dołączył/a : 17/05/2016
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   22.06.16 0:49

Jak usłyszała słowa mężczyzny była trochę zdziwiona. Czy jej zachowanie wskazywało na to, że miała coś wspólnego z magią? Chyba nie ma sensu się wykręcać od tego, prawda? Zwłaszcza, że byli w Kornblume. Mieszkała tutaj i tutaj była jej gildia. Nie ma jak się wykręcić. Jeszcze jakiś mieszkaniec ją rozpozna i co wtedy?
- Tak. Jestem magiem. Należę do pobliskiem gildii. Blue Pegasus.- odpowiedziała odwracając się do mężczyzny.- Najpierw mnie pan pyta o przynależność, a nie o imię. Ciekawe...
Jej głos wskazywał, że jest zainteresowana mężczyzną. Zadał dziwne pytanie, a jego ciuchy i zachowanie pokazywały jaki jest. Co było dobre, był wstanie działać, a nie gapić się na nagą Neko. Poza tym skombinował jej coś do ubrania się, a to dobrze. Słuchała ich wymiany zdań i uśmiechnęła się kiedy Neko dostała ciastko, ale gdy ta spytała się o zdjęcie ciuchów zrobiła duże oczy.
- Neko, nie zamierzam się rozbierać. - postanowiła tylko tak odpowiedzieć i nie zagłębiać się w ten temat. Jakby nie patrzeć był to ciężki temat i nie na teraz. Yukiko nie odczuwała strachu, upokorzenia czy niepokoju. Była najzwyczajniej w świecie zaskoczona.- Może kiedy indziej o tym porozmawiamy dobrze? Co powiecie, żeby się stąd zabrać, Neko, Proszę pana?
Jej pytanie było wyraźnie uzasadnione. Zgromadzili niesamowitą uwagę i lepiej było ją rozproszyć jak najszybciej. Przynajmniej takie było jej osobiste zdanie i uznawała je za właściwe...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1863-yukiko


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 24
Dołączył/a : 15/06/2016

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   23.06.16 0:30

Mag cofnął dłoń, kończąc drapać Neko za uchem. Spojrzał na jej towarzyszkę, zastanawiając się chwilę nad odpowiedzią. Wzruszył lekko ramionami:
- To niebezpieczne czasy. Magowie nie mają już tak dobrej reputacji jak dawniej. Została pogrzebana razem z większością najsławniejszych magów, gdy ci postanowili zacząć się wyrzynać jak idioci.
Ezra zerknął na zbierający się dookoła nich tłum i zmarszczył lekko brwi. Nie podobało mu się to. Doskonale zdawał sobie sprawę, że ktoś może go rozpoznać. Co prawda Era znajdowała się daleko, ale turniej szermierczy tam odgrywany był bardzo dobrze znany, przynajmniej w środowisku szermierzy. Reszta ludzi i tak przejmowała się tylko DME, który rozgrywał się w tym samym czasie. Lavellan uśmiechnął się lekko słysząc pytanie Neko.
- Jeśli będzie chciała ciastko, wystarczy że poprosi. - powiedział, a w jego głosie słychać było nutki rozbawienia. - Osobiście nie przeszkadzałoby mi to, obie jesteście bardzo ładne. Chociaż wolałbym podziwiać takie widoki w bardziej intymnej atmosferze, a nie przy ludziach.
Popatrzył znowu na blondynkę i skinął krótko głową.
- Zgadzam się z tym. Nie lubię tłumów. - schylił się i podał Yukiko jej płaszcz leżący na ziemi, swoje kimono zarzucił na ramię. Następnie spakował do plecaka dół od kimona i założył go na plecy. - I nie jestem aż taki stary, mam tylko 24 lata. Możesz mówić mi Ezra. Jestem neutralnym magiem, mam nadzieję, że nie sprawi to, że zaczniesz na mnie patrzeć jak na potwora czy mordercę, ludzie różnie na to reagują. Ale mniejsza o to... Skoro wiem już kim jesteś, to teraz z chęcią dowiem się jak ma na imię moja podejrzliwa towarzyszka.

Przyklęknął koło Neko na jedno kolano i pogłaskał ją ponownie.
- Tylko mnie nie podrap kotku. - powiedział i wsunął jedną rękę pod jej kolana, drugą obejmując ją na wysokości biustu. Zerknął jej w oczy, gdy jego dłoń dotknęła jej gołej piersi. Poprawił chwyt i wstał z Neko w ramionach. Ruchem głowy wskazał na kimono zarzucone na swój bark - Bądź grzeczną kicią i zakryj się, dobrze?
Drobne iskierki zatańczyły w jego oczach, gdy powiódł wzrokiem pod tłumie. Zmrużył lekko oczy i odezwał się spokojnym, pewnym siebie tonem, tak aby usłyszeli go wszyscy okoliczni gapie:
- Szukacie tutaj czego?
Przekaz wzmocniony został nieprzyjemną aurą, która otoczyła mężczyznę. Stojący najbliżej ludzie mogli poczuć falę morderczych intencji, która biła od białowłosego. Chłopak spojrzał na dziewczynę i chociaż dalej dało wyczuć się od niego tą specyficzną aurę, jego głos stał się wyraźnie życzliwszy.
- Znasz jakieś miejsce, gdzie moglibyśmy pójść? Nie jestem stąd, nie znam dobrze miasta...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1920-ezra-lavellan


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Duże nie znaczy Lepsze
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 14/10/2015

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   25.06.16 0:16

Patrzyła na yu tera, była ciekawa czy ona tez zdejmie ubranka za ciastko. Jednak nic się nie stało, no nic neko miała gdzieś ludzi i po prostu wyciągała się. Ona była przecież kotkiem, nie rozumiała czemu tu tyle ludzi nagle było. Kotka słuchała tego co oni mówią, o czym świadczyły ruszające się jej uszka. Jednak teraz była zajęta tym że ktoś ją drapał za uchem, mruczała cicho było to miłe uczucie. Jak na razie ludzi byli dla niej mili, zupełnie inaczej uczył ją o nich jej lisek. Może było inaczej? A mzoę to było tylko dla picu, jednak zdziwiła się jak chłopak ją podniósł. Zamiast go podrapać, wbiła mu mocno pazurki w rękę. Machała ogonkiem denerwując się, przecież nikt jej nie nosił jak nie była kotkiem.
-Czemu mnie nosisz?
Spytała zerkając na niego, a potem dopiero na tłum. Mimo że była tylko w połowie kotkiem to czuła od niego coś niepokojącego, ale i zarazem ciekawego. Dała się nieść, bo była ciekawa gdzie ją teraz zabiorą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Przekupili Sędziów
Liczba postów : 55
Dołączył/a : 17/05/2016
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   25.06.16 19:39

Wysłuchała słów nieznajomego w milczeniu i nie zamierzała ich komentować. Przyjęła od niego swój płaszcz i nareszcie dowiedziała się czegoś o tym człowieku. Więc był magiem, co. Neutralnym, co... Nie za dużo ich tutaj się kręci? Yukiko rozumiała, że niekoniecznie można chcieć dołączyć do gildii i mieć zabezpieczenie w razie czego, ale nadal.
- Nazywam się Yukiko. - uznała, że tyle informacji wystarczy. Wiedział już, że jest magiem z BP. Po co miałaby mu mówić coś więcej? Nie czuła potrzeby.
Założyła z powrotem na siebie swój płaszcz, zapięła go i jednocześnie obserwowała otoczenie. Zwłaszcza mężczyznę, który bardzo chętnie pogłębiał znajomość z Neko. Cóż, nie jej sprawa. Bardziej zaniepokoiło ją, że mężczyzna postanowił krzywo spojrzeć na tłum. Aż chciała mu coś powiedzieć o dobrym zachowaniu, lecz postanowiła ugryźć się w język.
- Możemy odwiedzić gildię. Oczywiście jeśli chcecie. Tak raczej ludzie nie będą zwracać na nas uwagi. - powiedziała i słysząc odpowiedź Ezry oraz (opcjonalnie) Neko skierowała się w stronę budynku gildii. Nie mogła zaprzeczyć. W pierwszej chwili pomyślała o swoim domu, lecz nie będę sprowadzać od tak obcych ludzi. Nie znała ich przecież za dobrze.


z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1863-yukiko


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 24
Dołączył/a : 15/06/2016

PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   26.06.16 19:07

- Po to żeby żaden facet nie pomyślał czasem o dostawianiu się do nagiego kotka. - powiedział spokojnie. - Jeśli chcesz to mogę cię odstawić, ale wtedy powinnaś się ubrać, albo ponownie zamienić w kota.

Ezra podszedł do Yukiko i spojrzał jej w oczy.
- Yukiko... Ładne imię. - skinął lekko głową. - Odprowadzę was do budynku, później będę musiał zająć się własnymi sprawami, więc niestety nie będę mógł pozwiedzać gildii z tobą. Jeśli jednak ci to nie przeszkadza, to skorzystam z zaproszenia w innym terminie. Nie chcę się jednak narzucać.
Mag wraz z dziewczyną opuścił deptak, udając się w pobliże budynku Blue Pegasusa.
[z/t]

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1920-ezra-lavellan
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Deptak Miejski   

Powrót do góry Go down
 
Deptak Miejski
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Miejski park
» Bazar Miejski

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Królestwo Fiore :: Kornblume-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie