IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Restauracja "Gondola"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 112
Dołączył/a : 18/06/2015

PisanieTemat: Restauracja "Gondola"   11.06.16 21:13

Znajdująca się raczej na uboczu knajpa cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców miasta. Jej dobra opinia rozniosła się nawet echem po reszcie Fiore i przyjezdni zawsze pragną skosztować tutejszej kuchni. Zawsze panuje tutaj zgiełk, aczkolwiek przepiękne zapachy uderzające w nozdrza i relaksująca, klasyczna muzyka w tle może to wynagrodzić. Wystrój jest ciepły, domowy- różniący się od architektury nowoczesnej czy wystroju nawiązującego do ruchu morskiego. Okrągłe stoliki razem z krzesłami rozstawione są po izbie tak, by z łatwością kelnerzy mogli między nimi manewrować. Zależnie od wyboru gości- są dwu, trzy i czteroosobowe. Ściany mają ciepły, oliwkowy kolor. Wiszą na nich obrazy w ciemnych ramach przedstawiające krajobrazy oraz bukiety suszonych kwiatów. Wszystko ma tworzyć spójną i spokojną całość. Drewniane panele nakryte są beżowym dywanem z grubym włosiem, który leży zaraz przy ladzie, na której umiejscowiona jest kasa. W dużych oknach zawieszone są również beżowe firanki, złapane po bokach wstążkami do upiększenia- na suficie zaś wiszą pokaźne żyrandole. Menu jest tu raczej domowe i skromne- ciepłe zupy, pokaźne dania mięsne i pyszne gulasze. W ramach deseru popularne są natomiast ciasta takie jak szarlotka czy sernik.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Lamia Scale


Liczba postów : 96
Dołączył/a : 14/03/2016
Wiek : 15

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   12.06.16 17:01

Po rozwożeniu paczek i nieprzyjemnej ulewie, która spotkała mnie przy hotelu, pora by odpocząć. A że akurat w gildii nic ciekawego zjeść nie można, to przyszłam do miejscowej restauracji. Byłam w niej już kilka razy i nigdy mnie nie zawiodła. Weszłam do środka i wtem uderzyła we mnie ściana różnych przyjemnych zapachów. Od mięsa po ciasta. Westchnęłam z uśmiechem i szybko ruszyłam w stronę jednego z niewielu wolnych stolików, blisko kasy. Jak bym dłużej stała w wejściu to nie dość, że od kogoś bym dostała opieprz to i jeszcze podłoga po de mną zrobiłaby się mokra od cieknącej mi ślinki na zapaszki. Usiadłam i zaczęłam myśleć o tym, czy przypadkiem nie zamówić czegoś innego. Nawet nie zauważyłam, kiedy kelner przyniósł mi kartę. Po chwili spojrzałam na kartę i zaczęłam ją przeglądać. Nie, jednak wezmę to o zawsze. Poczekałam, aż kelner podszedł do mojego stolika. Zamówiłam szarlotkę i herbatę - jeszcze trochę to zaczną się pytać czy zamawiam ''to, co zawsze''. Kelner odszedł, a ja - czekając - zaczęłam oglądać obrazy, bo w sumie nigdy się im jakoś bardziej nie przyglądałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1694-juliette-mosty-gotowe


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   12.06.16 17:27

Misja z głowy. Okazała się nieco trudniejsza, niż się spodziewał, ale hej! Pieniądze, to pieniądze co nie? Przeliczył dokładnie kwotę jaką dostał. 15 tysięcy! Takich pieniędzy dawno nie widział... W sumie, to może wreszcie coś zjeść! Ostatnie dwa... no dobra, 4 dni spędził na głodzie. Mimo wszystko korzonki nie są jakąś super potrawą... A już na pewno nie pożywną. Jakby na potwierdzenie jego myśli, zaburczało mu w brzuchu. Organizm domagał się pożywienia. Normalnego, ciepłego, sycącego. Kaairo westchnął... Trzeba było iść coś zjeść. Rozejrzał się wiec po okolicy w której był. Wczoraj dotarł do Margaret. Podobno była tu siedziba gildii. I jedna z popularniejszych restauracji, z domowym jedzeniem i przyjemnym klimatem. Wchodząc do miasta, doszedł do wniosku, że odwiedzi tę restaurację. I zamówi coś za zarobione pieniądze. Co prawda po raz kolejny, wizja własnego domu, oddalała się od niego, jednak nic nie zrobi. Człowiek musi jeść. Pytając się więc kolejnych ludzi, w końcu udało mu się dotrzeć na miejsce. Gdy otworzył drzwi do wejścia, jego nozdrza zaatakowane zostały gamą zapachów niemal nie z tego świata. Ślinka aż sama zaczęła mu się zbierać w ustach, a chłopak upewnił się, że chce tu zjeść. Na szczęście jeszcze było wolne miejsce. Czuł na sobie wzrok innych, ale jak zawsze, nie przejmował się tym. Ruszył wiec w kierunku stolika, jednak drogę jego przeciął kelner.
- Ekhem.... Przepraszam Pana, ale prosiłbym, o opuszczenie lokalu.
Kaairo stanął jak wryty. Właśnie jawnie odmówiono mu wstępu!
- Uhm... A mogę wiedzieć dlaczego?
Kelner nie był ucieszony, że go o to zapytano. Chyba miał pewną nadzieję, że wyjdzie bez pytania...
- Niestety, obawiam się, że wszystkie stoliki są zajęte. Te tam są zarezerwowane.
Pomimo tych słów, chłopak wiedział, że chodzi o coś innego... To nie była kwestia tłoku. Ani zarezerwowanych miejsc... Tu chodziło o jego wygląd. Owszem, nie był najbrudniejszą osobą mw mieście. Wciąż jednak, wyglądał jak biedny podróżnik. Albo żebrak. Tak czy inaczej, wyróżniał się trochę z tłumu... Gdyby kelner powiedział jednak to wprost, byłoby to kulturalne. Poza tym, Kaairo mógłby się wtedy wybronić pieniędzmi. Jednak brak stolików był znacznie bardziej skomplikowany... Nie uderzał w stan majątkowy chłopaka, a jednak uniemożliwiał mu jakąkolwiek obronę.
Kaairo westchnął. Kiwnął głową kelnerowi, i ruszył w kierunku wyjścia.[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Lamia Scale


Liczba postów : 96
Dołączył/a : 14/03/2016
Wiek : 15

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   12.06.16 17:44

Czekałam i czekałam, oglądając ciekawe malowidła krajobrazów. Ani się spostrzegłam, a herbata została postawiona przed mój nos. Spojrzałam na filiżankę. Za każdym razem dostawałam inną. Ta była cała biała z dużą ilością zielonych wzorków w kształcie kwiatów. Ładna, jak wszystkie poprzednie. Uniosłam filiżankę do ust, lecz szybko odstawiłam ją z powrotem. Za gorąca ta herbata. Westchnęłam, poirytowana tym, że będę musiała czekać na jej ostygnięcie. Wtem, usłyszałam jak kelner kazał komuś wyjść. Odwróciłam się w ich stronę i ujrzałam chłopaka, wyglądającego nieco inaczej od innych osób. Mimo tego, wyglądał na sympatycznego. Słuchałam tego co mówił kelner. Jeśli rzeczywiście stoliki są zarezerwowane to... Dlaczego nie miałby usiąść ze mną? Tak, postanowiłam. Wstałam od stolika i podeszłam do chłopaka, który chciał już wyjść.
- Przepraszam pana... Ale przy moim stoliku jest jeszcze jedno wolne miejsce. Chciałby pan może usiąść ze mną? - spytałam trochę niepewnie, nie wiedząc do końca, jakiej odpowiedzi mogę się spodziewać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1694-juliette-mosty-gotowe


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   12.06.16 20:31

Chłopak już miał wyjść, ale szczęście mu sprzyjało. Podeszła do niego jakaś dziewczynka. I zaproponowała mu miejsce przy jej stoliku! Ha! Tego pewnie kelnerzyna się nie spodziewał!
I rzeczywiście. Kelnej spojrzał zaskoczony na młodą klientkę, jednak nie odezwał się nic.
Kaairo zaś ukłonił się Juliette i z uśmiechem odparł.
- Będę zaszczycony. Dziękuję bardzo.
Ruszył razem z Juli do stolika, i nachyli się do niej.
- Dziękuję ci bardzo młoda damo. Ratujesz mi życie. Jestem Kaairo, podróżny lekarz. Miło mi poznać.
Najpierw usadził Juliette, a dopiero później sam usiadł. Znał się na manierach, jego ojciec nauczył go ich jeszcze gdy był młody na praktykach. W końcu, czasem do kliniki przychodzili bogaci klienci. Ich trzeba było obsłużyć... inaczej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Lamia Scale


Liczba postów : 96
Dołączył/a : 14/03/2016
Wiek : 15

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   12.06.16 20:46

Uśmiechnęłam się do chłopaka. Tak, bez wątpienia był miłą osobą. Podeszłam do razem z nim do stolika i, cóż, miał także dobre maniery! Przeanalizowałam to co powiedział. A więc na imię ma Kaairo i jest lekarzem... I podróżnikiem! Dlatego tak inaczej wygląda! Zatem wszystko jasne. Napiłam się herbaty, która zdąrzyła już trochę wystygnąć.
- Ja nazywam się Juliette, miło mi pana poznać - również się przedstawiłam. Po raz kolejny złapała mnie niepewność. Był ode mnie starszy, ale o ile? Czy określenie "pan" jest tu na miejscu? Jednak z drugiej strony, póki mu to nie przeszkadza, lepiej być grzeczną. Dzieci za nie przestrzeganie manier najczęściej obrywają. Westchnęłam ciężko, a kelner z wcześniej podał przepysznie pachnącą szarlotkę. Nie wiedziałam czy jeść czy nie jeść, w końcu ciasto - tak jak herbata - było na tyle gorące, że mogłabym się poparzyć. A dmuchanie na ciasto źle by wyglądało. Pogrążona w tych jakże ważny przemyśleniach, znów sięgnęłam po herbatę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1694-juliette-mosty-gotowe


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   12.06.16 20:58

Chłopak przejrzał szybko menu. Było tu naprawdę wiele potraw, i w sumie, to by wszystkie chętnie skosztował. Kiedy więc kelner przyszedł zapytać go o zamówienie (co ciekawe, podszedł inny) zamówił pełen obiad złożony z zupy oraz mięsnego drugiego dania. Nie był pewny, co zamawia, ale brzmiało smakowicie. Kiedy kelner odszedł z zamówieniem, Kaairo po raz kolejny spojrzał na towarzyszkę przy stole. Nazywała się Juliette.
- Juliette? Ładne imię. A wiec Juliette, powiedz mi, dlaczego zaprosiłaś obcego mężczyznę do swojego stolika? Tym bardziej wyglądającego... cóż, jak ja.
Uśmiechnął się. Wiedział, jak wyglądał. Stałe podróże, bez dachu nad głową, mimo wszystko prowadziły do zaniedbanego wyglądu. Nie dziwił się takim opiniom. mimo wszystko, dość często posądzano go o bycie żebrakiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Lamia Scale


Liczba postów : 96
Dołączył/a : 14/03/2016
Wiek : 15

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   12.06.16 21:13

No tak, w końcu dzieci nie powinny rozmawiać z nieznajomymi. Ale mnie nikt nie pilnuje. Ryzykuję i rozmawiam, jeśli ktoś mnie zainteresuje. Tak było i w tym przypadku. Spojrzałam na chłopaka z uśmiechem.
- Dziękuję, a jeśli chodzi o zaproszenie... Cóż, po pierwsze, przy moim stoliku było wolne miejsce, a reszta prawdopodobnie była zarezerwowana i... Ludzie chyba nie przychodzą do restauracji bec celu, prawda? A po drugie... Zainteresował mnie pan. Właśnie swoim wyglądem - odpowiedziałam, dalej z uśmiechem na ustach, w końcu nie będę miała widocznej deszczowej chmury nad sobą, kiedy rozmawiam z nowo poznaną osobą. Wcześniej słuchałam z ciekawości, co zamówił Kaairo i... Musiał być straszliwie głodny! W sumie nie powinno mnie to dziwić, w końcu był podróżnikiem.
- Poza tym... Nikt mnie nie pilnuje i jestem prawie pewna, że jak by mi się coś stało i tak nikt z rodzina by o tym nie wiedział... - no tak. Z siostrą nie widziałam się od 2 lat, a w gildii nie jestem na tyle "znana", żeby ktoś mnie bardziej kojarzył, mimo tych 2 lat stażu. Przykre. Moja wypowiedź spowodowała, że nagle spochmurniałam. Wracamy do korzeni, co nie, Julie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1694-juliette-mosty-gotowe


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   12.06.16 21:44

-Zainteresowałem cię? Haha to brzmi zabawnie. Nie sądziłem, że mogę kogoś zainteresować swoim wyglądem.
Zaśmiał się wesoło. Ta mała go bawiła. I co trzeba przyznać, była odważna. Nie bała się przyjąć obcej osoby do stolika. Mogło to być zaletą, ale i wadą. Kiedy kelner przyniósł zamówienie, chłopak niemal rzucił się na jedzenie. Wyglądało przepysznie, pachniało cudnie, a smak... przerósł wyobrażenia chłopaka. Oczywiście, mogło tak być, bo przez ostatnie 3 dni jadł tylko korzonki. Ale to nie ważne. Ważne, że jedzenie było niesamowite, i musiał zrobić pauzę w rozmowie, żeby móc się rozkoszować obiadem. Kiedy już pochłonął część potraw, znów się odezwał.
- Tak nie możesz akurat mówić. Zawsze ktoś będzie o tobie myślał. Najpewniej rodzina i przyjaciele.
Przełknął kolejny kawałek.
- Wiesz, z rodziną możesz się nie zgadzać, ba, nawet kłócić. Ale nie zmienia to faktu, że jesteście sobie przeznaczeni. Jesteście rodziną.
Uśmiechnął się. Wiedział, co mówił. Sam nie miał najlepszych stosunków z rodziną. Ale dalej ich kochał, i nie zamierzał z nich rezygnować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Lamia Scale


Liczba postów : 96
Dołączył/a : 14/03/2016
Wiek : 15

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   12.06.16 22:04

Patrzyłam jak je. Tak, z pewnością długo nie jadł. Aż sama zaczęłam jeść swoją szarlotkę, która rozpływała się w ustach. Ta cudowna słodycz złagodziła trochę moje myśli. Lecz czy kontynuacja rozmowy o rodzinie nie pogorszy mojego humoru? Kto wie.
- Rodzina... Gdybym tylko ją miała... - powiedziała cicho. Nie myślałam nawet o tym, że chłopak mógł to usłyszeć. Myślałam o mojej siostrze. Czy wszysto u niej w porządku? Czy znalazła... Przyjaciół? Czyli, po prostu - czy jest szczęśliwa? A może minęłam się z nią kiedyś w tłumie. Otrząsnęłam się z rozmyślań. Nie powinnam także opowiadać za wielie o swojej rodzinie, nie, nie, nie. Napiłam się herbaty, która w porównianiu z szarlotką wydała mi się gorzka. Przeanalizowałam kolejne słowa Kaairo. Czy kłóciłam się z rodziną? Nie, wtedy byłam ich grzecznym aniołkiem. I dobrze, nie wybaczyłabym sobie, gdybym była dla nich zła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1694-juliette-mosty-gotowe


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   13.06.16 14:36

Czytanie z twarzy dzieci było naprawdę proste. Nie umiały jeszcze ukrywać emocji. A przynajmniej nie były w tym dobre. Chłopak zauważył, że dziewczynkę zabolał temat dotyczący rodziny. To znaczy, że pewnie nie chce o tym rozmawiać. W milczeniu przełknął jeszcze kilka kawałków soczystego mięsa. Uh, jakie to było pyszne!!! Nie żałował, że tu przyszedł.
- To może opowiedz mi coś o mieście? Wiesz, nie wiem w sumie za wiele o nim, poza tym, że chyba jest tu jakaś ta gildia magiczna czy coś.
Wziął kolejny kawałek do ust. Warto było dowiedzieć się czegoś o miejscu w którym przebywał. Lubił dowiadywać się takich rzeczy. Dzięki temu mógł się rozwijać na swój sposób, a później w czasie podróży, opowiadać innym ludziom. Poza tym, może by się dowiedział coś o tych całych gildiach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Lamia Scale


Liczba postów : 96
Dołączył/a : 14/03/2016
Wiek : 15

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   13.06.16 16:39

Szarlotka nie była gorąca i mogłam przez to spokojnie ją skończyć. Myślałam o tym, na co bym mogła zmienić temat, nie chciałam kontynuować obecnego. Chłopak jednak zrobił to za mnie. I akurat spytał się o rzeczy, o których mu mogę sporo opowiedzieć. Chociaż... sama pewnie wiedziałam o mieście niewiele więcej od niego, w końcu zazwyczaj całymi dniami siedziałam w gildii lub byłam na misjach. Cóż, może będzie chciał wiedzieć coś o Lamia Scale, może on również jest magiem.
- Tak, jest tu gildia Lamia Scale, do której należę już chyba... od dwóch lat. Jeśli chodzi o miasto, nigdy zbytnio go nie zwiedzałam, zazwyczaj siedziałam w gildii i przyglądałam się ludziom... - powtórzyłam swoje myśli, dodając co nie co. Spojrzałam na swoje klucze. Kiedy ostatnio ich używałam do walki? No właśnie, bardzo dawno.
- A ty... do jakiej gildii należysz? Jeśli jesteś magiem, oczywiście... - zauważyłam, że w mojej wypowiedzi nie użyłam słowa ''pan'', ale sądzę, że nie będzie mu to przeszkadzało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1694-juliette-mosty-gotowe


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   13.06.16 18:04

Chłopak kończył już danie. Naprawdę sobie dzisiaj pojadł. Wystarczy mu to spokojnie na kilka dni. Oczywiście, nie będzie na głodzie całkowicie. Po prostu powróci do swojej starej diety. Młoda chyba ucieszyła się ze zmiany tematu. Zaraz bardziej się ożywiła, i zaczęła opowiadać o gilldii, tej całej Lamii Scale. Kaairo kojarzył ich z igrzysk. Mieli tam swoją reprezentację o ile się nie mylił. Co go zaskoczyło to to, że dziewczynka była członkiem tej gildii. Była magiem. Tak młoda!
- Jesteś magiem? To niesamowite. Jesteś strasznie młoda. Musisz mieć więc talent, skoro opanowałaś ją w takim wieku.
Chłopak się uśmiechnął.
- Owszem, jestem magiem. Choć pewnie nie takim, jakim sądzisz. Po pierwsze, jestem lekarzem i zielarzem. Moja magia nie jest magią bitewną, a sam znam tylko kilka zaklęć. Jestem w sumie amatorem magiem. A do tego, nie należę do żadnej gildii. Nie rozumiem zbytnio ich idei. Można powiedzieć, że jestem najemnikiem. Opowiedz mi coś o twojej gildii? Jaka ona jest? Ostatnio słyszałem o... jak im było... Sabertooth? Coś w tym guście? To wasi koledzy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Lamia Scale


Liczba postów : 96
Dołączył/a : 14/03/2016
Wiek : 15

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   13.06.16 18:24

Uśmiechnęłam się, gdy powiedział, że muszę talent, skoro w tak młodym wieku opanowałam magię. Chociaż wydaje mi się, że siostra potrafiła czarować wcześniej... Nie, Julie, nie myśl o tym. Ale zaraz... Jego magia nie jest magią bitewną, tak? Pierwszy raz się z taką spotykam. Chociaż według mnie, każda magia jest bitewna, trzeba ją tylko dobrze użyć. Chłopak dodatkowo nie należał o żadnej gildii. To by wyjaśniało fakt, że jest podróżnikiem. 
[color:1af6=6600FF]- W sumie... do gildii dołączyłem przypadkiem, ale mniejsza o to. Moja gildia raczej nie wyróżnia się jakoś za bardzo, tak sądzę... Nie ma w niej tłumów, to wiem na pewno. A Sabertooth? Słyszałam o tej gildii. I nie, raczej to nie są nasi koledzy... - szczerze, to nigdy jeszcze nie spotkałam żadnego maga, który byłby z innej gildii. Może pora kogoś takiego poszukać? Tak, było by ciekawie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1694-juliette-mosty-gotowe


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   13.06.16 19:18

Chłopak pokiwał głową. Czyli dziewczyna nie wiedziała nic zbytnio o świecie. W sumie, to nie takie dziwne. Była dzieckiem. Nie dowiedział się niczego nowego o gildii, ani o mieście. Trochę szkoda, no ale cóż począć.
- Mhm... No cóż, nie dowiedziałem się z tego za wiele.
Zaśmiał się.
- Ale nie przejmuj się. Gildie i tak mnie jakoś bardzo nie interesują. Miałem po prostu nadzieję, że coś ciekawego bym się o nich dowiedział. Ciekawość podróżnika.
Zerknął na menu. Czy coś jeszcze zamówić? Chyba nie...
- A może ty masz jakieś pytania?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Lamia Scale


Liczba postów : 96
Dołączył/a : 14/03/2016
Wiek : 15

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   13.06.16 19:45

Uważnie patrzyłam na chłopaka i słuchałam tego co mówił. Wyglądało na to, że już się zbierał. Jego pytanie sprawiło, że znowu pogrążyłam się w myślach. Z jednej strony fajnie byłoby dowiedzieć się czegoś o świecie. Z drugiej jednak, niespecjalnie mnie to interesowało. Kiedyś zapisałam sobie plan na życie - "Zwiedzę każdy zakątek Fiore". Sama czy z przyjaciółmi, to zależy od losu. Ale mam tyle lat przed sobą, że starczy mi nawet czasu na zwiedzenie świata poza Fiore! To byłoby wspaniałe! Julie, wróć jednak do rzeczywistości.
- Czy mógłbyś mi opowiedzieć o... Najciekawszym miejscu w jakim byłeś? - zapytałam po dłuższej chwili. Zdecydowałam się na to, by poroznawiać z Kaairo trochę o świecie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1694-juliette-mosty-gotowe


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   14.06.16 16:28

Kaairo chciał się już zbierać, ale młoda pani mag zdaje się chciała jeszcze coś się dowiedzieć. No cóż, nie mógł odmówić jej tego. Każdy pragnie wolności i poznania świata. Uśmiechnął się więc wyrozumiale.
- Najciekawsze miejsce, w jakim byłem powiadasz...?
Chłopak musiał się zastanowić. Nie było to łatwe pytanie. W sumie, nigdy nawet się nad tym nie zastanawiał. Nie był w wielu miejscach jeszcze. Mógł wiele odkryć. A to, co zobacyzł do tej pory... Pewnie było niczym.
- Hm. Cieżkie pytanie. Każde miejsce, jakie odwiedziłem było na swój sposób ciekawe. Niesamowicie dobrze bawiłem się na igrzyskach magicznych. Pokazy umiejętności magów były cudowne! Innym przykładem może być moja ostatnia misja. Polegała na zdobyciu względnie rzadkiej rośliny. A okazało się, że spotkaliśmy wilkołaka i potężnego maga, który został wysłany by go upolować. Zniszczyli niemal całą górę, na której się znajdowaliśmy! Tak więc wiesz... Świat jest gigantyczny. I nie ogranicza się tylko do miast bądź gildii. Jako podróżnik, chcę wszystko zwiedzić, choć wiem, że to praktycznie niemożliwe. Wszystko jest zatem ciekawe. Z pewnego punktu widzenia. Czy taka odpowiedź cię satysfakcjonuje?
Zaśmiał się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Lamia Scale


Liczba postów : 96
Dołączył/a : 14/03/2016
Wiek : 15

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   14.06.16 18:46

Tak sądziłam, że będzie to dla chłopaka trudne pytanie. Cóż, jednak nie przeszkodziło mu to w, dla mnie,obszernej wypowiedzi. Igrzyska magiczne, tak? Również chciałam je zobaczyć, ale... Nie póścili mnie. Może... Może jeszcze kiedyś będą. Wypiłam do końca herbatę. Chyba też już się będę zbierała.
- Tak - odpowiedziałam mu z uśmiechem. - A jeśli o misji mowa... Chciałbyś... Chciałbyś może kiedyś na jedną ze mną pójść?
Zadałam niepewnie to pytanie, ponieważ już od dłuższego czasu chciałam isć z kimś na misję, ale albo ludzie byli zajęci, albo mieli wysoką rangę, albo nie lubili dzieci. Zawsze, przez całe dwa lata. To na swój sposób straszne. Spojrzałam na filiżankę. Zielone ozdoby miały odcień włosów Kaairo. Dziwny zbieg okoliczności, nieprawdaż?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1694-juliette-mosty-gotowe


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   15.06.16 16:44

Ucieszyło go, że dziewczyna uznała jego odpowiedź. W sumie, to nie wiedział, co innego mógłby jej powiedzieć. Nie był w aż tak wielu miejscach. Pytanie o wspólną misję go zaskoczyło. W sumie, to nie przeszkadzałoby mu to, bo zarobiłby znowu pieniądze. Ale z drugiej strony, odciągnęłoby go to od leczenia ludzi i podróżowania. Zastanowił się chwilę nad tą kwestią. W końcu zerknął na Juliette.
- Hm. Chyba mogę. Tylko może nie odrazu? Dopiero wróciłem z misji. Chciałbym odpocząć, i może zająć się leczeniem ludzi tu w okolicy. Mimo wszystko jestem lekarzem. Ale dlaczego by nie. Nie tak trudno mnie znaleźć, więc jestem przekonany, że ci się to uda. Szukaj podróżnego lekarza, pewnie ktoś o nim będzie coś słyszał. Zazwyczaj przesiaduję na rynku w mieście.
Uśmiechnął się przyjaźnie.
- Ale pamiętaj, że jestem też najemnikiem. Nie pomogę ci w misji za darmo. No. A teraz musisz mi wybaczyć młoda damo, ale muszę ruszać dalej. Wynajmę jakiś pokój, i pewnie pobędę trochę w Margaret. Do zobaczenia więc. Możesz szepnąć jakieś dobre slówko o mnie w gildii, żeby nie próbowali mnie zgarnąć. Hahaha.
Pokiwał jej ręką na pożegnanie, podszedł do lady, gdzie zapłacił za zakupione jedzenie. Kelner był zdziwiony, że mężczyzna jednak miał pieniądze. Z uśmiechem na twarzy chłopak wyszedł z knajpki, i ruszył w kierunku centrum miasta.
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Lamia Scale


Liczba postów : 96
Dołączył/a : 14/03/2016
Wiek : 15

PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   15.06.16 17:03

Byłam... szczęśliwa, że Kaairo zgodził się w przyszłości pójść ze mną na misję. Zapamiętałam jego słowa. ''Zazwyczaj przesiaduję na rynku'' - w porządku, jeśli będę go potrzebowała, tam też się udam. Uśmiechnęłam się do niego i przytaknęłam.
- Oczywiście! - akurat nie wierzyłam w to, że moja gildia mogłaby ''zgarnąć'' chłopaka. Był wyjątkowo miło, dodatkowo był lekarzem, więc nie mógł mieć złych uczynków na sumieniu. Również mu pomachałam i zaraz jak wyszedł, zapłaciłam za swoje zamówienie. Grzecznie powiedziałam ''do widzenia'' kelnerowi, który dość dziwnie się na mnie patrzył. Wzruszyłam na to tylko ramionami i wyszłam z baru. Następnie ruszyłam w stronę Lamia Scale, pamiętając wciąż o tym, co powiedział Kaairo.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1694-juliette-mosty-gotowe
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Restauracja "Gondola"   

Powrót do góry Go down
 
Restauracja "Gondola"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Restauracja „Pod skrzydłami”

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: [Odkryte forum] :: Królestwo Fiore :: Margaret-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie