IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ogród

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Ogród   17.11.14 19:16

Przez całą długość Hosenki płynie pewna rzeka wpadająca w pewnym momencie do terenu zwanego Ogrodem. Jest to wielka strefa zieleni z licznymi kwiatami oraz kilkoma altanami. Rzeka tutaj właśnie wpada do jeziorka, w centrum którego usypana jest górka z kamieni. Po niej, dzięki energii magicznej wspina się w górę aby zaraz po tym spłynąć, tworząc wspaniały, choć niewielki wodospad. Wszystkie uliczki zostały wykopane w ziemi i posypane drobnymi, przemieszanymi z wiekszymi kamyczkami, co stwarza wygodną ścieżkę. Można również tutaj usiąść pod drzewami, których liście czasami oferują nawet schronienie przed podstępnym słońcem palącym w twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   23.11.14 19:14

Młoda dziewczyna o pięknych, długich blond włosach szła wesoło przez ogród w Hosence. Każdy element, każdy szczegół tego miejsca ją cieszył. Na jej słodkiej buzi, był szeroki uśmiech. To był bardzo dobry pomysł, aby się tutaj udać. Nagle w jej głowie pojawił się bardzo dobry pomysł! Musiała to zrealizować teraz! Zdjęła swoje buty i powiesiła je na jednej z gałęzi drzewa, po czym udała się w głąb innych. Po chwili wdrapała się na drzewo i stanęła na jego najmocniejszej gałązce, rozejrzała się po tym miejscu. To miejsce coś jej przypomniało, dlatego wyciągnęła swoje skrzypce i zaczęła grać. Ta melodia, była na wzór sławnej kompozytorki - jej babci Elizabeth Dellarobii. Julia tylko trochę go przerobiła, jej muzyka wpadała w ucho. Nie była taka jak inne, była oryginalna, miała swój styl i moc w sobie. Jej babcia powiadała, że jak ktoś usłyszy jak blondynka gra, może się zahipnotyzować. Czuła wiatr we włosach, czuła się wolna.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   23.11.14 20:11

Chłopak znowu wracał z bezowocnych poszukiwań informacji na temat legendarnego miasta do gildii, gdy poczuł silną chęć odpoczynku. Wybór miejsca rekreacji był oczywisty - Hosenka.
Przechadzał się teraz spokojnie po ogrodzie delektując się jego pięknem i spokojem. W gildii chociaż nie była tak żywiołowa jak Fairy Tail, rzadko miał okazję by delektować się taką ciszą.
Przyglądając się spokojnie drzewom i kwiatom tam rosnącym zauważył coś dziwnego. Na jednym z drzewek wisiały eleganckie botki. Stopa, na której się wcześniej znajdowały musiała być bardzo zgrabna i delikatna.
"Któż to mógł tu zostawić te buty?" zastanawiał się chłopak zdejmując je z drzewka. W tym samym momencie usłyszał z głębi ogrodu delikatną i piękną melodię. Co prawda nie był koneserem tego typu muzyki, ale nawet bez tego delektował się jej pięknym brzmieniem.
Zabrał buciki, gdyż podejrzewał, że to ich właścicielka cieszy jego uszy tą melodią i ruszył między drzewa. Chwilę wędrował, aż na jednym z drzew dostrzegł zjawiskowo piękną dziewczynę grającą na skrzypcach. Wyglądała jak gdyby została stworzona specjalnie dla tej chwili, jakby cała była połączona z naturą.
Zapatrzony w nią stanął pod jednym z drzew i słuchał w skupieniu i ciszy tego koncertu. Obawiał się, że najmniejszy nawet hałas może wytrącić ją z równowagi i zakończyć ten cudny koncert.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   23.11.14 21:02

Ona chciałaby zagrać kiedyś na scenie, ale tak by ludzie ją zapamiętali, by mieli w sercach melodie. Melodia grana wprost z jej duszy idealnie komponowała się z tym miejscem. Lubiła grać, robiła to dla siebie. Chyba sama się wstydziła albo bała się, że inni nie polubią tego co ona chce przekazać.
Gdy skończyła minęły może dwie minutki. Wtedy też wyciągnęła dłoń do przodu i złapała w nią kwiat z jakiegoś drzewa, patrząc na niego. Jej niebieskie oczy błyszczały i lśniły niczym gwiazdy na niebie. Po chwili zacisnęła tą dłoń w pięść i przyłożyła w miejsce gdzie ona ma serce.
Ona uważała, że jak ktoś nie słyszy muzyki to powinien jej szukać, aż w końcu znajdzie. Każdy powinien mieć ją w sobie i dzięki niej spełniać swoje marzenia.
Zaraz zeszła powoli z drzewa i stanęła na bosych stópkach, a kwiatek włożyła za ucho.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   24.11.14 19:12

Gdy dziewczyna skończyła grać i zeszła z drzewa chłopak postanowił przestać się ukrywać. Zaklaskał parokrotnie i uśmiechnął się do skrzypaczki.
- Mam nadzieję, że nie ma mi panienka za złe, że przysłuchiwałem się z ukrycia jej umiejętnościom, lecz muzyka mnie oczarowała. - powiedział z galanterią i głęboko się kłaniając. Nie było to może dla niego normalne zachowanie, ale w tej sytuacji wydawało mu się, że inaczej nie wypada.
- W ramach zadość uczynienia przyniosłem podarek. - dodał prostując się i wyciągając zza pleców buty, które zebrał po drodze. Widząc jej gołe stopy był pewien, że trafił doskonale.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   26.11.14 16:13

Słysząc jego komplement na jej buzi pojawił się delikatny uśmiech i rumieniec, który tylko sprawiał, że dziewczyna była słodsza.
- Nie mam za złe i cieszę się, że komuś się to spodobało! - zawołała niezwykle szczęśliwym głosem, było słychać w nim entuzjazm i uradowanie. Gdy spojrzała na buty, podrapała się po policzku.
- Ah, dziękuje. Chociaż powiem ci jedno. Bez butów czujesz się bardziej wolny i możesz wczuć się w muzykę. Ja tak przynajmniej mam~! - xschichotała i schowała skrzypce w futerał.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   26.11.14 19:19

- Dla mnie buty to nieograniczenie wolności, a jedynie coś co zwiększa moją wolność. Gdyby nie one nie mógłbym zwiedzić tak wiele. - odpowiedział ze spokojem chłopak. Nie zamierzał się zgodzić z dziewczyną. Nie tylko dlatego, że naprawdę tak uważał, ale on zwyczajnie lubił mieć inne zdanie niż inni.
- Ale niech panienka wybaczy mą niefrasobliwość i brak manier. Zapomniałem się przedstawić. - dodał, uderzając się przy tym delikatnie w czoło - Tatsumi Onigeri, do usług. -
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   27.11.14 20:28

- Moje stwierdzenie odnosi się raczej do grania. - powiedziała wskazując głową na futerał, w którym znajdowały się skrzypce. Po tych słowach zachichotała cicho, a w momencie gdy to zrobiła, zawiał wiatr, powodując, że kwiatek zza jej ucha poleciał prosto na nos chłopaka. Po tym incydencie ona uśmiechnęła się szeroko i zarazem wesoło.
- Jestem Julia Dellarobia~. Miło mi Cię poznać. - wyszeptała i wyciągnęła do niego dłoń, by ją uścisnął. Cieszyła się z tego, że poznała kogoś nowego. Jej uśmiech nie znikał z jej buzi.
- Muszę powiedzieć, że do twarzy Tobie z kwiatkiem~ - poklepała go po głowie. Nawet się nie wstydziła, bo po co?
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   28.11.14 0:22

Ściągnął kwiat ze swej twarzy, a następnie ujął podaną bu przez dziewczynę dłoń i delikatnie ucałował.
- Piękne imię. Piękna kobieta. Cóż za harmonia. - powiedział szczerze się do niej uśmiechając.
Włożył jej następnie kwiat ponownie za ucho, lekko głaszcząc ją przy tym po policzku. Skoro ona nie czuła żadnego skrępowania, to dlaczego z nim miało by być inaczej.
- Dziękuje za komplement, ale Tobie pasuje on o wiele lepiej. Czy miałabyś coś przeciwko spacerowi, okraszonemu niezobowiązującą rozmową? - zapytał podając dziewczynie ramię. Nie spodziewał się odpowiedzi odmownej, to nie było w jego stylu.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   28.11.14 15:32

Julia oczywiście musiała przyznać, że chłopak był bardzo miły dla niej.
-Ależ dziękuje~. - powiedziała i gdy włożył jej kwiatek za ucho, uśmiechnęła się jeszcze szerzej, pokazując swoje białe ząbki.
- Chętnie z tobą pójdę, czemu nie? - dodała i chwyciła go za ramię, zakładając sobie na drugie ramie futerał. Bardzo się cieszyła, że poznała kogoś nowego i tak miłego jak on. Chociaż ludzie są różni, ale ona czuje, że Tatsumi nie jest taki jak inni.
- Urodę mam po mamie, a imię po babci, tak dodając~ - to była prawda, jej matka była bardzo ładna. Tylko szkoda, że zmarła i nie ma jej wśród ludzi. Babci też jej brakuje, ale cóż, życie trwa dalej.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   28.11.14 17:40

Gdy dziewczyna chwyciła jego ramie uśmiechnął się jeszcze szerzej. Przebywanie z kobietą o tak nie banalnej urodzie rozweseliłoby nawet największego pesymistę.
Ruszył wolnym krokiem, aby dziewczyna mogła nadążyć i by mieli czas nacieszyć się zarówno otoczeniem jak i własnym towarzystwem. Kierował się między drzewa, a nie ponownie na ścieżkę. Zawsze uważał, że najpiękniejsze jest to co ukryte i wymusza od ludzi zejście z utartych szlaków.
- Nie będzie niegrzecznym jeżeli zapytam co robisz w takim miejscu? Hosenka nie jest miastem gdzie twój talent zostanie doceniony. Powinnaś występować w Crocus, albo Magnolii.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   29.11.14 20:40

- Wiesz.. to trochę skomplikowane. Bardzo lubię grać na skrzypcach i śpiewać. Lubie komponować własne ciekawe utwory, ale jakoś nie wiem czy to wszystko się spodoba innym. Boję się, że jak usłyszę krytykę.. to.. nie będę potrafiła zagrać znowu. Lepiej jest tak, nie mam tak dużego talentu jak moja babcia. - wyszeptała, wydawała się trochę przygnębiona. W końcu muzyka to prawie całe jej życie, wiele jej zawdzięcza i dzięki niej może odnaleźć szczęście. Gdy grała wszystko było magiczne, to tak jakby łączyła się ze skrzypcami i czuła to co one. Może to trochę dziwne, ale to prawda. Julia pokochała muzykę dzięki swojej ukochanej babci.
Odgarnęła kosmyk włosów za ucho, uśmiechając się do niego.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   30.11.14 1:28

- Hahaha! Wybacz, ale już dawno nie słyszałem czegoś tak absurdalnego. - zaczął się śmiać bardzo głośno, aż po policzku spłynęła mu łza. - Naprawdę myślisz, że twój talent mógłby się komuś nie spodobać? Poruszyłaś serce nawet takiego neandertalczyka jak ja. To świadczy o twoich zdolnościach. - dodał wycierając wolną dłonią twarz.
- Nie znam twojej babci i nie mogę oceniać czy jesteś od niej zdolniejsza czy nie. Wiem jednak, że największym błędem jest czegoś nie spróbować ze strachu. - mówił dalej już opanowanym głosem. - Rozejrzyj się dookoła. Myślisz, że te cuda nas otaczające by powstały, gdyby wszyscy uznali, że ktoś przed nimi był lepszy? Nie. Wciąż mieszkalibyśmy w jaskiniach jak zwierzęta. To, że się doskonalimy i idziemy do przodu pomimo trudności czyni z nas ludzi. Być człowiekiem znaczy iść do przodu. - zaczął mówić coraz szybciej i z coraz większą pasją, powoli przestając zwracać uwagę na towarzyszącą mu dziewczynę. Widać było, że naprawdę wierzył w to co mówi. Chociaż jego przemowa była trochę dziwna jak na kogoś kto zajmuje się głównie starymi legendami i historią.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   30.11.14 12:50

Po jego reakcji na jej słowa, nieźle się zdziwiła, ale zaraz zrozumiała. On miał racje, a ona się myliła.
- Przepraszam! - zawołała, patrząc na niego. - wiem, że masz racje. - wyszeptała i dotknęła miejsca gdzie ma serce i uśmiechnęła się naprawdę ciepło. W jej oczach pojawiła się.. prawdziwa radość, jakiej jeszcze nigdy nie miała.
- Poruszyłam twoje serce? To bardzo miłe, móc to usłyszeć. - zaraz uniosła zaciśniętą pięść w górę. - spróbuje! Nie będę się bała! - krzyknęła. Spowodowało to, że wiatr zawiał mocniej, pewnie to tylko przypadek. Ten chłopak właśnie dał jej wiarę.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   30.11.14 13:39

Nagły okrzyk dziewczyny i szum wiatru wyrwały go z otępienia, w które wpadł. Zawsze gdy zapalał się do jakiejś idei całkowicie odlatywał, poświęcając jej całego siebie. Na szczęście część informacji została przez niego przyswojona co zaoszczędziło mu tłumaczeń.
- Ciesze się z tego powodu. Mam nadzieję, że już wkrótce będę mógł Cię obejrzeć i usłyszeć na wielkiej scenie. - powiedział z szerokim uśmiechem. Dawno już nie widział tak żywiołowej i radosnej osoby. Od samego początku czuł do niej sympatię, a każda sekunda z nią spędzona tylko to odczucie zwiększała.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   30.11.14 15:15

- Dzięęęęęękujęęęęę~! - zawołała wesołym głosem. - jeśli wystąpię do dostaniesz miejsce w pierwszym rzędzie albo jeszcze bliżej, ponieważ przywróciłeś mi swoimi słowami wiarę! W zamian zgodzisz bym Ci coś zagrała? - zapytała z nadzieją w swoich pięknych niebieskich oczach. Od czasu jak się spotkali polubiła chłopaka. Cieszyła się, że mogła poznać i przebywać z kimś takim jak on. Julia zawsze była wesoła, to właśnie muzyka sprawiała, ze taka była. Muzyka ocieplała jej serce i wywoływała uśmiech na jej ustach.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   30.11.14 15:36

- Me zasługi wcale nie są warte aż tyle. Samo zobaczenie Cię na scenie będzie dla mnie nie lada radością, bez względu na miejsce. - powiedziała z prawdziwą szczerością. Uroda i talent rzadko idą w parze, zatem gdy taki skarb spotkał naturalnym było jego podziwianie.
- Byłbym zaszczycony. Lecz nie rozumiem dlaczego w zamian? To ja powinienem tobie znosić dary i błogosławieństwa za każdą chwilę z tobą, każde twoje słowo, twój każdy uśmiech. - powiedział z powagą w głosie gdy dziewczyna zaproponowała mu wysłuchanie kolejnego utworu. Puścił przy tym jej ramie i odsunął się parę kroków w cień drzewa, by dać jej jak najwięcej miejsca na pokazanie swych umiejętności. Swej duszy.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   30.11.14 17:39

- Oj tam~ Nie przesadzaj, nie jestem taka wspaniała~ Chociaż ładna i skromna jestem~ - uśmiechnęła się i spojrzała na niego, puszczając mu oczko. Zaraz zdjęła pokrowiec i wyciągnęła piękne fioletowe skrzypce. Na jej twarzy pojawiło się skupienie, gdy przytknęła smyczek do strun. Zaraz zaczęła grać na początek powoli, delikatnie muskała struny. Lecz nagle! Nieoczekiwany zwrot akcji, zaczęła grać z taką pasją i tak szybko, że wiatr się zerwał jakby jej słuchał. Miała zamknięte oczy, wiedziała co robi. Zmieniała utwór jakiegoś sławnego kompozytora na swój własny. Szczerze mówiąc to ona teraz improwizowała. Gdy zwalniała wiatr również. Na jej czole pojawiły się kropelki potu. Ona bardzo kochała muzykę, uważała, ze każdy ma tak ową w swoim sercu, tylko nie każdy o tym wie i nie każdy jest tego świadomy.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   30.11.14 22:31

Stał pod drzewem i czekał z niecierpliwością aż rozpocznie się jego prywatny koncert. Nigdy wcześniej nie odczuwał takiej ekscytacji przy muzyce. Czasem jakiś kawałek wpadał mu w uchu i nucił go tygodniami, ale to było coś innego. Ta skromna, delikatna dziewczyna grając na skrzypcach grała jednocześnie na jego duszy i sercu.
Gdy wreszcie przejechała smyczkiem po strunach rozpoczynając swój pokaz, wstrzymał oddech aby przypadkiem głośniejszym westchnięciem nie zniszczyć chwili. Obserwując ją w skupieniu zatapiał się w melodii. Tak samo jak dla niej, tak i dla niego świat i jego problemy przestawał mieć jakiekolwiek znaczenie. Liczyła się tylko ta chwila, a w niej on, ona i muzyka. Pragnął by ten moment trwał wiecznie.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   03.12.14 19:34

Ona grała prosto z serca, to wszystko co mówiła jej dusza. Miała zamknięte oczy, zagłębiała się w muzyce, w melodii. Widziała nuty w głowie, czuła naturę. Gdy po kilku minutach skończyła... od razu na jej buzi pojawił się szeroki uśmiech i słońce delikatnie oświetliło ją swoimi promieniami. Musiała złapać oddech i otrzeć pot z czoła. To była piękna chwila, ale też męcząca.
- I jak? Podobało się~? - zapytała, uszczęśliwiona tym, że mogła grać dla kogoś kto lubił słuchać jej muzyki.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   04.12.14 0:36

Zasłuchany w utwór, który grała specjalnie dla niego, czuł się tak lekki i swobodny. Miał wrażenie, że ciało wciąż stoi w parku, lecz dusza i umysł zwiedzają magiczne, cudowne krainy. Wszystkie bodźce zewnětrzne docierały do niego wolniej. Nawet cisza powstała po zakończeniu koncertu dotarła po czasie wyrywając go z transu.
Dlatego gdy zadała pytanie, nie był w stanie natychmiast na nie odpowiedzieć.
- Nie znam słów, które byłyby w stanie wyrazić mój zachwyt nad twoim talentem. - powiedział, podobnie jak poprzednio wychodząc z cienia i klaskając delikatnie w dłonie.
Uśmiechnął się szeroko do dziewczyny widząc ją z kropelkami potu na czole i oświetloną promieniami słońca. To był jej żywioł i to w nim czuła się najlepiej, co widocznie pozytywnie na nią wpływało - była jeszcze piękniejsza.
- Nigdy nie sądziłem, że spotkam w takim miejscu, kogoś tak pięknego i interesującego. - uprzejmie powiedział do swej najnowszej znajomej
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   04.12.14 18:45

Po usłyszeniu jego komentarza zaśmiała się wesoło, a w jej niebieskich oczach widoczny był blask. Jej muzyka, była czymś w czym blondynka mogła być po prostu i zwyczajnie sobą. Julia zawsze będzie podążać drogą, którą wskaże jej serce. A teraz ono wskazuje na to, by robiła co uważa za słuszne, przy czym będzie najbardziej szczęśliwa. Przecież nie ma nic lepszego niż uśmiechnięta i szczęśliwa dziewczyna. Po co w życiu zemsty czy smutki. Najlepiej się uśmiechać i zapomnieć o złych rzeczach. Do łez może wzruszyć muzyka, o ile jest odpowiednio zagrana i trafia prosto w serce, poruszając uczucia osoby, która ma przyjemność jej wysłuchać.
- Ah, przestań. Przez nazywanie mnie piękną zaraz się zarumienię! - zawołała i schowała skrzypce do futerału. Rzeczywiście na jej policzkach pojawił się rumieniec, który dodawał dla dziewczyny uroku. Zaraz stanęła w pozycji wyprostowanej i zasalutowała.
- Czy pan życzy sobie kontynuować ten jakże fajny spacerek? - spytała, udając na chwile poważną, ale zaraz znowu się uśmiechnęła.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   04.12.14 23:18

Zaśmiał się na całe gardło widząc komiczne zachowanie dziewczyny i ten poważny wyraz twarzy. Podczas gdy grała na skrzypcach ta powaga wydawała się jej zupełnie naturalna, lecz teraz pasował on jak Kubuś Puchatek do Afganistanu.
Niestety podczas wybuchu radości spojrzał do góry i dostrzegł położenie słońca, czym uświadomił sobie jak wiele czasu minęło. Coś co miało być krótkim spacerem dla rekreacji po nieudanej wyprawie, przerodziło się w wielogodzinny koncert. Lecz nie żałował ani sekundy i gdyby ponownie go to spotkało niczego by nie zmienił. Teraz jednak rozsądek zaczął górować nad przyjemnością.
- Bardzo mi przykro, ale tym razem nie jest mi to dane. Już dawno powinienem być w drodze powrotnej do gildii. - powiedział z niekłamanym żalem w głosie - Nie odmówię sobie jednak, jeszcze jednej krótkiej przyjemności. I jeżeli pozwolisz to chętnie Cię odprowadzę do domu czy też hotelu. - dodał przywracając na twarz uśmiech, który znikł gdy zdał sobie sprawę z przykrej rzeczywistości.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   08.12.14 22:44

- Rozumiem. - wyszeptała i spojrzała na niego. Uśmiechnęła się znowu. Raczej nie potrzebowała iść do hotelu, wolała zostać na świeżym powietrzu i cieszyć się pięknymi widokami, które natchną ją na więcej piosenek. Tam gdzie była natura, Julia zawsze był się odznalazła. Świeze powietrze, kwiaty, trawa. Zapachy, śpiew ptaków.
- Ja tu zostanę, nie śpieszy mi się wracać do nudnej cywilizacji~ - puściła mu oczko. Może była dziwna ale cóż, ona nie zamierza się zmieniać. Po co miałaby? Każdy powinien być sobą i grać swoją własną muzyke lub jeśli się jej nie ma, to otworzyć serce i pozwolić jej wpłynąć i oświetlić wnętrze. Według Julii Dellarobii muzyka jest bardzo ważna w życiu każdego. A jeśli ten ktoś tego nie dostrzega, to ona z chęcią pomoże!
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Ogród   08.12.14 23:16

- Wielka to dla mnie szkoda, że nie będę mógł spędzić z tobą więcej czasu. - powiedział ze smutkiem robiąc przy tym żałosną minę. Gdyby tylko czas mu pozwolił zostałby z tą uroczą dziewczyną i jej muzyką w tym parku cały dzień, a nawet dłużej. Przeklął w myślach swoje obowiązki, a głośno zaczął mówić do dziewczyny.
- Mam nadzieję, że następnym razem czas będzie dla nas bardziej łaskawy i pozwoli nam spędzić ze sobą więcej czasu. Najlepiej przy jakiejś romantycznej kolacji. - powiedział z szerokim uśmiechem, mrugając do niej - I, że następnym razem usłyszę twój talent na jakiejś wielkiej scenie koncertowej, a nie w zwykłym parku. Chociaż ma to swój niepowtarzalny urok, ale taki talent musi być dzielony na wszystkich ludzi. Będę wyczekiwał twego debiutu, panienko Julio. - powiedział szarmancko, całując delikatnie dłoń dziewczyny. Po tym geście zaczął się powoli wycofywać.
Szedł tyłem, tak długo jak to możliwe, by jak najwięcej czasu cieszyć oczy tak olśniewającym pięknem. Gdy tylko stracił ją z oczu przyśpieszył kroku, by nadrobić stracony czas i oddalić się jak najbardziej. Bał się, że jeżeli zostanie tam chociaż chwilę, albo będzie zbyt opieszały to zrezygnuje i zawróci by dalej przebywać z piękną skrzypaczką.

z/t
Powrót do góry Go down
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Ogród   

Powrót do góry Go down
 
Ogród
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Kwiecisty Ogród
» Hamaki na drzewach
» Wiśniowy ogród
» Ogródek różany
» Ogród Królowej

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Tereny zewnętrzne :: Hosenka-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie