IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Teren wokół gildii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Teren wokół gildii   05.11.14 22:57

First topic message reminder :

Wokół terenu gildii zbudowane jest ogrodzenie z słupkami, na których płoną pochodnie oświetlające ulicę w nocy. Są one rozstawione co około dwóch metrów, a przez żelazny płot zbudowany na podstawie z szarych cegieł nie ma problemu, aby zobaczyć budynek gildii w całej okazałości. Na samym środku znajduje się "brama", choć może lepiej byłoby to nazwać łukiem. Zawieszony na niej jest napis "Fairy Tail" wybity na złotej tablicy, nad którą są wykonane w metalu wzory mające na celu przykucie wzroku potencjalnych członków gildii. Za płotem, od strony terytorium Wróżek jest spory teren, na którym magowie mogą odpocząć bądź wypić na świeżym powietrzu. Patrząc na bramę z zewnętrznej strony, po lewej widać fontannę z emblematem gildii, po prawej opuszczony już sklep z pamiątkami, a sam budynek przypomina nieco zamek pnący się w górę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com

AutorWiadomość


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Teren wokół gildii   16.01.16 0:12

Tak więc Albus zaryzykował, jak to mówią kto nie ryzykuje nic nie zyskuje. Mag wziął wdech, skupił swoją moc magiczną a następnie wypuścił technikę przed siebie, tam skąd leciały cięcia. Chmura pyłu się rozwiała, a sam mag był brudny od stóp do głowy. Ubrania niegdyś białe, teraz wymagały pana w szarym garniturze oraz vizira i prania. Co się jednak stało? Otóż jak się okazało Sakura była całkiem blisko, dlatego trafił ją swoją techniką, która ją po prostu zdmuchnęła, przerywając tamten czar który wywoływał tornado. Teraz przeciwniczka zbierała się ziemi. Jedno było pewne, że drugi raz na Albusa ten sam trik nie zadziała, a sama Sakura wyglądała na zmęczoną jakby zużyła już troszkę tej mocy magicznej, więc można powiedzieć że walka jest jakby wyrównana. Chociaż wróżka nie zamierzała odpuścić i z trzema katanami zaszarżowała w stronę Albusa, wybijając się wysoko w powietrze i tnąc na przestrzeni 360 stopni wokół siebie. Praktycznie jak kręcąca się kulka ostrzy. Mag miał za to czas na reakcję, by przedsięwziąć jakieś środki ostrożności przed zostaniem pociętym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Teren wokół gildii   16.01.16 18:27

Chwila oczekiwania i dym opadł, Albus dostrzegł powodzenie swojego ataku, jego przeciwniczka leżała na ziemi trafiona zaklęciem wywołującym fale powietrza. Chłopiec stał w swojej zabrudzonej szacie, otrzepując kurz z ramion i kaszląc przy tym od czasu do czasu. Nie był to jednak koniec walki, dziewczyna podniosła sie z ziemi, zapewne niezadowolona z faktu że trafiła ją technika nowicjusza. Zapewne wyglądała na wyczerpaną, jednak on również zużył pewną ilość swojej mocy. Nie zamierzał jej lekceważyć, wręcz przeciwnie jego zdaniem teraz, gdy jest zmęczona będzie jeszcze bardziej zdesperowana i groźniejsza. Nie mylił się, już po chwili przeciwniczka leciała w jego kierunku, kręcąc się o 360 stopni i wymachuje swoimi katanami.
Czyżby straciła panowanie nad sobą? Myślał Czy ten pojedynek nie miał trwać do drobnej rany? Miał wrażenie, jakby w tym momencie Sakura była zdolna chociażby do zabicia go, żeby wygrać. Co oczywiste, nie chciał na to pozwolić. Stwierdził, że najlepszym wyjściem będzie uniknięcie ataku i nie danie się trafić. Wykonał szybkie trzy susy w lewo, podobnie jak niegdyś to dziewczyna zrobiła gdy unikała jego fali powietrza. Zastanawiał się, czy ona w ogóle widzi go, obkręcając się tak wokół własnej osi. Pewnie zaraz się o tym przekona.
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Teren wokół gildii   18.01.16 23:53

Sakura na pewno widziała Albusa, gdyż z każdym susem jaki wykonał ona doskakiwała do niego z kolejnymi cięciami. Nie były to jednak cięcia głębokie z zamierzenia, bo dobierała tak odległość, że ostatecznie muskałaby blondyna swoim mieczem powodując rozcięcia. Gdyby rzecz jasna go trafiła, co na razie jej nie szło.
Po chwili jednak z budynku gildii słychać było donośne „wystarczy”. Z budynku wyszedł jegomość, który miał około 180cm chociaż z powodu, że się garbi wydaje się niższy. Jest niemal całkiem łysy, włosy (oczywiście siwe) pozostały mu tylko w postaci długich postrzępionych kłaków tuż za uszami. Ma też długi brwi oraz krzywo przystrzyżoną, długą brodę na którą nawleczone ma 2 złote pierścienie.
Jego ubiór stanowią samodzielnie pozszywane z różnych strzępów spodnie oraz narękwaniki. Ponadto z kawałków drewna i twardej skóry poprzez powiązanie sznurami i obicie złotem stworzył coś na kształt napierśnika jednak poprzez drobny błąd konstrukcyjny wszystko zwisa aż do kolan. Na piersi ma także sakwę okutą złotem, a na plecach nosi łopatę, no a na niej był bliżej nie określony czarny mały stworek.
- Bardzo dobrze się sprawdziliście, ale tutaj muszę wkroczyć, bo dalej sobie krzywdę zrobicie – powiedział podchodząc bliżej młodzieży. Oparł się o łopatę i spojrzał na jedno, to na drugie – Sakura, przesadziłaś trochę. To nie jest twoja mistrzyni, z którą możesz iść na całość, a potencjalny nowy członek – powiedział nieco karcącym głosem, a Sakura cofnęła się o krok i schowała miecze – Ty natomiast młodzieńcze zbyt długo pozostawałeś bierny i gdyby Sakura była prawdziwym wrogiem, to już byś zginął – powiedział i westchnął ciężko, po czym się zaraz rozpogodził i uśmiechnął – Dobra dzieciaki. Obłowiłem się trochę na zakładach, więc… odpalę wam dwa – spojrzał się za siebie, gdzie w cieniu była istota z którą utrzymywał kontakt wzrokowy – trzy? – mówił już takim głosem jakby miał dostać zawału – Cz-cztery procent? – po chwili ktoś tam krzyknął z wnętrza dosyć głośno „10”, starzec aż się zakrztusił i zaczął kaszleć. Złapał się za serce i miał jakby stadium przedzawałowe. Sakura nie wyglądała na obruszoną tym faktem – Eeeem mistrzu? Możemy już go przyjąć? – zapytała, a mistrz już uknuł kolejny podły plan i znowu odzyskał wigor – Tak tak, tylko wpłaci wpisowe – został zgromiony wzrokiem z dwóch stron. Od strony gildii jak również od strony białowłosej – No dobra. Chodź do środka. Gdzie chcesz mieć znak i w jakim kolorze i dlaczego będzie to czarny? Przecież nie z powodu niskich kosztów… - znowu został zgromiony wzrokiem z dwóch stron – To jaki chcesz mieć kolor? – zaczął iść w stronę budynku gildii, bardzo niepocieszony tym faktem. Sakura natomiast ruszyła w stronę miasta, odmachując tylko Albusowi ręką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Teren wokół gildii   19.01.16 21:15

Unikał jej ataków, czując jak z każdą sekundą przeciwniczka jest coraz bliżej trafienia go swoimi katanami. Musiał przyznać, że Sakura świetnie posługuję się swoimi ostrzami i gdyby spotkał ją jako wroga, nie wyszedłby z tego żywy. W myślach szykował się już do wzbicia w powietrze i nagle usłyszał mocny, męski głos, dobiegający z drzwi budynku gildyjnego z których wyszedł średniego wzrostu mężczyzna. Spostrzegł, że napory dziewczyny ustały, musiała się przejąć się obecnością siwiejącego mężczyzny. Domyślał się kim jest ów mężczyzna. Wyglądał dość dziwnie, postrzępione ubranie, pozłacany napierśnik no i po co mu była ta łopata z tym dziwnym stworzeniem? Czyżby to było związane z jego magią? Starzec, wyglądający jak mędrzec znów przemówił, Albus słuchał tego co ma do powiedzenia. Otrzepywał w międzyczasie swoją szatę z kurzu. Zwrócił się do dziewczyny, potem do niego. Nie dowiedział się niczego nowego, tylko utwierdził go w przekonaniu że w prawdziwej walce chłopak byłby już martwy. Po chwili rozmowy, a raczej monologu mistrza gildii odezwała się Sakura. Po jej słowach serce zabiło Albusowi trochę mocniej, on sam był trochę zaskoczony ale po chwili wrócił do spokojnego wyrazu twarzy. A więc musi wpłacić wpisowe, no cóż... Jak mus to mus.
- Kolor? Myślę że pomarańczowy byłby odpowiedni, proszę pana. - Odezwał się spokojnie w kierunku staruszka, z lekkim uśmiechem na twarzy. Albus powędrował u boku mistrza gildii, w kierunku budynku gildii. To wszystko było naprawdę bardzo interesującą przygodą dla niego.
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Teren wokół gildii   23.01.16 0:43

Dziadek postanowił zaprowadzić młodzieńca do wnętrza gildii, oczywiście jak się okazało przez okna walkę obserwowało trochę gapiów i kiedy tylko Albus wszedł zapadła niezręczna cisza. Ludzie siedzieli przy stolikach, a ci którzy byli w pobliżu okien momentalnie wrócili na swoje miejsca. Staruszek stuknął w podłogę łopatą – No co tak siedzicie? Trzeba uczcić nowy nabytek naszej gildii! – powiedział i jak jeden mąż cała gildia wypełniła się wiwatami oraz radosnymi okrzykami. Zraz w ruch poszły kufle z piwem oraz jedzenie. Szykowała się naprawdę ostra popijawa, a ktoś zahaczył Albusa i szepnął mu – Nie daj się wkręcić. Nie ma żadnych dodatkowych opłat – po czym osoba została wciągnięta do swojego stolika, gdzie kumple właśnie wlewali w siebie litr po litrze piwa.
Tymczasem staruszek wyciągnął z wewnętrznej kieszeni pieczątkę. Magiczną, która miała zostawić znak gildii – No to zanim Ci go przyłożę to gdzie go chcesz mieć? A i jak nazywasz się oraz skąd pochodzisz młodzieńcze? Kim są rodzice i jaki jest roczny obrót gotówki? – zapytał po czym został przez parę spojrzeń przeszyty na wylot.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Teren wokół gildii   24.01.16 15:24

Młodzieniec wszedł do środka. Wszedł do miejsca, w którym już za chwilę miał zostać magiem Fairy Tail. Co go dziwiło to cisza jaka tu panowała. Czyż to nie właśnie ta gildia była znana ze swojego awanturnego i pijackiego stylu życia? A tu nagle wchodzi i grobowa cisza. Rozejrzał się, ludzie siedzieli przy swoich stołach, niektórzy właśnie siadali po odejściu od okien. Pewnie oglądali jego walkę, stoczoną z białowłosą dziewczyną. Cisza została nagle przerwana przez stukot, to była łopata mistrza który przyprowadził tu Albusa. Powiedział swoje, a atmosfera ożywiła się i można było poczuć klimat Fairy Tail, alkohol, jedzenie i inne dobra ludzkie. Usłyszał jakiegoś nieznajomego, który ostrzegł go przed naciąganiami mistrza gildii. O wilku mowa! Staruszek nazywany przez Sakurę mistrzem własnie wyciągnął magiczną pieczątkę. Był to zapewne ciekawy przedmiot.
- Na lewym ramieniu, mistrzu. Nazywam sie Albus Gellert Infites, to pełne imię. Mój ojciec nie żyje, nie pochodził stąd. Mieszkam z matką w Magnolii. - Uśmiechnął się i popatrzył na mistrza, dodał - Obrót gotówki jest maly, staram sie pomagać mamie na tyle ile mogę. Nie jesteśmy biedni, ale też nie bogaci. - Domyślał się, po co staruszkowi takie informacje jednak nie chciał wyjść na bezczelnego i aroganckiego.
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Teren wokół gildii   24.01.16 18:24

Mistrz może i był skąpy, może i uchodził za dusigrosza na poziomie pewnej kaczki, jednak nie był osobą całkowicie bez serca. Po takiej historyjce już chyba postanowił porzucić wyciąganie ostatniego grosza z osoby, która jest średniego statusu majątkowego. Co innego, gdyby mógł doić kasę od kogoś bogatego, a co innego od kogoś kto może jej potrzebować. Tak więc wprowadził nieco mocy magicznej do pieczątki i poprosił Albusa o wysunięcie spod ubrania ramienia. Potem przyłożył do niego pieczątkę, która wydała charakterystyczne pyknięcie i znak gildii został na ramieniu odbity. Po tym mistrz gildii podszedł do baru i zabrał stamtąd plik kartek. Wręczył Albusowi wraz z piórem – Wypełnij i wszystko do zwrotu. No a tu masz bonus za walkę – powiedział i podał mały woreczek z klejnotami. To ostatnie robił z tak ciężkim sercem i tak go to bolało, jakby ktoś ewidentnie wydzierał mu wnętrzności i nawijał na szpulkę. Jakaś rekompensata za widowisko się należała, a teraz mag po wypełnieniu papierów mógł być pełnoprawnym członkiem gildii. Tymczasem mistrz gildii udał się za bar, gdzie z członkami gildii zwyczajnie zaczął pić.

Witamy w Fairy Tail
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość





PisanieTemat: Re: Teren wokół gildii   26.01.16 20:59

Chłopak spoglądał na mistrza gildii, który właśnie wprowadził nieco mocy magicznej do pieczątki. W tej chwili zaciekawiło go ile jej posiada, całej. Jak potężny jest jako mistrz gildii, to z pewnością interesujące. Posłusznie wysunął ramię spod ubrania i obserwował zabieg, który mógł zostać mu już na całe jego życie. Usłyszał charakterystyczny głos urządzenia i... już. Po wszystkim. Gotowe. Jest członkiem Fairy Tail. Zabawne, dziwnie łatwo mu to przyszło, pomyślał. Zapatrzył się na chwilę w znak "wyryty" na jego ramieniu. Mistrz gildii podszedł do niego, wtedy młodzieniec odzyskał świadomość tego gdzie jest i co się właśnie stało.
- Oczywiście prosze pana. A, tak dziękuje. - Wziął dokumenty oraz woreczek z klejnotami, które jak się domyślał po sposobie w jaki mu je wręcza, staruszek chciał zatrzymać. Zaczął czytać papiery, przeglądać je i wypełniać za pomocą pióra. Starał się szybko i sprawnie czytać wszystko, choć i tak to musiało chwilę potrwać. Gdy już skończył oddał papiery. Dziwnie się przy tym czuł. Wiedział, że w tym miejscu rozpoczyna się nowa droga jego życia. Bycie pełnoprawnym magiem. Czy jest gotowy? Nie wiedział, miał wątpliwości jak każdy. Przekona się o tym. Napewno. Już niedługo pewnie będzie miał okazję sprawdzenia się. Po oddaniu papierów wyszedł z budynku gildyjnego. Chciał powiadomić o wszystkim swoją matke. Nie wiedział czy będzie zła, smutna, czy okaże obojętność - tego bał się chyba najbardziej.
ZT
Powrót do góry Go down
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Teren wokół gildii   

Powrót do góry Go down
 
Teren wokół gildii
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Opis Gildii i organizacji pozagildyjnych
» Wybory nowego mistrza FT
» Teren na zachód od Krwawej Bramy
» Tereny wokół budynku
» Stary Dąb [teren skażony czarną magią]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Gildie :: Fairy Tail-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie