IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Czarna jaskinia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Gość





PisanieTemat: Czarna jaskinia   16.12.14 19:55

First topic message reminder :

Czarna jaskinia, jak nazwa wskazuje, jest czarna. Nie chodzi tu jednak o jej rasę tylko o kolor ścian gdyż są one pokryte grubą warstwą sadzy. Owej warstwy nie idzie nawet przebić mieczem gdyż jest tak mocno zbita iż odbija każde ostrze. Nikt nie wie skąd wzięła się owa sadza, ale niektórzy twierdzą że to przez starożytnego ognistego smoka który zamieszkiwał górę Hakobe...
Niewielu ludzi wie co tak na prawdę jest w środku i nie chętnie o tym opowiadają. Ci jednak którzy dostąpili tego zaszczytu, wiedzą iż od środka jest tak samo czarna jak przy wejściu ale poza tym to zwyczajna jaskinia.
Położenie wejścia jest dość niskie gdyż jest ono praktycznie parędziesiąt metrów nad podstawą góry.
Ostatnimi czasy w okolicy owej jaskini kręcą się bandyci, prawdopodobnie zrobili sobie w niej kryjówkę. Ciężko jednak stwierdzić co ich skłoniło do zamieszkania w tak paskudnym i brudnym miejscu jak to.
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   21.01.15 23:03

Ceasar łypnął tylko swoim wzrokiem na Torga:
- Nie, on się nam może przydać później. Szkoda tracić go dla tak marnych celów jak przenoszenie. To by było marnotrawstwo, bo aktualnie to jest moja jedyna lalka która może walczyć. Mam coś innego na tę sytuację. - po czym odwrócił się w kierunku płonącej mazi z uśmiechem na ustach. Susanoo zniknął, wycofawszy się do świata marionetek.
- Łucznik!
Po chwili tuż obok nekromanty stanęła następna lalka. Była to ta sama osoba którą zamordował przed jaskinią. Następną czynnością jaką lalka wykona będzie zrobienie z siebie kładki, po której Torg i Ceasar będą mogli przejść. Raczej będzie to możliwe. Następna lalka stracona. Cóż, takie życie nekromanty. Jak już będzie po drugiej stronie ruszy dziarskim krokiem wraz z drwalem, wgłąb jaskini bandytów.

MM: 3400 - 400 + 500 = 3400
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   24.01.15 21:23

Kładka z łucznika raz dwa pojawiła się przed mężczyznami i bardzo się przydała. Ubydwaj szybko pokonali płonący korytarz i mogli ruszać dalej. Co prawda, lalka Ceasara nie miała tyle szczęścia ale to mimo wszystko tylko lalka. Do tego nie miała nawet prawdziwego imienia tylko nazwę.
- Nieźle... - Powiedział Torg idąc za magiem.
Nie musieli iść daleko by trafić na grupę czekających już na nich bandytów.
- No no no, kogo my tu mamy? Dwie szare myszki zgubiły się w czarnej jaskini. - Rzucił jeden z nich, a było ich sześciu. Dwóch z mieczami dwuręcznymi, jeden z mieczem i tarczą, dwóch z pałkami i jeden uzbrojony w dwa noże. Przemawiał ten od noży. - Trzeba przekazać Herzowi że jego pułapka się nie sprawdza. Ale zrobimy to po zabiciu tych tutaj. Brać ich! - Krzyknął, a bandyci ruszyli szarżą na dwójkę mężczyzn.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   26.01.15 16:08

Widząc przeciwników w tak dużej liczbie jak sześciu, przez Ceasar'a przelało się wiele uczuć. Strach, wahanie, rozbawienie a nawet podekscytowanie. Mimo wszystko, nekromanta nie zamierzał się cofać. Nie teraz. Z drugiej strony, nawet gdyby chciał, nie miał za bardzo jak, ze względu na te pułapki. Łucznika służącego za kładkę odwołał od razu kiedy po nim przeszli, dlatego teraz mógł przyzwać następną lalkę bez problemu.
Niestety, sam Ceasar nie był w stanie teraz walczyć bez problemu, dlatego też musiał on liczyć na to że drwal zatrzyma atak przeciwników i weźmie ciosy na siebie, przynajmniej do momentu w którym lalki Ceasar'a go nie wesprą.
Ustawił się on zupełnie jak Ichigo do aktywacji bankai (nie chce mi się tego opisywać a ty wiesz o co chodzi):
- Susanoo - wykrzyczał on, zupełnie jakby aktywował bankai
Lalka ta pojawi się za plecami biegnących przeciwników. Pierwsze co zrobi to wysunie ze swojej broni ostrza które zaczną się kręcić, następnie zaś zamachnie się bronią i uderzając nią poziomo postara się trafić jak najwięcej przeciwników i wbić ich tym samym w ścianę. Do tego, nie spodziewają się oni ataku z tyłu. Bieganie na przeciwnika jedną kupą nie jest najlepszym pomysłem. Jeśli dobrze pójdzie to kilku pierwszych przeciwników padnie już teraz.

MM: 3400 - 400 - 200 - 100 = 2700
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   27.01.15 22:29

Torg ruszył na bandytów biorąc szeroki zamach swoim toporem. Jego siła musiała być ogromna gdyż jego atak trafił w tarczę przeciwnika, a mimo to przebił ją i wbił się głęboko w jego ciało. Drwal szybko wyciągnął swoją broń, idealnie w porę by zbić nią atak dwuręcznym mieczem.
W tym samym czasie, tak jak przewidział Ceasar, atak od tyłu zaskoczył bandytów. Ostrza które wysunęły się z maczugi Susanoo przewierciły się przez gości z pałkami i zatrzymały dopiero na ścianie. Gość od noży uniknął tego ataku bo trzymał się daleko za grupą nacierającą, a drugi od miecza dwuręcznego w porę się położył na ziemi. Teraz jednak zerwał się na równe nogi i zaczął atakować Susanoo prostym cięciem od góry.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   29.01.15 21:41

Ceasar sam w sobie cieszył się że Torg walczy też. Po części, w tej sytuacji bez magii Cezik byłby bezużyteczny, więc wychodzi na to że drwal ratował mu życie. Cóż, nie ma co się nad tym rozczulać, trzeba mu pomóc.
Ostrza na broni Susanoo przestały wirować i schowały się, zmieniając tym samym broń z ciętej w obuchową. Następnie, wypuści on ją luźno z ręki. Po prostu przestanie ją trzymać, żeby ta go nie spowalniała. Jako iż bez tej jakże ciężkiej broni stanie się on szybszy, doskoczy on do przeciwnika i wykorzystując siłę rozpędu uderzy on w przeciwnika wewnętrzną stroną prawej/lewej dłoni (zależy z której łatwiej będzie uderzyć w przeciwnika), dokładnie łączeniem ramienia i przedramienia. Celować on będzie w szyję, co powinno go powalić.
Jeśli ta akcja się uda, Susanoo cały czas obserwując przeciwników cofnie się po swoją broń, żeby mieć czym walczyć z uzbrojonymi przeciwnikami. Odzyskawszy swoją broń ruszy on na kolejnych przeciwników.

Jak powinien mniej więcej wyglądać atak Susanoo

MM: 2700 - 100 = 2600
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   30.01.15 23:47

Torg próbował walczyć ze swoim przeciwnikiem ale było widać wyraźną różnicę. Ciosy drwala były silne ale łatwe do zbicia ze względu na to że walczył toporem. Za to jego przeciwnik, mimo że słabszy, miał lepsze w tym wypadku uzbrojenie gdyż toporem ciężko zablokować broń tnącą, a zbijanie jej jest ciężkie. W takim wypadku Torg był na straconej pozycji ale jakoś na razie dawał radę. Nie licząc oczywiście porządnego cięcia na lewym udzie.
W tym samym czasie, Susanoo zaatakował wręcz drugiego bandytę z mieczem dwuręcznym. Ten jednak znowu uchylił się przed atakiem, jednocześnie tnąc bok lalki. Nie trafił oczywiście w jej rdzeń ale cięcie było bardzo głębokie przez co mogło sprawiać problemy.
Gość od noży ruszył biegiem, omijając walczących. Chciał dotrzeć do Ceasara i wykonać dwa cięcia od lewej na wysokości szyi.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   31.01.15 22:39

Ceasar spostrzegł przeciwnika lecącego na niego i zaklął pod nosem. Cała jego strategia opierała się na Susanoo i na Torgu, a gdy ci byli zajęci to nekromanta miał lekki problem. Ze względu na brak lalek musiał on chyba teraz sam walczyć.
Najważniejszą rzeczą którą trzeba było się zająć, to ten bandyta przed nim. I Ceasar miał już plan jak sobie z nim poradzić. Susanoo stojący kilka metrów dalej wrócił do wymiaru dla marionetek, by pojawić się po chwili tuż obok biegnącego wroga.
- Susanoo - wyszeptał Ceasar
Już w momencie w którym lalka się pojawi, będzie on przygotowany do wykonania mocnego zamachu. Swą broń będzie on trzymał dwoma rękoma, będzie ona już wystawiona w górę. Od razu po zmaterializowaniu zamachnie się swoją buławo-podobną bronią. Będzie on celował w brzuch przeciwnika. Cała ta akcja powinna trwać kilka sekund, więc przeciwnik powinien mieć małe szanse na uniknięcie tego. Poza tym, Susanoo będzie też się starał zregenerować swoje rany, ale to na drugim miejscu. Najpierw trzeba się pozbyć przeciwników.
Torga niestety trzeba będzie pozostawić samemu sobie. Gdyby Ceasar miał więcej lalek dostępnych albo mniej strzał w brzuchu to może coś by z tego wyszło, ale teraz niestety nie może mu pomóc.

MM: 2600 - 400 - 200 = 2000
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   01.02.15 14:40

Szybkie przeniesienie Susanoo pozwoliła zaskoczyć nożownika. Nie miał on szans na zablokowanie, ani czasu na unik tak więc uderzenie maczugi posłało go daleko wgłąb jaskini prawdopodobnie zabijając go po przez zmiażdżenie klatki piersiowej.
Torg nie miał tyle szczęścia. Jego topór został rozcięty i nie nadawał się już praktycznie do walki. Drwal w porywie gniewu rzucił się na przeciwnika niczym prawdziwy berserker. Ostrze bandyty wbiło się głęboko w jego prawe ramię jednak ten dopadł celu, wywrócił go i przyparł do ziemi okładając jego twarz rękami. Przestał dopiero gdy tamten przestał się ruszać.
Oto jednak na rannego i bezbronnego Torga ruszył ostatni z bandy. Ten który wcześniej pociął Susanoo. Wyprowadził cięcie od prawego boku na wysokości szyi drwala.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   01.02.15 19:30

- Nie tym razem... - wyszeptał pod nosem Ceasar, po czym nakazał Susanoo wykonać ten sam manewr co wcześniej.
Przez to, że nekromancie za bardzo zależało na jego własnym tyłku, Torg teraz był ranny. Eh, powinien być pójść sam na tę misję. Koniec końców, może drwal stanowi pomoc, ale w sytuacji takiej jak ta będzie musiał się nim zajmować. Wprawdzie sam został ranny, ale Ceasar mógł się zasłaniać marionetkami. Cóż, następnym razem nie bierze niemagów ze sobą na misje. Ale wracając do manewru...
Susanoo znowu wypuścił swoją broń z dłoni i ruszył biegiem na przeciwnika. Znowu miał zamiar wykonać Lariat (ten atak co wcześniej) tylko, że tym razem bardziej się pochylił. Tym razem miał zamiar uderzyć w brzuch.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   03.02.15 17:49

Bandyta widząc szarżującą na siebie lalkę, przerwał własny atak i przygotował się na przyjęcie ciosu. Wyciągnął jednak miecz przed siebie. Ostrze zagłębiło się w tułów Susanoo ale nie powstrzymało go to i ze swoją siłą natarł na przeciwnika ręką. Ten padł na ziemię parę metrów dalej plując krwią. Puścił swoją broń która teraz sterczała z klatki piersiowej lalki.
Torg podniósł się z ziemi zrywając koszulę z mężczyzny którego przed chwilą zabił.
- Cholera... szlag by to... - Powiedział po czym przeszedł parę kroków i oparł się o ścianę. - To był mój najlepszy topór... - Dodał po chwili rwąc koszulę na kawałki. Jeden z nich, rękaw, wykorzystał by owinąć ranę na udzie. - Przepraszam że przeszkadzam ale czy mógłbyś mi pomóc z ramieniem? - Zapytał patrząc na Ceasara. - Nie dam rady go owinąć tą szmatą bo ręka mi już drętwieje, a krwawi jak cholera.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   05.02.15 20:39

Ceasar spojrzał na drwala nieobecnym wzorkiem, od razu jednak się otrząsnął. Podszedł on do drwala i zawiązał mu to co miał zawiązać na ręce. Kiedy już był pewny że nie musi mu w niczym pomóc, podszedł on pod ścianę i usiadł przy niej oparty o nią. Następnie zaś odwołał on Susanoo i wymamrotał pod nosem:
- Natala
Tuż obok powinien się wcześniej już znany włócznik. Nekromanta zapytał się Torga:
- To co teraz robimy? Zostajesz tu i mam iść sam się nimi zająć czy jak?


MM: 2000 + 500 - 400 = 2100
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   07.02.15 1:11

Mężczyzna podziękował gdy Ceasar mu pomógł po czym obejrzał wiązanie na ramieniu.
- Da radę... - Wymamrotał pod nosem po czym podszedł do miejsca gdzie chwilę temu stał Susanoo i podniósł miecz dwuręczny tamtego bandyty przy użyciu lewej ręki. - Nie martw się tak o mnie, nie takie rany znosiłem. - Powiedział oglądając się na maga. Machnął parę razy wielkim ostrzem jakby było niczym. - Idziemy dalej? - Dodał po czym kiwnął głową w stronę głębi jaskini.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   07.02.15 19:44

Cezik tylko zerknął na drwala, po czym powiedział:
- Ta, możemy iść. - po czym ruszył wraz z Natalem i Torgiem przez jaskinię. Może powinien poczekać aż odzyska trochę sił? Cóż, teraz już się nie dowie. Dodatkowo, włócznia jego lalki zaczęła się świecić na czerwono. Lepiej być przygotowanym na ewentualne użycie Gae Bolg. I tak z włócznią świecącą na czerwono szli przed siebie, przez jaskinię. No, chyba że Torgowi coś odwaliło, ale to już jego problem.

MM: 2100 + 500 = 2600
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   10.02.15 16:23

Cóż, w tych warunkach świecąca włócznia nie mogła zdradzić że nadchodzą gdyż to było już chyba oczywiste. Odgłosy walki musiały się roznieść po tej jaskini echem więc bez różnicy czy coś się świeci czy nie.
- Wolałbym mieć sprawne prawe ramię, jest silniejsze... - Powiedział cicho Torg zerkając na koszulę która powoli przesiąkała jego krwią. - Oby nie musieli mi jej amputować już po fakcie... - Dodał znowu zwracając wzrok przed siebie.
Grupa wkroczyła do większej groty gdzie... zastali komitet powitalny. Oni znajdowali się w dole, a dookoła, jakieś dwa i pół metra nad nimi, ustawili się bandyci. Było ich chyba z dziesięciu, każdy z nich uzbrojony w miecz, topór, maczugę, włócznie, tarcze lub noże.
- Witam was w imieniu szefa! - Powiedział jakiś facet który właśnie się pojawił. Miał na sobie pełną zbroję straży królewskiej. - Mam nadzieje że nie przeszkadza wam fakt iż schowaliśmy drabinę. Sami rozumiecie, zabiliście naszych kolegów więc musieliśmy się zabezpieczyć. - Roześmiał się głośno. - Herz! - Wrzasnął, a zaraz obok niego pojawił się wychudzony starzec w okularach.
- Tak? - Zapytał cichym, ledwo słyszalnym głosem.
- Obserwuj ich śmierć proszę. Potem spalisz ciała i przyszykujesz nową pułapkę. Tym razem ma jednak działać, zrozumiano? - Starzec tylko kiwnął głową, a bandyta w zbroi podniósł rękę do góry jakby miał zaraz wydać sygnał do startu...
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   12.02.15 22:03

- Eh, głupie śmieci. Tylko mi zawadzacie. - wyszeptał pod nosem Ceasar, następne zaś słowo które padło z jego ust to było: - Susanoo. - wypowiedział je trochę głośniej. Może nawet wykrzyczał.
Za plecami mężczyzny w pełnej zbroi pojawi się niebieskowłosy, dobrze już znany mężczyzna z maczugą. W tym wypadku, będą z niej wystawały ostrza, które na dodatek będą wirować. Susanoo po przywołaniu będzie już gotowy aby uderzyć w przeciwnika. Zamachnie się on i i uderzy w prawy bok byłego członka straży królewskiej. Biorąc pod uwagę ostrza to powinno go powalić.
W tym samym czasie Natala też nie będzie próżnował. Wystrzeli wcześniej przygotowane Gae Bolg w losowego bandytę, byle by bez tarczy. Jeśli włóczni trafia w przeciwnika, w jego wnętrznościach odbije się i wyleci z ciała w następnego przeciwnika. I tak jak najdłużej. Jeśli przeciwnik uniknie, włócznia odbije się w miarę możliwości i poleci na następnego przeciwnika. Tak do skutku. Póki co sam Ceasar za wiele nie mógł zrobić. Musiał liczyć na swoje lalki.

2600 - 500 - 800 - 200 - 100 - ?x50 = 1000 - ?x50
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   17.02.15 16:48

Niestety, facet w zbroi był poza zasięgiem przywołania maga tak więc Susanoo nie mógł pojawić się za nim i wykonać ataku z zaskoczenia. Tak więc oto wojownik z maczugą nie przybył na pole bitwy, na razie.
- Zabić ich! - Krzyknął, prawdopodobnie były gwardzista, machając ręką w stronę trójki przybyszy.
W tym czasie, włócznia Natalego przerobiła na szaszłyk czterech mężczyzn. Jego atak zatrzymał dopiero jeden z bandytów z tarczą. Mimo to, sama tarcza została zniszczona, a jego ręka złamana.
Reszta gromadki zeskoczyła na dół i ruszyła na Ceasara i Torga. Drwal szybkim obrotem pozbawił jednego z nich głowy, ale zaraz potem dostał rzuconym nożem w klatkę. Mimo to, udało mu się zablokować atak mieczem i odepchnąć napastnika. Nie miał jednak czasu na kontrę gdyż oto dopadł do niego kolejny, tym razem z toporem.
W tym samym czasie, na Ceasara ruszył mężczyzna z włócznią. Posłał szybkie pchnięcie w głowę maga.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   18.02.15 22:44

"Cholera jasna. Co jest z tymi bandytami nie tak?"
Niestety, Ceasar nie miał czasu się nad tym zastanawiać, ponieważ zmierzał na niego zupełnie niezorganizowany tłum bandytów. Chociaż jak to powszechnie wiadomo, nawet niezorganizowany, ale liczny motłoch może pokonać najbardziej zorganizowaną, ale mało liczną armię.
Ale wracając do walki. Natala zwinie swoją włócznię i ruszy na pomoc Torgowi. Oczywiście, nie stanie on po prostu pomiędzy Torgiem a przeciwnikami, a raczej zajdzie przeciwnika od tyłu i wykona kilkanaście pchnięć na jego plecy. Ataki nie były silne, raczej słabe, ale szybkie. Liczył na danie nimi szansy drwalowi na atak, albo przynajmniej zwrócenie uwagi na siebie. W sensie na Natalego.
W tym samym czasie Ceasar musiał rozprawić się ze swoim przeciwnikiem. Widząc że ten wyprowadza pchnięcie, odskoczy on w prawo i postara się zbić ostrze przeciwnika swoim własnym. Następnie zaś, odwróci on ostrze w stronę przeciwnika i wykona szybkie cięcie na jego tors. Szybkie, nie mocne.

MM: 1900
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   19.02.15 19:02

Siła ataków Natalego nie była duża, ale jako że bandyta był zajęty atakowaniem Torga, nie zwrócił na nie uwagi. Tak więc włócznia przywołańca zakosztowała krwi kolejnego mężczyzny. Pozostali jednak od razu rzucili się na włócznika. Facet z mieczem cięciem od góry, wbił się w prawy bark celu, sięgając ostrzem aż płuca. Drugi, mężczyzna z nożami, zaatakował drwala rzucając to kolejne ostrza w jego stronę. Torg nie miał za dużych szans na blok więc ruszył szarżą na przeciwnika, zasłaniając twarz lewą ręką. W końcu jednak dopadł celu i szybkim cięciem... zmusił do odskoczenia w tył. Bandycie zostały jednak tylko dwa noże, a drwal wyglądał jak jeż. Z jego lewego boku wystawało z dziesięć noży.
- Cholera... - Powiedział opuszczając miecz. - Nie spodziewałem się aż tak silnego... oporu.
Facet który zaatakował Ceasara nie był zbyt dobrze wyszkolony. Mag z łatwością uniknął jego miecza zbijając go, a następnie ciął jego brzuch i klatkę piersiową. Ranny natychmiast się cofnął. Zasyczał i zaczął wymachiwać mieczem na prawo i lewo. Cięcie było płytkie ale mimo to bolesne.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   21.02.15 20:31

Nie ma co się cackać. Natala zabił jednego przeciwnika, po czym sam skonał. Cóż za heroiczne poświęcenie. Głupi nic nie warty śmieć. W końcu, braciszek taki był od zawsze. No, ale nie ma co się nad tym rozczulać.
Natala czem prędzej powrócił do wymiaru marionetek, na jego miejsce przybędzie zaś Susaneł. To znaczy, Susanoo. No, ten brzydki w butach. Pojawi się on jak najbliżej bandyty z nożami, tego co tak nafaszerował drwala, następnie zaś zaszarżuje na niego. Ah, zapomniałem wspomnieć. W miarę możliwości, Susanoo pojawi się tak by mieć wolną drogę do nożownika i móc swobodnie na niego zaszarżować. Jeśli chodzi o samą kwestię ataku, zamachnie się maczugą i trzaśnie nią wroga w głowę. Ale, jest też możliwość w której nie będzie w stanie zaszarżować na wroga swobodnie. Wtedy na cel obierze miecznika, który "zabił" Natalego. Tylko tyle Szizar mógł zrobić.
Sam nekromanta zaś, widząc szaleńczy atak bandyty, zamachnie się mieczem, tak by uderzyć w miecz przeciwnika. Jeśli zrobi to wystarczająco silnie, to wróg straci swoją broń, a wtedy Ceasar będzie mógł go z łatwością wykończyć pchnięciem w brzuch.

MM: 1900 - 400 = 1500
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   22.02.15 20:43

Susanoo pojawił się w porę by zaskoczyć bandytę. Jedno trzaśniecie w głowę i głowy nie było. Torg zaś oparł się o ścianę i powoli obsunął na ziemię.
- To koniec walki dla mnie... - Powiedział rozglądając się dookoła. Nic dziwnego że już nie miał jak walczyć, jego obie ręce nie nadawały się do użycia. - Dokończ to sam... magu. - Dodał puszczając miecz.
Ceasar w tym czasie wybił miecz przeciwnika i przebił go na wylot własnym, kończąc tym samym jego życie.
- Jesteście do niczego! - Wrzasnął mężczyzna w zbroi schodząc na dół i wyciągając miecz z pochwy. W lewej ręce dzierżył tarczę ze znakiem gwardii królewskiej. - Sam muszę się tym zająć... - Ruszył powolnym krokiem na Susanoo.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   26.02.15 18:26

Ceasar tylko się zaśmiał pod nosem. Niby było ich tak dużo, a coś za szybko się skończyli.
- O, widzę że gruba ryba wzięła się do roboty. - zadrwił Susanoo z przeciwnika. Z jego broni wysunęły się ostrza i zaczęły obracać ze strasznie dużą prędkością. Ruszy on na kroczącego w jego kierunku byłego członka gwardii królewskiej. Zamachnie się on maczugą na dłoń przeciwnika, która dzierży miecz. Miał zamiar go zabić, a jak to nie wypali to tylko przycisnąć. W tym samym czasie Ceasar ruszy biegiem, ominie dookoła gwardzistę i zajdzie go od strony przeciwnej niż ta od której atakuje Susanoo. Będzie miał zamiar znaleźć się za jego plecami i szarżując na niego przebić mu plecy.

MM: 1500 - 100 - 200 = 1200
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   27.02.15 17:51

Szybko obracające się ostrza musiały być przerażające z pozycji przeciwnika, ale ten miał jaja ze stali, w dodatku schowane pod stalą...
Rycerz szybkim obrotem na lewej nodze ustawił tarczę przodem do nadchodzącego ataku. Maczuga walnęła z ogromną siłą ale przez przyjęcie odpowiedniej pozycji, bandyta tylko przesunął się do tyłu. Ostrza zdrapywały niewielkie opiłki metalu z tarczy powoli przesuwając całego przeciwnika dalej.
- Niezła... siła... - Powiedział mężczyzna.
W tym samym czasie, Ceasar zaszedł cel od tyłu. Szybka szarża i dźgnięcie w plecy... Nie zrobiło nic. Ostrze katany zwyczajnie ześlizgnęło się ze zbroi płytowej.
- Mała mysz atakuje z tyłu... - Usłyszał mag zanim zobaczył miecz przeciwnika zbliżający się w jego stronę od prawej na wysokości tułowia.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   02.03.15 18:36

Ceasar zaśmiał się tylko pod nosem:
- Cóż za potwór? Żeby zablokować atak mojego wujka jedną ręką? Nie spodziewałem się że dożyję spotkania takiej osoby. Muszę ci pogratulować. Ale to nie zmienia faktu że umrzesz.
No, ale wracając do walki. Czarnowłosy zablokuje atak przeciwnika mieczem, a następnie sam zacznie napierać na wroga. Z jednej strony Susanoo, z drugiej Cezik. To powinno zadziałać. Dla pewności, Susanoo dalej będzie napierał, teraz jednak złapie broń z wirującymi ostrzami w dwie ręce. Sam Szizar, aby zablokować cięcie wroga, ustawi miecz pionowo, do tego przytrzyma od tępej strony górną część, coś na rodzaj bloku dwoma rękoma. No i będą se tak napierać...

MM: 1200 - 200 = 1000
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   03.03.15 19:42

Miecz rycerza wbił się bardzo głęboko w ciało Ceasara. Praktycznie przeciął jego prawe płuco na pół. Ważna lekcja na niepewną przyszłość, najpierw blokować, potem gadać. Na jego szczęście, ostrze miecza zatrzymało się zanim doszło do kręgosłupa, o sercu nie wspominając.
Jako że bandyta był zajęty atakowaniem, jego obrona osłabła i został pchnięty przez Susanoo do tyłu. Stracił równowagę i padł, wypuszczając z dłoni swój miecz. Oczywiście, owa broń tkwiła w młodym magu ale jej utrata na pewno nie była mu na rękę.
- Cholera! - Krzyknął podczas swojego upadku na plecy. Ciężko mu będzie wstać w pełnej zbroi, wiec zasłonił się tarczą od strony z której znajdowała się lalka.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   07.03.15 14:08

No cóż. Zabawnie nie było. Jedyną osobą która była teraz zdatna do walki był Susanoo. Sam Ceasar i Torg trochę oberwali. Niestety, to lalki będą musiały dokończyć za nich walkę.
Nekromanta obsunął się pod ścianę i usiadł opierając pod nią. Susanoo nie miał zamiaru nie wykorzystać faktu że przeciwnik leży. Ostrza schowały się wgłąb jego broni. Warto wspomnieć, że waga tej broni wynosiła około 30 kg. Następnie zaś, niebieskowłosy zacznie uderzać swoją maczugą w przeciwnika. Nie ważne czy ten się bronił. Przygniecie go do ziemi. I będzie tak w niego bił aż do skutku. Przyszpili go do ziemi. W sumie, w tej sytuacji za wiele i tak nie może zrobić.

MM: 1000 - 100 = 900
Powrót do góry Go down
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   

Powrót do góry Go down
 
Czarna jaskinia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Czarna krew
» Obrona Przed Czarną Magią
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Podręcznik do Zaklęć Podstawowych
» Łąka Marihuany

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Tereny zewnętrzne :: Góra Hakobe-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie