IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Czarna jaskinia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Gość





PisanieTemat: Czarna jaskinia   16.12.14 19:55

First topic message reminder :

Czarna jaskinia, jak nazwa wskazuje, jest czarna. Nie chodzi tu jednak o jej rasę tylko o kolor ścian gdyż są one pokryte grubą warstwą sadzy. Owej warstwy nie idzie nawet przebić mieczem gdyż jest tak mocno zbita iż odbija każde ostrze. Nikt nie wie skąd wzięła się owa sadza, ale niektórzy twierdzą że to przez starożytnego ognistego smoka który zamieszkiwał górę Hakobe...
Niewielu ludzi wie co tak na prawdę jest w środku i nie chętnie o tym opowiadają. Ci jednak którzy dostąpili tego zaszczytu, wiedzą iż od środka jest tak samo czarna jak przy wejściu ale poza tym to zwyczajna jaskinia.
Położenie wejścia jest dość niskie gdyż jest ono praktycznie parędziesiąt metrów nad podstawą góry.
Ostatnimi czasy w okolicy owej jaskini kręcą się bandyci, prawdopodobnie zrobili sobie w niej kryjówkę. Ciężko jednak stwierdzić co ich skłoniło do zamieszkania w tak paskudnym i brudnym miejscu jak to.
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   09.03.15 18:55

Cóż, rycerz nie wiele mógł w tej sytuacji zdziałać. Znalazł się między młotem, a kowadłem. W takiej sytuacji nawet najtwardszy metal w końcu się uginał i tak też on musiał. Parę potężnych ciosów i przestał blokować, a tarcza wbiła się w zbroję. Z powstałych dziur i tych które były oryginalnie, zaczęła wypływać szkarłatna krew. Gwardzista był martwy.
Ale do dołu zszedł po małej pochylni staruszek z wcześniej. Powoli, podpierając się laską, szedł w stronę Ceasara. Na jego twarzy nie było widać żadnych emocji, kompletny spokój. Jego druga ręka, spoczywała w kieszeni jego długiej szaty.
- Całkiem niezła walka.. - Przemówił, jak na staruszka przystało, bardzo słabym głosem. - Ale niedługo czeka cię śmierć...
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   10.03.15 22:14

"pie*dolę. I tak umieram" ~Ceasar Arezzo
Jeszcze jakiś dziadek chciał go zabić. Dziadek. Co jest z tą jaskinią nie tak? Pułapki, niezniszczalni gwardziści, dziadkowie którzy zaraz mi wpierdolą, kamperzy z łukiem... Nigdy więcej tu nie wracam.
A jeśli chodzi o walkę... Na razie Ceasar będzie udawał martwego, a walkę zostawi Susanoo. Ten raczej miał się dobrze. Ruszy on z maczugą na dziadka i sprzeda mu cios w brzuch. Ta, kogo ja chcę oszukać. I tak wiem że to się nie uda, ale warto próbować.



MM: 900
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   13.03.15 17:38

Dziadek przyjął na siebie potężny cios Susanoo i poleciał na ścianę za sobą. Rozległy się głośne trzaski łamanych kości, a starzec zsunął się na dół martwy. Z rękawa wyleciała niewielka buteleczka, a przynajmniej jej resztki, której błękitna zawartość spłynęła na posadkę. Zaraz na niej wyrosła gęsta kępa trawy, tak znikąd.
To by było na tyle. Wszyscy bandyci którzy na nich czekali byli martwi. Prawdopodobnie został już tylko herszt tej bandy który zapewne siedział za wielkimi drzwiami na końcu pochylni z której zszedł starzec.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   15.03.15 14:36

Zaległa cisza. Głucha cisza... Susanoo i Ceasar patrzyli się na zwłoki martwego mężczyzny. Nekromanta dalej leżał pod ścianą, starając się ograniczyć swoje ruchy. Nie ma co ryzykować śmiercią w takim momencie. Cóż za ironia losu... Susanoo w tym czasie podejdzie do zwłok staruszka, po czym przeszuka je, w poszukiwaniu drugiej takiej mikstury, czy może czegoś na ten rodzaj.
Jeśli jednak nie znajdzie nic co mogłoby w teorii uratować Ceasar'a od śmierci, Susanoo ruszy po pochylni w kierunku ostatnich drzwi. Sam przywołujący będzie udawał martwego. Niebieskowłosy przejdzie przez drzwi, w poszukiwaniu herszta tej całkiem zorganizowanej grupy bandytów.

MM: 900 + 500 = 1400
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   18.03.15 19:01

Na nieszczęście Ceasara, jego lalka nie znalazła niczego interesującego przy zwłokach staruszka. No cóż, może gdyby go nie zabił od razu...
Mniejsza jednak o to. Susanoo zmierzał w kierunku ostatnich drzwi, a w jego pan udawał martwego. To zawsze jakiś plan, no nie? Tak więc kiedy wojownik otworzył drzwi, w jego klatkę piersiową został wbity miecz, praktycznie po samą gardę. Ostrze zniszczyło rdzeń lalki.
- Cholerni obcy, człowiek nie może nawet odpocząć... - Powiedziała osoba w środku która już po chwili wyłoniła się z cienia. Był to facet wielkości Torga ale praktycznie zbudowany z mięśni. Pchnął on Susanoo do tyłu sprawiając że lalka spadła po pochylni, lądując niedaleko swego pana z hukiem. - Będę musiał odtworzyć swoją bandę... staruszka też zabiliście? Cholera... w sumie nie mogłem dłużej przed nim ukrywać że jego córka nie żyje więc co za różnica... - Facet zaczął schodzić po pochylni rozglądając się dookoła. - Czyżbyście wszyscy pozdychali? Co za nuda... skoro mnie budzicie to mogliście chociaż jakieś wyzwanie mi stawić, a tak to nie mam co robić...
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   19.03.15 22:14

W momencie w którym Susanoo był przebijany przez miecz, wykrzyczał on tylko najgłośniej jak mógł:
- Archer!
W tym samym momencie Ceasar wyszepcze, jak najciszej mógł to samo słowo. "Archer". Przeciwnik nie mógł wiedzieć kto stoi za przyzywaniem marionetek. Ale wracając do akcji:
Przywołany łucznik pojawi się jak najdalej od Ceasar'a. Całe 5 metrów. Chyba że nie było to naturalne. Głównie chodziło o to, że Susanoo znika, a łucznik się pojawia. Taka podmiana lalek. Przymusowa, ale to szczegół. Łucznik będzie miał już napięty łuk, z którego wystrzeli od razu kiedy Susanoo zniknie. Nie dość że efekt zaskoczenia, to... W sumie nie wiem co jeszcze. Sam efekt zaskoczenia. Musiał na razie na to liczyć... Celował w tors herszta.

MM: 1400 - 400 = 1000
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   22.03.15 15:31

Element zaskoczenia na pewno był. Strzała sięgnęła celu i zatrzymała się w klatce piersiowej... prawie. Herszt złapał ją za końcówkę przez co wbiła się się tylko na parę centymetrów wgłąb jego ciała.
- Jednak ktoś tu żyje... - Powiedział wyciągając drzewiec i odrzucając go na bok. - Zabawmy się... - Strzelił palcami obu dłoni i ruszył w stronę łucznika. Nie biegł, nie szarżował. Szedł normalnym tempem. Jego wzrok był skupiony na lalce. Nie mógł wiedzieć czym dokładnie była ale to że pojawiła się znikąd chyba go nie przerażało.
To co trzeba było podkreślić, to to że nie miał przy sobie żadnej broni. Mimo to nie sprawiał wrażenia bezbronnego.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   08.04.15 16:07

Życie strzelca aktualnie nie miało znaczenia. Robił za swego rodzaju ofiarę. Niech zrobi jak najwięcej, do tego ograniczała się jego rola. W czasie kiedy szef szajki będzie na niego szedł, ten ma wystrzelić jak najwięcej strzał. Pierwszą celował w tułów, co raczej będzie łatwe do złapania. Jeśli hersztowi naprawdę się uda złapać kolejna strzałę, strzelec zacznie celować po nogach. Wystrzeli tych strzał jak najwięcej. Oczywiście, będzie się też powoli cofał pod ścianę jaskini. W momencie w którym herszt już będzie miał go pobić, ten wykrzyknie na cały głos:
- Natala! - w tym samym momencie Ceasar wypowie również te imię, tylko jak najciszej. Znowu coś na rodzaj zasłony. Łucznik zniknie. Zaś kilka metrów za plecami herszta (niech te kilka metrów będzie najdłuższe jak tylko to będzie możliwe) pojawi się. Jego włócznia od razu pokryje się czerwoną energią. Przygotowanie do Gae Bolg. Będzie on ją trzymał w gotowości do obrony przed hersztem.

MM: 1000 - 400 - 500 = 100
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   09.04.15 22:25

Oddawanie strzałów w tułów, dokładnie jak przewidział Ceasar, nie dawało żadnego efektu. Teraz gdy herszt widział łucznika, z łatwością wyłapywał wszystkie posyłane w niego drzewce. Wszystkie je łamał i rzucał na ziemię uśmiechając się szeroko.
- No co jest? Celuj lepiej! - Krzyknął i zaśmiał się. Kiedy zaś łucznik zaczął celować w nogi, oberwał... Pierwsza strzała wbiła się w udo, jednak znowu nie w całości. Złapał ją jak te wcześniej i wyciągnął z rany. - Dobry pomysł, ale to za mało! - Ruszył szarżą na swój cel. Zanim lalka zdążyła naciągnąć kolejną strzałę, musiała zniknąć bo był już przy niej.
Ceasar poczuł wstrząs gdy pięść herszta walnęła o ścianę. Wielkolud zasyczał i odwrócił się przez ramię...
- Cholerni magowie... - Powiedział obserwując świecącą włócznię nowego przeciwnika. Stanął do niego przodem i obejrzał swoją lewą dłoń. Widać było na pierwszy rzut oka że jest nieźle połamana. Była cała pokrzywiona aż do nadgarstka, a kostki praktycznie płaskie i całe zakrwawione.
- No chodź, pokażę ci jak się walczy włócznią...
Powrót do góry Go down
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Czarna jaskinia   

Powrót do góry Go down
 
Czarna jaskinia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Czarna krew
» Obrona Przed Czarną Magią
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Podręcznik do Zaklęć Podstawowych
» Łąka Marihuany

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Tereny zewnętrzne :: Góra Hakobe-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie