IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Jaskinia Kryształowego Strumienia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Gość





PisanieTemat: Jaskinia Kryształowego Strumienia   29.12.14 23:29

First topic message reminder :

Jedna z wielu jaskiń jakie znajdują się w Górze Hakobe. To, co wyróżnia tę jedną spośród reszty jest to, że z tej płynie potok, który po kilkunastu kilometrach zamienia się w całkiem pokaźną rzekę. Ba, sama jaskinia jest nawet w miara przystosowana do mieszkania w niej. Przed wejściem znajduje się mały pomost, żeby nie trzeba było brodzić w strumieniu który swoje źródło ma w tej to jaskini. Do tego są trochę stare i niewymiarowe, ale są - drzwi, którymi się wchodzi do jaskini. Praktycznie przez całą długość jaskini idzie się po belkach, które chronią nogi przed zmoknięciem. Sama jaskinia jest idealną kryjówką dla bandytów.
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   03.02.15 13:46

Po niemałej szarpaninie wreszcie jakoś wypełzłam spod martwego typa. Złapałam mocniej za miecz. Niestety, przy całej tej plątaninie wszystkiego z ręki lewej wysunął mi się sztylet. Ledwie ledwie, ale jednak nadal czułam rękę, choć przyznać musiałam, że ciężko było mi nią poruszać.
Tak więc trzymając miecz w jednej ręce spojrzałam na dwóch pozostałych przy życiu mężczyzn.
- Zaraz... Czy przypadkiem to WAM nie przepowiedziano końca świata? - Zapytałam, nawet nie czekając na ich reakcję. Już dostatecznie mnie irytowała cała ta sytuacja, chciałam jak najszybciej znaleźć się w domu staruszki. Miałam nadzieję, ze chociaż prowizorycznie opatrzy mi ramię. Szczypało, bolało i doprowadzało do szewskiej pasji. To wystarczyło, by natrzeć na pozostałą dwójkę z całą swoją furią miecznika i nie dać im ujść z życiem.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   04.02.15 22:25

Następny przeciwnik dzierżył w dłoni tarczę, którą zasłaniał swoją górną część ciała. Tarcza była okrągła i wykonana z drewna, przez nią Izual nie widziała jego twarzy ani drugiej ręki. No i drugiego przeciwnika. Korytarz był zbyt wąski żeby zobaczyć kogoś schowanego za kimś innym.
Bandyta zaczął iść powolnym krokiem w kierunku wyjścia, taranując sobie tarczą drogę. Chyba chciał ją wypchnąć poza jaskinię.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   05.02.15 12:13

- Zaczynasz mnie wnerwiać.. - Mruknęłam bardziej do siebie, aniżeli do przeciwnika. Miecz powinien być dostatecznie długi, by móc ciąć go po nogach. Jednakże jeżeli to nie skutkowało, natychmiast przeszłam do cięcia w tarczę, próbując ją odłupać kawałek po kawałku. Byłam potwornie zirytowana i nieco zmęczona, za to furia i adrenalina powinny dodać mi sił. Cięłam tarczę na oślep, nie zważając na to, co się dzieje dookoła. Ciosy były silne i szybkie. Dodatkowo, nawet jeżeli obserwował moje ruchy, nie był z pewnością w stanie stwierdzić, gdzie uderzy kolejny cios. Nie było żadnego schematu... Po prostu cięłam z krzykiem, całkiem zirytowana, nie dając się w ten sposób taranować, ponieważ... Tarczownik musiał się co chwilę bronić. A obrona i pójście w przód rzadko kiedy były możliwe w wykonaniu jednoczesnym.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   07.02.15 1:06

Tarczownika udało się spokojnie ciąć po nogach, w wyniku czego poleciał on na ziemię z krzykiem. Niespodzianką zaś okazało się to, że w momencie w którym został on cięty, z jego klatki piersiowej wysunęła się strzała. To znaczy, ktoś go postrzelił w plecy. Połączenie tych dwóch ataków zakończyło jego żywot i tym samym sprawiło że upadł on pozbawiony życia, tym samym odsłaniając on zagadkę tego kto go postrzelił. Był to szósty z bandytów, który dzierżył w dłoni łuk. Najwidoczniej trochę się przeliczył i przez przypadek pozbawił swojego ostatniego towarzysza życia. Nerwowo zakładał teraz kolejną strzałę na cięciwę, mówiąc coś pod nosem, najprawdopodobniej przekleństwa związane ze śmiercią towarzyszy. Izual miała teraz kilka sekund przed kolejnym wystrzałem.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   07.02.15 14:12

Uśmiechnęłam się lekko pod nosem, nieco ironicznie, jednak nie traciłam czasu. Natychmiast przystąpiłam do akcji. Szybko przeskoczyłam przez powalonego przeciwnika, odbijając się od ściany (przez co szybko zmieniałam swoje położenie względem lewo-prawo, przez co łucznik nie powinien trafić mnie z taką łatwością) i jeszcze w locie odciągnęłam rękę w tył tak, że ręka była zdjęta w łokciu a ostrze miecza wystawało przede mnie. Z takim atakiem celowałam prosto w łucznika na wysokość jego barków. Chciałam go przebić w ten sposób na wylot, co w takiej sytuacji raczej nie powinno być problematyczne.
Jeżeli zrobił unik, oczywiście zaczęłam za nim ganiać (choć zrobienie uniku w tak ciasnej grocie mogło być ciężkie), wymachując mieczem mniej-więcej na wysokości jego barków i szyi, nie dając mu założyć strzały na cięciwę i zmuszając go w ten sposób do tego, by się cofnął. W którymś momencie i tak trafię na tyle skutecznie, by go zabić... Doskakiwałam i podbiegałam, a moje umiejętności szermiercze pozwalały mi na szybkie cięcia mieczem.
Jeżeli wreszcie za którymś razem mi się udaje położenie go trupem, zaczynam szukać najpierw zgubionego przez siebie sztyletu (który powinien być pod martwym tarczownikiem), a potem przechodzę do przeszukiwania groty w celu znalezienia ukradzionej pamiątki.
Wręcz marzyłam już o zakończeniu tej misji... Miecz wymagał polerowania, moja ręka opatrzenia, a sama czułam się też trochę zmęczona już tą całą sytuacją...
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   08.02.15 21:37

Próba zabicia łucznika powiodła się. Izual dobiegła czy coś tam do niego i go przebiła mieczem. Oczywiście, nie miał on szans na przeżycie. Zaś jeśli chodzi o wystrzeloną przez niego strzałę... Trafiła ją w lewą część brzucha. Tylko się wbiła, nie przebiła na wylot. Oczywiście, utrudniało to poruszanie się, ale jako iż już koniec walki to raczej nie problem.
Sztylet odnalazła z łatwością, w końcu wiedziała gdzie mniej więcej go zostawiła. Teraz pozostawało tylko znaleźć pamiątkę. W pomieszczeniu w którym wcześniej siedzieli bandyci było tylko kilka skrzyń, ognisko i stołki na których siedzieli. Oczywiście, to nie był koniec jaskini. Dalej prowadził jeszcze jeden korytarz, który zakręcał przez co nie było widać co jest dalej.


//Możesz regenerować MM
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   08.02.15 22:20

Westchnęłam lekko, po czym poczułam strzałę w boku. Wcześniej przez adrenalinę nie zwróciłam w ogóle na nią uwagi. Może i było mi nieco ciężej się poruszać, jednak powoli, spokojnie podeszłam do zakrętu. Miałam nadzieję, ze w ten sposób nie zrobię sobie większej krzywdy. W każdym razie...
Zajrzałam ostrożnie za zakręt. Jeżeli tam nikogo nie dostrzegłam, powolnym krokiem zwróciłam się w tamtym kierunku i powoli szłam korytarzem. Chciałam dowiedzieć się, co też tam może być.
Przeklinałam też siebie w duchu. Pośpiesznie wywalone zaklęcia trochę działały obecnie na minus... Mogłabym próbować przyzwać anioła wody i wyleczyć choć trochę rany... A tak teraz mi zawadzają.
Tak więc klnąc pod nosem, całkowicie już rozsierdzona, szłam sprawdzić, co jest za zakrętem.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   11.02.15 17:08

Cóż, sprawa miała się ciekawie. Za zakrętem, był kolejny korytarz. Oświetlony pochodniami, jak poprzednie, ściany zaś były nierówne i wykonane z kamienia, takiego samego jak reszta jaskini. Raczej nie powstało to naturalnie, pewnie zostało wydrążone w skale.
Na końcu korytarza widać było jakieś światło, pewnie następne pomieszczenie. Bardziej niepokojące było to, że teraz panowała prawie całkowita cisza. Prawie, ponieważ jedyną rzeczą którą dało się usłyszeć był czyjś oddech. Oddech tej osoby był spokojny, zupełnie jakby ten ktoś spał. Czy Izual zdecyduje się to sprawdzić czy jednak zawróci?
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   16.02.15 19:21

Pomimo bólu i całkowitego zirytowania przestałam po chwili kląć i skupiłam się na słuchaniu oddechu. Ktokolwiek by tam nie był, i tak tam poszłam: na śmierć albo zwyciężyć. Choć z ranami to i tak łatwo skóry nie sprzedam.
Jeżeli była w ogóle możliwość, najpierw spróbowałam rozeznać się w sytuacji, w jakiej się znalazłam i delikatnie, ostrożnie zajrzałam do jaskini. Jeżeli jednak nie, weszłam powoli, tak, by nie przeszkodzić w ewentualnej drzemce właścicielowi oddechu.
W każdym razie byłam pewna, że wchodzić tam z zaskoczenia nie ma sensu w ogóle. Jeżeli strażnik, czy ktokolwiek to był, był właśnie podczas drzemki, zabijam go jednym pchnięciem miecza. Jeśli jednak będzie trzeba walczyć...
Cóż... Szczerze mówiąc to i tak byłam typowo nastawiona na walkę nawet tutaj. Zrobię jednakże to,co trzeba, w zależności od sytuacji. Byle tylko szybciej zakończyć tą misję...
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   18.02.15 19:18

Idąc powoli przez korytarzyk, Izual mogła usłyszeć że cały odgłos chrapania nagle ucichł. Zupełnie jakby strażnik który uciął sobie drzemkę nagle wstał. Zastanawiające było tylko to, że nie dobiegł żaden głos oznaczający przebudzenie się. Nie dobiegły też żadne kroki. Żadnego odgłosu, po prostu wszystko ucichło. Chwilowo. W tej głuchej ciszy dziewczyna była w stanie usłyszeć świst powietrza przecinanego powietrze tuż za jej plecami. Miała ona ułamki sekund aby zareagować...
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   06.03.15 17:27

Gdy tylko usłyszałam świst, machinalnie odskoczyłam w przeciwnym kierunku, kierując się lekko w bok. To mogło oznaczać wszystko, od maczety, przez kij po strzały. W chwilę później odwróciłam się ku źródłu dźwięku i zaczęłam analizować sytuację. Miałam nadzieję, że to tylko pułapka, choć nadzieja matką głupców...
Rozejrzałam się bacznie, obserwując otoczenie. Tutaj, w tym ciasnym korytarzu raczej ja miałam przewagę... Ale przeciwnik dopiero się o tym przekona.
Chyba, że był magiem...
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   06.03.15 22:31

Niestety, w tak ciasnym korytarzu nie dało się odskoczyć to przodu w bok. Do przodu, albo do tyłu. Za mało miejsca na takie manewry jak odskok w bok, pfff. Nie ma tak łatwo. No ale coż, sam odskok od przedmiotu wydającego świst przecinanego powietrza, uratowało głowę czy jakąśtam część ciała przed odcięciem. No, może z wyjątkiem kilku centymetrów włosów. Ale kogo obchodzą włosy kiedy można stracić głowę? Wracając do walki. Odskakując Izual udało się obrócić w kierunku przeciwnika, i tym samym zobaczyć jak jej wróg wygląda. Był to mężczyzna, wyglądający na 30, może 40 lat. Miał brązową brodę i tego samego koloru długie, kręcone włosy schowane pod słomianym, rozłożystym kapeluszem na głowie. Na sobie miał czarne kimono, w pasie zawinięty jasno niebieski fragment materiału w formie paska. Na kimono założone białe haori, a na tym różowy płaszcz. W dłoniach dzierżył daisho. To najwidoczniej były jego bronie.
Widząc jak Izual unika jego ataku powiedział:
- Arararara, całkiem nieźle. Coś tam jednak umiesz. - mówił znudzonym, wyluzowanym głosem. Najwidoczniej nie przykładał on do walki zbyt dużej uwagi


Wygląd przeciwnika
Głos przeciwnika
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   06.03.15 22:40

Prychnęłam tylko lekko. Wyciągnęłam błyskawicznym ruchem ręki miecz i sztylet. Obleciałam go szybkim ruchem głowy, jakbym oceniała jego posturę. Wszystko trwało może 3, może 5 sekund, przy czym cały czas byłam czujna i gotowa w każdej chwili odskoczyć w razie potrzeby.
- Nie należy dyskryminować osób, których się nie zna. - Wyszeptałam tylko, patrząc mu prosto w oczy. Moje z kolei znowu płonęły tym dziwnym, błękitnym światłem. - Tym bardziej, jeżeli położyła już całkiem sporo innych ludzi. - Dodałam, nadal patrząc na człowieka. NA razie nie chciałam atakować. Może uda się to rozwiązać w inny sposób, choć najchętniej w ciągu kilku minut odcięłabym mu łeb. Jednak stwierdziłam, że zbyt wiele krwi już popłynęło tego dnia z powodu moich działań. Jednak miałam jakiś honor...
Mimo to cały czas pozostawałam niezwykle czujna i widać to było wyraźnie. Byłam godowa się nie tylko bronić mieczem i sztyletem, ale ewentualne odskoki także były brane pod uwagę.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   06.03.15 22:58

Przeciwnik dalej nie brał walki na poważnie. Powoli zamachnął się i wykonał równie powolne cięcie od góry. Nic trudnego do zablokowania. Raczej bardziej skupiał się on na rozmowie.
- Zrobiłaś coś moim ludziom? No cóż. Trochę mi ich szkoda. Czemu ich zraniłaś? - tutaj dał Izual czas na odpowiedź, po jej uzyskaniu zaś znowu przemówił - Nie chcesz ze mną walczyć, co nie? Nie wolałabyś załatwić tego w inny sposób?
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   06.03.15 23:17

- Zaatakowali mnie. I nie chcieli pozwolić odebrać tego, po co tu przyszłam. - Odparłam, blokując z powodzeniem cios. - Nie, nie chcę walczyć. - Dodałam po chwili, choć po głowie krążyły mi już myśli, jak zamordować tego człowieka. Choć po chwili trochę oprzytomniałam i przestałam to brać na poważnie, tak jak i przeciwnik. - Chcę po prostu zabrać jeden, bezcenny przedmiot i wynieść się stąd. - Dodałam po chwili namysłu, wzdychając ciężko. Zaczynało mnie to męczyć. Cała ta sytuacja... Miałam dosyć.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   06.03.15 23:29

//Następnym razem pisz w niedokonanym

Po zablokowanym ciosu ze strony Izual, przeciwnik odskoczył i poprawił swój kapelusz. Podrapał się również w tył głowy i trochę speszył:
- No cóż. Widać że chłopaki bronią tego co własne. - po czym znowu przyjął pozycję bojową, ale dalej nie atakował - Jeden przedmiot co? A cóż to za przedmiot którego szukasz? - powiedział, a następnie wykonał kilka kroków do przodu i wymierzył pchnięcie w klatkę piersiową Izual. Dalej nie było one specjalnie szybkie.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   06.03.15 23:33

Próbowałam odskoczyć w tył, jeżeli miałam jeszcze miejsce. Jeżeli jednak nie, pozostał mi blok.
- Stara pamiątka. - Odparłam, nadal patrząc mu prosto w oczy. - Stara pamiątka po mężu pewnej staruszki. Skradziono ją bezpodstawnie i bez żadnego celu. Jest nic nie warta. - Odparłam tylko, wzdychając lekko. - Możemy skończyć tą zabawę w bitwę? Albo walczmy na poważnie, albo przestańmy w ogóle. - Dodałam po chwili, lekko podirytowana.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   06.03.15 23:39

Odskok i blok wystarczyły by zablokować pchnięcie przeciwnika. Znowu, po nieudanym ataku odskoczył on w tył.
- Pamiątka staruszki po mężu? Hmmm... Możliwe że coś takiego się znajdzie. Wiesz może jak dokładnie ona wyglądała? - tym razem nie zaatakował. Bronie jednak dalej trzymał w pogotowiu, najwidoczniej nie będąc przekonanym na temat pacyfizmu dziewoi. Lustrował on ją leniwym wzrokiem błękitnych oczu.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   06.03.15 23:49

- Tak, jak tylko pamiątki mogą wyglądać... W sumie, to nie wiem. Stary pierścień, może jakaś papierośnica...? Coś, za czym staruszka mogłaby tęsknić... Pozytywka może? - Westchnęłam ciężko, wzruszyłam ramionami i schowałam miecz. Sztylet jednak zostawał w mojej ręce w razie, gdybym jednak potrzebowała natychmiastowej obrony. I cały czas byłam czujna, co do tego nie było żadnych wątpliwości.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   07.03.15 0:14

Staruszek uśmiechnął się pod nosem, widząc że jego przeciwniczka schowała miecz. Sam zaś zrobil to ze swoimi brońmi. Ale najpierw, zmieniły one swój kształt do zwyczajnych katan, proporcjonalnie długich w stosunku do jego broni poprzedniego kształtu. Następnie zaś obydwie katany schował do dwóch pochew (?) przy pasie, a po tym odpowiedział dziewczynie:
- Meh, nie mamy nic takiego jak mówisz. Może jednak jakaś pamiątka się znajdzie. - po czym przeciwnik zniknął, a Izual była tylko w stanie usłyszeć kroki za nią. Jak się odwróciła była w stanie zauważyć słomianego idącego wgłąb jaskini i pokazującego jej ręką by szedł za nią. Przeszli przez salę w której znajdowało się mnóstwo posłań, a następnie znaleźli się w ostatnim pomieszczeniu, to tu kończyła się jaskinia. Stała tam jedna skrzynia, jakby to ona była nagrodą za przejście dungeouna zwanego jaskinią. Słomiany podszedł do niej, otworzył ją, pogrzebał w niej przez chwilę a następnie wyjął coś. Był to złoty, bogato zdobiony sztylet. Pokazał on go dziewczynie i zapytał:
- Czy to o coś takiego ci chodzi?
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   07.03.15 0:18

- Ciekawie wygląda i to może być faktycznie to, ale... Ciągle nie mam pewności. Staruszka powiedziała, że to nie jest cenne. A złoto mimo wszystko jest czymś cennym. - Westchnęłam głośno, jedna wyciągnęłam rękę po sztylet. - Przytrzymam go tymczasem, a jeżeli byś mógł, to poszukaj czegoś innego. - Dodałam po chwili, patrząc ostrożnie na człowieka w słomianym kapeluszu.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   07.03.15 0:33

Słomiany tylko westchnął, po czym rzucił Izual sztylet, a następnie zaś wrócił do przeszukiwania skrzyni. Wyrzucił on z jej wnętrza na ziemię jeszcze kilka rzeczy. Sakiewka z monetami. Jakaś koperta z nieznaną wiadomością w środku. Kawałek żelaza. Popielniczka. Zardzewiały pistolet. Jakiś obrazek. Różaniec. Książka. No i do tego kilka innych mniejszych pierdół. Po wyrzuceniu tego wszystkiego słomiany odwrócił się w kierunku Izual i tylko wzruszył ramionami mówiąc do tego:
- To tyle. Jak coś ci przypasuje to to sobie możesz wziąć. No, oczywiście, jeśli coś według ciebie będzie pasować. Tylko tyle mogę ci pomóc. - po czym ruszył w kierunku ściany, usiadł sobie pod nią, nasunął kapelusza na oczy i prawdopodobnie całkowicie się wyłączył. Może znowu zasnął?
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   07.03.15 0:39

- W ogóle, to jak ci na imię? - Zapytałam, przebierając w szpargałach. Faktycznie, było w czym w ogóle wybierać... Zabrałam nie tylko sztylet, ale do sakiewki wrzuciłam także zgięty uprzednio list, różaniec, popielniczkę, obrazek. Książkę przewiązałam wstążką przytrzymującą pas materiału, do drugiej przywiązałam sakiewkę, z której wysypałam monety i wsypałam poprzednio wymienione przedmioty. Z pomocą sznurka sakwy zawiązałam też pistolet.
Po chwili westchnęłam tylko i jeżeli nie usłyszałam odpowiedzi, ruszyłam w stronę wyjścia. Jeżeli jednak odpowiedział, czekałam na jego jakąkolwiek reakcję...
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   07.03.15 14:17

Niestety, odpowiedź ze strony słomianego już nie padła. Jedyny odgłos jaki wydawał to było coś na rodzaj chrapania. Czy naprawdę ten człowiek był w stanie zasnąć tak szybko? Cóż, niektórzy mają talent do takich spraw. Przygotowania do wyjścia przebiegly sprawnie, Izual podniosła wszystkie te przedmioty które chciała. Mogła już sobie stąd iść. Chyba że miała tu jeszcze coś do załatwienia, w co raczej wątpię. Mogła wracać do domu staruszki. Po tych wszystkich walkach... W końcu

Możesz robić z/t do Szczyt Hakobe
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   07.03.15 14:37

Westchnęłam tylko cicho i przymknęłam oczy. On tak bardzo mi kogoś przypominał... Mgliście pamiętałam szczegóły, jednakże...
Eh, to tylko kolejny fragment przeszłości. Zebrałam się w sobie, pozbierałam przedmioty, upewniłam się, czy oby na pewno wszystko się trzyma i ruszyłam w stronę domu staruszki. Zerknęłam jeszcze tylko na śpiącego mężczyznę i pokręciłam lekko głową.
Może gdzieś w odmętach tkwi we mnie ta odrobina człowieczeństwa...?

z/t
Powrót do góry Go down
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Jaskinia Kryształowego Strumienia   

Powrót do góry Go down
 
Jaskinia Kryształowego Strumienia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Mag kryształu
» Las Kryształowej Pieśni
» Lodowa jaskinia
» Legion Aion
» Kryształowe jeziorko

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Tereny zewnętrzne :: Góra Hakobe-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie