IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Chatka Alchemika

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Chatka Alchemika   11.01.15 12:21

First topic message reminder :

Miejsce niezwykle trudne do znalezienia pomimo tego, że znajduje się na niewielkim wzgórzu wśród leśnych zastępów drzew. Chatka ta zbudowana jest właśnie z drewna, najłatwiejszego do znalezienia tutaj materiału, co jest oczywistą oczywistością. Stanowi ona niewielki domek w kształcie prostopadłościanu ze spadzistym dachem o kącie prostym przy szczycie, wzmocniony balami drzew w newralgicznych punktach. Nie posiada jednak drzwi, ani po stronie wejściowej, ani w ogrodzie. Sam ogród jest niewielkim terenem ogrodzonym czymś przypominającym grubą, matową wiklinę i znajduje się tam niewielki zbiór nietutejszych roślin oraz stół alchemiczny na drewnianym podeście. Poza ogrodem, również wokół samego domku znajduje się parę skupisk roślinności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com

AutorWiadomość


avatar
Sabertooth


Tytuł : Biust z Brązu
Liczba postów : 117
Dołączył/a : 21/12/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   29.01.16 9:06

- Umiesz odpowiednio przygotować padłe mięso? Nie wiadomo jakich chorób można się nabawić... Wiem, wiem jesteś lekarzem, ale czy miałbyś odpowiednie zioła by przyrządzić bądź wyleczyć?
Kiepsko to widziała, ale muszą coś jeść prawda? Ona ma swój prowiant jednak to będzie niegrzeczne w stosunku do Kaairo. Spanie na drzewie wiąże się z niewygodami, jednak niespanie nocy i walka z wilkami jest gorsza.
- Sen na głodniaka jest beznadziejny, ale brak snu jeszcze bardziej. Dlaczego już z samego początku się komplikuje?
Ostatnie te pytanie powiedziała cicho, pod nosem. Wyjęła swoje suchary i rozdzieliła na pół.
- Może odpuśćmy sobie jedzenie, ale i tak rozpalmy ogień? Prześpijmy się na ziemi przy ogniu, będzie cieplej w nocy, a dopóki ogień będzie się palił wilki nie powinny nas niepokoić.
Podała chłopakowi jedzenie, a swoje zaczęła już przeżuwać. Nie były jakoś smaczne, ale takie tragiczne też nie. Więc teraz ona czeka na zdanie Kaairo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1431-beth-poprawiona


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   30.01.16 10:34

Tak więc słońce już całkowicie zaszło, a na horyzoncie pojawiał się księżyc. Co lepsze był w pełni, tak więc dziś będzie niezły widok jeżeli chodzi o niebo. Co do pomysłów, jak na razie stanęliście w miejscu. Rozpalenie ognia byłoby dobrym pomysłem, tylko czy znajdzie się coś żeby je rozpalić. W końcu jesteście na dużej polanie, a z lasu dobiegały wycia wilków. Jeżeli zainteresuje was padlina, to znajdziecie tam martwego osobnika. Płeć mężczyzna, trochę straszy i zarośnięty. Nie wyglądał jakby od dawna tam leżał, może kilka dni. Był ubrany w płaszcz, oraz resztę garderoby. Obok leżała duża torba podróżna, po za tym kruki powoli odlatywały z tego miejsca.
Gdy ściemniało się coraz bardziej, mogliście dostrzec jak małe świetliki zaczęły unosić się z nad trawki. Co prawda nie były to zwyczajne świetliki, były o wiele większe od normalnych. Oraz dawały więcej światła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   31.01.16 15:06

Przyglądając się trupowi, który cóż... Może i był padliną... ale nie taką, którą by przełknęli. Hm. Nie dobrze. Zerknął na Eliz. Ta pewnie już widziała trupy. On sam... no dobra, widział czasem trupy. W końcu był lekarzem, a nie zawsze dało się człowieka uratować. Tylko, że teraz sprawa wyglądała troszkę inaczej... Westchnął, i odwrócił wzrok. A więc wilki stanowią spore zagrożenie jednak. Podszedł do ciała, i wziął torbę. Zabrał ją ze sobą, po czym oddalił się od niego.
- Lepiej się odsunąć od trupa. Pomijając ten smród, jest jakaś szansa, że wilki zabiorą się za niego, a nie za nas.
Odszedł jakiś kawałek, szukając miejsca, które by się nadawało na obóz. Trawa nie mogła być za duża, bo wilki by się mogły skutecznie w niej kryć. A przy rozpalonym ognisku, oni nie będą mieli tej przewagi. Musiała jednak być dookoła oobozu, tak, by mógł skutecznie jej używać do ewentualnego starcia. Kiedy stwierdził, że któreś miejsce się na to nada, kiwnął głową Eliz.
- Tu się nada. Trzeba załatwić chrust i drewno. I najlepiej jakieś krzemienie. Albo możemy wykorzystać twoją broń do wykrzesania iskier. Tak czy siak, potrzebne paliwo dla ognia. Idziesz ty, cz y ja mam iść?
W zależności od odpowiedzi Eliz, albo sam poszedł szukać do lasku, z którego przyszli, chrustu i drzew, albo został w powizorycznym obozie, i zabrał się za szykowanie terenu i obserwowanie okolicy. A ta, trzeba było przyznać, była niezwykle urocza. Zwłaszcza ze świetlikami i pięknie oświetlonym niebem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Sabertooth


Tytuł : Biust z Brązu
Liczba postów : 117
Dołączył/a : 21/12/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   31.01.16 20:18

Człowieka nie miała zamiaru jeść, a że Kaairo nie nalegał przyjęła z ulgą. Trup nie jest dobrą wróżbą, tym bardziej nocą na początku misji. Jednak owa torba była na tyle interesująca, że postanowiła ją przeszukać. Znajdzie coś lub nie, nie wiadomo.
A co gdyby on też był magiem wykonującym to zlecenie?
Popatrzyła za chłopakiem, ale się nie odzywała. Czasem miłe jest jak ktoś decyduje za ciebie i bierze na siebie odpowiedzialność. Po znalezieniu odpowiedniego miejsca, ona dołączyła do niego.
- Umiesz krzesać ogień sztyletami? Jak coś zgodziłabym się, ale nie zniszcz ich. Musiałabym poszukać jakiejś osełki, a nie wzięłam ze sobą.
Tutaj upomniała się sama w duchu.
Jak mogłam nie wziąć osełki?... A co jak sztylety się stępią?
- Ja mogę pójść.
Stwierdziła i odkręciła się od chłopaka. Poszła w kierunek lasu w poszukiwaniu jakiś suchych drew. Jak znajdzie jakąś podniesie i będzie zbierać aż zgromadzi sporą ich ilość. Wróci do Kaairo i upuści je przy nim. Zrobi kolejną turę, jeżeli będą materiały. W końcu usiądzie i chwile odpocznie.
- Wiesz... A jak on też był magiem na tym zadaniu? Czyżbyś wybrał złą drogę? W sumie nie wybrał... Wybraliśmy. Wtedy tamten staruch okłamałby nas!
Wyjęła oba sztylety z jej opasek na ręce, niech wie że się z nimi nie rozstaje. Położyła je obok chłopaka i obserwowała go uważnie. Nie pogardziłaby nauczyć się tego.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1431-beth-poprawiona


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   01.02.16 20:17

No więc ogólnie tak, chcąc iść w stronę lasu można dalej słyszeć wycie wilków. Zbliżanie się do niego, zwłaszcza jak jest ciemno. Jest mało rozsądnym pomysłem, ale jak kto woli. Gdy tylko któreś dojdzie do początku lasu, będzie mogło zauważyć pełno złotych oczek. Które to spokojnie spoglądały na daną osobę, no więc raczej pewnie będzie ciężko coś zrobić. Pomijając fakt że Kaairo zabrał torbę, której nie przeszukał. No ale dajmy więc tak, gdy tylko otworzy torbę znajdzie tam. Czerwoną lacrime, mały notes. Zapalniczkę, oraz magiczną latarkę. Ogólnie czerwone lacrimy były typowo podpięte do ognia, ze względu na kolor. Tak wiem, lamerstwo. Co do latarki jest ona zasilana magią użytkownika, można tak powiedzieć. Im więcej energii włoży użytkownik w latarkę, tym lepsze światło.

Tak więc po za tym że zapadła już noc, a dostęp do lasu był bardzo ograniczony przez wilki. Zwłaszcza że przez zbliżenie się do lasu, zauważyły was. Tak więc warczenie i wycie można było słychać co chwilę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   03.02.16 10:50

Chłopak przejrzał torbę. Znalazł kilka ważnych rzeczy, ogólnie przydatnych. Choć nie był pewien, jak działają lacrimy. Po prostu nie umiał ich obsługiwać. Miał zapalniczkę, więc niby mógł rozpalić ogień. Ale nie miał paliwa... A może lacrima była paliwem...?
Jego twarz wykrzywił grymas niezadowolenia. Zerknął na dziewczynę, gdy ta prawiła monologi jakieś i rzucił jej lacrimę i zapalniczkę.
- Weź się zajmij ogniem. Do lasu i tak widzę, że nie da rady iść, więc trzeba użyć tej lacrimy. Jak rozpalisz ogień, pewnie będą nas omijać. Ale na wszelki wypadek...
Klęknął, i przyłożył dłoń do ziemi. Przymknął oczy, i mruknął.
- "Gazowa purchawka"
W sumie, nie wiedział, czemu zawsze to wymawiał na głos. Nie musiał. Ale czuł się... pewniej. Stworzył trzy purchawki, w kierunku lasu, z którego słychać było wilki. Leżały w pewnych odległościach od siebie, tak, by zabezpieczyć jak najszerszy obszar pomiędzy nimi a zagrożeniem. Nie był pewien jak zadziałają na zwierzęta... Czy w ogóle zadziałają... Ale przynajmniej posłużą jako system wczesnego ostrzegania.
Wstając, otrzepał ręce z kurzu, i podszedł znowu do Eliz.
- To teraz nie jest ważne. Zadanie jest proste. Musimy znaleźć rośliny, rosnące w górach. Nie mógł nas zbytnio okłamać, bo widać stąd góry. Czyli dobrze idziemy. Poza tym... Tak śliczna dziewczyna, z tak dobrym uzbrojeniem na pewno nas obroni skutecznie, prawda?
Uśmiechnął się przymilnie. Nie kłamał. Miała broń ostrą, więc pewnie potrafiła się nią obsługiwać. On miał tylko długi kij przyczepiony do pleców. A i ciężko powiedzieć, by był mistrzem w posługiwaniu się nim. Służył mu po prostu do obrony i podpory. Pokiwał jednak głową, gdy Eliz zaproponowała mu suchary.
- Podziękuję. Są twoje. Najedz się. Musisz być pełna sił. Ja jestem przyzwyczajony do głodowania.
Mrugnął jej okiem, uśmiechnął się i usiadł na wolnym kawałku ziemi. Mam nadzieję, że już przy rozpalonym ognisku. :D

MM: 3x300 = 900
3300 - 900 = 2400
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Sabertooth


Tytuł : Biust z Brązu
Liczba postów : 117
Dołączył/a : 21/12/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   03.02.16 13:29

Teraz się zwyczajnie rządzi, a nawet mnie nie słucha!
Było to widać na pierwszy rzut oka, szczególnie gdy dostała za zadanie rozpalenie ognia za pomocą lakrimy. Zdecydowała, że przecierpi to i weźmie się za ogień. Lakrimy są proste w aktywowaniu, jednak postawiła ją na środku obozowiska i odeszła dwa kroki do tyłu. Nie wiadomo jaką ma moc rażenia. Odsunęła też manaty Kaairo i torbę nieboszczyka, w końcu szkoda by było żeby się spaliło. 100 MM aktywacji to niska cena za ognień i powstrzymanie wilków. Więc aktywowała lakrimę poprzez dostarczenie jej mocy magicznej. I wyczarowała ognisko, brawo Eliz. Przysunęła z powrotem manatki i zerknęła do torby truposza, gdzie znalazła notatnik. Wzięła go do ręki i zaczęła przeglądać. Jeżeli trafi na jakieś zapiski chętnie przeczyta przy świetle ogniska. Schowała też już swoje sztylety na miejsce.
- Powinnam dać radę, ale zależy to od liczby wilków.
Powiedziała chłopakowi oraz wróciła do kartkowania notatnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1431-beth-poprawiona


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   04.02.16 19:41

Im bliżej lasu tym głośniej, co prawda jak na razie wilki się nie pojawiły. Lacrima działała w łatwy sposób, wystarczyło przelać trochę magii w niego i zaczyna działać. Gdy tylko Elize aktywowała lacrimę, ona zaczęła się nagrzewać powoli. Tak więc rozsądnie byłoby ją położyć na ziemię, gdy tylko ona zostanie odstawiona buchnie ogniem. Który będzie się palił aż do momentu, kiedy użytkownik przestanie ładować ją swoją magią. Co prawda wszystko dość szybko poszło, jakby nie patrzeć księżyc był już bardzo widoczny na niebie. Tak więc godzina była na pewno późna, gdy tylko rozpaliliście ognisko byliście bezpieczni jeżeli chodzi o wilki. One raczej unikały ognia jak...... Ognia. Tak więc do póki pali się ognień, wszystko jest w porządku.

--
Eliza - 50 MM aktywacja lacrimy
Kaairo 400 MM regeneracji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   06.02.16 20:02

MM:2400+400 = 2800

Kiedy buchnął ogień, Kaairo szeroko się uśmiechnął.
Aaah ciepło! Cudownie!
Ciepło biło od ogniska, ogrzewając całe jego ciało. Nawet lęk przed wilkami tak jakby zmalał. Ogień zapewniał bezpieczeństwo. Oczywiście, w złych rękach mógł stanowić zagrożenie. Ale obecnie, był dla niego obrońcą.
Położył się na plecy, i zaczął przyglądać się gwiazdom. Kij położył obok, blisko siebie. ak, by móc sięgnąć do niego w razie potrzeby. Niebo było piękne. Gwiazdy na nieboskłonie jaśniały i świeciły się, niczym miliony ognisk. Do tego wszędzie jeszcze latały te piękne świetliki, które sprawiały, że cała okolica wyglądała magiczna. Przywołało to na twarz chłopaka błogi wyraz.
- Uwielbiam nocowanie pod chmurką.
Zagaił do dziewczyny (która nagle zmieniła uczesanie i kolor oczu!!! W sekundę! Holy moly.) swobodnym głosem. Doszedł do wniosku, że powinien z nią więcej porozmawiać. Dowiedzieć się czegoś. Tak, żeby łatwiej było im współpracować. Mimo wszystko, to ważne. Nie wiedział, co go czeka na tej misji. Jakie zagrożenia i tak dalej. A dobre stosunki ( ( ͡° ͜ʖ ͡°)) zawsze warto utrzymywać z towarzyszami. Ciekawiło go również, czy jest w jakiejś gildii. To znaczy, wspomniała jakąś nazwę. Sabertooth czy jakoś tak...?
- Słuchaj... powiedz mi, czym jest to Sabertooth? Poza tym, że jest gildią magiczną. Co tam robicie w takich gildiach? Po co są one?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Sabertooth


Tytuł : Biust z Brązu
Liczba postów : 117
Dołączył/a : 21/12/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   07.02.16 3:01

Eliza postanowiła wypocząć póki ma jak. Położyła sie zatem na trawie przy ognisku tak, by ono ogrzewało ją jak najwięcej. Jednak nie na tyle, by ją poparzyć! Niebo, gwiazdy, księżyc... Nawet wycie wilków było romantyczne. Było tak ślicznie, że nawet Eliz urzekło. Potknęła głową na słowa chłopaka. Gdzie w mieście spotkasz takie widoki? Rozmyślała nad pójściem spać tylko czy wtedy lacrima nie zgaśnie? Wtedy juz za fajnie nie beędzie. Tak więc przymknęła oczy nasłuchując, by rozkoszować się odpoczynkiem. Już nawet to, że leży na trawie jej nie przeszkadzało. Kaairo słusznie nawiązał romowę, ale dlaczego akurat o gildi?
- Dla niektórych gildia to rodzina, dla innych renoma, a mnie jakoś bardziej nie przejmuje. Jednak dołączyłam do niej, bo łatwiej będzie mi zdobyć towarzyszy do misji, a także w samym budynku gildii można sie sporo dowiedzieć. Mamy własną arenę, a także parę doświadczonych osób, których możemy prosić o radę. (chyba XDD)
Zastanowiłam się co ja mu właśnie powiedziałam.
- Teraz ty opowiedz coś o sobie.

Spytał sie o gildie, to ona spytała się o całokształt. W sumie także była za zapoznaniu się z partnerem. Do tej misji tylko oczywiście. No chyba, że okaże się dobrym i znośnym kompanem...



3200-50=3150
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1431-beth-poprawiona


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   08.02.16 19:37

Tak więc nic szczególnego się nie działo, wilki ucichły. A wy sobie rozmawialiście, czyli ogólnie spokój. Noc gwiaździsta i pełnia księżyca, do góry był jeszcze kawałek drogi. No ale bezpieczniej będzie chyba do rana przeczekać, chyba że postanowicie ruszyć w dalsza drogę. Po za tym w okół was zebrało się więcej świetlików, tak więc teren był dość dobrze oświetlony. Natura wam sprzyjała, dlatego też możecie się nie martwić i być spokojni. Co prawda noc, trochę chłodem wiało. No więc mogliście poczuć odrobinę dręczącego zimna, no ale tragedii nie było.
Jeżeli czekacie do rana, to możecie się przespać. Chyba że bez snu i będziecie rozmawiać całą noc, to już zależy od was.



PS: Notatnik.
Kod:
Ogólnie napisane wszystko w starożytnym języku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   10.02.16 12:47

Leżenie na trawie go uspokajało. Obecność roślin dookoła niego sprawiała, że czuł się silnym. Napawało go to odwagę, i pewnością siebie. Dlatego nie przepadał za takimi miejscami jak pustynie czy tundry. Nie, żeby był w takim miejscu. Ale czytął o nich, i go przerażała sama wizja takiego miejsca.
- Hmm... Dziwna odpowiedź. Trochę tego nie rozumiem. A co do siebie... Hmm... Nie mam za wiele do opowiedzenia o sobie. Jestem lekarzem i zielarzem. Podróżuję po miastach lecząc ludzi i oferując swoje usługi każdemu kto zapłaci. A do tego zwiedzam.
Zerknął na nią.
- Dlatego też niezbyt odpowiada mi wizja gildii. Nie rozumiem jej. Jeżeli to coś w rodzaju rodziny, to czy cię nie zatrzymują? Nie ograniczają? Jak ktokolwiek może lubić ograniczenia nakładane na siebie dobrowolnie?
Kaairo miał tylko takie doświadczenia z rodziną. Dla niego to słowo kojarzyło się z zamknięciem i przymusem. Wielu ludzi powiedziałoby, że miał normalne, szczęśliwe dzieciństwo. Ale on sam tak nie myślał. Czuł się jak w klatce. Tylko teraz czuł się wolny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Sabertooth


Tytuł : Biust z Brązu
Liczba postów : 117
Dołączył/a : 21/12/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   10.02.16 20:39

Eliz było zimno więc przesunęła sie bliżej ognia.
- Dla mnie gildia jest swego rodzaju schronieniem przed bratem. Tam nie waży się zrobić mi krzywdy. Chyba.
Stwierdziłam i ostatni raz spojrzałam na niebo, by potem zamknąć oczy. Cisza, spokój ogarniający wszystko wzmagał atmosferę senności. Zamknęła więc oczy rozkoszując się chwilą.
- Idź spać.
Mruknęła do chłopaka i przekręciła się na bok. Myśli zadawały się wychodzić poza umysł, łączyć sie rzeczywistością. Nie narzekała na długie zasypianie, więc po chwili była na łasce lub niełasce Morfeusza. Jezeli chłopak znów zacznie gadać o tak błachych sprawach, Eliza po prostu oleje to i powróci do snu. Jutro zapowiada się ciężki dzień więc powinni być na siłach. W myślach mruknie dobranoc, niech nie myśli, że go lubi, ale kultura nakazuje powiedzieć. Tak więc Eliza będzie spała aż do świtu, potem zostanie obudzona przez światło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1431-beth-poprawiona


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   11.02.16 14:31

Kiedy wspomniała o bracie, zerknął na nią uważnie, ale się nie odezwał. Każdy miał swoje problemy. Nie był psychologiem, żeby móc jej pomóc, a i w sumie nie miał takiej ochoty. Ona pewnie też. Prywatne problemy powinny pozostać prywatne.
Kiedy powiedziała mu żeby poszedł spać, odpowiedział:
- Dobranoc.
Ale nie planował się położyć spać. Ktoś musiał podtrzymywać ogień, żeby wilki się nie zbliżyły. No i ogólnie pełnić wartę. Może dzikie zwierzęta się nie zbliżą. A może się zbliżą. Albo złodzieje... bandyci... Czarne mysli naszły chłopaka. Nie spodobało mu się to. Nagle, pierwszy raz od dawna, zaczął się zastanawiać nad zagrożeniami jego podróży. A nie chciał tego. Wolałby się przespać. Albo przynajmniej myśleć o czymś przyjemniejszym. Zmusił się więc by rozmyślać o kobietach. To zawsze było przyjemniejsze. Co jakiś czas "dokładał" do ognia, tak, by lacrima nadal grzała i się świeciła. W końcu dla nich to było zabezpieczenie. Rozglądał się też dookoła, albo patrzył w gwiazdy. Żeby się nie nudzić, zabrał się za przeszukiwanie trawy w poszukiwaniu różnych ziół. Szukał też w ziemi korzeni oraz kwiatków. Wszystko to oczywiście w obrębie ogniska, tak, by nie narażać się na zbędne niebezpieczeństwo. Pozwolił sobie na sen dopiero gdy doszedł o wniosku, że ognisko utrzyma się do rana. W biały dzień, a nawet o poranku, wilki raczej nie atakują. No i nie zamrozi go temperatura. A obudzić go może Eliz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   11.02.16 18:16

Przespaliście bezpiecznie całą noc, nic się nie wydarzyło ciekawego. Słońce właśnie wstawało, tak więc jest dobrze. Gdy tylko wstaniecie, a raczej otworzycie swoje oczka. Zauważycie stado kruków, coś koło dwudziestu. Nad waszymi głowami, które to krążyły sobie w okół. Wilki raczej już w nocy sobie gdzieś polazły, tak więc raczej nie będą stanowić problemu. Lacrima ognia akurat wygasała, pozostało tylko iść dalej. Oraz znaleźć ten kwiat, który ma pomóc olbrzymowi. Wracając do pogody na dziś. Kilka chmurek, nie zapowiada się na deszcz ani burzę. Po prostu będzie ciepło.
Gdy tylko ruszycie w stronę gór, dotrzecie do pewnej ścieżki. Która prowadzi w okół niej. Co ważniejsze obok ścieżki będzie domek, dość mały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Sabertooth


Tytuł : Biust z Brązu
Liczba postów : 117
Dołączył/a : 21/12/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   13.02.16 15:49

Promienie światła słonecznego obudziły Eliz, a ta leniwe podniosła się. Przeciągnęła się jak kot, by zaraz ziewnąć. Stanęła na nogi i poprawiła szybko włosy, a także zerknęła na Kaairo. Jak niewinnie teraz spał, mogła go w każdej chwili opuścić, ale przyda się jeszcze. Tak więc z ociąganiem ruszyła się oraz obudziła chłopaka poprzez delikatne szturchanie w żebra.
- Wstawaj, mamy już świt.
Zerknęła w stronę kruków i padliny. Nie miała zdania co do śmierci tamtego, chociaż ciekawiło ją jak zginął. Tak więc nie miała ochoty więcej zaprzątać sobie nim głowy. Nie mają czasu na żadne pochówki czy dochodzenia. Zebrała wszystkie rzeczy do torby truposza. Przynajmniej jego śmierć im pomogła. Wyjęła z kamizelki pozostałe suchary i zjadła je szybko.
- No więc w drogę, prowadź.
Na roślinkach zna się on, nie Eliz. Otrzepała się i uśmiechnęła się niewymuszenie. W końcu nadejdzie walka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1431-beth-poprawiona


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   14.02.16 13:11

Eh... ranek nadszedł szybciej, niżby tego chciał. Lubił spać. To była jedna z najprzyjemniejszych czynności w życiu! Ale niee... Trzeba było wstawać... bo misja... Kiedy Eliz go szturchnęła, wybudził się. Dalej był senny, mimo wszystko za długo to nie spał. Ale wstać trzeba było. Dlatego marudząc pod nosem, podniósł się z niewygodnej podłogi, na której leżał. Przeciągnął się, ziewnął, podrapał po głowie... Włosy wyglądały jak zawsze: rozrzucone na wszystkie kierunki świata. Rozglądając się, mógł dostrzec że nic złego się im nie przytrafiło. Masując obolały kark, zebrał wszystkie swoje rzeczy, i spojrzał na Eliz
-Dobsz, możemy ruszać. W góry!
Z każdą minutą jego dobry humor rósł. Było ładnie. Ciepło. Idealna pogoda na spacerek po górach! A do tego jeszcze nie zostali zjedzeni! Jeszce tylko musi skołować sobie jakieś śniadanie, i dzień zacznie się świetnie. W jego brzuchu cicho zaburczało, ale zignorował to. Jeszcze chwilka. Idąc w kierunku gór, chłopak dostrzegł ścieżkę prowadzącą dookoła niej. I mały domek.
- Hm. Ciekawe. Domek na takim pustkowiu. Sprawdzamy? Czy idziemy dalej?
Zerknął na Eliz. Znowu jej dał zdecydować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   14.02.16 18:41

Gdy tylko zbliżyliście się do domku, on wybuchł. Tak po prostu sam z siebie. Ogólnie eksplozja nie dosięgnęła was, tylko poczuliście małą falę uderzeniową. Która co najwyżej mogła wam włosy poczochrać, no ale wracając do tego domku. Z którego naglę wyszedł osobnik, co prawda był pokryty płaszczem i nie widać było jego buźki. No więc tajemniczy osobnik, który nie wiadomo co i jak tam robił. Z resztą wiele pytań, mało odpowiedzi. Co prawda ogień go omijał, gdy tylko postawił nogę na ogniu. On się rozchodził na boki, czyli można powiedzieć że był dziwny osobnik. No ale gdy tylko opuścił domek, stanął sobie spokojnie i zapalił papierosa. Tym samym zauważył was, co prawda po części nie zwrócił uwagi. Bo właśnie palił papierosa. Co prawda dzień był dopiero rozpoczęty, a tu już dzieją się takie dziwne akcje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Sabertooth


Tytuł : Biust z Brązu
Liczba postów : 117
Dołączył/a : 21/12/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   15.02.16 20:20

Gdy domek wybuchł, odruchowo cofnęłam się do tyłu. Powinni napisać, że możliwa eksplozja. Kto normalny chodzi po płomieniach, a potem jara faje? Na stówę jest magiem i to jakimś dziwnym. Sama nie jestem lepsza, ale to nie jest ważne. Kulturalnie zaczekam aż skończy palić papierosa i zagaię.
- Dzień dobry, wie może pan w którą stronę są góry?
Spytałam milutko, w końcu fajnie byłoby się upewnić, czy w dobrą stronę idziemy. Chociaż ten osobnik też nie wyglądał na pełnego umysłowo, ale bardziej poczytalny niż olbrzym. Jak umiem to potrafię być miła, a aktorka ze mnie wspaniała. Miałam tylko nadzieję, że Kaairo nic nie odwali, toteż posłałam mu poufne spojrzenie, zeby sie nie wtrącał dopóki nie powiem. Oby zrozumiał, w końcu typek wysadził cały dom!!!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1431-beth-poprawiona


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   16.02.16 17:58

Wybuch domku był najmniej spodziewanym wydarzeniem, jakie wyobrażał sobie Kaairo dnia dzisiejszego. W sumie, to nawet by mu to do głowy nie przyszło. Kiedy eksplozja rozbłysła kolorowymi rozbłyskami, a odłamki pofrunęły w każdy możliwy kierunek, chłopak odruchowo schylił się. Nie był wojownikiem, a już na pewno za często nie widywał wybuchów, więc ten go bardzo zaskoczył i przestraszył. Kiedy zerknął w końcu w kierunku resztek domu, ujrzał mężczyznę, który w ogólnie nie przejmował się ogniem. Właściwie, to bardziej wyglądało, jakby to ogień bał się mężczyzny. To pozwoliło wysunąć chłopakowi tezę, że ten jest magiem. I to niebezpiecznym magiem. Takim, co to robi bum. Takich Kaairo nie lubił najbardziej. Wszystko, co wybuchało, albo podpalało, albo ogólnie niszczyło, było nieprzyjazne. I groźne. Dla zwykłego zielarza, taka osoba stanowiła śmiertelne zagrożenie. Eliz odzywała się do niego jak gdyby nigdy nic. Ją chyba... pogrzało! (ba dum tss) Postanowił się nie odzywać, zwłaszcza pod wzrokiem, jaki posłała mu jego towarzyszka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   17.02.16 20:08

Tak więc nieznajomy mężczyzna skończył palić, następnie spojrzał ze zdziwieniem na dziewczynę. Która zadała najbardziej głupie pytanie, jakie mogło istnieć. Zwłaszcza patrząc na to, że góry są obok i je widać. W końcu jest nawet ścieżka, która doprowadzi ich na sam szczyt. Jednak wracając do odpowiedzi.
Tajemniczy osobnik spojrzał na Kaairo, po czym z lekkim zdziwieniem odpowiedział.
- Jeżeli chcecie się dzieciaki wygłupiać, albo robicie sobie głupie żarty. To możecie za to słono zapłacić. Chyba że ona jest niewidoma, to jeszcze zrozumiem.
Tak więc na tym rozmowa się zakończyła, a sam osobnik poszedł w stronę gór. Nie wiadomo czy to pech, czy też nie. No ale udał się w tą stronę co wy macie iść, to teraz nie wiadomo co będzie się działo. Możecie tylko spodziewać się niespodziewanego, tak więc powodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Sabertooth


Tytuł : Biust z Brązu
Liczba postów : 117
Dołączył/a : 21/12/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   18.02.16 16:25

Chciałam się tylko upewnić, a ten już gburzy. To, ze widać góry nie oznacza, ze znajdziemy tam szlak prowadzący do nich. Jednak chyba Kaairo dobrze wybra wiec chcąc, czy nie chcąc musimy iść za dziwnym magiem. Po drodzę łyknęłam wody z butelki i spytałam chłopaka.
- Chesz trochę wody?
Jeżeli bedzie chciał to rzucę mu butelkę, jezeli nie schowam. Miałam nadzieje, ze nie za bardzo zezłościłam mężczyznę, gdyż wydaje sie byc potężny. Ogień przeciwko sztyletom nie jest zbyt fair.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1431-beth-poprawiona


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   19.02.16 16:21

- Eee... nie nie nie, nie szukamy kłopotów! Koleżanka po prostu nie zawsze wie co kiedy powiedzieć, to tyle!
Powiedział szybko, machając rękami w przeczącym geście.
Niedobrze... Eliz zadała chyba najgłupsze pytanie, jakie mogła zadać... Irytowanie gościa, który właśnie wysadził dom, i którego nie imały się płomienie, było złym pomysłem. Jeszcze gorzej, że obcy, szedł w tm samym kierunku co oni... Co prawda olał ich, i ruszył przodem... ale mogło go irytować dalszy fakt, że będą za nim podążać.
Zerknął na Eliz.
- Wiesz... Nie powinnaś w ogóle się odzywać do tego gościa... On może być niebezpieczny... I poirytowany.
Powiedział do niej cicho po tym, jak rzuciła pytaniem o wodę. Szli za nim co mogło by go poirytować. Niestety, nie mieli innej drogi. Musieli się udać na zbocze po kwiat.  
- Czemu los akurat teraz musiał się odwrócić ode mnie?!
Pomyślał, drapiąc się obiema rękoma po głowie. Był podenerwowany, i nie starał się tego ukryć. A przynajmniej przed sobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   19.02.16 17:37

Tak więc udaliście się za nieznajomym magiem, który szedł spokojnym krokiem i nie reagował na dodatkowe towarzystwo. Tak czy siak, był jeszcze spory kawałek drogi. Jak na razie rośliny nie było widać, a ścieżka powoli zaczęła być niebezpieczna. Jeżeli chodzi o upadek z wysokości i lawinę, to jedyne niebezpieczeństwa jakie tutaj spotkacie. Gdy minęło koło dwudziestu minut, trafiliście na pustą przestrzeń. A raczej wyrównaną część góry, która wyglądała jakby ktoś tu przygotował arenę. No ale pozory. Tajemniczy mag ruszył na środek areny, po czym usiadł sobie spokojnie. Kawałek dalej rosły przeróżne rośliny, któraś z nich mogła być tą jedną potrzebną. Dlatego też pozostaje poszukać i zanieść kwiatek do olbrzyma.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Neutralni Magowie


Tytuł : Portret Neutralnych Magów
Liczba postów : 96
Dołączył/a : 08/12/2015
Skąd : Miasto Hargeon

PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   21.02.16 17:18

-Ładne miejsce
Mruknął do Eliz Kaairo. W istocie, miejsce było ciekawe. Troszkę nie spodziewał się takie widoku. Bardziej oczekiwał górzystego szczytu, wąskich ścieżek imroźnej mgły. Tymczasem tutaj było nawet przyjemnie. Mężczyzna usiadł na środku pustej przestrzeni. W sumie, tyle tylko interesowało Kaairo. Mieli zadanie, i musieli je zrobić. Przyglądając się kwiatom i okolicy, zastanawiał się, gdzie ma największe szanse na znalezienie jastrzębich borówek...
- Okej. Jastrzębie borówki rosną na zboczach i klifach... więc najlepiej poszukać ich przy samej krawędzi półki. Weź podejdź tam, ja poszukam tutaj bliżej. Szukaj jagody ze skrzydełkami.
Kiwnął głową Eliz i ruszył w wybrane przez siebie miejsce. Szukał tej jakże charakterystycznej rośliny. Mimo wszystko, nie powinno ją być ciężko znaleźć. Zerkał też na ścianę półki, za wychylenie, bo w sumie na niej też mogły rosnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1371-kaairo-tusano#14873
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Chatka Alchemika   

Powrót do góry Go down
 
Chatka Alchemika
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Chatka Alchemika
» Chatka Gajowego
» Chatka nad jeziorem
» Chatka maga
» Chatka Świąteczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Tereny zewnętrzne :: Wężowa rzeka-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie