IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Namiot cyrkowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Namiot cyrkowy   11.01.15 12:32

Namiot, jak namiot. Wielki, ogromny, jednak w żadnym stopniu nie zachwyca oka przeciętnego tubylca. Oshibana, która miała "zaszczyt" gościć trupę cyrkowców wydaje się w pewnym sensie oszpecona przez żółto-czerwony, ogromny namiot z nieznanej tkaniny uginającej się pod wiatrem. Tak bardzo odcinający się budynek nie jest niczym miłym dla oka, ale mus to mus, bo cyrkowcy wyraźnie nie chcą się wynieść, a i przy okazji są w pewnym sensie doskonałą atrakcją dla mieszkańców oraz turystów.
Podłużny namiot słynie głównie z pokazów magicznych, jednak z powodu ich poziomu trudności i zaawansowania, wiele razy dochodziło do poważnych wypadków. Nawet, jeśli ludzie są zwinni, znają się na swoim fachu, zdarza im się nieumyślnie zrobić fałszywy ruch i bum! Kontuzja. No bywa i tak...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   03.02.15 22:01

Rosalie zawsze lubiła zabawki wszelkiej maści. Nic dziwnego, że tego dnia udała się do namiotu cyrkowego. Po prostu musiała tam pojechać. Chciała się świetnie bawić. Zakupiła wcześniej bilet i teraz zauważyła stoisko z zabawkami, przytulankami. W jej oczach błysnęły iskierki pożądania, niczym u małej dziewczynki. Po prostu chciała jedną mieć, chociaż jedną. Podeszła w stronę straganu.
"Uwielbiam zabawki", pomyślała sobie, uśmiechając się szelmowsko. Nie obchodziły ją opinie innym ludzi, po prostu chce tę zabawkę i ją dostanie, bez względu na wszystko. A jak zakupi sobie przytulankę, do pójdzie do namiotu, obserwując występy. To naprawdę będzie wspaniała zabawa, tego była absolutnie pewna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1283
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 13:55

Za ladą stoiska z pluszakami stał uśmiechnięty, pulchny mężczyzna z długimi, fantazyjnie zakręconymi wąsiskami. Ubrany był w kolorowy kubrak i różowy melonik do którego przyczepiony był błękitny kwiatek. Widać było, że praca w tym miejscu sprawia mu ogromną frajdę i nie znalazł się tutaj przez przypadek.
- Witamy młodą damę! Czy któryś z tych słodziaków przypadł Ci do gustu? - zapytał radośnie stojącą przed jego stoiskiem Rosalie szerokimi wymachami rąk pokazując otaczające go maskotki.
A były tam wszelkie pluszaki jakie można było sobie wymarzyć. Duże, małe, kolorowe, jednolite. W kształcie zwierząt wszelkiego typu od misi i króliczków począwszy na żółwiach i wężach kończąc. Były też maskotki najsłynniejszych magów zarówno współczesnych jak i już nieżyjących.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 14:49

- Dziękuję panu! - odezwała się jasnowłosa dziewczyna z uśmiechem małego dziecka, które dostało właśnie słodycze. Zaczęła się rozglądać i jej uwagę przykuła dziwna lalka.
- Ile ta lalka kosztuje? Naprawdę jest ona bardzo słodka! - powiedziała, jeszcze bardziej się uśmiechając. Bardzo jej się spodobała i nie chciała innej zabawki. Musi być właśnie ta i koniec tematu! Nie weźmie żadnej innej, nie ma takiej opcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1283
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 15:54

Sprzedawca spojrzał w stronę lalki, którą upatrzyła sobie dziewczynka i na jego wesołej twarzy pojawił się dziwny grymas.
- Bardzo mi przykro, ale Mała Sue nie jest na sprzedaż. To własność poprzedniego właściciela cyrku i wielkiego maga. Proszę wybierz sobie coś innego. Spójrz na tego kotka. Ewidentnie chce być twoim przyjacielem. - powiedział nie tracąc rezonu i radości z głosu chociaż radość w jego oczach ewidentnie przygasła. Podał jej przy tym żółtego kotka o niebieskich oczach i w zielonej sukience. Nic dziwnego, że uznał iż będzie pasował do nastolatki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 16:00

Na twarzy dziewczyny pojawił się grymas wielkiego niezadowolenia, a w oczach można było zobaczyć złość.
- Nie chcę kota, tylko pluszową lalkę! - powiedziała, marszcząc brwi, a jej policzki nadęły się lekko. Była naprawdę bardzo zła i nie chciała innej lalki. A jeżeli będzie chciała, to go ZMUSI do dania jej tej zabawki.
- Panie sprzedawco, tak ładnie proszę... Mówi się, "klient nasz pan", czyż nie? - rzekła, a jej wyraz twarzy pojawił się znowu wesoły uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1283
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 16:20

Odłożył kotka ponownie na miejsce i wziął bardzo delikatnie na ręce pokraczną laleczkę. Zaczął ją łagodnie głaskać po głowie jak gdyby była prawdziwym dzieckiem, a nie tylko zwykłym gałgankiem.
- Przykro mi dziewczynko, ale już powiedziałem iż ta lalka nie jest na sprzedaż. Choćbyś nie ważne jak prosiła i ile oferowała to moja decyzja się nie zmieni. To pamiątka po wielkim człowieku i talizman chroniący cały cyrk. - powiedział mężczyzna bardzo stanowczo lecz nadal próbował udawać wesołego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 16:25

Rosalie nie dostała tego czego chciała. Nic dziwnego, że w tej chwili zachowała się jak małe dziecko. Usta wykrzywiły się w podkówkę, a z oczu pociekły najprawdziwsze łzy. Był dla niej bardzo niedobry, taki niemiły.. Lecz nie chciała się nim bawić, niczym kukiełeczką. To poniżej jej godności, ale.. Dalej chciała tę zabawkę. Płakała, prawdziwymi łzami. Postanowiła, że odejdzie od stoiska, lecz coś jej kazało zostać, ale dalej płakała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1283
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 17:54

- Wybacz mi dziecinko, ale płaczem niczego nie wskórasz. - powiedział wąsacz dalej głaszcząc zabawkę i tuląc ją do piersi. Cała radość z jego głosu znikła zastąpiona żalem i smutkiem. Było mu żal tej małej, płaczącej istotki, ale dalej stał uparcie przy swoim.
- Dlaczego płaczesz skarbie? - odezwał się nagle za plecami Rosalie delikatny, miękki, kobiecy głos. Słowa te należały do wysokiej i szczupłej kobiety. Jej długie ciemno fioletowe włosy opadały na białą zwiewną suknię. Podpierała się ona na długim, złotym berle, a na jej twarzy gościł serdeczny uśmiech.

Wygląd i wszystko pozostałe na temat kobiety
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 18:09

Niebieskooka natychmiast przestała płakać, lecz jej twarz dalej była czerwona od płaczu.
- Chciałam kupić lalkę, ale... pan sprzedawca nie chce mi jej sprzedać. - odpowiedziała zgodnie z prawdę, podciągając nosem. Samej Rosalie można było naprawdę wiele zarzucić, lecz raczej nie miała w zwyczaju kłamać. Lecz tak naprawdę, najbardziej ją zauroczyła postawa kobiety, od której można było wiele wyczuć. Wydawała się bardzo potężna, lecz była również bardzo piękna. I to najbardziej zaimponowało właśnie Rosalie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1283
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 18:32

- A dlaczego nie chciał Ci jej sprzedać? - zapytała delikatnie pochylając się i wręczając dziewczynie śnieżnobiałą chusteczkę by mogła wytrzeć swą zapłakaną twarz. Cały czas uśmiechała się delikatnie do dziewczyny by jej nie przestraszyć, a okazać jej solidarność i dodać otuchy.
Oczywiście mogła wypytać o wszystko sprzedawcy, ale widocznie dziewczyna i jej problemy bardziej ją interesowały i wszystko chciała wydobyć właśnie od niej by podbudować jej samoocenę i poczucie własnej wartości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 18:36

Blondynka przyjęła chusteczkę i wytarła zaczerwienione oczy..
- Ponieważ to jest pamiątka po przednim właścicielu cyrku... - odpowiedziała, nie kłamiąc. Lecz w głębi duszy czuła naprawdę coraz to bardziej narastającą złość. - Ale ona mi się po prostu tak bardzo podoba... - dopowiedziała, już nie płacząc. Powinna wyjść z twarzą z tego zamieszania, które właśnie spowodowała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1283
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 18:57

- Skoro to pamiątka to musi być dla niego bardzo ważna. Czy ty oddała byś coś dla Ciebie cennego? - zapytała dalej łagodnym głosem. Zaczęła głaskać dziewczynę po głowie jakby była małą dziewczynką, a nie nastolatką.
- Może jednak coś na to zaradzimy maleństwo, ale najpierw mi się przedstaw i powiedz gdzie są twoi rodzice, bo jesteś za mała by podróżować samej. - dodała prostując się i szukając czegoś w rękawach sukni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 19:02

- Nie wiem, czy bym oddała... Nie mam rodziców. - odpowiedziała cicho Rosalie, lecz wyraz jej twarzy się zmienił na obojętny. - Zginęli w wypadku, kiedy miałam siedem lat. Nauczyłam się żyć samodzielnie. Od półtora roku wędruję, sama... - dopowiedziała, milcząc. Nie chciała już więcej o tym mówić. Nawet ona, odczuwała ból, kiedy rozmawiała czy myślała o rodzinie. Nie mogła wracać do przeszłości, więc zamknęła swoje serce w świecie zabawek. Taka była prawda. - Mam na imię Rosalie... Rosalie Espada... - przedstawiła się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1283
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 19:18

- To okropne, ale dobrze Cię rozumiem Ros. Pozwól zatem, że pomogę Ci zdobyć zabawkę, ale masz obiecać, że będziesz pilnowała jej jak oka w głowie i szanowała oraz dbała o nią tak jak robi to on. - powiedziała biała dama, a potem wyciągnęła z rękawa sukni małą kolorową kulkę.
- Połóż proszę lalkę na ladzie. Obiecuję, że nic jej się nie stanie i zaraz wróci do Ciebie. - powiedziała z naturalną dla siebie delikatnością i subtelnością do wąsatego sprzedawcy. Nie wydawał się zadowolony z tego co miał zrobić, ale nie opierał się i zrobił to o co go poprosiła.
Gdy tylko lalka została umieszczona na blacie kobieta położyła obok dziwną kulkę i wypowiedziała szeptem jakieś słowa. Gdy skończyła kulka zaczęła się dziwnie deformować tak jakby coś chciało się z niej wyrwać. Po chwili rozbłysła czerwonym światłem, a zamiast kulki na ladzie stała identyczna do oryginalnej lalka.
- Dziękuję Ci za pomoc. - powiedziała do sprzedawcy zabierając kopię lalki i wręczając ją Ros. - Proszę bardzo, ale pamiętaj iż nie zawsze można mieć to co się chce. Czasem trzeba podzielić się z porażką. Jednak gdybyś potrzebowała kiedyś pomocy przybądź do Magnolii do gildii Fairy Tail. Ludzie zawsze Ci tam pomogą, a gdyby coś było nie tak to powiedz, że szukasz Akari Yougekime. - powiedziała i zaczęła powoli odchodzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 19:28

Nastolatka uśmiechnęła się wesoło.
- Dziękuję, pani Akari! Obiecuję, że będę się nią opiekować! - zawołała za kobietą. Po czym spojrzała na sprzedawcę. - Przepraszam za tę nieprzyjemną sytuację. - lekko się zaśmiała, po czym ruszyła w stronę, w którą poszła kobieta. Fairy Tail...? Już sama nazwa, brzmi niesamowicie. Ruszyła za kobietą, aby dowiedzieć się czegoś więcej. Lalkę przyciskała do piersi, niczym drogocenny skarb.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1283
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 20:20

Nie przeszła dalekiej drogi, bo zaledwie kilka kroków od stoiska z zabawkami biała magini została otoczona przez bandę chuliganów. Każdy z piątki miał kolorowego irokeza i wygolone boki głowy. Wszyscy nosili skórzane, nabijane ćwiekami przypominającymi długie kolce. Tuż przed Akari stanął największy z nich mający na twarzy więcej kolczyków niż niejedna kobieta w swojej szkatułce z biżuterią. Trzymał w dłoni okutą żelazem pałkę i uderzał nią o swoją drugą dłoń.
- Hej paniusiu! Co taka ślicznotka jak ty robi samotna w cyrku? Może się rozerwiemy oglądając jakiś pokaz, a potem ty pokażesz nam coś rozrywając tą sukieneczkę? Hłe hłe hłe! - powiedział tubalnym, agresywnym głosem, a potem się obleśnie roześmiał, a wraz z nim jego towarzysze.
Kobieta nie wyglądała na przestraszoną, ale też nie sprawiała wrażenie osoby zdolnej do pokonania tych osobników. Znikąd jednak nie nadchodziła żadna pomoc. Wszyscy udawali, że nic się nie dzieje i przechodzili obok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 20:32

Dziewczę szło za nowo poznaną kobietą i zamarła w bezruchu. Aż pięciu opryszków? I co ma teraz zrobić? Nie wiedziała. Spojrzała na jakby "lidera" morderczym wzrokiem. Była niesamowicie wściekła, czego trudno było nie zauważyć. Jej wzrok spoczął na pałce, którą trzymał w swej ręce. Po chwili jednak otrząsnęła się, o ile to tak można nazwać. Uśmiechnęła się szeroko, po czym usiadła na ławce, patrząc na zabawkę.
- Powinien zdjąć jedną ręką swoje spodnie i zacząć śpiewać kołysankę, nie uważasz, Sue? -zapytała się cicho nowej laleczki, głaszcząc ją powoli. To naprawdę będzie bardzo ciekawe. Odległość była niewielka, lecz nie rzucała się w oczy. Lecz, tak naprawdę, bardzo ją ciekawiło to, co się stanie dalej.

3000 - 500 - 300 = 2200MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1283
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 21:06

- No maleńka rusz do swojego pana. - nagabywał wróżkę oblech zbliżając się do niej nie przerywając zabawy pałką. Nagle jednak jego pałka trafiła na pustą przestrzeń, bo wolną ręką zaczął odpinać pasek od spodni i opuszczać je do kolan.
- Co jest do cholery grane?! - wykrzyknął zdziwiony zdarzeniem, a gdy spodnie były już przy kostkach zaczął śpiewać na głos kołysankę. - A, a, a! Kotki dwa! Szaro-bure obydwa! A, a, a! - ryczał tubalnie strasznie przy tym fałszując patrząc wzrokiem po swoich towarzyszach. Żaden jednak nie wiedział co się dzieje i wszyscy przyglądali się ze zdumieniem poczynaniom swojego szefa, który porzucił właśnie broń i podciągał spodnie nie przestając śpiewać.
Jedyną osobą, która zachowała stoicki spokój w tej sytuacji (bo nagle wszyscy którzy udawali, że nic nie widzą zatrzymali się by popatrzeć) była Akari. Obróciła tylko głowę i spojrzała w stronę dziewczynki, której przed chwilą pomogła z wyraźnym zainteresowaniem.
- To zapewne sprawka tej wiedźmy! - wykrzyknął jeden z bardziej rozgarniętych bandziorów i rzucił się na swoją ofiarę z pięściami wykorzystując to iż była tyłem do niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   04.02.15 21:17

Nastolatka obserwowała kątem oka całą sytuację. To naprawdę była bardzo zabawna sytuacja. Lecz kiedy tamten rzucił się w stronę nowo poznanej kobiety, Rosalie znowu spojrzała na lalkę i zaczęła cicho szeptać.
- Jak uważasz, Sue, czy to nie jest wstyd, że duży mężczyzna się przewraca i rozdziera sobie przy tym kolana...? - cicho się zaśmiała do laleczki. - I nie uważasz, że również powinien zacząć śpiewać, o tym jaki jest niesamowicie męski...? - znowu zachichotała. Bardzo lubiła taką zabawę, a przynajmniej nie zrobi on sobie zbyt wielkiej krzywdy. Lecz wiedziała, że musi być ostrożna. Jeżeli teraz nie uciekną, przejmie kontrolę nad kobietą, a wolała tego uniknąć. Nie chciała, aby Akari miała więcej problemów niż teraz.

2200 - 500 - 300 = 1400MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1283
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   05.02.15 18:32

Nim dziewczynka skończyła mówić do lalki bandzior był już o krok od Akari. Jednak w momencie, w którym miał wyprowadzić cios poczuł nagły ból lewej nogi, któremu towarzyszył jej paraliż. Sytuacja ta sprawiła, że stracił on równowagę i runął do przodu. Powinien on wylądować na magini Fairy Tail, lecz ta już w momencie gdy ten chciał ją zaatakować wykonała delikatny, taneczny wręcz obrót i znalazła się kawałek dalej przez co zarył on w ziemię. Zaraz po upadku także zaczął śpiewać ze zdziwieniem spoglądając na swych towarzyszy.
Nikt mu jednak nie pomógł ponieważ byli o wiele bardziej zajęci ratowaniem własnej skóry. Długa laska w ręce wróżki stanowiła naprawdę groźną broń. Kręcąc piruety niczym prima balerina wymierzała ciosy w głowy i kończyny trzech bandytów, którzy jeszcze nie zostali opętani przez Rosalie. Wystarczyły jej zaledwie 3 sekundy i 3 chuligani leżeli już na ziemi skowycząc z bólu. W czasie tego dance macabre wyraz jej twarzy nie zmienił się ani trochę. Cały czas była uśmiechnięta i delikatna.
Gdy tylko zakończył się ten mały spektakl podeszła do dziewczynki siedzącej na ławce.
- Dziękuje Ci za pomoc, ale chyba powinnaś mi powiedzieć o sobie troszkę więcej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   05.02.15 18:52

Cóż.. efekt jakiś udało się osiągnąć. Nie było tak źle. Mężczyźni tańczyli tak jak jej zagrali. Rosalie wstała z miejsca i spojrzała na kobietę. Rozumiała i to świetnie, że ona jest naprawdę potężną osobą.
- Pani Akari. - zaczęła, mówiąc bardzo powoli. - Jestem tylko Rosalie, młoda magini i Mistrzyni Marionetek. - powiedziała, lekko się kłaniając. Nie miała powodu do kłamstwa, była magiem i zawsze ją to radowało, gdyż była kimś. Dalej mocno ściskała lalkę. - Czy nic się pani nie stało? Wszystko w porządku? - zapytała się, lecz domyślała, że odpowiedź będzie pozytywna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1283
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   05.02.15 19:05

Akari odchyliła trochę kołnierz swej sukni ukazując odznakę symbolizującą przynależność do 10 Świętych Magów. Błyszczała na niej liczba 4 mająca pokazać jakie dokładnie miejsce wśród tejże 10 zajmuje.
- Coś takiego nie jest dla mnie wielkim problemem. Jednak jestem Ci wdzięczna za pomoc. Większość ludzi jest zupełnie obojętna na sytuacje, które nie dotyczą ich bezpośrednio. Jesteś bardzo dobrym człowiekiem. - powiedziała swym wdzięcznym głosem, głaszcząc dziewczynkę po głowie. - Myślałaś może kiedyś o dołączeniu do gildii? Byłabym szczęśliwa mając kogoś takiego jak ty za towarzysza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   05.02.15 19:23

Rosalie uniosła wysoko brwi, gdyż była zdziwiona. Znowu ją głaskała po głowie. Jej ręka była taka ciepła i przyjemna.
- Ja w gildii magów...? Nigdy o tym nie myślałam, pani Akari. Jestem dziecinna i czasami bardzo straszna, jak czegoś nie dostanę... - wyszeptała cicho. Po chwili na jej twarzy pojawił się dziecinny, aczkolwiek szczery uśmiech. - Ale z wielką chęcią, przystąpię do gildii Fairy Tail. - powiedziała, bardzo zdecydowanym głosem. Wiedziała już czego chce.

1400 + 1000 = 2400 MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1283
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   05.02.15 19:36

Starsza magini bardzo się uśmiechnęła słysząc iż blondynka wymawia nazwę gildii, do której należy.
- Czyli jednak ten medalik na coś się przydaje. - powiedziała zakrywając ponownie przedmiot otrzymany od Rady. - Zatem postanowione. Będziesz nową wróżką. Ale tym zajmiemy się potem. Teraz obejrzyjmy przedstawienie, a potem pojedziemy do Magnolii. Tylko się nie przestrasz, bo jest ze mną dosyć spora gruba dzieciaków z bidula. - dodała odwracając się na pięcie i idąc (chociaż powinno się raczej powiedzieć, że sunęła) w stronę namiotu cyrkowego. Ostatnie zdanie rzuciła już przez ramie gestem ręki pokazując by Ros ruszyła za nią.

Możesz zrobić z/t i przenieść się do Sali Głównej
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Namiot cyrkowy   

Powrót do góry Go down
 
Namiot cyrkowy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Namiot cyrkowy
» Pole biwakowe
» Namiot nauczycielski - Chantal Lacroix
» Namiot biesiadny
» Namiot (Bellamy Blake)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Królestwo Fiore :: Miasto Clover i Oshibana-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie