IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Stacja kolejowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Stacja kolejowa   07.11.14 7:27

First topic message reminder :

Stacja kolejowa, która znajduje się w Magnolii posiada trzy perony. Stąd możemy dojechać gdziekolwiek chcemy, ale oczywiście za odpowiednią opłatą. Na całej stacji stoją cztery tablice z rozkładem jazdy, nie są trudne do znalezienia, gdyż na każdym peronie znajduje się jedna, a ostatnia stoi przy wejściu. Do schronienia przed deszczem służą tzw. daszki: stojące na wysokich słupach dachy pokryte czerwonymi dachówkami. Pod nimi są ławki, by zmęczeni albo zbyt leniwi staniem na prostych nogach ludzie mogli odpocząć i poczekać na środek transportu. Bilety oczywiście można kupić w budkach, a ich liczba również wynosi trzy, umieszczone zostały przy wejściu na każdy peron. W każdej siedzi miły sprzedawca, z którym można sobie przed przyjazdem pociągu pogadać na dowolny temat. Ogólnie rzecz biorąc: stacja jest bardzo duża. W jednym z domków niedaleko wejścia na cały ten teren znajdują się łazienki, a także są sklepiki z ciepłymi, oraz schłodzonymi napojami po przystępnej cenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com

AutorWiadomość


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Najciekawsza postać damska na forum, Najlepszy Skład
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 25/09/2015

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   27.06.16 3:45

W ogóle to jak to jest u tych książek? Małe tomiki poezji to dzieci, czy kurduple? Im starsza tym grubsza? Przepraszam, bardziej puszysta, bo się jeszcze jakaś książka obrazi i zatnie stroną, lub w ogóle nie będzie dało się jej zrozumieć. Jak na przykład tej, przed chwilą znalezionej. Właśnie! Może ona ma o coś focha! Sora, weź się jej pokłoń i bijąc głową o ziemię przeproś, to jest nawet lepszy pomysł niż wysiadywanie, a i ludzie nie będą się tak dziwnie patrzyć, jeśli rozłożysz sobie kocyk. Akurat jest czas na modlitwę, a Fiore jest takie multi-kulti, że Zentopia odchodzi na drugi plan.
- Dobrze - odparła lakonicznie i na powrót skitrała swoją małą książeczkę głęboko w kieszeni sukienki. Na ten moment przestała gadać z Klodoą, więc przestała gadać z kimkolwiek, w końcu za towarzyszem się tylko wlokła, a gdy ten dopadł książkę, cóż... w sumie dobrze przynajmniej, że jakkolwiek pamiętał o Ivrinie. Z powodu niedługiego przyjazdu taboru robiło się tłoczno, a grabarce gorąco, bynajmniej nie z powodu pogody,a ze stresu. No i może przez ubranie, bo sama akurat wyróżniała się niezgorzej niż zauważona przez badyla paniusia. Kto normalny chodzi w taką pogodę w sukienkach pełnych falbanek i koronie oraz gorsecie. No właśnie. Już z jedną nienormalną się Sora zadawał, do tego zaadoptował ajkąś przekletą księgę. Może na dziś starczy dziwactw?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1155-kurtyzana-ktora-zostala-grabar


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   29.06.16 23:30

Pociąg wkrótce, czyli w ciągu dwóch następnych minut nadjechał. Wejście do przedziału zostało niemal natychmiast zastawione przez innych pasażerów jednak dostanie się tam nie było zbyt dużą filozofią. Wystarczyło poczekać.
A teraz, żeby przedłużyć trochę post, pora na reklamy. Tu wstaw blok reklamowy. Tak, Ari nie może wykrzesać nic z siebie więc robi istny zapychacz. To i tak lepsze niż siedzenie na książkach by wysiedzieć wiedzę. Tak, uwolniłam się od dzieci. A teraz przejdźmy do właściwej części postu.
Niestety mieli pecha, przedział był pełen więc musieli zadowolić się tymi zajętymi miejscami w środku wagonu, Ivrina mogła sobie usiąść sobie przy oknie, z resztą: jak kto woli. Przed wami siedziało dwóch chłopców w wieku może... ośmiu, dziewięciu lat? Jeden z nich miał włosy białe i zaczesane do tyłu, drugi zaś brązowe, bardzo króciutko obcięte.
- Jaaaka wielka książka! Poczytacie nam? - zapytał ten z białymi włosami, od razu wybałuszył oczy i się wystawił na przód, całkiem zaciekawiony zawartością księgi.
- Prooosiimy! - przeciągał samogłoski drugi chłopiec, uśmiechając się wesoło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 46
Dołączył/a : 02/05/2016
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   30.06.16 15:29

Pociąg jak pociąg, nic wyjątkowego, kilka wagonów i tyle. Sora w zwyczaju już miał, że jeżeli ludzi było w opór to wolał poczekać jednak coby się nie przepychać. Cholera wie ile złodziejaszków czeka na takie sytuacje, żeby podwędzić niczemu świadomym ludziom monetę z kieszeni albo inne, drogocenne bajery, których niezaprzeczalnie Sora i Ivrinka mieli pod dostatkiem! Chociaż akurat gdyby ktoś ukardł Klodoę to nie byłoby tak źle. Przynajmniej nastałaby cisza i spokój. Długo nie trzeba było jednak czekać na kolejny problem jakim okazały się dzieciaki w przedziale. Co ja mam im przeczytać jak sam nic nie rozumiem? Trzeba będzie coś zmyślić. Coś, żeby szybko dały mi spokój. Coś... niezwykłego! Wiem! Czarodziej mając na twarzy cały czas poważną minę nachylił się delikatnie w stronę Ivriny i szepnął jej na ucho
- Powiedz: Jaśnie Panicz Sora złożył śluby milczenia i dopóki nie spełni obietnicy nie może rozmawiać z nikim z wyjątkiem mnie. Jest mu zatem niezmiernie przykro z tegoż powodu, wszakże nie może przeczytać wam owej księgi.
Po czym usiadł ponownie w pozycji mówiącej "patrzcie, jestem ważny, jebę na was, nie mogę się odzywać", jednocześnie wzrok wbijając w ścianę przed sobą. Miał nadzieję, że dzieciaki za chwile znajdą inne zajęcie i będzie mógł w spokoju jeszcze raz spojrzeć w książkę. W razie czego mógł potem tez pójść do łazienki i tam się przemienić i spróbować przeczytać ale byłoby to co prawda dziwne iść z książką do kibla. Przemienianie się natomiast przy tylu osobach nie wchodziło jednak w rachubę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1813-sora?nid=1#22776


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Najciekawsza postać damska na forum, Najlepszy Skład
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 25/09/2015

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   02.07.16 10:58

Dobrze, że to nie ten pociąg, co miał być na peronie 6 D-E przesunięty o siedem minut, by zdążyć mimo opóźnienia tego z Monachium, ale jednak przesunęli go o 6 peronów i zero minut... mimo wszystko Ivrina, nie musiała biegać w tę i z powrotem jak dziki dromader obładowany dwoma garbami, a udało jej się, jak człowiek, wsiąść do zatłoczonego przedziału, pełnego ludzi i zapachu gotowanych na twardo, na podróż jaj. Grabarka natychmiast wybrała miejsce przy oknie, które spróbowała otworzyć, mimo krzyków jakiejś staruszki, że ona się przeziębi. Jeśli to byłaby normalna dziewczyna, to by się babuleńka nie musiała martwić, bo okna zostały zablokowane, przecież w pociągu jest klimatyzacja, co z tego, że nie działa, no ale Iv miała krzepę jak ten biedny, dziki dromader, więc po prostu wyrwała okno z plombą i akurat to, w całym pociągu było od teraz na stałe otwarte. Ojojoj, chyba zaraz się tu zbiegną wszyscy pasażerowie spragnieni innego zapachu niż gotowane jajo i pachy współpodróżników. Skuliła się na siedzeniu podciągając kolana pod brodę i brudząc (jeszcze bardziej) tapicerkę buciorami, po czym wgapiła się w okno puszczając mimo uszu słowa dzieciaków. Dopiero chuchnięcie w małżowinę wyrwało ją ze stanu odrętwienia, w którym liczyła mijane za oknem krowy (fajna zabawa, polecam!)
- Jaśnie panicz So... co? - skończyła tak samo szybko, jak zaczęła spełniać jego prośbę, ale wtedy do akcji właćzył się Klodoa.
- "Jaśnie Panicz Sora złożył śluby milczenia i dopóki nie spełni obietnicy nie może rozmawiać z nikim z wyjątkiem dziewczyny. Jest mu zatem niezmiernie przykro z tegoż powodu, wszakże nie może przeczytać wam owej księgi... ale, nic nie stoi na przeszkodzie, by podyktował zawartość blondynie, a ta już wam wszystko powie na głos. Nie stoi, prawda? - Ostatnie pytanie zostało skierowane do naszej, "wspaniałej" dwójki. Pana ważnego i pani bojącej się odezwać w tłumie, która najchętniej jechałaby w przedziale bagażowym, albo biegła po torach za pociągiem. Jakby tego było mało słowa zostały podkreślone bezustnym i bezdziąślnym uśmiechem... same zęby, a więc szeroko od ucha do ucha, których Klodi także nie miał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1155-kurtyzana-ktora-zostala-grabar


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   04.07.16 18:43

Dzieciaki nieco były zażenowane tym, co powiedziała Ivrinka. Albo raczej Klodoa. Albo raczej oboje na raz jeśli tak to można ująć. A przynajmniej ten jeden co odezwał się jako pierwszy. Zmierzył Ivrinkę wzrokiem, zaraz po tym skierował go w stronę książki.
- No właśnie, pani może poczytać dla nas. Albo jak wolicie! Bo ta książka musi być naprawdę ciekawa skoro ten głupi, mały blond gbur nie chce nam jej przeczytać! - Uparł się, żadne z nich nawet nie zwróciło uwagi na otwarte okno.
- Bo dorośli są gupi - powiedział z dziecięcym wyrzutem drugi z chłopców. - Wszystko na nie. Nie możemy czegoś, bo jesteśmy za mali, za młodzi, bo nie zrozumiemy! A oni co? Panowie świata, to jest gupie! - kontynuował, rozzłoszczony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 46
Dołączył/a : 02/05/2016
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   07.07.16 20:32

Nie wszystko poszło zgodnie z planem... W sumie to nic nie poszło zgodnie z planem. Od czego zacząć wymieniać? A może od początku, o! Niesamowity słuch Klodoyi, który de fakto jest kawałek patyka. Sora nigdy nie spodziewałby się, że zwykły przepychacz do kibla w gimnazjum [wkrótce świętej pamięci gimnazjum!!!] może mieć tak dobry słuch. Potem "wpadka" Ivriny, która powtórzyła dwa i pół słowa. Może ma Alzheimera? Całe szczęście, że pamięta o mnie. Tylko pojawia się problem, jak ja ją potem odstawie do domu skoro pewnie nie pamięta dokąd?! W co żem się wpakował? Baka-Sora. W dodatku ostateczna sugestia przepychacza... Jakby nie mógł zamknąć drzazg i siedzieć cicho. Szybko jednak sprawa się wyjaśniła i na twarzy Sory pojawił się delikatny uśmiech. Już miał przekazać książce Ivrinie kiedy to się stało...

Oczywiście Sora nie stworzył żadnej armaty bo nie potrafił. Jeszcze! Strzeżcie się grobowce świata! Mimo wszystko nasz ukochany mag starał się szybko uspokoić. Wziął kilka głębokich wdechów i ponownie usiadł na sztywno niczym jakiś książę dodatkowo w myślach niejednokrotnie przeklinając dzieciory, które nazwały go "małym blond gburem". Trzeba było jednak szybko jakoś uspokoić sytuację. W tym celu Sora ponownie szepnął Ivrince na uszko.
- Udawaj, że czytasz z księgi i opowiedz im jakąś nudną historię, może być Twój dzisiejszy poranek czy co tam chcesz. Bylebyś mówiła jak narrator. I coś mega nudnego, żeby szybko się odczepili.
Po czym dał jej książkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1813-sora?nid=1#22776


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Najciekawsza postać damska na forum, Najlepszy Skład
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 25/09/2015

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   21.07.16 21:26

Jacy dorośli? Ivrina też teoretycznie nie może wchodzić na strony z materiałami dla pełnoletnich, bo "jest za mała"... bez znaczenia, że już zna pokazywany tam aspekt techniczny. Z resztą, jak dzieciaki chcą czytać, to niech się nauczą. Nikt im przecież zawsze książek czytać nie będzie, a już na pewno nie podejrzana dwójka nieznajomych. Nie ma w tym pociągu rodziców tych chłopaków? Niech ich odciągną i każą liczyć krowy za oknem, bo kontakt z tą parką jest bardziej niebezpieczny niż cukierki od Jisho-gwałciciela.
Mamrotała coś pod nosem zakłopotana zwracaniem się do niej per Pani, kiedy Sora się wydarł. Nie, nie podniósł głosu, nie krzyknął, a wydarł się tak, że z pewnością było go słychać w całym składzie. Grabarka skuliła się na swoim siedzeniu przerażona zachowaniem chłopaka i przywarła do okna patrząc szeroko rozwartymi oczami na nagły wybuch furii. A więc nie zawsze jest miły. Tego przynajmniej będzie łatwiej sprowokować do uderzenia niż Mao.
Wzdrygnęła się po raz kolejny czując jego nadmierną bliskość i oddech na małżowinie, wzięła od niego książkę, jednocześnie odpychając od siebie jego twarz, położyła tomik na kolanach i otworzyła... do góry nogami, ale kogo to obchodzi?
- Ummm... - zaczęła się zabierać do "czytania". Praktycznie zawsze czytała na głos, ale nigdy nie spotkała się z "poczytaj mi mamo" i nie bardzo wiedziała co to znaczy "mówić jak narrator". Ostatecznie zignorowała to czego nie rozumie i skupiła się na opowiedzeniu dzisiejszego, zwyczajnego poranka, w formie poradnika. W końcu takie wielkie książki są zazwyczaj jakimiś podręcznikami, a nie opowieściami przygodowymi.
- Klasa pochodna nie ma bezpośredniego dostępu do składowych prywatnych klasy bazowej. (Nie C++! Nudny poranek!) Na godny pochówek zasługuje każdy człowiek, niezależnie od czynów za życia, czy też stanu końcowego samego ciała. Najwięcej problemów sprawia tradycyjne grzebanie ciał rozczłonkowanych, których namaszczenie i przygotowanie do ekspozycji jest nie lada wyzwaniem nawet dla doświadczonych grabarzy. Wystarczy jednak wyćwiczyć każdy z etapów zajmowania się klientem, by czynności te stały się rutyną. Panuje błędne przekonanie, iż zmarłych należy chować w całości. Już w starożytności ciała przeznaczone do mumifikacji pozbawiano organów wewnętrznych, które palono, lub, jak na przykład serce, mózg, czy niekiedy gałki oczne zatapiano w żywicy i grzebano w osobnych naczyniach. Przede wszystkim należy postarać się przywrócić denata do pierwotnego kształtu niekoniecznie upychając wywleczone organy w trzewiach, szczególnie, że nierzadko niełatwo jest znaleźć każdą część układanki. Niby nie mówi się o tym publicznie, jednak w dzisiejszych czasach coraz częściej znajduje się ciała rozerwane, pozbawione głów i istotnych organów, lub tak zmasakrowane, że trudno odróżnić płeć, a nawet stwierdzić, że denat był człowiekiem, a co za tym idzie wzrasta zapotrzebowanie na profesjonalnych grabarzy, którzy... - "czytając" Ivrina jąkała się ze stresu, co nadawało jej trochę autentyczności, zupełnie jakby miała problemy z odszyfrowaniem hieroglifów, początkowo była nawet na tyle trzeźwa na umyśle, by raz, czy dwa przerzucić stronę, jednak z biegiem czasu i długością wypowiedzi zaczynała się widocznie męczyć. Zbladła, zacisnęła palce na tomiszczu wbijając je w twardą okładkę, drżała, a wraz z nią jej głos, który stawał się coraz cichszy, a słowa coraz mniej zrozumiałe, aż w końcu zamilkła w pół zdania zamykając usteczka w wąską kreskę i pochylając w przód głowę oraz kryjąc się za kurtyną włosów. Trema? Z pewnością. Nie mógł jej Sora dać jakiegoś łatwiejszego zadania na początek? Nie wiem, kazać jej się przywitać z współtowarzyszami podróży i przedstawić? To też niby trudne, ale w miarę wykonalne, a recytacja improwizowanych historyjek jest już raczej dla zaawansowanych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1155-kurtyzana-ktora-zostala-grabar


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   26.07.16 19:43

Godzinny wykład w języku niemieckopogrzebowym się zakończył, jednak wcale zaskoczeniem nie był brak słuchaczy. Studenci (tu: dzieci) uciekły w popłochu zupełnie jak ci, którzy usłyszeli, że wystarczy im 50% obecności na zaliczenie. To znaczy tak przynajmniej słyszałam. Także w momencie, kiedy zaczęła opisywać grzebanie ciał rozczłonkowanych zniknęły, zainteresowane małym, szczekającym tym piskliwym głosikiem pimpusiem prowadzonym przez starszą panią. Mieli więc spokój do czasu dojazdu do ich wymarzonego miejsca docelowego.

Co działo się między konkretnymi punktami wyjazdu? Otóż to, że... oni sami napiszą. Ja tu tylko wspomnę o tym, że na peronie znalazła się dość... pięknie ubrana kobieta, ewidentnie arystokratka z jakichś odległych krain. Ewidentnie któreś z was ją widziało. Chociaż wsiadała do pociągu do Oak, jakimś dziwnym trafem pojawiła się tutaj. I zmierzała do innego miejsca. Cóż takiego mogłoby do niej przyciągnąć? Może nie tyle Ivrinę co po prostu Sorę. Emanowała od niej aura podobna do wcześniej spotykanych, znanych nu dusz.

Napiszcie po poście z z/t i możecie przenieść się w zależności od decyzji:
a) Nie podążacie za kobietą i idziecie ulicą
b) Podążacie za kobietą i trafiacie na zniszczoną arenę (proszę wziąć poprawkę fabularną na to, że arena już nie jest zniszczona, teraz tego nie poprawię)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa   

Powrót do góry Go down
 
Stacja kolejowa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
 Similar topics
-
» Stacja kolejowa w Hogsmeade
» Opuszczona stacja kolejowa
» Stacja kolejowa
» Stacja kolejowa
» Stacja kolejowa Hogsmeade

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Królestwo Fiore :: Magnolia-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie