IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wioska u podnóża góry

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Wioska u podnóża góry   07.11.14 7:50

First topic message reminder :

Strasznie chłodne klimaty sobie obrali ludzie budujące tę wioskę. Jest to po prostu kilka drewnianych, solidnie ocieplanych domków ułożonych w półkolu wokół ogromnego ogniska. Często są atakowane przez Vulcany, ale mieszkańców niewiele to najwyraźniej obchodzi. Możliwe, że wśród nich był jakiś mag z mocą pozwalającą na przestraszenie tych małpo-podobnych bestii. Ogień w centrum całkiem często się pali, pokazując przejezdnym, że mogą się tu schronić. Domki są bardzo przytulne mimo tego, że na takie nie wyglądają. Ogrzewają się nie tylko z ognia w centrum, ale również i z kominków w środku. Jeden z nich jest zajęty przez grupę złożoną z trzech mężczyzn i dwóch kobiet, która wioskę założyła, a pozostałe są do dyspozycji osób przyjeżdżających w te okolice. Każdy z nich posiada co najmniej cztery łóżka, góra pięć oraz niewielkie zapasy żywności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com

AutorWiadomość


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 344
Dołączył/a : 30/03/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   26.07.15 18:41

- Przepraszam – na moment przysłoniła sobie oczy, kiedy zobaczyła nagusieńką Sakurę. Widok nie był zły, ale faktycznie zapomniała o tej manierze by zapukać na początku. Kiedy lekko rozchyliła palce zauważyła, że Sakura czmychnęła do łazienki. Może się obecności paladyna wstydziła? W końcu może Norie była jakaś brzydka według niektórych, ale wtedy… czemu Kinkaku byłby taki zadowolony z przytulania się? Może lubił się przytulać ogólnie i był pogodnym człowiekiem? W sumie na to wygląda, że jest całkiem pogodny bo przecież tak ciężko znosił wyjazd. Kiedy Sakura wyszła spod prysznica ubrana w koszulkę i majtki Norie już miała na sobie tylko materiałową część stroju i właśnie zdejmowała zakolanówki, które redukowały możliwe obtarcia od pancerza do minimum. Po co się jednak jej Sakura kłaniała? Przecież była tylko zwykłym magiem Fairy Tail, praktycznie świeżakiem a nie jakąś legendą. Może w jej stronach jest taki zwyczaj, chociaż nadmiernie czcić kogoś nie trzeba i Norie się dziwnie z tym czuła.
Prysznic był wolny, więc teraz przyszła jej kolej. Norie wyciągnęła z torby jakieś mydło i szampon, czyli praktycznie takie podstawowe rzeczy które bierze się na podróż. Zanim jednak weszła – Przyniosłam nam wino. Nie wiem czy lubisz, ale jak chcesz możesz się napić – powiedziała stojąc w drzwiach i jeszcze raz omiotła pokój spojrzeniem. Był mały i ładnie urządzony, ale było tu jedno łóżko dla dwóch osób. Wygląda na to, że będą się musiały podzielić [oj tam oj tam xD]. Kiedy ta zasugerowała, że prześpi się na fotelu Norie tylko ją skarciła nieco spojrzeniem – Sugerujesz, że pozwolę Ci marznąć oraz spać w niewygodnej pozycji tylko dlatego, bym miała łóżko dla siebie? Po moim zimnym, paladyńskim trupie. Śpisz ze mną, zmieścimy się – powiedziała i weszła pod prysznic. Na dworze padał śnieg, a pokój sam w sobie nie mógł mieć superszczelnych okien, zwłaszcza w jakimś barze. No i Norie nie chciała by tamta się przeziębiła. Paladyn rozebrała się w łazience, odłożyła ubrania na suszarkę i weszła pod prysznic. Zaczęła się dokładnie myć, aczkolwiek nasłuchiwała czy ktoś nie chce jej wbić czegoś w plecy. Po skończonym myciu się jedyne co ubrała to bielizna. Ubrania wzięła pod rękę i z jeszcze mokrymi włosami wyszła. Schowała mydło i szampon do torby, a na niej położyła ubrania. Potem podeszła do łóżka i usiadła na nim – Chcesz spać od ściany czy wolisz od brzegu? – zapytała i zależnie jaka była odpowiedź to położyła się w wolnym miejscu i czekała na Sakurę. Zanim jednak poszły spać chciała w sumie z nią porozmawiać, dlatego jeszcze na moment wstała i poszła po wino i kieliszek. Nalała sobie, ewentualnie Sakurze jeśli chciała i usiadła po swojej stronie łóżka – Widzę, że bardzo długo podróżowałaś by mnie znaleźć. Co Ty na to, że po jutrzejszym pojedynku wezmę Cię pod swoje skrzydła? Potem jak stwierdzisz, że jesteś gotowa to obierzesz swoją ścieżkę – upiła łyk wina. W sumie Norie miała taką przeciętną tolerancję na alkohol, aczkolwiek szybko się nie upijała. Coś tam po mamie odziedziczyła w genach, a wino nawet nie było takie złe, aczkolwiek robiło jej się ciepło na policzkach. 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t645-azure-maiden-skonczone?nid=2#53


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   26.07.15 19:07

Na słowa Norie, dziewczyna jeszcze bardziej się zawstydziła. No ale nie miała nic do gadania, dlatego tylko przytaknęła. No i w oczekiwaniu aż paladyn skończy swój przysnic, ona w tym czasie trochę się ogarnęła. Uczesała się i wyjrzała przez okno, gnębiła ją jedna myśl. Stała teraz przed dwoma wyborami, lecz tylko jeden będzie prawidłowy. Odpowiedź przyjdzie jednak po jutrzejszej walce, tak więc nie ma co teraz drążyć tematu. Gdy już Norie wybyła z prysznica, oraz usadowiła się na łóżku. Sakura zrobiła to samo, tym samym przyjęła wino i zaczęła powoli pić. Na temat pytania, po prostu odpowiedziała dość normalnie. - W sumie jutrzejsza walka wszystko rozstrzygnie, jeżeli nie dam ci rady. C-chciałabym dołączyć do Fairy tail i-i-i-i-i zostać twoją towarzyszką Norie san.
Tak więc, jutrzejsza walka musi być dość epicka. No ale wracając do tego, które miejsce musi obrać dziewczyna na łóżku. Po wypiciu wina, po prostu położyła się od strony ściany. Co prawda była już troszkę pijana, widać źle działał na nią alkohol. [Jak to się mówi: Pij będziesz łatwiejsza C:]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 344
Dołączył/a : 30/03/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   26.07.15 19:23

A tylko by spróbowała protestować! Związałaby ją, zakneblowała i zwyczajnie położyła się obok niej, a tak to jest prościej. Ewentualnie sama by spała na podłodze, w końcu jest tam mnóstwo miejsca, ale okazała się mądrą dziewczynką i posłuchała się. Sądząc po tym, że wyglądała troszkę inaczej to najwyraźniej Sakurze chodziło coś po głowie. Jakby nie wiedziała czy wybrać opcję A czy opcję B. Oczywiście Norie by powiedziała, że każdy wybór jest prawidłowy jeśli tylko w niego uwierzymy dostatecznie mocno, ale nie znała jej myśli.
- Powiadasz? Zatem dam z siebie wszystko, by spełnić oczekiwania mojej fanki, a być może jeśli uznasz za stosowne to giermka – przejrzała się w kieliszku i go dopiła do końca – Niezależnie od wyniku możesz wybrać tą opcję, wybrać ścieżkę, która najbardziej Ci odpowiada Sakuro. Jeśli nawet się okażesz silniejsza to zaszczytem dla mnie będzie Twoje towarzystwo. W obu wypadkach mój stosunek pozostanie taki sam i będę Cię szanowała – pogłaskała ją po głowie i miło się do niej uśmiechnęła. Norie odłożyła swój kieliszek. Wino może rozluźniało, ale jeśli się z nim przesadzi to może to wpłynąć niekorzystnie na koordynację ruchową, a w końcu Norie nie może być jutro pijania. Widać zresztą, że jej towarzyszce wino nie służyło i szybko się upijała, dlatego paladyn odstawiła jej kieliszek i kiedy ta się ułożyła Norie objęła ją w talii i przytuliła się do niej.
- Chcesz coś jeszcze powiedzieć przed snem poza dobranoc? – szepnęła jej na uszko, w sumie białowłosa troszkę się swobodniej przez wino poczuła, więc i zmienił jej się nieco głos na taki milszy dla ucha [GG Izi c:] – Ach tak miałam sprawdzić – w sumie przyłożyła jej rękę do czoła i zmierzyła temperaturę – Przytul się do mnie, będzie Ci cieplej i wygodniej – powiedziała i zaczęła się bawić kosmkiem włosów Sakury. W sumie miała dosyć miękkie te włosy, widać że świeżo szczotkowane i zadbane. Zresztą paladyn też chciała, by ktoś jej okazał troszkę czułości. Po alkoholu, ale zawsze – Nie pogniewam się Sakuro – zachęcała.   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t645-azure-maiden-skonczone?nid=2#53


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   26.07.15 19:34

+18 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Spoiler:
 
Jak co pisz spoiler, żeby dzieciaki nie podglądały ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 344
Dołączył/a : 30/03/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   26.07.15 20:11

Ok  ( ͡° ͜ʖ ͡°)
+18, rape is in the air:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t645-azure-maiden-skonczone?nid=2#53


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   26.07.15 20:33

OMG ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 344
Dołączył/a : 30/03/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   26.07.15 20:54

God bless Yuri ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t645-azure-maiden-skonczone?nid=2#53


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   26.07.15 21:18

[Ok żeby nie szaleć ]

Nastał ranek, po udanej nocy naszej dwójki. No wręcz można powiedzieć po upalnej nocy, co zostaje pomiędzy nimi. Sakurze urwał się film, Norie dała takiego czadu że to masakra. No ale obie rano się obudziły, co prawda Sakura jeszcze była wtulona w Norie. Na dole słychać było że reszta już ucztuje i się trochę tam śmieją, na dworze było słoneczko i trochę cieplej niż wczoraj. Sakura budząc się od razu zerwała się z łóżka, po czym złapała się za głowę i była znów cała czerwona. - C-c-c-c-co się wczoraj wydarzyło? Panika i szok, to przedstawiała jej twarz. No ale gdy już powoli sobie przypominała wczorajszą upalną noc, to aż spojrzała zawstydzona na Norie. - P-p-p-p-roszę wybacz z-z-z-za w--wczoraj, n-nie wi-em co we mnie wstąpiło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 344
Dołączył/a : 30/03/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   26.07.15 21:28

[#upalnaupojna noc]
Nastał ranek, słonko świeciło, ptaszki śpiewały, prości ludzie biesiadowali i ucztowali lub obijali sobie gęby czy co tam robiło się rano w barach tudzież zajazdach, gdyż o wiele lepszy jest taki termin do miejsca gdzie można zjeść i wyspać się lub poświntuszyć jak ta dwójka. Paladyn raczej nie będzie opowiadać nikomu, z racji tego że obie odsłoniły się ze sfery intymnej jak i uczuciowej wobec siebie, dlatego to zostanie między nimi. Norie mocno ją do siebie tuliła, a gdy Sakura się wybudziła również Norie musiała się przebudzić. Przetarła leniwie oczy, ziewnęła i podrapała się po głowie przypominając sobie co się wczoraj stało. Za chwilę ją oświeciło kiedy spojrzała na czerwoną Sakurę, która próbowała dojść do siebie - Nie wiem... ale było fajnie, znaczy no niesamowicie - brakowało jej sformułowania i szukała jakiegoś poetyckiego, ale to prędzej wyszłoby jej gdyby miała pełną butelkę wina, a ta stała już pusta. Norie nieco się zawstydziła za swoje wczorajsze czyny, wszak to ona dała się sprowokować i pogwałciła przestrzeń prywatną Sakury. Paladyn wstała do niej i miło się uśmiechnęła, a kołdra opadła odsłaniając jej pierś, która pewnie nosiła ślady wczorajszej nocy - Nie szkodzi Sakuro. To ja powinnam przeprosić jeśli jakoś Cię uraziłam. Jednak jeśli czułaś się usatysfakcjonowana to muszę Ci zdradzić, że ja również chociaż to był pierwszy raz kiedy coś takiego robiłam - powiedziała nieco nieśmiało. Ta, która wczoraj tak szalała również na trzeźwo była mniej śmiała. W sumie bez słowa się podsunęła do Sakury i ją objęła czule i pogłaskała po głowie, pamiętała co się wczoraj działo - Jest dobrze, nie bój się - powiedziała i wzięła ją na ręce, tak bez jej pytania. W końcu dla niej nic nie ważyła i zaciągnęła ją pod prysznic - Chodź, musimy sie umyć, ubrać i zjeść przed naszym pojedynkiem - powiedziała uśmiechając się do niej miło i wchodząc z nią pod prysznic. Gdzie odkręciła wodę i zwyczajnie zaczęła się myć, pomagając też Sakurze umyć plecy chociażby. No i oczywiście przed odkręceniem wody jeśli jakaś część odzienia się ostała na nich to zdjęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t645-azure-maiden-skonczone?nid=2#53


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   27.07.15 17:29

Tak więc Sakura po prostu odpowiedziała. - Nic się nie stało Norie senpai, to moja wina. Co prawda przyznam że było to dla mnie nowe doznanie i nie żałuję. Troszkę zarumieniona, udała się z Norie pod prysznic. Tam zaczęły się myć i robić swoje zboczone rzeczy, no ja nie wnikam. Jestem tylko narratorem. [fapfapfap]
Kiedy skończyły się myć i udały na posiłek, tam czekali pozostali. Co prawda Kin miał tylko krew z nosa i zboczony wzrok, który kierował na Norie i Sakurę. Hozuki natomiast, spojrzał na dziewczyny i z ciekawskim podejściem spytał. - Coście wczoraj robiły, słychać było jakieś krzyki. Na to Kin. - Lepiej spytaj czego nie robiły. No i tutaj chwila milczenia, po tym wyobraźnia w ruch i strumień krwi z nosa. No ale wszystko przerwał Kiyoshi. - Norie san, wczoraj rozmawialiśmy na pewien temat i postanowiliśmy udać się z tobą do Fairy tail. Skoro to miejsce jest tak samo zwariowane, jak ty. To wręcz z chęcią przyłączymy się do niego.
No i tutaj po chwili zaczął się posiłek, wszyscy jedli i się bawili. Co prawda Sakura miała dobry humor, ale jednak coś ją gryzło. No lecz to teraz nie ma znaczenia, pogoda była dobra. Sakura skończyła pierwsza posiłek, po czym wstała od stołu. Ukłoniła się i udała na zewnątrz, to było znakiem że była gotowa na pojedynek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 344
Dołączył/a : 30/03/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   27.07.15 17:52

Zazwyczaj wina w takich wypadkach leży po obu stronach, ale paladyn jako że w kwestii rozważania nad tym była tępa jak maczuga to nie mogła zaprzeczyć, ani tym bardziej zgodzić się ze stwierdzeniem, że to wina Sakury. Chociaż obie już i tak przyznały się do winy. Również i Norie nie żałowała tego faktu, gdyż raz że czuła się rano jakaś rozluźniona, a dwa było całkiem przyjemnie. Może to dobry sposób na rozgrzewkę przed ciężkim treningiem, skoro mięśnie miała takie luźne?
Oczywiście golizna nie przeszkadzała Norie, zresztą teraz w świetle dnia o wiele lepiej mogła się przyjrzeć kształtom Sakury jak i dokładniej je zbadać pod prysznicem. W końcu poza myciem się dziewczyny też mogły nieco poszaleć by się dodatkowo rozluźnić. Byleby móc wstać, dlatego pod prysznicem było nieco lżej obojgu.
Potem udały się na posiłek, aczkolwiek Norie zastanawiała się czemu Kin krwawi i czemu ma ten dziwny wzrok? Może ktoś go pobił albo choruje na coś? Alergia? Niewykluczone, tak więc dziewczyny się przysiadły a na pytanie co tam robiły paladyn ze stoickim spokojem odpowiedziała – Niewielka potyczka – i wróciła do jedzenia jak gdyby nigdy nic, chociaż chciała się odgryźć z jakiegoś powodu Kinowi – Na pewno nie polerowałyśmy mieczy drogi Kinie – odpowiedź całkowicie nieświadomie zabrzmiała dwuznacznie z czego paladyn nie zdawała sobie sprawy, bo i po co? Tak jest o wiele łatwiej w życiu jak pewnych rzeczy się nie wie. Wtedy głos zabrał Kiyoshi.
Trudno opisać jak zadowolona była Norie, że jednak z nią pójdą. W końcu nie chciała, by ich ktoś sprzątnął i by porzucili cech bandycki – Nawet bardziej, ta gildia od zawsze była moim marzeniem a dołączyłam do niej stosunkowo niedawno. Na wstępie wplątałam się w pojedynek z jednym magiem z naszej gildii. Było fajnie no i mistrz gildii też jest może trochę skąpy ale to dobry człowiek – rozmarzyła się i przypomniał jej się tamten dzień, który był jej praktycznie pierwszym jako pełnoprawnego członka gildii – Z wielką chęcią was tam zabiorę – uśmiechnęła się miło.
Podczas posiłku Sakura niby miała dobry humor, ale coś było nie tak. Pogoda była zacna, a po skończonym posiłku dziewczę wstało. Norie również to uczyniła i skierowała się na zewnątrz wraz z nią. Jeśli ma zrozumieć co ją gryzie, to na pewno zrozumie to podczas pojedynku. Kiedy to dwa serca łączą się w jedno i wojownicy rozumieją się najlepiej. Norie nie planowała pojedynkować się pośrodku miasteczka, dlatego zaproponowała wyjście trochę poza nie. Nie chciała przypadkowo czegoś zniszczyć. Stanęła naprzeciwko Sakury w odstępie 6 metrów i ściągnęła miecz z pleców – Walczymy do momentu, aż jedna z nas nie będzie mogła kontynuować starcia lub się nie podda. Ewentualnie jeśli wystąpi zagrożenie życia. Zgadzasz się? – spojrzała na nią i stanęła w lekkim rozkroku na ugiętych nogach. Sakura miała 3 miecze, co znaczy że w jakiś sposób może ich używać na raz. Zatem nierozsądnie będzie pójść na nią szturmem, gdyż o wiele łatwiej jest jej się bronić i oddać kontrą. Poza tym nie znała jej magii, dlatego Norie musiała mieć się na baczności. Stała w pozycji obronnej z mieczem w jednej ręce. W przypadku szturmu Sakury postanowiła spróbować wykorzystać swój miecz jako tarczę i wykonać piruet unikając cięcia, by potem móc wyprowadzić uderzenie płazem ostrza jeśli tamta zaatakuje drugim mieczem. W wypadku jakiegoś lecącego pocisku lub miecza Norie musiała próbować odskoczyć na bok i zasłonić się mieczem, próbując utrzymać stabilną pozycję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t645-azure-maiden-skonczone?nid=2#53


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   27.07.15 20:01

Sakura przytaknęła na takie zasady, po czym sięgnęła po pierwszą katanę. Po czym rękojeść ułożyła pomiędzy zębami i mocno zacisnęła, tak więc widać tutaj kończy się dialog. Następne chwyciła w dłonie, po czym przygotowała się do ataku. Wiedziała że będzie ciężko, na pewno. Nie jest na tyle silna co Norie, no ale chce pokazać się z najlepszej strony. Dlatego też ruszyła pędem ku dziewczynie, widząc że blokuje się mieczem. Sakura nie użyła broni, tylko nogi. Tym samym odbijając się od miecza i robiąc salto w tył, lodując na ziemi. Po czym skierowała ostrza do przodu. - Styl trzech smoków - oddech Po chwili ostrza zaczęły lśnić, a z nich wydobył się potężny wiatr. Który skierował się w stronę Norie, tak był bardzo silny. Jakoż dziewczyna zaczęła odrywać się od ziemi, trochę powoli. No ale to nabierało coraz większego tempa. Dlatego też trzeba uważać żeby nie odfrunąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 344
Dołączył/a : 30/03/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   27.07.15 20:16

„A więc to robisz z tą trzecią kataną?” pomyślała Norie. To musi być trochę niekomfortowe walczyć za pomocą ust, aczkolwiek… o wiele łatwiej taką katane wytrącić czy przewidzieć ruchy nią. Widocznie tamta planowała wykorzystać obronę Norie przeciwko niej i wybiła się używając jej miecza. Ostrze zaczęło lśnić, a Norie przygotowała się na uderzenie, którym był potężny podmuch wiatru. Z magiem wiatru może być trochę zabawy, jednak zobaczymy co jest silniejsze. Norie przywołała Ghost Trick, który pojawił się za jej plecami,  złapała mocno miecz i wbiła go w ziemię, następnie zamaszystym ruchem pod kątem zamachnęła się ręką po ziemi by zebrać łapą konstrukta masę gleby i cisnąć nią w Sakurę by rozproszyć dziewczę. Specjalnie zrobiła to pod kątem by całość tak łatwo nie poleciała na nią z powodu tego podmuchu, a nawet jeśli poleci to nadal ma rękę w komfortowej pozycji by się zasłonić. Postanowiła też wyjść naprzeciw. Złapać się mocniej podłoża, krzyknąć by nadać swojemu ciosowi wewnętrznej siły i machnąć najmocniej jak tylko się dało by przeciwstawić siłę cięcia wiatrowi. Wiadomo, że Ghost Trick powtórzy jej gest, a że jest tak ze 3 razy silniejszy od niej samej to efekt będzie nawet silniejszy niż tamten wiaterek który powstał przy starciu ostrza Kiyoshiego i Norie. Jeśli to zadziałało i przestało tak mocno wiać to paladyn przeszła do ataku. Pędząc na dziewczynę i wykonując na nią sztych, jednak postanowiła ustawić to jako podpuchę. W momencie kiedy tamta by odskoczyła w bok lub skoczyła nad nią, Norie postanowiła puścić miecz i uderzyć zwyczajnie z pięści Ghost Tricka. Miał to być ruch podobny do mocnego klaśnięcia, więc nawet jeśli uda się jej odskoczyć w tył to sam dźwięk podobny do gromu może je obie trafić, jak również nie zapominajmy o fali dźwiękowej która może Sakurę odrzucić. Oczywiście jeśli wtedy skoczyłaby do Norie z cięciem, ta spróbowałaby go uniknąć i złapać ją za rękę czy za co tylko by jej się udało i zwyczajnie rzucić nią o podłogę.

//600MM pozostało 3450
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t645-azure-maiden-skonczone?nid=2#53


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   27.07.15 20:52

Gdy Norie rzuciła kawałkiem ziemi w stronę Sakury, on co prawda się rozkojarzyła. Przez co przerwała swój atak, oraz odskoczyła na bok. Tym samym unikając ataku. Paladyn rozpędziła się chcąc zrobić swój mylący atak, no i tutaj Sakura odskoczyła do tyłu. Tym samym Paladyn wykonała swoje klaśnięcie i wytworzyła mały wybuch powietrza, który posłał trochę dalej dziewczynę. Gdy ta dotknęła ziemi, aż się potknęła i wywróciła. No lecz od razu powstała, następnie to już postanowiła się trochę opamiętać i uspokoić. Przemyśleć całą sytuację.
- Trzy bliźniacze smoki - Księżycowy pazur! Po chwili dziewczyn obróciła się, tym samym robiąc 360 stopni i na samym końcu zamachnęła się wszystkimi ostrzami. Co spowodowało wypuszczenie fali energii, która wędrowała dość szybko w stronę Norie. Była ona wielkości pięciu metrów, szerokości około dwóch. Widać kontakt z falą może źle się skończyć, dlatego też trzeba uważać. No lecz na tym się nie skończyło, jakoż iż dziewczyna ruszyła pędem za falą w stronę Norie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 344
Dołączył/a : 30/03/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   27.07.15 21:06

Norie dostrzegła, że Sakura się na moment rozkojarzyła. Gdyby walczyła z kimś mocniejszym niż paladyn to być może byłby moment jej śmierci. Później o tym z nią porozmawia jeśli będą mieć okazję.
Norie wykonała swój manewr, który odrzucił Sakurę ale na moment samą paladyn pozostawił bez broni. Skorzystała z tego, że tamta się wywróciła by jak najszybciej dopaść do swego miecza, który pewnie gdzieś leżał. Kiedy Sakura wstała, paladyn już gotowa była do dalszej  części walki. Tamta właśnie wykonywała swoją technikę, która przyjaźnie nie wyglądała. Fala była masywna i poruszała się szybko, na co Norie musiała jakoś zareagować. Domyślała się jaki miała plan, gdyż coś podobnego zrobiła ona sama podczas walki z Shunem. To miała być zasłona dymna i jeśli Norie próbowałaby uniknąć tej fali poprzez odskoczenie w bok na te dwa metry to pewnie Sakura do niej doskoczy. Zatem postanowiła zagrać w tą grę. Norie odskoczyła w lewo na te trzy metry, by uniknąć fali energii (w końcu przeskoczenie nad nią nie miało sensu z racji tych 5 metrów wysokości) ale... podczas tego skumulowała energię na bastard sword, którego używała jeśli tylko Sakura znalazła się w zasięgu lub fala w jakiś sposób skręciła. Nie planowała jej jednak rozciąć w pół dlatego cięcie wykonane było płazem miecza, by jako tako nie było ostre, a miało siłę. Zresztą Ghost Trick je również powtórzył i dziewczynie od oberwania dwoma takimi cięciami mogłoby się coś stać, skoro Kiyoshiego doprowadziła do takiego stanu nimi. Musiała się nieco ograniczyć z siłą tego ataku. 
//Użycie MM 1000 pozostało 2450
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t645-azure-maiden-skonczone?nid=2#53


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   28.07.15 16:46

No więc fala nie skręciła, a Sakura ruszyła na Norie. Co prawda nie spodziewała się tego że dziewczyna wywali w nią aż dwa ataki, co prawda nie zamierzała się poddać. Robiąc pełny obrót, znów wypuściła dużą falę. Tym samym ścierając się z pierwszą, którą przecięła. No lecz tutaj przybyła druga fala, z którą akurat się mierzyła. Co prawda ciężko jej to szło, jakoż pierwsza osłabiła jej atak troszkę. A druga zaczęła przepychać do tyłu, gdy potrwało to kilka dodatkowych sekund. Po chwili obie wybuchły, zmiatając Sakurę i trochę odpychając Norie. Stworzył się wielki kłąb dymu. Dla Sakury to był już koniec walki, gdyż uderzyła o drzewo. Tym samym tracąc przytomność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 344
Dołączył/a : 30/03/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   28.07.15 17:36

Wyglądało to na przełomowy moment walki, bo oto ruszyły na siebie senpai oraz kouhai. W pojedynku może nie na śmierć i życie, aczkolwiek o podobnej intensywności. Norie była zdziwiona tym jak dużą ilość mocy magicznej ma w sobie to dziewczę oraz z jaką werwą walczy od momentu kiedy faktycznie zaczęła to robić na poważnie. Nie ma co, zgarnie od niej pochwałę aczkolwiek okazała się dosyć przewidywalna pod tym względem. Może dlatego, że obie były do siebie podobne? Gdyby Norie nieco nie osłabiła swojego ataku poprzez wykonanie go płazem, być może Sakurze mogłaby się stać krzywda i to poważna. Dziewczyna wypuściła fale, które starły się z Bastard Swordami Norie.  Efekty był dla paladyna zaskakujący, gdyż obie wybuchły a to mogło znaczyć że atak miał bardzo zbliżoną siłę. Jednak o efekcie końcowym zadecydowały bardziej parametry fizyczne. Sakura została zmieciona jak niewielki kwiat wiśni na wietrze, natomiast paladyn została odepchnięta. Kiedy już złapała równowagę stała w kłębie dymu, który powoli zaczął się rozwiewać. Nie traciła czujności, gdyż taki moment był świetny by wykonać atak z zaskoczenia. Jednak kiedy ostatecznie się rozwiał Norie mogła zobaczyć swoją przyszłą towarzyszkę nieprzytomną. Uderzyła o drzewo, coś jej się mogło stać z tego powodu. Norie machinalnie schowała miecz i podbiegła do dziewczyny. Sprawdziła czy Sakura oddycha poprzez przystawienie ucha do jej ust. Wiadomo, że jeśli oddychała to powinna poczuć powietrze wydychane z płuc. Jeśli nic jej nie było Norie klęknęła przed nią i pogłaskała ją po policzku – Dobrze się spisałaś Sakuro. To będzie dla mnie zaszczyt mieć takiego towarzysza u boku – uśmiechnęła się lekko. Pozbierała jej katany i pochowała je do pochw. Pewnie na pojedynek przyszli Kin, Gin, Hozuki i Kiyoshi w końcu mieli wszyscy razem wybrać się do Fairy Tail więc mieli po drodze nawet. Norie przypięła Sakurze do pleców swój miecz, a potem sama wzięła ją na plecy. Miała przy sobie wszystko, więc kwestia tylko wyruszyć w podróż. Oczywiście jak Sakura się przebudzi to paladyn powie jej dokładnie to samo plus doda „witaj mój giermku. Odpocznij sobie, poniosę Cię, Walczyłaś dobrze więc zasługujesz na odpoczynek”.  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t645-azure-maiden-skonczone?nid=2#53


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   28.07.15 18:30

30/35 MG 30/35 Norie

Gdy już było po całym zamieszaniu, oraz Norie porwała swojego giermka na ręce. Bo dalej była nie przytomna, tak więc przenieśmy się do baru. Jakoż pozostali nie wychodzili, co prawda walka koteczków była fajna. No ale oni postanowili zachować zimną krew i nie peszyć, oraz nie wtrącać się do walki. Kiedy więc paladyn weszła do baru wraz z Sakurą na plecach, Kin aż wstał przerażony. - Zabiła ją D: Po chwili dostał w łeb od Gin'a. - Uspokój się, ona żyje. Jest tylko nieprzytomna.
Gdy już wszyscy się zebrali, oraz na stole czekała mała przekąska. Sakura się ocknęła, tym samym zauważyła nad sobą Norie. Która od razu do niej przemówiła. Ta tylko się trochę zarumieniła, po czym wstała i ukłoniła się do Norie. - [b]Wygrałaś, tak więc pozostanę twoim giermkiem.
Czyli też przyłączy się do Fairy Tail.
- Nie wiem coś cie tam robiły i jakie zakłady, no ale teraz możemy jeszcze trochę odpocząć. Zanim ruszymy. Dodał Hozuki, po czym zaczął pić wino.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 344
Dołączył/a : 30/03/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   28.07.15 19:16

W sumie to mogło nawet śmiesznie wyglądać, kiedy paladyn wnosiła na plecach Sakurę. Jakby starsza siostra wnosiła do domu swoją młodszą, która to przesadziła z czymś i wyszedł z niej cały wigor. Chociaż ta była jeszcze mniej ruchliwa oraz nie były spokrewnione to jednak obrazek całkiem przyjemny dla oka. Norie troszkę też zgłodniała po tej walce jak i sama była odrobinę zmęczona, wszakże zużyła sporą część swojej mocy magicznej, ale jak to już z paladynami oraz innymi fanatykami bywa ona całkiem szybko wracała do sił. 
Wewnątrz jeszcze była wesoła gromadka, która miała się z nią zabrać. Usadziła Sakurę na wolnym miejscu i spojrzała krzywo na Kina, który sugerował chyba że Norie nie umie dawkować swoich ciosów. Na szczęście jego brat przywołał porządek w głowie romantyka poprzez cios w głowę - Troszkę może przesadziłam - i tu wstaw skrępowany uśmiech oraz minę paladyna, który przyznał że przesadził a nieco się oszczędziła w kwestii decydującego ciosu. 
Kiedy pojawiła się przekąska Norie zabrała się za jedzenie jak również pilnowała, by swojemu giermkowi nowemu nic nie zabrakło pod tym względem albo by nikt jej nie kradł żarcia. Oczywiście wyczekiwała momentu, kiedy Sakura sie obudzi i taki właśnie moment nadszedł, choć... mogła dać jej nieco przestrzeni osobistej. 
- W sumie pewnie nie masz gdzie się zatrzymać, a skoro jesteś moim giermkiem to przydasz się na treningach. Mieszkam w Magnolii dosyć niedaleko gildii, a miejsce się znajdzie - mrugnęła do niej porozumiewawczo, bo przecież jeśli Sakura będzie miała inne plany co do pobytu poza treningami to gospodyni raczej się zgodzi, a mieszkanko nie opływało w jakieś wielkie luksusy ale drugą osobę da radę pomieścić. 
- Raczej nie tyle zakłady, co wykorzystanie metody na obranie pierwszej z wielu możliwych ścieżek - odpowiedziała Hozukiemu, który właśnie pił ten sam napój który wczorajszej nocy tak bardzo rozpalił obie kobiety - No jedz, jedz, po dobrej walce trzeba uzupełnić spalone kalorie- praktycznie wetknęła zakąskę do ust Sakurze. Można się było troszkę pobawić zanim wyruszą na dobre. A może nawet coś się po drodze zdarzy? Jak na razie paladyn chciała się przysiąść do swojego giermka i ucztować, aczkolwiek kiedy nikt nie patrzył delikatnie objęła ją w pasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t645-azure-maiden-skonczone?nid=2#53


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   28.07.15 20:28

31/35 MG 31/35 Norie

- Norie senpai, z chęcią przyjmę twoją propozycję. Odpowiedziała z uśmieszkiem na twarzy, oraz zaczęła zajadać posiłek. Co prawda zawstydziła się, gdy została objęta. No reszta też się bawiła nadmiernie, co prawda wszystko powoli dobiegało końca. Dlaczego pewnie zapytacie, ponieważ z dworu dobiegały odgłosy. Jakież to odgłosy? Jakby cała gromada zbrojny właśnie kierowała się do budynku, no i jak się okazało po chwili do baru wpadło dziesięciu zbrojnych. Którzy w chwilę otoczyli całą szóstkę, następnie wystawili swoje różdżki że tak to nazwę. W stronę całej bandy. Po czasie do całego tego kręgu zawitał inny osobnik, jakiś taki normalniejszy. - Zostajecie zatrzymani w imię rady, poddajcie się a obejdziemy się z wami łagodnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 344
Dołączył/a : 30/03/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   28.07.15 21:09

Nie spodziewała się innej odpowiedzi, a w głowie już miała wizję tych ciężkich treningów  [ ͡° ͜ʖ ͡°)] oraz wspólnych przygód na misjach. W końcu gdzieś giermka musi podszkolić, a i o wiele lepiej się poznaje taką osobę podczas wspólnie wykonywanych czynności. Byleby nie dobrała się do pluszowej Erzy, gdyż do niej dostęp ma tylko paladyn. To talizman na szczęście jak również… zwyczajna maskotka. Nie do końca Norie wiedziała czemu ją objęła, ale zrobiła to jakoś odruchowo, bo poczuła że tak można i chyba powinna to zrobić po tym co zaszło zeszłej nocy.
Na zewnątrz słychać było odgłosy jakby gromada zbrojnych w co najmniej średnich pancerzach przybiegła do tej zapyziałej wsi. Norie lekko się zaniepokoiła, bo to mogli być faktycznie jacyś bandyci. W końcu czasami i oni nosili zbroję, aczkolwiek tym razem się chyba pomyliła. Wyglądali na ludzi z rady, jednak… co robiła tutaj rada? Nie mieli nic lepszego do roboty? Pewnie dopiero teraz została rozpatrzona sprawa tej wsi. Norie postanowiła przejąć stery nad grupą i wskazała im dłonią, by siedzieli i nic nie robili. Sama wstała z uniesionymi rękoma.
- Pod jakimi zarzutami? Ci tutaj jedynie nie zapłacili za kilka piw i zakąskę, a chyba nie takich ściga rada? A jeśli chodzi o rzekomego herszta bandytów to była nią lalka kontrolowana przez niejakiego Kazu – stała z podniesionymi rękoma i patrzyła się na osobę, która mogłaby temu orszakowi przewodzić, kogoś kto wyglądał na kapitana albo sierżanta czy kogoś mądrzejszego – Zaręczam na mój honor paladyna, że Ci tutaj nie uczynili nic złego – uderzyła się mocno w pierś, aż zagrzmiało i lekko poczuła to w kościach. Mogła o czymś nie wiedzieć, ale jak przystało na porządnego rycerza wstawiła się za swoimi kompanami z gildii, a raczej przyszłymi kompanami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t645-azure-maiden-skonczone?nid=2#53


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   29.07.15 16:44

Kapitan po prostu nie zrozumiał co do niego mówi Norie, kilka słów lecz bez większego wyjaśnienia. No lecz postanowił wywalić swoje zarzuty.
- Pierwsze: dwa morderstwa. Drugie: Ostatnio was widziano z Cobrą, który nie wiem jakim cudem żyje. Ponieważ zginął dwadzieścia lat temu. Spowodowanie lawiny, to mniejszy szczegół. Nikomu na szczęście nic się nie stało. Tak więc co macie na swoją obronę. Na końcu zadał pytanie, po czym usiadł sobie przy stoliku obok.
- Nie wiem o jakiego Kazu ci chodzi, dlatego też mam nadzieję że masz dobre wytłumaczenie. Oraz że się przedstawisz. Alexander Newgate, kapitan trzeciej dywizji. Pod władzą rady magicznej, inaczej magiczna policja.
No i tutaj się zaczęło, do Norie podszedł Hozuki.
- Trzeba też napomknąć każdy mały szczegół na temat magii tego Kazu, inaczej może być ciężko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 344
Dołączył/a : 30/03/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   29.07.15 17:22

Chyba najwyraźniej nawiązała się jakaś wątła nić porozumienia. Norie musiała się jej trzymać, gdyż niewielu strażników chciałoby gadać z potencjalnymi przestępcami ani tym bardziej słuchać ich tłumaczeń. Zwykle od tego były sądy i to tam się wysłuchiwało co kto ma do powiedzenia.
Pierwszym zarzutem było morderstwo, a właściwie dwa. Ten zarzut mogła połączyć z tamtą plamą krwi na twarzy Kiyoshiego lalki oraz z nogą, która wtedy leżała w wiosce. Drugi zarzut akurat było dosyć łatwo wyjaśnić, a raczej ciężko by ktoś w to uwierzył. Tak więc paladyn westchnęła ciężko, wzięła głęboki oddech i zbierała się do rozpoczęcia wyjaśnień. Widziała, że kapitan Alexander Newgate przysiadł sobie i czekał na wyjaśnienia, ale zanim je dostanie to Norie się również przedstawi.
- Norie "Azure Bringer" Amanohokosaka, mag Fairy Tail oraz paladyn. Zacznijmy może od wyjaśnień. Pierwszy zarzut pominę, gdyż by zrozumieć argument trzeba by zagłębić się w temat tego maga co się zwie Kazu i jego magii. W sumie drugi też jest z tym związany, więc może od samego maga zacznę. Spotkałam go w górach, kiedy to przez moment towarzyszył tutaj obecnej grupce - wskazała na grupkę, z którą miała się wybrać. Raczej nie knuli nic razem, więc nie powinno im sprawić trudności wytłumaczenie się że spotkali się przypadkiem - z owym magiem był jeszcze towarzysz, który wyglądał na maga takeover, ale nim nie był. Po prostu miał dziwne, nieco zwierzęce ciało i rzekomo został stworzony przez jego szefa. Miał białe włosy, biały ogon przypominający wilczy. Ogólnie był do wilka podobny, ale nadal dosyć ludzki. Nazywał się Shiro bodajże - paladyn założyła ręce na piersi - ale przechodząc do meritum. Kazu potrafi wyciągnąć duszę i wsadzić ją do albo sztucznego ciała, albo ciała żywego człowieka. Pewnie jeśli wsadza duszę do ciała kogoś żywego to pozbawia tamtą osobę ciała i dusza najpewniej przepada. Nie wiem, to nie miałam okazji tego zbadać. Z tego co się chwalił to jest to jakaś z zaginionych magii, a swoją drogą to on wygląda jak dzieciak - z grubsza dalej dała opis jak owy dzieciak wyglądał - Nieźle to sobie zaplanował, bo zamknął Kiyoshiego i wziął sobie jego duszę. Być może ma jakieś sposoby by kontrolować dusze słabszych magów i umieścił ją w ciele żywego człowieka. Poza tym on jeszcze może dowolnie zmienić wygląd ciała w które wsadza duszę, dlatego tamten człowiek mógł wyglądać jak Kiyoshi. Poza tym z duszą również przechodzi magia, aczkolwiek jest ona ograniczona względem potencjału tego dzieciaka. Być może oto chodzi z dwoma morderstwami, jedna osoba w wiosce została zabita przez podróbkę Kiyoshiego, a drugą było ciało w które została wsadzona jego dusza. Cobrę postawił na nogi w dokładnie ten sam sposób, ale najwyraźniej nie mógł go kontrolować. No i podczas lawiny Erik uciekł albo został zmieciony, ale jedno jest pewne. Kazu będzie mógł go jeszcze raz przywrócić tak długo jak ma dostęp do duszy Cobry. Rozumie Pan jak niebezpieczna jest ta magia? Ten dzieciak może zinfiltrować radę magiczną, ale to tylko moja luźna myśl na ten temat. A co do lawiny... przypadkowo powstała podczas mojej konfrontacji z Cobrą - nie chciała bezpośrednio się przyznać, że wywołała tam istne grzmoty i sprowadziła lawinę, więc resztę przemilczała - Ci tutaj nie dopuścili się morderstw, a ja nie mam podstaw by kłamać na ten temat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t645-azure-maiden-skonczone?nid=2#53


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   29.07.15 18:02

33/35 MG 33/35 Norie
Alex siedział i słuchał, co prawda powoli zaczął się gubić. No ale starał się zapamiętać każde słowo, gdy Norie w końcu skończyła swą obronę. On wstał po czym zaczął krążyć w kółko.
- Zaginiona magia? Cobra żywy, dzieciak wilk. Dzieciak z niebezpieczną magią. To nawet ma sens. Jeżeli mówisz prawdę, to jest ogromny problem. Jeżeli ten dzieciak stanie się silniejszy, będzie mógł kontrolować inne dusze. Nawet z dawnej świętej dziesiątki, to są złe informację. Co prawda ostatnio zaginęła członkini rady, do tej pory nikt jej nie znalazł. Czyli coś się święci i nie wiadomo co, tak więc pozostaje teraz jedno. Kapitan zawrócił i machnął ręką, po czym żołnierze wyszli z baru i ustawili się przed nim. On sam zaczął się kierować ku wyjściu. - Dobra jesteście wolni, dziękuję za informację.
Po tych słowach zniknął w drzwiach, po czym wszyscy odetchnęli z ulgą.
- No cóż, teraz pozostaje żebyś odebrała nagrodę Norie i kierujemy się do Fairy tail. Niebezpiecznie jest tutaj pozostawać, zwłaszcza że nie wiadomo co z Cobrą. Dodał Hozuki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 344
Dołączył/a : 30/03/2015

PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   29.07.15 18:44

Wyglądało na to, że kapitan nadąża jako tako z przetwarzaniem podawanych mu informacji przez paladyna. Nic dziwnego, w końcu dla samej Norie cała sprawa wydawała się nieco zagmatwana, ale jednego była pewna. Jeśli kiedykolwiek natknie się na tego dzieciaka to odpowie jej za to co uczynił. Za manipulowanie innymi oraz zabawę w boga. Nie to, żeby wierzyła głęboko czy popadała w fanatyzm religijny, a zwyczajnie szanowała pewne prawa natury. Ktoś kto raz umarł nie powinien być przywracany do życia, tym bardziej kosztem kogoś innego.
- Cobra jednak wydawał się słabszy niż mówiło się o tym, więc im szybciej podejmie się stosowne kroki tym lepiej – podpowiedziała kapitanowi, jednak jeśli ten ktoś miałby wskrzesić kogoś z dziesiątki to mieliby naprawdę wielki problem. Najgorsze byłoby to, że mógłby użyć wizerunku Erzy i zdewastować miasto jeśli tylko by chciał, a na to Norie nie może pozwolić. Zwłaszcza, że teraz zaginęła członkini rady… czy mogło to oznaczać, że potrzebuje mocniejszego ciała by przyjąć jakiegoś ducha do niego? Może też to było ograniczeniem?
Sytuacja w barze powoli się rozwiewała, a kapitan wycofał swoich żołnierzy. Norie tylko mu zasalutowała na pożegnanie, by po chwili wydać z siebie westchnienie zmęczenia napiętą sytuacją.
- Jak ja nie lubię takich sytuacji… trzeba się będzie dzieciakowi do tyłka dobrać i dać mu porządnego klapsa by wyśpiewał dla kogo pracuje… ale to nie dziś – wymamrotała do siebie, a teraz pozostała kwestia odebrania nagrody. Na kartce było, że to wioska prosi o pomoc więc pewnie należy ją odebrać u starosty czy kogoś w ten deseń. Jednak była tam wzmianka o przyniesieniu głowy rzekomego herszta co nieco komplikowało sprawę. Norie musiała się zatem udać do miejsca, gdzie było tamto palenisko i wydobyć z niego czaszkę. Zwykle kości nie spopielały się w takich temperaturach, więc powinna pozostać. Nie pochwalała tego czynu i widać to było po jej minie, ale szczątki można było teraz zakopać chociaż, by nie rozniosły ich zwierzęta po całej okolicy. To też uczyniła, a potem z samą czaszką udała się do miejsca gdzie ma odebrać nagrodę. Z uproszczonym wyjaśnieniem dla prostego człowieka tego co powiedziała kapitanowi wcześniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t645-azure-maiden-skonczone?nid=2#53
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Wioska u podnóża góry   

Powrót do góry Go down
 
Wioska u podnóża góry
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
 Similar topics
-
» Wioska u podnóża góry
» Nawiedzona wioska
» Nieistniejąca Wioska
» Wioska Dethew
» Wioska Nayashe

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Tereny zewnętrzne :: Góra Hakobe-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie