IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Księżycowe Jeziorko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Księżycowe Jeziorko   08.11.14 9:23

Mówi się, że jest to las cudów od czasu upadku Nirvany. Energia pochodząca z tej maszyny wpłynęła w cudowny sposób na tutejsze wody sprawiając, iż pod wpływem światła księżyca ich powierzchnia jest pokryta migoczącymi błyskami. Jeziorko to jest umieszczone wśród drzew, które w tym miejscu wydają się znacznie wyższe od tych wszędzie indziej, a trawa nabrała niebieskawego odcienia. To sprawia, że w połączeniu z błękitną wodą tego nieregularnego jeziorka to miejsce jest niezwykle cudowne. Głębokość zbiornika wynosi trzy metry, a woda podobno jest cudowna i ma dodatkowo właściwości lecznicze. A przynajmniej tak mawiają.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   23.11.14 0:25

Zawsze lubiła magiczne miejsca. Czuła się tam bezpieczniej niż gdziekolwiek indziej. Poza tym, tam, gdzie tętniła magia było zazwyczaj o wiele mniej ludzi. Z drugiej strony brak jakiegokolwiek szumu oznaczał powrót wspomnień...
Usiadła na trawie, patrząc na magiczne jeziorko. Milcząc przyglądała się tajemniczym błyskom, próbując obmyślić kolejne kroki...
Tak wyraźnie zatarli za sobą ślady... Po co? Dlaczego? Jej rodzice byli okropni. Byli jej potrzebni, by mogła lepiej zrozumieć swoją magię. W takim razie potrzebowała odnaleźć ich, byle jak najszybciej. Mimo to ciągle próbowała nowych rzeczy. Ba, nawet już opracowała kilka zaklęć...
Pokręciła głową w zamyśleniu i pozwoliła pochłonąć się wspomnieniom tamtego dnia. Znowu... I ponownie... Może w końcu zauważy coś, co przegapiła dziesięć lat temu...?
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   23.11.14 0:50

Zauważyć, nic nie zauważyła. Ot, ponowne wracanie do przeszłości. Dużo osób tak robi. Niestety i tym razem nic nowego to nie przyniosło. To że nic nie widziała, nie znaczy że nic nie usłyszała. A jak już o słuchaniu mowa, mogła usłyszeć odgłos chodzenia po trawie. I to całkiem blisko. Tuż obok. Ktoś usiadł obok niej. Jakiś mężczyzna. Ubrany na niebiesko. Całkiem dziwna sytuacja. I miał w ręce czerwoną lancę.
- Co? Spacerek po lesie? Też to lubię Co taki mag jak ty robi w takim miejscu? Zabłądziłaś? Może potrzebujesz pomocy w wyjściu z lasu? - po tych słowach się zaśmiał


Mężczyzna
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   23.11.14 0:53

Milczała. Wyglądało to tak, jakby całkowicie olała rozmówcę. Albo raczej człowieka, który próbował nawiązać z nią kontakt. Zamiast tego zaczęła nucić jakąś melancholijną melodię, przypominającą zaświaty, albo nawet chóry aniołów. Zamknęła oczy i westchnęła. A mimo to, pomimo takiej właśnie postawy z zewnątrz, wewnątrz była napięta i czujna. Po chwili otworzyła oczy i znowu wlepiła wzrok w jeziorko.
Milczała. Całkowicie.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   23.11.14 1:46

Facet chwilę odczekał, ale po tym widząc że dziewczyna nie ma zamiaru mu odpowiedzieć zaczął się trochę denerwować. Wstał obszedł ją całą i kucnął przed nią. Patrzył jej się w twarz.
- Ej! Kobieto! Mówię do ciebie! Odezwij się! Głucha jesteś czy co? - w głosie faceta wyraźnie można było poczuć lekkie zdenerwowanie. Szturchnął on ją nawet tępą końcówką swojej lancy. W klatkę piersiową. Może na to zareaguje.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   23.11.14 1:52

To był zły pomysł, bo natychmiastowo za nią stanął anioł. Popatrzyła na niego z nienawiścią, ale ciągle milczała. Najwyraźniej nie miała zamiaru w ogóle się odzywać...
Anioł miał może z 1,5 metra wysokości, przypominał raczej człowieka. miał błękitną skórę i ciemne, niemal czarne rogi skierowane w przód. Skrzydła były smołowate, zbudowane z samej błony i kości.
Anioł, zgoła bardziej podobny do demona, tymczasowo nie reagował. Za to Izual wzięła owy tępy kraniec lancy w rękę i odsunęła go na bok. Patrzyła przy tym cały czas tamtemu człowiekowi w oczy. Jej tęczówki zajaśniały mocniej owym dziwnym błękitem...
Poza tym na razie nie było żadnej więcej reakcji.

__________________________
3000-800=2200
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   23.11.14 2:10

//Anioł może użyć zaklęcia ognistego

Koleś w niebieskim spojrzał na anioła a na jego twarzy pojawił się uśmieszek. Zaśmiał się on, dalej obserwując anioła.
- Ohoho, no proszę. Może i nie mówisz, ale magią szpanować to już tak? Wiesz, na mnie to wrażenia nie robi. Zwyczajny aniołek. Tylko tyle. - mężczyzna cały czas kucał i teraz jak na ironię, znowu szturchnął Izual tępym końcem lancy. Jeden, dwa, trzy. Najwyraźniej chciał ją zdenerwować. Cały czas na jego twarzy widniał ten uśmieszek.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   23.11.14 2:16

- Uważaj co robisz, szczylu. - Warknęła przez zaciśnięte usta. Po chwili z dłoni anioła poleciała ognista kula, celująca prosto w głowę tamtego mężczyzny. - Nie mam ochoty na zabawy z takimi idiotami. - Mruknęła, wstając. Po chwili nogą uderzyła go z kolana prosto w szczękę, o ile nie zdążył się podnieść. Jeżeli zdążył, odwróciła się i stanęła za aniołem. Jeżeli próbował zaatakować ją zaklęciem, natychmiastowo użyła tarczy anielskiej... Ale poza tym... Poza tym nie było żadnej reakcji. Ciągle rozpatrywała przeszłość we własnej głowie, obserwując otoczenie...
__________________________
Nie wiem, jak to uznać, za walkę, czy nie.
Jeżeli to już walka: 2200-350-50=1800 lub 2200-50=2150
A jeżeli nie: 2200+500-350-50=2300 lub 2200-50+500=2650
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   23.11.14 2:39

- O, nareszcie się dziewuszka odezwała. - przeciwnik najpierw odchylił się żeby uniknąć kuli ognia, a potem odskoczył, praktycznie idealnie żeby uniknąć buta. - No ale czemu od razu na ostro? Mogliśmy przecież się dobrze dogadywać, a ty od razu musiałaś przyzywać to coś. Niezbyt miłe zachowanie. Nie miałaś w dzieciństwie za wielu przyjaciół? Nie dziwię się
Mężczyzna chyba naprawdę chciał walczyć. Zaczął on szybkim krokiem biegać dookoła Izu i jej anioła, co utrudniało jej ukrycie się. Cóż, póki co przynajmniej nie atakował.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   23.11.14 2:50

Zmrużyła oczy. Skoro zaczął biegać, nawet nie próbowała się ukryć za aniołem. Po prostu całkiem go olała, idąc w stronę przeciwną do jeziorka. Jeżeli próbował atakować Izual zaklęciami, natychmiastowo stawiałam tarczę, a anioł atakował szybkimi zaklęciami z zakresu ognia. Zaczęła go prowokować, nie tracąc wcale trzeźwego myślenia.
Jeżeli z kolei próbował pozbyć się kruchej, anielskiej istoty, przywoływałam kolejną o nowych zdolnościach. Po prostu nie dawałam się zwariować, w zależności od tego, co przeciwnik też zechciał zrobić: starałam się to kontrować jak mogłam. W końcu kiedyś musiał do mnie podejść, chyba, że był dystansowcem...

________________________________
2150-(50x ilość zaklęć)(-800)(-350)=....? (1350)/(1000)/(1800)
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   23.11.14 3:02

Przeciwnik jak na ironię, zaczekał aż Izu zacznie iść. I ustawił się jej prosto na drodze. Ale nie zaatakował. Jego lancę pokryła czerwona, tryskająca energia. Jako iż to było zaklęcie, Izu wytworzyła tarczę, a Anioł wystrzelił kilka, bodajże pięć kuli ognia w kierunku przeciwnika. Wszystkie je zniszczył za pomocą zamachów wykonanych przy pomocy włóczni. Swoją drogą, czerwona energia dalej się zbierała przy niej. Szykowało się coś mocnego chyba. Ale póki co energia się tylko gromadziła, i nie zbierało się na nic więcej.
- To jak smarkulo? Masz jeszcze szansę by zmienić zdanie. A inaczej chyba posmakujesz trochę bólu.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   23.11.14 11:45

Po wystrzeleniu kul anioł zniknął w powietrzu, spalając się na popiół. Przestał istnieć, jego kruchy żywot dobiegł końca. Przez to przeciwnik mógł pomyśleć, że kobieta zmieniła zdanie, chociaż...?
Izual wciąż miała na sobie tarczę. Czuła, że musi cokolwiek szybko zrobić, inaczej on dorwie ją. Kilkoma szybkimi susami obiegła przeciwnika, korzystając z niemal wrodzonej akrobatyki i gwałtownie wyciągnęła sztylet spod połów materiału, zadając obrażenia na wysokości karku. Nie szczędziła przy tym siły - miała ochotę go zabić za zniewagę.
I ciągle milczała...

_______________________
(2150-600=1650 to z poprzedniego postu, tu nie używa magii. Przynajmniej jasno widać, ile ma MM)
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   23.11.14 16:34

Nawet kiedy anioł zniknął, przeciwnik nie zawahał się ani na chwilę. Energia utrzymywała się na jego broni ciągle, ale już nie zbierało się jej więcej. Przygotował on się do zadania ciosu i... skoczył. Izual nie zauważyła kiedy. Stał przy niej, a jego broń była wbita w klatkę piersiową dziewczyny. Prosto w serce. Umierała.
- A mogliśmy zacząć po dobroci. Mogliśmy tego wszystkiego uniknąć. Ale ty musiałaś prowokować walkę. No cóż, przynajmniej masz teraz nauczkę. Może w następnym życiu będziesz lepsza. Żegnam, kiedy się zreinkarnujesz, odszukaj mnie i się zemścij. Będę czekał... Gae bolg - po ostatnich słowach włócznia w gigantycznym tempie zaczęła się wydłużać, co sprawiło że Izu z przebitą klatką piersiową była teraz nabita na pal. Nie miała szansy na przeżycie

Dziewczyna obudziła się na piasku. O dziwo, pamiętała co się przed chwilą stało. I zdawała sobie sprawę że powinna być martwa. Po ranie na klatce piersiowej nie został nawet ślad. Ale najgorsze było to, że dookoła nic nie było. Sam piach. Nieciekawa sytuacja.

pisz od razu tutaj
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   22.12.14 10:55

Kobieta rozejrzała się wokół nie bez zaskoczenia. To było... Dziwne. Wiedziała doskonale, że powinna być już dawno martwa.
Nie do końca wierzyła własnym oczom. Szczypnęła się raz, potem nawet przetarła oczy. Stwierdziła, że jest w świecie żywych, albo przynajmniej nie jest to sen.
- Czyżbym... Zawdzięczała to aniołom? - Wyszeptała cicho do samej siebie. Uśmiechnęła się lekko na mgliste wspomnienie biegającej wokół niej dziewczynki. To było... Całkiem przyjemne uczucie.
Zaraz potem przypomniał się jej mężczyzna, który był tutaj przedtem. Był tutaj jeszcze? Czy może to wszystko było jednym, wielkim snem? Może usnęła tutaj, przy barwnym, pięknym jeziorku pełnym magii?
Bała się, że nie znajdzie na to odpowiedzi. Chyba, że kiedyś znowu spotka tamtego dziwnego mężczyznę...
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   22.12.14 14:25

Izual może i liczyła na odpowiedź, jednak ta nie nadeszła. Nic się nie stało. Drzewa i trawa szumiały, jeziorko pozostawało gładkie. Nic się nie działo, nikt nie przychodził, odpowiedź nie nadchodziła. Kruczka siedziała tam... Zupełnie sama. Nie miała już chyba nic do roboty, niż sobie stamtąd pójść. Może kiedyś dane jej się będzie dowiedzieć co właśnie się stało, może jeszcze kiedyś spotka tamtego tajemniczego mężczyznę? Cóż, póki co, pozostawało jej czekać.

Możesz robić z/t
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   22.12.14 15:48

Kobieta przyjrzała się tafli wody. Ta znowu ją na chwilę uspokoiła i zmusiła wręcz, że zatopiła się w swoją przeszłość. Jednak nie trwało to długo (a może jednak tak?). Zerwała się nagle z trawy i odeszła w przeciwną do jeziorka stronę. Poły materiału przy spodniach zaszumiały z wiatrem na wietrze, jej włosy zalśniły lekko w promieniach ledwie przebijającego się słońca. Jedynie jej oczy były ciągle niezmienne i takie same: ciągle błyszczały tym samym blaskiem i były jednocześnie tak puste, jak serce demona.

z/t
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   05.04.15 15:44

Chłopak dotarł w końcu na miejsce, nie zwiedzając zbytnio postanowił gdzieś się ukryć. W jakiś krzakach czy coś w tym stylu, na drzewie. No Wiadomo że będzie trzeba poczekać na tego lorda. Ciekawe czy będzie miał okazję zabić go w nocy czy też w dzień, to będzie najważniejsze. W sumie sama strategia Zenshie'go nie miała nic wspólnego z czymkolwiek po za cichym zabójstwem, oczywiście tutaj zagadka. Zabić wpierw lorda, czy jego sługusów. Sam w sumie nie wiedział czy lord jest magiem, ale chyba raczej nie. Tamten by wspomniał coś na ten temat.

Tak więc chłopak postanowił schować się za drzewem, wręcz się o nie oprzeć i udawać podróżnika. W razie czego jakby ktoś się na niego natknął. Gdy już cel będzie rozmyślał i Zenshi pozna pozycje ochroniarzy, będzie mógł ruszyć. No lecz na razie może sobie przysiąść i odpocząć , może to trochę potrwać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   05.04.15 19:47

Zenshi poprawnie stwierdził, że dobrym początkiem jest kamuflaż. Szybko schował się za jednym z drzew. Do brzegu jeziorka miał około 15 metrów odległości, a po drodze kilka drzewek. Zenek schował się bardzo dokładnie. Z plaży nikt o nadzwyczajnym węchu na pewno by go nie znalazł.

Minęły dwie godziny za nim ktokolwiek przyszedł na plażę. Czas dłużył się. Małe dziecko na pewno straciłoby już cierpliwość. Po tym czasie czwórka postaci weszła na plażę. Trzech goryli i jeden wysportowany młodzieniec. Trójka muskularnych była ubrana w garnitury i nosiła na nosie czarne okulary. Ten jedyny był ubrany niczym szlachcic, a przy pasie miał miecz. Z daleka wyglądał na rapier. Miał blond włosy. Ochroniarze rozeszli się wokół plaży. Dwóch stanęło na skrajnych końcach plaży, trzeci ochroniarz pośrodku. Lord za to zaczął powolutku wchodzić do wody.
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   05.04.15 20:35

Zenshi powoli zaczynał łapać o co chodzi z powietrzem, jest przeźroczyste ( ͡° ͜ʖ ͡°).
------------------

W końcu doczekał się swojej potencjalnej ofiary, teraz tylko trzeba pozbyć się jednego po drugim. Może od razu wskoczyć na lorda, następnie zająć się pionkami. No cóż tutaj będzie ciężko, trzech na jednego. Dlatego też będzie trzeba trochę zagrać, aktorstwo to zawszę dobry sposób na nieplanowany atak.
Po chwili wstając, Zenshi wyszedł zza drzewa. Tak po prostu, trochę zamyślony i zagubiony. Podchodząc bliżej, lecz nie za blisko. Po chwili podrapał się po głowie.
- Rany zgubiłem się.
Jakie to trzeba mieć szczęście żeby się zgubić, a jeszcze większe żeby znaleźć się w tym miejscu.
- Przepraszam, zna ktoś z was drogę do miasta. Zabłądziłem i nie wiem zupełnie gdzie jestem.
Ciekawie by było gdyby ktoś go odprowadził, no ale nie ma na co liczyć. Plan jest ryzykowny, możliwe że będzie inaczej niż planuje Zenshi. No lecz jednak będzie trzeba poczekać na reakcję, w końcu chyba nie są na tyle agresywni że obcego będą atakować. Tak czy siak jest środek dnia, każdy może zabłądzić..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   05.04.15 23:02

Wielkoludy popatrzyły po sobie. Widocznie, konsultowali ze sobą, co zrobią z Zenshim. Środkowy z nich podszedł do chłopaka. Po jakiejś chwili chłopak zauważył jak gorylowi świeci łysina, gdyby tylko stał pod innym kątem z pewnością oślepił by czarnowłosego.
- Jak to możliwe, że pan nie wie gdzie jest? Takie młokosy jak pan powinny chodzić z niańką - powiedział grubym głosem. Z bliska facet wydawał się jeszcze straszniejszy. Wielki na ponad dwa metry. Ostre rysy twarzy, a do tego to spojrzenie przez okulary słoneczne - straszne. Pod prawym okiem miał bliznę przypominającą błyskawicę, like Harry Potter.
- Tak, właściwie do jakiego miejsca pan zmierza? Mogę wskazać panu mniej więcej drogę i przejść się do głównej ścieżki - widocznie plan czarnowłosego wypalił. Goryl uśmiechnął się do niego Nie wydawał się ani trochę straszny
- To jak chce pan moją pomoc? Mój lord na pewno się nie zezłości.


Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   06.04.15 9:34

Zenshi od razu się lekko ukłonił, oraz z lekkim uśmiechem na twarzy odpowiedział gorylowi.
- Jest pan naprawdę miły, z chęcią przyjmę pańską propozycję.
W sumie tutaj można powiedzieć że Zenshi trochę da z siebie wszystko, aż za bardzo. Dla niego nie ma różnicy czy się poniży, czy też nie. Najważniejsze jest dobrze się bawić, nawet przy tym.
Sama świadomość o tym jak ten osobnik będzie szybko umierał, sprawia że Zenshi strasznie się podnieca całą sytuacją. No ale w sumie nie można się podniecać takim czymś, Zenshiemu powoli odbija, jeszcze Zen mu zepsuje plany. Trzeba uważnie podejmować decyzję.

No więc gdy operacja zostanie rozpoczęta, oraz osobnik zacznie odprowadzać chłopaka. Zacznie się plan B. Gdy już zniknął z pola widzenia, będzie trzeba jakoś rozejrzeć się i rozpocząć grę.
- Nie wiem jak panu się odwdzięczę za tą pomoc.
Może przecinając tętnice, albo serce. Tutaj jest problem, co wybrać. W sumie Zenshi nie jest potworem, nie będzie bawił się zwłokami. Ani szukał najbrutalniejszego sposobu żeby zabić, trzeba to zrobić szybko. Tylko potrzeba chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   07.04.15 14:49

- Oh, oh już niech mi pan tak nie schlebia - lekko się zarumienił i pomachał pięścią. Może rzadko słyszał miłe słowa, albo jest tym dobrym gliną? Każdy wiedział, że ocenianie książki po okładce nie jest fajną sprawą. Czy to było możliwe, żeby Zenshi pomylił czwórkę ludzi z kimś zupełnie innym? Do opisu pasowali doskonale, ale kto tam wie.
Osiłek w końcu odwrócił się i zaczął powoli iść w stronę drogi. Szedł powoli. Przy końcu plaży raz spojrzał na drugiego ochroniarza, uśmiechnął się do niego. Poszedł dalej. Wędrówka trwała może pięć minut. Ochroniarz lorda stanął na dobrze wydeptanej ścieżce. Byli daleko od jego towarzyszy, a na pewno za daleko by ktoś usłyszał jego wołania o pomoc.
- Nic nie musi pan robić, wystarczy że będzie pan szanował mojego lorda Antoine. To mi wystarczy, mógłbym za niego oddać moje życie.
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   07.04.15 18:39

No gdy już stali daleko i tak bardzo miło słuchało się tych wszystkich pierdół, to aż Zenshiemu zimno się zrobiło na serduszku.. On przecież był tak miły i dbał o swojego lorda, nawet nie wiedział że lordzio jest takim potworem. A może wiedział, tylko po prostu o niego dbał. Co gorzej, może to jest podstęp. Oraz ten lord nie jest zły, tylko ktoś próbuje wykorzystać Zenshiego do swoich celów.
Tak bardzo go to nie obchodzi, dostał zlecenie i je wykona.
No lecz zabawę trzeba ciągnąć i jeden aktor musi już zejść ze sceny, tak więc kurtyna w dół.
- Jest pan naprawdę miły, już dawno nie spotkałem tak miłego człowieka. Zazwyczaj gdy spotykam takich ludzi, aż muszę ich raz przytulić. To jedyne co mogę zrobić, jako znacz wdzięczności. Nigdy za mało dobrego nastawianie dla innych.
Powiedział bardzo miło z radosnym uśmiechem na twarzy, następnie podszedł do ochroniarza i objął jego szyję. Gdy już to zrobił, po chwili aktywował technikę ,,Ciemne kolce''. Wytwarzając mały krąg na prawej ręce, dokładnie to na mięśniu. Gdzieś tak na wysokości gardła ochroniarza, po chwili kolec wystrzelił na długość 15 centymetrów. Żeby wbić się w tętnicę. Uniemożliwi to chociaż krzyczenie i powolną śmierć, no ale jak to powolną śmierć. W sumie będzie ona trwała kilka sekund.
- Powiedz, jakie to uczucie. Kiedy dusza z ciebie wypływa i powoli się rozpada, pewnie wspaniałe..
Gdy całość wypali, chłopak po prostu się odsunie. Gdy ochroniarz padnie, przeszuka jego ubranie. Może znajdzie jakiś mały szczegół, który pomoże mu w zleceniu.
-----------
300 MM - 3000 = 2700
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Gość





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   09.04.15 18:18

- Nie, nie naprawdę nie musisz mnie przytulać. Wiem, że ci się spodobałem, ale wiesz nie jestem gejem - powiedział zakłopotany ochroniarz, a na jego policzku pojawił się różany rumieniec. Wielkolud bez problemu pozwolił zbliżyć się Zenshiemu. Czarnowłosy mógł przez chwilę stać się obiektem seksualnym dla łysego celu. Ułamek sekundy wystarczył, żeby wyglądali jak para. Jednak nią nie byli.
Chwile są ulotne. Ochroniarz nie wyczuł podstępu, jego szyja w środku została przebita. Na początku zaczął kaszleć, po chwili wykaszlał krew wprost na głowę towarzysza. Płyny ustrojowe nie wylatywały litrami, tylko powoli upływały z rany, głównie przez "korek" jakim był na tę chwilę kolec. Upadł na kolana. Patrzył przez chwilę na Zenshiego, uśmiechał się. Zamknął oczy. Wszystko trwało kilka sekund. Osiłek odszedł z tego świata - 1:0 dla Zenshiego. Teraz, została trójka do zabicia.
W ubraniach ochroniarza nie znalazło się nic ciekawego, oprócz jednego. W tylnej kieszeni spodni znajdowało się zdjęcie blondynki oraz małej dziewczynki. Trzymały się za ręce. Następni już tak łatwo się nie nabiorą, ponieważ Zenshi na czole i włosach miał krople krwi.
Powrót do góry Go down


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Portret Dragon's Howl, Najlepszy Skład
Liczba postów : 345
Dołączył/a : 29/03/2015
Wiek : 25
Skąd : Z piekła

PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   09.04.15 19:40

[To nie było Haa gay!, tylko przyjacielski uścisk podziękowania śmierci za to że zabierze jego duszę :c]

Zenshi przez chwilę radował się tak bardzo, że wprawie zapomniał o całym świecie. No lecz gdy w jego ręce wpadło zdjęcie, naglę się uspokoił. Jego wzrok i cały wyraz twarzy zawitał smutek, w sumie nie było mu już tak radośnie. Przez większość czasu myślał, co by było gdyby matka żyła. Pewnie nie byłby taki zły i okrutny, wręcz na odwrót. Ojciec sprawił Zenshiemu piekło, zniszczył jego ducha i jego umysł. Zmienił go w to, czym teraz jest. Można powiedzieć że matka była pieczęcią, która chowała ciemną stronę Zenshiego.
- Tss, wybacz. Niestety wybrałeś złą stronę.... Ochroniarzu.
Kładąc zdjęcie na zwłokach ochroniarza, chłopak ruszył w stronę jeziorka. Widać będzie musiał jeszcze zabić pozostałych, no lecz teraz nie będzie tak łatwo. No może przynajmniej z dwoma, jeszcze jednego może da radę szybko załatwić. Najgorzej że jest dzień, no ale to się da wykorzystać.

Tak więc wracając do miejsca w którym to Zenshi zwabił pierwszą ofiarę, postanowił i zaciągnąć drugą. No lecz tym razem będzie to już prowokacja, na razie nie ma sensu marnować magii. Jeszcze można skorzystać z techniki którą ma aktywowaną, do czasu oczywiście. No ale raczej będzie lepiej ją dezaktywować, dlatego też tak zrobi. W sumie ma jeszcze swój nóż, sztuki walki też zna. Gorzej z gorylami, są troszkę wielcy i pewnie wytrzymali na ciosy fizyczne. Dlatego też będzie trzeba to załatwić inaczej.

Plan jest taki.
Gdy już Zenshi dotrze do jeziorka, stanie obok dużego drzewa. Jak wiadomo za drzewem zawsze znajdzie się cień, który to wytwarza słońce. Dlatego też idealne miejsce na pułapkę, będzie trzeba tylko zwabić ofiarę. Dlatego też Zenshi wychyli się zza drzewa, tym samym zwracając na siebie uwagę.
- Ojej chyba się zgubiłem, hahaha. To już raczej nie zadziała, chyba że jesteście bardzo durni.
Gdy już uwaga zostanie skupiona na sexy Zenshim [Sexy sexy i nie mam cycków], to teraz wyczekać . Oraz cofnąć do tyłu, udając ucieczkę. Jak jakiś ruszy za nim, to pozostanie tylko schowanie się za drzewem. Oraz wejście w cień, gdy już Zenshi zmieni się w cień. Będzie oczekiwał nadejścia ochroniarza, tylko po to żeby połączyć się z jego cieniem. To będzie pierwszy etap planu, następny zacznie się. Gdy już ochroniarz wróci na swoją pozycję, albo zapuści się dalej w poszukiwania. Wtedy nastąpi kolejny plan. No lecz w pierwszej kolejności, trzeba poczekać.

-------------------------------------------
MM użyte kiedy ochroniarz ruszy w pogodni za Zenshim.
- 500 Shadow walk.
-----------------
W razie nie wypału planu, MM bez zmian.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t642-powrot-czarnego-magusia
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Księżycowe Jeziorko   

Powrót do góry Go down
 
Księżycowe Jeziorko
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Księżycowe Jeziorko
» Księżycowe Drzwi
» Księgarnia Esy i Floresy
» Księga zaklęć
» Książę Endymion...

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Tereny zewnętrzne :: Las Waas-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie