IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Las przy Akane

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Las przy Akane   20.07.16 15:53

Niedaleko Hargeonu znajduje się las. A przed nim wykarczowana powierzchnia przeznaczona na niewielkie osiedle. Nie jest ono zbyt zaludniono, dopiero się zaczęło rozbudowywać. Widać tutaj kilka placów budowy mniejszych lub większych domków. Nie kręci się tu zbyt wielu mieszkańców, bo i domów zbyt wielu nie ma. Większość osób tutaj przebywających to albo miłośnicy lasów, albo robotnicy, gdzie ta druga część stanowi większość. W lesie znajduje się droga do Resortu Akane; jest dość szeroka, dostosowana do tego aby wozy mogły się poruszać nią nawet jeden obok drugiego, chociaż z tym mógłby być problem.



Zleceniodawca, drogi Hrabia Sigebald podał Azaramowi wszelkie informacje na temat miejsca zamieszkania jego pracownika, lokaja. Podobnież zamieszkuje domek na północ od trasy do Akane, da się tam trafić przez niewielką, wydeptaną ścieżkę. Najpierw jednak trzeba ją znaleźć. Tak więc trafił na ścieżkę, zostało mu iść.

// Informacja ode mnie: Jakbyś zdążył odpisać przez weekend to wszelkie odpisy będą dopiero w poniedziałek albo później.//
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 32
Dołączył/a : 02/05/2016

PisanieTemat: Re: Las przy Akane   21.07.16 8:33

No cóż, tancerz kości szedł dopóki nie dotarł do celu. Po drodze rozmyślał nad wszystkim co dzisiaj przytrafiło się jemu. Próbował wszystko pozbierać do kupy, posegregować i przeanalizować jeszcze raz... na spokojnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1803-azaram-czlowiek-w-masce


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Las przy Akane   26.07.16 15:37

Powolne kroki Azarama prowadziły go wprost do lasu. Ścieżka była całkiem szeroka, co dało się bez problemu wywnioskować z opisu wątku. Po co mam więc powtarzać to, co wyżej zostało wspomniane? A, no tak, żeby był nieco dłuższy post w odpisie. Krótko i treściwie można ująć sytuację tak, że gdzieś w lesie, na oko trzy kilometry dalej dało się wyczuć ogromne masy energii magicznej. Nawet ktoś, kto ma upośledzone zmysły odczuwania mocy by to wyczuł. Ścieżka prowadząca do domu kamerdynera sama się nasunęła, a tak się składało, że energia jest albo przed nim, albo daleko za nim. Nikt nie był w tym momencie pewny, gdzie to było.
Na dodatek jeszcze Azaram mógł odczuć, że ktoś go obserwuje albo nawet i śledzi, ale jaka była pewność, czy to przypadkiem nie jest jakieś zbłąkane zwierzę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 32
Dołączył/a : 02/05/2016

PisanieTemat: Re: Las przy Akane   28.07.16 12:33

Tancerz kości szedł nadal powoli do swego celu nie zwracając uwagi na dziwne uczucie bycia obserwowanym. Nieraz w miastach dziwnie patrzono na człowieka w hełmie w upalny dzień, z dziwnie znajomym płaszczem.
Jednak na leśnej ścieżce coś innego ściągnęło jego uwagę. Moc, i to ogromna. Do tego nieopodal niego, zaniepokoiła go. Serce zaczęło bić mu szybciej, gdy zorientował się, że jest to przy domku lokaja, do którego prowadziła ta leśna ścieżka. A jeżeli jest to akurat sługa hrabiego? Coraz bardziej niepokoiło to Azarama, ale jednak nie zawrócił. Szedł dalej. W końcu podjął się roboty, do tego hrabia należy też do jego gildii i na pewno jest potężniejszy od niego. Nie uśmiechało mu się zobaczyć w przyszłości swego zleceniodawcy w gildii i stanięcie twarzą w twarz. Możliwe, że nie przeżyłby tego. A z drugiej strony, jeżeli kamerdyner okaże się właścicielem tej mocy i nie zechce odpowiedzieć na pytania, też może mieć niemały problem...
Westchnął i poprawił księgę. Z dwojga złego lepiej w tę stronę niż drugą...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1803-azaram-czlowiek-w-masce


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Las przy Akane   04.08.16 15:10

Nie zwracając uwagi na uczucie obserwowania, Azaram kroczył dalej. Z każdym kolejnym krokiem zdawał sobie sprawę z tego, że jednak ogromna masa energii znajduje się dalej niż dom. Już między drzewami widać trochę struktury domku. Jakaś kamienna ściana i drewniany dach pokryty naprawdę grubą strzechą. W oknach wyłaniających się powoli zza pni widać było palące się światło. Niby ktoś był w środku, ale energia była zdecydowanie o wiele dalej.
Nagle coś się przełamało. Gałąź. I to nie pod stopą Azarama. Gdzieś z tyłu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 32
Dołączył/a : 02/05/2016

PisanieTemat: Re: Las przy Akane   05.08.16 14:48

Ulżyło mu. Ale tylko trochę. Ta ogromna moc zawsze mogła ruszyć w jego stronę, gdyby go wyczuła. Mimo to, jakoś nie miał ochoty spotkać się z jej właścicielem. Chyba, że jest nim kamerdyner, wtedy miałby mały problem. No cóż, tak już bywa w życiu.
Coś chrupnęło. Niby nic zwykłego w nadepnięciu na gałązkę nie ma, gdyby nie to, iż nie uczynił tego Azaram. Ktoś lub coś stało za nim. Od razu, wypracowanym ruchem odwrócił się, jednocześnie otwierając księgę na losowej stronie z kośćmi, aby przygotować atak. Rzecz jasna jak będzie trzeba. Zawsze mogło być to jakieś zwierzątko przemykające przez polną ścieżkę. A w pierwszej chwili dostrzegł...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1803-azaram-czlowiek-w-masce


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Las przy Akane   06.08.16 16:58

Masa energii wydawała się ani trochę nie poruszać. Ni w tę, ni wew tę. Zupełnie tak, jakby czymś była uwiązana, ale co takiego mogło być taką masą energii i się nie poruszać? Może jakiś artefakt pokroju Lullaby, o ile Azaram o takim słyszał z opowieści swojego mistrza?
Kiedy to się odwrócił i przygotował, mógł się zdumieć. Kogo ujrzał? Nie kogoś ze swojej... chwila moment, tak, ujrzał kogoś ze swojej gildii, ale nie był to ani Freyr, ani Ashavan, ani Ivrina czy Zenshi. Była to Hrabina. Stała niemal na środku drogi, początkowo jeszcze okryta jakąś cienistą energią i z jarzącymi się oczyma koloru białego. Ta jednak dość szybko się rozwiała zupełnie tak, jakby to był po prostu jakiś dym. Jej oczy stały się takie, jak wcześniej, chociaż tego obłąkania nie było widać aż tak.
- Powinnam bardziej uważać - odpowiedziała. Stała prosto, nawet chyba nie miała w zamiarze walczyć z naszym dzielnym magiem kości, ale co on na ten temat mógłby powiedzieć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 32
Dołączył/a : 02/05/2016

PisanieTemat: Re: Las przy Akane   08.08.16 10:24

- ...Hrabina? - zdziwionym głosem wydusił z siebie słowo. Spodziewał się różnych osób, zwierząt, ale nie hrabiny. Prędzej już sądził, że to hrabia bądź jeden z tych dziwnych strażników akurat za nim podąża. Ale żeby ona? Zamknął księgę jednym gestem dłoni w której ją trzymał. Trochę wysilił swoje palce przy tym, ale otrzymał to co chciał: efektowne zamknięcie grubego tomu jedną ręką. No i zaczął trzymać ją po staremu. Pod pachą.
- Czyżby jakiś interes do kamerdynera? A może wspólnie z córką robiliście to samo? - zadał tajemnicze pytania, by zamotać nieco w głowie kobiecie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1803-azaram-czlowiek-w-masce


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Las przy Akane   10.08.16 7:49

Kobieta zdawała się niezbyt przejęta tym pokazem zręczności jej zleceniobiorcy. Zamknięcie książki? Phi. Musiała jednak zachować spokój, który na jej twarzy był aż za bardzo widoczny. Usta cieniutkie, ułożone w neutralny sposób, ręce założone jakby w oczekiwaniu na jakąś większą reakcję. Spodziewała się każdej innej, ale to już była jej sprawa.
- Interes do kamerdynera. I nie rozumiem, co masz na myśli "robiłyście to samo" - wypowiedziała, szczególnie te ostatnie słowa, z niesamowitą wręcz niechęcią.
Zbliżyła się do niego o kilka kroków, jednak dało się bez problemu zauważyć, że ścieżka jej ruchu nie przebiega tam, gdzie on stoi a kilka centymetrów dalej, minęła go.
- Jeden z demonów przeze mnie przyzwanych jakiś czas temu całkowicie blokuje połączenie myślowe zawarte między mną, a wszystkimi demonami w chwili przyzwania. Do tego ta masa energii, która się tam znajduje zdecydowanie należy do niego. Na moje oko mamy maksymalnie... dwie godziny - powiedziała dość tajemniczo, chociaż nie chciała podawać faktów skoro on sam pewnie będzie miał okazję coś zobaczyć. - Jeśli chcesz, możesz poszukać czegoś w jego domu. I tak do niego nie wróci, bo jeśli Suozohr zginie, kamerdyner najpewniej też - odezwała się znowu, tym razem bezdusznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 32
Dołączył/a : 02/05/2016

PisanieTemat: Re: Las przy Akane   15.08.16 0:19

- Nieważne. - i tyle było ze strony Azarama na temat pytania hrabiny dotyczącego jego wcześniejszej wypowiedzi. Odwrócił się wraz z kobietą, patrząc w korony drzew będących przed nią. Po tym jak zaczęła ona mówić coś o mocy która jest wyczuwalna nieopodal domu kamerdynera, miał już odpowiedzieć co go to obchodzi? Że po co ma pchać się w jakieś demoniczne gówno, skoro i tak już jest po kostki w bagnie magii nekromanckiej. No, odłamu, a to ważne. Chociaż jemu, prostemu tancerzowi kości, kontakt ze światem nieumarłych jeszcze jakoś nie sprawił większego problemu. Inaczej to jednak z demonami bywa... nie dość, że to żywe i często potężne, to i jeszcze sprytne.
- Rozumiem, że lokaj jest przy tym demonie, skupisku mocy? - zadał pytanie podnosząc rękę tak jak dziecko w szkole, tylko z tą różnicą, że na wysokość ramiona. Chce się po prostu upewnić, że musi ruszać dupsko tam gdzie nie chciał iść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1803-azaram-czlowiek-w-masce


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 1643
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Las przy Akane   16.08.16 10:13

Kobieta ciężko westchnęła, trzymając ręce założone. Nie lubiła się powtarzać.
- Czy tak trudno jest czytać między zdaniami? Jeśli Suozohr zginie, kamerdyner najpewniej też. Nie mam zamiaru tłumaczyć czegoś, czego można się domyślić - powtórzyła. Jej ton brzmiał tak, jakby zupełnie nie miała zamiaru się angażować w tłumaczenie mu czegokolwiek. Ruszyła dalej, przyspieszając kroku. Już minęła budynek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 32
Dołączył/a : 02/05/2016

PisanieTemat: Re: Las przy Akane   19.08.16 17:46

Westchnął. Przecież nie zna się na demonach, nie ma bladego pojęcia co się dzieje, więc skąd, do jasnej ciasnej, miałby się dowiedzieć?! Otrzymywanie szczątkowych informacji to jedna z tych rzeczy co nie lubi. Nie chciał denerwować się na klienta, a w szczególności na kobietę. Westchnął i skierował swe kroki do domku kamerdynera. Wpierw podszedł do okna aby zajrzeć do środka i zobaczyć plan pokoju i może coś ciekawego. Potem skierował swe kroki do drzwi i przeszedł przez nie, jeżeli nie stawiały jakiegoś oporu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1803-azaram-czlowiek-w-masce
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Las przy Akane   

Powrót do góry Go down
 
Las przy Akane
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Recepcja
» Pole biwakowe
» Płacząca wierzba przy stawie
» Stolik przy oknie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Królestwo Fiore :: Hargeon-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie