IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dom Espady

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Dom Espady   24.11.15 18:02

First topic message reminder :

Stary, nieco zaniedbany już dom w którym niegdyś mieszkali państwo Espada. Domek ma swój własny ogród, całkiem pokaźnych rozmiarów a sama posesja usytuowana jest na obrzeżach Magnolii w okolicy bramy. Wewnątrz dom podzielony jest na dwa piętra. Na dole znajduje się salon, łazienka oraz kuchnia, a na górze dwa pokoje mieszkalne. Umeblowanie każdego z pokoi jest praktycznie w tym samym stylu. Podłoga jest drewniana, chociaż parę desek wymagałoby jak najszybszej wymiany. Do tego w salonie leży czarna skóra niedźwiedzia w formie dywanu, na której ustawiony jest stoliczek do kawy. Wokół stoliczka są kanapy, a w rogu pokoju znajdują się półki z książkami. W salonie znajdziemy również kominek jak też parę obrazów, które dekorują ściany krajobrazami Magnolii. Kuchnia nie odbiega jakoś specjalnie od standardów. Zmywak, piekarnik na lacrymę oraz kuchenka starszej generacji jak również drewniane szafki na produkty. Znajdzie się nawet lodówka, która chłodzi za pomocą mroźnej lacrymy. Łazienka natomiast to oddzielne małe pomieszczenie które było dobudowane do całej konstrukcji. Znajdziemy tam prysznic, umywalkę z lustrem oraz sedes jak również wieszaki na ręczniki, kosz na brudną bieliznę oraz szafeczkę na kosmetyki.
Pokoje mieszkalne są dwa. Jeden przeznaczony dla rodziców, a drugi dla Rosalie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Dom Espady   02.12.15 23:38

To była... dość brutalna pobudka. Ale czuła się bezpiecznie w jego ramionach.
- Dziękuję... Kan... - lekko się uśmiechnęła. Jej uśmiech był delikatny, beztroski. - Tak bardzo... chce mi się spać... do zobaczenia rano... - dalej się uśmiechając, po czym po kilku sekundach... znów odpłynęła w niebyt. Ale to było już miłe uczucie, delikatne, czułe.
Miała jedynie nadzieję, że się nie pomyliła z nim... On musi być obok niej, jak się obudzi... żywy, oczywiście... Zasnęła twardym snem, z którego chyba jedyne co mogło ją wyrwać to zniknięcie chłopaka. A miała nadzieję, że do tego nie dojdzie. Nie chce... być więcej sama. Nigdy, ale to nigdy więcej samotności...
"Uważaj z zaufaniem, Rosalie...."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Dom Espady   02.12.15 23:47

Chłopak na dobranoc dał jej delikatnego całusa w czoło i pozwolił zasnąć w spokoju. Od czasu do czasu sam wybudzał się w nocy, by czuwać nad jej snem i popatrzeć sobie na nią jak śpi. Wyglądała tak beztrosko, że aż szkoda było ją budzić. W każdym razie Kanowi zrobiło się trochę zimno w nocy, więc wtulił się w nią bardziej by się ogrzać. Wsunął nogi pomiędzy jej nogi tak by swoje też mieć troszkę przykryte i się grzać. Jej głowę nadal miał na swojej ręce które teraz już mu drętwiała. Nie przeszkadzało to mu w żadnym wypadku. Nazajutrz Rosalie mogła się wybudzić, słoneczko wpadało przez okiennice, a burza już dawno minęła. Przy sobie miała Kana, który nadal sobie spał i trzymał ją blisko siebie. Bardzo blisko siebie można to ująć, a jego usta miała tylko na lekki ruch głowy, by do nich sięgnąć. Czy jednak skorzysta z okazji? Czy mistrz gry obejrzy tą telenowelę? Przekonajmy się, w końcu Roska ma jeszcze trochę czasu zanim chłopak się obudzi. Wyglądał swoją drogą dosyć uroczo kiedy spał, zwłaszcza że miał dosyć śmieszną minę. Jak taki troszkę zombiak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Dom Espady   03.12.15 18:20

Kiedy się obudziła i zobaczyła jego twarz tak blisko siebie... Zarumieniła się. Chciała go pocałować, pragnęła tego. Serce waliło jej jak oszalałe. Ale znów coś zepsuło tę romantyczna chwilę. A tym czymś była...
- CO WY WYPRAWIACIE?! TY ZBOKU, ŁAPY PRACZ OD MOJEJ ROSALIE! - tą osobą, która mogła zniszczyć ten piękny nastrój, mogła być tylko mała Sue, która jakimś cudem wydostała się z torebki jasnowłosej dziewczyny. Wrzask co ciekawe był na tyle głośny, że młoda wróżka, po prostu ze strachu spadła z łóżka.
- Nie ma powodu do wrzeszczenia na cały dom, sąsiedzi pomyślą, że kogoś tutaj mordują... Jak Ty się wydostałaś z torebki...? - jęknęła dziewczyna.
- Siła przyjaźni, zawsze jest w porządku! A jego nie lubię! - obraziła się lalka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Dom Espady   03.12.15 21:44

Kiedy usłyszał wrzask lalki, Kan otworzył oczy i leniwie je przetarł ziewając przy tum. Pocmokał chwilę i patrzył jeszcze zaspanym głosem na Rosalie i zdał sobie sprawę w jakiej pozycji właśnie leżą. Odruchowo znowu wrócił do pozycji w jakiej leżał – Rosalie, weź wyrzuć ten budzik. Strasznie głośny jest i jeszcze pięć minut – powiedział znowu zamykając oczy, kiedy to wróżka spadła z hukiem. Chłopak coś wymamrotał niezadowolony i podniósł się z łóżka, drapiąc się po plecach. Spojrzał krzywo na szmacianą Sue i rzucił jej spojrzenie wybudzonego z drzemki drapieżnika – Proszę, bardzo grzecznie. Jestem zmęczonym człowiekiem, chcę czasem się wyspać – wyjrzał leniwie w stronę okna i ponownie się przeciągnął. Zszedł z łóżka i podszedł do Rosalie – Widzę, że nie najgorzej się spało – podał jej rękę, jakby totalnie ignorując lalkę – No to na dziś pracę skończyliśmy. Romero pewnie niebawem będzie miał wyniki, a my możemy iść na randkę, znaczy do cukierni jak obiecałem – miło się do niej uśmiechnął i pomógł jej wstać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Dom Espady   03.12.15 22:00

- D-dzięki Kan... - westchnęła dziewczyna. - A nie lepiej by było najpierw się z nim spotkać, a potem... em... do cukierni pójść...? - kiedy ledwo skończyła mówić, zaburczało jej w brzuchu. - Wybacz, nic nie zjadłam... a moje gotowanie to katastrofa dla innych... Pod tym względem, jestem niebezpieczna dla innych... - zaśmiała się delikatnie, perliście. Niczym delikatny wietrzyk. Sue dalej patrzyła na chłopaka z rządzą mordu, co bawiło jasnowłosą dziewczynę. Wzięła swoją torebkę i westchnęła. Zamek był rozwalony. - Idę do łazienki, momencik... - rzekła, idąc tam, a po chwili wróciła, gdyż musiała rozczesać swoje jasne, półdługie, lekko falowane włosy. Wyglądała bardzo ładnie. - Jak znajdę chwilę czasu później, przebiorę się.. a teraz czas na dalsze przygody. - uśmiechnęła się jeszcze szerzej. - Przygodo, czekaj na nas! Nadchodzimy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Dom Espady   04.12.15 18:39

- Co się odwlecze to nie uciecze, zresztą musiałbym troszkę drogi nadłożyć, a cukiernie mamy bliżej – wzruszył ramionami i po chwili się szczerze zaśmiał, kiedy jej zaburczało w brzuszku. Natomiast o gotowaniu wolał się nie przekonywać jak na razie, póki nie będzie to konieczne. Nie żeby bał się otrucia, ale przezorny zawsze ubezpieczony. Dorzucił w głowie jeszcze parę rzeczy, z których to może być niebezpieczna jak chociażby przyprawiające o zawał oczy i wzrok zabójcy ale to również przemilczał pozostawiając dla siebie. Nie mógł za to odmówić jej, że ma troszkę tego uroku osobistego i takie drobnostki można zamieść pod dywan.
W czasie, gdy Rosalie była w łazience on zszedł na dół, by uprzątnąć swoją skrzyneczkę i pochować wszystko co było niezbędne. Naturalnie rzecz biorąc również tamte dokumenty, które włożył do skrzynki. Potem wrócił po Rosalie i razem udali się na to urocze spotkanie w cukierni. Oczywiście chłopak nawet jej zostawił swoją własną wizytówkę na której był adres gdyby się chciała jeszcze kiedyś spotkać. Podczas całego spotkania w cukierni uśmiechał się do niej dosyć życzliwie, od czasu do czasu komentował jak to w pracy czasami wygląda. Chociażby mogła się dowiedzieć, że zdarzało się wyciąganie pijanego Romero z bójki w barze, kiedy tamten zbierał poszlaki. Albo legendarny policzek jaki mu wymierzyła pewna szlachcianka za to, że zerwał jej biustonosz pod którym ukryta była torebka z narkotykami i materiałem dowodowym. W skrócie dzień minął całkiem nieźle Kanowi, a jak poszło Rosalie? To już inna kwestia, w każdym razie Kan zostawił walizkę w tej właśnie cukierni. Wyjaśnił, że zrobił to specjalnie, a potem szybkim ruchem cmoknął ją w policzek i czmychnął w zaułek znikając praktycznie natychmiastowo. Rzecz jasna wcześniej też wspominał jej, że zgłoszą się do niej gdy na coś wpadną, a tymczasem ma ona czekać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Fairy Tail


Tytuł : Skrzywdzona Dama
Liczba postów : 298
Dołączył/a : 01/02/2015
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Dom Espady   05.12.15 13:52

Roześmiała się delikatnie dziewczyna.
- Cieszę się, że Cię poznałam, Kan. Mam nadzieję, że się niedługo spotkamy. - uśmiechnęła się, przyciskając do siebie jak najmocniej walizeczkę. Wiele rzeczy się zmieniło, czuła, że była o krok od rozwiązania tej tajemnicy.
Jednakże, nie była w stanie przewidzieć czegoś ważnego.
Że ona sama, zaczyna się zmieniać.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t481-rosalie-espada
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Dom Espady   

Powrót do góry Go down
 
Dom Espady
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Królestwo Fiore :: Magnolia-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie