IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   16.12.15 20:01

Zasady
- Brak odpisu przez 48h od momentu pojawienia się postu przeciwnika będzie skutkował pominięciem, a powtórzenie się tej sytuacji dwukrotnie porażką
- Powyższy podpunkt nie obowiązuje jeżeli wcześniej zgłosi się nieobecność

Ujeżdżanie

Prosta konkurencja która polega na ujeżdżaniu wybranego stwora z listy, co prawda każdy stwór ma ukryte umiejętności. Nie będzie to na tyle łatwe jak może się wydawać, będzie to wręcz bardzo trudne. Oczywiście zależy od stworka, niech nie zmylą was te słodkie mordki.
Zasady
Na start każdy z uczestników wybiera jednego stwora, którego później to będzie musiał ujeżdżać. Do wyboru jest cała masa, przeróżnych stworów.
Cytat :
Gorian - Zielono różowa małpa, która ma trzy metry wysokości. Dobrze umięśnione łapy i klatę, ogólnie jest każdemu dobrze znana.

Centaur - Jak wiadomo pół człowiek pół koń, mierzy on dwa metry. Jest płci męskiej, oraz jest bardzo dziki.

Minotaur - Ogólnie ma trzy metry, kiedy jest przygarbiony. Gdy się wyprostuje ma nawet te trzy i pół metra. Po wyglądzie widać że jest silny, oraz raczej nie za przyjazny.

Powietrzna ryba - Można powiedzieć że długa, koło dwóch metrów ryba. O grubości pięciu metrów. Jest koloru niebieskiego i oczy rozchodzą się na boki.

Ryjokret - Duży kret, półtora metra. Koloru czarnego. Zamiast nosa ma wiertło.

Demon Elfmana - Wysokość dwóch metrów, wygląda na silnego. Kły, łapy i pazury.
Doranbolt - Wszystkim znany członek rady.

Excedoo - Różowy kot, w koszulce.

Piekielny ogar - Wyglądem przypomina wilka, na łapach koło półtora metra. Czerwone futro, lawa z pyska.

Misterny królik - Pamiętacie królika z Alicji w krainie czarów? Co podobnego, tylko troszkę wyższy koło metra.

Cthulhu - Głowa ośmiornicy, z wąsomackami. Czerwone oczka i ogólnie lewituje.

RD - Tylko nielicznym znany ten osobnik, tak Rain Dancer we własnej osobie.

Wonsz rzeczny - Długi na sześć metrów i gruby na dwa metry, biały wąż. Zazwyczaj niebezpieczny.

Pinki pie - Różowy kucyk, który jest szalony.

Tony Tony Chopper - małe zwierzątko w czapce i w ubranku.


Po wybraniu bestii, uczestnik ma za zadanie ją schwytać. Oczywiście po pochwyceniu stwora, następnie musi ją ujeżdżać przez 30 sekund [3 posty].
Punktacja będzie liczona przez sędziów, będą oni brali pod uwagę.
- Szybkość dosiadania wierzchowca.
- Długość ujeżdżania
Cała runda będzie trwała 1,5 minuty [9 postów], w tym czasie uczestnik musi się wyrobić ze wszystkim.

Arena
Wielka zagroda 60 metrów w okół, wszędzie pełno porozmieszczanych kamieni. Dodatkowo pełno drzew różnej wielkości, zaczynając od trzech metrów a kończąc po dziesięć metrów. Tak samo kamienie niektóre są wielkości pięciu metrów, reszta mniejsza. Co do zagrody która oddziela resztę. Jest ona zrobiona z grubych belek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Portret Blue Pegasus
Liczba postów : 364
Dołączył/a : 10/03/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   18.12.15 17:38

Tora nie był zbyt zadowolony z konkurencji jaka mu przypadła. Rodeo to zwyczajnie nie jego działka, jeśli nawet sam gdzieś nie chodził to nigdy nie powoził ani nie jeździł konno. Nie chciał zawieść swojej gildii ale po prostu czuł, że może nie podołać temu zadaniu. Nie mniej, właśnie z tego powodu zamierzał starać się dwukrotnie mocniej niż zazwyczaj. Brak doświadczenia nie zwalnia go z obowiązku - musi wygrać bez względu na swe umiejętności. Z tą myślą, Tora wyszedł na piasek areny licząc, że zamieni słowa w czyny godna maga Blue Pegasus.
Ze wszystkich wybranych stworów jeden przypadł mu zupełnie do gustu. Dlaczego? Czuł z nim pewną wieź po tym jak przejął tajemniczą, mroczną księgę z rąk bandytów. Nie mógł dokładnie wyjaśnić dlaczego, ale miał wrażenie że poprzez walkę z nim da radę w pewnym stopniu go zrozumieć. Więc nie czekając długo, Will wziął głęboki oddech i dokonał wyboru.
-Dajcie mi Demona Elfmana! Meeeeeeeeeen~! -końcówkę dodał robiąc charakterystyczną minę i składając dłonie w kolty. PARFAM Ichiyi był silny w tym MAAAAAN~!
Zaraz po pojawieniu się dwumetrowej bestii na Arenie, Tora zaczął wprowadzać w życie swój niecny plan pokonania go. Zawierał on jednak pewne zagrywki nie do końca pochodzące od podręcznikowego ujeżdżania (żadnych podtekstów) ale mające na celu ułatwienie sobie zadania. Na sam początek, mag czeka, aż bestia wejdzie w zasięg jego magii. Zaraz potem skała wielkości człowieka wystrzeli z ziemi celując w rogatą paszczę demona. Ma to za zadanie na chwilę go ogłuszyć i przystopować a w tym czasie, Tora zacznie biec w jego stronę. W przypadku sukcesu ciosu, w momencie szarży, mag jeszcze raz skorzysta z magii tym razem by stworzyć dwie silne, kamienne ręce, które chwycą potwora za nogi w miejscu gdzie stoi i unieruchomią go zamykając jego wąskie łydki w żelaznym uścisku skał. Nie muszą być duże, by przynieść efekt - będą mieć zaledwie wielkość połowy postury człowieka ale to wystarczy by mogły przynajmniej odegrać jakąś akcję. Nawet jeśli nie zatrzyma to go całkowicie, to zajmie na chwile jego uwagę i być może odrobinę zaburzy równowagę. W tej samej chwili, Tora wykorzysta swe zdolności akrobatyczne by spróbować wskoczyć na plecy potwora i łapiąc go za rogi zacząć szaloną jazdę na jednym z groźniejszych stworzeń tego świata. Jakby nie patrzeć... OTOKO DA (TO MĘŻCZYZNA)!
Na obecną chwilę nie miał jednak jakiegoś większego planu B. Wiedział jednak, że nie będzie próbował biec na potwora jeśli ten uniknie jego ciosu, ale na pewno spróbuje chwycić jego nogi w kamienne ręce - dzięki swej umiejętności pasywnej miał lepsze rozeznanie w odległości między krokami przeciwnika a co za tym idzie, mógł szacować, gdzie padnie kolejny krok.

MM: 12350-200-100*2=11950
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   19.12.15 10:57

No więc na arenę wskoczył dwumetrowy demon elfmana, jakby to nie brzmiało. Potwór wpierw stał i patrzył sobie spokojnie, jak to Tora pizga w niego kamieniem. Oczywiście on to spokojnie zasłonił łapami, następnie co się stało? Odrzucił kamień w stronę Tory, tak więc całe nikczemne plany zostały przerwane. Oczywiście wiadomo że uniknięcie tego będzie łatwe, no ale zależy.

Demon zaczął walić się po klacie łapami, następnie zaczął rosnąć i nabierać postury. Po kilku sekundach jego postać urosła do dziesięciu metrów, tym samym stając się jeszcze poważniejszym zagrożeniem i utrudnieniem.
Kamienne łapy Tory niestety zostały zniszczone po przez kopnięcie stwora, który to już był większy i masywniejszy. Co prawda był wolny, nawet bardzo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Portret Blue Pegasus
Liczba postów : 364
Dołączył/a : 10/03/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   21.12.15 22:48

//Przepraszam za poślizg, ale studia, itd, wiadomo...\\

Tora był zaskoczony postawą potwora jak i jego ciekawą umiejętnością wzrostu. Zastanawiało go co powoduje tę reakcję. Pierwszym co przyszło mu na myśl była automatyczna reakcja na atak. Przeciwnik, który rośnie w efekcie napotkania agresji w swoją stronę byłby niezwykle kłopotliwym przeciwnikiem. Co prawda nie zbyt szybkim ale kłopotliwym, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego rosnącą tężyznę fizyczną. W głowie maga rodził się powoli nowy plan działania, w końcu musiał pobawić się z tą bestią w rodeo.
-Oh, meeeeeeeen~! -powiedział zaskoczony, kiedy stwór dosyć łatwo oparł się jego zaklęciu. Nie wróżyło to dobrze. Mimo wszystko Tora nie uniknął skały a jedynie ponownie poddał ją swojej kontroli, chcąc zatrzymać ją tuż przed sobą. Dla efektu wystawił przed siebie rękę w swoistym geście złapania, by publika doznała wrażenia, że magowi wystarczyła zwykła tężyzna fizyczna, by zablokować wielką siłę potwora. Później zwyczajnie odrzuca skałę gdzieś na bok.
No tak ale to jedynie zabawa, a przed nim kroczy prawdziwy problem. Na jego szczęście, szybkość potwora pozostawiała wiele do życzenia więc mag miał czas na wprowadzenie swego planu w życie, jakim była... uprzejmość wobec niego.
-Nie jestem pewien, na ile rozumiesz to co mówię ale jeśli sens moich słów do ciebie dociera, chcę najmocniej cię przeprosić za ten atak -oznajmi i przyłożywszy pięść do otwartej dłoni przed sobą ukłonił się przed demonem na sekundę by zaraz się wyprostować. -Zrobiłem to chcąc chronić moją gildię i zapomniałem o szacunku do każdej żyjącej istoty. Nawet twoje życie jest dla mnie święte. Nie miałem ani powodu ani prawa cię atakować, wybacz mi.
To mówiąc... nie zrobił absolutnie nic. Czekał na efekt, cały czas będąc jednak w gotowości bojowej. Potwór mógł go nie zrozumieć ale z powodu swej powolności, raczej nie śpieszyło mu się z atakiem. Już w pierwszej turze, pokazał, że mag nie pokona go czystą siłą. Tora śmiał wierzyć, że kolejne ataki jedynie bardziej rozzłoszczą demona i spowodują jego kolejny rozrost dlatego postawił na dyplomację. Oczywiście nie był głupi - wolny przeciwnik nie musi być łatwy w pokonaniu, dlatego w przypadku potrzeby uniknięcia ciosu lub kolejnego rzuconego obiektu, Will dzięki swym zdolnościom akrobatycznym postara się uskoczyć w lewo, na tyle by zniwelować szanse trafienia. Jeśli jednak jego mowa coś da i potwór zacznie kurczyć się lub chociaż zatrzyma, wtedy Tora postara się wykonać kolejny ruch i przemówić ponownie do przeciwnika.

MM: 11950-200=11750
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   22.12.15 18:24

Ogólnie tłum szalał, jak przy każdej konkurencji w której użyto siły i przemocy. Tora zatrzymał kamień, po czym odrzucił go na bok. Ok, teraz przejdźmy do stwora. Który był demonem, oraz nie posiadała zdolności mowy. Ani tym bardziej rozumowania, był to demon chcący zniszczyć wszystko i wszystkich w okół. Tak więc rozmowa z nim nie miała najmniejszego sensu, to nie jest Gorian żeby z nim pogadać na temat dziewczyn. No albo rzucić go dziewicą żeby odwrócić uwagę.
Demon ryknął na całą arenę, tym samym powoli zaczął iść w stronę Tory. Co prawda wielki, ale wolny. Tak więc stawiał kroki bardzo wolno, można powiedzieć że krok na pięć sekund.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Portret Blue Pegasus
Liczba postów : 364
Dołączył/a : 10/03/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   28.12.15 1:09

Brak jakiegokolwiek odzewu dał Torze kolejne informację. Istota ta jest raczej mało inteligentna, co daje przewagę bardziej rozgarniętemu (miejmy nadzieję) magowi Blue Pegasus. W dodatku tak wolne ruchy aż kusiły by przewyższyć bestię swoją szybkością. Dodając te dwa plusy, Tora mógł ułożyć skuteczniejszy plan.
Mag odczekał kilka sekund by upewnić się co do szybkości wroga. Sekundę po tym, jak demon postawił kolejny krok i zdążył lekko podnieść stopę do kolejnego, Tora za pomocą magii wystrzelił z ziemi za potworem mocny filar wielkości ciężarówki wycelowany w środek jego pleców. Bynajmniej nie po to by go zaatakować a by pchnąć go do przodu by ten stracił równowagę. Oczywiście, głupotą byłoby robić to wszystko tylko po to by przewrócić potwora, był to jedynie wstęp. Zaraz po tym jak pierwsze zaklęcie pchnęło przeciwnika, Tora utworzył większą dziurę pod nim, na kilka metrów wgłąb ziemi pozostawiając cienką warstwę skały nad nią. W ten sposób bestia próbująca uchronić się przed upadkiem jedynie wpadnie w większy dół.
Następna akcja zależy od powodzenia poprzedniej. Jeśli Torze uda się wrzucić potwora do dołu, następnie zaszarżuje on do przodu starając się szybko dopaść bestię i wskoczyć na jej kark by tam trzymając się jej rogów rozpocząć ujeżdżanie - w samym skoku niezwykle pomoże mu znajomość akrobatyki, tak samo jak pewnie w następnym utrzymywaniu się na potworze. Jeśli jednak nie powiedzie się akcja z dołkiem, następnym ruchem Tory będzie stopienie gruntu pod jedną nogą demona i wystrzelenie lawy w górę (wielkość samochodu os.) by oparzyć ją i być może zmusić bestię do oszczędzania jej. Dzięki temu pozna też jego ew. wytrzymałość.

MM: 11950-600-600=10750
*jeśli akcja się nie powiedzie: 10750-600=10150
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   28.12.15 14:18

Tak więc po dłuższym kombinowaniu, Tora postanowił działać. Zaczynając od jego taktyki, która polegała wpierw na wytworzeniu kawałka ziemi. Który uderzy w tył pleców potwora, to się udało. Dostał nimi, przez co trochę stracił równowagę. Dalej stworzenie dołu, co prawda dokładne wyliczenia by się przydały. No ale ok, dajmy dół miał osiem metrów. Tak więc spokojnie potwór tam wpadł, no i dalej wiadomo. Tora poleciał na grzbiet stwora, żeby złapać się rogów.
Cała ta akcja która została odegrana, udała się perfekcyjnie. Tora znajdował się na grzbiecie demona, który to powoli zaczął wychodzić z dołu. Wychodząc z dołu jego całe ciało trzęsło się i to strasznie, więc mogą być problemy z utrzymaniem się.


Zgodnie z omówioną zasadą, czas na odpis do 14:18. Jeżeli post trafi w tym czasie, bo mnie nie będzie. Konkurencja zostaje odwołana bez dyskusji. 14:20 to maksimum
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Portret Blue Pegasus
Liczba postów : 364
Dołączył/a : 10/03/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   29.12.15 12:32

Wow, plan Tory poszedł mu znacznie lepiej niż sam mag mógł przypuszczać. Z jednej strony był zadowolony, że znalazł się tam gdzie zamierzał, a z drugiej - zaskoczony, że w ogóle mu się to udało. Tak wiec nasz przyczajony tygrys stał na porośniętej białym włosiem głowie demona z zamiarem dalszego tam pozostania. Czego się nie robi dla drużyny?
Kiedy Tora znalazł się już w wyznaczonym sobie miejscu i poczuł jak demon zaczyna wygrzebywać się z dołu, wpadł na ciekawy pomysł. Łapiąc się mocno jego rogów by nie spaść z potwora w czasie jego drogi na powierzchnię, wykorzystał jedno ze swoich zaklęć i stworzył Dorobunshina na swoje podobieństwo, kilkanaście metrów przed potworem. Chciał stworzyć pozory, że dalej znajduje się przed nim by potwór skupił się na walce z fałszywym tworem zamiast na próbie zrzucenia z siebie prawdziwego maga. Duża ilość włosów dziesięciometrowej bestii ułatwia Torze to zadanie bo świetnie absorbuje nacisk, jaki mag mógłby wywołać swoją masą na jego grzbiecie. Jednakowoż, demon już pokazał, że nie jest zbyt rozgarnięty więc proste zwrócenie uwagi na siebie wystarczy by skupił się właśnie na skalnym klonie. W tym celu, Dorobunshin wyciągnął swój miecz i spróbował odbić jego klingą promienie słoneczne prosto w oczy bestii. Kilka błysków rażącego światła powinno skutecznie wrócić uwagę. Jeśli to się uda następnymi ruchami klona będą zwykłe uniki ciosów nadchodzących ze strony przeciwnika, z kolei prawdziwy mag będzie starał się jak najbardziej by nie spaść z jego karku trzymając się mocno jego rogów, a w przypadku konieczności i włosów.

MM: 10750-300=10450
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   30.12.15 12:17

No więc tak stworzyłeś Dorobushina, który miał odwrócić uwagę stwora. Co prawda wychodzenie z dołu trochę zajęło stworowi, no ale w końcu wyszedł. Gdy zauważył klona, zaczął iść w jego stronę. Tym razem akurat się nie bawił, od razu zamachnął się swoją łapą i uderzył w ziemię. Oczywiście w miejsce gdzie był klon, nawet jeżeli klon tego uniknie. To i tak samo uderzenie tworzy falę, więc pewnie zmiecie klona gdzieś tam hem hem. Po za tym uderzenie stworzyło trochę dymu, tak więc teraz demon szuka Tory. Rozgląda się i rozgląda, po chwili zaczyna iść do przodu. Czyli nic się zbytnio nie dzieję.
Na plecach można tylko odczuwać drgania, nic zbytnio nie przeszkadza i jest ogólnie dobrze.
Ludzie oglądają z ciekawością tą konkurencje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Portret Blue Pegasus
Liczba postów : 364
Dołączył/a : 10/03/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   30.12.15 17:37

Można by rzec, że plan Tory sprawdzał się znakomicie. Bestia była pewna, że walczy z prawdziwym magiem, tymczasem on zajmował komfortową pozycję na jego ciele, poza zasięgiem jego wzroku i najwyraźniej świadomości. Jak mówią, nie zmienia się zwycięskiego składu, tak więc i dalsze posunięcia Tory było dosyć łatwe do przewidzenia, ale dla potwora z pewnością nieco trudniejsze. Zwłaszcza, że mag miał jeszcze kilka pomysłów do wykorzystania.
Dym oślepiał nieco zmysł wzroku demona, co pozwoliło Torze na kolejny trik. Pozwolił rozpaść się kamiennemu klonowi, a na jego miejsce stworzył nowego - ten powstać miał nieopodal, dokładnie tuż za stworem. Jego zadanie było proste - osłabienie bestii i zajęcie jej przez kolejną chwilę. Tak więc nowy Dorobunshin obnażył swój miecz pod zadkiem demonicznego kolosa i szerokim cięciem starał się przeciąć potworowi ścięgna Achillesa. Bez tych jednych z najważniejszych ścięgien w ciele, ten człekopodobny stwór powinien być równie niezdarny i osłabiony co każdy inny człowiek. Zwłaszcza biorąc pod uwagę sposób w jaki się porusza, ta część anatomii musi być dla niego bardzo ważna. Oczywiście istnieje szansa, że bestia ma zbyt mocną skórę by nawet wypełniona magią katana mogła ją przebić ale była ona raczej nikła. Jeśli jednak takowa się zdarzy, klon maga zawoła donośnie:
-Tutaj, piękna mordko! Czy mnie szukasz, meeeeeeeeen?! - po czym zacznie bawić się z nim w kotka i myszkę. Czyli klon ucieka demon go goni, a Tora wciąż czujny i przyczajony na jego plecach czeka na koniec konkurencji.

MM: 10450-300=10150
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   02.01.16 13:33

No więc ogólnie dym unosił się dalej na pewnej wysokości, tym razem zasłaniał całą ziemię. Dokładnie to jakieś trzy metry unosił się nad ziemią, stwór nie mógł przez to zauważyć klona. Który to po chwili się rozpadł i na jego miejsce powstał nowy, który to był tuż za stworkiem. No plan był prosty, przeciąć ścięgna. No tylko biorąc pod uwagę wzrost potwora i grubość skóry przy tym, może być trochę ciężko. No ale sprawdźmy, gdy klon wyprowadził swój atak na pierwszy punkt. Miecz się wbił co prawda, ale nie na tyle głęboko żeby przeciąć ścięgna. Potrzeba by było kilka kolejnych takich ataków, żeby stwór mógł odczuć poważnie ten atak. Co prawda tam gdzie są plusy, są i minusy. Demon poczuł lekko ten atak, tak więc po prostu odwrócił swoją główkę w stronę nogi. Oczywiście dalej nic nie widział przez dym, ale jednak postanowił tam wyprowadzić serię ataków. Czyli przy jego prędkości to dwa, które znów narobiły dymu. Co do klona, to mógł odczuć jedynie silne podmuchy. Które mogłyby go wywalić na ziemię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Portret Blue Pegasus
Liczba postów : 364
Dołączył/a : 10/03/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   03.01.16 0:05

Zmniejszenie się potwora nie było czymś, czego Tora by się nie spodziewał. W końcu skoro miał on możliwość zwiększenia swej postaci, jej ponowne zmniejszenie nie powinno być problemem. Mag mógł jedynie zakładać co było jego powodem ale strzelał w czas i zużycie energii. Jako, że pomimo zwiększenia masy jego działo poruszało się bardzo powoli, można założyć, że siła nie zwiększała się na tyle by mógł zachować pełnie mobilności w walce. Gdyby było inaczej powrót do mniejszej formy, zwłaszcza w takim momencie i o tyle, byłoby nierozsądne nawet z czysto zwierzęcego punktu widzenia. Po co zmniejszać się skoro taka postura daje taką przewagę nad niewielkim przeciwnikiem?
Jadnak nawet zmniejszenie nie zmieniło zbytnio planów Tory. Mag dalej leżał sobie na plecach potwora licząc, że sędziowie uznają to jako ujeżdżanie. W końcu był na bestii, to tylko jej wina, że nie zauważyła tego drobnego szczegółu. W dodatku jeżeli liczyć klona i jego zabawy w berka to można powiedzieć, że nie dość, że Tora ujeżdża potwora to jeszcze prowadzi go tam gdzie mu się podoba. Miał tylko nadzieję, że sędziowie pomyślą podobnie.
Co się tyczy Dorobunshina... ten miał szczęście nie podzielić losu poprzedniego i udało mu się przeżyć pierwszy atak nieprzyjaciela. Następnie klon oddali się na kilkanaście metrów od demona i znowu zacznie go nawoływać.
-Aaaaazoooor, do nogi! No już, doooobry demonek, dooobry, szukaj pana!W tym czasie zacznie też wymachiwać mieczem nad głową, specjalnie starając się pomóc potworowi w poszukiwaniach. Plan się nie zmienił - klon miał odwracać uwagę uciekając i nawołując do ganiania, przy okazji unikając nadchodzących ciosów dalekimi odskokami w akrobatycznym stylu, by Tora mógł spokojnie korzystać ze swojej nowo utworzonej techniki ujeżdżania dzikich stworzeń. Mimo tych sukcesów jednak, Will nie tracił na czujności. Jako potulna owieczka mogła w każdej chwili zmienić się w złe wilczysko, które ze złości wywróci tę sielankę w istne rodeo. Dlatego też, nasz dzielny tygrysek dalej kurczowo trzymał się stwora uważając by nie spaść. Tymczasem klon pozwolił sobie na mały gest w stronę widowni jakim było mrugniecie okiem i złożenie dłoni w kolty przy akompaniamencie klasycznego: -MEEEEEEEEEEN~! - które posłał w stronę widowni celując zwłaszcza w jej żeńską wersję. Kto wie, może stary duch tchnięty w młode, dobrze zbudowane ciało odniesie zniewalający sukces? Kto wie...

MM: 10150-100=10050
* w KM jest błąd - koszt utrzymania klona to 100MM na post. Ari potwierdzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   07.01.16 15:21

Tak więc potwór znów się zmniejszył, tym razem do sześciu metrów. Jakoż iż był wykończony tym całym bieganiem i atakowaniem na ślepo, no więc tak. Gdy zmniejszył swój rozmiar ponownie, mógł poczuć jakieś obciążenie na plecach. Co prawda z początku nie zwracał na to uwagi, po prostu ruszył w stronę klona. Tym razem po prostu chciał go złapać i zmiażdżyć, co prawda klon był zajęty. Jakoż iż puszczał oczko młodym dupom, które szalały na jego widok. Jak to zwykle bywa u młodych, mają mokro.
No więc dochodząc do tego momentu, kiedy demon biegł na klona Tory.

Publiczność szalała, wszyscy dobrze się bawili. A sędziowie zaczęli omawiać wynik konkurencji, czyli po prostu szykowali swoje oceny na zakończenie tego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Portret Blue Pegasus
Liczba postów : 364
Dołączył/a : 10/03/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   08.01.16 18:47

//Byłem wyjątkowo dłużej na uniwerku, stad "lekkie" opóźnienie, sorki ;_;\\

Kolejne zmniejszenie się potwora spowodowało mieszane uczucia w magu Blue Pegasus. Z jednej strony znaczyło to, że bestia się męczy zaś z drugiej - niedługo Will zacznie ciążyć na plecach demona  czyli strategia "odwracania uwagi klonem" przestanie działać. Z tego właśnie powodu Tora musi raczej przygotować się na odbieranie ataków rozszalałej bestii, która będzie próbowała go zrzucić - no może z powodu zmęczenia ataki te będą łatwiejsze do obrony.
Jako, że Demon biegł na klona, który wyraźnie ma szanse zostać ulubieńcem publiczności - zwłaszcza jej żeńskiej wersji biorąc pod uwagę stan ich bielizny - Tora postanowił jeszcze bardziej zabawić publiczność. Jako że klon współdzielił jego umiejętności akrobatyczne, miał on za zadanie teraz nie tylko uniknąć kolejnego ataku ale zrobić to w niezwykłym stylu.
-MEEEEEEEEEEEN! -krzyczy szarżując na ujeżdżaną przez oryginał bestię. Wykorzystując swoją przewagę w szybkości nad stworem, którą zaobserwować można było już dawno, Dorobunshin ma za zadanie biec prosto na demona i w odpowiednim momencie skoczyć do przodu by przelecieć potworowi między nogami i wylądować za nim robiąc zgrabny obrót w przód. Jeśli się to uda demon będzie jednocześnie skołowany i Tora zaliczy kolejny fajny występ na tych zawodach. Jeśli jednak klon zostanie zniszczony, cóż... zawsze pozostaje możliwość stworzenia kolejnego, znowu za demonem. Tymczasem Tora jedynie mocniej zacisnął uścisk na grzbiecie rogatego kolegi i zwiększył czujność by nie dać się zrzucić w czasie kolejnych zmagań z przeciwnikiem.

10050-100=9950MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   08.01.16 19:14

No więc całe to zamieszanie z potworem i klonem, było dość męczące. Zwłaszcza dla demona, który widocznie miał dość. Po dłuższym lataniu za klonem, w końcu zmniejszył się jeszcze bardziej. W tym samym momencie gdy klon chciał prześlizgnąć się pod jego nogami, on upadł na dechę. Tym samym miażdżąc klona. Co do oryginału, to siedział sobie spokojnie na pleckach.
Sędziowie ogłosili wyniki, tak więc wystawili tabliczki. Trzy szóstki, tak więc to zakończyło konkurencję.

- I oto nasz ostatni konkurent, który zakończył swoje ujeżdżanie. Gorące brawa dla Williama Tigerson'a.

Ludzie krzyczeli i szaleli, wręcz każdy wprawie miał orgazm. Co prawda nikogo to nie obchodziło, dlatego też to była ostatnia z konkurencji o ujeżdżaniu.
----------
Punkty 6
Możesz pisać z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Blue Pegasus


Tytuł : Portret Blue Pegasus
Liczba postów : 364
Dołączył/a : 10/03/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   13.01.16 23:12

Tora dziękował niebiosom, że zakończyła się już jego konkurencja. Z początku ciekawy węzeł tyrtejski okazał się na tyle prosty do rozwiązania, że miecz nie był nawet potrzebny. Przysypiając praktycznie na plecach potwora, wrócił do żywych kiedy ten ze zmęczenia upadł na twarz. Mag Bule Pegasusu przeciągnął się, ukłonił zebranym na trybunach widzom i machając na pożegnanie wrócił do szatni swojej gildii ciekawy, jaką punktację przydzielą mu sędziowie.

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora   

Powrót do góry Go down
 
Konkurencja IV - Ujeżdżanie - Tora
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Rozmnażanie---> Shiny Metang+Ditto

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Eventy :: Archiwum Eventów :: Wielkie Igrzyska Magiczne :: Konkurencje-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie