IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Polana w lesie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Gość





PisanieTemat: Polana w lesie   22.11.14 23:13

W lesie drzew iglastych, gdzieś po środku, znajduje się mała polana. Na jej środku jest mały kamień. Ot, można sobie usiąść, popatrzeć w niebo, pomarzyć. Oprócz tego kamienia, rośnie tu niezbyt wysoka trawa. Często można tu spotkać płochliwe, dzikie zwierzęta. Jakiś ludzi raczej trudno tu spotkać, bo mało osób wie o tym miejscu. Nie ma w pobliżu żadnej drogi.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   22.11.14 23:21

Zawsze miałem tendencje do pakowania się w kłopoty, lecz to mi aż nadto pachniało na pułapkę, wiec nie czekając poszedłem na polankę rozglądając się dookoła. Byłem ciekaw czy znajdę tutaj przeciwnika oraz kogoś do mordobicia. W sumie polanka była niczego sobie, lecz moje instynkty wołały na alarm.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 0:06

Po wejściu na polanę, dookoła niej zapaliły się światła. Jakby kule światła, kilkanaście, oświetlało całą polanę. Teraz Barul mógł zobaczyć co takiego się tutaj znajduje. A tym "czymś" było dwóch z bandytów spotkanych wcześniej. Tamta wysoka kupa mięcha, a na jego ramieniu tamta młoda kobieta. Mięcho siedziało na kamieniu na środku polanki. Z poważną miną. Zaś ta dziewczyna była już trochę bardziej wesoła. Uśmiechnięta, kołysała się w lewo i prawo.
- Gratulacje! Znalazłeś nas. Masz się ochotę pobawić?
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 0:12

- Możemy zagrać w moją grę. - odpowiedziałem z bananem na twarzy widząc tą kupę mięcha. Czułem jak dłonie same rwą mi się do walki. - Ja nazywam się Barul, a ty Panienko oraz twój spory towarzysz?- spytałem się na pozór uprzejmie zatrzymując się jakieś na oko 2.5 metra. Czułem, że pozory nie raz mogą mylić, lecz w tym przypadku raczej zastosowanie magii będzie wymagane od samego początku chociaż cóż warto by sprawdzić z kim się ma do czynienia.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 0:33

- Ja jestem Fii, a to jest mój towarzysz Bereserk. - ten jej towarzysz cały czas zachowywał poważną minę, nie odezwał się ani słowem. Uważnie obserwował za to Barula. Każdy jego ruch. W momencie w którym Wróżka się zaczął zbliżać, Berserk prychnął. Z jego nosa poleciała para. Fii widząc to zareagowała i powiedziała do Barula:
- Za blisko. Odsuń się trochę
Na propozycję zagrania w grę Fii bardzo się podekscytowała.
- Ooo... A jaka to gra? - zapytała przykładając palec do ust
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 0:35

- Kto kogo mocniej pieprznie, ale to gra między nami facetami. Po niej zobaczymy w co My zagramy - odpowiedziałem z lekkim uśmieszkiem. Obserwując ten worek wypchany samymi mięśniami. Po twarzy, można było wywnioskować, że mam do czynienia z ceglaną ścianą. Czyli facet to mięsień, a dziewczyna mózg. W sumie tak to wygląda.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 1:40

- Eh, słaba ta wasza gra - westchnęła Fii - No ale cóż... Prędzej czy później musiało do tego dojść. Więc, miłej zabawy chłopcy
Berserker wstał, na co Fii prawie w ogóle nie zareagowała. Jakby się tego spodziewała. Ten podstawił jej rękę na którą ona zeskoczyła. Po tym mięcho obniżyło rękę jeszcze trochę, dzięki czemu Fii mogła zeskoczyć spokojnie na kamień. Stanęła na nim, Berserker zaś się wyprostował i spojrzał na Barula.
- No to dobra! Możesz zaczynać! A! Ale jeszcze jedno! Co zdobywa wygrany?
Mięcho wykonało jeszcze dwa kroki do przodu. Wolało się chyba trochę odsunąć od Fii, żeby nie oberwała w walce czy coś. Owe mięcho, po wyprostowaniu miało około 2,5 metra. Całkiem spore
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 1:47

- Hmm stary co ci dawali do jedzenia? Mamuty? - spytałem patrząc na gigantyczne mięcho przed sobą - a co do wygranej. O mam pomysł. Jak wygram to ty będziesz moją nagrodą. Znaczy się bez perwersji pójdziesz ze mną, a jak on wygra. To raczej będzie mi obojętne co się ze mną stanie. Bo nic nie będę czuł - odpowiedziałem jeszcze raz mierząc od stóp do głów olbrzyma. Czułem prawdziwą dziką kwintesencje radości patrząc na przeciwnika. Walka zapowiadała się ciężka, lecz na pewno przyjemna jak jasna cholera.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 2:05

- Hm. No dobra. Niech ci będzie. W takim razie niech zacznie się gra! Zaczynaj. Masz wolną rękę. - Fii aż tryskała podekscytowaniem. Podniosła rękę i machnęła nią w dół, niczym sędzia pokazujący rozpoczęcie wyścigu. Podskakiwała na tym kamieniu, naprawdę musiała lubić takie gry. Berseker zaś z kamienną twarzą stał i czekał na ruch Barula.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 2:07

Trzymając dystans starałem się obejść go dookoła przyglądając mu się. No po prostu kupa mięcha, a mówią, że po przemianie ja jestem straszny. Patrząc na niego mam dziwne wrażenie, że jest nie tylko silny, wytrzymały, a i szybki. No cóż same problemy, ale wzrost jego jest nieco problematyczny.

Mimo wszystko byłem gotów do obrony i uniku. Szukałem sposobu jak się do niego dobrać rzucając mu wyzwanie i starając się zirytować swoim zachowaniem.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 2:17

Berseker na początku śledził wzrokiem Barula, jednak potem, kiedy ten zniknął z pola widzenia darował sobie. Nawet nie drgnął. Stał w takiej pozycji w jakiej stał. Nie reagował na nic. Czekał aż Barul zaatakuje. Nie dawał za wygraną, chyba chciał walczyć na cierpliwość. Fii zaś usiadła już, ale wyglądała na zniecierpliwioną. Po chwili nie wytrzymała napięcia i rzuciła do wróżki:
- Oj, no rusz się! Masz szansę zaatakować pierwszy to ją wykorzystaj! Facet jesteś czy baba?
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 2:38

- Panienko nie psuj mi zabawy! - odpowiedziałem dość uprzejmie. Zastanawiając się co zrobić teoretycznie stałem z tyłu. Prosto w ślepym jego punkcie  jego pola widzenia. Nie czekając skorzystałem z transformacji, która trwała dosłownie parę sekund, a zielonkawa poświata zalała moją najbliższa okolice. Nie zwlekając ani sekundy dłużej wybiłem się z ziemi i z całej siły z półobrotu kopnąłem go w kark. Mimo, że teraz mierzyłem jakieś  208 cm nadal czułem się mały w porównaniu do olbrzyma. Zapodałem mu serię ciosów oraz kopniaków prosto punkty witalne. Rzecz jasna uważałem na to co zrobi ten olbrzym nie chciałem od niego oberwać.

-----
3250 - 1550 = 1700
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 2:52

- A gdzież bym śmiała. Gra będzie zabawna tylko wtedy gdy będzie fair. A jak nie będzie fair to nie ma sensu, bo co to za gra? - rzuciła Fii w odpowiedzi po czym zachichotała
Sam Berserker, w wyniku kopniaka Wróżki poleciał na kilkanaście metrów w dal, turlając się po ziemi, zupełnie bezwładnie. Wleciał tak w jakieś drzewo na skraju łąki, co wzniosło chmurę dymu. Jak się można było jednak spodziewać, na taką kupę mięcha dużego efektu to nie zrobiło. Zanim dym opadł owo mięcho wybiegło z niego w dużej szarży, lecąc prosto na Barula, z bronią w ręku. Teraz chyba miał zamiar walczyć. Cóż, robiło się zabawnie.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 10:29

Cóż mi zostało jak nie wybiec mu na spotkanie? Cały czas miałem na uwadze jego broń podchodząc do walki poważnie. Uniki, zwody, odskoczenia były na pierwotnym podejściu do zagadnienia tej walki, lecz rzecz jasna sam zadawałem ciosy w punkty najsłabsze w konstrukcji człowieka niezależnie od tego jak wiele mięśni by posiadał: kolana, łokcie oraz kark. Były na moim celowniku, w które próbowałem uderzać z siłą, która na pewno pozwoliłaby mi je połamać, albo wygiąć w drugą nieodpowiednią stronę.

-------------
1700 - 200 = 1500
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 16:15

Ta, wszystko byłoby dobrze gdyby przeciwnik, znajdując się w odległości około czterech metrów nie przyśpieszył jeszcze bardziej. Zmyliło to Barula i nie dało mu czasu na reakcję, jednym ciosem Berserker posłał Barula na skraj polanki, gdzie zatrzymał się dopiero o drzewa. Jako iż trzasnął go swoją bronią, na klatce piersiowej Barul mógł poczuć cieknącą krew. Uderzenie było mocne. I to nie było wszystko przeciwnik znowu biegł na Wróżkę, z zamiarem dobicia go swoją bronią. Musiał szybko zareagować.
- Ostrzegałam cię, z Berserkiem nie będziesz miał tak łatwo. - rzuciła dziewuszka z uśmiechem obserwując walkę
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 16:27

Poczułem znajome szumienie w uszach, gdy zaczyna się wydzielać adrenalina, a tętno znacząco przyspiesza. Zrywając się na nogi zarechotałem i złapałem drzewo na które spadłem i momentalnie wystarczałem na powitanie tej góry mięśni cały czas rechocząc jak psychol. W momencie, gdy miało dojść do starcia rzuciłem w niego drzewem z całej siły (jak włócznią ) by samemu wykorzystać fakt, że liście mnie zasłoniły i wykonać zwód by zbliżyć się do niego od flanki i zaatakować ponownie jego łokiećoraz kolano z zamysłem jego połamania. Jednak cios dał mi znać, że muszę cholernie uważać. Jedyny mój bonus w tej walce to szybkość ciosów. Mając takim czymś co on nazywa pewnie mieczem, jego atak jest znacznie dłuższy od ciosu zadanego nogą czy pięścią.

---------------
1500 - 200 = 1300 MM
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 20:29

Do zatrzymania drewnianej "włóczni" Barula, Berserker musiał użyć obydwu rąk. Co prawda, udało mu się obronić, jednak dało to Barulowi szansę na atak. Pod wpływem ciosów wprawdzie nie wydawało się jakoby przeciwnik zdobył jakieś złamanie, ale znowu odleciał on na kilkanaście metrów w dal pod wpływem ciosów Wróżki. Znowu zatrzymał się dopiero na drzewach. I tym razem w powietrze wzbiły się kłęby dymu. Tym razem Berserker tak szybko się nie podnosił. Kiedy dym opadł, wróżka mógł zauważyć że całe ciało przeciwnika paruje. Dosłownie, wydobywała się z niego para. Ale się nie ruszał.
- No no, może nie jesteś taki słaby. - Fii najwyraźniej bardzo dobrze się bawiła jako komentator
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 21:35

Wykorzystuje ten moment by podbiec do niego i z całej siły z półobrotu kopnąć go w klatkę piersiową by poleciał jeszcze dalej. Teoretycznie ten cios zabiłby każdego, lecz go liczyć normalną miarą nie można. Jeśli akcja się powiodła mówię do dziewczyny - Nie wiem jak ty, ale się przednie bawię - po czym wracam do atakowania worka mięśni czym się da i ile się da w jednym celu zatłuczenia go choćby na śmierć.

1300 - 200 = 1100
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 22:40

Przeciwnik nie zareagował na cios, mimo iż go dobrze widział i wiedział jak się przed nim obronić. Pod wpływem kopniaka poturlał się po ziemi kilkanaście metrów i zatrzymał, tym razem, nie o drzewo. Po prostu wytracił pęd. W momencie w którym już miał się podnieść z ziemi, zalała go seria ciosów Barula. Pomimo tego, najpierw uklęknął, a potem podniósł się całkowicie. I za nic sobie miał to że Wróżka cały czas w niego uderzał. Barul nawet nie zorientował się kiedy. Leżał po prostu na ziemi, a na plecach czuł ślad po uderzeniu przeciwnika, który to stał tuż przed nim. W skrócie, Barul bił Berserka, i kiedy go tak bił, nagle się zorientował że Berserker go wbił w ziemię swoją bronią. I prawdopodobnie zaraz będzie się starał Wróżkę dobić.
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 22:56

Obecnie zrywam się z ziemi i przechodzę do pełnej defensywy odskakując w kierunku naszej jedynej obserwatorki i staram się złapać kamień na którym stoi i podnieść go. - Pani wybaczy, ale potrzebuje go na chwile - powiedziałem w trakcie podnoszenia kamienia.

Cóż jest równie silny, albo i silniejszy zobaczymy jak sobie poradzi z tym cacuszkiem. I wyciskając z swoich mięśni wszystko co mam rzucam prosto w swojego przeciwnika tym wytarganym głazem. W sumie nie wiedziałem co to da, lecz na pewno spowolni dziada, albo go znokautuje. Jest wiele opcji.

Jeśli okazałoby się, że przeciął kamień czy go odbił biegnę by złapać za ręce tę kupę mięśni i zablokować go w pojedynku na to kto jest silniejszy i wytrwalszy. Przy odrobinie szczęścia przerzucę go i celnym kopem znokautuje albo zabije.

1100 - 200 = 900
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 23:31

Barulowi ledwo udało się uniknąć ciosu bronią, wyprowadzonego przez przeciwnika i mimo iż ból dawał się mu we znaki, odbiegł on od niego i po chwili już był przy Fii i jej kamieniu. Ta, widząc iż kamień przyda jej się jako broń, zeskoczyła na ziemię i dodała do tego takie 'hop". W jakiś sposób Barul podniósł kamień i nim rzucił. Siła uderzenia była zapewne ogromna, jednak przeciwnik po prostu ten kamień przeciął. Kiedy zaś Barul się zaczął z nim siłować, ten jakby nigdy nic, zamiast bawić się z nim na jego sposób, sprzedał mu kopniaka w brzuch, odrzucając go tym samym na kilkanaście metrów w tył. I w mgnieniu oka też, Berserker dogonił lecącego bezwładnie Barula i już miał go dobić za pomocą swojej broni, jednak w tym momencie Fii przemówiła:
- Berserker, wystarczy. - po tych słowach przeciwnik dosłownie zastygł w miejscu - Widziałam już ile muszę. Można uznać że wygrał. - spokojnym krokiem podeszła ona do leżącego Wróżki i stojącego nad nim Berserka - A skoro wygrałeś, to znaczy że idziemy z tobą. Jak to było w zakładzie powiedziane - powiedziała po czym się zaśmiała, następnie położyła swoją rękę na Barulu, przy czym ten mógł poczuć przepływającą przez niego falę ciepła. Jego rany zaczęły się błyskawicznie goić. Za chwilę już ich praktycznie nie będzie.


Cytat :
Nagroda za walkę: 250MM

//Możesz regenerować MM, regeneracja zwiększona do 750MM/post
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   23.11.14 23:49

Słysząc, że wygrałem rzecz jasna przerwałem zaklęcie i padłem na pysk zastanawiając się nad swoim fartem przez chwilę dochodziłem do siebie by wstać, przeciągnąć się i ruszyłem by odnaleźć swoją kurtkę. - W sumie czemu uważasz, że wygrałem? - spytałem z czystej ciekawości.

Cóż spoglądałem co jakiś czas na tego olbrzyma zastanawiając się jak to wszystko się potoczy. W sumie nie wiedziałem co zrobić, a czego nie zrobić wszystko było mocno pogmatwane.

900 + 750 = 1650
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   24.11.14 19:13

Fii zdawała się nie usłyszeć pytania Barula. Zupełnie, jakby nic się nie wydarzyło. Berserker zaś, zaczął się już poruszać. Podszedł on do dziewuszki, wystawił swoją gigantyczą dłoń, żeby ta była w stanie wejść na nią, po czym ta wskoczyła na nią, a po niej wbiegła na ramię i usiadła mu na barku.
- Ja i Berserker pomożemy ci w dostaniu się do siedziby szajki i w walce z nimi. Sam sobie z całą ekipą nie poradzisz. Wątpię żebyś sobie poradził z niektórymi z nich pojedyńczo, a co dopiero w grupie. Dlatego idziemy tam z tobą. To jak, możemy wyruszać?
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   24.11.14 19:19

- Pewnie, lecz ciągle nie odpowiedziałaś mi na pytanie, a do tego dochodzi kolejne. Czemu chcesz mi pomóc? - spytałem bezpośrednio ubierając kurtkę i podchodząc do olbrzyma i dziewuszki. Teraz jak przemiana mineła to mięcho wyglądało na jeszcze wyższe i faktycznie takie było. Miałem mieszane uczucia i wrażenie, że może się to paskudnie skończyć dla mnie.


1650 + 750 = 2400
Powrót do góry Go down
Gość





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   24.11.14 22:45

Fii, jak widać, dalej nie miała zamiaru odpowiadać na pytanie.
- Pomogę ci, bo wygrałeś zakład, a jako iż nie chce mi się iść z tobą do gildii, pomogę ci teraz, odwalę tę przysługę i będę wolna. No, chyba że masz coś przeciwko. Wtedy znowu zagramy, ale nie damy ci forów. - powiedziała, po czym uśmiechnęła się ironicznie
- To jak? Możemy iść? Berserker się niecierpliwi.
Powrót do góry Go down
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Polana w lesie   

Powrót do góry Go down
 
Polana w lesie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Polana w środku lasu
» Tajemnicze miejsce w Zakazanym Lesie
» Dróżka w lesie
» Opuszczony ludzki Dom, głęboko w lesie. [+18!]
» Polana

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Tereny zewnętrzne :: Góra Hakobe-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie