IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Bar

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Bar   26.01.15 10:54

First topic message reminder :

Na przeciwko jadalni, po prawej stronie zaraz za zakrętem znajdował się niewielki bar. Niewielki, ale to zawsze coś dla tych ze słabością do alkoholu. Równolegle do ściany nośnej, idealnie od wejścia ciągnął się ów bar z wieloma szklankami na blacie, jednymi pustymi, a innymi pełnymi. Z tyłu znajdował się cały barmański asortyment czyli wszelkie beczki z trunkami, wina w kratach, dodatkowe szklanki zawieszone pod kratami z winem, a do tego niewielki zlew do mycia ów szklanek. Wzdłuż lady stoją krzesła, a dalej już znajdowały się stoliki po cztery krzesła przy każdym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com

AutorWiadomość


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Cudowny Pisarz, Miss Popular, Srebrny Dekolt
Liczba postów : 342
Dołączył/a : 31/05/2015
Skąd : Ishvan

PisanieTemat: Re: Bar   26.06.15 13:07

Założyła nogę na nogę niczym prawdziwa dama, obserwując go kątem oka. Oczywistym było, że ulubionym zajęciem Takeru było prowokowanie jej i sprawdzanie jak daleko może zajść zanim Mariko wybuchnie. Dość osobliwe hobby, nie ma co. Westchnęła z rezygnacją kolejny raz pytając czemu wpada akurat na niego i jakoś tak się stali towarzyszami. Ona po prostu przyciągała dziwnych ludzi jak magnez. Z drugiej jednak strony tylko jemu ufała na tyle, żeby gdziekolwiek z nim na misje pójść bez obawy o własne plecy. To była mroczna gildia, tutaj nie przebierali w środkach. Chociaż zdawała sobie sprawę, że brak wzajemnego zaufania w społeczności gildyjnej prowadzi do zguby to jakoś nie specjalnie chciała mieć relacje ze wszystkimi jej członkami. Zwłaszcza, że połowa z nich wyglądała na wypaczonych, bezmózgich degeneratów. Uniosła brew, przekręcając głowę nieco w bok.
- Badanie gruntu..? Czy ja Ci wyglądam na działkę pod budowę albo coś w tym stylu do perwersie?- zaczęła ze stoickim spokojem, lustrując wzrokiem jego twarz. Przynajmniej się przesiadł. Od razu czuła więcej swobody, a dreszcz z jej skóry zniknął równie szybko co się pojawił.
- Ciesz się, że wielkich słów. Powinny Ci schlebiać- bo gdybym nazwała Cię perwesiątkiem albo czymś mniejszym, wręcz śmiesznie brzmiącym? Pogódź się z tym, że jesteś.. no własnie.kontynuowała z tym swoim uśmieszkiem, który mógłby rozczulić niejedną osobę. Udawanym rzecz jasna. Marii była dobrą aktorką i miała gadane, jedynie osoby będące z nią bliżej niż przeciętny człowiek mogły się na to nie nabierać. - Teraz mam obawy przed ta misją Taka. Co jak będziesz chciał powiedzieć albo co gorsza zrobić coś niemoralnego gdy będę spała albo nie będę patrzyła? Albo jak będziesz podglądał! A to taka ciekawa misja...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t918-mariko-shinoda


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 168
Dołączył/a : 31/05/2015

PisanieTemat: Re: Bar   03.07.15 23:24

- Jak działka pod zabudowę? Bez przesady, aż taka duża nie jesteś. momentalnie zripostowałem wytykając przy tym troszeczkę język. Granicę co do dotyku już w miarę zdążyłem określić. O dziwo znajdowała się ona dość daleko, ale w sumie nie wiedziałem jak bardzo jest czuła na słowa, więc i to przydałoby się sprawdzić, ale na moje szczęście dawała mi całkiem dużo okazji, by tego dokonać. Były one właściwie w każdej jej wypowiedzi. Zawsze znalazło się choć jedno słówko, którego się można było uczepić i podrażnić dziewczynę. Trzeba było przyznać, że to była dobra zabawa, a nawet cieszyło mnie to, że nie jest ona jakimś wrażliwcem tylko wytrzymuje tego trochę. To dobrze wróży. Szczególnie na misjach, które się wykonuje w naszym "zawodzie". Zawsze istniało pewne ryzyko, a wtedy zazwyczaj trzeba walnąć dobrą ściemę. Mimo tego miałem tego na tą chwilę dość, więc zwyczajnie sprostowałem twoje słowa. - Jeszcze nie dawno mi mówiłaś, że potrafisz sobie samemu poradzić, czyżby to było kłamstwo i po prostu szukałaś frajera, który ci pomoże szukać tych książek? Mój ton był raczej wyrażający rozczarowanie jej osobą, ale mimo tego dopowiedziałem do tego. - Ale jeśli nawet dalej to planujesz to bez dodatkowych środków finansowych nie zajdziesz zbyt daleko, więc wydaję mi się, że to jest chociaż powód, żebyś podzieliła się treścią tej kartki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t915-takeru


avatar
Dragon's Howl


Tytuł : Cudowny Pisarz, Miss Popular, Srebrny Dekolt
Liczba postów : 342
Dołączył/a : 31/05/2015
Skąd : Ishvan

PisanieTemat: Re: Bar   13.07.15 17:19

Uniosła brew w akcie niemego zaskoczenia. Co miało niby znaczyć to ,,aż"? Mimowolnie dotknęła dłońmi uda, a następnie brzucha aby sprawdzić czy nie przybyło jej kilku kilogramów przypadkiem. Nigdy nie przejmowała się swoim wyglądem ale nadmiar tłuszczu był po prostu niezdrowy. Zerknęła na niego tymi swoimi przenikliwymi oczyma. Pałała do niego sympatią, inaczej by już po prostu wyszła. Sprawdzał ją prawie na każdym kroku, mały perwersik. Taka była jednak natura. Był młodym mężczyzną i hormony zapewne buzowały. Uśmiechnęła się pod nosem do własnych myśli, odgarniając niesforny kosmyk jasnych włosów gdzieś za ucho.
- Mam nadzieję, że nie będę nigdy aż tak duża.- zaczęła z poważniejszą już miną, zwyczajnie nie mogą sobie wyobrazić siebie z nadwagą. Jego kolejne słowa sprawiły, że zadziorny uśmiech ponownie zagościł na jej pełnych, malinowych wargach. Czyżby się zmęczył? To wszystko nie było takie proste- z tą pomocą do książek. Oczywiście, że nie mogła wziąć pierwszej lepszej osoby z ulicy. To musiał być ktoś z tym czymś. Inaczej nie potrafiła tego określić.- Ależ oczywiście, że nie. Gdybym szukała fajera to już teraz miałabym ich kilku. Biegaliby po okolicy w poszukiwaniu tego, czego chcę. To byłaby strata, gdyby treść lektury, która nieść może w sobie wszystko wpadła w ręce osoby nieprzygotowanej bądź mało inteligentnej.- kontynuowała bez zmiany tonu głosu, przenosząc wzrok na twarz swojego towarzysza. Nie był może zbyt skomplikowaną osobą, ale należał do dość impulsywnych stąd też Mariko nie zawsze potrafiła przewidzieć jego zachowanie i sprawiało to, że ich relacja nie należała do nudnych.
- Pieniądze, klejnoty, bogactwa.. To straszne, że da się kupić niemal każdego za odpowiednią cenę. Zamierzałam się podzielić z Tobą tą kartką, bo mimo że doskonale dałabym sobie radę sama to zwyczajnie chciałam.. Dopracować naszą współpracę w razie ewentualnych starć w przyszłości związanych ze zdobyciem ksiąg.- westchnęła wyciągając kartkę w jego stronę, a następnie odwracając wzrok gdzieś na bok. Nie powie przecież tego wszystkiego dosłownie. We dwójkę zawsze było trochę prościej, a oni stanowili dobrany duet mięśni i mózgu- a może serca i mózgu? Nie był w końcu umięśnionym głupkiem, tylko dążył za swoimi celami po wybranej ścieżce. Chociaż nie zawsze były to metody, które rozumiała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t918-mariko-shinoda


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 168
Dołączył/a : 31/05/2015

PisanieTemat: Re: Bar   20.07.15 21:32

Czujnie obserwowałem dziewczynę zupełnie jakbym chciał ją przeszyć na wskroś wzrokiem i ujrzeć to co naprawdę myśli przy czym mimika mojej twarzy nawet na chwilę się nie zmieniała. W końcu jak już nawiązała do mojej wypowiedzi odnośnie frajera to szybko odpowiedziałem - Widzę, że jesteś bardzo pewna siebie. i dałem jej dalej mówić co chciała.
Pieniądze? Klejnoty? Bogactwa? Tak, to prawda co mówiła i zgadzałem się z nią. To straszne, że tak przyziemne rzeczy potrafiły zmanipulować w dzisiejszych czasach każdego. Wystarczyło tylko zaoferować ich wystarczająco wiele, ale mimo wszystko trzeba przyznać, że niezwykle one ułatwiały nie ważne co się robiło i temu nie da się zaprzeczyć.
- Masz rację, aczkolwiek ten typ ludzi łączy pewna wspólna rzecz. Jeśli się takiego wynajmie to na lojalność nie licz przez co zazwyczaj są łatwym obiektem do... i po chwili milczenia dodałem -...usunięcia
Wziąłem tez kartkę od niej i wziąłem się za czytanie tego co się na niej znalazło. Kartka chociaż dało się poznać, ze była wielokrotnie składana to zachowała się w dobrym stanie i wszystko szło rozczytać. Zadanie, które było na niej rozpisane nie należało też do trudnych, a przynajmniej tak to wyglądało na pierwszy rzut oka, a jak będzie w rzeczywistości? To się dopiero okaże w tak zwanym praniu.
- Wygląda ciekawie i mam nadzieję, że takie też będzie, a co do dogadania się odnośnie współpracy... to nie próbuj sugerować, że jestem ignorantem... powiedziałem i wstałem z miejsca zostawiając na stole to co wcześniej wziąłem zza baru i ruszyłem w stronę drzwi. Po drodze jeszcze jak Ciebie mijałem to potargałem Ci trochę czuprynę zupełnie jak czasem starsi robią młodszym od siebie oraz jeszcze przed wyjściem powiediałem za siebie - Na razie. Widzimy się na miejscu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t915-takeru
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Bar   

Powrót do góry Go down
 
Bar
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Gildie :: Dragon's Howl :: Podziemny kompleks-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie