IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Jaskinia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Jaskinia   08.11.14 9:24

Na granicy Lasu Waas oraz Góry Hakobe ciężko jest znaleźć jakieś nieośnieżone miejsce. Na pewno takie stanowi wnętrze jaskini umieszczonej około metra nad ziemią. Wejście stanowią nieco oblodzone już schody, jednakże da się po nich wspiąć bez problemu. W środku jest ciemno, jak to zwykle w takich miejscach bywa, jednak po oświetleniu widać, iż są to prawie że kilometry tunelów albo zataczających koła, albo prowadzących w jakieś konkretne miejsca. Między innymi prowadzą na szczyt góry, z którego czuć zimno i chłód, do podziemnego jeziorka i do po prostu przejścia w stronę wioski pod górą Hakobe. Wyraźnie widać udeptane ścieżki, gdyż jest to całkiem znane dla Quatro Cerberus przejście w stronę ziem leżących przy Blue Pegasus.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jaskinia   13.10.15 18:55

Myśliwy nie ma zbyt wiele dostatku, gdyż poluje przez większość czasu. Jest to bardzo koczowniczy tryb życia, toteż całe wyposażenie maga składa się z płaszcza, miecza i worka suszonego żarcia. Przygotowując się do nowego zadania, chłopak postanowił zakupić dodatkowe zapasy pożywienia, a także trochę lekkiego drewna by rozpalić ewentualne ognisko. Nie było tego zbyt wiele, toteż wyznaczony budżet nie przekraczał 2600 kryształów [mogę je odpisać za zakupy].
Przygotowany do zadania złapał jakiś lokalny transport i udał się w stronę lasu Waas. Wiedział, że nie będzie to najłatwiejsze zadanie, ale spodziewał się, że nie będzie go wykonywał sam. Pytanie brzmiało tylko, czy poziom skomplikowania będzie podobny co w przypadku ostatniego zlecenia. Polowania były zawsze prostsze... Znajdź bestię, zabij bestię. Dlaczego nikt nie wystawia takich prostych zadań?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia   13.10.15 19:22

Sakuru bardzo szybko pokonała dystans z gildii do lasu, nie jednocząc się nawet z Thirio. Ów ptak przyglądał się dokładnie okolicy. Zakapturzona dziewczyna stawiła się w odpowiednim miejscu. Była na nim już pierwsza osoba.Dziewczyna stała, obserwujác czerwonymi oczyma nieznajomego chłopaka. Głaskała sokoła po piórach pod szyją, myśląc: Przygotował się. Nie potrzebnie brał ze sobą tyle rzeczy... Sama broń by wystarczyła. Nie myślała o tym, że dla innych chłód mógł być koszmarem. Jej, w każdym razie, nie przeszkadzał.
- Podejdz i przywitaj się. Może jest miły? - szepnął jej do ucha ptak. A może nie... Z westchnięciem podeszła do chłopaka.
- Hej - powiedziała krótko i bez emocji. Wyglądało to bardziej na zaczepkę, niż na przywitanie, ale Sakuru nie wiedziała o tym. Na tym jednym słowie skończyła swą wypowiedz i wróciła do przeszywania wzrokiem owegp jegomościa.
Powrót do góry Go down


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Jaskinia   13.10.15 22:20

Zaraz po dziewczynie zjawił się również Hizashi. Przyszedł z tej samej strony co ona, co mogło oznaczać iż szedł za nią od dłuższego czasu.
- Yo - Powiedział podnosząc rękę.
Przywitanie miał już za sobą. Spojrzał teraz na Tenshiego który widocznie miał sporo rzeczy przy sobie. Blondyn nie zrobił zapasów ponieważ nie uważał tego za konieczne, w końcu ma zamiar szybko wykonać misję i wrócić do domu zamiast siedzieć tutaj i marznąć.
- Ruszajcie się idziemy się rozejrzeć - Oznajmił żując gumę.
Zrobił balon i spojrzał na towarzyszy. Jeśli zaraz się nie ruszą zacznie strzelać, to jest pewne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia   14.10.15 15:25

Dziewczyna od razu po zapoznaniu się z misją, ruszyła do domu aby zabrać trochę jedzenia i czym prędzej udać się do lasu aby odszukać jaskinię. Po drodze chciała jeszcze raz przeczytać wszystkie szczegół, ale niestety kartka z misją została zerwana. Dobrze, że pamiętam o co tutaj chodzi pomyślała i ruszyła złapać jakiś transport.
Gdy już dotarła do lasu, błądziła. Jej orientacja w terenie nie jest za dobra, a drzewa wglądające tak samo wcale jej nie pomagały. Krążyła i szukała jaskini tak długo, aż natknęła się na grupkę osób stojących przed jaskinią. To pewnie magowie, którzy chcą wykonać misję pomyślała i już chciała zrezygnować, ale przypomniała sobie, że stawką za zadanie jest srebrny klucz. Stanęła prosto, wzięła głęboki wdech i pewnym krokiem ruszyła w ich stronę. Gdy była na tyle blisko by usłyszeć co mówią, uśmiechnęła się i podeszła do nich.
- Najpierw wypadałoby zapoznać się ze starożytnymi językami, a dopiero później ruszyć na zwiady- powiedziała z uśmiechem i zaraz spoważniała orientując się, że nawet się nie przedstawiła. Obdarzyła wszystkich przepraszającym spojrzeniem i przedstawiła się z głową podniesioną do góry- Wybaczcie moje zachowanie, nazywam się Felicità i przybyłam tutaj aby wykonać misję.
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Jaskinia   15.10.15 18:17

/Tenshi nie musisz sobie tego odpisywać. Proponowałem, że możecie wziąć ze sobą parę rzeczy na czas misji dlatego umieściłem tamten opis. Równie dobrze zapasy mogliście zabrać z domostw, a w tej kwestii raczej gracz nie jest tak rozliczany więc można założyć że dałeś rade to zorganizować bez potrzeby użycia waluty forumowej.
Magowie znaleźli się przed jaskinią. Cała czwórka, której celem rozwiązanie było owej zagadki. Zapewne też przyszli ubrani odpowiednio, by temperatura górska nie dała im aż tak popalić. Jak mogliby chociażby usłyszeć od miejscowych czy też podróżników, których po drodze mogli spotkać to jaskinie pod górą są bardzo rozległe i ciężko się w nich poruszać. Przed sobą natomiast napotkali pierwszy problem jakim była nieznajomość terenu lub brak jakiejkolwiek mapy jaskiń, dlatego raczej będą się musieli poruszać na wyczucie lub wyłapywać niektóre rzeczy, z którymi przyjdzie się im zetknąć. Można powiedzieć, że byli dosyć rzucającą się w oczy grupą i to czy będą współpracować czy też nie, zależy w zupełności od nich. W końcu mogą sobie na końcu powbijać noże w plecy i zagarnąć nagrodę dla siebie, ale nie rysujmy najczarniejszego scenariusza, który jest na pewno jaśniejszy niż to co widać w jaskini. Dokładniej rzecz ujmując to wewnątrz nic nie było widać, zwyczajnie było ciemno. Żadnych pochodni, absolutnie żadnego źródła światła. Na dodatek lekko oblodzona ścieżka nie napawała entuzjazmem jeśli nie miało się odpowiedniego obuwia. Cóż zrobią magowie? Jak poradzą sobie z owym dyskomfortem poruszania się niczym ślepcy po jaskini pełnej zapewne kamieni o które można się potknąć lub rzeczy, które można przeoczyć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jaskinia   18.10.15 12:01

Tenshi nieszczególnie przejął się towarzystwem na misji. Wiedział, że może to być przeszkoda lub pomoc, a zyski będą mniejsze. Ostatnio dość dużo czasu spędzał na misjach, które i tak nie zapewniały budżetu na dłuższy czas. Takie życie samotnego łowcy.
Gdy pierwsza z osób przywitała się, a kolejne zaczęły zachowywać po swojemu Tenshi stał z boku i lekko przyglądał się swoim kamiennym wzrokiem. Nie interesowały go kontakty z nikim, ale jak już się przekonał, ludzie wolą znać chociaż twoje imię.
- Tenshi - powiedział krótko i zaczął szybko analizować następne posunięcia by móc lepiej i szybciej wykonać zlecenie.
Jaskinia. Brak mapy i wskazówek. Ciemno. Potrzebne światło. Pochodnia. Drewno i podpalić. Lód na ziemi. Trzeba iść ostrożnie. Przyda się utwardzenie. Tak właśnie syzbko i konkretnie oceniał obecną sytuację Tenshi.
Mag schylił się i położył torbę przed sobą. Oderwał od niej solidny pasek materiału i wyciągnął ze środka sztukę drewna. Owinął zakończenie patyka materiałem i położył na ziemi. Następnie położył przy butach ostrze i korzystając ze swej magii stopił kilka centymetrów metali i przykleił do podeszwy swych butów jako kolce. Tak jego zdaniem łatwiej będzie mu się poruszać po lodzie. Kończąc podeszwy a'la butów górskich, stopił z miecza następne kilka centymetrów sześciennych i utworzył z nich krzesiwo. Podpalił świeżo utworzoną pochodnie i skierował się w głąb skał.

5100 MM - 100 MM = 5000 MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia   18.10.15 15:44

Czarnowłosa poczuła dziwne kłucie w sercu na widok nowo przybyłego. To nie było kłucie bólu, takie jak wiele razy czuła na wspomnienia o zamordowanym rodzeństwie. Takiego uczucia jeszcze nie doznała. Było dziwnie przyjemne. Cóż to może być, przyjacielu? - zapytała ptaka, który z uwagą przyglądał się blondynowi. Domyśl się - odpowiedział nie znacznie. Tak, domyślała się, ale trudno jej było w to uwierzyć. Zacisnęła palce w pięść i powoli ruszyła w ślad za Tenshim. Prawie spadła ze schodów. Nie spodziewała się, że będą aż tak śliskie. Będzie musiała polatać. Wyciągnęła zza płaszcza lakrymę, pocierając ją. Lampa zaświeciła, rzucając delikatną poświatę, rozświetlając część korytarza. Sakuru ostrożnie położyła ją na lodowym podłożu. Skupiła się. Można było zauważyć jak Saku zmienia swój kształt na sokoła. Pomachała skrzydłami, by je trochę rozgrzać. Chwilę później, złapała w szpony latarnię i wzniosła się na wysokość ramienia Tenshi'ego.
- Ruszajmy więc - zwróciła się do blondyna. Jeśli chodzi o drugą dziewczynę...nie zauważyła jej nawet.

3000 - 300 = 2700
Powrót do góry Go down


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Jaskinia   21.10.15 18:41

Hizashi spojrzał tylko na Felicite i uśmiechnął się pokazując praktycznie wszystkie swoje zęby.
- Już widzę że jesteś nudna ale zaraz możemy Cię rozruszać - Wyciągnął pistolet i zaczął w nią celować.
Od tego aby pociągnąć za spust dzieliła go tylko chwila nieuwagi jednak wiedział że to im nie pomoże. Dlatego strzelił tylko pod nogi dziewczyny i ruszył głową aby się zbierała ponieważ reszta już zaczęła "zwiedzać" jaskinie.
- Nie popędzaj mnie - Odpowiedział do czarnowłosej chowając pistolet do kabury.
Sena wszedł do jaskini i zaraz po tym schował się w cieniu i zaczął nim podróżować w jaskini.

3000 - 250 = 2750
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia   21.10.15 22:30

Chłopak, który stał z boku przedstawił się i ruszył w głąb jaskini. Następna była dziewczyna, która nawet nie zauważyła Tsukino. Nie żeby księżniczka czuła się z tym jakoś źle, ale nie lubi być olewana przez osoby, z którymi ma spędzić jakiś czas. Na całe (nie)szczęście chłopak z zębami rekina wcale jej nie zignorował. Najpierw wycelował w nią swoją bronią i gdy już myślała, że tylko się nią bawi, wystrzelił pod jej nogi. Felicita odruchowo odskoczyła o zmierzyła chłopaka wzrokiem. Trzeba na niego uważać pomyślała i bez słowa stanęła przed jaskinią. Z tego co zaobserwowała wcześniej, w jaskini nie było nic widać, a po pierwszym śmiałku, który stworzył sobie specjalne obuwie można było stwierdzić, że poruszanie się w jaskini nie będzie łatwe. Mimo to dziewczyna odważyła się wejść. Uśmiechnęła się pod nosem i dała pierwszego małego kroczka, potem następnego i następnego.
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Jaskinia   24.10.15 2:08

Tenshi przygotował się całkiem nieźle na penetrację jaskini. Fakt faktem nie był ekspertem w survivalu (spokojnie, mistrz gry również nie jest) ale krzesiwo nie jest trudne w obsłudze. Wystarczy zeskrobać trochę opiłków magnezu i wywołać iskrę, która powinna zapalić pochodnię gdyby tylko troszkę dorzucić materiału palnego. Materiał troszkę się będzie palił, jednak to tylko prowizorka bo bez nasączonej naftą tkaniny to długo raczej się nie będzie paliło. Może wystarczy, a może nie, jednak tutaj z pomocą przyjdzie Sakuru i jej lacrymowa latarnia, która rozświetli im nieco drogi. Buty też okazały się całkiem dobrym pomysłem bo im dalej w głąb jaskini tym było chłodniej, a co za tym idzie woda, która skraplała się w jaskini tworzyła oblodzoną ścieżkę, na której można by wywinąć ładnego orła. No cóż Tenshiemu to nie groziło, tym bardziej Sakuru czy Hizashiemu, jednak Felicita na własnej skórze przekonała się jak bardzo boli upadek oraz jak trudno się poruszać po oblodzonej powierzchni. Jeśli grupa planowała poruszać się jednostajnym tempem, to zdecydowanie dziewczyna opóźniała marsz. Swoją drogą warto było napomknąć, że w jaskini z sufitu zwisały sople. Nie była ona jakaś szczególnie wysoka, jednak sople były długie, a wiadomo że jak coś jest długie, szpiczaste i twarde to znaczy, że kogoś to może uszkodzić jeśli tylko taki sopelek spadnie na głowę lub inną część ciała. Na razie nie zapowiadało się, żeby cokolwiek takiego miało się stać ale być może jakieś intensywniejsze fale dźwiękowe mogłoby do tego doprowadzić. W końcu w jaskini całkiem nieźle dźwięk się niósł i potęgował. Prędzej czy później (zależy czy postanowiliście pomóc koleżance w potrzebie) dotarliście do rozwidlenia. Korytarz rozchodził się na 4. Przód, lewo, prawo i ten z którego przyszliście. Od lewej czuć było zimne podmuchy oraz świstał z tamtej strony wiatr. Po prawej natomiast słychać było echo spadających kropli, a na przodzie nie słychać było nic. Korytarze były praktycznie identycznie i tak samo obrośnięte owymi soplami. Jeśli nie zabezpieczyliście się odpowiednio przed zimnem to mogło wam to nawet doskwierać. Co uczynicie teraz? Rozdzielicie się i każdy sprawdzi własny korytarz czy też pójdziecie razem? Pamiętajcie, że w jaskini jest ciemno i tylko pochodnia oraz latarnia chwilowo rozświetlają wam jej wnętrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jaskinia   24.10.15 23:02

Krótkowłosa, take-over. Chłopak, magia ciemności. Druga, nieznana. Zapowiada się ciekawie...
- Proponuję prawy tunel. Wiatr z lewego wskazuje na kierunek do wyjścia, echo natomiast jest w tunelach - rzekł oschle mag, gdy grupa dotarła do rozgałęzienia, wskazując pochodnią prawy tunel.
Wiedział, że jego pochodnia na długo nie starczy. jej światło pozwoliło mu jednak iść całkiem spory odcinek, a także dostrzec problematyczny sufit... Postanowił lekko ubezpieczyć się przed nim. Zbliżył ostrze do ciała i przemienił je w wzmocnioną zbroję kolczą (składającą się z wielu płytek przypominających łuskę). Dodatkowo metal dobrze izoluje powietrze, a nie jest dobrym przewodnikiem niskich temperatur, więc w pewnym sensie opóźni wychłodzenie się.
Mag nie chciał się narzucać. Może i wydawało mu się, że ma najwięcej doświadczenia ze wszystkich w grupie, mimo to nie był przywódcą. Zabezpieczył się w pewnym sensie przed lodowymi soplami, miał jakąś formę światła i ogrzania się. To było teraz potrzebne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia   29.10.15 16:26

Ciekawy był ten chłopak, bardzo. Używał magii ciemności... Sakuru w końcu zauważyła Felicitę i nie mało się zdziwiła na jej widok. W sumie to by nawet pomogła jej się podnieść, ale jak jeśli była obecnie w ciele sokoła? Prócz tego, nastąpiło pytanie: trzy korytarze, którym iść? Na pewno jednym pójdą dwie osoby. Z Felicitą nie, bo nie będzie się miała jak utrzymać na nogach. Z Tenshim nie, bo on już ma światło. Pozostaje blondyn. Sakuru postanowiła się nie odzywać, dostosuje się do wyboru. Postanowić postanowiła, ale i tak się odezwała:
- Ja preferuję środkowy korytarz - powiedziała i wylądowała w cieniu by nie przemęczać skrzydeł Thirio.
Powrót do góry Go down


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Jaskinia   31.10.15 14:07

Hizashi stanął przed rozwidleniem razem z Sakuru i Tenshim. Spojrzał na to wszystko z lekko zakłopotaną miną po czym się zaśmiał.
- Skoro Ty idziesz w prawo, to pójdę środkiem razem z tą dziewczyną. Jeśli potrzebujesz towarzystwa możesz poczekać aż tamta paniusia się tu wdrapie - Powiedział kpiąco do Tenshiego.
Nie było to może miłe, jednak całkowicie w stylu blondyna. Nie czekając na odpowiedź swojego towarzysza ruszył w ciemność. Wiedział że jeśli coś ich teraz zaatakuje będą na straconej pozycji, jednak nie pozwoli szarogęsić się komuś takiego jak "siwek" który uważał się za przywódcę lub coś wpodobie. Zacisnął mocniej zęby i zaczął mruczeć pod nosem, przeklinając przy tym nieudolność tamtej dziewczyny co została z tyłu oraz warunki w jakich mu przyszło pracować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia   02.11.15 19:29

Jej pierwsza misja i wcale, a wcale nie szło jej dobrze. Każdy z magów poradził sobie jakoś i stawił czoła jaskini, a Felicita tylko dała małego kroczka i już runęła na ziemię. Próbowała kilka razy wstać, ale lód i zwisające nad głową sople wcale jej w tym nie pomagały. Gdy dotarła do miejsca, w którym jaskinia zaczynała się dzielić, wszystko już ją bolało. Żałowała też, że nie wzięła ze sobą czegoś cieplejszego. Stanęła za trzema towarzyszami i słuchała co mają do powiedzenia. Nie miała ochoty się wtrącać, bo na jaskiniach znała się słabo. Wzięła tę misję tylko dlatego, że rozumie starożytne języki, a nagrodą jest srebrny klucz.
- Paniusia się już tu wdrapała- powiedziała spoglądając na korytarze. Nie miała ochoty się kłócić ani złościć, więc stanęła obok maga metali- Skoro Wy dwoje idziecie środkowym korytarzem to nasza dwójka pójdzie tym po prawej stronie. Mam nadzieję, że, któreś z Was zna starożytne języki i poradzi sobie z resztą misji.- powiedziała lekko się uśmiechając. Nie miała pojęcia co sobie teraz o niej wszyscy pomyśleli. W końcu przybyłą tutaj ostatnia i już zaczyna się wymądrzać i dyktować kto, gdzie i z kim. Rozejrzała się po rozwidleniu i zastanowiła nad przywołaniem demona, ale szybko odsunęła tę myśl. Jest zdecydowanie za mało miejsca na takie pokazy.
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Jaskinia   03.11.15 18:15

Każdy z was przygotował się w jakiś sposób na to co może potencjalnie czekać na dalszych podróżach tunelami. Tenshi oraz Felicita wybrali ten po prawej, z którego słychać było owe krople, a Hizashi oraz Sakuru korytarz środkowy, ten pozbawiony wszelkich dźwięków. Skoro się rozdzieliliście to wasza szansa na znalezienie tego miejsca, które wydzielało to intensywne światło wzrosła znacznie, jak również niebezpieczeństwo które się z tym wiąże. Zacznijmy może od cech wspólnych obu korytarzy. Im dalej szliście tym mniej problemów było z podłogą, była nieco mniej oblodzona niż przy rozdrożu, być może z powodu znacznej odległości od tamtego tunelu, z którego wiał wiatr. Temperatura pozostawała jednak bez zmian, co było na swój sposób osobliwe. Nadal było zimno, ale jedna przeszkoda mniej. Państwo idący środkowym korytarzem zanotować mogli zmianę podłoża. Ze skał przeszło to w piasek. Nieco zmarznięty, chociaż im bardziej zapuszczaliście się w głąb tego tunelu, tym robiło się cieplej. Tunel miał tendencję spadkową, więc schodziliście w dół coraz niżej. Przed sobą zauważyliście parę punktów, które wydzielały światło. Nie był to jednak tamten wspomniany w zleceniu, a po prostu pochodnie które ktoś zostawił. Światło ognia tańczyło wraz z cieniami, tworząc naprawdę ciekawą atmosferę. W pewnym momencie korytarz zakręcał i tam faktycznie było widać, że za zakrętem znajduje się coś niebotycznie jasnego. Tak jakby ktoś świecącą lacrymą-reflektorem oświetlał ścianę. Mógł to być ich cel, ale mogło to być też coś innego prawda? Swoją drogą im bliżej byliście źródła tego światła tym cieplej się stawało, do tego stopnia że mogliście chodzić w samym podkoszulku tak naprawdę.
Przejdźmy natomiast do drużyny numer dwa, która skierowała się do korytarza po prawej. Tam była sytuacja wręcz odwrotna do tego środkowego. Korytarz szedł wyżej i wyżej, a z każdym krokiem temperatura spadała. Sopli przybywało, jak również podłoże stawało się coraz mniej przyjazne. Momentami mogło się wydawać, że idą po prostu po grubym lodzie. Korytarz tworzył swego rodzaju pętlę, wir, który szedł coraz wyżej. Nie minęło dużo czasu jak za zakrętem ukazało im się niebieskie światło. Nie raziło ono po oczach, było delikatne, a od niego bił chłód. Słychać było natomiast jeszcze jedną istotną rzecz. Krople, które wywoływały tamto echo były liczniejsze i można było dosłyszeć, że wpadają do jakiegoś zbiornika wodnego lub może po prostu kałuży. Pytanie tylko… czy to sprawdzicie? Czuliście w tym miejscu arktyczny chłód, który praktycznie przedzierał się kroczek po kroczku przez wasze okrycia wierzchnie.
/zapomniałeś o koszcie tamtego czaru Tenshi, ale nie jest to takie istotne na chwilę obecną. Można powiedzieć, że od teraz będę to liczył więc startujecie z MM na full.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jaskinia   17.11.15 18:11

A więc młoda idzie z nim. Nie przejął się tym zbytnio i nie zwrócił uwagi na jej mowę. Gdy tylko Hizaszi określił z kim wolałby iść, Tenshi od razu skierował się do drugiego tunelu. Nie miał zamiaru czekać na zamarznięcie, a jak widać nieznana mu mag tego chciała. Poza tym jej perswazyjne zachowanie i mowa o umiejętności czytania była... niemiła.
Tenshi starał się iść powoli i ostrożnie. Przybywająca ilość sopli lodu oznaczała przymus do cichego, bezpiecznego działania. Jeden fałszywy ruch, jeden krzyk, niepotrzebne uderzenie czegoś i wszystkie mogą spaść jak jabłka. Tylko jabłka wytworzą siniaki, a sople? A sople zmienią magów w lodowe jeże... Widząc delikatne, chłodne światło w barwie lodu, sięgnął do kieszeni po zlecenie. Przyjrzał się kartce i wskazał towarzyszce palcem pewien fragment, po czym przyłożył palec do ust.
- "A na jej końcu świeci jasne światło". Mów tylko cicho, bo jest niebezpiecznie.Nie chcę być lodowym jeżem - powiedział przytłumionym głosem w stronę Feli.
Gdy będzie już dostatecznie blisko, będzie chciał sprawdzić pochodzenie odgłosu kropel oraz źródło tego światła. Wydawało mu się ono tym określonym w zleceniu. Dodatkowo, gdy tylko sytuacja na to pozwoli, a okolica zrobi się mniej niebezpieczna przemieni swoja zbroję ponownie w wielki miecz.



Gomene za MM, zapomniałem i nie zauważyłem sam.
Jak długo nie ma mojego posta to mnie pomijajcie, odpiszę pod koniec kolejki najwyżej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Jaskinia   18.11.15 22:05

Hizashi idąc tak sobie środkowym tunelem czuł że robi się cieplej. Po chwili poczuł nawet że nie kroczy już po skale tylko po piasku jednak nie robiąc z tego żadnej afery szedł dalej. Na ścianach mógł zobaczyć odbijające się światło co znaczyło że albo jest blisko celu, albo wpadł właśnie w jakąś pułapkę. Nie zaprzestał marszu, wręcz przeciwnie zaczął nawet intensywniej wyciągać nogi mając tym razem pewność że przynajmniej się nie poślizgnie. Idąc tak coraz niżej, czuł jak temperatura robi się nie do wytrzymania, dlatego też zrzucił górną część ubrań chowając je w plecaku stworzonym ze swojej magii. Przez to że zrobiony był z cienia blondyn poczuł na ciele nieprzyjemny dreszcz spowodowany tym że torba była wilgotnawa.
- Zaraz się przekonamy co się kryje na końcu korytarza - Powiedział sam do siebie z widocznym zaciekawieniem oraz uśmiechem na twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Jaskinia   22.11.15 20:35

/Ok. Jako, że Fel i Saku sobie poleciały troszkę w kulki i zostawiły resztę na lodzie to zostaną pominięte w kolejce. Jako, że jesteście porozdzielani to również posta podzielę na części by łatwiej wam było odnaleźć swój fragment.

Grupa Tenshiego
Idąc korytarzem w końcu dotarliście do miejsca, z którego dochodziło to światło. Źródłem tego, jak również spadających kropli było wielkie jezioro do którego spadały krople ze stalaktytów i wydawały tamten dźwięk. Akustyka w jaskiniach jest dosyć dobra, więc było to słychać całkiem nieźle. Co do źródła światła... pod sufitem wraz ze stalaktytami wisiał wielki niebieski kryształ, który roztaczał wokół siebie mroźną aurę, a mimo to jezioro nie zamarzało. Pomieszczenie było zbudowane na planie areny cyrkowej, gdzie pośrodku był zbiornik wodny. Nie było stąd wyjścia innego niż tym, którym przyszliście. Chociaż po drugiej stronie znajdowała się jakaś prostokątna kamienna tablica. Wyglądała jakby była kiedyś fragmentem czegoś, a sam rozmiar tablicy to jakieś 2 metry wysokości na 3 szerokości. Zapisana była runami, które mógłby spokojnie odczytać mag znający starożytne języki.

Grupa Hizashiego
Tutaj było nieco mniej różowo, bo to światło tak bardzo kłuło w oczy po przejściu za zakręt, że musieliście mrużyć oczy. Za zakrętem natomiast znajdowała się prostokątna sala o wymiarach 100x150 metrów około z sufitem na wysokości 50 metrów. Była w całości wypełniona piaskiem, starymi rzeźbami podobnymi do Wenus z Milo, z tymże nie tylko ręce były urwane. Czasami była to głowa, a czasami inna część ciała. Stały one głównie po lewej i prawej stronie, a pośrodku było przejście. Na samym końcu pomieszczenia były ogromne drzwi, jakby wykonane z czystego złota, a nad nimi wbity był pomarańczowy klejnot, który właśnie był źródłem tamtego światła które was oślepiało... w sumie to nadal oślepia, jednak patrząc po pomieszczeniu to pada ono w stożku więc są pewne punkty, gdzie można spojrzeć i nie być oślepionym. Wtedy z takiego punktu można było dostrzec, że drzwi mają na sobie jedną kamienną tablicę oraz miejsce, by coś w nie włożyć. Tablica miała 2 na 3 metry szerokości i była prostokątna. Oczywiście zapisana językiem starożytnym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jaskinia   23.11.15 22:11

Tenshi z kamienną miną powoli wszedł do okrągłej sali. Wyglądała podejrzanie, ale nie przypominała legowiska żadnego znanego mu stworzenia, może poza człowiekiem o ekscentrycznych upodobaniach architektonicznych. Przemieniając swoje ostrze do formy pierwotnej, ułożył je wygodnie na ramieniu i rozejrzał się po sali.
Zbiornik wody, stalaktyty, kryształ, skały, tablica? Czyżby to był cel naszej podróży? Wygląda na to, że to pismo runiczne. Muszę zdać się na nią, gdyż sam tego nie odczytam.
Chłopak nie zdejmując oręża zbliżył się najpierw do zbiornika wody. Chciał przyjrzeć się jego "budowie" (mógł być zbudowany przez człowieka) oraz sprawdzić wodę. nie zamierzał jej dotykać, bo mogła być zaczarowana, ale przyłożyć do niej dłoń by mniej więcej poznać temperaturę. Oczywiście zerka też bardziej wgłąb zbiornika w celu zlokalizowania ewentualnych jego mieszkańców (także martwych), a następnie (najpewniej za Fel) rusza w stronę tablicy, by się jej przyjrzeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Jaskinia   24.11.15 11:04

Po dosyć długiej podróży w ciemnym korytarzu, przy słabym świetle taka jasna sala wywołała u blondyna istny światłowstręt. Światło bijące z kamienia było tak jasne że nie dało się tego wytrzymać jednak stopniowo, jego oczy przyzwyczaiły się do jasności jednak, dalej raziło go to. Jego zdaniem kryształ emanował światłem praktycznie tak samo mocnym jak słońce, gdy się na nie bezpośrednio patrzy, albo i nawet gorsze, jednak nie miał czasu się teraz nad tym zastanawiać. Widząc tablicę podszedł do niej jednak była zapisana w starożytnym języku co oznaczało iż jest bezsilny jeśli chodzi o tłumaczenie, jednak widząc otwór w niej zrobiony, zdał sobie sprawę iż możliwe jest iż rozchodzi się o to aby kamień, który daje tak jasne światło umieścić właśnie w tym miejscu aby drzwi się otworzyły. Jak pomyślał tak też zrobił. Niewiele myśląc zaczął próbować dosięgnąć jakoś świecący przedmiot.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Jaskinia   24.11.15 19:01

Grupa Tenshiego
Praktycznie oboje podeszliście w pobliże zbiornika wodnego. Fel szła powoli, by się nie przewrócić na lodzie dlatego dotarła tam kiedy Tenshi już sobie miecz przemienił (MG przypomina o kosztach i wypisywaniu ich). Woda w zbiorniku wodnym była krystalicznie czysta, a kształt sugerował, że jest to raczej twór naturalny niż jakoby człowiek miał to wydrążyć. Chociaż Tenshi nie jest jako tako ekspertem w tej dziedzinie. Przez przezroczystą wodę widać było, że na dnie jest jakiś ciemny tunel, być może ten zbiornik łączy się z jeszcze innym. Co do temperatury wody to jest zimna, by nie powiedzieć lodowata. Całkiem niezłe miejsce swoją drogą, by morsy sobie urządziły kąpielisko. Woda nie stwarzała zagrożenia, a tymczasem oboje udaliście się w pobliże tablicy. Fel się jej uważnie przyjrzała, analizując znaki jakie na niej były.
- Jest to trochę nieczytelne, tak jakby ktoś urwał połowę tekstu – powiedziała przyglądając się runom. Dotykała tablicy zapewne szukając jakiś podpowiedzi, gdy przypadkiem nacisnęła jeden znak. Słychać było kliknięcie, jednak nic specjalnego się nie stało. Nic się nie trzęsło, żadne kolce nie spadały jedynie znak potem wrócił na swoje miejsce.
- To dziwne. Jakby ten kamień był częścią mechanizmu, który coś otwiera – powiedziała i wtedy już faktycznie coś się zaczęło dziać. Kryształ podwieszony pod sufitem zaczął się jaśniej świecić, a woda z jeziorka stopniowo się unosiła. Coś co z niej się utworzyło miało kształt humanoidalny. Wielką paszczę utworzoną z wody. Kryształ spadł i wpadł w to coś w miejscu, gdzie normalnie powinno mieć mózg. Najbliżej to można określić mianem żywiołaka, który aktualnie patrzył na was i kołysał się na boki, by po chwili unieść rękę jakby chciał pacnąć muchę. Z tym, że to coś sięgało praktycznie pod sufit jaskini i jeśli pacnie to akurat was, chociaż w jego skali to faktycznie musieliście być jak muchy.
Kij razy drzwi żywiołak
Tymczasem u Hizashiego
Klejnot, który świecił w drzwiach raczej nie wyglądał jakby miał dać się łatwo odczepić. Mało tego, Hizashi prawie się poparzył gdy próbował do niego zbliżyć rękę. Rzecz jasna musiał sobie wcześniej podstawić parę kamieni lub próbować się wspiąć po drzwiach. Wniosek był prosty, chyba nie w klejnocie leży problem, a jego towarzyszka zwyczajnie stwierdziła – Może jest tu drugi element taki jak ta tablica? – powiedziała. W sumie jakby się przyjrzeć to przestrzeń, w którą coś trzeba wsadzić jest bardzo podobna do tej tablicy, która już jest w drzwiach – Poszukajmy czegoś pośród rzeźb, może tam gdzieś jest – po czym wylądowała i zaczęła w ludzkiej już formie rozgrzebywać piasek. W poszukiwaniu czegoś co mogłoby pasować. Tymczasem kryształ znajdujący się wewnątrz drzwi jakby zaczął mocniej świecić i zrobiło się cieplej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Jaskinia   28.11.15 23:49

Hizashi po próbie wyciągnięcia świecącego klejnotu, i sparzeniu sobie prawie ręki postanowił posłuchać swojej towarzyszki. Możliwe iż miała rację, jednak nie specjalnie chciało mu się przekopywać tę wielką piaskownicę jednak cóż, nie było innego wyjścia. Grzebiąc tak w piasku zdał sobie sprawę iż może użyć do tego swojej mocy i już po krótkiej chwili trzymał w ręku saperka, dzięki czemu mógł przeszukać większą ilość złożonego tutaj piachu. Mimo tego, że ją miał kopał powoli aby w razie czego nie uszkodzić znalezionego przedmiotu. To by całkowicie skomplikowało sprawę.
- Zdaje mi się, albo robi się coraz cieplej - Powiedział blondyn ocierając pot z czoła.
Możliwe iż wydawało mu się to, z powodu tego iż właśnie pracuje fizycznie jednak nie pasowało mu również oświetlenie tego pokoju. Jako mag ciemności zwracał na to szczególną uwagę, gdyż to cienie są dla niego lepszym otoczeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia   30.11.15 12:10

Sakuru, czerwona nie tylko od gorąca, szukała jakiś istotnych rzeczy w piasku. Co pominęli? Co tu jest ukryte? Światło było nie do zniesienia. Czy u drugiej grupy też tak było? A może oni coś znaleźli? Za dużo nierozwiązanych spraw.
- Owszem, jest cieplej - spojrzała na Hizashi'ego. Może by... pogadać z nim? Ale czy będzie chciał... Sakuru westchnęła ciężko. Nigdy się jeszcze tak nie czuła, a to uczucie było gorsze od śmierci jej rodziny. Zadziwiające. Odważna... Na pewno nie była, gdyż taka rzecz przeszła by jej przez gardło bez problemu, gdyby była odważna... Nie! Musi szukać, szukać wskazówek.
Powrót do góry Go down


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jaskinia   30.11.15 22:12

Tenshi uważnie, lecz z kamiennym wyrazem swej bladej twarzy, przyglądał się posunięciom jego młodej towarzyszki. Nie żeby nie wierzył w jej możliwości, jednakże nie do końca przekonany był w jej tłumaczenie. Prawdopodobnie była jego zdaniem zbyt młoda i zbyt mało doświadczona by potrafić dobrze odczytać starożytne pismo w takim stanie i miejscu. W końcu ludzie uczą się wymarłych języków latami - zgłębiają ich tajniki, odkodowują nieużywane już wyrazy, poznają nowe zasady gramatyki. A ona wyglądała mu na góra 16 lat...
Jednak jej poczynania przyniosły efekt. Przypadkowo bądź nie, ale uruchomiła coś na tablicy. Naciskowa literka była uaktywnieniem skrytego w kamieniu mechanizmu, którego działanie i cel istnienia nie były jednak znane. Oczywiście nie Tenshiemu... Kto wie czy Felicita nie odczytała z tablicy - oczywiście jeżeli faktycznie to potrafi - czegoś o czym mu nie powiedziała?
Mimo to efekt jej działania stał się częściowo znany... Antygrzejnik-latarnia, czyli uczepiony pod sufitem kryształ, spadł do wody tworząc w kooperacji z nią swego rodzaju żywiołaka. Lakryma (bądź coś do niej podobnego) stało się jego mózgiem, a wedle domyśleń maga, także jego rdzeniem. Białowłosy wyciągnął ostrze przed siebie i aktywował zaklęcie. Cała broń przeistoczyła się w cztery swego rodzaju wielkie shurikeny, które mag następnie wypuścił do ataku. Była to TECHNIKA SERAFINA: OSTRZA. Dwa ostrza poleciały od lewej, dwa od prawej. Dwa górne miały ciąć na wysokości głowy, pozostałe skupić się na ramionach i rękach potwora. Dodatkowo, mag chciał w ten sposób powstrzymać przynajmniej częściowo atak skierowany na niego i dziewczynę. Jeżeli to nie poskutkuje, dzięki swojej niezwykłej szybkości, odskoczy na bok na tyle daleko by nie trafić pod "łapkę na muszki" czyli opadającą dłoń z wody.



5500MM - 400MM = 5100 MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Jaskinia   

Powrót do góry Go down
 
Jaskinia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Lodowa jaskinia
» Legion Aion
» Jaskinia Urszuli
» Smocza Jaskinia
» Jaskinia Jormunganda

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Tereny zewnętrzne :: Las Waas-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie