IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Jaskinia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Jaskinia   08.11.14 9:24

First topic message reminder :

Na granicy Lasu Waas oraz Góry Hakobe ciężko jest znaleźć jakieś nieośnieżone miejsce. Na pewno takie stanowi wnętrze jaskini umieszczonej około metra nad ziemią. Wejście stanowią nieco oblodzone już schody, jednakże da się po nich wspiąć bez problemu. W środku jest ciemno, jak to zwykle w takich miejscach bywa, jednak po oświetleniu widać, iż są to prawie że kilometry tunelów albo zataczających koła, albo prowadzących w jakieś konkretne miejsca. Między innymi prowadzą na szczyt góry, z którego czuć zimno i chłód, do podziemnego jeziorka i do po prostu przejścia w stronę wioski pod górą Hakobe. Wyraźnie widać udeptane ścieżki, gdyż jest to całkiem znane dla Quatro Cerberus przejście w stronę ziem leżących przy Blue Pegasus.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com

AutorWiadomość


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Jaskinia   03.12.15 0:52

Grupa Hizashiego
Podczas waszych poszukiwań trafiliście na coś. Nie było to nic podobnego do tablicy, ale powiem tyle że macie niebywałe szczęście. Otóż w momencie kiedy Hizashi podnosił metalową tarczę, która była zakopana w górze piasku ta się poruszyła. Zaryczała złowieszczo i mag miał ułamek sekundy by odskoczyć. Otóż przed waszą dwójką, czyli Sakuru i Hizashim pojawił się z piasku skorpion. Nie był to jakiś malutki pajęczak (chyba zaliczają się do tego), a ogromny skorpion mający łeb na wysokości półtora metra, a szerokościowo zajmował około trzech metrów. Miał ogromne żądło, które świeciło się podobnie do kamienia w drzwiach. Temperatura nie spadła nawet o jeden stopień Celsjusza, a wręcz przeciwnie. Znowu zaczęła wzrastać. Tymczasem skorpion swoimi ogromnymi szczypcami szykował się do ataku na pobliskiego Hizashiego. Już wyciągał po niego swój wielki szczypiec oraz złowieszczo ryczał.
Skorpion
Grupa Tenshiego
Zacznijmy od paru problemów, które się pojawiły. Otóż po pierwsze, kiedy Tenshi rzucił shurikenami one faktycznie trafiły tamte miejsca, z tym że… zwyczajnie wpadły w wodę i się zatrzymały. Woda zamortyzowała uderzenie, a potem każdy z nich zaczął płynąć wzdłuż jednego ramienia, jakby żywiołak przekierowywał to co było w jego ciele, tak by móc to wykorzystać. A tymczasem młodzian musiał nieco pomóc Fel, która aktualnie zbyt wiele nie mogła zrobić. Wiedziała, że jej zaklęcia nie będą użyteczne w tej sytuacji więc mogła zasugerować tylko jedną rzecz – Uciekaj i przyprowadź resztę, a ja spróbuję go czymś zająć – powiedziała altruistycznie, mimo że przed chwilą ledwo co uniknęliście pacnięcia. Zaraz żywiołak pod dużym ciśnieniem wystrzelił wcześniej wchłonięte shurikeny w stronę Tenshiego wraz z wodą rzecz jasna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Jaskinia   06.12.15 19:26

Kiedy pojawił się piaskowy skorpion Hizashi poczuł iż są już niedaleko rozwiązania zagadki. Możliwe było iż się mylił jednak w jego mniemaniu tam gdzie są potwory, musi być też skarb. Chwila zamyślenia mogła spowodować jakiś uraz gdyż stwór pierwsze co zrobił to zaczaił się na jego życie. Blondyn próbował zrobić unik jednak nie był pewny czy uda mu się to. W końcu byli na jego terenie oraz nie poznali jeszcze umiejętności tego przeciwnika.
- Postaraj się zwalić go z nóg, jeśli nam się to uda to będziemy w domu - Powiedział do Sakuru a właściwe to krzyknął.
Mimo tego iż stała nie daleko ekscytacja jaka go ogarnęła wzięła górę. Wyciągnął pistolet i starał się strzelić w jego oko. Wystrzelił najpierw jeden nabój aby sprawdzić czy w ogóle go zrani, jeśli to się uda wystrzeli kolejne cztery pociski które to będą miały na celu go oślepić. Jeśli mu się to uda zmieni pozycję i będzie celował w drugie aby nic nie widział.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jaskinia   07.12.15 23:28

Tenshi nie wiedział do końca co się wydarzyło i dlaczego jego atak poskutkował tak głupią formą kontrataku. Spojrzał kątem oka na Felicitę i dostrzegł w jej oczach chęć bycia bohaterem dnia. Nie była jednak wystarczająco doświadczona. To było widać od razu.
- Głupia... - syknął i pstryknął w palce po czym szybko odskoczył jak najdalej na bok był w stanie - TECHNIKA SERAFINA: SIEĆ
Zaklęcie to było dość eksperymentalne. Struktura jaką wymyślił momentalnie mag nigdy jeszcze nie ukazała się na świecie, przynajmniej nie z metalu zawartego w tym ostrzu. Tenshi chciał, by shurikeny przeistoczyły się w cienką sieć z metalu która swoimi końcami wbije się w ziemię i [ewentualnie jeżeli dosięgnie] sufit. Chciał w ten sposób zatrzymać nadlatującą broń i wykorzystać ją po krótkiej chwili.
Sytuacja pierwsza - pomysł się udał.
Tenshi zaczyna biec w stronę sieci i chwyta ją. Połączeniem dwój zaklęć część metalu zmienia w "piłę maszynową" chcąc pozbyć nią żywiołaka części wody, drugą część natomiast zmienia w schody po których do głowy przeciwnika dobiec zamierza. Atakując częściowo mechanicznym tworem w głowę miał nadzieję na uszkodzenie "zmysłów" bestii i ewentualnie rozwalenie kryształu stanowiącego ewidentny rdzeń.
5100 MM - 500 - 300 - 300 = 4000 MM
Sytuacja druga - sieć nie zadziałała jak należy.
Mag unika szybkim skokiem na bok nadlatującej przeszkody i zmienia jej strukturę w płynny metal (gdy ta leży już na lodzie). Powoduje, że płynny stop ślizga się w jego stronę i wprost do ręki powraca do formy oręża. Nie bawiąc się w skomplikowane struktury Mroczny Szermierz rusza biegiem w przeciwną stronę pomieszczenia by pomiędzy nim a Felicitą stał żywiołak. Wtedy z broni tworzy działo i wystrzeliwuje nim salwę igieł wytworzonych z metalicznych ornamentów na swoim ubraniu.
5100 MM - 300 - 100 - 500 = 4200 MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez
Gość





PisanieTemat: Re: Jaskinia   11.12.15 21:33

Nie spodziewała się, że ich pierwszym przeciwnikiem może okazać się wielki skorpion. Otarła pot z czoła. Temperatura jaka panowała w pomieszczeniu jej nie przeszkadzała. Kiwnęła głową na krzyk towarzysza i szybko zlustrowała skorpiona. Coś musiało być na rzeczy z kamieniem i żądłem.
- Trzeba sprawić by skorpio udeżył w kamień na drzwiach - zawołała do kompana. Do walki wybrała Thirio. Wzbiła się w powietrze i rozpostarła skrzydła, używając Firing i celując piórami w potwora.

4100 - 300 - 350 = 3450
Powrót do góry Go down


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Jaskinia   12.12.15 2:40

Grupa Hizashiego
W ostatniej chwili Hizashi zrobił unik przed szczypcami, a skorpion rozszarpał mu kawałek ubrania na wysokości klatki piersiowej. Nie zranił jednak skóry, ani nic z tych rzeczy, można powiedzieć że mag Raven Tail wyrobił się na styk. Hizashi wyciągnął pistolet i próbował przycelować, jednak pajęczak nie stał w miejscu jak manekin tylko ruszył na swoich sześciu odnóżach do przodu. Przed sobą miał szczypce, co nieco utrudniało oddanie precyzyjnego strzału, a gdy tylko Hizashi wystrzelił i trafił nieco nad okiem, skorpion zakołysał się lekko zdezorientowany i zaraz zasłonił się szczypcami, dalej prąc w kierunku maga. Sakuru szybko się przekonała za to, że skorpion ma naprawdę bardzo twardy pancerz, gdyż pióra którymi strzelała zwyczajnie się od niego odbijały, rykoszetując na boki. Jedno prawie trafiło Hizashiego i znowu kawałek jego odzieży został zdewastowany, tym razem na prawym przedramieniu. Nie dość, że go tutaj rozbierają to jeszcze właśnie tamten wielki pajęczak szarżuje na niego, jakby chciał go zgnieść szczypcami i swoją własną masą. Był bardzo rozwścieczony sądząc po ryku, który wydał i poniósł się echem po korytarzu. No sądząc po masie jaką to coś mogło mieć to spotkanie z nim może się skończyć bardzo źle. Nawet Sakuru nie była bezpieczna, bo w jej kierunku leciało żądło skorpiona, które jarzyło się złowrogą czerwienią. Swoją drogą wspominałem, że temperatura wzrastała z każdą sekundą? Hizashi który nie był odporny na gorąco czy też zimno powoli zaczął to odczuwać. Zaczęła go boleć głowa, dokładnie tak jakby przesiedział cały dzień na słońcu.
/Hizashi - poszarpane ubranie na klatce piersiowej i przedramieniu prawym. Brak ran.

Grupa Tenshiego
Przejdźmy do walki, w której praktycznie Tenshi został sam gdyż Fel nie szło zbyt dobrze z oblodzoną posadzką i poślizgnęła się lecąc nieco w tył. Może chciała wtedy wykonać unik przed shurikenami? Nie wiadomo, jednak miała o tyle pecha że jeden ze stalaktytów spadł z góry. Nie trafił jej, jednak uderzył obok niej, a kawałek który się odłamał rykoszetem uderzył ją w bok głowy pozbawiając przytomności. Zresztą… czy sama nie stwierdziła, że jest bezużyteczna? Wróćmy jednak do maga metalu lubiącego Megadeth… nie no, wiadomo że tylko Metalica. Sieć, którą stworzył i którą chciał sięgnąć do sufitu faktycznie stworzył. Wyszło jednak dużo więcej mocy magicznej na to zużytej niż by się spodziewał, w końcu sufit był na wysokości 50 metrów. Siatka była cienka, jednak na tyle mocna, że mogła zatrzymać lecące shurikeny. Gorzej było z lecącą wodą pod ciśnieniem, która przecięła się przez metal i leciała dalej (woda pod wysokim ciśnieniem bardzo dobrze tnie takie rzeczy. Polecam zobaczyć niektóre filmiki, bo naprawdę fajnie to wygląda.). Tenshi mógł zatem uznać, że akcja się nie do końca udała i wykorzystać drugą opcję, by uniknąć nadlatującej wody, która pewnie tak samo by go potraktowała jak ową siatkę (chociaż kto wie, w końcu siatka nie była zbyt gruba). Dał radę odskoczyć w prawo. Część metalu została po prostu wymyta i nieznacznie, praktycznie o 0.1% będzie go mniej. Kiedy Tenshi biegł po łuku, by spozycjonować się tak jak chciał. Żywiołak był nieustępliwy i za chłopakiem ciągle gonił strumień wody, który na skałach zostawiał wąską, ale za to głęboką krechę. Nawet skały nie mogły się przeciwstawić tej wodzie, a robiło się coraz chłodniej. Mag jednak mógł oddać swoją salwę, jednak była ona na tyle niecelna że nie trafiła w kryształ, a w ciało. Igły wleciały w żywiołaka i po chwili się w nim zatrzymały, jak to zwykle dzieje się kiedy wrzucisz coś do wody. Wyglądało na to, że żywiołak potrafi kontrolować przepływ wody w swoim ciele jak również miejscami zwiększyć gęstość. Igły tak jak shurikeny zeszły razem, ponownie zaczęły płynąć do jego łapy, którą ponownie skierował w stronę maga. Nie trzeba wspominać, że z drugiej strony nadciągała owa „tnąca” łapa.
/Swoją drogą. Tam w KM masz napisane, że MG ustala koszty jeśli używasz zaklęcia numer jeden. Przed wstawianiem kosztu skonsultuj się następnym razem ze mną przez GG na przykład. Chociaż aktualny koszt mi odpowiada bo mniej więcej taki bym dał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Jaskinia   14.12.15 16:13

Hizashi uśmiechnął się lekko widząc swoje podarte ubranie po czym zaśmiał się w głos.
- Zabiję Cię za to - Powiedział i zmienił się w cień.
Po ścianie wlazł na sufit po czym wyszedł z ukrycia i skoczył na wielkiego skorpiona.
- Ya - Ha!!! - Krzyknął podekscytowany.
Teraz pozostało mu tylko nakierować go w jakiś sposób na kamienną tablicę w którą musi trafić jego żądłem. Nie będzie to łatwe zadanie jednak dla tego człowieka nie było rzeczy niemożliwych.
- Pieprzona miernoto, zmień się w coś co przykuje jego uwagę - Zwrócił się do Sakuru.
Siedząc tak na tym stworze czuł się jak na rodeo. Nawet krzyczał z zachwytu przez chwilę całkowicie zapominając o swoim zadaniu.
- Ciekawe jak radzi sobie reszta - Powiedział sam do siebie starając dalej utrzymać się na swoim "koniku".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Jaskinia   16.12.15 20:23

Hizashi dosiadł skorpiona, który zaczął się poruszać nerwowo, próbując go zrzucić z siebie. Fakt faktem szczypcami nie mógł go dosięgnąć, ani tym bardziej ogonem więc jedyne co mógł zrobić to próbować uderzać bokiem o ściany i przechylać się. Siła bardzo ułatwiała w tym wypadku utrzymanie równowagi, zwłaszcza jeśli złapać skorpiona za ogon. Okazało się to całkiem niezłą metodą by kontrolować ruchy skorpiona, który zaczął na ślepo dźgać swoim żądłem, a w pewnym momencie wystrzelił z niego czerwony promień, który trafił w kamień, odbił się od ściany, a potem od kolejnej. Wyglądało na to, że ściany są w jakiś magiczny sposób wzmocnione i nie zawalą się od czegoś takiego, a skorpion z każdą chwilą wystrzelał kolejne promienie. Właśnie teraz po jednym leci na każdego z naszych bohaterów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jaskinia   18.12.15 17:46

Gomene za brak posta przedtem wydawało mi się, że odpisałem, bo skasowałem notifikacje.
Norie wyznacz mi po prostu koszty ty, będzie szybciej i nie będę ci GG zawracał.


Tenshi odskoczył przed strumieniem wody i od razu musiał wycofać się w bardziej bezpieczne miejsce. Atak żywiołaka był na tyle mocny że przecinał nawet kamienie. Widać było, Tenshi wielkich szans z tym przeciwnikiem nie ma.
Widząc co stało się z Felicitą, mag wpadł jednak na pewien pomysł. Przeistoczył swój miecz w dwa wielkie ostrza bumerangowe i rzucił nimi w lodowe sople na suficie tak, by oręż spadł po drugiej stronie pomieszczenia. Chciał w ten sposób wytworzyć sobie dodatkowe miejsce do wykonania wyskoku, a także utrudnić przeciwnikowi ataki jego własną bronią. Dodatkowo, miał zamiar ponownie skierować się na drugą stronę pomieszczenia. Gdy tylko strumień wody z igłami dotknie ściany kamienia, mag wykona przewrót (lub ślizg) pod nim i ruszy biegiem po pierwszy fragment broni, a następnie po drugi i zamieni je oba w podstawową formę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Jaskinia   21.12.15 18:38

Hizashi widząc iż w jego stronę leci jakiś promień odruchowo odskoczył spadając przy tym ze skorpiona. Teraz jedyną opcją aby nakierować jego ogon na kamienną tablicę jest po prostu użyć własnego ciała jako przynęty.
- Dawaj Ty kupo gówna, nigdy mnie nie trafisz!!! - Krzyczał stojąc i zasłaniając tablicę.
Było to bardzo ryzykowne jednak nawet jeśli miałby zginąć najważniejsze jest wykonać misję. Robił to aby ludzie wiedzieli iż Raven Tail nie jest już tą samą gildią co kiedyś.
- Ty pieprzony dzieciaku postaraj się po prostu nie wchodzić mi w drogę bo zrobię Ci z głowy durszlak - Dodał do Sakuru.
Nie miałby oporu aby w nią strzelić, w sumie to tylko na to czekał aby to zrobić jednak może mu się jeszcze do czegoś przydać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Jaskinia   22.12.15 15:31

Hizashi:
Cóż, nie trzeba było długo czekać by odbijający się promień w końcu trafił Sakuru która niestety nie zdążyła go uniknąć i padła sparaliżowana. Hiz na szczęście ze skorpiona zeskoczył i go to ominęło, jednak już wie co się dzieje kiedy tym czymś dostaniesz. Take Over właśnie toczyła pianę z ust, dygocząc przy tym jak w febrze, a tymczasem nasz kowboj próbował zwabić skorpiona w stronę tablicy. Rzecz jasna robal go na szczęście zasłonił przed jego własnym promieniem, który po prostu uderzył w skorpiona nie czyniąc mu szkody najmniejszej. Za to sam pajęczak postanowił zaatakować Hiza za pomocą szczypiec, dźgnięciem z obu stron, a przy tym ryczał niesamowicie rozeźlony. Szkoda, tylko że jest na tyle duży by nie móc się tak szybko poruszać jak mag, ale być może czymś tamten jeszcze zaskoczy.
Tenshi:
300 za każdy bumerang, czyli w sumie 600 mm na to. Zostało Ci 3500 bo akcja z podstawową formą
Tenshi rzucił bumerangami, które strąciły stalaktyty z sufitu. Tu akurat stało się coś dziwnego, bo żywiołak najwyraźniej nie był przygotowany że coś spadnie na niego z góry. Jeden z tych większych trafił w kryształ, który miał w sobie przeciwnik a to Tenshiemu dało okazję do ucieczki z racji że masa wody nagle podniosła swoją rękę w stronę „głowy” jakby się za nią łapiąc. Mógł przebiec na drugą stronę, dokładnie tam gdzie leżała nieprzytomna Fel. Wygląda na to jednak, że drugi raz ta sztuczka się nie uda, bo żywiołak właśnie łapą strącił wszystkie pobliskie stalaktyty. Trzeba coś wykombinować, a może z tym przeciwnikiem nie trzeba faktycznie walczyć? Na razie próbował wyciągnąć ze swojego wnętrza stalaktyt, który zalegał w jego „rdzeniu” dlatego magowie mieli jeden, góra dwa posty na możliwą akcję zanim tamten się znowu ogarnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Jaskinia   28.12.15 17:39

Hizashi korzystając z tego iż skorpion na niego szarżuje i próbuje uderzyć go szczypcami, wykorzysta trochę swojej zwinności aby wskoczyć na jedną z jego ogromnych kończyn po czym na grzbiet. Gdy uda mu się to zrobić wykorzysta swój cień do stworzenia liny z hakiem którą zaczepi o żądło a następnie zeskoczy używając swojego ciężaru by ściągnąć ogon potwora na dół. Oczywiście najpierw ustawi sobie monstrum na wprost tablicy by jego kombinacja przyniosła zamierzony efekt. Jeśli to się nie uda Hizashi będzie starał się jak najszybciej oddalić od swojego przeciwnika by obmyślić kolejny plan.

4950 - 50 - 250 = 4650
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jaskinia   29.12.15 20:22

Widząc, mocującego się z soplem w głowie żywiołaka, Tenshi postanowił zaryzykować kolejną dość niestandardową akcję.Korzystając ze swej ponadprzeciętnej siły chłopak chciał złapać Felicitę i skierować się z nią do tunelu którym tu z nią przyszedł. W miarę możliwości miał też nadzieję na zabranie po drodze swojego oręża lub jego większej części. Łowca uznał, że... a z resztą, może po prostu spiszę jego myśli?
Brak obrażeń w wyniku ataków. Skuteczne zaskoczenie. Wąskie pole popisu. Pomimo utrudnień, walka jest możliwa do wygrania, jednakże nic mi nie daje. Bez jej umiejętności nie odczytam z tej tablicy niczego. Już dawno powinienem ją stąd zabrać. Nie wiem w jakim jest stanie, ale lepiej nie narażać jej na kolejne obrażenia związane z moją walką. upoluję tego wodnika kiedy indziej, znając więcej jego danych. Muszę się stąd wycofać i wraz z drugą grupą przegrupować. Nie ma innego sposobu na wygranie. Czy ktoś od nich jest w stanie przeczytać to pismo? Jeżeli nie, będziemy musieli się wycofać.
Z tymi myślami i kamiennym wyrazem twarzy doprawionym zagryzioną wargą, Tenshi starał się wykrzesać z siebie maksymalne osiągi. Jeżeli ten zabieg mu się nie uda, pomimo chwilo zajętego olbrzyma, wtedy trzeba podjąć inną akcję. Prawdopodobnie będzie się ona składała z lekko innych zachowań niż poprzednio. Tenshi wykorzysta podzieloną na dwie broń i spróbuje naruszyć strukturę sufitu nad żywiołakiem. Jeżeli odpowiednio uszkodzi lód i skały stropu, zawalą się na potwora. Dodatkowo każdy rzut bronią skończy się na jej "spadnięciu" w stronę głowy wroga. Może to uszkodzić jego kryształ lub zostać skontrowane poprzez zmianę kierunku pływu wody, co poskutkuje powrotem broni na skały w pobliżu Tenshiego.

3500 MM

Gomene za jakość i chaos, ale jestem zabiegany i nic mi nie wychodzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Jaskinia   31.12.15 20:34

Hizashi
Skorpion drugi raz na podobną sztuczkę chyba już był przygotowany, bo kiedy Hizashi chciał na niego znowu wskoczyć, tamten zamachnął się ogonem i uderzył maga prosto w klatkę piersiową. Na szczęście nie uderzył ostrą częścią, gdyż wtedy najpewniej Hiz podzieliłby los Sakuru, która próbuje dojść do siebie po tamtej dawce trucizny. Mag uderzył w drzwi i tylko dzięki temu, że był przygotowany na to że coś może mu nie wyjść uniknął zmiażdżenia przez skorpiona, kiedy ten wbił się w drzwi. Tablica po prostu pękła w pół pod wpływem ciosu szczypiec. Nie otworzyło to drzwi, ani nic, a skorpion tym razem przystanął, cofnął się dwa krok, a jego żądło zaczęło świecić jakby się ładując.
/Akcja przerwana. Nie zużywasz na tamtą MM.
Tenshi
Fel widać nie przesadzała z eklerkami i nie ważyła na tyle dużo, by łowcy sprawić problem. Jak również podniesienie miecza nie było czynem heroicznym. Żywiołak zbytnio nie przeszkadzał w tym precedensie, który się dział gdyż miał całkiem sporo rzeczy na głowie, jak chociażby ten sopel którego powoli się pozbywał. Kiedy tylko wyszli z tego pomieszczenia, a żywiołak wyciągnął sobie sopel z „głowy” i rzucił go o ścianę można uznać że byli bezpieczni. Czemuż to? Bo kiedy tylko wyszli, stworzenie zanurzyło się w wodzie. Tak jakby broniło tego terytorium i nie pozwalało w nim przebywać, zaś kiedy się je opuszczało było spokojniejsze.
Fel z tyłu głowy leciała krew, jednak nie wyglądało na to żeby doszło do uszkodzenia czaszki. Miała lekkie rozcięcie, ale nic groźnego. Powiadają, że do wesela się zagoi. Można użyć trochę lodu i wykonać jakiś prosty opatrunek lub spróbować ją dobudzić.
/Tenshi regen 500 z racji bycia out of combat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jaskinia   05.01.16 20:09

5100 MM (bo zapomnę) na misji
4000 MM obecnie - 2x nóz - 2x drut = 3500 MM?
gomene za słabą jakość posta, ale w zasadzie nie mam o czym pisać, podczas opatrywania się milczy... chyba

Łowca bez problemu wycofał się z walki, zabierając po drodze Felicitę i oręż. Widać było, żywiołak miał coś ważniejszego na głowie niż ściganie magów... Gdy ostatecznie chłopak wyniósł dziewczynę z pomieszczenia, położył pod towarzyszką miecz i przyjrzał się ranie na jej głowie. Nie miał zbyt często odczynienia z pierwszą pomocą, co jest dość oczywiste gdy mówimy o zabójcy, ale jakieś pojęcie podstawowe o ranach posiadał. Jego okiem rzecz ujmując, dziewczyna była w całkiem stabilnym stanie. Mając taką możliwość, Tenshi stopi część ornamentów z płaszcza i zmieni je w niewielki nóż, którym odłamie w miarę prostopadłościenny fragment lodu. Przyłoży go do rany czarodziejki i z tego samego noża stworzy drut by obwiązać lód przy głowie dziewczyny. Szermierz liczył na to, że rana po odpowiednim schłodzeniu szybciej się zagoi krwią tworząc strup lub coś w ten styl. Oczywiście w tej chwili opatrunek był ważniejszy od zadania, by dziewczyna mogła przeżyć, jednak trzeba mieć też plany na przyszłość.
Walka odłożona. Wycofaliśmy się. Opatrunek zrobiony. Rana płytka. Nie naruszyło czaszki. Ochłodzić i opatrzyć. Potrzebna będzie tkanina do zrobienia opatrunku. Czy drugiej ekipie się udało? Możliwe problemy. Trzeba będzie to sprawdzić. Sam tego zadania nie wykonam.
Gdy Anioł uzna, że wystarczy tego lodu (czyli za kilka minut najpewniej, chyba że coś się zmieni), ponownie zmieni drut w nóż i odetnie kawałek materiału swojego płaszcza (po raz kolejny) i złoży go kilka razy by zrobić coś na styl "gazika". Ułoży go przy ranie i wykorzystując metal noża przywiąże do głowy. W końcu od lodu może mózg odmrozić...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Jaskinia   06.01.16 22:51

Hizashi lekko się zdenerwował kiedy jego akcja nie wyszła.
- Ty sukinkocie, zaraz odetnę Ci to żądło i wsadzę Ci je w Dupsko - Powiedział ocierając pot z czoła.
Wyciągnął swój pistolet po czym wycelował w skorpiona, drugą rękę zaś podniósł do góry. Chciał użyć swojego kolejnego zaklęcia, jednak nie chciał pozwolić skorpionowi się przemieszczać jednak jeśli do tego dojdzie będzie starał się go cofnąć poprzez strzelanie w zgięcia jego nóżek. Po chwili aktywował zaklęcie które miało przebić się przez jego pancerz i zrobić z niego najzwyklejszy w świecie szaszłyk.
- Skorpion nie może być jedyną ofiarą, było by zbyt nudno - Mruknął sam do siebie po czym wycelował w leżącą Sakuru.
- Ya-Ha!!! - Krzyknął i wystrzelił w głowę dziewczyny nie zastanawiając się ani chwili.
Oddał trzy strzały, tak dla pewności.

4700- 500 = 4200
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Jaskinia   08.01.16 20:09

/Tenshi. Nie szkodzi, spoko jeśli chodzi o koszt.
Obłożenie lodem Fel było bardzo dobrym pomysłem. Nie jest powiedziane, że lód jest czysty ale o zakażenie krwi będzie się martwić potem. Na razie trzeba sprawić by krew zakrzepła, a opatrunek z lodu w tym zapewne pomoże. Cóż to jest wiedza, którą ma każdy bo przecież ile to razy ktoś nabijał sobie guza i przykładał lód? Z rozcięciem było za to trochę więcej zabawy bo to faktycznie trzeba będzie zaszyć i fachowo opatrzeć ale w takich warunkach to najlepsze co mógł jej zapewnić. Po wykonaniu gazy prowizorycznej oraz dodania małego kawałka lodu pod nią, mógł zauważyć drganie powiek Fel. Jakby się miała zaraz ocknąć co potem nastąpiło.
- Mmm… gdzie ja jestem? – wystękała, bo faktycznie mogła mieć teraz niemałą migrenę. Gorzej niż ten dzień w miesiącu, albo kilka gorszych dni – Co się stało? – zapytała otwierając oczy i łapiąc się za głowę. Zaraz syknęła z bólu bo dotknęła rozciętego miejsca, jednak zaraz spojrzała na Tenshiego i posiliła się na coś co mogło być uśmiechem – Dziękuję. Nie damy chyba sami rady. Powinniśmy iść po tamtych – powiedziała. W sumie podłoga tu była oblodzona, więc mogliby w teorii zjechać na ostrzu jak na sankach. W każdym razie osobie z możliwym wstrząsem nie powinno się nakazywać chodzenia.
/Hizashi
W końcu Hiz wpadł na to jaki może być słaby punkt pajęczaka. Nim skorpion zdążył wykonać swoją akcję, tamten strzelił w zgięcia przez co robal upadł, nadziewając się na zaklęcie Hiza. Cóż jego pancerz pomiędzy chityną był miękki w porównaniu do tego co ma na górze oraz Hiz po prostu miał farta i trafił w miejsce łączenia, więc przeszło ale zatrzymało się na kręgosłupie robaczka czyli taki skorpion nadziany na wykałaczkę. Sakuru natomiast spojrzała na maga najpierw z aprobatą, że mu się udało a zaraz potem ze strachem kiedy ten wycelował w nią broń. Nie mogła się nawet ruszyć ze względu na truciznę, kiedy tamten strzelał. Czarodziejka Lamia Scale leżała bez życia w kałuży krwi, chociaż ślady tej zbrodni na pewno pozostaną i jeśli dotrze to do Lamia Scale to będą oni mieli coś do Kruków. Stwierdzam zgon bo umarła, tak jak skorpion chociaż światło na drzwiach dalej się świeci a żądło zgasło. Tablica jest na wpół pęknięta i nadal brakuje rozwiązania tej zagadki.
/Sakuru umiera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Jaskinia   12.01.16 16:33

Hizashi gdy tylko zastrzelił swoją towarzyszkę, i sprawdził czy aby obydwoje nie żyją odetchnął z ulgą. Teraz miał chwilę czasu aby złapać oddech i poważniej się zastanowić. Na jego twarzy przez cały czas gościł uśmiech który spowodowany był dobrze wykonaną robotą. Brakująca część tablicy mogła być tutaj, tak samo dobrze mogła być tam gdzie jest reszta jego towarzyszy. Przez ten natłok myśli Hizashi złapał się za głowę i krzyknął głośno.
- Nie mam czasu teraz na te pierdoły, muszę przeszukać ten pokój a jak tego tu nie będzie pójdę do tamtego kolesia i tamtej dziewczyny - Mruknął sam do siebie i stworzył sobie z cienia magiczny miecz.
Podszedł do zwłok skorpiona i rozciął go wzdłuż - od paszczy aż po ogon. Chciał sprawdzić czy aby reszta tablicy nie jest ukryta w jego zwłokach. Gdy już to uczynił zamienił oręż w łopatę i zaczął przekopywać piasek, przy okazji zakopując zwłoki dziewczyny. Teraz nikt poza nim nie będzie wiedział o zaistniałym incydencie.

4200MM-700MM= 3500MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jaskinia   17.01.16 16:37

Tenshi nie był szczególnie zdziwiony tym, że Felicita szybko się obudziła, aczkolwiek jego twarz nie wydawała się zbyt szczęśliwa z tego powodu. Mimo wszystko była ona problemem... Słaba, naiwna, niedoświadczona. Ale mimo wszystko, bez niej misja może zakończyć się fiaskiem. Trzeba było o tym pamiętać. Przynajmniej do czasu osiągnięcia sukcesu. Wtedy bowiem, Tenshi miał już pomysł co zrobi. Pomysł do którego przekonała go irytacja dziewuchą oraz potrzeba oszczędzenia pieniędzy.
- Masz rację. Musimy dołączyć do drugiej drużyny. Uważaj na siebie - chłodno niczym lód na okolicznych ścianach przemówił mag.
Wiedział, że Felicita była ranna, poważnie, wiec nie można jej narażać na dalsze uszkodzenia. Pomimo porady udzielonej przez MG, Szermierz nie zamierzał zjeżdżać na sankach wraz z ranną. Ryzyko było zbyt duże, że kontrola nad pojazdem będzie poza umiejętnościami neutrala, a dodatkowo mogli wylądować na kolczastej ścianie lub wjechać na niezlodowaciały kamień i zaliczyć kraksę. Nie oznaczało to jednak, że mag karze młodej iść pieszo.
Mag bowiem pomógł jej wstać i przerobił ostrze w najzwyklejsze sanki z łańcuchem zamiast sznurka. Następnie kazał dziewczynie usadowić się w nich i zaczął prowadzić sanki w dół. Jako, że on nadal miał metalowe kolce u podeszew [dziwna odmiana, ale prawidłowa] butów, uważał za bezpieczniejsze trzymać sanki samemu, a dla rannej jest to milsza forma transportu.
//3500 - 1000 sanki = 2500 regen? = 3000 MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Jaskinia   23.01.16 18:01

Hizashi rozciął pajęczaka w poszukiwaniu tablicy. Nie trzeba przy tym wspominać, że z wnętrza uwolnił się smród cielska przeciwnika, jak również sam Hizashi pobrudził się jego zielonkawą krwią. W środku jednak nie było tablicy, a całkiem sporo flaczków. Zakopał również zwłoki dziewczyny, którą niedawno zabił chociaż trudno będzie zmyć krew z podłoża. Chociaż… zawsze będzie można to podpisać pod to, że zjadł ją skorpion czy coś takiego. Tymczasem niebawem na miejsce mogli dotrzeć Fel i Tenshi. Wprawdzie dziewczyna dziwnie trochę na niego patrzyła z powodu tamtego chłodu, ale skoro jej pomógł to nie powinna narzekać chyba.
/Yup, oboje macie regen 500.
Swoją drogą to jak Tenshi z Fel szli w głąb korytarza tamtej grupy to robiło się im coraz cieplej. Dziewczyna nawet musiała zdjąć część okrycia wierzchniego, bo temperatura była jak na pustyni. Przed sobą parka, która dotarła miała Hizashiego ubabranego w piasku, krwi skorpiona, kilka śladów czerwonej substancji na piasku oraz martwego skorpiona. W tym również wcześniej opisane wrota, z połówką tablicy, która teraz była pęknięta.
Fel aż wstała na ten widok – Mam nadzieję, że jej nie zniszczyłeś? – wskazała wzrokiem na tablice – Jeśli uległa uszkodzeniu to nie otworzymy tego. Na piętrze wyżej jest druga część tablicy, tylko strzeże jej ten no… żywiołak wody.
/koszt ok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Jaskinia   25.01.16 18:49

Hizashi spojrzał na przybyłych. Był ubrudzony zieloną krwią potwora która wydzielała dosyć nieprzyjemny zapach. Widząc Feli która była na sankach lekko się uśmiechnął. Usłyszawszy po chwili jej słowa nie wytrzymał i zaśmiał się w głos.
- Nie mówicie że to strumyk wam tak dokopał - Powiedział cały czas próbując powstrzymać się od śmiechu.
-Ale nie to jest teraz najważniejsze, musimy znieść tamtą część tutaj. Biorąc pod uwagę magiczne wzmocnienie tego miejsca jestem prawie pewny że to właśnie tutaj odnajdziemy to czego szukamy. Tamto miejsce gdzie jest ten żywiołak też jest wzmocnione magią? - Zaczął swoją przemowę jednak zatrzymał się na chwilę aby usłyszeć odpowiedź Tenshiego.
Zwracał się bezpośrednio do niego ponieważ to właśnie on będzie mu towarzyszył w zdobyciu drugiej części tablicy. Nie będzie ciągnął ze sobą przecież dziewczyny która nie jest w stanie chodzić o własnych siłach.
- Zwiniemy tą tablice i przyniesiemy tutaj, ja odwrócę uwagę potwora a Ty ją weźmiesz, ewentualnie się później zmienimy gdyby sprawy się skomplikowały. Z pomocą mojego cienia będę w stanie uciec jednak gorzej z Tobą, dlatego gdy tylko zdobędziemy tablicę kieruj się do wyjścia i nie zwracaj uwagi na mnie, ja sobie poradzę - Wiedział że teraz jest najbardziej odpowiednia pora na ustalanie strategii. Później, gdy będą w potrzasku nie będzie na to czasu.
Nie czekając na więcej wyjaśnień ruszył w stronę tunelu z którego przyszli aby jak najszybciej przekonać się co jest na tyle cenne że narażają dla tego życie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jaskinia   28.01.16 22:45

Tenshi powoli spojrzał na całe to pomieszczenie i na samotnego Hizashiego. Wydawało mu się, podkreślam "WYDAWAŁO", że kiedyś była tu też jakaś dziewczyna. Nie zwracał jednak na to najmniejszej uwagi, nie obchodziły go motywy i okoliczności jej zniknięcia. Łowca bardziej zainteresował się truchłem wielkiego skorpiona. Wydawał mu się znajomym gatunkiem, ale nie mógł określić tego w 100% pewności. Słysząc jednak stwierdzenie Fel i pytanie Hiza przeanalizował jeszcze raz to co miało miejsce piętro czy dwa wyżej.
- Wysoka emisja magii od kryształu stanowiącego rdzeń żywiołaka. Poza tym nie stwierdzam odchyleń od normy - rzekł chłodno ignorując dalszą obecność tu młodej magini. Gdy jednak Hiz skończył mówić i zechciał już skierować się w stronę wyjścia z pomieszczenia, neutralny szermierz zabrał głos ponownie - Nie wiem jak sobie wyobrażasz, bym pod ostrzałem tworu magicznego zdolnego przecinać skały, niósł tablicę dwa na trzy metry, wykonaną z kamienia i podatną na uszkodzenia. Szczerze wolałbym, by Felicita odczytała ile się da z tej tablicy, która stoi tutaj, a dopiero potem udamy się wyżej. Może runy te zawierają jakąś podpowiedź?
O ile łowca należał raczej do sceptycznych analityków o tyle wiedział, że tablica będzie potrzebna w całości. Potrzebował jednak czasu na regenerację mocy magicznej i ponowne odnalezienie słabych punktów wroga. jasne było, że tamten przeciwnik był idealną kontrą na jego broń - wysokie ciśnienie wody skutecznie blokuje większość technik dystansowych przekręcając szalę zwycięstwa na stronę cieczy. Może gdyby żywiołakowi odeszły wody, to lepie by się to skończyło...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Jaskinia   31.01.16 1:14

/Regen 500
Fel poczuła się przez moment jak piąte koło u wozu, słuchała obu magów jednak sama już miała pewien pomysł. Spojrzała z obrzydzeniem na truchło skorpiona, a potem dłonią zakryła usta przechodząc obok Hiza, który niezbyt przyjemnie pachniał. Podeszła do uszkodzonej tablicy i zaczęła się jej przyglądać, a potem zerknęła w miejsce, gdzie brakowało drugiej tablicy. Pomacała w środku dziurkę, gdzie chyba się drugą część wieszało. Po chwili wysunęła rękę i wróciła do oględzin tablicy. Chwilę wyglądało jakby się nad czymś zastanawiała, jednak zaraz potem przemówiła - Ch-chyba nie będzie trzeba iść po tamtą tablicę. Nie mam fotograficznej pamięci, ale wydaje mi się, że pamiętam większość słów. To co jest napisane tutaj wraz z drugą częścią tworzy opowieść o strażniku Hakobe. Był to wojownik biegły w używaniu ognia oraz lodu. Wedle tego co jest napisane na tej części oraz na kawałku tamtej to tutaj za tymi drzwiami jest jego grobowiec i otworzy się tylko na wezwanie go po imieniu - powiedziała mrużąc oczy, bo klejnot jednak troszkę ją oślepiał i musiała się dziewczyna namęczyć żeby przeczytać te runy. Pytanie tylko czy magowie wyciągną wniosek z tego co powiedziała?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
Neutralni Magowie


Liczba postów : 115
Dołączył/a : 05/06/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jaskinia   31.01.16 23:20

Mag słuchał uważnie tego co jego młoda towarzyszka ma do powiedzenia. Jej słowa wydawały się być stosunkowo niepewne, jak podczas jakieś zabawy lub gry. Łowcy co prawda ciężko było określić jka zachowują się i jak mówią ludzie w normalnych warunkach, jednak to wydawało mu się dosć podejrzane.
Dawne czasy. Strażnik Hakobe. Ogień. Obecna sala. Lód. Wyższa sala. Imię? Podpowiedzi? Skorpion. Żywiołak. Jedna tablica. Dzielona na pół. Dwa duże klejnoty. Rzeźby kobiet. Piach. Sople lodu. Studnia. Brak danych. Brak pomysłu. To nie jest zwierzę! Nie można na to polować!
Myśląc w ten sposób, zachowanie Tenshiego lekko się zmieniało. Z początku kamienny, z okrytymi mleczną mgłą oczami, teraz lekko poirytowany z drżącą powieką. Patrzył przed siebie, jego oczy zastygły. Usta miał zaciśnięte w beznamiętnym grymasie. Widać było po nim, że trudno mu nad sobą panować. Znowu mogło dać się wyczuć atmosferę śmierci i złości. Trwało to kilkanaście sekund, aż w końcu znikło. Jego oczy nagle zwróciły się na Fel, był przymrużone. Miał jej coś do powiedzenia...
- Czy ta historia nie zdradzała jego imienia? - spytał zimnym, niczym żywiołak lodu, głosem.

3500 MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t936-tenshi-mroczny-szermiez


avatar
Raven Tail


Tytuł : Ulubiona para (oficjalna)
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 16/07/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Jaskinia   31.01.16 23:59

Hizashi wsłuchał się uważnie w to co dziewczyna miała do powiedzenia. Strażnik gór Hakobe władający ogniem oraz lodem. Nigdy nie słyszał o kimś kto by posiadał taką magię. Skoro jednak tablica opisuje jego historię to wzmianka o imieniu również była by mile widziana.
- Jesteś pewna że nie pominęłaś gdzieś tego imienia? - Zapytał Hiz odczuwając negatywne wibracje od Tenshiego.
Blondyn również był zdenerwowany. Byli teraz całkowicie skazani na tą dziewczynę która to jako jedyna tutaj potrafiła czytać w tym języku.
- Zaraz rozwalę to wszystko! Nie zostanie nawet kamień na kamieniu! - Zaczął mówić podniesionym głosem.
- Przyłóż się do tego dziewczyno, od tego zależy czy nam się uda czy też nie - Powiedział trochę spokojniejszy jednak już w ręku trzymał swój pistolet.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1191-hizashi-sena


avatar
Inkwizytor


Liczba postów : 747
Dołączył/a : 21/08/2015
Skąd : Elo Heaven

PisanieTemat: Re: Jaskinia   01.02.16 0:50

- Nie zdradza sama w sobie, ale wydaje mi się, że był tam jakiś wzór który może je zdradzić – powiedziała i zamyśliła się, całkowicie po chwili ignorując groźby Hizashiego. Kucnęła i na ziemi zaczęła sobie kreślić kamieniem znaki mrucząc pod nosem jakieś słowa w nieznanym wam języku. Widocznie rozkładała całość na segmenty i szukała tego wzoru. Trochę jej to zajęło bo po 10 minutach chyba na coś wpadła – Sama nazwa chyba może być wskazówką – powiedziała i dotknęła dłonią tablicy na drzwiach – Ona ma spokojnie z pół tysiąca lat. W tamtym okresie zdarzało się, że imię wiązało się z pełnioną funkcją. Wiecie na przykład człowiek o imieniu Ai’den trudnił się cechem garbarskim. Tutaj hmmm… Thorasoh'cahp? – powiedziała, po czym klejnot w drzwiach zaczął się obracać, a zza nich słychać było jak jakiś mechanizm, który był od dawna nieaktywny nagle budził się do życia. Fel odsunęła się od drzwi, które zaczęły się otwierać, a z wnętrza czuć było zatęchłe powietrze. W środku widać było kamienny ołtarz, na którym stała urna. Poza tym wewnątrz nic nie było. Trochę zardzewiałej broni ozdobnej, która nadaje się tylko na złom, zbroje sprzed 500 lat jak również przedmioty domowego użytku, które bardziej nadają się na eksponaty muzealne niż rzeczy do wykorzystania. Były po prostu w opłakanym stanie poza urną, która trzymała się dobrze. Może dlatego, że była chyba bazaltowa i ząb czasu tak średnio się jej imał.
- Zwykle wielkich ludzi chowano wraz z ich całym dobytkiem, a takie groby zasypywano by nikt ich nie ograbił – powiedziała Fel. Cóż wygląda na to, że źródłem tamtego światła był po prostu klejnot w drzwiach tego miejsca, który po otworzeniu grobowca zaczął przygasać.
/Regen 500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Jaskinia   

Powrót do góry Go down
 
Jaskinia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Lodowa jaskinia
» Legion Aion
» Jaskinia Urszuli
» Smocza Jaskinia
» Jaskinia Jormunganda

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Tereny zewnętrzne :: Las Waas-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie