IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kuźnia "Smocza Łuska"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość


avatar
Ranga Specjalna


Liczba postów : 614
Dołączył/a : 04/11/2014

PisanieTemat: Kuźnia "Smocza Łuska"   22.02.15 22:04

Typowy zakład kowalski. Wielkie palenisko, różnego rodzaju osełki, kowadła, beczki z wodą, surowcami. Porozwieszane na ścianach młoty, szczypce i inne potrzebne w tym zawodzie cuda. Oczywiście znajduje się to w tylnej części budynku, oddzielonej od reszty drewnianą ścianę. Zasadniczo to na jego zapleczu i to tak, że brak jednej ściany zatem można powiedzieć, że znajduje się ona na świeżym powietrzu.
Sklepowa, mniejsza część budynku wypełniona jest porozwieszanymi na ścianach mieczami, tarczami, toporami i innymi cudami sztuki zbrojeniowej. Wszystko jest najwyższej jakości. Ponadto jest tu niewielka, prosta lada i schody prowadzące na piętro gdzie znajduje się część mieszkalna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 71
Dołączył/a : 29/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   25.07.15 18:32

Do części sklepowej wszedł Doi z ogłoszeniem o pracę w dłoni. Nie miał zamiaru od razu leźć na zaplecze, bo pewnie właściciel lub inna kompetentna osoba znajdują się za ladą.
Przez chwilę przyglądał się wszystkim produktom tutejszego zakłady i oceniał je na stopień dobry, a może nawet z plusem. Jednak nasz kowal pracował z magiczną rudą, więc przedmioty z niej wykuwane były bardziej widowiskowe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1009-doi-momochi?nid=1#9191


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   25.07.15 19:49

2/30 MG 2/30 Doi
Przy kasie stał sobie spokojnie napakowany dziadzio, widać był zajęty paleniem fajki. Cała kuźnia co prawda była wywalona po brzegi dobrym towarem, nieraz magicznym. Zwykłym też, tak czy siak.
- W czym mogę ci pomóc młodzieńcze? Spytał dziadzio, po czym zaciągnął się fajką i wypuścił dym z [tyłka ( ͡° ͜ʖ ͡°)] nosa. Co prawda była taka godzina, że nie było żywej duszy w sklepie. W sumie mało osób interesuje się tą kuźnią, no albo taki dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 71
Dołączył/a : 29/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   25.07.15 20:17

-Przyszedłem w sprawię ogłoszenia.-położył na blat kartkę-Jestem kowalem ze stażem w obróbce normalnego metalu i magicznego.Pochodzę z Aian'okkusu.-dodał na koniec nazwę swojej wioski, bowiem może produkty z jej manufaktur coś znaczą w tym świecie, jak nie... no cóż, coś więcej będzie wiedział o Doi.
Mag też wyciągnął by fajkę, ale zazwyczaj pali podczas lub po robocie. Miał jeszcze tytoń z domu, a to był dobry towar.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1009-doi-momochi?nid=1#9191


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   25.07.15 20:40

3/30 MG 3/30 Doi
Dziadza się ucieszył na wieść o tym że ktoś przybył mu pomóc, wręcz był tak zadowolony że się lekko uśmiechnął. - Dobrze, bardzo dobrze. Możemy więc przejść do sedna sprawy. Powiedział, po czym poszedł na tyły sklepu. Tym samym machając chłopakowi żeby ruszył za nim. Gdy już tam się dostali, dziadek wskazał palcem kowadło i przedmioty obok. Które miały pomóc.
- Wszystko co potrzeba jest tutaj. A więc teraz tak, mam zamiar zrobić korpus zbroi. Który odbija magiczne zaklęcia, musi to być lekka zbroja i być bardzo przydatna. Ja zajmę się robieniem korpusu, a ty zajmiesz się tworzeniem lacrymy odpowiedniej do tego zadania. Dasz radę? Spytał, po czym zrobił kilka kroków do przodu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 71
Dołączył/a : 29/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   25.07.15 21:37

Doi przejrzał wszystkie rzeczy i powiedział:
-Powinno starczyć. Dawno nie robiłem w lacrimie, ale na pewno dam sobie radę.-po czym ściągnął kamizelkę, zawiesił ją na wieszaku, by zacząć jakoś pracę. Wyciągnął nawet koszulę ze spodni, podwinął rękawy do przedramion oraz zawiązał sobie złożony kawałek szmaty, który zawiązał sobie go na czole jak przepaskę. Później będzie maczał co jakiś czas w wiadrze z wodą by nie przegrzać się. Ściągnął by nawet swoje trzewiczki, ale nie był u siebie, więc nie chciał zbytnio się rozgaszczać.
-Jeśli można wiedzieć, to co się stało z poprzednim mistrzem ?-zapytał się przeglądając kawałki kryształu, które wkładał już do tygla. Piec do topienia lacrimu, to fajna rzecz, ale tak daję od niego żarem, że będzie trzeba wziąć długie obcęgi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1009-doi-momochi?nid=1#9191


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   26.07.15 12:27

4/30 MG 4/30 Doi
Dziadzio spojrzał na Doi'a, po czym dodał. - Czuj się jak u siebie, dla mnie najważniejszym jest ukończyć zbroję. Następnie sięgnął po młot i przestawił go do swojego stołu, rozpalił w piecu i przygotował metal do przetapiania. Gdy zapadło pytanie na temat poprzedniego mistrza, on po prostu z żalem odpowiedział. - Wszyscy mówią że choroba, lecz ja wiem że to było morderstwo. Obstawiam nawet konkurencję, zawszę ktoś chciał tylko zaszkodzić. Nikt teraz nie potrafi uczciwie zając się swoimi obowiązkami, no cóż.
Gdy skończyła się rozmowa, dziadzio włożył sporo metalu do czegoś tam. Po tym do pieca, chciał to wszystko roztopić i po jakimś czasie zacząć coś robić. No lecz wiadomo że to trochę potrwa, więc teraz każdy ma czas dla siebie.
- Konkurs jest za tydzień, więc powinniśmy wyrobić się.


Ostatnio zmieniony przez [MG] Zenshi dnia 26.07.15 13:36, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 71
Dołączył/a : 29/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   26.07.15 13:34

Tygiel z kryształami grzał się już przysypany węglem oraz kawałkami drewna, a Doi szykował formy do kryształów. Klejnoty musiały zostać wpasowane do pancerza, a przy okazji miałyby finezyjne kształty.
-Wow, nie wiedziałem, że jest tutaj taka konkurencja.-powiedział szczerze zaskoczony, po czym zapytał się jeszcze-Co takiego jest do wygrania, skoro by zabili człowieka ?- zabrał szczypce ze ściany, by zabrać zaraz naczynie z płynnym materiałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1009-doi-momochi?nid=1#9191


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   26.07.15 13:41

5/30 MG 5/30 Doi
-Tu nie chodzi o wygraną, tylko o przejęcie rynku. Oraz pokazanie kto jest lepszy.
Odpowiedział, następnie zaczął dorzucać drewna do pieca. Po chwili nabił sobie fajkę tytoniem, po czym zapalił. Następnie usiadł sobie wygodnie i spojrzał na Doi'a.
- Nagroda to piętnaście tysięcy kryształów, plus umowa na tworzenie zbroi i broni dla królestwa. Dość dużo jak za konkurs. Po chwili metalowym prętem zaczął mieszać w piecu, następnie go odłożył i sięgnął po kufel wody i zaczął pić.
- Właśnie nie przedstawiłem się. Kinpachi, czwarty mistrz tej kuźni. Po przedstawieniu się, odłożył kufel, po czym wstał i ruszył do stolika. Gdzie zaczął przygotowywać sprzęt.

---------
Doi postaraj się pisać dłuższe posty niż ten co teraz, bo bez dialogu on ma niecałe cztery linijki. To tak na przyszłość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 71
Dołączył/a : 29/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   26.07.15 19:32

//Wybacz, wkurzyłem się jak 4 razy pisałem od nowa posta. Pozostałe będą dłuższe.
---------------
Uzbrojony w rękawicę oraz fartuch kowalski z grubego materiału, chwycił w obie dłonie długie obcęgi, które chyba nie jeden piec odwiedziły. Chwycił metalowymi szczękami naczynie, nie będące już srebrzysto szare, ale wręcz pomarańczowe od temperatury. Tygiel do topienia lacrimu był specyficznym naczyniem w kształcie urny z dzióbkiem pozwalające na precyzyjne przelanie płynnego kryształu do form. Doi postawił go na kowadle i podniósł wieczko wcześniej wspomnianym narzędziem. Lacrim w środku przypominał teraz budyń śmietankowy lub rozgotowany ryż - był płynny, gęsty, biały i bulgotał.
-Idealnie-pomyślał mag i powoli przelewał zawartość naczynia do gotowych form, dbając o wszelkie zasady BHP oraz by nie marnować cennego materiału.
-To naprawdę bardzo dobry biznes.-powiedział, po usłyszeniu co jest tak naprawdę stawką w tym konkursie, lejąc dalej masę-Będzie pan musiał nająć więcej pracowników, jak w końcu wygra ta zbroja.-nie chciał powiedzieć "jeśli", bowiem bał się zapeszyć.
Wszystkie formy zostały wypełnione, więc teraz będzie chwila przerwy w oczekiwaniu na stygnięcie najmniejszych elementów. Jak mistrz - nalał sobie kubek wody i wypił, nalał znów, po czym zalał przepaskę, która zaczęła parować od gorąca w warsztacie.
-Doi, przyszły pretendent do bycia XIII mistrzem kuźni w wiosce Żelazny Wół.-też przedstawił się na modłę mistrza. Po chwili siedzenia po turecku przed kowadłem, musiał w końcu ściągnąć buty, bowiem panujący gorąc był nieznośny. Zapalił sobie nawet fajkę, gdy pierwsze opary tytoniowe podrażniły mu śluzówkę - można powiedzieć, że znów był szczęśliwy.
W końcu pierwsze lacrimy były gotowe do wyciągnięcia oraz odcięcia nadmiaru materiału. Mag chwycił małe dłuto oraz młotek, po czym zaczął pozbywać się niepotrzebnego materiału, który odkładał na bok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1009-doi-momochi?nid=1#9191


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   26.07.15 19:46

6/30 MG 6/30 Doi

Tak więc po rozmowie, każdy zaczął robić swoje. Co prawda do konkursu jest tydzień, tak więc na spokojnie można zacząć swoją pracę. - No i pamiętaj, żeby dobrze stworzyć lacrimę. Trzeba w nią ładować własną magię, oraz dobrze dobrać runy. Obok na stołku masz księgę, dobierz odpowiednie runy i namaluj je na lacrimie. Gdy nałożysz na nie magię, ona je wchłonie. Przy dobrej kombinacji będzie okej, jak masz jakieś asy w rękawie to ich użyj. [Tak serio nie wiem jak się robi typowe lacrimy na coś, więc impowizejszyn] Powiedział Dziadzio, po czym zaczął wykuwać zbroję.
Gdy Doi już stworzy lacrime, będzie mógł zacząć coś tam z nią robić. Oraz przejść do prób, czyli czy dobrze działa. Późnej znów się ją przetopić, następnie scali ze zbroją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 71
Dołączył/a : 29/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   26.07.15 20:45

Pociągnął jeszcze raz z fajki, którą postawił na kowadle i podszedł z już zastygłą sztabką kryształu do stołu, po czym zaczął wertować książkę.
-Co się stanie z pochłoniętą magią ? Zostanie zamknięta w krysztale czy co ?- był ciekaw nad czym pracuję teraz.
Znalazł odpowiedni rozdział w książce, ale nie było tam wyjaśnienia co się stanie z energią magiczną po zetknięciu z kryształem. Narysował kawałkiem węgla drzewnego runy wokół kryształu, po czym położył dłonie na runy. Ręce Doia rozbłysnęły granatowym ogniem, który przeszedł na narysowane znaki, a w końcu węglowymi ścieżkami do samej sztabki. Przez runy właśnie przepłynęła energia magiczna, tak jak napisane było w instrukcji. Teraz pozostał test absorbowania, więc znów magiczny ogień zapłoną na końcu palca wskazującego, który wylądował na powierzchni lacrimu. Jeśli zostanie wchłonięty, to wytworzy kolejne sztuki absolwującego kryształu, po czym przetopi go by móc później wypełnić wcześniej przygotowane wgłębienia na ścieżki w pancerzu, by ten zyskał swoje magiczne zdolności. Pierwsze topienie w tyglu ma tylko stworzyć kawałki, które ułatwiają porcjowanie materiału.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1009-doi-momochi?nid=1#9191


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   27.07.15 17:39

- Można tak powiedzieć, dzięki temu magiczne znaki łączą się i nabierają na sile. Dobrze zrobiona lacrima wytrzyma dość długo. Odpowiedział dziadek, po czym zaczął walić młotem i wykuwać zbroję.
- Pamiętaj, wybieraj runy tylko obronne. Co prawda tą musisz zmieszać z jedną ofensywną.
No i Doi sprawdził swój wcześniejszy kryształ, lecz on po prostu się rozpadł. Bo przeczytał nie te runy co trzeba, tak więc trzeba od nowa.

Gdy Doi spojrzał do księgi, mógł zauważyć różne wzory. Do których były dopisane słowa.

- Działanie znaku działa rozpraszająco na magię.
- Działanie znaku powoduje absorbowanie magii.
- Działanie znaku pieczętuje magie.
- Działanie znaku odwraca skutek działania zaklęcia.
- Działanie znaku zmienia kierunek zaklęcia
- Działanie znaku zmienia objętość zaklęcia, tym samym powoduje inne działanie.

Dziadek jeszcze przerwał na chwilę, żeby wytłumaczyć. - Pamiętaj, mała lacrima przyjmie tylko jeden znak. Średnia dwa i duża trzy. No lecz zawsze naznaczone lacrimy można przetopić i połączyć w jedno. Dlatego zacznij od małej i stwórz trzy, następnie przetop w jedno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 71
Dołączył/a : 29/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   27.07.15 20:57

Doi westchnął ciężko, patrząc jak lacrima rozpadła się- musiał znów rozrysować runy. Przetarł jednym ruchem rękawa koszuli znaki na blacie, wyrzucił do przetopienia nieudany kryształ i wygrzebał kawałek węgla by dalej skrobać. Tym razem posłuchał mistrza i wybrał tylko 3 małe sztabki, które rzucił obok siebie oraz wpatrywał swoje ślepia w książkę, by nie powtórzyć swojego błędu.
Pierwsza stworzona runa posiadała znak rozproszenia, ale tylko po to by później w połączeniu z kryształem odwracającym dało efekt absorbancji oraz z runą utrwalającą rzucone zaklęcia, dawało wymaganą ilość do przetopienia. Za każdym razem, energia magiczna, która przepływała przez ręce maga, rozświetlała jego kończyny granatowym ogniem, który po chwili gasł.
Później, gdy już owe sztabki bulgotały w tyglu oraz wystygły, wręczył gotowy produkt swych rąk do oceny i sprawdzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1009-doi-momochi?nid=1#9191


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   27.07.15 21:04

8/30 MG 8/30 Doi
Tak więc dziadzia wstał i podszedł do chłopaka, następnie spojrzał na lacrimę. Chwycił ją w dłoń i postawił w bezpiecznym miejscu, po chwili skierował rękę na lacrimę i wystrzelił kulą energii. W kontakcie z lacrimą, można tak powiedzieć. Kula rozdzieliła się na dwie części, tym samym zbliżając się do kryształu. Widać powoli absorbowało zaklęcie, lecz nie zdążyło i dwie kulki wbiły się w ścianę. Tym samym robiąc dziury.
- Jeszcze nie to, ale to zawszę coś. Próbuj aż to skutku, spokojnie. Mamy cały tydzień. Odpowiedział, następnie wrócił do swojej pracy.
Tak więc można powiedzieć, że Doi był bliski osiągnięcia lepszego efektu. No lecz może trzeba zacząć inaczej, inne kryształy. Większe lub średnie i na nie nakładać znaki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Fairy Tail


Liczba postów : 71
Dołączył/a : 29/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   27.07.15 23:26

Doi trzymał kciuki za swoje dzieło, jednak znów sztabka okazała się niewypałem, więc zabrał jej resztki i rzucił do ponownego pokruszenia oraz zneutralizowania - podobno jest sposób pozbycia się narzuconych zaklęć z kryształu. Przez chwilę mag chciał zapytać się o magiczne umiejętności mistrza, ale w sumie robota była ważniejsza. Musiał się w końcu pogodzić z ogólnie panującą magią w życiu codziennym mieszkańców.
Węglowe runy dalej były na stolę i młody kowal tym razem wziął średnią sztabkę by nałożyć na nią 2 runy rozpraszające, które wrzucił do naczynia do przetopienia z małymi runami - odwrócenia i utrwalenia. Widocznie moc absorbująca była za mała, więc musiał ją zwiększyć. Wręczył już ochłodzony twór, który w końcu może będzie działał. Jak widać lacrimy nie były mocną stroną Doia, ale co poradzić - głównie robili w magicznej rudzie, a na takie skarby, jakimi się teraz bawił, miał rzadko w dłoni, a jak już to jako gotowy produkt do wpasowania w oręż.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1009-doi-momochi?nid=1#9191


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   28.07.15 17:17

Dziadzia znów podszedł do Doi'a, po czym zabrał kryształ. Położył go przy stalowej ściance, po czym odsunął się. Znów ciskając kulą energii, ona po prostu zatrzymała się przed lacrimą. Następnie zaczęła się kręcić. - Hmm? Zamyślił się dziadzio, po czym kula po chwili losowo wybrała trasę i poleciała gdzieś przez okno. Po czym w coś przywaliła, zza okna można było tylko usłyszeć. - MOJE AUTO!
No ale co teraz poradzić, lacrima była na szczęście cała. Tak więc pozostało tylko inaczej to złożyć, oraz wymieszać z innymi znakami.
- Jeszcze nie to. Dodał dziadzio, po czym wrócił do siebie.
Minął dzień, był ranek. Doi sobie spał na stogu siania, obudziło go napieprzanie młota o kowadło. No to co pozostało, wrócić do roboty.

-----------
Jakoż Doi nie oznaczył urlopu, ani nic z tych rzeczy. Misja zostaje przerwana.
[Chyba że czegoś nie zauważyłem, to mój błąd i misja zostanie przywrócona]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 218
Dołączył/a : 17/07/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   10.12.15 18:56

Typowy zakład Kowalski.[A czemu nie Brzęczyszczykiewicz?]Chociaż tyle, że nie jesteśmy tutaj łysi tylko mamy swoją czerwoną czuprynkę oraz fajną brodę.[Tajmskipy i pastylki gwałtu czynią cuda,](I stylowy garnitur oraz karwasze.)[Tak właściwie po co tu przyszliśmy?]Zgłosić się do zleceniodawcy, by znaleźć dwie smocze łuski. Hmm w sumie ta kuźnia nazywa się „Smocza Łuska”. Może chcą byśmy znaleźli dwa takie same zakłady?[W sensie wyeliminować chińczyków, którzy podrobili kuźnię?]Z drugiej strony czy taki specu, który smoka na oczy nie widział rozpozna łuski smoka? Równie dobrze można mu wcisnąć podróbkę chyba że ma już gotowy pancerz. Chociaż… gdyby ukraść cały pancerz?[To nie taka zła koncepcja, ale co jeśli ta zbroja jest bujdą i tak naprawdę z łusek smoka nic fajnego się nie zrobi?]Are you fucking kidding me voice?[Yes, I do.]. No dobra mniejsza, jedziemy [Samochodem?] z tym koksem [skąd tu Hardcorowa Ivrina dostawca wungla?]. Ale weź wyluzuj z tymi docinkami, bo miszczem jest osoba z naszej gildii, Pan i Władca [Na krańcu świata] Ivriny, chociaż jej nie znamy ale znamy tylko na evencie. Na szczęście ona nie zna tej pedofilskiej bródki oraz potęgi owczego haremu.
W każdym razie Lucifer podszedł do drzwi kuźni i otworzył je rozglądając się za sprzedawcą. Podszedł nie zamieniając słowa, po czym podsunął na blat ową karteczkę z misją – Słyszałem, że poszukujesz łusek smoków – powiedział jeśli w pomieszczeniu nikogo innego nie było – Może opalę się trochę i dostaniesz nieco skóry? – rzucił bardzo słabego suchara na temat Dragon’s Howl.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1050-kredkowe-szalenstwo-i-burzenie


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   10.12.15 19:47

Lucy dochodząc do kuźni, mógł zauważyć jak przez okno wylatuje pewien chłopak. Który uderza w budynek obok, następnie zaczyna lewitować i lecieć dalej. Wraca niczym bumerang, po czym uderza w ziemię. Pada wprost przed nogi Lucy, który natomiast nie ma jak zareagować. Ponieważ chłopak znów leci w górę i znów uderza w ziemię. - Doi mnie Rzekł, następnie poleciał w kosmos.

Przed kuźnią stał staruszek z fajką, który obok miał magiczne radio. A w nim leciała muzyczka, którą uwielbiali wszyscy. - ♪Smoke weed every day♫ Gdy tylko Lucy zadał pytanie, dziadek odpowiedział. - Co prawda to jest głupie, bo smoki wyginęły dwa dni temu. No ale może znajdziesz jakieś na farmie u Weedson'a, zawszę chowa przede mną dobry towar. Powiedział, następnie wszedł do domu i to przez ścianę. Po czym wyszedł przez okno, podbiegł do Lucyego i dał mu mapę. A jego oczy były wściekłe, bo kręciły się bez powodu.
- Ostatnimi czasy zdarzają się niemożliwe zamówienia, no ale to trochę mnie przerasta. Jakoż iż brakuje mi dwóch składników, które są mało realne do zdobycia. Zaznaczyłem na mapie pewne tajemne miejsce, do którego mało kto ma dostęp. Tam jest stare cmentarzysko smoków, pamiętaj nikomu nie ufaj i zdobądź dla mnie dwie łuski. Dodał, następnie wybuchł. I znalazł się w kuchni i gotował tosty na patelni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 218
Dołączył/a : 17/07/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   10.12.15 21:06

- Ło panie, patrz jak lata cały zestaw! Miota nim jak szatan – skomentował Lucifer ze śmiechem, kiedy zobaczył latającego chłopaka który najwyraźniej uważał się za ludzką piłeczkę kauczukową.[Dobrze, ze nie za człowieka-lateksa.]Człowiek-lateks i twoje życie stanie się bezpieczniejsze.[Brzmi jak dobra koncepcja na jakiegoś głupiego superbohatera marvela walczącego kondomami w stroju BDSM. Wiesz czarna maska, obcisłe ciuszki… w sumie prawie jak Batman czy Black Panther.] – Ja Cię nie będę doił. Co ja farmer? Jak żeś krówsko… - spojrzał na lecącego w kosmos chłopaka – Chujston mamy problem. Znaczy Houston – skomentował i poszedł dalej. Nie wiedział czy porwali tamtego kosmici czy to kolejna mistyfikacja księżniczki Hisui. Może ona potrzebuje pretekstu by najechać sąsiedni kraj w celu zagarnięcia złóż ropy naftowej?[To nie Ameryka. Tu monarchia i 200 ton demokracji nie wjedzie Ci nagle do wioski.]Rozerwałbym się po terrorystycznemu, ale wiem że takiego baletu bym nie przetrwał.
[Lucek kurna! Patrz! Bobu Marleju! Dostanę od tego koszykarza autograf?]Kretynie Bobu Marleju nie był koszykarzem, przecież każdy wie że to jedyny czarnuch, który może przepić Polaka oraz przejeść feministkę! Jak można popełnić tak kardynalny błąd? Teraz już wiem, czemu nie zdałeś testu na IQ[QQ, ale bo ta nauczycielka postawiła mi pałę.]No z testu na szczęście. Nie, żadnego lennyface’a tutaj dziadu kalwaryjski.[Ja Ślunzok, z dziodo prodzioda.] Eee tak, a teraz won do chałupy z tą gwarą, a nie mi zaśmiecasz posta. Wsłuchuje się w singla Bobu Marleja, który mówi o paleniu tygodni… a nie czekaj to trawka.
- Dwa dni temu? Czyli… udało się. Cofnąłem się do przeszłości! – powiedział i z początku zaczął uradowany szukać swojego wehikułu czasu, ale przypomniał sobie że arkana czasu jest zakazana na forum, a tym bardziej Einsteinopodobnego doktorka nie dał rady zorganizować. Wniosek jest jeden. Facet się zjarał, a Luckowi nie odpalił działeczki.[Idź na działkę, bądź jak wiking. Pal i grab… liście.] – Weedson? Ty Panie od kiedy masz umiejętność Shadowcat? Kurdę miszczu nigdy nie widziałem, by ktoś się fazował przez ścianę – powiedział pamiętając o tym, że autor posta gra na innym forum Avungurs i tam była Shadowcat.[Mutantka, dobra dupa 10/10, brunetka.] Wziął od niego mapę i spojrzał. Wtem przypomniały mu się te wszystkie lekcje na PO które odbyłby w gimbazie, gdyby chodził teraz do gimbazy i gdyby istniała ona w Fiore. Jednak w Fairy Tail zadbali o to, by zredukować ilość gimbusów do minimum i zamiast autobusami ludzie poruszali się magicznymi wehikułami.
- Hmm jak znajdę więcej to mogę je sobie zatrzyma…ć? – zapytał po czym zauważył typa, który robił tosty francuskie na patelni.[Widać, kto jest biednym studentem na gastro i z najtańszych rzeczy oraz twardego chleba robi sobie przysmaki.] – No cóż. Czas ruszać – powiedział i zerknął na mapę, po czym za pomocą kompasu ustalił swoje położenie, by móc obrać właściwy kierunek. Użył magicznego wytłumienia, by mieć pewność że nikt go nie będzie śledził a następnie wyruszył w epicką podróż, by zabić Smauga i odzyskać górę krasnoludów![Ekhem.] Znaczy znaleźć cmentarz, gdzie pewnie leży dupsko niejednego smoka i zebrać łuski. Szedł kiwając się w rytm piosenki Wake me up before you go-go.[Boże, czego Ty słuchasz imbecylu? Najpierw Bobu Marleju, a teraz jakiś klub Go-go? Ja wiem, że masz zniżkę na kurtyzany i możesz zabrać je do muzeum lotnictwa, ale no...]. Założył słuchawki i szedł tak przez drogę. Zaraz jednak utwór zmienił się na Village People - YMCA.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1050-kredkowe-szalenstwo-i-burzenie


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   14.12.15 17:20

Tak więc posiadasz mapę, możesz teraz z niej skorzystać żeby dostać się do Hogwardu.
Dobra wracając jednak do zadania, jakoż iż masz mapę z tajnym przejściem. Które prowadzi prosto do smoczych podziemi, musisz się tam udać i odnaleźć to co trzeba.

Ogólnie wychodząc z wioski i zmierzając we wskazanie miejsce na mapie, dotarłeś po jakimś czasie do pewnego tajemnego przejścia. No ale tutaj jest mały problem, przejście jest zamknięte. Ogólnie potrzeba klucza, który można znaleźć. Czytając tabliczkę obok.

- Tam gdzie zachodzi słońce, pochowane są marzenia. Tarcza wskaże ci miejsce. ~~ Heil hydra

Ogólnie teren. Drzwi są schowane za krzakami, w okół jest kilka opuszczonych i zrujnowanych domków. Nad wejściem do podziemi jest jednak amfiteatr.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 218
Dołączył/a : 17/07/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   14.12.15 17:36

Hogwart?[No panie, zawsze chciałem tam pójść. To jedyne miejsce na świecie gdzie rudy jest w stanie znaleźć sobie przyjaciół i dziewczynę.]Ale my też jesteśmy rudzi, a raczej czerwoni a dziewczynę znaleźliśmy.[Torturowanie jakieś dziewoi, która się nawinęła z nieprzychylnym spojrzeniem nie liczy się jako posiadanie dziewczyny.]No jeśli tak stawiasz sprawę, to faktycznie. Jesteśmy rudzi, nie mamy dziewczyny ale za to będziemy mieć zarąbistą siorkę.[Nie spoileruj tej relacji, bo to się jeszcze nie zdarzyło. Tak samo jak kobieta nie uwiązała Cię na smyczy, a dobrze wiemy że lubisz BDSM.]No na ślub to oddzielne questy będą, bo przecie z tego same profity są. Karnet na dobrą dupę, darmowa wyżerka, osoba do podawania piwa [chyba śnisz. Wlepi Ci alimenty i będziesz zapieprzał jak mały samochodzik, bo żona to dementor który wysysa całe życie z męża. Wiesz czemu kobiety dłużej żyją? Właśnie dlatego, że nie mają żon.]Thats sexist.
- Tajne przejście, które prowadzi do smoczych podziemi. Hmm, wyczuwam hobbita ale nie jestem Smaugiem. Dobra, więc jedziem z tym questem – Lucifer dotarł pod drzwi, które schowane były pod krzakami. Obok była tabliczka z zagadką. Pierwsze co to skojarzył mu się zegar słoneczny, bo tarcza jak i zachód wyznaczały godzinę a zatem kierunek. Z drugiej jednak strony pochowane marzenia, czyli chwała oraz tarcza. A w pobliżu był amfiteatr, więc na razie postanowił się tam udać. Po drodze rzecz jasna zerkał czy nie ma gdzieś jakiegoś dziedzińca z zegarem słonecznym, a za pomocą kompasu ustalił gdzie jest zachód. Tak na zaś, ale najpierw sprawdzi to pole bitwy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1050-kredkowe-szalenstwo-i-burzenie


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   14.12.15 20:19

Tak więc dochodząc do tego amfiteatru, wkroczyłeś do środka. Był on dość poniszczony, zwłaszcza trybuny. Przed tobą była ogromna scena, a nad nią powieszona okrągła tarcza. Tak czy siak słońce za tobą powoli opadało, dzień się kończył. Promienie słoneczne odbijały się od tarczy, [tym samym pizgając ci po łysinie. Tworząc serię morderczych laserów. pippipipił.] tworząc promień światła który wskazywał środek amfiteatru. Dokładnie do ziemię, czyli coś musi być pod ziemią. Teraz tylko jak to wykopać, można się rozejrzeć i poszukać czegoś. Może gdzieś będzie łopata, albo grabie. Coś co ci pomoże. Co prawda słońce też zachodziło, więc trzeba by też zaznaczyć miejsce gdzie trzeba kopać. Po za tym jak będziesz chciał się rozglądać, to coś tam widzisz za sceną. Jakieś graty i złom.

---
Słońce ucieknie za dwa posty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image


avatar
Dragon's Howl


Liczba postów : 218
Dołączył/a : 17/07/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   14.12.15 21:11

Wypolerowana glaca zawsze na propsie, jednak nie ma z tym tyle zabawy jeśli nie ma kogo oślepiać. Okrągła tarcza od której odbijało się światło słoneczne wskazywało miejsce na środku areny [Hmm wyczuwam pułapkę. Użyj swojej łysej potęgi Ikkaku Madarame i wezwij swojego taichou!]. Chcesz na serio, żeby wezwał Kenpachiego, który by ten cały grajdołek obrócił w perzynę? Przyszedłby, zabiłby członków rady magicznej, potem zabiłby Acnologię i Zerefa na hita, a potem zwyczajnie poszedł drzemać i siać rozpizgaju w krajach sąsiednich. Jak ja się cieszę, że nie ma żadnego koksa z opaską na oku na Daj Matołowi Emu.[Ale… przecież tam jest taki opancerzony matoł z ogranicznikami. Może nie ma cycków odsłoniętych, ani opaski ale ma ograniczniki.] Ale nie zabija ludzi od tak!
W każdym razie Lucifer musiał się śpieszyć. Szybko podszedł w tamto miejsce i nogą wykopał dołek by zaznaczyć to miejsce. Szybkim krokiem poszedł w stronę backstage w poszukiwaniu jakiejś tyczki, którą potem tam wbił. Przeszukał backstage pod kątem jakiejś łopaty [Co ty się w Ivrinę bawisz? Wiesz, że ta fanka owiec zrobi Ci z odbytu mauzoleum dla Cysorza jeśli się dowie, że kopiesz bez niej dołki.] Jeśli nie znalazł łopaty to trudno, będzie kopał karwaszami, a w międzyczasie zerkał gdzie ten promyk ucieka, który wskazał mu drogę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftng.forumpolish.com/t1050-kredkowe-szalenstwo-i-burzenie


avatar
Mistrz Gry


Liczba postów : 706
Dołączył/a : 14/06/2015

PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   14.12.15 21:21

Zostawiając jakiś tam znak w ziemi, który umożliwi znalezienie później znalezienie niby klucza. Który niby się tam znajduje i jest niby do drzwi, tak więc. Udałeś się w poszukiwaniu jakiś przedmiotów, znalazłeś wielką stertę złomu. Stare ubrania, jakieś gadżety. Wszystko co kiedyś nadawało się do sztuki teatralnej, nawet różne peruki. Wszystko było walnięte na ziemię, no więc nic ciekawego. Chyba że po prostu będziesz chciał jakieś włosy, to do wyboru i koloru. Obok tego wszystkiego, tego burdelu. Znajdowała się szafa, jeżeli będziesz chciał ją otworzyć. Nie musisz, nie zmuszam. Ona wygląda na podejrzaną, ma oczy doklejone. To w środku znajdziesz kij, szczotkę. Szufelkę, łopatę. Grabie, łyżkę. A w małej ukrytej szufladzie na dole, coś dziwnego. Czarne końskie dildo zniszczenia.
Gdy tylko już wybierzesz co będziesz chciał, to jak wrócisz będziesz w szoku. Nie no żart. Słońce już wskazywało zniszczone wyjście z amfiteatru, a znak który zostawiłeś był dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120528123313/villains/image
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Kuźnia "Smocza Łuska"   

Powrót do góry Go down
 
Kuźnia "Smocza Łuska"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Kuźnia "Smocza Łuska"
» Smocza poczta
» Leczenie
» Smocza Jaskinia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail New Generation :: Królestwo Fiore :: Magnolia-
RadioAoi.plHalo PBFPBF ToplistaI love PBFPBF Toplista~**~.: ANIME TOP100 :.Najlepsze strony o Anime i Mandze w necie